dachs
03.10.12, 18:52
Jeszcze godzinę temu, skłonny byłem uważać, że reakcja warszawskiego oddziału SDP, domagającego się odwołania Skowrońskiego z funkcji prezesa jest przesadzona.
Prowadzenia przez Skowrońskiego PiSowskiego cyrku z premierem nie pochwalam, ale przynajmniej w budynku SDP miało to jakieś usprawiedliwienie.
Po relacji z posiedzenia w tej sprawie, zmieniłem zdanie. Nie dlatego, żebym uważał, że prezesem SDP nie może być zwolennik PiSu. W końcu każdy jest zwolennikiem jakiejś partii. Chodzi mi o zwoływanie na wewnętrzne zebranie organizacji, która tego człowieka obdarzyła zaufaniem, tabunu staruszek z miasta, które wrzaskiem wyznaczać miały rytm obrad wygodny Skowrońskiemu. *)
To jest zwykłe gó...arstwo. A prezesem SDP nie powinien być gó...arz.
*) znam to z relacji świadka, a nie GW.