Dodaj do ulubionych

Łowca androidów

IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 25.02.02, 10:57
profesor Harrison z pijanych Fiordów (piwosz)(mejbi) mawiał ,iż o
istocie "sztuczniaków" wie bardzo dużo! Wi czy nie wi to kwestia dyskusyjna i
dyskretna oraz delikatnie ujarzmiona (ujadająca?). Pokaż mi Twoją źrenicę a
powiem Ci kim jesteś! Tak ten gościu (profesor) (piwosz) (mejbi) zdaje się
perorował w pewnym filmisku z wdziękiem i z dźwiekiem dolby surrand kwadro z
porywami do mega kwadro bez ciszy i bez listy płac w mono manii kwadro z
kokardą koloru kiściowego. Źrenicę nawet tą nasyconą brązowa pastą kiwi brał
pod lupkę i po profesorsku w dyktat wpadał o wyższości niesztuczności nad górą
szklaną czy też górką szklanych szklanek. Porównywał odmęty źrenicznych
przypływów i odpływów do kółek rowerowych . Mawiał (profesor)(mejbi piwosz)-
"jeżeli ze "sztuczniakiem" mamy do czynienia to każda wiązka światła wpadająca
w "szpryszki" żrenicy w blask się nie zamieni ino w sznurek zwykły abo pakułkę
jakąś"-(koniec cytata) (mejbi). Bywa tak, że dzień weryfikuje koszmar nocy i
winduje go na piwniczy poziom ."Sztuczniaki" są wśród nas -(o nie panie psorze
nie mów mi pan tego!!!)a co więcej "sztuczniaki" całe księstwa plastikowe
figlarnie budują i- betoniary, kopary, łopaty (od nr 1 do nieskończoności )
dźwigary, wózki adresowe, kubki zapachowe, młotki przodowniczki i przodownicy,
kostki cukru, łyżki oleju bezsłonecznikowego i t d (dalszy wpis mile widziany z
kilku mil rzecz jasna)-zatrudnią od zaraz.
Pani profesor Emily Agorafobiczka (wierszokletka agrarna) mawiała natomiast, iż
łowcą nastrojów jest chwilka . Malusia i niepowtarzalna. I kazała mi(pani
profesor rzecz niejasna) więcej info dnia zczytywać a nie głupoty wypisywać. Do
czego mam szczery nie zamiar w najbliższym czasie dostosować się dostojnie.

P.S bez pe-esów
P.S II spaw mile widziany
P.S III "sztuczniaki " wszystkich garów łączcie się!!!
P.S IV "sztuczniak" prawdę Ci wykręci odkręcając najpierw palec nieśrodkowy
(to jeszcze raz pan profesor Harrison z pijanych Fiordów)

pozdrawiam
perli
Obserwuj wątek
    • Gość: siedem "przechodzacy z klasy do klasy" K Kostner IP: *.tgory.pik-net.pl 25.02.02, 11:12
      czuje, że ten .txt jest fajny ale sama wiesz zazawsze zdawałem na 3= z polskiego.
      7,00
      • Gość: perli Kewin nie Sam w domu IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 25.02.02, 11:54
        Gość portalu: siedem napisał(a):

        > czuje, że ten .txt jest fajny ale sama wiesz zazawsze zdawałem na 3= z polskieg
        > o.
        > 7,00

        A ja nie wierzę!
        Zgoda na trzy ale bez podkładów kolejowych
        plus sześć semaforów
        pozdr
        p.
        • Gość: siedem jak Boga kocham! IP: *.tgory.pik-net.pl 25.02.02, 11:58
          Wolałem działac w szkolnym "kole zbierania makulatury" jak chodzić na .pl

          Co gorsza niejeden klasyk wylądował w magazynie robiąc za masę podnoszącą wynik
          szkoły w rankingu "Wojewódzkich Kół Zbierania Makulatury W Szkołach
          Podstawowych".

          7,00
    • Gość: @3 Re: Łowca androidów IP: *.port.gdynia.pl 25.02.02, 12:15
      tekst ciekawy i zabawny, ale trochę kłopotliwy do odszyfrowania.
      Bezprzecznie rozpoznać "sztuczniaków" nie jest łatwo.
      Im większy "sztucznia" tym trudniej. I głębokie zaglądanie w źrenice niewiele
      daje bez fachowego przygotowania.
      Poddaję się.
      @3
    • Gość: 8 Dziękuję. Dobre lekarstwo, gorzkie /no txt IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.02.02, 19:39
      • Gość: @3 Re: Dziękuję. Dobre lekarstwo, gorzkie /no txt IP: *.port.gdynia.pl 26.02.02, 07:28
        Gość portalu: 8 napisał(a):

        "bez txt"
        zgłupialam do reszty, a już miałam nadzieję, że moje IQ dorównuje IQ @3.
    • tyu Łowiony android myśli 26.02.02, 07:42
      Bardzo ładny tekst, choć nie do końca rozumiem, o co w nim chodzi, ale rozumiem
      zarazem, że chodzi w nim nie o rozumienie, jeno o rzecz jakąsi inną, od
      trywialnego rozumienia tekstu pisanego prawdopodobnie nierównie ważniejszą.

      Zaczynam bowiem rozumieć, że jestem androidem, choć pakuł w swym oku dotychczas
      się nie dopatrzyłem. Ale, jak mówi Pismo, podobno belkę w swym oku też trudno
      wypatrzeć, więc tym bardziej pakuły...
      Oraz szereg innych cech, z których dotychczas nie zdawałem sobie sprawy...

      To ja już uciekam, bo jeszcze jakiś profesor...
      • tyu Łowiony android (czy?) myśli - c.d. 26.02.02, 07:47
        P.S. Może z tym tytułowym "myśleniem" trochę przesadziłem. Ale jakoś musiałem
        nazwać wstępną procedurę prowadzącą do finalnego uzewnętrznienia rozwiązań
        pseudologicznych będących wynikiem procedury tej uruchomienia.
        Toy for Young User
        • Gość: @3 Re: Łowiony android (czy?) myśli - c.d. IP: *.port.gdynia.pl 26.02.02, 08:34
          tyu napisał(a):

          > P.S. Może z tym tytułowym "myśleniem" trochę przesadziłem. Ale jakoś musiałem
          > nazwać wstępną procedurę prowadzącą do finalnego uzewnętrznienia rozwiązań
          > pseudologicznych będących wynikiem procedury tej uruchomienia.
          > Toy for Young User

          musiałam z korzystać ze słownika, ale chyba zrozumiałampoprawnie.
          ze słownika polskiego,też czasem powinnam korzystać.
          co ja robiłam w SP?
          ale ze swojego IQ jestem raczej zadowolona,
          • tyu Re: Łowiony android (czy?) myśli - c.d. 26.02.02, 10:05
            Gość portalu: @3 napisał(a):

            > tyu napisał(a):
            >
            > > P.S. Może z tym tytułowym "myśleniem" trochę przesadziłem. Ale jakoś musiałem
            > > nazwać wstępną procedurę prowadzącą do finalnego uzewnętrznienia rozwiązań
            > > pseudologicznych będących wynikiem procedury tej uruchomienia.
            > > Toy for Young User
            >
            > musiałam z korzystać ze słownika, ale chyba zrozumiałampoprawnie.
            > ze słownika polskiego,też czasem powinnam korzystać.
            > co ja robiłam w SP?

            Nie wiem! Ja - ODUCZAŁEM SIĘ systematycznej pracy.

            > ale ze swojego IQ jestem raczej zadowolona,

            Ja też - pewnie właśnie dlatego moja wypowiedź dwie linijki wyżej jest taka, jaka
            jest.

            P.S. Mam nadzieję, że problemy trapiące nas od ponad doby zmierzają (może nawet
            JUŻ zmierzyły) do szczęśliwego końca. W każdym razie - POWTÓRNIE zrobiłem, co
            mogłem.

            Pozdrawiam!
            • Gość: prof# Re: Łowiony android (czy?) myśli - c.d. IP: *.wroclaw.tpnet.pl 26.02.02, 11:28
              P.S bez pe-esów
              P.S II spaw mile widziany
              P.S III "sztuczniaki " wszystkich garów łączcie się!!!
              P.S IV "sztuczniak" prawdę Ci wykręci odkręcając najpierw palec nieśrodkowy
              (to jeszcze raz pan profesor Harrison z pijanych Fiordów)

              pozdrawiam
              perli

              Sztucznosc naturalna owocuje snobizmem i bufonada,
              bardzo pozadana i podziwiana na Forum jak i na salonach.

              Sztucznosc nienaturalna zas osmiesza i kompromituje
              - jesli nie nalezy sie do klasy politycznej.

              Kazda sztucznosc generuje nowe sztucznosci
              tak, ze na koncu nie pozostaje juz zadnej przestrzeni
              dla naturalnosci.
              Na koncu tego procesu wstyd przechodzi na strone przeciwna.

              Syndrom tego przejscia obserwujemy na Forum !

              Pzdr # (tytul dla postraszenia Tyu)
              • tyu Łowiony android - jednak myśli! Do Hasza 26.02.02, 11:42
                Gość portalu: prof# napisał(a):

                > P.S bez pe-esów
                > P.S II spaw mile widziany
                > P.S III "sztuczniaki " wszystkich garów łączcie się!!!
                > P.S IV "sztuczniak" prawdę Ci wykręci odkręcając najpierw palec nieśrodkowy
                > (to jeszcze raz pan profesor Harrison z pijanych Fiordów)
                >
                > pozdrawiam
                > perli
                >
                > Sztucznosc naturalna owocuje snobizmem i bufonada,
                > bardzo pozadana i podziwiana na Forum jak i na salonach.
                >
                > Sztucznosc nienaturalna zas osmiesza i kompromituje
                > - jesli nie nalezy sie do klasy politycznej.
                >
                > Kazda sztucznosc generuje nowe sztucznosci
                > tak, ze na koncu nie pozostaje juz zadnej przestrzeni
                > dla naturalnosci.
                > Na koncu tego procesu wstyd przechodzi na strone przeciwna.
                >
                > Syndrom tego przejscia obserwujemy na Forum !
                >
                > Pzdr # (tytul dla postraszenia Tyu)


                A ja się nie boję!
                Ja WIDZĘ!
                Adres: Wrocław.
                A tam NAS nie łowią.
            • Gość: perli Most na rzece Kwai IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 26.02.02, 12:08
              profesor Alec (ser)(mejbi)(bezalkoholowy) czasami coś bredząc po porannej
              angielskiej czkawce po kawce i cytaty rozmaite tropiąc, był łaskaw kiedyś
              wspomnieć, iż posty są jak bezsękowe mosty na rzece zwanej twarzą (chiba tak
              jakoś to było , chociaż przyznam się, iż część tego interesującego wykłada
              przedkimałam na umbreli posród mgielnych poduszeczek zachodniego londyna).
              Tak więc tak do końca poza mgielnością londyna (rzecz jasna) niczego sensownego
              nie jestem w stanie stwierdzić tem bardziej iż smuga cienia wije się niczym
              trąba tornadowego szarawego niszczenia.
              Nigdy nie mogłam nie śmiałam przypuszczać ,iż "sztuczniaki" potrafią całe
              armie "sztuczniaków" znajomych i nieznajomych w kimona postowe odziać.
              Analiza tego postępowania może trochę potrwać, tem bardziej, że moje IQ (56 i
              jedna osiemnasta w godzinach wieczornych) jest może intrygujące ale nie zmienia
              to fakta ,iż nadal jest jakie jest, czyli porażająco głąbiaste.
              Wszystkie drogi i kocie łby prowadzą do białości niekresu (razem czy osobno?)
              mlecznej galaktyki.
              Poszczytam jeszcze w biblifilskich zwojach z konstelacjami pyłu i kurzu (rz czy
              ż?)i może będzie jaśniej chociaż niejaśniej musi czasami być aby było bardziej
              jaśniej (absurdum dialektyczne w najczystrzej(?) połaci) .

              P.S osiem stron świata zwiedzam
              P.S cdn nie jest androidem łowca niedawno zeźrenicowałeś dwa a może
              trzy "sztuczniaki" .

              Pozdrawiam
              perli
              • Gość: siedem Galamorous! <- chyba ort. ang. ok.? IP: *.tgory.pik-net.pl 26.02.02, 12:20
                lizus
                7,00
              • Gość: 8 Most na rzece Kwai IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.02.02, 19:21
                kimam w kimonie
                w lustrze aż oczy bolą
                sen i strój obcy



                kiedy morskie opowieści?
      • amator1 Re: Łowiony android myśli 26.02.02, 11:37
        byłam przez chwilę na stronie naukowej.
        ciekawe. nawet spojrzałam w kalendarz, czy daty się zgadzają(co do dna i
        miesiąca).
        • tyu ...a jednak nie myśli... 26.02.02, 11:52
          amator1 napisał(a):

          > byłam przez chwilę na stronie naukowej.
          > ciekawe. nawet spojrzałam w kalendarz, czy daty się zgadzają(co do dna i
          > miesiąca).


          Piszesz tak tajemniczo, że ja też tam zajrzałem. I nadal nie wiem o czym piszesz.
          Czy chodzi Ci może o "Błędność teorii Darwina"? Pod względem pochodzenia
          androidów jest ona NA PEWNO błędna. Tylko - czy to to?
          Hm... Spróbuję jednak pomyśleć...
          • Gość: # a jednak nie myśli...ze mysli. IP: *.wroclaw.tpnet.pl 26.02.02, 12:06
            Dla Tyu;
            Hipoteza:

            Sztucznosc wygrala z naturalnoscia.
            (Wstyd zastapila aroganacja.)


            Dowod naukowy:
            Sa nauki przyrodnicze (naturalne) i spoleczne (o ludziach).
            Czyli wytwor ludzki - nauka spowodowala, ze ludzie nie sa naturalni.

            Czyli sztuczni !
            Z poprzedniego mego postu latwo wywnioskowac, ze wsyd zastapila
            arogancka buta.
            Forum tez doswiadczalnie to potwierdza.
            Brak wstydu ulatwia zas >naturalnie< kompromitacje.
            • Gość: @3 Re: a jednak nie myśli...ze mysli. IP: *.port.gdynia.pl 26.02.02, 12:11
              mój kolega mawia: "ludziom się wydaje, że myślą"
              ja wracam do rozumku @3
          • Gość: @3 Re: ...a jednak nie myśli... IP: *.port.gdynia.pl 26.02.02, 12:13
            tyu napisał(a):

            > amator1 napisał(a):
            >
            > > byłam przez chwilę na stronie naukowej.
            > > ciekawe. nawet spojrzałam w kalendarz, czy daty się zgadzają(co do dna i
            > > miesiąca).
            >
            >
            > Piszesz tak tajemniczo, że ja też tam zajrzałem. I nadal nie wiem o czym piszes
            > z.
            > Czy chodzi Ci może o "Błędność teorii Darwina"? Pod względem pochodzenia
            > androidów jest ona NA PEWNO błędna. Tylko - czy to to?
            > Hm... Spróbuję jednak pomyśleć...

            miałam w Re:tematu postawić ???
            ale palec był szybszy niż głowa!
            • Gość: siedem 297mm X 420mm IP: *.tgory.pik-net.pl 26.02.02, 12:21
              @3
              7,00
              • tyu Re: 297mm X 420mm 26.02.02, 12:42
                Gość portalu: siedem napisał(a):

                > @3
                > 7,00


                Mylisz się: to nie A3, tylko @3.

                • Gość: siedem A A A A A A A IP: *.tgory.pik-net.pl 26.02.02, 12:43
                  7,00
                  • Gość: # nie A ? to - > B3 (czyt. "beczy") .notxt. IP: *.wroclaw.tpnet.pl 26.02.02, 12:47
                    • Gość: Janusz Re: nie A ? to - > B3 (czyt. IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 26.02.02, 12:58
                      Cyprian ciotkę całuje cisnąwszy czarnulę ( to o kazirodztwie )
                      • Gość: # Re: nie A ? to - > B3 (czyt. IP: *.wroclaw.tpnet.pl 26.02.02, 13:23
                        Dyrdymaly Doku dopisuje do dalszego
                        durnienia dyskutantow - darmozjad.
                    • Gość: @3 Re: nie A ? to - > B3 (czyt. IP: *.port.gdynia.pl 27.02.02, 07:53
                      na pewno A3, ale się nie zakladam
              • Gość: @3 Re: 297mm X 420mm IP: *.port.gdynia.pl 27.02.02, 07:50
                A3
                • Gość: siedem AUDI IP: *.tgory.pik-net.pl 27.02.02, 07:54
                  A3 - pomarańczowe wskaźniki

                  7,00
                  • Gość: perli Wielki błękit IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 27.02.02, 11:49
                    z odcieniem niedopitej kawy pośród koralowców wygasłych petów jest szafir netu.
                    Można zanurkować bez trzymanki, można na dezdechu wieczność odwiedzić całą .
                    Jeśli istnieje akwalung odpowiedni, nic nie jest na tyle silne aby odbłękitnić
                    i okraść z kolorku, no może (powt. niecelowe) oprócz totalnej niewrażliwości
                    plastikowych kart płatniczych w pocerowanych fioletem skarpetkach. Kiedy już
                    topornej topoli (niepłaczki)(pani profesor realistką listkowa zwana) poza tym
                    wielkim błekitem nie widzisz nadchodzi średnie coś tam i wywleka za bezczelny
                    kombinezon nurkujący. Pakuje w salaterkę morza martwego.
                    Nie jest łatwo w posolonych falach już zanurkować. Pierwsze wrażenie jest
                    nierealne, można poleżeć na plecach w tej solniczce i poczytać wyborczą (no
                    nie!?) od deski do deski bez deski a zapach białości nawet po intesywnym płaczu
                    prysznicowych oczek nosisz jeszcze przez kilka upalnych poranków niczym jakiś
                    plecaczek zapachowy.
                    Kogo natomiast wyszarpują "sztuczniaki" nikt tak do koca bez zbędnego ń chyba
                    nie wi ?(mejbi).Tony plastiku. Gdzież są źrenice brązowe miliam??
                    Tera czas na trzy wdechy, osiem wydechów , kieliszek śliwowicy na dębowej
                    nóżce, kilka esemesów (są zwinniejsze i bardziej klarowne od zielonej fasolki
                    konserwtywnej), czas na rozgryzienie kilku niesłonych paluszków i zakopcenie
                    mallboraska (mejbi) (to do mnie)

                    A ktoś zadymił carolka? Któż to? A tak prosiłam !! Tak to do Ciebie drogi
                    gościu "czytaczu" wywal tego nikotynowego leona zawodowca i nie zczytuj już
                    więcej, bo w tem miejscu ostrzegam , iz dalsze treści bez treści durne jak
                    flaczki bez oleju będą i co gorsza nudne.

                    "Sztuczniaki" jakie są każdy chiba widzi. To tylko miliam i nie trzeba
                    generalizować tego zjawiskowego nieżycia i przenosić odczucia na innych
                    niespiesznie śpiących.
                    Moje sny z błyskiem złotej kopuły w tle , z pyłem ulicznych bazarów gdzie
                    drewniane dromadery spacerują w rytm orientalnych przypraw w doskonale
                    kolistych pojemniczkach przeźroczystych. Puls ulicy jest duszny od blasku
                    słońca. Sandały skwierczą w niebotycznych celsjuszach i musisz kupić nowe od
                    sprzedawcy snów, który ma takie same oczy jak ja.
                    A sandałki niezniszczalne są prawie i jeszcze przez wiele lat nie zagracą
                    pawlacza dla niechcianego obuwia.
                    Wszystkie poranki świata dla Ciebie miliam

                    pozdrawiam wszystkich przyjaciół
                    do obaczenia (mejbi)
                    perli
                    • tyu Wielki błękit wielkiej Perli 27.02.02, 12:23
                      Perli!
                      I tyś kiedyś coś że TO TY MNIE się boisz?!

                      Tyś - wielka! I to po trzykroć, bo trzeci to już raz wgryzam się w Twą treść a
                      zęby lecą mi na wszystkie strony. Ale warto je tak siać i to nie ze względu na
                      plon, to znaczy ze względu, oczywiście, tylko że ten plon jest inny niż te zęby
                      i jakiś taki nie wprost...
                      Ostatni raz temu zbliżone uczucie miałem chyba (chiba?) czytając bajki baj Dżon
                      Lenon (bo w tłumaczeniu). Czytałaś też, może? O Królewnie Śpioszce i Kurzałkach
                      np.?

                      I tylko czytając zastanawiam się, a za każdym czytaniem coraz bardziej -
                      CO TY PIJESZ? (Do kogo - nie wchodzę. I tak zamknięte...)
                      Tylko mi nie mów, że niedopitą kawę...

                      Z wyrazami (niezwykle parlamentarnymi a nawet jeszcze bardziej!)
                      i z wrażenia
                      bez tchu
                      tyu
                      • Gość: siedem UWAGA REPLIKANT! :)~ IP: *.tgory.pik-net.pl 27.02.02, 12:27
                        ...


                        łowca andronów
                        7,00
                        • tyu Re: UWAGA REPLIKANT! :)~ 27.02.02, 12:34
                          Gość portalu: siedem napisał(a):

                          > ...
                          >
                          >
                          > łowca andronów
                          > 7,00


                          Czy mam rozumieć, że replikant to synonim androida rozpoznawalnego po
                          replikowaniu?
                          Kolejny dowód, że jestem, kim jestem...
                          sad(
                          • Gość: siedemq Re: UWAGA REPLIKANT! :)~ IP: *.tgory.pik-net.pl 27.02.02, 12:41
                            tyu napisał(a):

                            > Gość portalu: siedem napisał(a):
                            >
                            > > ...
                            > >
                            > >
                            > > łowca andronów
                            > > 7,00
                            >
                            >
                            > Czy mam rozumieć, że replikant to synonim androida rozpoznawalnego po
                            > replikowaniu?
                            > Kolejny dowód, że jestem, kim jestem...
                            > sad(

                            smile~ <-takie coś oznacza wystawiony/pokazany język
                            ty mój niemądry komuszku
                            a zresztą podejdz do lustra
                            i poświeć se latarką w ślepia
                            smile)
                            • tyu Re: UWAGA REPLIKANT! :)~ 27.02.02, 12:51
                              Gość portalu: siedemq napisał(a):

                              > smile~ <-takie coś oznacza wystawiony/pokazany język
                              > ty mój niemądry komuszku
                              > a zresztą podejdz do lustra
                              > i poświeć se latarką w ślepia
                              > smile)

                              Po co - i tak wiem, ze są w nich sznurki i pakuły...
                              sad(

                              ...ale za to język mam zdrowy - o!
                              smile~
                              • Gość: siedem Belki IP: *.tgory.pik-net.pl 27.02.02, 12:52
                                tyu napisał(a):

                                > Po co - i tak wiem, ze są w nich sznurki i pakuły...

                                7,00
                                • tyu Re: Belki 27.02.02, 13:04
                                  Gość portalu: siedem napisał: Belki

                                  Otóż nie!
                                  BELKA jest solą w TWOIM oku...
                              • Gość: perli Re: UWAGA REPLIKANT! :)~ IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 27.02.02, 13:26
                                Dzięki za smile

                                pozdr.
                                perli

                                tyu napisał(a):

                                > Gość portalu: siedemq napisał(a):
                                >
                                > > smile~ <-takie coś oznacza wystawiony/pokazany język
                                > > ty mój niemądry komuszku
                                > > a zresztą podejdz do lustra
                                > > i poświeć se latarką w ślepia
                                > > smile)
                                >
                                > Po co - i tak wiem, ze są w nich sznurki i pakuły...
                                > sad(
                                >
                                > ...ale za to język mam zdrowy - o!
                                > smile~

                                • tyu Dzięki za dzięki! (to do Perli)... 27.02.02, 14:59
                                  ...ale i tak zauważyłem, że nie odpowiedziałaś na moje pytanie.

                                  Hmm...
                                  Niektórzy twierdzą, że BRAK odpowiedzi też bywa odpowiedzią, ale żeby aż tak...

                                  Pozdrawiam...
                                  (jak się maluje maseczkę życzliwie zamyśloną?)
                      • Gość: @3 Re: Wielki błękit wielkiej Perli IP: *.port.gdynia.pl 27.02.02, 12:31
                        jestem zazdrosna, że ten houd nie jest w moją stronę.
                        przepraszam za błędy NATURY i nie tylko.
                        • tyu Wielka zazdrość Przeóroczych Maupek 27.02.02, 12:36
                          Gość portalu: @3 napisał(a):

                          > jestem zazdrosna, że ten houd nie jest w moją stronę.
                          > przepraszam za błędy NATURY i nie tylko.

                          Hołdy dla Ciebie składam zupełnie gdzie indziej...
                          wink)

                          • Gość: # Re: Wielka zazdrość Przeóroczych Maupek IP: *.wroclaw.tpnet.pl 27.02.02, 13:26
                            Tyu
                            - nareszcie !

                            Hektolitry czarnej polewki pomogly Ci
                            oderwac galy i zwrocic je ku ladniejszej.
                            • tyu Wielka zazdrość Przeóroczych Maupek - do Hasza 27.02.02, 14:53
                              Gość portalu: # napisał(a):

                              > Tyu
                              > - nareszcie !
                              >
                              > Hektolitry czarnej polewki pomogly Ci
                              > oderwac galy i zwrocic je ku ladniejszej.


                              Haszu!
                              ZUPEŁNIE nie rozumiem o co chodzi z tą polewką. Ja nie lubię żadnych polewek!
                              Nie rozumiem też, kogo masz na myśli pisząc o ładniejszej: Perli czy Małpkę.
                              I WOLĘ nie rozumieć - próby wyjaśnienia takich spraw prowadzą do wojen.
                              Trojańskiej choćby...
                              • Gość: perli Łyskacz..... IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 28.02.02, 10:07
                                szkocki bałamut, koniak bez kopytek, piwko pilzner złotopiany, wino wytrwle
                                półwytrawne, gin z dwoma cytrynowymi windami, żuber z lodowymi pestkami złotej
                                renety no i jabol ale tylko ten pomarańczowy.

                                pozdrawiam wszystkich niepijnych
                                • Gość: # Re: Łyskacz..... IP: *.wroclaw.tpnet.pl 28.02.02, 10:12
                                  a dla wszystkich pijnych -wodke koreanska ze zmijka
                                  na zagryche - 2 w 1.
                              • Gość: @3 Re: Wielka zazdrość Przeóroczych Maupek - do Hasza IP: *.port.gdynia.pl 28.02.02, 10:38
                                troche sie smile-nełam
                                • tyu Wielka zazdrość Przeóroczych Maupek - do Małpek 28.02.02, 10:57
                                  Gość portalu: @3 napisał(a):

                                  > troche sie smile-nełam


                                  I - mówiąc po żeglarsku - tak trzymać!
                                  smile)
                                  • Gość: @3 Re: do Tyu IP: *.port.gdynia.pl 28.02.02, 11:17
                                    dzięki.
                                    • d_nutka Re: do Tyu 01.03.02, 10:44
                                      wkradł się chyba chochlik, nie drukarski tym razem.Te "dzięki" były w innym
                                      temacie.
    • tyu We will survive ! 04.03.02, 12:28
      To tytuł piosenki i videoclipu. Ze względu na niesione przesłanie oraz ładunek
      emocjonalny piosenka ta jest przeze mnie ceniona wysoko - i to na tyle, że jej
      tytuł potraktowałem jako tytuł postu z podtekstem, choć podtekst ten uważam za
      niezwykłej wagi będący.

      Przeżyjemy!
      Wytrzymamy i - podtrzymamy!
      My - nie w sensie nas androidów - takich, jak ja - tylko, szerzej znacznie, w
      sensie nas - admiratorów tego co tu było pisane a zarazem TEJ co to tu napisała.

      Podtrzymamy wysoko ten wątek, niczym sztandar PERLISTY pure-nonsensu, a nawet
      czegoś więcej jeszcze: surrealizmu i realizmu magicznego - odtrutkę na realizm
      demagogiczny stanowiącego - oraz tego wszystkiego, czego tak żałośnie mało na
      tym Forum i w tym całym naszym wirtualnym, realnym, unitarnym i jakim kto chce
      jeszcze świecie.

      Podtrzymamy do momentu, aż Perli rzuci, wróci i - rzuci!
      Rzuci - inne, niegodne Jej ręki zajęcia.
      Wróci - tu.
      I rzuci - nam.
      Co zechce.

      Perli!
      Rzuć!
      Itd !
      tyu
    • tyu We will survive, really! 06.03.02, 12:09
      Perli!
      Śpisz, czy co?!
      Czekamy na Cię!
      My, android tyu
      • Gość: perli??? Re: We will survive, really! IP: *.port.gdynia.pl 06.03.02, 12:59
        jak rzucę to będę krzyczeć
        • tyu Re: We will survive, really! 06.03.02, 13:06
          Gość portalu: perli??? napisał(a):

          > jak rzucę to będę krzyczeć


          Nie nabieraj mnie, Małpko!
          Perli jest ze Stargardu...
          wink)

          • tyu We WILL survive, still! 11.03.02, 18:14
            Perli!
            A JA I TAK BĘDĘ PODCIĄGAŁ TEN WĄTEK!
            Jest tego wart.
            • d_nutka Re: We WILL survive, still! 11.03.02, 22:46
              czy my przypadkiem nie szukamy się po innych wątkach?
              skojarzenie muzyczne było poprawne.
              ???
              • tyu Re: We WILL survive, still! 12.03.02, 07:12
                d_nutka napisał(a):

                > czy my przypadkiem nie szukamy się po innych wątkach?
                > skojarzenie muzyczne było poprawne.
                > ???


                Czy ważne - gdzie? Ważne, czy ZNAJDZIEMY to, czego szukamy!
                Choć te "inne wątki" też może warto poznać.
                Z ciekawości - jakie było Twoje skojarzenie? Tytułu piosenki jako tytułu postu (a
                właściwie postów, bo jest ich już kilka) użyłem celowo, piszę zresztą o tym.

                Pozdrawiam!
                • d_nutka Re: We WILL survive, still! 12.03.02, 07:20
                  na to nie wpadłam, ale chyba z braku nawet podstawowej znajomości angielskiego
                  i innych obcych języków. jestem pod tym względem analfabetką.
                  smile))
                • d_nutka Re: We WILL survive, still! 12.03.02, 07:22
                  mój drugi wątek ma tytul zapożyczony, chyba od ciebie. nie mogę teraz
                  sprawdzić. z dnia 9.03.
                  dostalam miłą odpowiedź , także pocztą od nurni.
                  smile))
                  • tyu Re: We WILL survive, still! Do D_nutki dwa razy. 12.03.02, 07:31
                    d_nutka napisał(a):

                    > mój drugi wątek ma tytul zapożyczony, chyba od ciebie. nie mogę teraz
                    > sprawdzić. z dnia 9.03.
                    > dostalam miłą odpowiedź , także pocztą od nurni.
                    > smile))



                    1. "We will survive" = "Przetrwamy!" (Chodzi oczywiście o to, że przetrwamy -
                    oby - do powrotu autorki wątku. Powody zachwytu nad jej tekstami podałem
                    wcześniej.)

                    2. Od Nurni?! A kiedyś TO TY byłaś zazdrosna! Ale I TAK będą następne - moje!
                    wink
                    2a. Znowu odpowiadasz rebusami... Ale spróbuję rozwiązać.
                    smile)))
                    • d_nutka Re: We WILL survive, still! od dD_nutki raz. 12.03.02, 09:07
                      rebusy są z konieczności. prywatnie ich nie używam.
                      smile))
                  • Gość: # Re: We WILL survive, still! IP: *.wroclaw.tpnet.pl 12.03.02, 07:38
                    d_nutka napisał(a):

                    > dostalam miłą odpowiedź , także pocztą od nurni.
                    > smile))

                    Jestes taka mila dziewczyna, d_nutko, bardzo Cie polubilem
                    za subtelne uszczypliwosci, ktore tak wyraziscie wskazuja
                    na ukierunkowany dojrzale "charakterek".

                    Nie nudzilbym sie przy Tobie ani jednej linijki.

                    Pewnie niedlugo piszesz na forum. Wiec z obowiazku
                    wobec mego Wielkiego Oponenta Tyu i obawy, by jego rozdarte na kilka stron serce
                    (szczegoly w Archiwum) nie doznalo kolejnego uszczerbku
                    - sama wiesz jaka jestes ! - prosze Cie o delikatnosc i troskliwosc
                    a przede wszystkim - zrozumienie -, ktorego takie duze obszary
                    "zaoszczedzilas" przy czytaniu tekstow Hasza.

                    Tylko sie nie obrazaj tak ja ja sie nie obrazilem na Ciebie.

                    Pamietaj tez to, o czym ja nigdy nie zapomnialem,
                    ze kto sie czubi ten sie lubi. #
                    • tyu I WILL survive too, mój Wielki Oponencie Haszu ! 12.03.02, 09:38
                      Gość portalu: # napisał, co napisał, a ja się wetnę prawem Forum.

                      > Jestes taka mila dziewczyna, d_nutko, bardzo Cie polubilem
                      > za subtelne uszczypliwosci, ktore tak wyraziscie wskazuja
                      > na ukierunkowany dojrzale "charakterek".

                      Ty "za" (tu wymieniasz), a ja - ogólnie.

                      > Nie nudzilbym sie przy Tobie ani jednej linijki.

                      A czy ja się nudzę?

                      > Pewnie niedlugo piszesz na forum. Wiec z obowiazku
                      > wobec mego Wielkiego Oponenta Tyu i obawy, by jego rozdarte na kilka stron serce
                      > (szczegoly w Archiwum) nie doznalo kolejnego uszczerbku

                      Dzięki za troskliwość, ale nie ROZDARTE tylko WIELKIE. Poza tym - dość odporne.
                      POZA TYM - czyżbyś podejrzewał D_nutkę o zamachy na nie? Na dodatek - niecne?!

                      > - sama wiesz jaka jestes ! - prosze Cie o delikatnosc i troskliwosc

                      ...wobec???

                      > a przede wszystkim - zrozumienie -, ktorego takie duze obszary
                      > "zaoszczedzilas" przy czytaniu tekstow Hasza.

                      To fakt!

                      > Tylko sie nie obrazaj tak ja ja sie nie obrazilem na Ciebie.

                      Nie sądzę, by D_nutka była obraźliwa.

                      > Pamietaj tez to, o czym ja nigdy nie zapomnialem,
                      > ze kto sie czubi ten sie lubi. #

                      ...czego dowodem choćby mój limeryk o Haszu w zupełnie innym miejscu...

                      Pozdrowienia dla obojga... to znaczy, chciałem napisać: dla każdego z Was
                      Z OSOBNA.
    • tyu Łowcy androidów spasowali? We will survive! 15.03.02, 12:22
      Chciałem zauważyć, że już praktycznie za parę godzin będzie weekend.
      I co z tego? No właśnie - CIĄGLE NIC!
      Perli - gdzieżeś?!
      • Gość: @3 Re: Łowcy androidów spasowali? We will survive! IP: *.port.gdynia.pl 15.03.02, 12:58
        nie jestem ani zazdrosna, ani obrażona. te uczucia są u mnie szczątkowe,
        ale jeszcze pamiętam co znaczą.
        • tyu Re: Łowcy androidów spasowali? We will survive! 15.03.02, 13:59
          Gość portalu: @3 napisał(a):

          > nie jestem ani zazdrosna, ani obrażona. te uczucia są u mnie szczątkowe,
          > ale jeszcze pamiętam co znaczą.



          Oj, Małpko!
          Nie jesteś ???
          Na pewno ?????


          To dobrze! Bo NIE MASZ powodu!
          smile))
    • tyu Piewcam androidów, bom sam android. Do Perli 18.03.02, 16:45
      Przybądź!

      Gdziekolwiek jesteś!

      Bo jeśli nie przybędziesz - SAM zacznę pisać TWOJE teksty!
      A orientujesz się zapewne, że straty będą wtedy niepowetowane.

      Więc?
      • tyu Piewcam androidów, bom sam android. Do Perli c.d. 11.06.02, 16:41
        Ja nic. Ja tylko tak - w oczekiwaniu, że może.
        I wspominam, choć to już kwartał...

        Żeby choć D_nutka była ze mną, jak wtedy.
        Raźniej byłoby czekać...

        android tyu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka