Dodaj do ulubionych

Jaki jest ekonomiczny sens "ratowania" euro?

14.12.11, 01:33
Bo z tego co widać, i w co naprawdę trudno uwierzyć - nawet przy tak niebywale inteligentnym elektoratcie - platformersi, a przynajmniej większość z nich, stoi twardo za Wodzem i Najlepszym Ministrem Finansów. Ci, jak przypomnę, wkręcili nas kilka dni temu w fantastyczny deal dzięki któremu:

a) polscy łachmaniarze wyślą miliardowe czeki włoskim i hiszpańskim nieudacznikom, a docelowo francuskim i niemieckim bankierom, którzy z własnej tępoty przeinwestowali w papiery tychże nieudaczników

b) Polska weszła na drogę, na której jednym z zupełnie nieodległych przystanków jest harmonizacja podatkowa; czym taka harmonizacja dla kraju próbującego dogonić zachodnią część kontynentu się skończy - nietrudno zgadnąć (a może trudno? w razie czego służę pomocą)

Załóżmy na sekundę dość nieprawdopodobną tezę, że Wódz i Najlepszy Minister Finansów nie zrobili tego dla obiecanych im intratnych posad w Brukseli. Jaki byłby sens ratowania waluty, która położona jest wadliwie od samych fundamentów, w której niedopasowanie walutowe między Północą a Południem sięga rzędów 30%, która obejmuje kraje o różnych legislacjach i której nawet sami twórcy przyznają, że wada jest genetyczna? Jak to sobie tłumaczycie? Podejrzewam, że z doktryn najbardziej odpowiada wam keynesizm lub socjalizm, wasz Wódz szasta kasą podatników na lewo i prawo, wzywa na forum europejskim do dalszej centralizacji, harmonizacji, większej kontroli transakcji itd. więc może wyjaśnilibyście choćby i z tego socjalistycznego punktu widzenia jaki sens ma utrzymywanie przy życiu stuprocentowego truposza? Nie lepiej byłoby powrócić do starych walut, dalej integrować się gospodarczo i wrócić do euro, kiedy będzie ono naturalną konsekwencją tejże integracji?
Obserwuj wątek
    • matelot Re: Jaki jest ekonomiczny sens "ratowania" euro? 14.12.11, 09:37
      A jaki jest sens w utrzymywaniu dwustutysiecznej armii nierobów, którzy obiecują swoim ofiarom życie wieczne w zamian za komfortowe życie tu, na Ziemi?
      Jak widzisz ludzie lubują się w zachowaniach nieracjonalnych, ale starają się popełnione błędy naprawiać. Wiem, niektórych naprawić się nie da i to co zżarły milionowe, na przestrzeni dziejów, rzesze darmozjadów jest na zawsze dla ludzkości stracone, ale z EURO SOBIE PORADZĄ.
      • pro100 ostra nerwica eklezjogenna? 14.12.11, 10:22
        matelot napisał:

        > A jaki jest sens w utrzymywaniu dwustutysiecznej armii nierobów, którzy obiecuj
        > ą swoim ofiarom życie wieczne w zamian za komfortowe życie tu, na Ziemi?
        > Jak widzisz ludzie lubują się w zachowaniach nieracjonalnych, ale starają się p
        > opełnione błędy naprawiać. Wiem, niektórych naprawić się nie da i to co zżarły
        > milionowe, na przestrzeni dziejów, rzesze darmozjadów jest na zawsze dla ludzko
        > ści stracone, ale z EURO SOBIE PORADZĄ.

        dzisiaj to można leczyć. miesiąc elektrowstrząsów 2xdziennie i będziesz jak nowy wink
        • matelot Re: ostra nerwica eklezjogenna? 14.12.11, 10:51
          Jesteś zdania, że na darmozjadów powinno się łożyć? - pójdź do lekarza to się da leczyć. Jestem żywym dowodem sukcesu w tej materii.smile

          Na koreańskim statku "Jong Dżin", który z powodów politycznych pływał pod polską banderą codziennie urządzano poranne masówki przy "ołtarzyku" z Kim Ir Senem. Na zasadzie kropel, które drążą skałę zatruwano im mózgi. To się nazywa indoktrynacja. Różnica między tymi biednymi Koreańcami a tobą jest taka, że ich zmuszano...
          • pro100 Re: ostra nerwica eklezjogenna? 14.12.11, 10:56
            matelot napisał:

            > Jesteś zdania, że na darmozjadów powinno się łożyć? - pójdź do lekarza to się d
            > a leczyć. Jestem żywym dowodem sukcesu w tej materii.smile
            >
            wszystko ci się z jednym kojarzy. to objaw nerwicowy.
            • matelot Re: ostra nerwica eklezjogenna? 14.12.11, 11:24
              Autor wątku pisał o niepotrzebnym, jego zdaniem, wydawaniem pieniędzy. Nawiązałem do tego zagadnienia właśnie.
      • yost5 Nie wiem o jakiej grupie dokładnie skrobiesz, 14.12.11, 17:39
        czy o katabasach, czy o zastępach biurew Tuska, czy o chłopach współkoalicjanta, niemniej ja jestem przeciwko utrzymywaniu jakichkolwiek z tych grup z budżetu. Nie kumam tylko jak to się ma do euro? I czy jedynym argumentem za jego utrzymywaniem ma być okoliczność, iż napisałeś swoją do eura modlitwę dużymi literami? A jakiś inny argument poza gorliwą wiarą by się znalazł? Ciut bardziej racjonalny?

        > ści stracone, ale z EURO SOBIE PORADZĄ.
    • sz0k widzisz yost dostałeś już jedną odpowiedź 14.12.11, 10:29
      Zaraz jeszcze może wikul Ci coś odpowie pisząc o PiS i będziesz miał komplet. Mniemam, że zdajesz sobie sprawę, że zadajesz pytania sekciarzom? Ludziom, którzy nigdy nie odpowiedzą Ci na takie i podobne pytania, nie staną w prawdzie, próbując trzeźwo spojrzeć na rzeczywistość. Bo gdyby to zrobili, musieliby przyznać przed samymi sobą i innymi, jakimi totalnymi frajerami i głąbami, nieustannie dającymi się dymać konDonkowi i spółce, są. Mechanizm samoobrony jest zbyt duży. Człowiek generalnie nie lubi przyznawać się do porażek.
      • matelot Re: widzisz yost dostałeś już jedną odpowiedź 14.12.11, 10:45
        Można stanąć na baczność, można stanąć w rozkroku, ale stanąć "w prawdzie" - co to za język? Wolski?wink
        • off_nick Re: widzisz yost dostałeś już jedną odpowiedź 14.12.11, 14:10
          matelot napisał:

          Można...
          • matelot Re: widzisz yost dostałeś już jedną odpowiedź 14.12.11, 14:24
            Eeee tam... jakieś czary - mary. Takie numery nie ze mnąsmile
            • jaceq Re: widzisz yost dostałeś już jedną odpowiedź 14.12.11, 22:28
              Tłumaczenie wersji ocenzurowanej przez agenturę Konstantyna.
        • sz0k matelot jest 14.12.11, 18:34
          Czy ty pracujesz jeszcze czy tylko na resortowej emeryturze?
          • matelot Re: matelot jest 14.12.11, 22:36
            sz0k napisał:

            > Czy ty pracujesz jeszcze czy tylko na resortowej emeryturze?
            >

            A co cie zdenerwowało, że nie przyjmuję argumentów opartych na wierzeniach? To chyba oczywiste...
            • sz0k Re: matelot jest 14.12.11, 22:48
              matelot napisał:

              > sz0k napisał:
              >
              > > Czy ty pracujesz jeszcze czy tylko na resortowej emeryturze?
              > >
              >
              > A co cie zdenerwowało, że nie przyjmuję argumentów opartych na wierzeniach? To
              > chyba oczywiste...

              No nie wstydź się już, odpowiedz.
              • matelot Re: matelot jest 14.12.11, 22:51
                A czego mam się wstydzić? - całe swoje życie zawodowe poświęciłem gospodarce morskiej. Aktualnie jestem na emeryturze ale dorabiam w swoim zawodzie a latem żegluję.

                Nie zmieszczę się w żadnej twojej szufladce.smile
      • yost5 Ale chyba lepiej przyznać, że się 14.12.11, 17:43
        jest frajerem niż być orżniętym tym razem na grube miliardy? Bo zakładam, że forumowi platformersi to nie tylko trzydziestoletni studenci na maminym utrzymaniu, urzędasy czy bezrobotni. Część z nich ma zapewne normalne prace, prowadzi domowe budżety, zna wartość zarobionego przez siebie pieniądza i nie wyrzuciłaby go ot tak w błoto, i to w cudze błoto, bo przecież do strefy euro nie należymy?
        • off_nick Re: Ale chyba lepiej przyznać, że się 14.12.11, 18:41
          yost5 napisał:



          Nie panikujwink

          https://img28.imageshack.us/img28/6438/zatuska.jpg
    • qwardian Re: Jaki jest ekonomiczny sens "ratowania" euro? 14.12.11, 23:00

      Demokratyczna większość dokonała wyboru. Zamiast 10 procentowego podatku i równowartości dwóch bochenków chleba (Świętopietrze), wybrała ponad 50 procentowy podatek i perspektywę bankructwa całego systemu przez lichwiarzy. Więc teraz gęba na kłódkę i dorabiać na drugim etacie...
    • hymenos Re: Jaki jest ekonomiczny sens "ratowania" euro? 15.12.11, 11:08
      Nie wiesz tego, czy akurat włoskim, hiszpańskim i czy bankierom czy być może polskim łachmaniarzom. Nie ma to jak przedstawić własne projekcje i potem zawzięcie o nich dyskutować. Jeśli chodzi zaś o ratowanie euro, to złotóweczka jest tak silnie z nim związana, że upadek euro oznacza konieczność jej ratowania metodami... no właśnie może podpowiesz jakimi?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka