Dodaj do ulubionych

Wzruszający tekst

23.10.12, 13:50
"Paluszek spogląda wymownie w obiektyw. Niemy krzyk świdruje nas do wewnątrz i rozrywa. Wzrok ucieka po chwili w bezkresną przestrzeń przed nim. Chudziutki, stary Paluszek, który całe życie był sam i żył dla kogoś, dla czyjegoś zysku, dla czyjejś zachcianki. Zdany wyłącznie na siebie - u kresu życia świat zamyka przed nim ostatnie drzwi. Słońce nie gaśnie, a czas wcale nie wstrzymuje oddechu. Obojętność - to cała rzeczywistość.I dalej nie ma nic. 

To już tu Paluszku, to już meta. Dalej nie ma nic, co by świat przygotował dla starych i spracowanych. Dalej musisz iść sam, bo w tej ostatniej drodze wszyscy jesteśmy sami, gdy śmierć bierze nas w swoje ramiona. Paluszek podnosi skołtunioną głowę i beznamiętnie patrzy w niebo. Potem schyla się po strawę, jakby pragnął zabrać ze sobą jej smak, i zapach jesiennej słoty, i kilka podmuchów wiatru. Bo kto wie, czy tam gdzie odchodzi jest w ogóle jesień ?

Potrzebne są fundusze na leczenie. Paluszek wymaga bardzo dokładnej diagnostyki, cierpi, ma problemy z poruszaniem i przyswajaniem pokarmu. Nie podarujemy mu drugiej młodości, ale możemy zwiększyć komfort jego życia, możemy odsunąć Tęczowy Most w czasie, możemy przebyć tę ostatnią drogę razem z nim, aby pewnego dnia zamknął zmęczone oczy pośród tych, których obchodził."

A potem numer konta.
Tekst zmodyfikowałem tylko na tyle, aby nie można było zidentyfikować o kogo chodzi.
Pewnie w oczach dyżurnych "dobrych serduszek" znowu wyjdę na nieczułego drania, ale grosza nie dam.
Obserwuj wątek
    • pro100 byk rozpłodowy, 23.10.12, 14:03
      który już nie może?
    • kalllka Re: Wzruszający tekst -dzialania progowe. 23.10.12, 14:11
      nie podales zrodla, zatem nie chcesz dyskutowac o problemie.
      zmodyfikowales tresc tak aby wydeta forma zaskoczyla puenta... ehhhh



      ps. w czasie wprost proporcjonalnym do przeczytania Twojego postu, choc tylko kontem oka, zarejestrowalam angielski advert appeal ( for animals).. w zwiazku z tym
      poczulam sie zniesmaczona osobiscie takim erystyczno- narcystycznym zabiegiem okolicznosci.
    • dachs Nie kallko, tu nie chodzi o borsuka 23.10.12, 14:32
      kalllka napisała:

      > ps. w czasie wprost proporcjonalnym do przeczytania Twojego postu, choc tylko k
      > ontem oka, zarejestrowalam angielski advert appeal ( for animals).. w zwiazku z
      > tym poczulam sie zniesmaczona osobiscie takim erystyczno- narcystycznym zabiegiem
      > okolicznosci.

      www.centaurus.org.pl/pozostale/paluszek/
      Płaćcie, dzieci płaćcie
      • kalllka Re: Nie kallko, tu nie chodzi o borsuka 23.10.12, 14:36
        zgadza sie nie chodzi o borsuka tylko o Kasie.
      • rycho7 Re: Nie kallko, tu nie chodzi o borsuka 23.10.12, 16:32
        dachs napisał:

        > rel="nofollow">www.centaurus.org.pl/pozostale/paluszek/

        Nie zmieniam zdania. Moj pierwszy tekst odnosil sie do zebractwa na ludzi. Odnosnie zwierzat to lubie konine. Wzruszam sie czy oczko karpia bedzie lzawilo w galarecie.
        • kalllka Re: Nie kallko, tu nie chodzi o borsuka 23.10.12, 16:53
          lubisz (jesc) konine?


          bo mnie chodzi o precyzje. wyksztalcenie takiego standardu jezykowego, by
          kobyla Kasia, nie potrzebowala 'zryc' z kradzionych ciezko zapracowanych bitow.

          • rycho7 Re: Nie kallko, tu nie chodzi o borsuka 23.10.12, 17:26
            kalllka napisała:

            > lubisz (jesc) konine?

            Tak lubie jesc konine. Szczegolnie "metke". Raczej poza Polska.

            > bo mnie chodzi o precyzje. wyksztalcenie takiego standardu jezykowego

            Rozwaz zaprzestanie uzywania jezykow naturalnych. Te maja szklany sufit juz pod ziemia.

            > kobyla Kasia, nie potrzebowala 'zryc'

            Moje serduszko ostatnio troskalo sie o los roslinek, kiedys uprawianych obecnie nazywanych chwastami. Dasz mi 1% na fundacje ratowania godnosci lebiody?
            • kalllka Re: Nie kallko, tu nie chodzi o borsuka 23.10.12, 17:59
              no, dalabym. tylko nie wiem dlaczemu 1% .

              z lebiodki i cykorii robili kiedys kawusie ( ale wychodzila mierna i bez godnosci)
              • rycho7 Re: Nie kallko, tu nie chodzi o borsuka 23.10.12, 18:10
                kalllka napisała:

                > no, dalabym. tylko nie wiem dlaczemu 1% .

                To uodpis podatkowy dla organizacji nieuzytku spolecznego. Ja nie obraze sie nawet na 300%, nie wiem jak Ty.

                > cykorii robili kiedys kawusie

                Belgowie potrafia do dzis udatnie preparowac cykorie jako uzupelniacz kawy naturalnej. Ja to lubie, nie kazdy musi.
                • kalllka Re: Nie kallko, tu nie chodzi 23.10.12, 18:25
                  jestem za nieuzytkami. trojpolowka zobowiazuje.
                  wolna polac pozwala zastanowic nad, gdy reszta uprawia szklana pogode)



                  • rycho7 Re: Nie kallko, tu nie chodzi 23.10.12, 18:49
                    kalllka napisała:

                    > jestem za nieuzytkami. trojpolowka zobowiazuje.

                    Jakos mi umklo ze lba z francuskiego "triple manage"? A co na to b.rdelmama?

                    > wolna polac pozwala zastanowic nad

                    Szalenie filozoficzne podejście do "reszty świata" kopieniacza. Un polegał raczej na Feniksie.
                    • kalllka Re: Nie kallko, tu nie chodzi 23.10.12, 20:02



                      -wolno polac, albo wolna polec!- dowolnie mozesz wytlumaczyc polozenie;
                      Ty wybrales za mnie, reszte z globo, a ja- wolne punkty.

                      w sprawie burdelmaman nie wypowiadam bo nie wiem kto zacz wiec do kogo przepiles.
    • rycho7 Re: Wzruszający tekst 23.10.12, 16:28
      dachs napisał:

      > Paluszek wymaga bardzo dokładnej diagnostyki
      > , cierpi, ma problemy z poruszaniem i przyswajaniem pokarmu.

      Ostatnio mialem okazje zajmowac sie ta tematyka z roznych punktow widzenia. Stwierdzilem, ze mamy okropnie, celowo napieprzone w glowach. Jemy to co jest oplacalne dla przemyslu spozywczego. Uprawianie sportow jest ponad nasza luckom godnosc. A niestety jak sie trenuje to boli. Jak pamietam to gdy bylem dzieckie tez mnie bolaly miesnie po wysilku. Jak boli to znaczy zem zdrowy.

      > Pewnie w oczach dyżurnych "dobrych serduszek" znowu wyjdę na nieczułego
      > drania, ale grosza nie dam.

      Ja dam bardzo chetnie wylacznie te pieniadze, ktore panstwo ukradlo mi w podatkach. A kradziez bede potepial niezaleznie od terroru ze strony zlodzieja.
    • andrzejg Re: Wzruszający tekst 23.10.12, 17:10
      szczerość wygrywa...nie wiem, czy jakbym miał dać kilka złotych, to nie gościowi z tabliczką na piersi 'zbieram na wino'. Najbardziej zniesmaczniony byłem an granicy Polsko - Ukraińskiej, gdy młode dziewuszki zbierały na chleb, aby za chwilę przeparadować wzdłuż szeregu samochodów w modnych ciuchach i z komórką w ręku. Drugi raz w Serbii, gdy sparaliżowanego dzieciaka nosili na rękach w ostrym słońcu...no ale tam był chociaż powód
    • hymenos Mam podstarzałego psa. 23.10.12, 21:03
      Może to i dobry pomysł na jego psią emeryturę, skoro Tusk nie chce mu jej przyznać. Dołożysz się czy to Twoja żelazna zasada, nie dokładać do Paluszków?
      • dachs Re: Mam podstarzałego psa. 23.10.12, 21:33
        hymenos napisał:

        > Dołożysz się czy to Twoja żelazna zasada, nie dokładać do Paluszków?

        Nawet bym dołożył, jesli nie będziesz tak namolnie czułostkowy, jak oni.
        • hymenos Re: Mam podstarzałego psa. 23.10.12, 21:40
          Czułostkowy nie będę. Mimo wszystko sądzę, że mój pies da sobie radę bez nadmiernej czułostkowości czy psiej emerytury wink Ale jak ktoś chce być taki i liczy na naiwność innych, to czemu nie? Czasem za tym wszystkim stoi wiele pozytywnej energii.
          • dachs Re: Mam podstarzałego psa. 23.10.12, 22:06
            hymenos napisał:

            > Czasem za tym wszystkim stoi wiele pozytywnej energii.

            Może, może. Ale tacy właśnie robią z psów maszkary, wiążą im kokardki, lakierują pazurki i uczłowieczają zwierzę do zidiocenia, a to jest ostatnia rzecz, jakiej zwierzęta potrzebują.
    • marouder.com.pl Na zadnych tam Paluszkow nie dawalem i nie dam.. 24.10.12, 05:58
      ..na murzynskie dziecieta mieszkajace w ze wszech miar samostanowiacych o sobie panstwach murzynskich, posrod rodzicieli, kosci dziadkow pod progiem chalupy i rozlicznego rodzenstwa rozsianego po okolicznych wioskach takze niesmile
      • kalllka Re: Na zadnych tam Paluszkow nie dawalem i nie da 24.10.12, 11:32
        na wode tez nie dasz?
        • rycho7 Re: Na zadnych tam Paluszkow nie dawalem i nie da 24.10.12, 15:45
          kalllka napisała:

          > na wode tez nie dasz?

          Masz na mysli tame pomiedzy Angola a Namibia? Do katastrofy ekologicznej nie przyloze reki.

          Jest bardo prosty sposob nawodnienia suchych obszarow na terenie pasatow, wstrzymac ruch obrotowy Ziemi. Stalin to nawet zawracal bieg rzek przy pomocy "pokojowych" wybuchow atomowych.

          Pomyslalas kiedys o tym aby po prostu ludzie nie mieszkali tam gdzie nie da sie mieszkac? Wystarczy, ze natura ograniczy ich przyrost naturalny. Masowym wymieraniem niemowlakow z pragnienia. Mozna ewentualnie takze stosowac antykoncepcje. Ale natura jest skuteczniejsza, dziala bez dyskusji.
          • kalllka Re: klaskaniem majac obrzekla prawice 25.10.12, 23:48
            nie, mialam na mysli transporty z plastkowa woda,
            w sumie najwiekszy problem dla lekarzy bez granic, ktorzy umywaja rece, nie mogac leczyc i zapobiegac.
            pomyslalam, dawno temu. widze, a nie mam plazmy na oczach,rozdete brzuchy bawiace po kolana w tlustych bajorach. tam sie nie da mieszkac, a jednak litosciwe passaty nie dojezdzaja.
            zapytalam, ile warta jest wiedza by spuscic z brzucha, a z glowy wspolczucie -u mnie funt moich klakow ( bez desperacji i podpuszek ze slonych paluszkow)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka