matelot
15.03.11, 16:57
Pan Kobylański raczył m.in. powiedzieć:
Niech będzie tylu przedstawicieli Polaków-katolików ile nas jest w Polsce
Zatem Polak to katolik a gdy nie katolik to już nie Polak. Założę się, że wielu katolików, których znam i szanuję nie zgodziłoby się z tym twierdzeniem Kobylańskiego a więc pytanie o definicję prawdziwego katolika wydaje się być zasadne. Prawdziwy katolik to katolik rydzykowy czy łagiewnicki? A może jeszcze inny?
Pomóżcie mi się odnaleźć bo są katolicy, których ucałowałbym z dubeltówki i tacy, którym nie podałbym ręki...