Dodaj do ulubionych

Ile zaplacimy ?

01.10.11, 14:10
wyborcza.biz/biznes/1,100896,10388324,Zobacz__ile_zaplacisz_za_wyborcze_obietnice_politykow.html
"PO - 14 mld zł, PiS - 67 mld zł, PSL - 215 mld zł, SLD - 218 mld zł. Tyle kosztowałyby wyborcze obietnice partii politycznych.
Polityków podliczyła fundacja prof. Leszka Balcerowicza Forum Obywatelskiego Rozwoju. - Kiedy dług publiczny przekracza 820 mld zł, wyborcy nie powinni wierzyć politykom bawiącym się w Świętych Mikołajów. Najgorsze, co może się zdarzyć po wyborach, to dotrzymanie składanych teraz obietnic - mówi Aleksander Łaszek z FOR."

Z informacji wynika ze tylko PJN proponuje wiecej ciec niz wydatkow. Gdy przyjrzec sie sondazom - moznaby wywnioskowac ze Polacy pomimo strachu przed kryzysem - nie chca w kryzys uwierzyc, nie doceniaja pragmatycznego programu PJN i nie chca glosowac na tych. ktorzy 'obiecuja' zaciskanie pasa. Kryzys kryzysem - ale ... 'jakos to bedzie ?'

tete
Obserwuj wątek
    • polski_francuz Slabosc demokracji 01.10.11, 14:24
      W takie klamstwa bawia sie wszyscy, ktorzy chca byc wybrani. Przed wyborami wszystko jest mozliwe, 100 po wyborach cos niecos sie robi, a od 101 dnia po wyborach do nowych wyborow, pozostaje juz czysta przyjemnosc bycia rzadzacym.

      PF
      • t_ete Re: Slabosc demokracji 01.10.11, 15:02
        polski_francuz napisał:

        > W takie klamstwa bawia sie wszyscy, ktorzy chca byc wybrani. Przed wyborami wsz
        > ystko jest mozliwe, 100 po wyborach cos niecos sie robi, a od 101 dnia po wybor
        > ach do nowych wyborow, pozostaje juz czysta przyjemnosc bycia rzadzacym.

        Niestety sad

        tete
    • superspec Wyszło mi że najbliżej mi do PJN 01.10.11, 14:24
      ale mają słabe szanse sondażowe.
      • t_ete Re: Wyszło mi że najbliżej mi do PJN 01.10.11, 15:01
        superspec napisał:

        > ale mają słabe szanse sondażowe.

        Ich szanse sa zalezne od determinacji wyborcow. Zobaczymy.

        tete
    • ewa8a Re: Ile zaplacimy ? 01.10.11, 14:50
      To wg Balcerowicza, a wg Institute For Fiscal Studies coś zupełnie innego.
      Najhojniejsza jest PJN, a i kwoty do rozdania znacznie mniejsze :
      ,, Rekordzistą jest PJN. Partia Pawła Kowala jest gotowa rozdać 53 miliardy złotych! Na drugim miejscu jest SLD (9,8 mld), na trzecim PiS (6,8 mld). Najmniej obiecuje PO. Partia Tuska złożyła obietnice za 0.3 mld złotych''.

      www.tokfm.pl/Tokfm/1,103087,10374242,Wybory_2011__Rekordzisci_z_PJN__obietnice_za_53_miliardy.html
      • t_ete Re: Ile zaplacimy ? 01.10.11, 14:58
        ewa8a napisała:

        > To wg Balcerowicza, a wg Institute For Fiscal Studies coś zupełnie innego.
        > Najhojniejsza jest PJN, a i kwoty do rozdania znacznie mniejsze :
        > ,, Rekordzistą jest PJN. Partia Pawła Kowala jest gotowa rozdać 53 miliardy zło
        > tych! Na drugim miejscu jest SLD (9,8 mld), na trzecim PiS (6,8 mld). Najmniej
        > obiecuje PO. Partia Tuska złożyła obietnice za 0.3 mld złotych''.

        O ! Zawsze mnie fascynowalo - ze gdy do analiz zabieraja sie ekonomisci - to choc opieraja sie na tych samych kwotach, wskaznikach itd. - to wychodzi im cos innego (barrrdzo innego).
        Wynika z tego Ewo - ze gdyby tak poszukac - to moznaby znalezc inny zespol ekonomistow - ktorzy stwierdza ze to propozycje SLD sa najkorzystniejsze lub ze PiS proponuje najbardziej racjonalne rozwiazania ...

        tete
        • superspec W ekonomii podobno są różne szkoły.:)/nt 01.10.11, 15:03

        • ewa8a Re: Ile zaplacimy ? 01.10.11, 15:04
          Ja się kompletnie nie znam na ekonomii.
          Cała nadzieja, że nasz ekspert Oleg zajrzy do tego wątku i wyjaśni w czym rzecz.
        • oleg3 Re: Ile zaplacimy ? 01.10.11, 17:39
          t_ete napisała:

          > O ! Zawsze mnie fascynowalo - ze gdy do analiz zabieraja sie ekonomisci - to ch
          > oc opieraja sie na tych samych kwotach, wskaznikach itd. - to wychodzi im cos
          > innego (barrrdzo innego).

          By wykonać obliczenia "wyborcze" nie trzeba nawet być ekonomistą. Wystarczy matura z matematyki. Ostatecznie odrobina praktyki.

          Bez dostępu do oryginalnych raportów FOR i CAE nie da się wyjaśnić rażących różnic w wynikach. Jeżeli idzie o FOR to mamy zestawienie:
          https://bi.gazeta.pl/im/0/10388/z10388740N,CO-OBIECUJN-NNM-PNRTIE-POLITYCZNE.jpg

          Trzeba znaleźć albo zrobić podobne zestawienie dla CAE i porównać pozycja po pozycji. Mnie się nie chce. smile
          • t_ete Re: Ile zaplacimy ? 01.10.11, 21:06
            oleg3 napisał:

            > By wykonać obliczenia "wyborcze" nie trzeba nawet być ekonomistą. Wystarczy mat
            > ura z matematyki. Ostatecznie odrobina praktyki.

            Nie moze to byc. W takim razie pozostaje mi sie zawstydzic sad

            > Trzeba znaleźć albo zrobić podobne zestawienie dla CAE i porównać pozycja po po
            > zycji. Mnie się nie chce. smile

            Mnie chyba tez nie ...

            tete
            • ewa8a Re: Ile zaplacimy ? 01.10.11, 21:52
              Nie rozumiem, dlaczego miałabyś się zawstydzić Tete. Tu nawet matura z matematyki jest zbędna, wystarczy kalkulator. Ktoś przemnożył wartość podarunku przez ilość obdarowanych i Nie rozumiem, dlaczego miałabyś się zawstydzić Tete. Tu nawet matura z matematyki jest zbędna, wystarczy kalkulator. Ktoś przemnożył wartość podarunku przez ilość obdarowanych i ktoś chyba ten pierwszy czynnik przyjął nierzetelnie, bo drugi to ogólnie dostępna statystyka. Albo ktoś czegoś nie ujął. To oczywista oczywistość, że wystarczy porównać obydwa zestawienia. Zastanawiająca jest ta ogromna rozbieżność, bo przecież wyliczanki zostały sporządzone przez fachowcow.
              • ewa8a Re: Ile zaplacimy ? 01.10.11, 21:55
                Przepraszam za to masło maślane na wstępie postu.
                Zmieniałam mój wpis i nie wykasowałam zdania, które później skopiowałam.
              • t_ete Re: Ile zaplacimy ? 02.10.11, 23:13
                ewa8a napisała:

                > Zastanawiająca jest ta ogromna rozbieżność, bo przecież wyliczanki zostały sporządz
                > one przez fachowcow.

                No wlasnie. Pierwszy 'ekonomiczny' szok przezylam gdy przed wieloma laty - pewna ksiegowa (w budzetowce) stwierdziwszy najpierw ze nie wystarczy finansow na podwyzki - spostponowana przez dyrekcje ze jednak te podwyzki byc musza - rzekla : no dobrze. Ja z zapytaniem naiwnym : jak to ... dobrze, skoro pani mowila 5 min wczesniej ze niemozliwe ? A ona na to : a to sie jakos utrzesie.
                No swietnie po prostu.

                Ewo, przyznaje - mam niechec do matematyki i wole z gory sie zawstydzic niz ryzykowac ze mi z obliczen jakies glupoty wyjda. Tym bardziej gdy widze ze choc madre glowy licza - to prezentuja zgola rozne wyniki. Jak mam sie w tym znalezc ... nawet z kalkulatorem ? smile
                Zdac sie na instynkt ?

                tete

    • again.marouder Male pytanko:) 01.10.11, 16:27
      O ile zwiekszyl sie dlug publiczny za rzadow jeich maci PO?
      • t_ete Re: Male pytanko:) 01.10.11, 16:59
        again.marouder napisał:

        > O ile zwiekszyl sie dlug publiczny za rzadow jeich maci PO?

        Marouder, dlug to inna sprawa ; on JUZ jest ; niezaleznie od tego kto wygra wybory - bedzie musial sobie radzic takze z nim. Czy wazne jest JAK zamierza sobie poradzic - z dlugiem ... w kryzysie ktory nadchodzi ... ? Przeciez wszystkie partie startujace w wyborach maja tego swiadomosc. Co zatem proponuja ?
        Nie jestem ekonomista - i prawde mowiac troche sie gubie gdy czytam sprzeczne opinie ekspertow.

        Rownie dobrze moglabym zapytac Cie o to - kogo wybrac maja Ci, ktorzy wiedza ze w sprawie Stoczni Szczecinskiej umoczyly PRAWIE WSZYSTKIE partie ktore startuja w wyborach. Zaczynajac od SLD przez PiS do PO. Chocby nie wiem jak mocno politycy przerzucali odpowiedzialnosc na siebie nawzajem - prawda jest smutna. Wszyscy umoczyli. I Stoczni juz nie ma.

        tete
        • again.marouder Z twojego postu, Tete, wionie, wybacz poddanstwem 01.10.11, 17:17
          ..bo oto sprawdza sie w nim, ze "wojt wini pana, ten ksiedza a nad biednym zewszad nedza"smile
          Tekst ma ok. 500 lat, przypominamsmile
          • t_ete Re: Z twojego postu, Tete, wionie, wybacz poddans 01.10.11, 21:14
            again.marouder napisał:

            > ..bo oto sprawdza sie w nim, ze "wojt wini pana, ten ksiedza a nad biednym zews
            > zad nedza"smile
            > Tekst ma ok. 500 lat, przypominamsmile

            A dlaczegoz to ... wionie poddanstwem ? Stwierdzam fakt. SLD, PiS i PO - dolozyly po kamyczku. Kazdy kogo stac na obiektywizm w sprawie Stoczni to wie. A kto chce przyjac wygodna dla siebie 'politycznie' pozycje - wybiera tego ktory 'naprawde' zawinil. Czyli tego 'wlasciwego' sposrod wymienionych.

            Moge nie glosowac na PO dlatego ze zwiekszyl sie dlug - ale i tak musze wybrac tych, ktorzy wedlug mnie najlepiej sobie z nim (tym dlugiem) poradza w kryzysie. I na ten temat watek.

            tete
            • superspec Podobno zadłużenie powyżej 90% PKB 01.10.11, 21:37
              jest groźne dla gospodarki a Polsce do tego pułapu trochę brakuje (według oficjalnych danych).W takim wypadku to według mnie Balcerowicz podchodzi do tego demagogicznie co nie jest złe bo w końcu żyjemy w rzeczywistości ciągłej sprzedaży także idei co robi pan profesor Leszek.
        • qwardian Głosuję 01.10.11, 17:36
          t_ete napisała:

          > > O ile zwiekszyl sie dlug publiczny za rzadow jeich maci PO?

          > Marouder, dlug to inna sprawa ; on JUZ jest


          Za rządów Platformy dług publiczny Polski wzrósł o 300 miliardów złotych, dla porównania za koalicji PiS SO Liga Polskich Rodzin tylko o 80 miliardów, więc proszę nie manipulować...
          • t_ete Re: Głosuję 01.10.11, 21:08
            qwardian napisał:


            > Za rządów Platformy dług publiczny Polski wzrósł o 300 miliardów złotych
            > , dla porównania za koalicji PiS SO Liga Polskich Rodzin tylko o 80 miliardó
            > w
            , więc proszę nie manipulować...

            Nie manipuluje. Niby po co ?
            Aktualnie kazdy kto wygra wybory bedzie mial do czynienia z tym CO JEST a nie z tym co bylo.

            tete
    • pro100 Re: Ile zaplacimy ? 01.10.11, 22:42
      a kto by się tym przejmował? ważna wiadomość to, że doda była bez majtek (albo w majtkach -co zdecydowanie dziwniejsze). śpij lemingu, śpij.
      • t_ete Re: Ile zaplacimy ? 02.10.11, 23:22
        pro100 napisał:

        > a kto by się tym przejmował? ważna wiadomość to, że doda była bez majtek (albo
        > w majtkach -co zdecydowanie dziwniejsze). śpij lemingu, śpij.

        Nieee. To juz dawno zlecialo z pierwszych stron. Wydaje mi sie ze Doda jest wrecz passe.
        Dzisiaj kroluje cud w Sokolce. Ewentualnie - jak w kazdy niedzielny wieczor : kto wylecial z Tanca z Gwiazdami.
        Jutro rano ludzie zaplaca za kolejny numer Faktu - i na bank to bedzie pierwsza strona. Cud w Sokolce smile Cieszysz sie ? To jednak pewna odmiana po majtkach Dody - czyz nie ?

        tete
    • jaceq Re: Ile zaplacimy ? 02.10.11, 23:19
      t_ete napisała:

      > Z informacji wynika ze tylko PJN proponuje wiecej ciec niz wydatkow.

      Ale i z informacji wynika, że tylko Palikot NIC nie obiecuje. Więc może jednak zagłosuję na Palikota? Ile by to nie kosztowało.

      A co do "wyliczeń": wychodzi mi, że najmniej kosztowny byłby jednak Korwin. Ale Korwin jednak to i owo obiecuje.
      • t_ete Re: Ile zaplacimy ? 02.10.11, 23:43
        jaceq napisał:


        > Ale i z informacji wynika, że tylko Palikot NIC nie obiecuje. Więc może jednak
        > zagłosuję na Palikota? Ile by to nie kosztowało.

        Mnie sie z 'palikotnikow' podoba tylko pani Anna Grodzka. Wiem jakie problemy maja transseksualisci - i pomysl by osoba prezesujaca ruchowi Trans-Fuzja znalazla sie w Sejmie - bardzo mi sie podoba. Na przekor Terlikowskiemu i jego wiernym czytelnikom.
        Ale w moim miescie - nikt rownie wyrazisty nie kandyduje. A caly Ruch Palikota - jako taki - nie budzi we mnie przyjaznych uczuc. Jedynie pani Anna Grodzka.

        > A co do "wyliczeń": wychodzi mi, że najmniej kosztowny byłby jednak Korw
        > in. Ale Korwin jednak to i owo obiecuje.

        Korwin - jak dla mnie - odpada. Nawet gdyby niczego nie obiecal.

        tete
        • jaceq Re: Ile zaplacimy ? 03.10.11, 08:56
          t_ete napisała:

          > [znalazla sie w Sejmie] pani Anna Grodzka

          Nie mam nic przeciwko.

          > Na przekor Terlikowskiemu

          W pewnym sensie. Terlikowski bodaj (albo ten drugi, już mi się zaczynają mylić) z dumą oznajmił był, że wyhoduje swoją progeniturę na mięso armatnie, by było gotowe kiedyś odpowiedzieć jakiemuś prezesowi, gdy wezwie : "wodzu, prowadź na Smoleńsk". Każde "na przekór" Terlikowskiemu wydaje mi się godne i sprawiedliwe.

          > nie budzi we mnie przyjaznych uczuc.

          We mnie nic w polskiej polityce nie budzi przyjaznych uczuć. Jeśli budzi, to uczucia wręcz przeciwne. Może to i dobrze, że polska polityka nie zobojętniła mnie dotąd zupełnie.

          > Korwin - jak dla mnie - odpada. Nawet gdyby niczego nie obiecal.

          Nierealne. Korwin bez obietnic - nie do wyobrażenia. Sądzę, że gdyby w swojej kampanii powiedział: "ludzie, wszyscy wam coś obiecują, ja wam nic nie obiecuję, tylko blood, sweat and tears*", to by pewnie wszedł. Ale on nie może żyć bez obiecywania, najczęściej różnych nierealności**.

          ______________________
          * by Winston Churchill podobno.
          ** i stąd nazwa - śp. Unia Polityki Nierealnej.
    • xiazeluka Tyle kosztuje demotfukracja 03.10.11, 09:33
      Gruszki nie rosną na wierzbach, więc nic dziwnego, że gruszki z wierzb kosztują jak zboże.
    • snajper55 Ile byśmy zapłacili 03.10.11, 11:10
      gdyby politycy realizowali swoje wszystkie obietnice wyborcze.

      Ale ponieważ nie realizują, więc zapłacimy za coś całkiem innego. Za ich nieudolność, za ich fobie i strachy, za obrażanie się i głupi upór, za nieumiejętność poruszania się w świecie polityki. Tym trzeba się kierować wybierając tych, za których błędy będziemy płacić.

      S.
      • oleg3 Czytając Snajpera 04.10.11, 09:48
        Okazuje się, że w bilansie należy ujmować fobie, strachy i głupi upór. Ujęcie zaś 300 mld długu jest propagowaniem faszyzmu, bo przecież Platforma te 300 mld dostanie z Brukseli.

        To już nawet nie jest odlot. To jest kosmiczny odlot!
        • snajper55 Re: Czytając Snajpera 04.10.11, 11:01
          oleg3 napisał:

          > Okazuje się, że w bilansie należy ujmować fobie, strachy i głupi upór. Ujęcie z
          > aś 300 mld długu jest propagowaniem faszyzmu, bo przecież Platforma te 3
          > 00 mld dostanie z Brukseli.
          >
          > To już nawet nie jest odlot. To jest kosmiczny odlot!

          Odlot to jest pogląd, że uzewnętrzniane antyniemieckie czy antyrosyjskie fobie premiera nie wpływają na naszą sytuację gospodarczą.

          S>
          • oleg3 Re: Czytając Snajpera 04.10.11, 12:08
            snajper55 napisał:

            > Odlot to jest pogląd, że uzewnętrzniane antyniemieckie czy antyrosyjskie fobie
            > premiera nie wpływają na naszą sytuację gospodarczą.

            Zakładając, ze diagnoza jest słuszna ( te fobie to raczej fakt prasowy) podaj jakiś przykład strat gospodarczych wywołanych przez Kaczyńskiego i zysków wypracowanych przez Tuska. Oczywiście w relacji Polska-Niemcy i Polska-Rosja.
            • snajper55 Re: Czytając Snajpera 04.10.11, 13:16
              oleg3 napisał:

              > Zakładając, ze diagnoza jest słuszna ( te fobie to raczej fakt prasowy) podaj j
              > akiś przykład strat gospodarczych wywołanych przez Kaczyńskiego i zysków wyprac
              > owanych przez Tuska. Oczywiście w relacji Polska-Niemcy i Polska-Rosja.

              To jest także relacja UE-Polska.
              Jak mam ci podać nasze straty wynikające z obrażania się na naszych partnerów handlowych i politycznych (np odwołanie szczytu w Weimarze) czy zyski z umiejętności negocjacyjnych ekipy Tuska (np zniesienia przez Rosję blokady na import naszego mięsa w grudniu 2007)?

              S.
              • oleg3 Re: Czytając Snajpera 04.10.11, 13:32
                Snajper, nie żartuj! Szanuj sam siebie. Blokady importu przez Rosję różnych produktów rolnych miały ostatnio miejsce w tym roku. Były za PiS i za PO. Rząd PO nie wynegocjował ani złotówki dotacji unijnych, a zgodził się pakiet klimatyczny o kosztach potencjalnie większych niż paroletnie dotacje unijne.

                Co to by była za integracja gdyby stan wzajemnych stosunków gospodarczych zależał od osobistych relacji premierów/kanclerzy? Głębiej wierzysz w Antypisa niż Brukselę?
                • snajper55 Re: Czytając Snajpera 04.10.11, 14:30
                  oleg3 napisał:

                  > Co to by była za integracja gdyby stan wzajemnych stosunków gospodarczych zależ
                  > ał od osobistych relacji premierów/kanclerzy? Głębiej wierzysz w [i]Antypisa[/
                  > i] niż Brukselę?

                  Bardzo dużo zależy od wzajemnych relacji, od kuluarowych dyskusji i od negocjacji w zaciszu gabinetów. Dobrze o tym wiesz.

                  S.
                  • oleg3 Re: Czytając Snajpera 04.10.11, 14:35
                    Powtórzę: Snajper, szanuj sam siebie!
                    • snajper55 Re: Czytając Snajpera 04.10.11, 23:54
                      oleg3 napisał:

                      > Powtórzę: Snajper, szanuj sam siebie!

                      Szanuję. Nauczyć cię?

                      S.
                      • oleg3 Re: Czytając Snajpera 05.10.11, 09:13
                        snajper55 napisał:

                        > oleg3 napisał:
                        > > Powtórzę: Snajper, szanuj sam siebie!

                        > Szanuję. Nauczyć cię?

                        Jest gorzej niż mi się zdawało. Nawet nie zdajesz sobie sprawy z miałkości swoich argumentów. Z logiką to już zupełna katastrofa. Błąd petitio principii.
    • krates-8 Po pierwsze... 04.10.11, 23:52
      Po pierwsze, kto to jest my? Dla rasowego biurokraty Balcerowicza my to budżet państwa i z tej perspektywy sporządzono raport. Na czerwono pozycje które "pogarszają" a na zielono te które "poprawiają stan finansów publicznych".
      O ile po stronie wydatków, w dobie dramatycznego zadłużenia i nadciągającego kryzysu, możemy przyjąć że my-budżet i my-podatnicy mamy zbieżne interesy tzn. zwiększanie wydatków jest złe a ich zmniejszanie dobre o tyle po stronie dochodów budżetu to co dobre dla my-budżet jest cholernie, wręcz diametralnie daleko od tego co dobre dla my-podatnicy.
      Większość bowiem tego co niemiłościwie nam panujący nam kupują za nasze pieniądze jest cholernie drogie i g'warte stąd praktycznie każde cięcie wydatków zaboleć może jedynie hordy urzędasów pasożytujących na budżetowym cycku a całej reszcie obywateli wyjdzie na dobre.
      Natomiast zwiększanie dochodów budżetu może odbywać się tylko kosztem bogu ducha winnych obywateli (żyjących obecnie lub przyszłych w przypadku zwiększania długu) bo też nie ma innych frajerów ani nieszczęśników którzy chcieliby dobrowolnie lub mogli być zmuszeni topić w bagnie państwowego marnotrwstwa swoje bardzo konkretne, ciężko zarobione pieniądze, dla których nawet największy bęcwał znajdzie przecież tysiące rozsądniejszych zastosowań, z karmieniem bezdomnych psów szynką parmeńską smarowaną majonezem z dwóch stron włącznie.
      Wrzucenie w kategorię "oszczędności" pomysłów na jeszcze większe łupienie obywateli podatkami to objaw zboczenia zawodowego urzędasów pojmujących siebie za sól ziemi a budżet za cel ostateczny istnienia państwa i konstatacja tej przypadłości byłaby śmieszne jedynie, gdyby nie fakt, że zboczenie owo rozlewa się poza minfin, zarażając polityków i opinię publiczną gusłami w rodzaju im większy budżet tym lepiej, co dobre dla budżetu dobre jest dla kraju itp.
      Żeby nie być gołosłownym, sprawdźmy czemu zawdzięcza RuchP-a piękny dodatni bilans w zestawieniu FOR. W "oszczędnościach" mamy coś z 87mld a w wydatkach tylko 6mld więc niby super, ale zobaczmy skąd te oszczędności:
      25 Zmniejszenie wydatków na armię
      4,8 Wycofanie lekcji religii ze szkół
      54-90 Ujednolicenie stawek PIT, CIT i VAT 3x18
      1-3 Likwidacja Funduszu Kościelnego, ulg podatkowych dla duchownych, ordynariatów polowych
      1,2-2,4 Połączenie KRUS i ZUS
      0,8 Likwidacja Senatu i ograniczenie liczby posłów do 360
      86,8 - 126 "Razem"

      Jak widać w łącznej kwocie rzekomych oszczędności oszacowanych na 86,8 do 126mld jest aż 54mld do 90mld "oszczędności" pochodzących wprost z naszych kieszeni.
      To bardzo ciekawa oferta - dopłaćcie 54 a zmniejszę wydatki o 33 więc nawet jeśli wydam 6 na zachcianki mojej klienteli to i tak będzie do przodu....
      ktoś... na pewno.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka