gelatik
01.03.02, 01:30
Stany Zjednoczone wezwały Izrael do ograniczenia działań prowadzonych w obozach
dla uchodźców. W czasie ataku armii izraelskiej na dwa obozy na Zachodnim
Brzegu Jordanu zginęło 11 Palestyńczyków.Rzecznik Departmanetu Stanu Richard
Boucher powiedział, że wszelkimi możliwymi sposobami należy uniknąć wyrządzania
jakiejkolwiek krzywdy cywilom. Boucher podkreślił, że władze amerykańskie
szczególnie niepokoi sytuacja w obozie Balata.
Rzecznik przyznał, że uwagę władz w Waszyngtonie na działania izraelskiej armii
zwróciła amerykańska placówka w Izraelu.
Operacja w obozach Balata i Dżenin, liczących odpowiednio 20 i 18 tysięcy
mieszkańców, trwa od świtu. Zginęło 11 Palestyńczyków, a 130 zostało rannych.
Obecnie, żołnierze izraelscy przeszukują domy. Zdaniem rzecznika izraelskiego
Ministerstwa Obrony obozy dla uchodźców stały się bazami grup terrorystycznych
atakujących Izraelczyków.