Dodaj do ulubionych

Wolontariusze do Iraku właśnie

09.04.04, 13:02
Głupia bździągwa, student i reporter z Japonii zostali pojmani przez
walecznych mężów gniewnego radykała. Wykrzykująć 'allach akbar' przystawiali
do szyi trzęsącym się ze strachu prawie dzieciakom białą broń. Całe to
przedstawienie nagrała arabska telewizja i puściła w świat wraz z rządaniami
walecznych i pobożnych aby japońce opuścili Irak. Obojetny im jest los
własnych dzieci, którym pomagała japońska bździągwa oraz obiektywne
informacje japońskiego reportera. Pokazana dzikość i okrucieństwo obliczone
było na zastraszenie rządu japońskiego, który okazał się mniej strachliwy od
rządu potomków nieustraszonych niegdyś konkwistadorów. Napisałem to dla
ostrzeżenia naszych pełnych empatii pań, które widziały by sie w roli
wolontariuszek właśnie.
Obserwuj wątek
    • gini Re: Wolontariusze do Iraku właśnie 09.04.04, 13:15
      Ja sie do Iraku jako wolontariuszka nie wybieram, ale moze pojada chetnie Ci,
      ktorzy te wojne pochwalaja, zamiast siedziec i klepac w klawiature, niech
      sformuluja jakis oddzialek i niech jada zwalczac dzikusow.
      Dobrze by bylo, by pojechali pod swiatlym przywodztwem pana prezydenta, i tych
      wszystkich, ktorzy twierdza , ze "to nasza wojna" , jak ich to w czym problem,
      niech walcza.

      Wesolych swiat
      • dokowski Niestety nasi dzielni wojacy są nieliczni i biedni 09.04.04, 13:29
        gini napisała:

        > niech sformuluja jakis oddzialek i niech jada zwalczac dzikusow.

        Naród nasz niestety jest sbyt skąpy, aby wyposażyć i wysłać do Iraku jakieś
        znaczące siły. Osobiście wolałbym (niestety jestem w mniejszości), żeby
        podatki, które płacę, szły na wojsko niż na wypłaty dla różnych niepotrzebnych
        leniuchów z PKP czy innych deficytowych przedsiębiorstw.

        • Gość: swen Re: Niestety nasi dzielni wojacy są nieliczni i b IP: 212.143.101.* 09.04.04, 14:19
          dzieci jednak żal chociaż jak pomysle ze wyrosna z nich takie same wsciekle psy
          i religianty zboczone to juz zal ich mniej.
          wojska polskie bym podwoił. po co maja siedziec w koszarach i baki zbijac. tam
          by wykonali pozyteczna robote i nabrali praktyki w ogniu co jest najlepszym
          szkoleniem
          • dokowski To oczywiście najlepsze co mogliby robić ... 09.04.04, 15:29
            Gość portalu: swen napisał(a):

            > wojska polskie bym podwoił. po co maja siedziec w koszarach i baki zbijac.
            > tam by wykonali pozyteczna robote i nabrali praktyki w ogniu co jest
            > najlepszym szkoleniem

            ... ale kto i za jakie pieniądze ich wyposaży i zawiezie na miejsce?
      • monopol Japońskie gardła to nie nasza sprawa 09.04.04, 14:35
        Tak Gini - widziałaś ( a widziałaś? ) wrzeszczących dzikusów wymachujących
        kosami w okolicy gardeł tych skośnookich dzieciaków i jesteś w stanie
        powiedzieć, że to nie nasza sprawa. Obiektywnie.
        • indris Japońskie gardła a nasza sprawa 09.04.04, 14:45
          O tyle może nasza, że gdyby Polska nie wpakowała się w tę awanturę, to może nie
          wpakowałaby się Japonia.
          • monopol Re: Japońskie gardła a nasza sprawa 09.04.04, 14:56
            Sugerujesz, że Japończycy poszli za przykładem Polaków? Myślisz, że przyglądali
            się postępowaniu naszego rządu w tej kwestii i decyzja o wysłaniu ich wojsk
            była zależna od tego, co zrobimy my? Wątpię.

            Wracając do sprawy - należy zauważyć, że młodzi Japończycy, którym wrzeszczący
            dziko psychopaci jeździli nożami po szyjach, nie pojechali do Iraku walczyć.

            Nie mów mi tylko, że godzisz się z tym, co widzieliśmy wczoraj w telewizji.

            Czy Twoim zdaniem polscy żołnierze powinni teraz spakować manatki i wrócić
            spokojnie do kraju?
            • andrzejg Re: Japońskie gardła a nasza sprawa 09.04.04, 14:58
              monopol napisał:

              >
              > Czy Twoim zdaniem polscy żołnierze powinni teraz spakować manatki i wrócić
              > spokojnie do kraju?
              >
              >

              dopiero dostalibysmy w d..ę,z każdej strony

              A,.
              • Gość: camel Re: Japońskie gardła a nasza sprawa IP: *.dip.t-dialin.net 09.04.04, 15:03
                a zza oceanu najbardzeij. big brother by sie baaaaaaaaardzo pogniewal.
                • januszcz Re: Japońskie gardła a nasza sprawa 09.04.04, 15:13
                  Gość portalu: camel napisał(a):

                  > a zza oceanu najbardzeij. big brother by sie baaaaaaaaardzo pogniewal.
                  =============
                  Widzę, że jesteś w komfortowej sytuacji nie musząc udawać wielbłąda.

                  Po obejrzeniu tego materiału w telewizji straciłem resztki sympatii jakie
                  jeszcze u mnie się do islamistów tliły. To są naprawdę dzikie krwiożercze
                  bestie. Nawet pies nie kąsa reki, która karmi. Przecież te japońskie dzieciaki
                  przybyły aby pomóc na miarę swoich mozliwości umęczonym wojną ludziom.

                  J.
                  • Gość: XXL A widziałeś te amerykańskie dzieciaki..... IP: *.echostar.pl 09.04.04, 15:26
                    ....jak ze śmiechem mordują irackich cywili ? Widziałeś te trupie czaszki i
                    wulgarne napisy na ich czołgach ? Widziałeś te setki okaleczonych
                    irackich dzieci przez tych pokój niosących ?

                    To się dziwisz potem takiej reakcji ? Bo ja nie.
                    To co oni tam w ogóle robią, kto ich tam zapraszał ?
                    Spier...ać z Iraku.
                    Niech się rządzą SAMI w SWOIM kraju.
                • monopol Kaci natomiast radochę by mieli 09.04.04, 15:19
                  Bo o to przecież chodzi, by wrzeszczeć machając nożem przed japońskim dzieckiem
                  i w ten właśnie sposób zasiać strach, skutecznie uzyskać swój cel.
                  Tak było również w Madrycie - mord zmienił bieg historii. Kto właściwie był
                  winny? Kto zabił? Kto zyskał?
                  • Gość: XXL Re: Kaci natomiast radochę by mieli IP: *.echostar.pl 09.04.04, 15:30
                    Człowieku !!! Jakie dzieciaki ???!!!!
                    To byli DOROŚLI ludzie, którzy przyjechali wspomagać
                    brutalnych OKUPANTÓW. Skąd ty wiesz w jakim celu.
                    Sami się władowali w bagno wojny. Chyba, że są ofiarami
                    amerykańskiej propagandy o jakiejś "misji pokojowej"

                    Zejdź na ziemię !!!
                    • monopol A jaka jest Twoja propaganda? 09.04.04, 15:48
                      Ja widziałem wolontariuszkę i dziennikarza, byli młodzi - może Ty oglądałeś
                      inną telewizję? Widziałem ręce wymachujące trzydziestocentymetrowymi ostrzami i
                      słyszałem jakby ryk dzikich zwierząt w tle. To właśnie widziałem - nagranie
                      pokazywała arabska telewizja, nie amerykańska.
                      To właśnie dzięki ludziom myślącym podobnie jak Ty w tej chwili, terroryści
                      osiągają swoje cele. Udało się im w Madrycie, teraz kto wie - może uda się im
                      także w Iraku.
                      Wojna jest bagnem - można dyskutować, czy do tej w Iraku musiało dojść czy też
                      nie. Ja początkowo uważałem, że tak. Później, gdy okazało się, iż w Iraku nie
                      znaleziono jednak broni masowego rażenia, zacząłem mieć pewne wątpliwości.
                      Stało się jednak, co się stało, biegu historii nie można odwrócić.
                      Nic nie usprawiedliwia jednak tego, co mogliśmy w dniu wczorajszym oglądać w
                      przekazach telewizyjnych. To było okrutne przedstawienie wyreżyserowane przez
                      pełnych nienawiści do wszystkiego zwyrodnialców. Tacy ludzie zasługują jedynie
                      na potępienie. Nie ma dla nich żadnej obrony!
                      Uginanie się przed ich groźbami tylko zachęci takich degeneratów do
                      przedstawiania swoich postulatów w podobny sposób, do wymuszania na rządach
                      innych państw, na całych narodach określonych decyzji.
                      W Madrycie było podobnie - uzyskanie korzystnego dla islamistów wyniku wyborów
                      kosztowało prawie dwieście istnień ludzkich.
                      Uważasz, że tak być powinno?
                      Zejdź na ziemię!
                      • Gość: XXL Ja właśnie pokazuje metody propagandy... IP: *.echostar.pl 09.04.04, 16:26
                        monopol napisał:

                        > Ja widziałem wolontariuszkę i dziennikarza, byli młodzi - może Ty oglądałeś
                        > inną telewizję?Widziałem ręce wymachujące trzydziestocentymetrowymi ostrzami i
                        > słyszałem jakby ryk dzikich zwierząt w tle. To właśnie widziałem - nagranie
                        > pokazywała arabska telewizja, nie amerykańska.

                        Ja też widziałem, ale oni byli dorośli. To może mi tylko powiesz co
                        oni tam robili i kto ich tam zapraszał ???

                        I nie demonizuj tego nagrania, też tak zrelizowanego
                        dla propagandy. Zresztą tam tak ludzie reagują, jest to sposób pokazania
                        i pognębienia pokonanego wroga. I na razie im włos z głowy nie spadł.
                        I nie patrz swoimi oczyma na inną kulturę. Pewnie tak samo dziwiło cię
                        walenie butami w portrety Sadama.

                        > To właśnie dzięki ludziom myślącym podobnie jak Ty w tej chwili, terroryści
                        > osiągają swoje cele. Udało się im w Madrycie, teraz kto wie - może uda się im
                        > także w Iraku.

                        Niestety to Ty jesteś ofiarą propagandy i dzięki takim jak Ty ta wojna
                        trwa nadal. I Ty też masz na sumieniu ofiary z Madrytu.
                        Zrozum, że jak walisz psa pałką to nie miej pretensji, że ugryzie.
                        Nie myl przyczyn ze skutkami.

                        > To było okrutne przedstawienie wyreżyserowane przez
                        > pełnych nienawiści do wszystkiego zwyrodnialców.Tacy ludzie zasługują jedynie
                        > na potępienie. Nie ma dla nich żadnej obrony!

                        Człowieku ! Ci ludzie to też są OFIARY Twojej wojny, brudnej wojny.
                        Gdyby nie ta agresja na Irak, dziesiątki tysięcy ofiar, tysiące kalek
                        oni by żyli dalej spokojnie w swoim świecie.

                        > Uginanie się przed ich groźbami tylko zachęci takich degeneratów do
                        > przedstawiania swoich postulatów w podobny sposób, do wymuszania na rządach
                        > innych państw, na całych narodach określonych decyzji.

                        Monopol, zacznij myśleć, jedynym postulatem ludności Iraku jest
                        zakończenie okupacji. Ci ludzie walczą o swoją wolność wszelkimi sposobami,
                        a z uwagi na dysproporcje środków takie jedynie posiadają.
                        Daj im broń, to będą walczyć jak wojsko z okupantem.
                        Zrozum, że większość ludności chce republiki islamskiej.
                        Oni NIE CHCĄ twojej demokracji. Zrozum to.



                        • patience Re: Ja właśnie pokazuje metody propagandy... 09.04.04, 16:33
                          Gość portalu: XXL napisał(a):

                          > Monopol, zacznij myśleć, jedynym postulatem ludności Iraku jest
                          > zakończenie okupacji. Ci ludzie walczą o swoją wolność wszelkimi sposobami,
                          > a z uwagi na dysproporcje środków takie jedynie posiadają.
                          > Daj im broń, to będą walczyć jak wojsko z okupantem.
                          > Zrozum, że większość ludności chce republiki islamskiej.
                          > Oni NIE CHCĄ twojej demokracji. Zrozum to.

                          XXLu, to jest bardziej skomplikowane. Nie ma jednej wersji 'republiki
                          islamskiej' jak powiadasz. Po wyjezdzie Amerykanow jest bardzo wysoki stopien
                          prawdopodobienstwa wojny domowej. I to bardzo krwawej.
                          >
                          >
                          >
                          • Gość: XXL Re: Ja właśnie pokazuje metody propagandy... IP: *.echostar.pl 09.04.04, 17:20
                            patience napisała:

                            > XXLu, to jest bardziej skomplikowane. Nie ma jednej wersji 'republiki
                            > islamskiej' jak powiadasz. Po wyjezdzie Amerykanow jest bardzo wysoki stopien
                            > prawdopodobienstwa wojny domowej. I to bardzo krwawej.

                            To prawda, nakładają się na to jeszcze odmienne religie i ich odłamy'
                            narodowości i klany. Zniszczono trzymany w ryzach twardą ręką kraj, zerwano
                            ukształtowane stosuni społeczne, próbując dać im coś co nijak nie pasuje
                            do tradycji i miejscowej kultury.

                            Jak powiedział dziś w TV jeden mądry polski generał, zdobyto kraj
                            dzięki "inteligentnej" broni, ale zabrakło inteligencji w myśleniu co dalej.
                            • patience Re: Ja właśnie pokazuje metody propagandy... 09.04.04, 17:44
                              Gość portalu: XXL napisał(a):

                              > patience napisała:
                              >
                              > > XXLu, to jest bardziej skomplikowane. Nie ma jednej wersji 'republiki
                              > > islamskiej' jak powiadasz. Po wyjezdzie Amerykanow jest bardzo wysoki stop
                              > ien
                              > > prawdopodobienstwa wojny domowej. I to bardzo krwawej.
                              >
                              > To prawda, nakładają się na to jeszcze odmienne religie i ich odłamy'
                              > narodowości i klany. Zniszczono trzymany w ryzach twardą ręką kraj, zerwano
                              > ukształtowane stosuni społeczne, próbując dać im coś co nijak nie pasuje
                              > do tradycji i miejscowej kultury.
                              >
                              > Jak powiedział dziś w TV jeden mądry polski generał, zdobyto kraj
                              > dzięki "inteligentnej" broni, ale zabrakło inteligencji w myśleniu co dalej.

                              Lao Tsy przestrzegal przed pakowaniem sie na 'pola smierci'. Biorąc wroga w
                              okrążenie musisz zawsze zostawic żolnierzom wroga jedna wolna drogę ucieczki.
                              Inaczej zawsze będzie krwawo. Obie strony sa obecnie na takich polach smiercisad
                              Wyjsc stamtad nie mozna, zostac tez nie. A tamci chca obcych wyrzucic, ale juz
                              sie zbroja przeciwko sobie. Tutsi i Hutu, i to na polach naftowychsad Owszem,
                              zabrakło inteligencji. Wygrywajac wojne trzeba pamietac o wygraniu pokoju.
                              Aczkolwiek problemu totalitaryzmu opartego na islamie to Bush nie wymyslil.
                              Istnieje naprawde, i apetyt mu rosnie. Akurat za to bym Busha nie obwiniala.
                              • Gość: XXL Re: Ja właśnie pokazuje metody propagandy... IP: *.echostar.pl 09.04.04, 18:10
                                patience napisała:


                                > Wygrywajac wojne trzeba pamietac o wygraniu pokoju.
                                > Aczkolwiek problemu totalitaryzmu opartego na islamie to Bush nie wymyslil.
                                > Istnieje naprawde, i apetyt mu rosnie. Akurat za to bym Busha nie obwiniala.

                                I tym większy błąd Busha, bo Irak jako nieliczny kraj w tym rejonie
                                był areligijny. Bliższy bodaj radzieckiemu podejściu do religii.
                                I nie wiązał bym forowania szyitów z sprawami religii, on popierał swój klan.

                                A totalitaryzm religijny wydaje mi się, że jest raczej konsekwencją
                                radykalizacji nastrojów społecznych w krajach islamu, którego pożywką jest
                                nasza "imperialna" polityka. Wojny, bazy wojskowe, wspieranie uległych reżimów,
                                sprzedaż olbrzymiej ilości broni, też bieda, zacofanie czy bezwarunkowe
                                poparcie kolonialnej polityki Izraela itp.
                                • patience Re: Ja właśnie pokazuje metody propagandy... 09.04.04, 18:46
                                  Gość portalu: XXL napisał(a):

                                  > I tym większy błąd Busha, bo Irak jako nieliczny kraj w tym rejonie
                                  > był areligijny. Bliższy bodaj radzieckiemu podejściu do religii.
                                  > I nie wiązał bym forowania szyitów z sprawami religii, on popierał swój klan.
                                  > A totalitaryzm religijny wydaje mi się, że jest raczej konsekwencją
                                  > radykalizacji nastrojów społecznych w krajach islamu, którego pożywką jest
                                  > nasza "imperialna" polityka. Wojny, bazy wojskowe, wspieranie uległych
                                  reżimów,
                                  > sprzedaż olbrzymiej ilości broni, też bieda, zacofanie czy bezwarunkowe
                                  > poparcie kolonialnej polityki Izraela itp.

                                  Nope and nope. Irak nie byl areligijny. Hussajn byl areligijny, a to zasadnicza
                                  roznica. Aczkolwiek porownanie z wariantem radzieckim w pewnym sensie trafne.

                                  Totalitaryzm niestety to cos, co sie wymyka racjonalizacji, jaka
                                  zaprezentowales powyzej. Racjonalizowac mozna tylko to, co w ogole jakis
                                  racjonalny rdzen posiada. Myslenie totalitarne jest oparte na wierze, nie
                                  mysleniu racjonalnym. W tym sensie islamistom bardzo blisko i do Hitlera, i do
                                  Stalina. Nie mam czasu na dluzsze pisanie, ale - czy pamietasz ten zamach w
                                  metrze tokijskim? To nie z biedy. Pozywka totalitarnego sposobu myslenia nie
                                  jest zaden czynnik zewnetrzny, w tym nasza polityka, imperialna, czy nie. Heh,
                                  mozna powiedziec, ze myslenie totalitarne to jedyny realny dowod na istnienie
                                  diabla...
                                  • Gość: XXL Re: Ja właśnie pokazuje metody propagandy... IP: *.echostar.pl 09.04.04, 19:09
                                    patience napisała:

                                    > Nope and nope.Irak nie byl areligijny. Hussajn byl areligijny, a to zasadnicza
                                    > roznica. Aczkolwiek porownanie z wariantem radzieckim w pewnym sensie trafne.

                                    Zgadza się, miałem na myśli reżim Husajna jako władzy państwowej.

                                    > Totalitaryzm niestety to cos, co sie wymyka racjonalizacji, jaka
                                    > zaprezentowales powyzej. Racjonalizowac mozna tylko to, co w ogole jakis
                                    > racjonalny rdzen posiada. Myslenie totalitarne jest oparte na wierze, nie
                                    > mysleniu racjonalnym.W tym sensie islamistom bardzo blisko i do Hitlera, i do
                                    > Stalina.

                                    Nie genarizował bym islamu, ma wiele odłamów i nie jest tak jednolity jak
                                    się to powszechnie uważa. W krajach arabskich ze względu na ich kulturę,
                                    klanową społeczność, szacunek dla autorytetów łatwiej jest wykorzystywać
                                    religię do własnych celów. A radykalizacja nastrojów tylko temu sprzyja.
                                    Jak w myśl powiedzenia : Bóg posługuje się dobrymi ludźmi, źli posługują
                                    się Bogiem.
                                    I tak jest w tym przypadku.


                                    > Nie mam czasu na dluzsze pisanie, ale - czy pamietasz ten zamach w
                                    > metrze tokijskim? To nie z biedy. Pozywka totalitarnego sposobu myslenia nie
                                    > jest zaden czynnik zewnetrzny,w tym nasza polityka, imperialna, czy nie. Heh,
                                    > mozna powiedziec, ze myslenie totalitarne to jedyny realny dowod na istnienie
                                    > diabla...

                                    Pamiętam, sekta "Najwyższa Prawda" chyba. Zresztą podobnych przypadków
                                    było też innych kilka. Wpływ autorytetu, perswazji i demagogii.
                                    Czyż by ludzie podświadomie chcieli by być trzymanych krótko za pysk ???
                            • institoris1 Re: Ja właśnie pokazuje metody propagandy... 09.04.04, 18:07
                              Gość portalu: XXL napisał(a):

                              > To prawda, nakładają się na to jeszcze odmienne religie i ich odłamy'
                              > narodowości i klany. Zniszczono trzymany w ryzach twardą ręką kraj, zerwano
                              > ukształtowane stosuni społeczne, próbując dać im coś co nijak nie pasuje
                              > do tradycji i miejscowej kultury.

                              ten eufemizm wyszedl Ci zdecydowanie najlepiej.
                              "Kraj trzymany w ryzach twarda reka" oznacza ni mnie ni wiecej jak 600 tysiecy
                              ludzi zamordowanych przez Saddama. Uwazasz, ze wlasnie na tym mialaby
                              polegac "miejscowa kultura i tradycja"?
                              • Gość: XXL Re: Ja właśnie pokazuje metody propagandy... IP: *.echostar.pl 09.04.04, 19:15
                                institoris1 napisał:

                                >"Kraj trzymany w ryzach twarda reka" oznacza ni mnie ni wiecej jak 600 tysiecy
                                > ludzi zamordowanych przez Saddama.

                                A ciekawe masz dane o ilości zamordowanych przez Husajna.
                                Czyż by z tych samych źródeł co wiadomości o broni chemicznej ????
                                A może sam liczyłeś ????
                                • institoris1 Re: Ja właśnie pokazuje metody propagandy... 09.04.04, 20:12
                                  Gość portalu: XXL napisał(a):


                                  > A ciekawe masz dane o ilości zamordowanych przez Husajna.
                                  > Czyż by z tych samych źródeł co wiadomości o broni chemicznej ????
                                  > A może sam liczyłeś ????

                                  podalem za tygodnikiem "Der Spiegel"
                          • Gość: n0str0m0 patience... IP: 202.95.14.* 09.04.04, 20:43
                            nie jest to moj poglad
                            lecz jako wiarygodnie doswiadczeniem poparty podaje

                            pan polityk powazny z afryki powiedzial
                            swoja kolonizacja zniszczylismy ciaglosc rozwoju form sprawowania wladzy
                            naprawy tego bez wojny domowej nie mozna oczekiwac

                            otoz wojna domowa w iraku to sprawa obecnie iracka

                            irak byl od dekad manipulowany
                            i ewolucja wladzy zastapiona despotyzmem byla

                            jesli wojna domowa ma tam byc to byc moze tak byc powinno

                            argumentem zupelnie nie na temat tu
                            a jednak prawdziwym
                            jest fakt ze amerykanie zachowujac sie jak slonice w skladzie porcelany
                            wiecej krwawej szkody wyrzadzaja niz wojna domowa wyrzadzic by mogla

                            to co z nich za pozytek?
                            wladze iraku powinny byc irackie zgodne z ich dazeniami i tradycja
                            tego amerykanie nawet przez chwile nie dopuszczaja
                            a ktos tu pisal
                            ze sa lepsi od ruskow

                            nostromo
                        • monopol XXL - o co podejrzewasz pojmanych Japończyków? 09.04.04, 17:28
                          Gość portalu: XXL napisał(a):

                          > Ja też widziałem, ale oni byli dorośli. To może mi tylko powiesz co
                          > oni tam robili i kto ich tam zapraszał ???

                          Co może robić w Iraku dziennikarz? Co może robić dziewczyna, która pojechała
                          pomagać irackim dzieciom?

                          > I nie demonizuj tego nagrania, też tak zrelizowanego
                          > dla propagandy. Zresztą tam tak ludzie reagują, jest to sposób pokazania
                          > i pognębienia pokonanego wroga.

                          Ale ja mieszkam w Europie i mi się taka "reakcja" może nie podobać, prawda?

                          > I na razie im włos z głowy nie spadł.

                          Tego czy im nie spadł i czy nie spadnie pewien być nie możesz.

                          > I nie patrz swoimi oczyma na inną kulturę. Pewnie tak samo dziwiło cię
                          > walenie butami w portrety Sadama.

                          Walenie obcasem w portret Saddama to mimo wszystko coś innego niż grożenie
                          nożem żywemu człowiekowi. Zdecydowanie coś innego. Piszesz bym starał się
                          zrozumieć kulturę tych oprawców. Dlaczego oni nie starają się zrozumieć mojej?

                          > Niestety to Ty jesteś ofiarą propagandy i dzięki takim jak Ty ta wojna
                          > trwa nadal. I Ty też masz na sumieniu ofiary z Madrytu.
                          > Zrozum, że jak walisz psa pałką to nie miej pretensji, że ugryzie.
                          > Nie myl przyczyn ze skutkami.

                          Przyczyny i skutki, gdy spojrzysz głębiej w przeszłość, to rzecz względna.
                          Saddam nie zawsze był tym bezbronnym dziadkiem, jakiego mogliśmy oglądać w
                          telewizji kilka miesięcy temu. Ponadto, jeśli nawet uznać, że rozpoczęcie tej
                          wojny było błędem, to nie zmienia to faktu, iż nie ma usprawiedliwienia dla
                          terroryzmu.

                          > Człowieku ! Ci ludzie to też są OFIARY Twojej wojny, brudnej wojny.
                          > Gdyby nie ta agresja na Irak, dziesiątki tysięcy ofiar, tysiące kalek
                          > oni by żyli dalej spokojnie w swoim świecie.

                          Nie myl bandytów z ludźmi. Skąd wiesz czy dzicy z nożami są w ogóle
                          Irakijczykami? Jeśli chodzi natomiast o zwykłych mieszkańców Iraku, to nie
                          sądzisz chyba, że pod rządami Saddama żyło im się spokojnie? Gdyby tak było, to
                          dlaczego niszczyli z tak wielką energią pomniki Husajna?

                          > Monopol, zacznij myśleć, jedynym postulatem ludności Iraku jest
                          > zakończenie okupacji. Ci ludzie walczą o swoją wolność wszelkimi sposobami,
                          > a z uwagi na dysproporcje środków takie jedynie posiadają.
                          > Daj im broń, to będą walczyć jak wojsko z okupantem.
                          > Zrozum, że większość ludności chce republiki islamskiej.
                          > Oni NIE CHCĄ twojej demokracji. Zrozum to.

                          Dlaczego odwołujesz się do zdania większości Irakijczyków? Policzyłeś ilu z
                          nich walczy dziś z Amerykanami? I tu się powtórzę - ilu z tych walczących jest
                          w ogóle Irakijczykami?
                          Co doprowadzi do szybszego wyjazdu Amerykanów z Iraku - jatki i zamachy czy
                          pokojowe metody działania?
                          Chciałbym Ci jeszcze zwrócić uwagę, że nigdzie nie napisałem o tym, iż w Iraku
                          należy wprowadzać siłą demokrację. W tej chwili trzeba tylko zadbać o to, żeby
                          po opuszczeniu tego państwa przez żołnierzy koalicji nie doszło tam do wojny
                          domowej. Dlatego nie wolno na razie wycofać stamtąd wojsk.
                          • indris Wojna domowa ? 09.04.04, 18:14
                            Powtarzają to wszyscy buszyści.Ale prawdziwa wojna domowa mogłaby być najwyżej
                            między Arabami a Kurdami. Więc niech "koalicja" wycofa sie z arabskiej części
                            Iraku, przeniesie część wojsk do częsci kurdyjskiej i zaaprobuje utworzenie
                            niepodległego Kurdystanu. Kurdowie staną sie entuzjastami USA, a z Turcją chyba
                            sobie supermocarstwo poradzi ? Tylko ropy cholera w Kurdystanie byłoby mniej
                            niż w całym Iraku...
                            • monopol Re: Wojna domowa ? 09.04.04, 19:48
                              Gdyby wojska koalicyjne wyniosły się w tej chwili z Iraku, prawdopodobnie
                              doszłoby do wojny między szyitami i sunnitami. Obecna wzajemna ich przyjaźń
                              jest pozorna i tymczasowa. Weź pod uwagę również to, że wśród samych szyitów są
                              różne frakcje. A do tego dochodzą jeszcze Kurdowie...

                              Ponadto proszę Cię byś nie nazywał mnie "buszystą". Jeśli neologizm ten oznacza
                              ślepe uwielbienie do prezydenta USA, to nie trafiłeś. Bush ani mnie ziębi ani
                              grzeje. Obserwuję jedynie aktualną sytuację w Iraku i coraz bardziej jestem
                              przekonany o tym, że opuszczenie go w tej chwili przez koalicjantów byłoby
                              błędem.
                          • Gość: XXL Re: XXL - o co podejrzewasz pojmanych Japończyków IP: *.echostar.pl 09.04.04, 18:44
                            monopol napisał:

                            > Co może robić w Iraku dziennikarz? Co może robić dziewczyna, która pojechała
                            > pomagać irackim dzieciom?

                            Czy nie rozumiesz, że oni nie chcą tej pomocy, że "biały" człowiek
                            reprezentujący zachodnią kulturę jest utożsamiany ze stroną agresora.
                            Żal mi tej dziewczyny, bo być może została otumaniona propagandą
                            dziejowej misji, której tam nikt nie chce. A tam trwa nadal wojna.

                            > Ale ja mieszkam w Europie i mi się taka "reakcja" może nie podobać, prawda?

                            No pewnie, a podobało ci się bombardowanie Iraku ? "Strach i przerażenie"
                            Piękne hasło Busha, dziesiątki tysięcy zabitych, spalonych, okaleczonych.
                            Dziwisz się teraz ich rekcji ?

                            > Walenie obcasem w portret Saddama to mimo wszystko coś innego niż grożenie
                            > nożem żywemu człowiekowi. Zdecydowanie coś innego. Piszesz bym starał się
                            > zrozumieć kulturę tych oprawców. Dlaczego oni nie starają się zrozumieć mojej?

                            Bo to Ty jesteś agresorem i oprawcą, to Ty najechałeś zbrojnie ich kraj.
                            Bo to Ty masz zbrojne siły w ich kraju.

                            > Przyczyny i skutki, gdy spojrzysz głębiej w przeszłość, to rzecz względna.
                            > Saddam nie zawsze był tym bezbronnym dziadkiem, jakiego mogliśmy oglądać w
                            > telewizji kilka miesięcy temu. Ponadto, jeśli nawet uznać, że rozpoczęcie tej
                            > wojny było błędem, to nie zmienia to faktu, iż nie ma usprawiedliwienia dla
                            > terroryzmu.

                            Terroryzm jest efektem, częścią tej wojny. Ja nie pochwalam terroryzmu, ja
                            staram się łączyć przyczyny ze skutkami. Bo widać, że masz pretensje do bitego
                            psa, że cię ugryzł i to w nogę, a przecież to ręka biła.

                            Irak nie był żadnym zagrożeniem dla świata, nie miał powiązańz teroryzmem.
                            Możesz teraz jedynie Bushowi ( i Kwaśniewskiemu też ) że stworzył nowe
                            rzesze setek desperatów, że wywołał w następnych milionach nienawiść do naszego
                            świata, że w ich ręce dostały się olbrzymie ilości broni.
                            Czy tego oczekiwałeś po tej wojnie ?

                            > Nie myl bandytów z ludźmi. Skąd wiesz czy dzicy z nożami są w ogóle
                            > Irakijczykami? Jeśli chodzi natomiast o zwykłych mieszkańców Iraku, to nie
                            > sądzisz chyba, że pod rządami Saddama żyło im się spokojnie?Gdyby tak było, to
                            > dlaczego niszczyli z tak wielką energią pomniki Husajna?

                            Hehehe, przypomniałeś mi tą amerykańską hecę ze "spontanicznym" zwalaniem
                            pomnika Husajna. Pewnie, że Husajn miał wrogów. Trzymał kraj twardą ręką
                            tyrana. Ale czy uważasz, że teraz mają lepiej ??? Zrujnowany kraj, wojna
                            setki ofiar.
                            Co do bandytów to zdania są jak zwykle podzielone, "polnische banditen"
                            tak o naszych bohaterach mówiono.....

                            > Dlaczego odwołujesz się do zdania większości Irakijczyków? Policzyłeś ilu z
                            > nich walczy dziś z Amerykanami?I tu się powtórzę - ilu z tych walczących jest
                            > w ogóle Irakijczykami?

                            Wszyscy, zrozum że Al Sadr ma poparcie 2 milionów swoich zwolenników.
                            Ci walczą, jak dodasz jeszcze tych z pólnocy to ci wyjdzie połowa ludności.
                            A mało co brakuje jeszcze do powszechnego powstania.

                            > Co doprowadzi do szybszego wyjazdu Amerykanów z Iraku - jatki i zamachy czy
                            > pokojowe metody działania?

                            Amerykanie nie chcą w ogóle wyjeżdżać z Iraku, przecież Bush jasno to
                            zapowiedział. Oddadzą władzę cywilną, wojska chcą zostawić na zawsze.
                            Nie po to budują "ambasadę" dla 3000 "dyplomatów" smile))

                            > Chciałbym Ci jeszcze zwrócić uwagę,że nigdzie nie napisałem o tym, iż w Iraku
                            > należy wprowadzać siłą demokrację.W tej chwili trzeba tylko zadbać o to, żeby
                            > po opuszczeniu tego państwa przez żołnierzy koalicji nie doszło tam do wojny
                            > domowej. Dlatego nie wolno na razie wycofać stamtąd wojsk.

                            To jest właśnie głupia i ślepa, militarystyczna polityka, bez wyjścia.
                            Trzeba było myśleć wcześniej, Wietnam ante portas .......
                            • monopol Re: XXL - o co podejrzewasz pojmanych Japończyków 09.04.04, 20:26
                              Gość portalu: XXL napisał(a):

                              > Czy nie rozumiesz, że oni nie chcą tej pomocy, że "biały" człowiek
                              > reprezentujący zachodnią kulturę jest utożsamiany ze stroną agresora.
                              > Żal mi tej dziewczyny, bo być może została otumaniona propagandą
                              > dziejowej misji, której tam nikt nie chce. A tam trwa nadal wojna.

                              I to według Ciebie tłumaczy podrzynanie gardła czy nawet jego markowanie przed
                              kamerami? Piszesz o "propagandzie", która otumaniła wolontariuszkę. Co to
                              znaczy? Ona nie robiła niczego złego, to jej wyrządzają teraz straszną krzywdę.
                              Jaka "propaganda" otumania więc tych zwyrodnialców z nożami, skoro już tak
                              bardzo polubiłeś to słowo?

                              > No pewnie, a podobało ci się bombardowanie Iraku ? "Strach i przerażenie"
                              > Piękne hasło Busha, dziesiątki tysięcy zabitych, spalonych, okaleczonych.
                              > Dziwisz się teraz ich rekcji ?

                              Nie podobało mi się wymordowanie za pomocą broni chemicznej kilku tysięcy
                              Kurdów przez niejakiego Saddama. Nie podobało mi się wysadzanie w powietrze
                              pociągów w Madrycie. Nie podobał mi się rajd samolotów na WTC. W tych wypadkach
                              wiem dokładnie, że mordowano z premedytacją ludność cywilną. Podaj mi dowody,
                              że to samo robili Amerykanie w Iraku. Podaj dowody na te liczby, które podajesz
                              powyżej - te dziesiątki zabitych, spalonych, okaleczonych Irakijczyków.
                              Udowodnij, że wojska koalicyjne wzięły świadomie na cel zwykłych mieszkańców
                              Bagdadu na przykład.

                              > Bo to Ty jesteś agresorem i oprawcą, to Ty najechałeś zbrojnie ich kraj.
                              > Bo to Ty masz zbrojne siły w ich kraju.

                              Na jakiej podstawie tak twierdzisz? Widziałeś, żebym oprawiał jakiegoś
                              Irakijczyka? Przesadziłeś chyba troszkę.
                              Sił zbrojnych w Iraku również nie posiadam. Tam są polskie siły zbrojne, nie
                              moje. A Ty też jesteś Polakiem. Nasza odpowiedzialność w tej kwestii jest
                              jednakowa.

                              > Terroryzm jest efektem, częścią tej wojny. Ja nie pochwalam terroryzmu, ja
                              > staram się łączyć przyczyny ze skutkami. Bo widać, że masz pretensje do bitego
                              > psa, że cię ugryzł i to w nogę, a przecież to ręka biła.

                              Terroryzm jest źródłem tej wojny. Przyczyną, nie skutkiem właśnie.

                              > Irak nie był żadnym zagrożeniem dla świata, nie miał powiązańz teroryzmem.

                              Pewności nie masz.

                              > Możesz teraz jedynie Bushowi ( i Kwaśniewskiemu też ) że stworzył nowe
                              > rzesze setek desperatów, że wywołał w następnych milionach nienawiść do
                              naszego
                              >
                              > świata, że w ich ręce dostały się olbrzymie ilości broni.
                              > Czy tego oczekiwałeś po tej wojnie ?

                              Czego oczekiwałem nie ma teraz większego znaczenia. Początkowo byłem
                              zwolennikiem tej wojny, zwolennikiem fizycznej likwidacji Saddama i ludzi
                              współtworzących z nim reżim. Potem, nie zaprzeczam, zacząłem mieć pewne
                              wątpliwości. Wojna jednak już była faktem, już nawet się skończyła. To
                              nieważne. Istotna jest sytuacja aktualna - stoję na stanowisku, że błędem
                              byłoby opuszczenie Iraku przez wojska koalicyjne w chwili obecnej i to jest
                              jedna z dwóch rzeczy, o których chciałem pisać w tym wątku. Druga sprawa to
                              film z udziałem bandziorów machających nożami i moja zdecydowanie negatywna
                              opinia na temat tego, co w nim zobaczyłem. Na tym chciałem się skupić.
                              Tymczasem muszę się bronić przed jakimiś absurdalnymi oskarżeniami, przed
                              nazywaniem mnie "oprawcą" czy "buszystą".

                              > Hehehe, przypomniałeś mi tą amerykańską hecę ze "spontanicznym" zwalaniem
                              > pomnika Husajna. Pewnie, że Husajn miał wrogów. Trzymał kraj twardą ręką
                              > tyrana. Ale czy uważasz, że teraz mają lepiej ??? Zrujnowany kraj, wojna
                              > setki ofiar.

                              Teraz nie mają lepiej. Ale gdyby chcieli, mogliby mieć. Czy nie są przypadkiem
                              sami sobie winni?

                              > Co do bandytów to zdania są jak zwykle podzielone, "polnische banditen"
                              > tak o naszych bohaterach mówiono.....

                              Porównanie nietrafione, nawet bardzo.

                              > Wszyscy, zrozum że Al Sadr ma poparcie 2 milionów swoich zwolenników.
                              > Ci walczą, jak dodasz jeszcze tych z pólnocy to ci wyjdzie połowa ludności.
                              > A mało co brakuje jeszcze do powszechnego powstania.

                              Sam policzyłeś?

                              > Amerykanie nie chcą w ogóle wyjeżdżać z Iraku, przecież Bush jasno to
                              > zapowiedział. Oddadzą władzę cywilną, wojska chcą zostawić na zawsze.
                              > Nie po to budują "ambasadę" dla 3000 "dyplomatów" smile))

                              No teraz to ja też bym na ich miejscu nie wyjeżdżał.

                              > To jest właśnie głupia i ślepa, militarystyczna polityka, bez wyjścia.

                              Piszesz o aktywnych obecnie terrorystach irackich i różnego
                              rodzaju "pseudopartyzantach"? Masz rację.
                              • Gość: XXL Re: XXL - o co podejrzewasz pojmanych Japończyków IP: *.echostar.pl 09.04.04, 22:30
                                monopol napisał:

                                >I to według Ciebie tłumaczy podrzynanie gardła czy nawet jego markowanie przed
                                > kamerami? Piszesz o "propagandzie", która otumaniła wolontariuszkę. Co to
                                > znaczy?Ona nie robiła niczego złego, to jej wyrządzają teraz straszną krzywdę.

                                Ja nic nie tłumaczę, ja tylko stwierdzam, że dziewcze weszło nieświadome
                                w centrum wojny i to po stronie agresorów. Czy ty myślisz, że w trakcie
                                walk ktoś się zastanawia kto zacz? Amerykanie by zabili od razu.
                                A ci się cieszą z wzięcia jeńca. Naprawdę ich świat jest inny od Twojego.

                                > Jaka "propaganda" otumania więc tych zwyrodnialców z nożami, skoro już tak
                                > bardzo polubiłeś to słowo?

                                Za to Ty polubiłeś "zwyrodnialcy". Wojna ich otumaniła, niestety
                                każda wojna deprawuje. Poczytaj o weteranach z Wietnamu, Afganistanu
                                czy Czeczeni. To ludzie o skrzywionej psychice do końca życia.
                                Niestety, to nasza wojna, nie ich.

                                > Nie podobało mi się wymordowanie za pomocą broni chemicznej kilku tysięcy
                                > Kurdów przez niejakiego Saddama. Nie podobało mi się wysadzanie w powietrze
                                > pociągów w Madrycie.Nie podobał mi się rajd samolotów na WTC. W tych wypadkach

                                Kto sieje wiatr, zbiera burze. Bin Ladena amerykanie szkolili,
                                broń chemiczną Sadamowi myśmy dostarczyli (są w necie zdjęcia
                                jak się Amerykanie serdecznie z Sadamem ściskają) by z Iranem
                                wojnę prowadził. Wtedy był dobry Sadam.

                                > powyżej - te dziesiątki zabitych, spalonych, okaleczonych Irakijczyków.
                                > Udowodnij, że wojska koalicyjne wzięły świadomie na cel zwykłych mieszkańców
                                > Bagdadu na przykład.

                                Są zdjęcia w necie, wiele zdjęć. Kto bombarduje miasta, ma świadomość, że to
                                właśnie ludność cywilna ucierpi najbardziej, zwłaszcza przy tak masowych
                                nalotach. Kto stosuje zakazane bomby kasetonowe z których nie wybucha
                                20-30 % ma świadomość, że będą one śmiertelnym zagrożeniem zwłaszcza dla dzieci.
                                I tak dalej. Ta wojna była ŚWIADOMIE wywołana pod fałszywym pretekstem.

                                > Na jakiej podstawie tak twierdzisz? Widziałeś, żebym oprawiał jakiegoś
                                > Irakijczyka? Przesadziłeś chyba troszkę.
                                > Sił zbrojnych w Iraku również nie posiadam. Tam są polskie siły zbrojne, nie
                                > moje. A Ty też jesteś Polakiem. Nasza odpowiedzialność w tej kwestii jest
                                > jednakowa.

                                Tak przesadziłem, ale po tym jak pisałeś, że dzięki takim jak ja jest
                                terroryzm. Nie, terroryzm jest dzięki takim wojną jek ta w Iranie.
                                I dzięki głupocie, co wierzy, że wojną można terroryzm zwalczyć.
                                A można go co najwyżej rozkręcić.

                                Odpowiedz sobie sam uczciwie na pytanie : Czy po ataku na Irak świat jest
                                bardziej bezpieczny ? Czy nie jest zupełnie odwrotnie.
                                Więcej terrorystów, więcej strachu i zamachów, więcej broni w obiegu.

                                > Terroryzm jest źródłem tej wojny. Przyczyną, nie skutkiem właśnie.

                                Przepraszam, ale to jest bzdura. Irak nie miał nic wspólnego z terroryzmem.
                                Taka sama jak z bonią Sadama.
                                Sami Amerykanie to półgembkiem potwierdzają.

                                > Istotna jest sytuacja aktualna - stoję na stanowisku, że błędem
                                > byłoby opuszczenie Iraku przez wojska koalicyjne w chwili obecnej i to jest
                                > jedna z dwóch rzeczy, o których chciałem pisać w tym wątku. Druga sprawa to
                                > film z udziałem bandziorów machających nożami i moja zdecydowanie negatywna
                                > opinia na temat tego, co w nim zobaczyłem.

                                Moja opinia jest też negatywna, ale to są "normalne" (jeśli można
                                użyć takiego słowa) sceny z wojny. Takich jest setki i tysiące.
                                Tylko jak giną Arabowie, dziesiątkami, setkami to się przechodzi jakoś do
                                porządku dziennego. No giną, pewnie terroryści te dzieci i kobiety.
                                Ale jak "naszych" postraszą to święte oburzenie.
                                W Faludży zgineło 500 osób, tysiące jest rannych, w szpitalach nie ma już
                                miejsc. Amerykanie pacyfikują miasto z zemsty za 4 swoich.
                                Nie oburza Cię to ? I jak ma się to w proporcji do tych straszonych 3
                                Japończyków.

                                > Teraz nie mają lepiej.Ale gdyby chcieli, mogliby mieć. Czy nie są przypadkiem
                                > sami sobie winni?

                                O rany !! Tak samo mówiono o Polakach w 1939. Sami sobie winni.
                                Trzeba było dać ten korytarz........

                                > > Co do bandytów to zdania są jak zwykle podzielone, "polnische banditen"
                                > > tak o naszych bohaterach mówiono.....
                                >
                                > Porównanie nietrafione, nawet bardzo

                                Taaa bo to my bohaterzy, a tylko oni "banditen"

                                > > To jest właśnie głupia i ślepa, militarystyczna polityka, bez wyjścia.
                                >
                                > Piszesz o aktywnych obecnie terrorystach irackich i różnego
                                > rodzaju "pseudopartyzantach"? Masz rację.

                                Nie o terrorystach amerykańskich, grabiących suwerenny kraj,
                                mordujących naród iracki, że użyje Twojego słownictwa.
                                Sadama już nie ma niech spier...ją.
                                Obudź się!

                        • institoris1 Re: Ja właśnie pokazuje metody propagandy... 09.04.04, 18:03
                          Gość portalu: XXL napisał(a):

                          > I nie demonizuj tego nagrania, też tak zrelizowanego
                          > dla propagandy. Zresztą tam tak ludzie reagują, jest to sposób pokazania
                          > i pognębienia pokonanego wroga. I na razie im włos z głowy nie spadł.
                          > I nie patrz swoimi oczyma na inną kulturę. Pewnie tak samo dziwiło cię
                          > walenie butami w portrety Sadama.

                          moglbys rozwinac nieco ta cenna mysl. Szczegolnie chodzi mi o porownanie
                          wymachiwania nozami przed gardlami zakladnikow i "walenia butami w portrety
                          Sadama".
                          To nie Ty przypadkiem plakales tutaj nad niedola pojmanego Saddama i lamaniu
                          przez Amerykanow konwencji poprzez pokazywanie badania tegoz przez dentyste?

                          > Niestety to Ty jesteś ofiarą propagandy i dzięki takim jak Ty ta wojna
                          > trwa nadal. I Ty też masz na sumieniu ofiary z Madrytu.

                          jak ktos jest ofiara, to nie moze byc sprawca. Musisz nieco zawezic spisek i
                          grono winnych.

                          > Zrozum, że jak walisz psa pałką to nie miej pretensji, że ugryzie.
                          > Nie myl przyczyn ze skutkami.

                          tu akurat porownanie calkiem sobie. Pies do terrorysty. Roznica jest taka, ze
                          psu naleza sie jakies prawa, a terroryscie zadne.

                          > Człowieku ! Ci ludzie to też są OFIARY Twojej wojny, brudnej wojny.
                          > Gdyby nie ta agresja na Irak, dziesiątki tysięcy ofiar, tysiące kalek
                          > oni by żyli dalej spokojnie w swoim świecie.

                          czyje ofiary tutaj policzyles?

                          • Gość: XXL Re: Ja właśnie pokazuje metody propagandy... IP: *.echostar.pl 09.04.04, 18:53
                            institoris1 napisał:

                            > moglbys rozwinac nieco ta cenna mysl. Szczegolnie chodzi mi o porownanie
                            > wymachiwania nozami przed gardlami zakladnikow i "walenia butami w portrety
                            > Sadama".

                            Poczytaj sobie trochę o kulturze tamtych krajów.

                            > To nie Ty przypadkiem plakales tutaj nad niedola pojmanego Saddama i lamaniu
                            > przez Amerykanow konwencji poprzez pokazywanie badania tegoz przez dentyste?

                            Nie, szczerze mówiąc Husajn mnie g...o obchodzi.

                            > jak ktos jest ofiara, to nie moze byc sprawca. Musisz nieco zawezic spisek i
                            > grono winnych.

                            Czytaj uważniej, "ofiarą propagandy" ci popierający agresję na Irak.

                            > tu akurat porownanie calkiem sobie. Pies do terrorysty. Roznica jest taka, ze
                            > psu naleza sie jakies prawa, a terroryscie zadne.

                            To twoja interpretacja, dla mnie na przykład terrrście Bushowi też
                            nie powinny przysługiwać żadne prawa. Bitemu psu i owszem.

                            > czyje ofiary tutaj policzyles?

                            Irackie, odsyłam do sprawozdań z wojny.
                            • institoris1 rzniecie glupa... 09.04.04, 19:16
                              Gość portalu: XXL napisał(a):

                              > institoris1 napisał:
                              >
                              > > moglbys rozwinac nieco ta cenna mysl. Szczegolnie chodzi mi o porownanie
                              > > wymachiwania nozami przed gardlami zakladnikow i "walenia butami w portret
                              > y
                              > > Sadama".
                              >
                              > Poczytaj sobie trochę o kulturze tamtych krajów.

                              ladnie rozwinales.

                              > > jak ktos jest ofiara, to nie moze byc sprawca. Musisz nieco zawezic spisek
                              > i
                              > > grono winnych.
                              >
                              > Czytaj uważniej, "ofiarą propagandy" ci popierający agresję na Irak.

                              to przeczytaj sobie jeszcze raz co sam napisales:

                              "> Niestety to Ty jesteś ofiarą propagandy i dzięki takim jak Ty ta wojna
                              > trwa nadal. I Ty też masz na sumieniu ofiary z Madrytu."

                              i jeszcze to:

                              "> Człowieku ! Ci ludzie to też są OFIARY Twojej wojny"

                              czytac potrafi, to niech sprobuje pomyslec nad tym co sam napisal.


                              > To twoja interpretacja, dla mnie na przykład terrrście Bushowi też
                              > nie powinny przysługiwać żadne prawa.

                              skoro Bush jest terrorysta, to powinienes wystapic z oskarzeniem do trybunalu w
                              Hadze.
                              Tam bedziesz mogl udowodnic swoj belkot.

                              > Irackie, odsyłam do sprawozdań z wojny.

                              jak odsylasz, to podaj zrodlo
                      • patience Re: Podrzynanie gardeł to nic nowego.. 09.04.04, 16:31
                        ... oni to troche inaczej odbieraja niz my. Wg prawa koranicznego sa konkretne
                        sytuacje, kiedy zabija sie kogos wlasnie za pomoca poderzniecia gardla.
                        Talibowie organizowali nawet takie specjalne widowiska egzekucyjne na
                        stadionach. Wlasnie z podrzynaniem gardla skazancowi. Chce powiedziec, ze oni
                        niekoniecznie zdawali sobie sprawe, ze filmuja cos, co Europejczycy uwazaja
                        za 'szczegolnie okrutne."
                        • monopol Re: Podrzynanie gardeł to nic nowego.. 09.04.04, 17:32
                          W porządku Helgo, ale ja niekoniecznie muszę godzić się z tym, że dla nich
                          podrzynanie gardła to normalka. Jeśli wymagacie ode mnie zrozumienia ich
                          kultury, wymagajcie również od nich zrozumienia mojej.
                          Nie jestem też w tej kwestii tolerancyjny - uważam, że moja kultura jest lepsza
                          od ich kultury. Podrzynanie gardła uważam za złe.
                          • indris Podrzynanie gardeł 09.04.04, 17:48
                            Czytałem kiedyś opis traktowania prze Murzynów na Santo Domingo (1802-4)
                            pojmanych Francuzów i Polaków. Nie chcę cytować, ale zapewniam,że było to
                            jeszcze gorsze niż podrzynanie gardeł. I oczywiście budzi to grozę i sprzeciw.
                            Ale też budzi pytanie: a JAKIM PRAWEM oni tam się pchali ?
                            • patience Re: Podrzynanie gardeł 09.04.04, 17:56
                              indris napisał:

                              > Czytałem kiedyś opis traktowania prze Murzynów na Santo Domingo (1802-4)
                              > pojmanych Francuzów i Polaków. Nie chcę cytować, ale zapewniam,że było to
                              > jeszcze gorsze niż podrzynanie gardeł. I oczywiście budzi to grozę i sprzeciw.
                              > Ale też budzi pytanie: a JAKIM PRAWEM oni tam się pchali ?


                              Indrisie, baranku bozy. Za 20 lat bedzie swiatowy krysys energetyczny. Ludzkosc
                              padnie, jesli nie bedzie racjonalnie dysponowac zrodlami energii. Oczywiscie
                              nie chodzi o to, zeby Amerykanie czy ktokolwiek robili tam olupacje do konca
                              swiata. Niemniej chodzi o to, zeby na tych polach nie siedzieli wariaci lub
                              szantazysci. Masz jakis sposob? Chcesz wyprowaadzic Amerykanow? Ok. A jak
                              miejscowa ludnosc zacznie sie po prostu wyrzynac zaraz nastepnego dnia po ich
                              wyjsciu? O Kurdach tez nie zapominaj. Ten kryzys moze byc za lat 20, ale rownie
                              dobrze moze byc za lat 5. Myslisz, ze jakie szanse na przezycie maja twoje
                              dzieci w swiecie bez paliwa? Prosze bardzo, podaj sposob. Na pewno wszyscy beda
                              szczesliwi jak cos sensownego wymyslisz.
                              • indris Więc jednak chodzi o ropę ? 09.04.04, 18:01
                                Bo do tej pory sympatycy Busha jakoś nie mogą tego uzgodnić... Oficjalne
                                motywacje były i są inne, chociaż z biegiem czasu sie zmieniają.
                                • patience Re: Więc jednak chodzi o ropę ? 09.04.04, 18:36
                                  indris napisał:

                                  > Bo do tej pory sympatycy Busha jakoś nie mogą tego uzgodnić... Oficjalne
                                  > motywacje były i są inne, chociaż z biegiem czasu sie zmieniają.

                                  A co to za styl? Ucieczka od pytania w pytanie? Latac w tramkach po ulicy
                                  latwo, prawda? Ale juz z lodowki we wlasnej kuchni to bys zrezygnowac nie
                                  chcial... Prosze bardzo, powiedz jaka masz propozycje. Masz specjalna linie z
                                  Bushem i on cie slucha. Grzecznie wychodzi z Iraku. I co dalej? Chodzi o to,
                                  Indris, ze jesli chcesz miec wplyw na wydarzenia polityczne, to musisz przyjac
                                  odpowiedzialnosc za te wydarzenia. Totez pytam. Co proponujesz?

                                  PS. I raz jeszcze powtarzam. Totalitaryzm na bazie religii islamskiej
                                  bynajmniej nie Bush wymyslil. Niestety, jest to bardzo agresywna ideologia.
                                  Twoja propozycja, prosze. Jak sobie poradzic z jakims popapranym mulla,
                                  wydajacym fatwe na wszystkich niewiernych, i siedzacym na beczkach z ropa?
                                  Gdzie wtedy pojdziesz ze swoimi dziecmi? Jak np. przetlumaczysz Kurdom po
                                  wyjsciu Amerykanow, zeby nie robili powstania? Myslisz ze zrozumieja twoje
                                  tlumaczenie, ze ci chodzi o paliwo do twoich lodowek, telewizorow i odkurzaczy?
                                  Jak wytlumaczysz szyitom, ze sunnici to ich bracia w Allahu i nawzajem?
                                  • indris Gdyby Bush mnie słuchał... 09.04.04, 18:53
                                    ...to wyniósłby się z arabskiej części Iraku, zaaprobował powstanie
                                    niepodległego Kurdystanu i zawarł z nim układ wojskowy. Turcji chyba
                                    supermocarstwo się nie boi. A ropę z arabskiego Iraku (kurdyjskiego też) USA po
                                    prostu by kupowały. Na rynku zawsze ustala się cena równowagi. Ale do tego USA
                                    musi sobie wybić z głowy, że może rządzić światem. W przeciwnym razie wybiją im
                                    to Irakijczycy. A nafty z podbitego kraju też może nie być, bo sabotaż nie jest
                                    taki trudny.
                                    A jeżeli zabraknie ropy irackiej, to następna Wenezuela ?
                          • patience Re: Podrzynanie gardeł to nic nowego.. 09.04.04, 17:49
                            monopol napisał:

                            > W porządku Helgo, ale ja niekoniecznie muszę godzić się z tym, że dla nich
                            > podrzynanie gardła to normalka. Jeśli wymagacie ode mnie zrozumienia ich
                            > kultury, wymagajcie również od nich zrozumienia mojej.
                            > Nie jestem też w tej kwestii tolerancyjny - uważam, że moja kultura jest
                            lepsza
                            > od ich kultury. Podrzynanie gardła uważam za złe.

                            Heh, ja rownież. Barbarzyństwo może być dla kogoś stanem normalnym, ale nie
                            znaczy to, ze je nalezy akceptowac. Chcialam tylko zwrocic uwage, ze akurat to,
                            co Europejczykow przyprawilo o wstrzas, moglo nie miec charakteru
                            intencjonalnego. Im nie chodzilo o pokazywanie swego barbarzynstwa, tylko o
                            pokazanie czegos w rodzaju, hmmm.. 'nieuchronnej ręki Allaha". Oni rowniez nie
                            rozumieja koncepcji 'niewinnego zakladnika'. Nie ma niewinnych.
                          • gini Re: Podrzynanie gardeł to nic nowego.. 09.04.04, 20:50
                            monopol napisał:

                            > W porządku Helgo, ale ja niekoniecznie muszę godzić się z tym, że dla nich
                            > podrzynanie gardła to normalka. Jeśli wymagacie ode mnie zrozumienia ich
                            > kultury, wymagajcie również od nich zrozumienia mojej.
                            > Nie jestem też w tej kwestii tolerancyjny - uważam, że moja kultura jest
                            lepsza
                            >
                            > od ich kultury. Podrzynanie gardła uważam za złe.
                            >

                            Ale bombardowanie uwazasz juz za dobre , moje gratulacje.Chyba wolalabym zeby
                            mi ktos szybko poderznal gardlo, niz gdyby bomba urwala mi rece i nogi.
                      • gini Re: A jaka jest Twoja propaganda?----------------- 09.04.04, 20:47
                        monopol napisał:

                        > Ja widziałem wolontariuszkę i dziennikarza, byli młodzi - może Ty oglądałeś
                        > inną telewizję? Widziałem ręce wymachujące trzydziestocentymetrowymi ostrzami
                        i
                        >
                        > słyszałem jakby ryk dzikich zwierząt w tle. To właśnie widziałem - nagranie
                        > pokazywała arabska telewizja, nie amerykańska.
                        > To właśnie dzięki ludziom myślącym podobnie jak Ty w tej chwili, terroryści
                        > osiągają swoje cele. Udało się im w Madrycie, teraz kto wie - może uda się im
                        > także w Iraku.
                        > Wojna jest bagnem - można dyskutować, czy do tej w Iraku musiało dojść czy
                        też
                        > nie. Ja początkowo uważałem, że tak. Później, gdy okazało się, iż w Iraku nie
                        > znaleziono jednak broni masowego rażenia, zacząłem mieć pewne wątpliwości.
                        > Stało się jednak, co się stało, biegu historii nie można odwrócić.
                        > Nic nie usprawiedliwia jednak tego, co mogliśmy w dniu wczorajszym oglądać w
                        > przekazach telewizyjnych. To było okrutne przedstawienie wyreżyserowane przez
                        > pełnych nienawiści do wszystkiego zwyrodnialców. Tacy ludzie zasługują
                        jedynie
                        > na potępienie. Nie ma dla nich żadnej obrony!
                        > Uginanie się przed ich groźbami tylko zachęci takich degeneratów do
                        > przedstawiania swoich postulatów w podobny sposób, do wymuszania na rządach
                        > innych państw, na całych narodach określonych decyzji.
                        > W Madrycie było podobnie - uzyskanie korzystnego dla islamistów wyniku
                        wyborów
                        > kosztowało prawie dwieście istnień ludzkich.
                        > Uważasz, że tak być powinno?
                        > Zejdź na ziemię!
                        >

                        Jestes bardzo obiektywny Monopolu, widzisz troje a nie widzisz tysiecy, ktorym
                        wojna zabrala wszystko .
                        Ile istnien ludzkich pochlonela wojna w Iraku, wiesz?
                        Kto wywolala wojne czy Irak znowu na kogos napadl?Czy moze odwrotnie, moze
                        pomysl troche kto atakuje a kto sie broni.
                    • institoris1 Re: Kaci natomiast radochę by mieli 09.04.04, 18:10
                      Gość portalu: XXL napisał(a):

                      > To byli DOROŚLI ludzie, którzy przyjechali wspomagać
                      > brutalnych OKUPANTÓW.

                      czy Tobie koles juz sie wszystko kompletnie popierdolilo?
                      Wypisujesz na polskim forum cos o brutalnej okupacji?
            • indris Japońskie gardła a nasza sprawa 09.04.04, 15:54
              Zależność stanowiska Japonii od stanowiska Polski jest istotnie wątpliwa. Tym
              niemniej myślę, ze gdyby USA w irackiej wojnie nie miały żadnego sojusznika, to
              Japonii byłoby trudniej stać się tym pierwszym. A pierwszym sojusznikiem w tej
              nieszczęsnej imprezie była (po W. Brytanii) Polska.
              Z tym, co widziałem w TV istotnie trudno się pogodzić.
              Polscy żołnierze powinni w ogóle do Iraku nie jechać, a spakować manatki
              powinni jak najszybciej. Japońscy i inni również. Szantaż to rzecz obrzydliwa,
              ale powiedzmy uczciwie, ze szantażyści mogą mieć rację. I w tym wypadku mają.
        • Gość: Krzys52 Tylko nie Dzikusow, Monopolu. Tylko nie Dzikusow! IP: *.proxy.aol.com 09.04.04, 15:31
          Oni maja taka spontaniczna kulture...
        • gini Re: Duzo widzialam Monopolu ********************** 09.04.04, 20:44
          monopol napisał:

          > Tak Gini - widziałaś ( a widziałaś? ) wrzeszczących dzikusów wymachujących
          > kosami w okolicy gardeł tych skośnookich dzieciaków i jesteś w stanie
          > powiedzieć, że to nie nasza sprawa. Obiektywnie.
          >

          www.informationclearinghouse.info/article3462.htm
          Przypominam, ze w naszych szpitalach leczone sa poparzone irackie
          zieci.Irakijczycy z Japonii nikogo nie porwali Monopolu.
          Do Iraku Japonczykow tez nie zapraszali .
          Jak tak Ci szkoda dzieci, to moze pozaluj raz tych irackich, ktorych jest
          setki, okaleczonych, osieroconych, bez dachu nad glowa.
          • monopol Gini 09.04.04, 21:02
            Nikt nie kwestionuje ofiar po stronie irackiej. Nikt nie zaprzecza temu, że
            ucierpiały tam również dzieci. Ja nie pochwalam zabijania ich czy okaleczania
            niezależnie od tego, jaka jest ich narodowość. Niedobrze się stało, że są
            ofiary wśród najmłodszych Irakijczyków.

            Należy jednak zawsze brać pod uwagę cel konkretnych działań. Żołnierze wojsk
            koalicyjnych w Iraku nie atakują dzieci z premedytacją.

            Dzikie zwierzęta ( bo ludzie to z pewnością nie byli ), które wyjęły noże i
            przed kamerami straszyły młodych Japończyków, robiły to wiedząc, że przeraziły
            śmiertelnie nie żołnierzy, ale wolontariuszkę i dziennikarzy.
            Ta wolontariuszka opiekowała się właśnie irackimi dzieciakami.

            Terroryści, którzy wysadzili pociągi w Madrcyie świadomie zabijali również
            dzieci.
            Czy Twoim zdaniem to samo robią na przykład polscy żołnierze w Iraku?
            • gini Re: Monopol*************************************** 09.04.04, 22:18
              monopol napisał:

              > Nikt nie kwestionuje ofiar po stronie irackiej. Nikt nie zaprzecza temu, że
              > ucierpiały tam również dzieci.

              To dlaczego nie protestowales wczesniej?Dlaczego nie pisales o dzieciach?

              Ja nie pochwalam zabijania ich czy okaleczania
              > niezależnie od tego, jaka jest ich narodowość. Niedobrze się stało, że są
              > ofiary wśród najmłodszych Irakijczyków.

              Doprawdy?Niedobrze sie stalo, a bedzie tych ofiar jeszcze wiecej Monopolu.


              >
              > Należy jednak zawsze brać pod uwagę cel konkretnych działań. Żołnierze wojsk
              > koalicyjnych w Iraku nie atakują dzieci z premedytacją.

              Jak to nie?Wywolanie wojny, pod byle jakim pretekstem, falszywym z reszta, to
              nie jest dzialanie z premedytacja?

              >
              > Dzikie zwierzęta ( bo ludzie to z pewnością nie byli ), które wyjęły noże i
              > przed kamerami straszyły młodych Japończyków, robiły to wiedząc, że
              przeraziły
              > śmiertelnie nie żołnierzy, ale wolontariuszkę i dziennikarzy.

              Straszyly, a nie zabily taka mala roznica.Osmiu misjonarzy te zwierzeta
              wypuscily na wolnosc, ale o tym sie nie pisze.
              O ofiarach , wsrod Irakijczykow, tez sie nie pisze.O tym, ze to oni zostali
              najpierw prawie rozbrojeni a pozniej napadnieci tez sie nie pisze.
              O tym, ze tam jest 50 % bezrobocie, ze ludzie stracili wszystko i nie dostaja
              za to odszkodowan tez sie nie pisze.
              Po co, o tym, ze ludzie nie chca by rzadzil nimi ktos obcy , tez sie nie pisze.
              Mozna spuscic bombe na iracki dom, zolnierze japonscy moga zabic stu
              irakijczykow ale jak irakijczycy przystawia , noz do gardla trzem Japonczykom
              to juz jest zle.
              W czasie II wojny swiatowej Niemcy bombardowali duzo celow cywilnych,
              (Couventry )alianci zbombardowali Drezno,jedni i drudzy mieli samoloty i bomby.
              Irakijczycy nie maja samolotow ani bomb , by sobie w rewanzu rozwalic Oregon.
              Ale maja noze, noze na bomby i samoloty, we wlasnym kraju z reszta panie
              Monopol Szlachetny.


              > Ta wolontariuszka opiekowała się właśnie irackimi dzieciakami.



              Nie musialaby sie opiekowac gdyby USA nie rozpetalo tam wojny, do ktorej jej
              kraj przystapil.

              > Terroryści, którzy wysadzili pociągi w Madrcyie świadomie zabijali również
              > dzieci.
              >
              Terrorysta nie wie ile dzieci jest w pociagu.Lotnik nie wie ile dzieci jest w
              domu , ktory bombarduje .

              Czy Twoim zdaniem to samo robią na przykład polscy żołnierze w Iraku?
              >
              Zabijaja i jedni i drudzy.
              • monopol Re: Monopol************************************** 09.04.04, 22:38
                Gini - zapewne zwróciłaś uwagę, że od dawna w ogóle mało pisałem na forum. Nie
                tylko o bombardowanych dzieciach.

                Chciałbym też, byś pamiętała o tym, że właściwa wojna w Iraku skończyła się już
                jakiś czas temu. Przez wiele miesięcy Amerykanie nikogo nie bombardowali.
                Teraz bomardują, ponieważ tym razem to oni się bronią. Wykorzystują broń jaką
                mają, w tym artylerię i samoloty. Walczą z małymi grupkami ludzi kryjących się
                w środku miast w cywilnych domach, nie są w stanie precyzyjnie uderzyć. Walą
                równo po terrorystach, partyzantach i cywilach. Czy dobrze robią? Niedobrze. Ja
                tego nie pochwalam.
                Ale po jaką cholerę jakiś szaleniec zaczął to powstanie? Wojska koalicyjne za
                kilka miesięcy wyniosłyby się z Iraku, teraz nie ma chyba co na to liczyć.

                Istotna kwestia - masz tendencję do przesady. Dlaczego piszesz, że "zwierzęta"
                wypuściły ośmiu jeńców? Ci, którzy ich wypuścili, to nie są "zwierzęta". Nie
                nadinterpretuj moich wypowiedzi - nie każdy Arab jest dzikusem, natomiast Ci od
                Japończyków i owszem.
                • gini Re: Monopol************************************** 09.04.04, 22:55
                  monopol napisał:

                  > Gini - zapewne zwróciłaś uwagę, że od dawna w ogóle mało pisałem na forum.
                  Nie
                  > tylko o bombardowanych dzieciach.
                  >
                  > Chciałbym też, byś pamiętała o tym, że właściwa wojna w Iraku skończyła się
                  już
                  >
                  > jakiś czas temu.

                  Monopolu, to Bish oglosil , ze sie zakonczyla, ale mogl tez oglosic, cos
                  innego, np, ze ziemia jest kwadratowa, co wcale nie znaczyloby , ze ziemia taka
                  jest.


                  Przez wiele miesięcy Amerykanie nikogo nie bombardowali.

                  Ale bombardowali wczesniej, co nie we wszystkich wzbudzilo zachwyt.

                  > Teraz bomardują, ponieważ tym razem to oni się bronią.

                  A jak pierwszy raz bombardowali to tez sie bronili?Monopolu!!!!!!


                  Wykorzystują broń jaką
                  > mają, w tym artylerię i samoloty.

                  AAAA Irakijczycy wykorzystuja tez bron jaka maja, noze, na ten przyklad,ktore
                  pokazuja, przystawiaja , ale nie zabijaja jeszcze.Amerykanie probuja wywrzeerc
                  presje bombami przy czym zabijaja, Irakijczycy nozami, bo nie moga sie udac i
                  zbombardowac w odwecie Oregonu.

                  Walczą z małymi grupkami ludzi kryjących się
                  > w środku miast w cywilnych domach, nie są w stanie precyzyjnie uderzyć. Walą
                  > równo po terrorystach, partyzantach i cywilach. Czy dobrze robią? Niedobrze.
                  Ja
                  >
                  > tego nie pochwalam.

                  To zacznij potepiac.W koncu to nie Irakijczycy napadli na USA, Polske i Japonie.
                  >
                  Ale po jaką cholerę jakiś szaleniec zaczął to powstanie?

                  Bo nie chce zyc w niewoli, to chyba jasne.Jest we wlasnym kraju i nie zyczy
                  sobie by ktos za niego decydowal.Gdyby nie szalency Polska bylaby do dzis
                  kolonia ZSRR.

                  Wojska koalicyjne za
                  > kilka miesięcy wyniosłyby się z Iraku, teraz nie ma chyba co na to liczyć.

                  Obiecanki, cacanki, nie po tam weszly by tak szybko wychodzic, Monopolu....
                  >
                  > Istotna kwestia - masz tendencję do przesady. Dlaczego piszesz,
                  że "zwierzęta"
                  > wypuściły ośmiu jeńców?

                  A kto wczesniej pisal o zwierzetach?Chyba nie ja.


                  Ci, którzy ich wypuścili, to nie są "zwierzęta". Nie
                  > nadinterpretuj moich wypowiedzi - nie każdy Arab jest dzikusem, natomiast Ci
                  od
                  >
                  > Japończyków i owszem.
                  >
                  Monopolu, monopolu, pisaliscie panstwo tylko o jednym, o tych
                  zwierzetach,irakijczykach, ktore porwaly Japonczykow, ja napisalam to o czym
                  zapomnieliscie napisac, ze te same irakijskie zwierzeta, wypuscily osmiu
                  koreanczykow,.
                  O amerykanskich i polskich zwierzetach bo czesc Polakow pojechala na te wojne
                  dobrowolnie po to by zarobic na zabijaniu sie nie pisze.
                  Ich zabijanie , okaleczenia jest usprawiedliwione.
                  Zywi Japonczycy w wieku lat powiedzmy dwudziestu sa ofiarami.
                  Martwy irakijczyk ofiara nie jest, chocby mial i trzy latka.
                  • monopol Re: Monopol************************************** 09.04.04, 23:15
                    Gini - trudno jest z Tobą dyskutować bo uparcie zmieniasz sens moich słów. Już
                    kiedyś zwracałem Ci na to uwagę. Uparcie twierdzisz, że napisałem "czarne", gdy
                    ja piszę "białe". Czy jeszcze sto razy muszę Ci powtórzyć, że zabicie każdego
                    dziecka jest złe?
                    • gini Re: Monopol************************************** 09.04.04, 23:26
                      monopol napisał:

                      > Gini - trudno jest z Tobą dyskutować bo uparcie zmieniasz sens moich słów.
                      Już
                      > kiedyś zwracałem Ci na to uwagę. Uparcie twierdzisz, że napisałem "czarne",
                      gdy
                      >
                      > ja piszę "białe". Czy jeszcze sto razy muszę Ci powtórzyć, że zabicie każdego
                      > dziecka jest złe?
                      >

                      Monopolu!!!
                      Nie zmieniam absolutnie sensu Twoich slow.staram Ci sie cos tam uzmyslowic,
                      poczytaj dokladnie.Uwierz, raz, ze nie atakuje, na zasadzie pewnych
                      przeciwstawienstw, chce Cindac jakis tam sygnal .
                      Chcialam naprawde zrobic to jak najdelikatniej, byc moze nie wyszlo, jak kazda
                      kobieta mialam dzis bardzo ciezki dzien.
                      Co chcialam powiedziec dokladnie.
                      Piszesz o potencjalnych ofiarach japonskich, zapominasz o tysiacach ofiar
                      irackich.
                      Nie irakijczycy rozpetali te wojne .
                      Monopolu, jak mnie troszke znasz to wiesz, ze ta wojna interesuje sie od
                      poczatku.

                      Wojna byla wywolana pod falszywymi pretekstami, i co i raz serwuje sie
                      inne.Najpierw miala byc bron masowego razenia, ktorej nie ma
                    • snajper55 Re: Monopol 10.04.04, 20:00
                      monopol napisał:

                      > Gini - trudno jest z Tobą dyskutować bo uparcie zmieniasz sens moich słów. Już
                      > kiedyś zwracałem Ci na to uwagę. Uparcie twierdzisz, że napisałem "czarne",
                      > gdy ja piszę "białe". Czy jeszcze sto razy muszę Ci powtórzyć, że zabicie każ
                      > dego dziecka jest złe?

                      Monopolu, ona nie jest w stanie poprawnie zrozumieć cudzych wypowiedzi. Jednak
                      nie robi tego specjalnie (kiedyś tak sądziłem). Taki już jest poziom jej
                      inteligencji. Stara się Twoje wypowiedzi zrozumieć, ale jej się to nie udaje.
                      Dlatego odpowiada na to, co z nich zrozumiała, a nie na to, co Ty napisłeś.

                      Pozdrawiam

                      Snajper.
                      • Gość: Antoni Kosiba Re: Monopol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.04, 20:08
                        taki ciekawy był ten wątek dopuki się gini nie pojawiła. ona potrafi zepsuć
                        każdą dyskusję. boże jaki to głupi i upierdliwy babsztyl. podziaiwm cie
                        monopolu za cierpliwosć. pewnie dobry z ciebie doktor i masz cierpliwość do
                        pacjentów. nawet tych niespełna rozumu.
                        AK
        • gini Re: Hej, hej Monopolu **************************** 09.05.04, 19:00
          monopol napisał:

          > Tak Gini - widziałaś ( a widziałaś? ) wrzeszczących dzikusów wymachujących
          > kosami w okolicy gardeł tych skośnookich dzieciaków i jesteś w stanie
          > powiedzieć, że to nie nasza sprawa. Obiektywnie.
          >
          Od kilku dni mowi sie o amerykanskich torturach na irackich wiezniach .
          A ty nic?Jakos tak dziwnie wody w usta nabrales.
          Pewnie to nie Twoja sprawa.
      • abstrakt2003 A właśnie ze powinnaś jechać!!!! 09.04.04, 15:56
        Nic tylko siedzisz sobie w Brukseli, w ciepełku, popijasz herbatę i klepiesz w
        klawiaturę pisząc posty o ty "biednych i prześladowanych" arabach którym dzieje
        sie straszna krzywda i o tych strasznych i okrotnych Żydach i ich krwawych
        mocodawcach z USA!
        A może tak czynnie zaczniesz ich bronić? Może porwiesz jakiś Bogu ducha winnych
        Japończyków, albo wysadzisz jakiś pociag w Hiszpanii? Tak ja to czynia ci
        których stronę trzymasz!!!!
    • Gość: Z F. Swiat Japońscy zakładnicy będą żywcem spaleni w Iraku. IP: *.mad.east.verizon.net 09.04.04, 15:31

      Irakijczycy grożą ze jeśli w ciągu trzech dni Japonia nie wycofa swojego
      wojska z Iraku, porwani Japończycy będą spaleni żywcem.

      ‘A previously unknown Iraqi group said it was holding three Japanese hostages
      and threatened to "burn them alive" unless Tokyo withdrew its troops from
      Iraq within three days.’

      story.news.yahoo.com/news?tmpl=story&cid=578&e=3&u=/nm/20040408/ts_nm/iraq_dc

      Czas się wycofać. Czas wycofać wojsko japońskie, hiszpańskie amerykańskie i w
      ogóle wszystkie wojska które znajdują się w promieniu paruset kilometrów.
      Wysłać jeden bombowiec z jedna bomba i zrównać tą cześć kraju z ziemia.
      Wiadomo ze zakładnicy i tak tego nie przeżyją a w ten sposób zgina bez
      nieludzkiego torturowania które zapewniają im zwierzęta które ich porwały.
      TO NIE są LUDZIE!



      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=11888213
      • Gość: Krzys52 Tylko nie Dzikusow!!! . . . . . . . n/t IP: *.proxy.aol.com 09.04.04, 15:35
      • Gość: swen Re: Japońscy zakładnicy będą żywcem spaleni w Ira IP: 212.143.101.* 09.04.04, 15:50
        Gość portalu: Z F. Swiat napisał(a):

        > Czas się wycofać. Czas wycofać wojsko japońskie, hiszpańskie amerykańskie i w
        > ogóle wszystkie wojska które znajdują się w promieniu paruset kilometrów.
        > Wysłać jeden bombowiec z jedna bomba i zrównać tą cześć kraju z ziemia.
        > Wiadomo ze zakładnicy i tak tego nie przeżyją a w ten sposób zgina bez
        > nieludzkiego torturowania które zapewniają im zwierzęta które ich porwały.
        > TO NIE są LUDZIE!

        tak nie mozna zrobic ze wzgledu na pobliskie rezerwaty ptakow. ptaki nikomu nie
        zawinily. na tych dzikich musi wystarczyc zwykly olow.
      • Gość: XXL Re: Japońscy zakładnicy będą żywcem spaleni w Ira IP: *.echostar.pl 09.04.04, 17:22
        Gość portalu: Z F. Swiat napisał(a):

        > Wysłać jeden bombowiec z jedna bomba i zrównać tą cześć kraju z ziemia.
        > Wiadomo ze zakładnicy i tak tego nie przeżyją a w ten sposób zgina bez
        > nieludzkiego torturowania które zapewniają im zwierzęta które ich porwały.
        > TO NIE są LUDZIE!

        A ty się to niby za CZŁOWIEKA uważasz ?????
        • institoris1 Re: Japońscy zakładnicy będą żywcem spaleni w Ira 09.04.04, 18:22
          Gość portalu: XXL napisał(a):


          > A ty się to niby za CZŁOWIEKA uważasz ?????

          Zwolnij troche z tym moralizowaniem, bo bede musial (dla ochlody) poszukac
          Twojego tekstu o tym jak to problemy spoleczne chcialbys rozwiazywac za pomoca
          przymusowej sterylizacji.
          • Gość: XXL Re: Japońscy zakładnicy będą żywcem spaleni w Ira IP: *.echostar.pl 09.04.04, 18:55
            institoris1 napisał:

            > Zwolnij troche z tym moralizowaniem, bo bede musial (dla ochlody) poszukac
            >Twojego tekstu o tym jak to problemy spoleczne chcialbys rozwiazywac za pomoca
            > przymusowej sterylizacji.

            A szukaj, szukaj, tylko się nie rozczaruj jak ich nie znajdziesz ........
            • institoris1 Re: Japońscy zakładnicy będą żywcem spaleni w Ira 09.04.04, 19:18
              Gość portalu: XXL napisał(a):

              > A szukaj, szukaj, tylko się nie rozczaruj jak ich nie znajdziesz ........

              zaprzeczasz, ze napisales cos w tym stylu?
              • Gość: XXL Re: Japońscy zakładnicy będą żywcem spaleni w Ira IP: *.echostar.pl 09.04.04, 19:46
                institoris1 napisał:

                > Gość portalu: XXL napisał(a):
                >
                > > A szukaj, szukaj, tylko się nie rozczaruj jak ich nie znajdziesz ........
                >
                > zaprzeczasz, ze napisales cos w tym stylu?

                Przepraszam, ale nie będę zaprzeczał czemuś czego nie napisałem.
                Przepraszam poraz drugi, ale nie będę też brał udziału w dyskusji
                z Tobą bo poza głupimi uwagami do wyrwanych z tekstu fragmentów
                sygnalizującymi brak jego zrozumienia niczego sensownego nie wnosisz
                a na pyskówkę to nie mam dziś nastroju.

                Może kiedy indziej.................
                • institoris1 Re: Japońscy zakładnicy będą żywcem spaleni w Ira 09.04.04, 20:31
                  Gość portalu: XXL napisał(a):


                  > Przepraszam, ale nie będę zaprzeczał czemuś czego nie napisałem.

                  mysle juz dobre piec minut nad tym zdaniem i nic. Pojecia nie mam o co chodzi.

                  > Przepraszam poraz drugi, ale nie będę też brał udziału w dyskusji
                  > z Tobą bo poza głupimi uwagami do wyrwanych z tekstu fragmentów
                  > sygnalizującymi brak jego zrozumienia niczego sensownego nie wnosisz
                  > a na pyskówkę to nie mam dziś nastroju.

                  wskaz mi laskawie jakis "tekst", ktory napisales w tym watku, zebym mial
                  mozliwosc podyskutowac z Toba. Ja zadnego Twojego nie znalazlem.


    • Gość: Gosc Trzeba byc nieprzecietnym psycholem by ... IP: *.playground.net 09.04.04, 16:17
      jechac teraz do tego Iraku i walczyc tam za czyjas (nie moja) wolnosc !!!
    • Gość: polishAM Re: Wolontariusze do Iraku właśnie IP: *.nas38.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 09.04.04, 18:33
      Jesteś mizerną podróbką "Lulka" i Żydem. I tu dyskusja się urywa.
    • Gość: Max Re: Wolontariusze do Iraku właśnie IP: *.warszawa.tktelekom.pl 09.04.04, 19:26
      Powinni zostaic Irak<niech sie wytłukom przez jakis czas ,a potem wkroczyc
      ponownie i dobic niedobitków.Moze byłoby dobrze.Albo odrazu pozadnie
      rozpizdzic cały bliski Wschod.Obyło by sie bez wolontariuszek i innych nie
      potrzebnych gadów.
      • Gość: diabelek Re: Wolontariusze do Iraku właśnie IP: *.sympatico.ca 09.04.04, 19:54
        > Powinni zostaic (...) odrazu pozadnie
        > rozpizdzic /. itd .
        ============
        Sami nie dadza rady. Moze Max oderwie dupe od kompa i zglosi sie na ochotnika
        do Armii i pomoze choc troche.
    • ksch Re: Wolontariusze do Iraku właśnie 09.04.04, 22:21
      Pozdrawiam jaśnie pana!
      Najgorsze w całej sytuacji jest to, że nasze telewizje również to pokazały.
    • Gość: Krzys52 Spokojnie! :O)) To widowisko Mosad zaaranzowal IP: *.proxy.aol.com 10.04.04, 18:19
      nie ma wiec potrzeby denerwowac sie o los Japonskich "zakladnikow".
      .
      Przekonany jestem o tym, ze powyzsza prawda wyjdzie ja jaw we wtorek. Dziwie
      sie niezmiernie id do tej pory nie ujawniono tej agenturalnej intrygi. Czyz nie
      jest to oczywiste - tak jak 9/11, czy te wszystkie prowokacyjne wysadzania sie
      agentow Mosadu w Izraelu?
      Najmilsi! Tu znow mamy do czynienia ze spiskiem.
      .
      K.P.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka