Dodaj do ulubionych

W stolicy Grecji podpisujemy traktat członkowsk...

IP: *.piotrkow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.03, 20:43
Na www.kapitalizm.republika.pl przeczytacie, co o UE mysli znany
dysydent Wladimir Bukowski
Obserwuj wątek
    • Gość: PwT W stolicy Grecji podpisujemy traktat członkowsk... IP: 193.140.194.* 15.04.03, 20:45
      Jak na kraj, ktory ma byc w Europie to wyjatkowo glupio
      podkopujemy autorytet tego kontynentu szlajajac sie z
      Amerykanami. Uwazam ze wejscie do Unii byloby z ogromna
      korzyscia dla Polski i spoleczenstwa. Szkoda ze nasi politycy
      tego nie widza. Po pierwsze zeby referendum bylo na TAK rzad
      zlotoustego Millera powinien jak najszybciej podac sie do
      dymisji. Ja natomiast nie chcac glosowac na NIE do urny nie
      pojde. Wynika to z troski nie o Polske, ale o Europe ktora jak
      sie zapowiada bedzie miala z nami problem. A tak naprawde Europa
      moze byc jedyna przeciwwaga dla kolonialnych zapedow USA. No
      chyba ze powstanie cos jak Azja Zjednoczona z Chinami, Rosja,
      Japonia.
      Blagam tylko niech nikt nie bredzi ze mozemy alternatywy w
      NAFCIE szukac. Do tego wymagane byloby aby Polskie firmy byly
      obecne znaczaco w USA, albo zebysmy byli blisko geograficznie.
      Jak na moje oko zadna z tez nie jest prawdziwa, wiec rachunek
      ekonomiczny bylby ogromnie na strone USA. No chyba ze
      zdecydujemy sie byc terytorium zamorskim.
      • Gość: M mimo watpliwosci, glosuj na tak IP: 140.247.125.* 15.04.03, 21:12
        Doceniam Twoje zdanie, ale IDZ na referendum i glosuj "TAK".
        Porazka tego rozszerzenia bylaby tez porazka Europy, na ktorej
        Ci zalezy. Europa musi byc zjednoczona by byla silna. Zwyciestwo
        NIE byloby katastrofa dla Polski. A nie boj sie, Polska bedzie
        co prawda jednym z silniejszych krajow Unii, ale tylko jednym z
        kilku i na pewno po przyjeciu Polski Europa sie w amerykanski
        protektorat nie zamieni. Obecna polityka polska jest zbyt
        jednostronna (przydalyby sie tez gesty proeuropejskie - jaka
        jest nasza wizja Europy? Zero dyskusji). Ale z drugiej strony
        sojuszu transatlantyckiego trzeba tez bronic. Sojuszu PARTNEROW.
        Aby Europa stala sie partnerem musi oczywiscie byc silniejsza
        razem, rowniez politycznie i militarnie. Jest to mozliwe i z
        Polska, potrzebna jest po prostu powazna debata pomiedzy
        Europejczykami, pogodzenie wizji francuskiej i brytyjskiej w
        zasadzie. Ale zeby taka debata mogla miec miejsca, Europa musi
        sie najpierw ustabilizowac, zjednoczyc. Podzialy, jak widzisz,
        tylko wygrywaja Stany Zjednoczone. Wiec idz do referendum i
        glosuj na tak. To wazne. Pozostanie w domu bedzie prawie jak
        glosowanie na NIE, bo albo mozemy referendum przegrac, albo
        bedzie niewazne i nasze przystapienie bedzie mialo mniejsza
        legitymizacje.
      • Gość: realista Re: W stolicy Grecji podpisujemy traktat członkow IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.03, 21:16
        Gość portalu: PwT napisał(a):

        > Jak na kraj, ktory ma byc w Europie to wyjatkowo glupio
        > podkopujemy autorytet tego kontynentu szlajajac sie z
        > Amerykanami.
        1. Nie wiem PwT czy zauwazyles ale Europa to nie jest D i F i
        jezeli chodzi o szlajanie sie z Ameryka to robi to polowa
        legalnych rzadow EU i wiekszosc panstw kandydackich.
        Uwazam ze wejscie do Unii byloby z ogromna
        > korzyscia dla Polski i spoleczenstwa. Szkoda ze nasi politycy
        > tego nie widza. Po pierwsze zeby referendum bylo na TAK rzad
        > zlotoustego Millera powinien jak najszybciej podac sie do
        > dymisji.
        100% racji
        Ja natomiast nie chcac glosowac na NIE do urny nie
        > pojde. Wynika to z troski nie o Polske, ale o Europe ktora
        jak
        > sie zapowiada bedzie miala z nami problem.
        Nikomu laski nie robisz, a jezeli uwazasz ze cel nadrzedny
        mozna poswiecic to jestes dupek.
        A tak naprawde Europa
        > moze byc jedyna przeciwwaga dla kolonialnych zapedow USA.
        Prawda chlopcze
        No
        > chyba ze powstanie cos jak Azja Zjednoczona z Chinami, Rosja,
        > Japonia.
        Totalna nieznajomosc polityki - nic takiego w tym 100-leciu nie
        powstanie
        > Blagam tylko niech nikt nie bredzi ze mozemy alternatywy w
        > NAFCIE szukac. Do tego wymagane byloby aby Polskie firmy byly
        > obecne znaczaco w USA, albo zebysmy byli blisko
        geograficznie.
        OK
        > Jak na moje oko zadna z tez nie jest prawdziwa, wiec rachunek
        > ekonomiczny bylby ogromnie na strone USA. No chyba ze
        > zdecydujemy sie byc terytorium zamorskim.
        To juz paranoja
        • gabrielacasey Nie zbawiaj Europy. Ta poradzi sobie bez ciebie. 15.04.03, 22:49
          Zbawiaj Polske, zrob cos z ta idiotyczna ordynacja wyborcza, z
          oddawaniem glosow na partyjne listy itd. itp. Ja sie wprawdzie
          poddalam (jest taki poziom umyslowego zniewolenia narodu, ze i
          klonica nie pomoze)i zgasilam za soba swiatlo, ale
          protestujacych w Polsce ciagle nie brakuje. A wiec niech zwroca
          swoje "NIE" nie przeciwko Unii (nie ma innej drogi dla Polski i
          Polakow do partnerskiego traktowania na Zachodzie, jak
          czlonkostwo Unii dla kraju i "unijne" paszporty dla jego
          obywateli - moj brytyjski umozliwia mi takze bezwizowy wjazd do
          USA itp), ale przeciwko ciagle jeszcze komunistycznym regulacjom
          i Konstytucji, ktore ma pewne "kawalki", pozwalajace te "komune"
          konserwowac.
      • Gość: obcy patent na glupote IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.04.03, 21:21
        Gość portalu: PwT napisał(a):
        > Jak na kraj, ktory ma byc w Europie to wyjatkowo glupio
        > podkopujemy autorytet tego kontynentu szlajajac sie z
        > Amerykanami. Uwazam ze wejscie do Unii byloby z ogromna
        > korzyscia dla Polski i spoleczenstwa.
        ---czas glupote zweryfikuje. Wyjatkowo glupio robi europa
        brnac glebiej w pajeczyne biurokracji, doplat, parytetow,
        sztucznych mechanizmow ekonomicznych i ciagle jej malo.
        Glupio to robi ta czesc europy, ktora chce ameryke wyrzucic
        poza krag swojej cywilizacji, zamiast podjac wyzwanie do
        zdrowej konkurencji. To usa stworzylo europe zachodnia,
        krwia swoich zolnierzy i planem marshalla, wieloletnia presja
        do zjednoczenia europy w goracym okresie zimnej wojny itd.
        Jesli europa bedzie dojzala do prowadzenia wlasnej polityki
        obronnej nawet dziecko to zauwazy i bedzie z niej dumne.
        poki co to pewne skur...e kraje szukaja sojusz spoza nato,
        (ewidentna zdrada) by POLSKIM kosztem poprawic sobie budzet.
        Sur...a z glupota nie myl, bo cie moga normalni ludzie pomylic
        z tarcza strzelecka.
        > Szkoda ze nasi politycy
        > tego nie widza. Po pierwsze zeby referendum bylo na TAK rzad
        > zlotoustego Millera powinien jak najszybciej podac sie do
        > dymisji. Ja natomiast nie chcac glosowac na NIE do urny nie
        > pojde. Wynika to z troski nie o Polske, ale o Europe ktora jak
        > sie zapowiada bedzie miala z nami problem. A tak naprawde
        Europa
        > moze byc jedyna przeciwwaga dla kolonialnych zapedow USA. No
        > chyba ze powstanie cos jak Azja Zjednoczona z Chinami, Rosja,
        > Japonia.
        ---zadne chyba, kazdy walczy o swoje najlepiej jak potrafi
        i dobrze by bylo, zeby europejczycy walczyli o europe i
        rozumieli jaka jej czesc jest zagrozona i czym, bo to napewno
        nie jest francja, ktorej cokolwiek grozi, nawet nie niemcy,
        bo najpierw musieli by sie wstretni wrogowie jakos do tych
        egoistow dobrac.
        > Blagam tylko niech nikt nie bredzi ze mozemy alternatywy w
        > NAFCIE szukac. Do tego wymagane byloby aby Polskie firmy byly
        > obecne znaczaco w USA, albo zebysmy byli blisko geograficznie.
        > Jak na moje oko zadna z tez nie jest prawdziwa, wiec rachunek
        > ekonomiczny bylby ogromnie na strone USA. No chyba ze
        > zdecydujemy sie byc terytorium zamorskim.
        ---blagaj to Boga o wybaczenie.
        • Gość: obcy patent na glupote i ... kolejna katastrofe IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.04.03, 21:42
          Zwykle nie polemizuje z oslami, bo sam jestem tylko czlowiekiem.
          Natomiast dotarlo do mnie, ze ta cywilizacja oparta na powielanych
          zdjeciach zbeszczeszczonych wojna i przemoca ludzkich cial tak chetnie
          pokazywanych i tak wzruszajaco odbieranych przez krwi zadnych pacyfistow
          (jakos nikomu normalnemu nie przyjdzie do glowy, by rozsylac po internecia
          zmiazdzone szczatki ludzkie po 911) ma w du... ludzka krew i cierpienie.
          Dlatego pragne dodac dla tych bezdusznych kreatur, ze nie tyle amerykanska
          krew stworzyla zachodnia europe (do ktorej nie wszyscy mieli szczescie sie
          zalapac) ale TECHNICZNA CYWILIZACJA amerykanska zdolna do "rozpetania"
          produkcji militarnej i zdolna do zaopatrzenia wszystkich frontow w bron,
          byc moze nie najwyzszej jakosci ale w ilosci uniemozliwiajacej hitlerowcom
          osiagniecie przewagi i uratowanie takich cymbalow jak piszacy tu pacyfisci
          od tysiacletniej rzeszy, jak rowniez od nigdy nie gasnacego slonca i
          szczesliwosci blogoslawionej przez pokoj wladzy rad.
          Z czulym pozdrowieniem dla wszystkich zdegenerowanych pacyfow - fuck u.
          • gabrielacasey Idz sie leczyc, skoro nie zauwazylas, ze tu MOWA O UE 15.04.03, 22:54
            Nie zas o Stanach Zjednoczonych. Ktorych (ach, jak ty kochasz
            obiegowe prawdy pseudo-historyczne) by nie bylo, gdyby Europa
            nie wyslala tam paru tysiecy zolnierzy, paru tysiecy
            kryminalistow, paru tysiecy glodomorow i kilkuset sekciazy typu
            Ojcowie Pielgrzymi. I ciagle jeszcze czerwonoskorzy polowaliby w
            tej Ameryce na bizony. Z pozdrowieniami dla owladnietych Ameryka
            i dajacych durne rady Europie.
            • Gość: obcy wlasnie o to chodzi IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.04.03, 03:51
              A niby kto tu jatrzy.
              Jaka to tajemnica, ze europa byla postrzegana jako ojczyzna
              przez samych amerykanow. To tu przyjezdzali sie ubierac, ksztalcic.
              Do europy uwielbiaja jezdzic i dzisiaj.
              Kto te wiezi zrywa, kto sie d... wypina?
              Teraz, gdy ameryka musi sama sobie z tymi terrorystami od putina do kima
              dawac jakos rade. teraz ameryka potrzebuje europy, jej inicjatywy,
              jej wkladu i jej zrozumienia.
              Oni maja kolosalna cierpliwosc, bedac tak podle traktowani, nawet przez
              kanade, ktora by sie od boliwii do dzis nie roznila, zeby nie to usa.
              Jewropejczyki, zamiast pier... glupoty wezcie sie za ta europe, zeby
              bylo z czego brac przyklad i w kulturze i w gospodarce.
              Bo jak na razie to w kulturze jestescie na bezdrozu infantylizmu
              i degeneractwa a w gospodarce robicie tylko mnostwo ladnych i dobrych
              ale bardzo drogich gadzetow (jak BMW - co drugi amerykanski murzyn
              popycha bima)
              A tak naprawde to szkoda mojego czasu, bo to musi byc wasza swiadomosc
              i od was musi wyplynac, nie odemnie. Jak z gowniarzem przez dupe do rozumu
              widocznie trzeba.

              Gość portalu: schichi napisał(a):
              > No ale zeby ta Amerykanska techniczna cywilizacja mogla wybawic Europe
              (Polski
              > jakos nie wybawila) to najpierw musiala powstac a nie powstalaby gdyby nie ta
              > wstretna Francja, ktorej pomoc w wojnie z Brytyjczykami (polityczna i
              > militarna) byla decydujaca.
      • Gość: cynik Re: W stolicy Grecji podpisujemy traktat członkow IP: *.kabel.telenet.be 15.04.03, 21:43
        Gość portalu: PwT napisał(a):

        A tak naprawde Europa
        > moze byc jedyna przeciwwaga dla kolonialnych zapedow USA.

        uchowaj panie boze od francuskich zapedow europejskiej
        "przeciwwagi" dla usa. ekonomicznie europa jest juz wiecej niz
        rownorzednym partnerem, natomiast wszelkie idea europejskiego
        panstwa federalnego, oczywiscie na wzor obecnego socjalu, sa i
        mam nadzieje pozostana mrzonkami.
        • Gość: PwT Re: W stolicy Grecji podpisujemy traktat członkow IP: 193.140.194.* 15.04.03, 22:30
          Nie chodzi o to ze jestem anty-USA czy cos. Za Francuzami nie
          przepadam, ale to nie jedyna nacja w UE. Ja raczej jestem anty-
          Bushowski, poniewaz prezydent ktorego narod nie wybral panoszy
          sie jak nie wiem co. Po prostu wolalbym zeby takiego kowboja
          pilnowal ktos i wstawial do szeregu jesli przyjdzie mu do glowy
          olewac prawo miedzynarodowe. Inaczej moze sie okazac, ze w
          przyszlosci jakis inny frustrat obrazi sie na Polske mowiac ze
          mamy bron ABC i bedzie nas wyzwalal. Wlasnie ten durny Bush
          uswiadomil chyba niejednemu ze aby w przyszlosci wstawic go do
          szeregu potrzebna jest silna Europa, bo innej alternatywy
          chwilowo na horyzoncie nie ma.
          Dodam, ze wielu Amerykanow rowniez obawia sie kowbojskich
          zapedow pana prezydenta. Niestety podobnie jak i w Polsce
          wyksztalcone nie jest 100% spoleczenstwa wiec raczej tylko Ci z
          wiedza z obawa patrza co kowboj robi. Ponoc glupimi latwiej
          sterowac i chyba to prawda.
          • gabrielacasey Nawet Tony Blair zaczyna sie wyraznie obawiac obledu 15.04.03, 23:06
            tego kowboja. Gorzej: jego wlasny tatus. Bush Senior, zaczyna
            przeciwko opetaniu syna przez Rumsfelda publicznie wykrzykiwac.
            Tony zaczyna sie martwic o wybory - wojna wojna, ale medialna
            kampania o rannych i okaleczonych irackich dzieciach (to nie
            czcze gadanie, jak chce to widziec "obcy", na te dzieciaki, ich
            leczenie i rehabilitacje juz sa tu zgromadzano miliony funtow,
            na samego Alego, tego bez raczek, ponad 300.000)i
            niedopuszczaniu do Bagdadu nawet brytyjskich helikopterow
            Czerwonego Krzyza, ani Toniemu, ani jego partii nie pomaga. I do
            tego jeszcze i Syria...
          • Gość: whiskeyprint Re: W stolicy Grecji podpisujemy traktat członkow IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.04.03, 00:25
            Gość portalu: PwT napisał(a):

            > Ja raczej jestem anty-
            > Bushowski, poniewaz prezydent ktorego narod nie wybral panoszy
            > sie jak nie wiem co.
            =========================================
            Nie wiem, z jakiej miejscowosci pochodzisz (macie tam TV?) ale musze ciebie
            skorygowac: George W. Bush ZOSTAL LEGALNIE WYBRANY PREZYDENTEM UNITED STATES of
            AMERICA.
            =========================================

            > Po prostu wolalbym zeby takiego kowboja
            > pilnowal ktos i wstawial do szeregu jesli przyjdzie mu do glowy
            > olewac prawo miedzynarodowe.
            =========================================
            Prawo miedzynarodowe zostalo olane, obrzygane i obsrane przez arabskich
            ekstremistow 11 wrzesnia 2001 roku, dla ktorych zabicie kogos jest tym samym co
            wysranie sie w krzakach.
            =========================================

            > Dodam, ze wielu Amerykanow rowniez obawia sie kowbojskich
            > zapedow pana prezydenta. Niestety podobnie jak i w Polsce
            > wyksztalcone nie jest 100% spoleczenstwa wiec raczej tylko Ci z
            > wiedza z obawa patrza co kowboj robi. Ponoc glupimi latwiej
            > sterowac i chyba to prawda.
            ==========================================
            New York Times przeprowadzil sonde i opublikowal ... cos zupelnie przeciwnego.
            Ponad 90% ludzi, ktorzy popierali atak na Irak posiadali wyksztalcenie wyzsze i
            college. Wieksza czesc przeciwnikow wojny miala niepelne wyksztalcenie srednie.
            75% ogolu narodu U.S.A. poparlo Busha wiec prosze nie wymyslac tutaj faktow dla
            propagowania swojej nienawisci do U.S.A.

      • Gość: whiskeyprint Re: W stolicy Grecji podpisujemy traktat członkow IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.04.03, 00:02
        Gość portalu: PwT napisał(a):

        > Szkoda ze nasi politycy tego nie widza.
        ===================================
        Typowa wypowiedz Polaka ze sloma w butach: "Oni nic nie widza a my wszystko
        widzimy".
        =============================================

        > A tak naprawde Europa moze byc jedyna przeciwwaga dla kolonialnych zapedow
        >USA. No chyba ze powstanie cos jak Azja Zjednoczona z Chinami, Rosja, Japonia.
        ===================================
        Z tego, co wszyscy widzimy (wlacznie z politykami), to francuskie zapedy
        kolonialne sa o wiele silniejsze od wyimaginowanych przez ciebie amerykanskich
        zapedach.
        =============================================

        > Blagam tylko niech nikt nie bredzi ze mozemy alternatywy w
        > NAFCIE szukac. Do tego wymagane byloby aby Polskie firmy byly
        > obecne znaczaco w USA, albo zebysmy byli blisko geograficznie.
        > Jak na moje oko zadna z tez nie jest prawdziwa, wiec rachunek
        > ekonomiczny bylby ogromnie na strone USA. No chyba ze
        > zdecydujemy sie byc terytorium zamorskim.
        =============================================
        Kompletne brednie(!) wydostajace sie z ust lewicowca, ktory swoja mentalnosc
        wyssal z mlekiem matki, i ktory swojej wrodzonej nienawisci do U.S.A. nie
        pozbedzie sie nawet po francuskiej inwazji ekonomicznej na Polske, ktora
        nawiasem mowiac dobiegla juz prawie konca powodujac olbrzymie bezrobocie i
        biede w kraju. Wejscie do UE bedzie bardzo malo znaczace dla Polski, poniewaz
        bedzie to tylko ostatni gwozdz do trumny polskiej gospodarki. Wiem, wiem ...
        beda nowe drogi i fabryki ... ale nie polskie i Polacy nie beda mieli z nich
        znaczacych korzysci. North American Free Trade Agreement dziala na zupelnie
        innych zasadach. Nie sa one kolonialnym stylem francuskim ani tez checia
        dominacji (Niemieckiej) nad innymi. Jest to zdrowa, bezclowa wymiana handlowa
        (jeszcze nie calkowita), gdzie, faktem jest, silny wygrywa, slaby przegrywa. Ku
        zdziwieniu wielu, duzo firm z U.S.A. przegralo walke o byt i ... tak powinno
        byc. Taka sytuacja powoduje przemieszczanie sie gotowki z rak do rak,
        aktywowanie i ozywianie gospodarki. Francuska i Niemiecka "mini globalizacja" a
        raczej "europeizacja" takich celow nie ma. Oni chca, zeby gotowka
        przemieszczala sie tylko w jedna strone. Skutki polityki
        gospodarczej "europejskich wladcow" coraz bardziej juz widac w krajach "mniej
        waznych" a Francuzi i Niemcy zauwaza niedlugo, ze ich wielka maszyna moze
        stanac w kazdej chwili, gdyz mniejsze "kolka" coraz wolniej obracaja sie.
        Hough! whiskey powiedzial.
          • Gość: whiskeyprint Re: Zrywaj azbest z dachu i do Europy sie nie wtr IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.04.03, 00:47
            gabrielacasey napisała:

            > Bredzisz, nie wiesz, o cdzym mowisz, wyzygujesz tu swoj zal, ze
            > po wejsciu Polski do Unii juz niczym kolezkom w kraju nie
            > bedziesz mogl zaimponowac.
            =======================================
            Pani Gabrysiu, sadzac z pani wypowiedzi widze, ze prawda troszeczke uklula
            pania w oczka. Szkoda mi pani bardzo szczegolnie za to, ze jakis Amerykanin
            plunal kiedys pani w twarz i znienawidzila przez to pani cala Ameryke. Chce
            pania zapewnic, ze Ameryka jest pieknym, spokojnym krajem a ludzie tutaj
            mieszkajacy sa bardzo pomocni, przyjazni i patriotyczni w odroznieniu
            do "zjednoczonej" Europy, gdzie slowo patriotyzm zniknelo juz dawno temu a
            ludzkie szczescie mierzy sie iloscia garnkow w kuchni. Tutaj ludzie sa jeszcze
            ludzmi ... wiec kolezkom w kraju bede mogl tylko wspolczuc.
            • gabrielacasey Znam Ameryke glownie z perspektywy Harvardu... 16.04.03, 02:03
              I - z tejze perspektywy - bardzo i ja, i Amerykanow, cenilam. Wiecej, cenie do
              dzis, utrzymujac kontakt z b.kolegami i profesorami. Mam wiele przeciwko
              polityce Busha-Juniora, ale system Big Brother, Homeland Security i inne formy
              zamachu na amerykanska demokracje zupelnie mi nie przeszkadzaly, poki Bush ich
              poza US nie wyprowadzal. Niestety, zabral sie za to wyprowadzanie poza granice
              wlasnego ogrodka, a to juz inna inszosc...
              Mam, za to bardzo wiele przeciwko POLSKIEJ GLUPOCIE. I BEZNADZIEJNEJ I
              SERWILISTYCZNEJ GLUPOCIE wypowiadajacych sie na tym forum "Hamerykanow",
              ktorych polszczyzna i ZADNA znajomosc angielskiego najlepiej wskazuje, kim oni
              moga byc w US (kogo bujac, to...nie doktora Harvardu, i to jeszcze social
              sciences) - NIKIM. Pozdrawiam.
              • Gość: whiskeyprint Re: Znam Ameryke glownie z perspektywy Harvardu.. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.04.03, 02:48
                gabrielacasey napisała:

                > I - z tejze perspektywy - bardzo i ja, i Amerykanow, cenilam. Wiecej, cenie
                do
                > dzis, utrzymujac kontakt z b.kolegami i profesorami.
                ================================================
                Uczciwie musze stwierdzic, ze pani zupelnie nie wierze. A to dlatego, ze doktor
                social science z Harvardu, Baghdadu czy tez z Mombassy nie uzylby takiego
                wulgarnego jezyka, jak pani. To jest przeciwko kazdej zasadzie czlowieka
                (szczegolnie)po Harvardzie. Ale tu nie chodzi nawet o wulgaryzm. To nie ta
                skladnia, nie ta logika i nie ten choryzont myslenia. Jedna z mozliwosci, ktora
                przychodzi mi w tej chwili na mysli jest ta, ze moglaby pani skonczyc jakies
                internetowe kursy na Harvardzie, co jest mozliwe i tak samo drogie.
                Prawdopodobnie jednak (to jest tylko moja opinia wiec prosze sie nie obrazac)
                kupila pani taki dyplom za pare tysiecy $. Sa takie mozliwosci i podobno wiele
                osob nie mieszkajacych w U.S.A. robi to dosc powszechnie w celu uzyskania
                duzego autorytetu wsrod nieznajacych sie na rzeczy. Z drugiej jednak strony
                pani historia o Harvardzie pasuje dosc dobrze do pogladow, jakie pani tutaj
                wyglasza, gdyz tradycyjnie Harvard jest gniazdem rozwoju lewicowych i
                antyrepublikanskich nastrojow ale jednak uwierze chyba w to, ze pani sieje
                tutaj poprostu banialuki podobne do tych, ktore wyglaszal do niedawna jeszcze
                pan "Baghdad Bob" (minister informacji u Hussaina).
                ====================================================

                >Mam wiele przeciwko
                > polityce Busha-Juniora, ale system Big Brother, Homeland Security i inne
                formy
                > zamachu na amerykanska demokracje zupelnie mi nie przeszkadzaly, poki Bush
                ich
                > poza US nie wyprowadzal. Niestety, zabral sie za to wyprowadzanie poza
                granice
                > wlasnego ogrodka, a to juz inna inszosc...
                > Mam, za to bardzo wiele przeciwko POLSKIEJ GLUPOCIE. I BEZNADZIEJNEJ I
                > SERWILISTYCZNEJ GLUPOCIE wypowiadajacych sie na tym forum "Hamerykanow",
                > ktorych polszczyzna i ZADNA znajomosc angielskiego najlepiej wskazuje, kim
                oni
                > moga byc w US (kogo bujac, to...nie doktora Harvardu, i to jeszcze social
                > sciences) - NIKIM. Pozdrawiam.
                ==============================================
                Wojna nie byla wcale tylko polityka Busha. Robi on to, co jest od niego
                wymagane przez narod t.zn. zapobiega powtornemu 9/11. Na uderzenie musial
                odpowiedziec uderzeniem. Coz w tym dziwnego?
                • gabrielacasey Socjologia uczy, by do dolow spolecznych mowic 16.04.03, 03:46
                  jezykiem tychze dolow spolecznych. Nb. GDZIE ty u mnie widzisz "wulgarny
                  jezyk"? Choc rewanzuje sie obelga na obelge - by przy chamstwie nie pozostalo
                  ostatnie slowo..
                  Po drugie: guzik mi obchodzi, czy wierzysz, czy tez nie w moju doktorat: ja go
                  po prostu mam.
                  Po trzecie:nie obchodza mnie twoje o mnie opinie - jestes dla mnie i
                  poszostaniesz NIKIM.
                  • Gość: whiskeyprint Re: Socjologia uczy, by do dolow spolecznych mowi IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.04.03, 05:10
                    gabrielacasey napisała:

                    > jezykiem tychze dolow spolecznych. Nb. GDZIE ty u mnie widzisz "wulgarny
                    > jezyk"? Choc rewanzuje sie obelga na obelge - by przy chamstwie nie pozostalo
                    > ostatnie slowo..
                    > Po drugie: guzik mi obchodzi, czy wierzysz, czy tez nie w moju doktorat: ja
                    go
                    > po prostu mam.
                    > Po trzecie:nie obchodza mnie twoje o mnie opinie - jestes dla mnie i
                    > poszostaniesz NIKIM.
                    ============================================
                    No dobrze, dobrze juz. Niech pani ma ten swoj dukturak z Harvarda. Nie bede juz
                    o tym wspominal, bo widze, ze jest pani bardzo przewrazliwiona w tej kwestii.
                    Jesli chodzi o Ameryke i pani nienawisc do niej to zbulwersowalo mnie to
                    troche, podobnie, jak wypowiedzi wielu rozmowcow tego forum. Najgorsze jest to,
                    ze ci, ktorzy tak kryrykuja Ameryke nic a nic o niej nie wiedza. Pani
                    spojrzenie na U.S.A. pochodzi z Harvardu, ktory jest malutka czastka kultury
                    amerykanskiej. Jest malym, brzeczacym komarem na ciele olbrzymiego kodiaka z
                    Rocky Mountains. Zeby zrozumiec Amerykanow, trzeba tutaj mieszkac, uczyc sie,
                    pracowac, podrozowac i robic business. Ja kiedys to wszystko robilem. Teraz
                    czesto odwiedzam ten kraj, bardziej sluzbowo niz turystycznie. Ameryka to nie
                    tylko Harvard i Fifth Avenue. To sa tylko symbole, ktore przemawiaja bardziej
                    chyba do obcokrajowcow niz do Amerykanow. Czy byla pani w Grand Canyon? Czy
                    byla pani w Yellowstone Park? Czy jadla pani chlebek prazony na kamieniu u
                    Navajo indians w New Mexico? Czy probowala pani kiedys pieczonego jezyka
                    aligatora w New Orleans? Czy byla pani kiedys na t.zw. "pack trip" z kowbojami
                    w Montana? Czy grala pani w golfa w Boca Raton? Czy byla pani w Ray City w
                    Georgia, gdzie jest knajpa z napisem "whites only"? Czy byla pani w Bridgeboro
                    w tym samym stanie, gdzie jest pool house z napisem "blacks only"? Czy miala
                    pani kiedys pod swoja pupcia Harley'a "soft tail"? Czy pekly pani kiedys resory
                    przejezdzajac przez Yonkers w N.Y.? Czy opedzala sie pani kiedys od duzych
                    czarnych much w Chinatown? Czy byla pani w Ruskin na Florydzie? Mam tam
                    dwusypialniowe t. zw. condominium. Kilka kilometrow stamtad jest dosc biedne
                    osiedle, gdzie ludzie (czarni i biali) mieszkaja w przyczepach kampingowych.
                    Wiele z nich ma olbrzymie flagi amerykanskie trzepoczace sie nad brudnymi
                    dachami. Czy to cos pani mowi? Te flagi widac wszedzie, u bardzo bogatych i u
                    bardzo biednych, czarnych i bialych, na corvette'ach i na fordach tempo, nad
                    brudna szyba sklepu Joe's Variety i nad zlotymi drzwiami Sear's Tower w
                    Chicago. Ja to wszystko przezylem i wiem,ze George W. Bush poszedl na wojne z
                    woli narodu. Dla pani jest to smieszne i lewicowa propaganda niech mowi, co
                    chce ale ja to wiem i rozumiem. Ludzie w Europie nie maja zielonego pojecia o
                    Amerykanach i ich odczuciach. Dlatego U.S.A. powinny im wybaczyc tak
                    nieprzyjazne nastawienie.
                    • gabrielacasey Bylam w Grand Canyon, bylam w Yellowstone, to 16.04.03, 06:13
                      - poza Disneylandem (na ktory bylam juz za stara)- dosc typowe atrakcje
                      turystyczne; taki program obowiazkowy dla tych z Europy. Harleye sa popularne i
                      w Europie i na Wyspach. Pare razy skorzystalam jako pasazerka, ale wole nowa
                      brytyjska mode na te wasze dlugie, z przepiekna muzyka silnika , V8 z lat 70-
                      tych - tyle o motoryzacyjnych symbolach Ameryki. Z Navaho sie nie zadawalam
                      (poza jedna znachorka, leczaca moja przyjaciolke - artystke, jej gobeliny sa i
                      w Kongresie i w bibliotece Kongresu), ale wzielam udzial w regularnych field
                      studies u Hopi - roznica niezbyt wielka.
                      Jezyka aligatora nie jadlam. Jadlam za to weza. U Hopi.
                      Niemniej pieknie Pan to napisal. I te flagi nad tymi przyczepami - serce
                      roscie! Niestety, cos mi to bardzo brzydkiego przypomina. Ta "wola narodu".
                      Widze i flagi, i pochodnie, i szczerze wiwatujace tlumy. I czuje chec odwetu za
                      narodowe upokorzenie (jakim byl niewatpliwie zamach na WTC - pomijam
                      niepowetowane straty w ludziach). I slysze, niestety: Heil!!! Heil!!! Heil!!!
                      I "Bog z nami"...
                      Ameryka szczesliwa. Tego nie widziala. Obudzila sie dopiero na odglos bomb,
                      spadajacych na Pearl Harbour. I te flagi nad slamsami nie musza sie jej, jak
                      Europie, bardzo brzydko kojarzyc.
                • gabrielacasey Ej, "wykszatalcony": HORYZONT, nie "choryzont" 16.04.03, 03:50
                  Reszty nie chce mi sie poprawiac - nauczycielka w podstawowce nie jestem i nikt
                  mi za to nie placi.
                  I wyszlo szydlo z worka: jak ktos z TAKA ORTOGRAFIA ma czelnosc wypowiadac sie
                  o czyimkolwiek stylu. Typowy proletariacki "know-all".
                  A Harvard mial stypendia dla mlodych polskich uczonych. I nadal je ma. Oraz
                  wiele innych uniwersytetow amerykanskich. Ale CO mi o tym mowic do czlowieka,
                  ktory i amerykanskiej high scool od srodka nie widzial.
                  • Gość: whiskeyprint Re: Ej, 'wykszatalcony': HORYZONT, nie 'choryzont IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.04.03, 05:33
                    gabrielacasey napisała:

                    > Reszty nie chce mi sie poprawiac - nauczycielka w podstawowce nie jestem i
                    nikt
                    >
                    > mi za to nie placi.
                    > I wyszlo szydlo z worka: jak ktos z TAKA ORTOGRAFIA ma czelnosc wypowiadac
                    sie
                    > o czyimkolwiek stylu. Typowy proletariacki "know-all".
                    > A Harvard mial stypendia dla mlodych polskich uczonych. I nadal je ma. Oraz
                    > wiele innych uniwersytetow amerykanskich. Ale CO mi o tym mowic do czlowieka,
                    > ktory i amerykanskiej high scool od srodka nie widzial.
                    ==================================================
                    Prosze pani, niestety musze przyznac, ze rzeczywiscie highs chool nie
                    skonczylem w Polsce. Na kontynencie amerykanskim skonczylem forensic science na
                    U of H i criminology na U of T. Tutejsza high school skonczylem i jeszcze mam
                    swiadectwo, 97% sredni stopien. Not bad for a Pollack, eh? Bledy prosze mi
                    wybaczyc ale mysle, ze nawet Chopin nie zagralby dobrze marsza zalobnego po 40
                    latach przerwy w graniu.
                    Hough! whiskey powiedzial.
              • Gość: Gringo Angielszczyzna gabrielicastaway IP: *.mpoweredpc.net 16.04.03, 02:57
                Jakis czas temu, gdy gabrielacastaway produkowala sie na onecie, umiescila ona
                tam post w jezyku angielskim. Ilez bylo uciechy! Kilku gimnazjalistow ze
                szkolna znajomoscia angielskiego bezlitosnie zmieszalo ja z blotem i caly onet
                ryl ze smiechu przez trzy dni. gabrielacastaway po sztubacku tlumaczyla sie, ze
                bledy byly celowe, ale od tego czasu nie sklecila jednego zdania po angielsku,
                wszystko na co ja stac, to copy-paste lub kilka oderwanych wulgaryzmow.
                A ja gdy mam chandre lub mnie meczy deprecha, przeczytam sobie angielskie
                wypociny gabrielicastaway, i jak reka odjal.
                • gabrielacasey To czytaj, tluku.Tylko sie nie udlaw- po ANGIELSKU 16.04.03, 03:56
                  Nie zas w gwarze z jackowa. To fragment mego opublikowanego w prasie UK
                  atrykulu o Dublinie.

                  NORTHSIDERS – SOUTHSIDERS

                  Bono of U2 fame is a middle class Northsider. Bob Geldorf is a middle class
                  Southsider. I admire both of them. Personally I think Bono is more earthy,
                  despite his vast wealth and international fame and remains close to the ground.
                  The other members of his group, all Northsiders, are pretty basic and have a
                  reputation for being generous, especially to their staff and their friends.
                  Bono gives more time to his African interest than his music. I’ve never heard a
                  bad word said against them. Bob is liked by some and disliked by others. He
                  speaks his mind and is forthright, but at least you know where he’s coming
                  from. It’s amazing how both of them can deal with their fame without the help
                  of illegal substances.

                  It seems to me that Bono is more comfortable and secure with himself. Bob is a
                  bit agitated but then no one is perfect. He tends to ‘waffle on’ but that’s a
                  Southside disease. Bono has a mighty ego, but he wouldn’t be lead singer of one
                  of the greatest rock bands in the World if he was a shrinking violet - it’s
                  par for the course.

                  He has stiff competition from the ‘Grandfather of Rock’ Mick Jagger and Elton
                  John the ‘Royal Worshipper’. Sadly Elton is so hard up he has to do nixers
                  (Dublinese for part time work) advertising for the Royal Mail, thus taking
                  bread from the mouths of ‘out of work’ actors. There have been many casualties
                  in the game including Shane McGowan of Pogue fame – ‘Fairy Tale of New York’,
                  Boy George who bravely put his problem behind him and went back to doing what
                  he’s brilliant at, and for me ‘The King of Egos’ Freddy Mercury who has paid
                  the price and sadly departed. Excessive, over the top, madly talented and
                  artistic. My number one, none of the others come close. So sensitive, delicate,
                  hyper, ethereal, surreal, explosive, hugely imaginative, the ‘Ultimate Peacock’
                  looking for things he’d never find on this planet. If Elvis is the ‘King’,
                  Freddy is the ‘Queen’.

                  I niech ci to jakis licealista prztlumaczy, zaiwstna i opluskwiajaca GNIDO.
                  • Gość: whiskeyprint Re: To czytaj, tluku.Tylko sie nie udlaw- po ANGI IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.04.03, 05:57
                    gabrielacasey napisała:

                    > Nie zas w gwarze z jackowa. To fragment mego opublikowanego w prasie UK
                    > atrykulu o Dublinie.
                    >
                    > NORTHSIDERS – SOUTHSIDERS
                    >
                    > Bono of U2 fame is a middle class Northsider. Bob Geldorf is a middle class
                    > Southsider. I admire both of them. Personally I think Bono is more earthy,
                    > despite his vast wealth and international fame and remains close to the
                    ground.
                    >
                    > The other members of his group, all Northsiders ...
                    ==============================
                    blah, blah, blah, blah, blah, blah
                    Gabrysiu, w tej chwili udowodnilas, ze nawet nie weszlas do ubikacji w
                    Harvardzie, zeby sie wysikac. Twoj tekst, jak to ponizej napisalas, nadaje sie
                    tylko dla licealistow. Moj 12-sto letni syn pisze lepsze teksty do szkolnej
                    gazetki, ktora sam redaguje. Jezeli dobrze pamietam, to tez kiedys pisal cos na
                    temat rokowych muzykantow i narkotykow. To, co napisalas to jest basic English
                    na poziomie Grade 9 w amerykanskiej high school. Jedno musze ci przyznac:
                    jestes uczciwa dziewczyna, bo nie przepisalas jakiegos dobrego tekstu pisanego
                    reka zawodowego dziennikarza piszacego dla powaznej gazety.
                    ============================================================
                    > I niech ci to jakis licealista prztlumaczy, zaiwstna i opluskwiajaca GNIDO.
                    • gabrielacasey Nie masz racji: PRZEPISALAM. To byl Jeffry Archer 16.04.03, 06:45
                      Dales sie wypuscic, Whiskey. To byl fragment jednego z dramatow bardzo znanego
                      brytyjskiego pisarza - Anglika czystej krwi, po Oxfordzie, z parokrotna Bookers
                      Prize, a mianowicie z LORDA ARCHERA "The Accused" (to wypowiedz jednego z
                      bohaterow sztuki). Jesli twoj 12-letni synek pisze lepiej, to powinienes go od
                      razu zglosic do LITERACKIEGO NOBLA. Jednak jestes NIKIM, Whiskey. I od tej
                      twojej oceny Archera (bos go wzial za mnie i musiales przykopac, bo mnie nie
                      lubisz)jestes dla mnie zwyczajna, zadufana i prowincjonalnie pretensjonalna
                      SZMATA - niczym wiecej.
                      Nie chce ci juz wytykac, zes jako "wierszyki" okreslil poprzednio przytaczanie
                      przeze mnie i Poe'go, i Kiplinga - ty ich po prostu nie rozpoznales.
                      Fakt, jestes aroganckim i pretensjonnalnym ZEREM, czlowieku. Szkoda, ze nie
                      oceniles mnie po angielsku - moi brytyjscy znajomi mieliby swietna zabawe z
                      anegdotycznej tu durnej arogancji typowego Amerykanina.
                      sadze,. ze raz na zawsze koncze z toba wszelkie deyskusje - pokazales i gusy,
                      i "klase", i poziom.
                      • Gość: whiskeyprint Re: Nie masz racji: PRZEPISALAM. To byl Jeffry Ar IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.04.03, 14:45
                        gabrielacasey napisała:

                        > Dales sie wypuscic, Whiskey. To byl fragment jednego z dramatow bardzo
                        znanego
                        > brytyjskiego pisarza - Anglika czystej krwi, po Oxfordzie ...
                        ===========================================
                        Czy to ten Archer, ktory kiedys napisal niewiarygodna historyjke polskiego
                        emigranta, ktory nazywal sie Abel Rosnkowski? Ksiazka na poziomie Winnetou
                        Karola Maya z jedna jednak roznica. Winnetou byla napisana dla dzieci zas Kain
                        i Abel dla doroslych po podstawowce. Przynajmniej taka jest moja opinia. W jego
                        jezyku nie ma polotu i serca. Powinien raczej pisac ksiazki kucharskie albo
                        instrukcje do odkurzaczy. Tytul lorda otrzymal raczej za ilosc niz za jakosc a
                        Ludzie kupowali jego ksiazki bardziej z powodu faktu, ze byl kiedys brytyjskim
                        MP a nie dla jego "wspanialej" tworczosci. Nabralem sie ... przepisala jednak
                        pani ten tekst. A juz mogloby sie wydawac, ze jest pani uczciwa.
                        Hough! whiskey powiedzial.
                        • Gość: Gringo Wiadomo ze przepisala. IP: *.mpoweredpc.net 16.04.03, 18:34
                          Ja sie nie nabralem. Wiedzialem, ze gabrielacastaway nie potrafilaby sklecic
                          jednego zdania po angielsku bez razacych bledow. Kiedys dala probke tego na
                          onecie, caly onet pekal ze smiechu przez trzy dni. Szczyt jej mozliwosci to
                          copy-paste.
                          I wygladu na to, ze doktorat na Harvardzie robila po rosyjsku.
                  • Gość: Gringo Prawda w oczy kolnela. IP: *.mpoweredpc.net 16.04.03, 11:36
                    I znow gabriela castaway nie potrafila zniesc niewygodnej dla niej prawdy. Znow
                    copy-paste i stek obelg. Kobito(?), wyluzuj troche, wiosna wkolo, a ciebie zolc
                    zalewa i jadem ziejesz. Zlosc nie tyko pieknosci szkodzi, jeszcze bardziej
                    szkodzi brzydocie.
                    Szczerze zyczac osiagniecia rownowagi psychicznej,
                    Gringo

        • Gość: PwT Re: W stolicy Grecji podpisujemy traktat członkow IP: 193.140.194.* 16.04.03, 01:08
          Jak widze posiadasz madrosc Salomona i w ogole. To powiedz
          dlaczego po raz kolejny w USA spadl tzw. growth output i firmy
          pracuja 25% ponizej swoich mozliwosci. Co do NAFTY nie
          odpowiedziales czlowieku na moje argumenty tylko wyjezdzasz mi
          tu z demagogia. Poza tym chyba napisalem ze nie jestem anty-
          Amerykanski tylko anty-Buszowski. Nie dziwota ze w Polsce sporo
          ludzi nie rozumie co czyta.
          • Gość: whiskeyprint Re: W stolicy Grecji podpisujemy traktat członkow IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.04.03, 02:10
            Gość portalu: PwT napisał(a):

            > Jak widze posiadasz madrosc Salomona i w ogole. To powiedz
            > dlaczego po raz kolejny w USA spadl tzw. growth output i firmy
            > pracuja 25% ponizej swoich mozliwosci.
            ==========================================
            Kolego PwT, czyzbys nie znal praw ekonomii? Wytlumacze tobie to prostym
            jezykiem. Jezeli masz rower to zacznij pompowac powietrze do detki. Pompujesz,
            pompujesz i w pewnym momencie zauwazasz, ze wiecej powietrza juz nie zdolasz
            napompowac, bo peknie detka. Jest wtedy zastoj w pompowaniu. Musisz poczekac az
            troche powietrza ujdzie, zeby znowu zaczac pompowanie. Niestety w wielu krajach
            Europy detki maja tyle dziur, ze nie oplaca sie w ogole pompowac. Francja i
            Niemcy wjechaly wlasnie na ulice pelna potluczonego szkla ...

            ==========================================
            >Co do NAFTY nie
            > odpowiedziales czlowieku na moje argumenty tylko wyjezdzasz mi
            > tu z demagogia. Poza tym chyba napisalem ze nie jestem anty-
            > Amerykanski tylko anty-Buszowski. Nie dziwota ze w Polsce sporo
            > ludzi nie rozumie co czyta.
            =======================================
            O jakich argumentach piszesz? Jedynym twoim argumentem bylo wysmiewanie sie z
            ludzi, ktorzy widzieliby Polske w NAFTA. Ja tez nie jestem pewien, czy polskie
            firmy potrafilyby konkurowac z amerykanskimi a to dlatego, ze amerykanska
            produktywnosc jest wielokrotnie wyzsza od polskiej, ze wzgledu na olbrzymia
            roznice w technologii i organizacji pracy, co wiedzie za soba oczywiscie ceny i
            jakosc produktow. Polska wedlug mnie powinna konkurowac z rynkami Wschodu, z
            ktorymi ma jako taka szanse w walce ekonomicznej. Daleki Wschod i Chiny
            oczywiscie sa poza zasiegiem Polski. Wszyscy chyba zgodzimy sie w tym wzgledzie.
            Hough! whiskey powiedzial.
            • Gość: PwT Re: W stolicy Grecji podpisujemy traktat członkow IP: 193.140.194.* 16.04.03, 11:42
              Wyklad z ekonomii byl niezwykle swiatly. Szkoda tylko ze
              zupelnie niezgodny z prawda. Jak widze nie rozrozniaz pojec z
              ekonomii a probujesz wszystkich edukowac. Growth output to nie
              wzrost GDP (po Polsku PKB). Jednym slowem jesli o ten rower
              chodzi to oni caly czas to powietrze pompuja tylko gdzies im
              ucieka. Poza tym gosciu widze, ze dyskusja z Toba zadna, bo
              wyglada to tak USA jest naj.. we wszystkim co robi, a reszta
              swiata bee.. Jakby nie patrzec jest to fanatyzm
          • gabrielacasey Radzilam mu kiedys, by NIE PIL TYLE BOURBONA 16.04.03, 02:14
            Od ktorego, zapewne, ta jego durna ksywka. Bo napewno nie od szkockiej -
            pisownia inna! Facet jest DYLETANTEM, za to slepo zakochanym w
            najprymitywniejszych mitach Ameryki - wiesz, taka nadgorliwosc neofity. Jak sie
            z nim nie zgadzasz, to ma ci do powiedzenia tylko jedno: "jestes pacyfista i
            lewakiem". I powtarza to, jak zacieta plyta. Na rozne tematy, przy roznych
            watkach itd.itp. Mentally handicapped, fella! Typowy proletariacki "know-all".
        • gabrielacasey Jestes POMYLONYM DYLETANTEM. Wejdz na strony 16.04.03, 02:09
          PAIZ i porownaj te francuska "inwazje" w Polsce z inwazja amerykanskiej...coca-
          coli i amerykanskich koncernow tytoniowych. Inwestycje francuskie sa w Polsce
          ZADNE, podobnie - niestety - jak i brytyjskie. Jeszce jakos wygladaja w miare
          przyzwoicie Niemcy; Irlandczycy zarabiala na "praniu szmalu ruskich mafii", tj.
          kapitale wiekszosciowym AIB w b. banku WBK (60%) i Banku Zachodnimj (80%),
          ktore ze 2-3 lata temu sie polaczyly.
          Skad ty, ciemniaku, dane do swych idiotycznych wypowiedzi bierzesz? Przysnily
          ci sie, czy co?
          • Gość: Ojejku Re: Jestes POMYLONYM DYLETANTEM. Wejdz na strony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.03, 07:49
            gabrielacasey napisała:

            > PAIZ i porownaj te francuska "inwazje" w Polsce z inwazja
            amerykanskiej...coca-
            > coli i amerykanskich koncernow tytoniowych. Inwestycje francuskie sa w Polsce
            > ZADNE, podobnie - niestety - jak i brytyjskie. Jeszce jakos wygladaja w miare
            > przyzwoicie Niemcy; Irlandczycy zarabiala na "praniu szmalu ruskich mafii",
            tj.
            >
            > kapitale wiekszosciowym AIB w b. banku WBK (60%) i Banku Zachodnimj (80%),
            > ktore ze 2-3 lata temu sie polaczyly.
            > Skad ty, ciemniaku, dane do swych idiotycznych wypowiedzi bierzesz? Przysnily
            > ci sie, czy co?
            ------------
            No i nie wytrzymalem. Z zasady nie komnetuje megalomanskich wypowiedzi GC,
            ktora (ktory) za wszelka cene probuje zaistniec chocby na necie. Ale do rzeczy
            i to zrozumialym dla GC jezykiem: zerknij do danych PAIZ i UNCTAD (World
            Investment Report z roznych lat) a przekonasz sie barania glowo, ze Francja
            jest najwiekszym w Polsce inwestorem zagranicznym. Ranking najwiekszych w
            Polsce krajow - inwestorow zagranicznych wg wartosci skumulowanych
            bezposrednich inwestycji zagraniczncyh z lat 1990 - 2002 jest nastepujacy:
            Francja, USA, Niemcy,Holandia,UK, Wlochy.
            Moja rada: nie powoluj sie na statystki jesli nie potrafisz prawidlowo odczytac
            (o interpretacji nie wspomne)danych zawartych w najprostszej tabelce. O ile w
            ogole ja widzialas.
              • Gość: Ojejku Re: Masz racje: Francja (20%) i USA (16%). W 1999 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.03, 09:27
                gabrielacasey napisała:

                > USA jeszcze bylo na pierwszym miejscu - te francuskie supermarkety tak
                > statystyke Francuzom podniosly? Bo UK robi ja glownie Tesco - tyle w
                tutejszych
                >
                > danych (min.Trade Pratners UK). Jakby jednak nie bylo skala inwestycji, za
                > przeproszeniem, gowniana.
                ===============
                I znowu sie mylisz.
                1. Skumulowane inwstycje zagranicze w Polsce osiagnely pod koniec 2002 r.
                poziom 62 mld USD - to ma byc "gowniana skala"?
                2.Bezposrednie zagraniczne inwestycje w Polsce stanowily w ubieglym roku 25%
                ogolnej wartosci inwestycji.
                3.Z pkt 1 i 2 wyraznie wynika,ze ani w ujeciu bezwzglednym, ani tez wzglednym
                nie sa to - jak to okreslilas - "inwestycje gowniane". Jesli zdamy sobie
                ponadto sprawe z tego, ze wraz z inwestycjmai naplywaja najnowsze technologie i
                gotowe rynki zbytu to ich znaczenia dla rozwoju polskiej gospodarki nie da sie
                przecenic.
                2.Francuzom "statystyke podniosly", i to juz kilka lata temu glownie
                inwestycje: France Telecom (TPSA), Vivendi (Elektrim, Carcom, Dalkia-Termika),
                Saint-Gobain(przemysl), Electricite de France, Alstom (sprzet transporotwy),
                Thomson (produkacja kineskopow i sprzetu adio-video)i - dopiero pozniej -
                takich korporacji jak Casino (Tesco) i Carrefour inwestujacych w hipermarkety.
                3. W 1999r. na pierwszym miejscu wsrod krajow-inwestorow znajdowaly sie
                Niemcy.USA zajmowaly drugie miejsce.
                • gabrielacasey Jest swietnie.I to dzieki tobie .A wiec czemu jest 16.04.03, 10:52
                  TAK ZLE? Skala inwestycji, powtarzam, gowniana: 62 mld. w ciagu 12 lat, ok.5
                  mld. rocznie w skali 40 mln. kraju. ILE to wynosi na statystyczna polska glowe?
                  Bo w Europie inwestycje na GLOWE MIESZKANCA sie przelicza. I powiedz mi,
                  prosze, jak ma sie wg.tego miernika skala inwestycji w Polsce do skali
                  inwestycji w Czechach? Albo w takiej Estonii? Z conajmniej DWU-TRZYKROTNIE
                  wyzszym udzialem inwestycji zagranicznych ( w stosunku do liczby ludnosci, na
                  glowe, tego nie liczy sie "globalnie")? Dlaczego oni potrafia, a Polska NIE?

                  "In 2000 the Czech Republic attracted over USD 4.6 billion (tj. "po polskiemu"
                  4,6 mld USD)in foreign direct investment, one of the highest annual figures
                  since the start of economic and political transformation ten years ago.
                  Measured on a per-capita basis the Czech Republic has become by far the most
                  successful country in attracting foreign direct investment in Central Europe in
                  recent years. "

                  Z:www.ebsummit.org/details_3czech.cfm

                  Oj, czy ty przypadkiem nie z PAIZ? I czy przypadkiem nie bronisz tu sensu swej
                  wlasnej egzystencji w tymze "cielsku"? Niemniej za informacje szczerze dziekuje.
                  • Gość: Ojejku Re: Jest swietnie.I to dzieki tobie .A wiec czemu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.03, 12:07
                    gabrielacasey napisała:

                    > TAK ZLE? Skala inwestycji, powtarzam, gowniana: 62 mld. w ciagu 12 lat, ok.5
                    > mld. rocznie w skali 40 mln. kraju. ILE to wynosi na statystyczna polska
                    glowe?
                    > Bo w Europie inwestycje na GLOWE MIESZKANCA sie przelicza. I powiedz mi,
                    > prosze, jak ma sie wg.tego miernika skala inwestycji w Polsce do skali
                    > inwestycji w Czechach? Albo w takiej Estonii? Z conajmniej DWU-TRZYKROTNIE
                    > wyzszym udzialem inwestycji zagranicznych ( w stosunku do liczby ludnosci, na
                    > glowe, tego nie liczy sie "globalnie")? Dlaczego oni potrafia, a Polska NIE?
                    >
                    > "In 2000 the Czech Republic attracted over USD 4.6 billion (tj. "po
                    polskiemu"
                    > 4,6 mld USD)in foreign direct investment, one of the highest annual figures
                    > since the start of economic and political transformation ten years ago.
                    > Measured on a per-capita basis the Czech Republic has become by far the most
                    > successful country in attracting foreign direct investment in Central Europe
                    in
                    >
                    > recent years. "
                    >
                    > Z:<a
                    href="http://www.ebsummit.org/details_3czech.cfm"target="_blank">www.ebsum
                    > mit.org/details_3czech.cfm</a>
                    >
                    > Oj, czy ty przypadkiem nie z PAIZ? I czy przypadkiem nie bronisz tu sensu
                    swej
                    > wlasnej egzystencji w tymze "cielsku"? Niemniej za informacje szczerze
                    dziekuje
                    > .
                    =============
                    Oj, jam nie z PAIZ-U, ktory zreszta uwazam za instytucje marnotrawna i
                    niepotrzebna. Jam z nauki, a od lat zajmuje sie koproracjami ponadnarodowymi i
                    zwiazanymi z nimi inwestycjami zagranicznymi.Co do Twoich uwag:
                    1. Liczenie inwestycji zagraniczncy na lba to bezsens. Sensowne jest liczenie
                    ich na jednostke PKB, tzn. ile USD inwestycji zagranicznych przypada na 1
                    zlotowke wytworzonego produktu krajowego brutto. A w tym rankingu wypadamy
                    calkiem niezle
                    2. Zeby Ci poprawic humor - w tym samym okresie do Rosji naplynelo okolo 30 mld
                    USD przy nieporownywalnie wiekszej gospodarce i nieporownywalnie wiekszych
                    potzrebach.
                    3.Nadal uwazama, ze 62 mld USD w ciagu 12 lat to calkiem niezly wynik w
                    warunkach niemal globalnej walki o przyciagniecie zagranicznego kapitalu oraz
                    niestabilnego polskiego prawa, systemu podatkowego i zbyt silnej pozycji
                    zwiazkow zawodowych.
                    To tyle. Dalszego ciagu dyskusji nie przewiduje.

    • Gość: Niunia Re: W stolicy Grecji podpisujemy traktat członkow IP: 195.117.129.* 15.04.03, 21:37
      Człowiek to wielce zasłużony. Ale wcale to nie oznacza, że od czasu do czasu nie powie czegoś niemądrego i mijającego sie z faktami. Cytat z tegoż artykułu:
      "W jaki sposób Związek Radziecki został stworzony? Przez naciski, przez szantaże, przez siłę, a czasem nawet przez okupację.
      Oczywiście Unia Europejska jak dotychczas nie posunęła się do militarnej okupacji, natomiast wszystkie inne stosowane u zarania Związku Sowieckiego metody już były stosowane. Wywierano ekonomiczne naciski na kraje, które nie chciały przystąpić do Unii Europejskiej".
      To zdanie dyskwalifikuje jakąkolwiek merytoryczną dyskusję. U zarania ZSSR wysłano na tamten świat kilka, kilkanaście mln ludzi.(nikt tego dokładnie nie wie).
      Pozdr

    • Gość: cynik idzie knur do punktu skupu IP: *.kabel.telenet.be 15.04.03, 22:07
      Gość portalu: unionista napisał(a):

      > Na www.kapitalizm.republika.pl przeczytacie, co o UE mysli znany
      > dysydent Wladimir Bukowski

      zgadzam sie calkowicie z jego percepcja uni. niestety ciemne
      narody wschodu ciagle widza unie tak jak przybysz ze zgrzebnego
      socjalizmu ala gomulka ogladal bogate wystawy sklepowe za zelazna
      kurtuna. nic to ze unia z atrakcyjnej blondynki cudu
      gospodarczego stala sie stara sklerotyczna matrona rozsypujacego
      sie panstwa opiekunczego.
      z kolei panstwa europy wschodniej, w szczegolnosci polska, sa
      bardzo niepewne swoich mozliwosci, w kontekscie czego akces do
      unii, razem z innymi, wyglada w miare bezpiecznie - specjalnie
      gdy jedyna alternatywa jest oszolomstwo w stylu leppera czy
      rydzyka. tak wiec lud pojdzie do referednum i powie tak, mimo ze
      to co istotne juz ma na mocy traktatu stowarzyszeniowego a forsy
      NETTO i tak nie dostanie. mam nadzieje ze ten cyrk z
      rozszerzeniem przyspieszy moment kiedy unia runie pod wlasnym
      ciezarem, tak jak kiedys runal zwiazek radziecki.
      • Gość: obcy muuuuuuuuuuuuu IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.04.03, 00:48
        Gość portalu: mee napisał(a):
        > ...wycyckana przez komunizm po piedziesieciu latach...zaczyna
        > stawiac warunki...i targuje sie niesamowicie bo zna swa
        > cene....konie i nie tylko konie pekaja ze smiechu w unii...,ze
        > wpadnie tu niedlugo bidula wydojona do cna ...ale dumna...

        ---peka i peka i nie moze peknac. A niech pier... i sie rozpeknie.
        Malo, ze bedzie stawiac warunki to jeszcze nie jednemu degeneratowi
        europejskieemu po jajach przywali.
        Co za hipokryci. Dla jednych nasza wspolna europa a dla innych
        "wielmozni panstwo".
        Wy sie doigracie. Jeszcze beda konie hunnow po wersalach sraly.
        Nikt tyle uprzejmosci europie nie zrobil, nikt tyle jej kosztow
        wlasnych na siebie nie wzial, nikt ich nigdy z takim szacunkiem
        nie traktowal jak to poniewierana, wystepujace W ICH interesie,
        chociazby nawet teraz, i wbrew ich samobojczym pacyfistycznym
        zwyrodnieniem sterowanym z moskwy (jak wszystkie pokojowe ruchy)
        co to poniewierane usa.
        Zaczynamy spluwac na ta europe a oni nawet teraz mysla, ze to deszcz pada.
        Holota popier...
        • Gość: mee Re: muuuuuuuuuuuuu IP: *.proxy.aol.com 16.04.03, 00:59
          Gość portalu: obcy napisał(a):

          > Gość portalu: mee napisał(a):
          > > ...wycyckana przez komunizm po piedziesieciu latach...zaczyna
          > > stawiac warunki...i targuje sie niesamowicie bo zna swa
          > > cene....konie i nie tylko konie pekaja ze smiechu w unii...,ze
          > > wpadnie tu niedlugo bidula wydojona do cna ...ale dumna...
          >
          > ---peka i peka i nie moze peknac. A niech pier... i sie rozpeknie.
          > Malo, ze bedzie stawiac warunki to jeszcze nie jednemu degeneratowi
          > europejskieemu po jajach przywali.
          > Co za hipokryci. Dla jednych nasza wspolna europa a dla innych
          > "wielmozni panstwo".
          > Wy sie doigracie. Jeszcze beda konie hunnow po wersalach sraly.
          > Nikt tyle uprzejmosci europie nie zrobil, nikt tyle jej kosztow
          > wlasnych na siebie nie wzial, nikt ich nigdy z takim szacunkiem
          > nie traktowal jak to poniewierana, wystepujace W ICH interesie,
          > chociazby nawet teraz, i wbrew ich samobojczym pacyfistycznym
          > zwyrodnieniem sterowanym z moskwy (jak wszystkie pokojowe ruchy)
          > co to poniewierane usa.
          > Zaczynamy spluwac na ta europe a oni nawet teraz mysla, ze to deszcz pada.
          > Holota popier...


          -czy ty wiesz co to znaczy przenosnia...ty tu rozpisales wlasne widzimisie...
          • Gość: obcy miauuuuu IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.04.03, 01:30
            Nie wiem co to jest przenosnia. Musze?
            Mam dosc biadolenia nad polskim losem, bo jest to wspanialy kraj.
            Kraj ten dla takich gruzinow i kurdow jest wzorem cnot wszelakich.
            Wrecz niedoscignionym. Za zarty na temat tego kraju nie polacy, ale
            wlasnie oni moga w leb przywalic.
            Jak czytam z jakim "zapalem" niektorzy "polacy/ki" bronia brytyjskiego
            lub francuskiego honoru, ktorego nawet ze swieca nie sposob znalezc
            i jednoczesnie pluja na kraj, ktory ich tej mowy nauczyl i w ktorego
            historii sporo tego honoru bylo to na przenosniach
            sie nie znam, (mozesz to nazwac samoograniczeniem umyslowym).
            Jak czytam roznerwicowany proletariat, to mi go zal.
            Jak czytam pierdoly, ze friendly fire to tylko amerykanska specjalnosc,
            [podczas, gdy juz wiadomo, ze brytyjczycy wyslali samolot z niesprawnym
            "swoj-obcy", ze brytyjczycy w pierwszym strzale wojnyutlukli wlasnego
            challangera itd. to nie mam watpliwosci, ze europa jest zgnilym,
            zakompleksionym gniazdem wesz i solidny wyprysk azotoxem jej sie nalezy.
            Kto ma to zrobic? Amerykanie?
            Sami europejczycy, naprzyklad polacy.
            • gabrielacasey Zaczynasz miec rozdwojenie jazni.I nie widzisz, ze 16.04.03, 02:27
              jestes nawet bardziej pro-amerykanski, nizli kto inny pro-brytyjski czy pro-
              francuski. A propos: friendly fire - wiadomo, ze media narodowe lza tu jak
              najete i zawsze winny "kolega" - czy nie rozsadniej byloby rozne media
              porownac, i dojsc do prawdy, lezacej zapewne posrodku?
              A jesli chodzi o Polakow: probowalam, prawie 10 lat w kraju, po 90 (nie tak jak
              ty, tylka nie ruszajac z US), po dobroci, grzecznie, z glaskaniem z wlosem i
              pod wlos. I co ? I mi sie odechcialo, gdy ten "wspanialy narod" po raz
              kolejny "zaglosowal przeciw" i zachwycil sie, ze komuna wraca. Gdy pojawily sie
              Leppery i Radio Maryja itd. itp.
              Teraz probuje innej socjotechniki, ze - bo narodzik przekorny - jak sie obraza,
              to pokaza. I znow zapewne nic. I przykro mi bardzo, ale wyglada mi na to, ze
              Polacy - mimo wielu talentow i mozliwosci - sa self-fuckers.A wiec - krzyzyk na
              droge. Ja mam sie niezle, rodzinie w kraju pomoge, cala reszta moze sobie nawet
              zdechnac z glodu. Nie moj interes i nie moje zmartwienie. A moze i moja
              korzysc: Polak "na czarno" bedzie jeszcze tanszy.
              • Gość: obcy Media IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.04.03, 04:10
                Media sa po to, zeby zarabiac pieniadze i zawsze podaja to co ludzie chca
                czytac i z czym sie chca zgodzic i miec na co powolac w bulwarowych
                dyskusjach. W tej hameryce to z mediow sie nie korzysta, bo to dezinformacja.
                Prosze odemnie linkow nie wymagac.
                Jak z tymi obrazkami pomordowanych dzieci, ktorych rodzice nie maj dosc
                serca, zeby przed wojna uchronic, wrecz specjalnie jezdza z nimi samochodami
                za czolgami - to sa rodzice?
                Jaki uczciwy i po ludzku!!!!!!!!!!!! wychowany czlowiek by pozwolil, by
                caly swiat ogladal jego dziecko porozrywane na kawalki. W hameryce
                ofiary nawet w mediach sa pokazywane z okresu, w ktorym wiodly szczesliwe i
                normalne zycie przed tragedia, z usmiechem i ludzkim wyrazem twarzy, bo kazdy
                normalny czlowiek takim ich chce pamietac jakim ich kochal.
                Jestem i bede proamerykanski dopuki bedzie usa obrzucana blotem, inwektywami.
                Kazdy nieuczciwie traktowany czlowiek moze sie po mnie tego spodziewac.
                Jak ameryka sie wkoncu wk... i bedzie szkodzila europejskim interesom to
                bede tak proeuropejski, ze niejednego zadziwie.
                Jestem w stanie byc nawet bardzo prorosyjski, jesli mi rosja da ku temu
                powod. Moge tez byc prochinski i proarabski a nawet prozydowski, bo u mnie
                to zalezy od poczucia rownowagi.
                MOJEGO WLASNEGO POCZUCIA.

                gabrielacasey napisała:
                > jestes nawet bardziej pro-amerykanski, nizli kto inny pro-brytyjski czy pro-
                > francuski. A propos: friendly fire - wiadomo, ze media narodowe lza tu jak
                > najete i zawsze winny "kolega" - czy nie rozsadniej byloby rozne media
                > porownac, i dojsc do prawdy, lezacej zapewne posrodku?
                > A jesli chodzi o Polakow: probowalam, prawie 10 lat w kraju, po 90 (nie tak
                jak
                > ty, tylka nie ruszajac z US), po dobroci, grzecznie, z glaskaniem z wlosem i
                > pod wlos. I co ? I mi sie odechcialo, gdy ten "wspanialy narod" po raz
                > kolejny "zaglosowal przeciw" i zachwycil sie, ze komuna wraca. Gdy pojawily
                sie
                >
                > Leppery i Radio Maryja itd. itp.
                > Teraz probuje innej socjotechniki, ze - bo narodzik przekorny - jak sie
                obraza,
                >
                > to pokaza. I znow zapewne nic. I przykro mi bardzo, ale wyglada mi na to, ze
                > Polacy - mimo wielu talentow i mozliwosci - sa self-fuckers.A wiec - krzyzyk
                na
                >
                > droge. Ja mam sie niezle, rodzinie w kraju pomoge, cala reszta moze sobie
                nawet
                >
                > zdechnac z glodu. Nie moj interes i nie moje zmartwienie. A moze i moja
                > korzysc: Polak "na czarno" bedzie jeszcze tanszy.
                • gabrielacasey Wiesz co, Obcy, to bardzo ciekawe - stosunek do 16.04.03, 05:30
                  smierci. Nie mowie tu o Arabach - juz kiedys pisalam, ze to inna kultura,
                  ze "insz Allah". Mowie o roznicy pomiedzy Anglosasami: Brytami, ktorzy widza
                  smierc w jej brutalnosci - plamach opadowych i "zapachu smieci". I Amerykanami,
                  ktorzy i smierci, i zmarlym robia piekny make-up: to naprawde ciekawe i nie ma
                  tu zadnej zlosliwosci z mojej strony, to jest roznica kulturowa, bardzo powazna
                  w tym zakresie. Stad moze i tak diametralnie rozny obraz wojny w mediach (masz
                  racje, sa pod publiczke; ale nie masz racji, ze sie w nie w US nie wierzy -
                  cala moja wojna na necie byla z powodu "glubokowierujaszczich" Hamerykanow).
                  Podoba mi sie Twoja obrona kopanego - to szlachetne. Nb. jeden powod do brony
                  Rosji moge ci podac (a wlasciwie pare): Tolstoj, Bulhakow, Pasternak,
                  Alkmenisci i balet.
                  • gabrielacasey PS: wspominalam tu o medialnej zbiorce na Alego. 16.04.03, 05:37
                    Wybacz, ale rodzice tego chlopca zgineli w tym samym bombardowaniu ubogiej
                    dzielnicy Bagdadu, w ktorej chlopczyk stracil obie raczki (jak przezyje, to ma
                    zapewnione najlepsze elektroniczne i cialo-podobne protezy do konca zycia - juz
                    jest na jego koncie 300.000 funtow, to pol miliona dolarow !). Nie jezdzili oni
                    samochodem za czolgami. I nie demonstrowali swiatu kikucikow swego synka.
                    Zapewne byli zbyt biedni, by z Bagdadu na wies uciec i tam jeszcze wybudowac
                    sobie porzadny schron na podworku, jak pewna zamozna rodzina, prezentowana dzis
                    w BBC.
                    • Gość: obcy wspominalam tu o medialnej zbiorce na Alego IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.04.03, 19:28


                      gabrielacasey napisała:
                      > Wybacz, ale rodzice tego chlopca zgineli w tym samym bombardowaniu ubogiej
                      > dzielnicy Bagdadu, w ktorej chlopczyk stracil obie raczki (jak przezyje, to
                      ma
                      > zapewnione najlepsze elektroniczne i cialo-podobne protezy do konca zycia -
                      juz

                      ---to sie nazywa odrobinka szczescia w wielkim nieszczesciu.
                      A pieniadze? Znow naplyna od tych co sami ich za wiele nie maja.
                      A co z pieniedzmi na na ta cala milczaca, pozbawiona tej odrobiny szczescia
                      reszta kalek? Mniei ich boli? Gorzej lecza wyzuty sumienia? Spytaj kogos z
                      Agory.
                      Moge tak pisac bo w procentach moich dochodow to niewielu mi dorowna.

                      > jest na jego koncie 300.000 funtow, to pol miliona dolarow !). Nie jezdzili
                      oni
                      > samochodem za czolgami. I nie demonstrowali swiatu kikucikow swego synka.
                      > Zapewne byli zbyt biedni, by z Bagdadu na wies uciec i tam jeszcze wybudowac
                      > sobie porzadny schron na podworku, jak pewna zamozna rodzina, prezentowana
                      dzi
                      > w BBC.
                  • Gość: obcy Ciekawosc to pierwszy stopien do ... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.04.03, 20:04
                    Dziendobry Pani Gabrielo.

                    gabrielacasey napisała:
                    > smierci. Nie mowie tu o Arabach - juz kiedys pisalam, ze to inna kultura,
                    > ze "insz Allah". Mowie o roznicy pomiedzy Anglosasami: Brytami, ktorzy widza
                    > smierc w jej brutalnosci - plamach opadowych i "zapachu smieci". I
                    Amerykanami,
                    ---zly adres, ja nie dziele ludzi na brytow, frankow, slowian i zydow.
                    Ludzie to jednostki.
                    Cywilizacja to cywilizacja.
                    Narodowosc to narodowosc.
                    Rozumiem, ze ludziom eksponujacym swoje wyksztalcenie zrobilbym przykrosc
                    tlumaczac jak dziecku na czym polegaja roznice - unikam robienia ludziom
                    przykrosci.

                    > ktorzy i smierci, i zmarlym robia piekny make-up: to naprawde ciekawe i nie
                    ma
                    > tu zadnej zlosliwosci z mojej strony, to jest roznica kulturowa, bardzo
                    powazna

                    ---nie kulturowa, tylko cywilizacyjna, no tak to sie nazywa.
                    Korzysta pani z wolnosci i nie szanuje jej Pani.
                    Przyklady.
                    1."nienasycony dupy" co juz moze tylko popatrzyc moze na internecie rok sie
                    "rozrywkowac" i zaden numerek choc podobny to mu sie nie powtorzy - WOLNOSC.
                    2. Nienasycony krwi - voila la dzazira - jak policzyc wszystkie ujecia to i
                    milion sie uzbiera - WOLNOSC.
                    3. Pacyfista - voila od ulianowa do chamskiego - WOLNOSC.
                    Wlasny rozum to skarb, jak go brak to trzeba urzywac cudzych i czy to
                    einstain, czy wawrzyniec arabski tez trzeba cos miec w glowie, zeby je
                    urzyc z pozytkiem i z tej wolnosci skorzystac.
                    Moi bronia cywilizacji jak potrafia. W mojej cywilizacji zawsze byly wojny,
                    zawsze byly tragedie i bylo bohaterstwo i sa pewne idealy za ktore sie ginie.
                    Jednym z nich jest szacunek do czlowieka, jego ciala i jego smierci.
                    Hanba nam wszystkim, ze nie zapobieglismy ogromu nieszczesc poprzez obojetnosc
                    i zaniechanie jak chociazby - Kambodze, nie bylo korespondentow, nie bylo
                    zbiorek pieniedzy, nie bylo nawet jednej demonstracji no i konia z rzedem
                    temu kto zna lub pamieta choc jedna ofiare w tym cywilizowanym swiecie.
                    Chwala ameryce, ze jeszcze sa ludzie i korzystaja ze spolecznego wsparcia i
                    pieniedzy podatnikow by ... sie chocby starac. Wiadomo, ze moze sie nie udac.
                    Jak chociazby w ameryce lacinskiej, lub w wietnamie, czy somali - NO TO CO?

                    > w tym zakresie. Stad moze i tak diametralnie rozny obraz wojny w mediach
                    (masz
                    > racje, sa pod publiczke; ale nie masz racji, ze sie w nie w US nie wierzy -
                    > cala moja wojna na necie byla z powodu "glubokowierujaszczich" Hamerykanow).
                    > Podoba mi sie Twoja obrona kopanego - to szlachetne. Nb. jeden powod do brony
                    > Rosji moge ci podac (a wlasciwie pare): Tolstoj, Bulhakow, Pasternak,
                    > Alkmenisci i balet.
                    ---to sa ludzie, rosja to panstwo. Widze roznice podstawowa.
                    Rosja to piekne panstwo i ma bardzo powazny problem, z ktorym ludzie
                    w swojej demokratycznej wiekszosci w tym kraju musza sobie dac rade.
                    Pani ma tez bardzo powazny problem, z ktorym musi sobie Pani dac rade.
                    Czego serdecznie zycze. Wiem co mowie, bo znacznie lepiej Pania znam niz
                    Pani mnie. Mnie ludzie interesuja, stad ta wiedza.
                    Prosze sie nie interesowac kim jestem, poniewaz wystarczajaca odpowiedzia
                    powinno byc to, ze wszyscy, ktorzy kims byli, kims sa, gdzies tam dzialali,
                    czy zasiadali nie maja najmniejszej woli informowac o tym forum. Prosze sobie
                    zalozyc, ze jestem zupelnie przecietnym czlowiekiem i problem z glowy.
    • Gość: jeszcze Polak Re: W stolicy Grecji podpisujemy traktat członkow IP: *.bc.hsia.telus.net 15.04.03, 22:46
      I teraz zaczna sie prawdziwe problemy dla Polski.Staniemy sie
      smietnikiem zachodnioeuropejskiej nadprodukcji.Polskie zaklady
      do konca znikna z przemyslowej mapy Polski powszechna bieda z
      nedza zapanuja na dobre w kraju.Jedynym marzeniem mlodego
      pokolenia bedzie emigracja zarobkowa ktora osiagnie absurdalne
      rozmiary z czasem mlodym ludziom kraj nasz stanie sie zupelnie
      obojetny i to bedzie juz koniec kraju ktory kiedys byl znany w
      swiecie pod nazwa Polska
      • Gość: obcy nakrakali az sie posrali IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.04.03, 00:25
        Gość portalu: jeszcze Polak napisał(a):
        > I teraz zaczna sie prawdziwe problemy dla Polski.Staniemy sie
        > smietnikiem zachodnioeuropejskiej nadprodukcji.Polskie zaklady
        > do konca znikna z przemyslowej mapy Polski powszechna bieda z
        > nedza zapanuja na dobre w kraju.Jedynym marzeniem mlodego
        > pokolenia bedzie emigracja zarobkowa ktora osiagnie absurdalne
        > rozmiary z czasem mlodym ludziom kraj nasz stanie sie zupelnie
        > obojetny i to bedzie juz koniec kraju ktory kiedys byl znany w
        > swiecie pod nazwa Polska
        ---jak by wrony tyle krakaly na swoje gniazdo, to kto by im jaja wysiadywal.
        Jewropa gnije, nikt juz sie nie chce bawic jej zabawkami.
        Glupiego peceta nie umieja zrobic i sprzedac. Ludzie musza do hamaryki
        wyjezdzac, zeby sie czymkolwiek tworczym zajac.
        Barany glupie macie wejsc do SIEBIE, czyli do europy i ustawic sprawy
        tak, zeby byly europejskie. Macie mnostwo sojusznikow do tego.
        Jestescie liczni silni i jak nie pieprzycie marudnych glupot
        i wierzycie troche w siebie, bo warto to bardzo wiele mozecie.
        Wszystko jedno jak i czyim kosztem, byle z tej europy tyle gnoju
        nie odpadalo, bo tu za atlantykiem smierdzi juz.
      • gabrielacasey Ale kraczesz. Jeszcze wykraczesz...DRUGA IRLANDIE 16.04.03, 00:32
        Czego Polsce i Polakom szczerze zycze: jeden z najwyzszych
        dochodow na lebka w Unii. I w kieszeni obywatela. Super
        nowoczesna i "ekologiczna" struktura gospodarki. Bardzo silne
        poczucie tozsamosci narodowej i popularnosc kultury w swiecie.
        Praktycznie nieograniczone inwestycje amerykanskie w hardware i
        software (nie zas w ...offsetowe chlewnie). Place wyzsze niz w
        UK, bo stopa bezrobocia...UJEMNA. Jezyk urzedowy: na pierwszym
        miejscu Gaelic, na drugim angielski (narod dwujezyczny-stad to
        sie wzielo). Unia sie im tez ani w aborcje, ani w rozwody nie
        wtraca - to ich wlasne decyzje.
    • Gość: Michal Re: W stolicy Grecji podpisujemy traktat członkow IP: *.math.iupui.edu 16.04.03, 00:55
      Gość portalu: unionista napisał(a):

      > Na www.kapitalizm.republika.pl przeczytacie, co o UE mysli
      znany
      > dysydent Wladimir Bukowski

      Dysydentem byl w Zwiazku Sowieckim, ale wyraznie lubi Rosje.
      A poniewaz wejscie Polski i innych krajow jest niekorzystne
      dla Rosji, jest przeciw. Argumenty, ktore wysuwa, nie maja
      sensu. Najlepszym tego przykladem jest pisanie o reprymendzie
      ze strony Unii. Niczego takiego nie bylo, byla reprymenda ze
      strony Czyraka, a na przyklad Blair (Anglia przeciez tez jest
      w Unii!) nas bronil. A teoria o stworzeniu Unii jako wyniku
      tajnych porozumien miedzy Zwiazkiem Sowieckim a Europa Zachodnia,
      to nonsens.
    • Gość: mee Re: PO JENDRNEJ DYSKUSJI PRZYCHODZI MADROSC... IP: *.proxy.aol.com 16.04.03, 01:22
      ...i stawiam ,ze frekwencja w polsce za/przeciw unii wyniesie
      ok.40 proc.i z tych 40 proc.70 proc.bedzie za i to bedzie
      sukces...bo tak czy siak do unii wejdziemy...dobrze ,ze daja nam
      troche pobisac...i tak sobie mysle,ze niemcy nam zaplaca za
      zbombardowane tzn zniszczone miasta polskie...a brytania zacznie
      sie bic w piersi i przeprosi nas za wrzesien...a jezeli chodzi
      o zabojadow to ci nie sa do ruszenia w swej wielkosci
      wielkiej...takrze nawet nie ma co im przypominac...
        • Gość: mee Re: Mee, nie a propos, ale wazne... Zainstaluj so IP: *.proxy.aol.com 16.04.03, 02:50
          gabrielacasey napisała:

          > slownik ortograficzny. Polski. Nie wiem, jak dlugo jestes poza krajem (ja
          > mialam powrot czasowy w latach 90-tych i jezyk przodkow mi sie wowczas
          > poprawil), ale juz po paru latach sama zaczynam miec problemy z polska
          > ortografia. Niemniej, gdzie mi do ciebie!

          -gratulacje...ale co ja moge urodzony poza krajem...a co dopiero moje
          dzieci ...i dzieci moich dzieci(wylatujac w przyszlosc za motto
          kwasniewski)....fakt ortografia warzna...ale nie mniej co pomysli glowa...a po
          za -tym internet na zachod od polski ma calkiem inna forme ortograficzno -
          pismienna...w sumie my tu nie o ortografii prawimy....bo blaznic sie mozna nie
          tylko z ortografii...
          • gabrielacasey Za moje myto jeszcze mnie pobito..To bylo friendly 16.04.03, 03:03
            Inna rzecz, ze tych slownikow nie jest latwo na zachodzie kupic. A chetni
            klienci by byli. Znow Polacy nie wykorzystali mozliwosci eksportowych.
            Co sie tyczy zachodnich zachowan na necie, to bredzisz. Byki ortagraficzne sa
            bykami. W KAZDYM jezyku. I nie najlepiej o autorze swiadcza, choc - tu masz
            racje - najwazniejsze nie sa i nie nalezy byc purysta jezykowym.
      • gabrielacasey Emilly:gdzie ci Kanadyjczycy - widze tylko OK Nath 16.04.03, 02:53
        Bardzo tu rozsadnie na Bukowskiego zareagowala (ja mniej, bo ...ja pacana mam
        nieprzyjemnosc "detaliczniej" znac).
        A photo-gallery: jasne ze jasne, ale mnie tym caly dzien wszystkie stacje
        brytyjskie bombarduja. I fotkami okaleczonych dzieci - ale nie by epatowac, co
        insynuuje dzisiaj "obcy" (niby rozsadny gosc, ale dzisiaj ma jakies
        rozdwojenie - jakby to dwa rozne obce) - to pod zbiorke na pomoc, jest juz
        kilka milionow funtow, w tym 300.000 dla Alego, tego co stracil oboje rodzicow
        i obie raczki. Jesli uda sie dzieciaka z Bagdadu wywiezc, nim umrze,
        bo...transportu sanitarnego armia US nie dopuszcza, White House nie reaguje
        takze na apele.
        Co tam u was w US mowi sie o sporze pomiedzy Blairem i Bushem na temat Syrii?
        Znam tylko to, co w NY Times.
        I co mowi sie o "obciachu" z powodu nieodnalezienia w Iraku broni chemicznej,
        biologicznej i jadrowej? U nas sie mowi. I mysle, ze zaraz - tj. podczas dosc
        bliskich wyborow parlamentarnych (do wladz terenowych sa prawie jutro) -
        spoleczenstwo te naiwna wiare Blaira w "poszlaki Powella" nalezycie podsumuje.
        • Gość: mee Re: Emilly:gdzie ci Kanadyjczycy - widze tylko OK IP: *.proxy.aol.com 16.04.03, 03:10
          gabrielacasey napisała:

          > Bardzo tu rozsadnie na Bukowskiego zareagowala (ja mniej, bo ...ja pacana mam
          > nieprzyjemnosc "detaliczniej" znac).
          > A photo-gallery: jasne ze jasne, ale mnie tym caly dzien wszystkie stacje
          > brytyjskie bombarduja. I fotkami okaleczonych dzieci - ale nie by epatowac,
          co
          > insynuuje dzisiaj "obcy" (niby rozsadny gosc, ale dzisiaj ma jakies
          > rozdwojenie - jakby to dwa rozne obce) - to pod zbiorke na pomoc, jest juz
          > kilka milionow funtow, w tym 300.000 dla Alego, tego co stracil oboje
          rodzicow
          > i obie raczki. Jesli uda sie dzieciaka z Bagdadu wywiezc, nim umrze,
          > bo...transportu sanitarnego armia US nie dopuszcza, White House nie reaguje
          > takze na apele.
          > Co tam u was w US mowi sie o sporze pomiedzy Blairem i Bushem na temat Syrii?
          > Znam tylko to, co w NY Times.
          > I co mowi sie o "obciachu" z powodu nieodnalezienia w Iraku broni chemicznej,
          > biologicznej i jadrowej? U nas sie mowi. I mysle, ze zaraz - tj. podczas dosc
          > bliskich wyborow parlamentarnych (do wladz terenowych sa prawie jutro) -
          > spoleczenstwo te naiwna wiare Blaira w "poszlaki Powella" nalezycie podsumuje.

          =prawda cie przerasta...i nie mozesz sobie poradzic i buntuje ci sie glowa...bo
          gdyby rosja weszla do iraku ...to by znalazla bron chemiczna i biologiczna...i
          uszczelila- by rabujacych cywilow bo z nikim nie lubi sie dzielic,
          zainstalowala -by swa wladze....a swiat by o tym milczal...a jezeli chodzi o
          chlopakow gb/usa...to zrobili co mieli zrobic a teraz nadaja troche pod
          publike...
          • gabrielacasey Ty nie tylko walisz byki, ty BREDZISZ- jaka Rosja? 16.04.03, 03:35
            I co ja, obywatelka UK, mam do Rosji? Putina nie lubie, choc go nie lekcewaze
            (jeszcze by nie, jeden z najzdolniejszych na Lubiance!). A Bukowskiego uwazam
            za nielicznego glupca wsrod rosyjskich Zydow. I malo mnie obchodzi, przy tej
            jego glupocie i demagogii, czy pijal wodke z Brezniewem czy z Sacharowem.
            Zreszta, przy twym poziomie wyksztalcenia, misiu (ktory jak sloma z butow ci
            wyglada), zapewne dalej nie wiesz, o czym i o kim mowie. I by ci sie ciasna
            glowka nie przegrzala zapewne znow bez sensu, z punktu siedzenia malego Miecia,
            zaatakujesz!
            A tak wogole, to jako obywatelka UK mam problem wyborczy - wybory do wladz
            lokalnych za pare dni.
        • gabrielacasey PS: ty to wydanie widzialas, ale dla innych linki 16.04.03, 03:27
          1)UK-Niemcy

          news.bbc.co.uk/1/hi/uk_politics/2948411.stm
          news.bbc.co.uk/1/hi/world/europe/2948899.stm
          news.bbc.co.uk/1/hi/uk_politics/2951539.stm
          2) Polityka zagraniczna UK (min.Irak)

          news.bbc.co.uk/1/hi/uk_politics/2947217.stm
          news.bbc.co.uk/1/hi/uk_politics/2945337.stm
          news.bbc.co.uk/1/hi/world/middle_east/2949441.stm
          3) Polityka wewnetrzna UK (min. Unia i euro)

          news.bbc.co.uk/1/hi/uk_politics/2948847.stm
          news.bbc.co.uk/1/hi/uk_politics/2950947.stm
          news.bbc.co.uk/1/hi/uk_politics/2945741.stm
          news.bbc.co.uk/1/hi/uk_politics/2772791.stm
          news.bbc.co.uk/1/hi/business/2932107.stm
          news.bbc.co.uk/1/hi/uk_politics/2928893.stm
        • Gość: Emily Re: Emilly:gdzie ci Kanadyjczycy - widze tylko OK IP: *.nv.nv.cox.net 16.04.03, 03:52
          Kanadyjczykow to ja rozpoznaje po serwerze i tez mnie dziwi obecny ton Obcego,
          bo on jakos do niego nie pasuje. Podobnie ton Whiskey mnie dziwi. U nas w TV
          zupelnie nie pokazuje sie ofiar wojny, tylko same trumfy. Ofiary zobaczylam na
          BBC i w TV internationa, China). Ogolnie panuje atmosfera victorii, ale sam GB
          usmiecha sie jakby troche przez lzy i wyglada na zdepresowanego. Nic nie mowi
          sie o rozlamie ideologicznym miedzy Blairem i Bushem.
              • gabrielacasey I zaklamani i lgajacy wyznawcy Foxa: jak Whiskey 16.04.03, 07:35
                Przytoczylam po raz kolejny cytat - tym razem ze sztuki Jeffrey'a Archera,
                bardzo znanego i nagradzanego brytyjskiego pisarza i czystej krwi Anglika z
                dziada-pradziada, po Oxfordzie, choc skandalista (ale barwna, nietuzinkowa
                osobowosc). Podalam jako swoj tekst, by tluka pod tytulem "Gonzo", wypuscic i
                wysmiac. Ode mnie pochodzil tylko ad hoc wymyslony tytul, jakos korespondujacy
                z trescia. Na wedke dal sie zlapac Whiskeyprint. By mnie (tj. de facto: Lorda
                Archera) skopac za nieumiejetnosc wladania jezykiem angielskim!!! I pochwalic
                sie, ze jego syn potrafi pisac lepiej. Moge sie zalozyc, ze dla tego typu
                CHOREJ OSDOBOWOSCI bedzie gownem nawet kawalek aktualnego Noblisty. Zaluje, ze
                Whiskeyprint nie odpowiedzial mi po angielsku - polowa wyksztalconych Anglikow
                mialaby przednia zabawe z kolejnego przykladu amerykanskiej glupoty i
                arogancji. A potem sie, amerykanskie tluki dziwia, ze ICH EUROPA NIE LUBI. Ma
                za co! Nb. tu akurat dosc latwo mozna rozpoznac gatunek literacki, ze to
                fiction, nie non-fiction. I ze to monolog, a wiec lub powiesc, lub dramat.
                Fanka Archera nie jestem, niemniej to zdecydowanie dobry pisarz. Jego wczesna
                powiesc, "Kain i Abel" jest dosc znana w swiecie, przelozona i na polski. Ale
                Archer nie jest wystarczajaco dobry dla naszego "wszystkowiedzacego" - pardon -
                gowna pt. Whiskeyprint - mowilam: za duzo tego taniego bourbona. Na mozg pada.
                I durny amerykanski hurra-patriotyzm niebezpiecznie napedza.
          • Gość: obcy obcy to nie kanada, nie tylko kanada IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.04.03, 04:30
            Hi Emily. Ja tez cie nie poznaje.
            Zupelnie jak by wojna nas zmienila.
            Skonczyly sie dobre rady.
            Skonczyly sie tez i dyskusje na wesolo i ... to nie moja wina.

            Gość portalu: Emily napisał(a):
            > Kanadyjczykow to ja rozpoznaje po serwerze i tez mnie dziwi obecny ton
            Obcego,
            > bo on jakos do niego nie pasuje.
            ---pasuje, pasuje. Cierpliwosci tylko mniej.
            > Podobnie ton Whiskey mnie dziwi. U nas w TV
            > zupelnie nie pokazuje sie ofiar wojny, tylko same triumfy. Ofiary zobaczylam
            na
            > BBC i w TV internationa, China). Ogolnie panuje atmosfera victorii, ale sam
            GB
            ---tyle razy Cie prosilem, nie ksztaltuj wlasnej opinii na mediach tylko
            na wlasnym nieglupim przeciez rozumie. Wlasnej osobowosci i wlasnej
            wrazliwosci na cierpienie innych ludzi.
            Kicia zabija, zeby miec papu. Baran "morduje" trawe, zeby zyc.
            Czlowiek natomiast uwaza siebie za madrzejszego i dorabia sobie
            do nieszczescia innych filozofie.
            ---Chcecie zyc w swiecie, w ktorym byle szuja moze sie obladowac dynamitem
            i razem z twoimi dziecmi w przedszkolu wysadzic w powietrze - wasza wola.
            > usmiecha sie jakby troche przez lzy i wyglada na zdepresowanego. Nic nie mowi
            > sie o rozlamie ideologicznym miedzy Blairem i Bushem.
            ---nie ma takiego rozlamu i nigdy nie bylo, bo to tylko ludzkie wyciagniecie
            reki do "pomylonych" ale w koncu swoich.

    • Gość: lesio europa europa IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 16.04.03, 07:53
      To rzeczywiście śmieszne, że komuniści wprowadzają nas do
      Europy, ale ważniejsze, że w ogóle wprowadzają, bo ta pełna
      hipokryzji prawica spod znaku LPR czy PIS prolongowałaby bez
      przerwy owo wprowadzanie, czepiając się nie tylko
      konstytucyjności Traktatu, ale nawet przecinków i kropek.
      Powodzenia Rzeczpospolito w lepszym świecie!
    • Gość: Mariusz RZECZOWA DYSKUSJA IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 16.04.03, 10:36
      Nie zdziwię się, jeśli frekwencja w referendum akcesyjnym
      wyniesie 40%. Telewizyjna akcja "informacyjna" w TV raczej
      przypomina czasy propagandy sukcesu. Przeciwnicy unii posługują
      się tylko sloganami, dlaczego podobnie robią zwolennicy? Gadanie
      o tym, że musimy wejść do Europy większość ludzi tylko
      denerwuje, bo od dawna mają atlasy i wiedzą, że Europa kończy
      się na Uralu. Argument o swobodnym podróżowaniu jest baz sensu,
      bo wszyscy od dawna jeździmy po Europie bez żadnych problemów.
      Polacy od dawna studiują w zachodnich uczelnich.

      Dlaczego nie mówi się szeroko np. o możliwościach podjęcia pracy
      w Unii. Polska ma ujemny wynik w wymianie handlowej z Unią.
      Polskie produkty są słabo rozreklamowane, nie mają marki lub są
      gorsze. Co Unia może od nas już dzisiaj wziąć abyśmy poprawili
      ten wynik? Siłę roboczą. Docelowo oczywiście ważne jest abyśmy w
      Polsce budowali naszą gospodarkę, ale dzisiaj musimy szybko do
      Polski przywieźć kapitał.

      dlaczego nie mówi się o tym, że Polska nie jest w stanie
      sprzedać swoich płodów rolnych nawet w biednej Rosji, gdzie
      króluje dotowana żywność z Unii. Wyrównanie szans jest
      nieodzowne abyśmy byli konkurencyjni.

      Dlaczego nie polemizuje się z opinią, że Unia to komuna
      sterowana centralnie. De facto w Unii pewne mechanizmy
      centralnego zarządzania istnieją ale mają one na celu próby
      osiągnięcia stabilizacji całego organizmu. Niewidzialna siła
      gospodarki rynkowej prowadzi do sytuacji takiej jak w czasach
      wielkiego wzrostu gospodarczego, czyli cyklicznego (co 5-6)
      kryzysu.

      Powiedzmy wreszcie uczciwie, że Unia nic nie chce dać nam za
      darmo. Chodzi o interes. Od nas zależy czy będzie to interes
      wspólny. Od nas zależy czy pójdziemy na to targowisko Unii
      Europejskiej i spróbujemy tam coś sprzedać czy będziemy kupować
      wszystko co nam przywiozą pod drzwi aż skończą się nam pieniądze.

      Zamiast rzeczowej dyskusji w TV widzimy spoty reklamowe z
      pięknych miast Unii, które możnaby nakręcić w wielu miejscach w
      Polsce. W radiu natomiast słyszymy deklaracje gwiazd filmu i
      estrady wątpliwego autorytetu zaczynające się od słów "jestem
      Europejką, chcę dla moich dzieci dostatniej przyszłości".

      Może dzięki rzeczowej informacji moglibyśmy przekonać
      niezdecydowanych do głosowania na TAK, bo tych co wierzą, że
      Unia doprowadzi do zabijania nienarodzonych i starców, do
      odebrania Polsce zachodnich ziem i pomorza - nic nie przekona.
      • gabrielacasey Ja i gosc ze Szwecji wlasnie o tym chcielismy 16.04.03, 11:03
        dyskutowac. Ale rozna swolocz nam w tym przeszkadzala, choc przy temacie
        inwestycji zagranicznych sie udalo troche powiedziec. Od paru dni - widzac, ze
        argumenty nie trafiaja do anty-unijnej ciemnoty - robie sobie cyniczne zarty:
        nie wstepowac do Unii, zaglosowac na "NIE" i dostarczyc Unii kolejnych
        pracownikow "na czarno", bez zadnych praw pracowniczych i za pol darmo, bysmy
        jeszcze wiecej mogli zarobic. Dalej nie dociera. A wiec co? Armate kupic i do
        glupcow strzelac?