Dodaj do ulubionych

Giez i gżegżółka

22.09.11, 14:51
Podobno gżegżółka jest w porzo, a giez to ku...two.
Cytat
Córka wróciła do domu, uczyła się tych zasad i zadała nam kłopotliwe pytanie: »Mamo, co znaczy gzić się? «. Kazaliśmy jej spytać nauczycielki”.

radom.gazeta.pl/radom/1,35219,10329883,Po_lekcji_ortografii__czyli__Mamo__co_znaczy_gzic.html
A giez to tylko taka duża mucha. U niektórych gzić się wywołuje jednoznaczne skojarzenie. A bzykanie?



gzić się
1. pot. «o zwierzętach: biegać z bólu spowodowanego ukąszeniami gzów»
2. posp. «o zwierzętach: ujawniać i zaspokajać popęd płciowy»
3. wulg. «o ludziach: współżyć seksualnie»
Obserwuj wątek
    • jaceq Re: Giez i gżegżółka 22.09.11, 15:16
      Mnie się podobała ta słownikowa definicja kurеstwa: "szłam i potknęłam się o jakieś wystające kurеstwo".

      > A bzykanie?

      Bzykać to mogą komary i meszki. Gzy to znacznie cięższy kaliber i nie bzykają, tylko... no właśnie, co?

      Mruczą?
      • pulbek Re: Giez i gżegżółka 22.09.11, 16:04
        Jacku, toteż właśnie cały myk i piękno języka polskiego polega na tym, że nie wolno pisać "kurestwo", a należy "kưrewstwo".

        Jestem pewien, że gdyby dobrze wytłumaczyć, dlaczego tak się właśnie pisze, skoro piszemy "królestwo" a nie "królewstwo", to dzieci słuchałyby z wypiekami na twarzach.

        Pulbek.
        • kalllka Re: Giez i gżegżółka 22.09.11, 16:27
          no niestety z moich obserwacji wynika, ze z wypiekami poduczane dzieci,,, dlatego wlasnie z korlestwa implikuja- za pamietane , by konia.

          wiec niechce sie dla mnie wiecej baletu odstawiac nawet z puent.
        • jaceq Re: Giez i gżegżółka 22.09.11, 20:05
          Oczywiście, że piękno. Nie wolno pisać, ale wolno mówić. Mówione czasem trzeba jakoś zapisać, by oddać, że się tak wyrażę, autentyzm sytuacji. Był kiedyś taki minister z ZSLu, bodaj Podkański, który chciał ustawowo usankcjonować co wolno a co nie. Ja oczywiście nie jestem za wprowadzaniem na stałe do słowników tworów typu "wyszłem", "poszłem" (bo to jest już językowe kurеwstwo), natomiast za blado wypadającym kùrеstwem jestem jak najbardziej za.
    • dachs Tak to jest właśnie, kiedy chwost*), dawniej 22.09.11, 15:32
      oleg3 napisał:

      > Podobno gżegżółka jest w porzo, a giez to ku...two.
      kutas *), zajmuje sie dłubaniem w języku.
      Zamiast dzieciakom wyjaśnić pochodzenie słów i ich rozwój w czasie, niedouczone nauczycielstwo pieprzy **) głodne kawałki o wulgarnych słowach.
      A Gżegżółka jest w porzo, jak najbardziej. Znałem za młodu siostry Gżegżółki - każdy byś chciał. smile


      *) co będę tłumaczył? Mądrzy wiedzą, durni nie pojmą.
      **) przyprawia ostrą przyprawą pochdzenia orientalnego
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka