manny-jestem
27.09.11, 21:28
"Szczególnie w mniejszych miejscowościach tablice upamiętniające Żydów pochodzą jeszcze z PRL. Jako sprawców zbrodni wymienia się na nich "hitlerowców", "faszystów" lub "nazistów". Takie sformułowania to pozostałość po polityce historycznej komunistycznych władz, które nie chciały w złym świetle stawiać "dobrych Niemców" z NRD.
– Faszyści byli we Włoszech i nie byli ludobójcami. Zaledwie niewielki procent niemieckich okupantów należał zaś do NSDAP. Nie wszyscy okupanci byli nazistami, natomiast wszyscy okupanci byli Niemcami. Na tablicach należy więc wprost napisać, że polskich Żydów wymordowali Niemcy – przekonuje Aptowicz.
I podkreśla: – Takie sformułowanie byłoby nie tylko zgodne z prawdą, ale także w interesie Polski. Przybysze z Izraela czy z USA, którzy odwiedzają polskie miasta i czytają na tablicach o "nazistach" czy "faszystach", dochodzą do wniosku, że owi "naziści" rekrutowali się spośród Polaków."
www.rp.pl/artykul/153227,723503-Aptowicz--Zydow-zabijali-nie-nazisci--tylko-Niemcy.html