Dodaj do ulubionych

z Moskalem do przegranej

IP: *.rdu.bellsouth.net 20.03.02, 18:56
Czy Polonie w USA nie stac na lepszego przywodce? Czy stac ja na Moskala?
Świat
PAP, mf /2002-03-20 17:41:00


Wystąpienie Moskala zaszkodziło kandydatce do Kongresu

Popierana przez Polonię kandydatka polskiego pochodzenia Nancy Kaszak
zdecydowanie przegrała we wtorek w demokratycznych prawyborach do Izby
Reprezentantów Kongresu w Chicago z byłym doradcą prezydenta Clintona, Rahmem
Emanuelem.

Zdaniem obserwatorów, do porażki Kaszak przyczyniła się antysemicka wypowiedź
popierającego polsko-amerykańską działaczkę prezesa Kongresu Polonii
Amerykańskiej Edwarda Moskala. W kampanii wyborczej wytknął on Emanuelowi
żydowskie pochodzenie i powiedział, że ma on obywatelstwo Izraela i służył w
armii izraelskiej, co nie jest prawdą. Emanuel otrzymał 50 procent głosów, a
Kaszak, była posłanka do Zgromadzenia Stanowego, 39 procent.

"Emanuel zapewnił sobie nominację Partii Demokratycznej z pomocą burmistrza
Daleya, siatki finansowej swego byłego szefa Billa Clintona oraz
kontrowersyjnej wypowiedzi zwolennika jego rywalki Nancy Kaszak" - napisał po
prawyborach miejscowy dziennik "Chicago Sun Times".

Także lokalna telewizja ABC-7 wyraziła opinię, że incydent z wystąpieniem
Moskala w Dniu Pułaskiego zaszkodził pani Kaszak. "Chicago Sun Times" cytuje
konsultanta Emanuela, Davida Axelroda, który nazwał wypowiedź Moskala "ważnym
momentem w kampanii" i powiedział, że według sondażu przeprowadzonego przez
sztab kampanii, "po tym incydencie poparcie (dla Kaszak) gwałtownie spadło".

W kampanii Emanuel wykorzystał incydent, mówiąc, że jego przeciwnicy uprawiają
antysemicką "szeptaną propagandę". Emanuel już wcześniej jednak miał za sobą
poparcie niemal całej machiny Partii Demokratycznej w Chicago - popularnego
burmistrza Richarda M. Daleya, związków zawodowych AFL-CIO i miejscowej prasy.

Daley wspierał go, odwzajemniając pomoc Emanuela w swej własnej kampanii
wyborczej. Były doradca Clintona prowadził swoją kampanię z pozycji centrowych,
deklarując się np. jako zwolennik wolnego handlu. Kaszak występowała z
programem bardziej lewicowym, popierając m.in. prawo kobiet do aborcji i
krytykowała układ o wolnym handlu NAFTA.

Ponieważ w Chicago Demokraci mają przygniatającą przewagę nad Republikanami,
zwycięstwo w prawyborach praktycznie oznacza wygraną także w wyborach
listopadzie, formalnie decydujących o mandacie do Izby Reprezentantów.

Emanuel zajmie tam najprawdopodobniej miejsce po ustępującym kongresmanie
Rodzie Blagojevichu, który kandyduje w wyborach gubernatora stanu Illinois.
Obserwuj wątek
    • Gość: Gucio Re: z Moskalem do przegranej IP: *.client.attbi.com 22.03.02, 06:31
      Media, media, media! - jak juz masz w swoich rekach, wszystko inne z latwoscia
      zdobedziesz. No i ten antysemityzm - niezawodny. Gdyby tak za antypolonizm
      szykanowano i karano, Polacy tez mieli by wladze.
    • Gość: Elka PAP - OSZUKUJE i manipuluje Polakowi w kraju IP: *.008.popsite.net 22.03.02, 21:24
      PAP - czyli tzw. Polska Agencja Prasowa jest RETORYCZNYM KLAMCA opanowanym
      przez skorumpowanych MANIPULATOROW zyjacych "na garnuszku" kapitalu
      zagranicznego, ktore usluje TANIO zagarnoc Polske, rzadona przez PATOLOGICZNE
      tzw. SLD.

      PAP z bilogiczna nienawiescia ZAWSZE usiluje OCZRNIC Polakow za garanica i
      ZABIJA KLINA pomiedzy Polakami w kraju i Polonia na swiecie.

      Jest to CALKOWITYM OSZUSTWEM ta tzw. "Wiadomosc" PAP-u JAKOBY Prezes Kongresu
      Poloni Amerykanskiej E.Moskal w czym kolwiek przeszkodzil.

      Wrecz ODWRITNIE: zaktywizowal swimi przemuwieniami i POSTAWIL Polonie na nogi,
      aby poszla glosowac MUREM za Pania N. Kaszak.

      Oponent Pani N.Kaszak, obywatel Izraela i USA - Rahm Izrael Emanuel, ktory w
      1991 roku NA OCHOTNIKA zglosil sie do sluzby w Izraelskiej armi, ale ktory
      NIGDY sie sie nie zglosil na ochotnika sluzyc w armi amerykanskej.
      Rahm Emanuel ZEBRAL na swoja kampanie wyborcza $3,45 MILIONA. Jest to absolutny
      rekord w USA wydanych pieniedzy w prawyborach do Kongresu w USA.
      Loby dyspory zydowskiej w USA, zbieranie pieniedzy na kampanie wyborcza swich
      ludzi na stanowiska w administracji panstwowej TRAKTUJA jako powazna
      INWESTYCJE, ktora sie opalaca.

      Pani N. Kaszak zebrala na swoja kampanie wyborcza $279 tysiecy (w tym $65
      tysiecy ktore dal jej wlasnie E. Moskal).

      Pani N.Kaszak dysponowala niestety 12.4 raza MNIEJSZA kwota pieniedzy na swoja
      kampanie wyborcza w porownaniu z jej oponentem Rahm Izrael Emanuel.

      Wyniki Wyborow:
      Rahm Izrael Emanuel zebral 45908 glosow - czyli 50% glosujacych (za $3.45
      miliona).

      Pani N.Kaszak zebrala 35111 glosow - czyli 39% glosujacych (za $279 tysiecy)

      39% glosujacych jest sukcesem jesli ktos ma na kampanie wyborzca 12.4 raza
      MNIEJ pieniedzy.

      W wyborach wzielo 98% wszytkich uprawnonych do glosowania w tym okregu.
      Obsolutny REKORD w Chicago.

      Okazalo sie kolejny juz raz ze "MASZYNA WYBORCZA" tzn. PINIADZE znowoz wygraly
      wybory w Chicago i nie tylko.
      Rahm Izrel Emanuel na kilka tygdni przed wyborami do dnia wyborow tz. 19 marca
      2002 mogl sobie pozwolic na rekalamy KILKA RAZY dziennie na WSZYSTKICH STACJACH
      radiowych i TEWIZYJNYCH w Chicago.

      80% spoleczenstwa w USA JESZCZE wierzy tym mediom "amerykanskim" opanowanych
      przez "zydokomune" amerykanska.

      Ponad to Rahm Izrael byl w stanie oplacic dolaczane systematycznie ulotk-reklam
      w postaci dodatkowo dodawanych do miejscowych gazet, tych najwazniejszych i
      brukowcow. To wszystko kosztuje.

      Pani N.Kaszak byla prawie NIE OBECNA w tych twn. mediach chicagowskich bo na te
      media NIE bylo stac Pania N.Kaszak.

      Polonia zaczyna rozumiec istote walki politycznej o wladze w USA.

      Wybory o "dusze" wyborcow odbywaja sie za pomoca oplaconych mediow lub
      sprzyjacych z roznych pobudek, okreslonemu kandytowi w politycznych wyborach.

      Media jak i Bialy Dom w USA sa praktycznie opanowane przez dysore zydowska,
      dlatego tez Zydzi w USA sa w stanie przeglosowac KAZDA decyzje wsperajaca prawo
      sprzyjace Zydom w USA oraz wrecz OBLEDNEGO finansowania i popierania wojujacego
      Izraela.

      Bez wsparcia dyspory zydowskiej z USA i na swiecie, Izrael bylby po prostu
      niczym. Rozumienie tego wlasnie zagadnienia jest punktem WYJSCIOWYM do
      WYJASNIENIA: kto i dlaczego usiluje SKUCIC Polakow w kraju z Polakami
      mieszkajacymi za granica.

      Polacy w Kraju i za granica POWINI sie dokladnie przyjzec KOMU i DALCZEGO
      ZALEZY NA ZABIJANIU KLINA oraz sklucaniu Poloni z Krajem.

      To oczernianie Polakow, obojetnie gdzie by sie oni nie znalezli czy to w Kraju
      czy gdziekolwiek na swiecie ma na CELU OSLABIENIU skutecznosci dzialania
      Polakow we wszystkich dyscyplinach zycia jako calosci.


      • Gość: , Re: PAP - OSZUKUJE i manipuluje Polakowi w kraju IP: *.tnt1.farmington.mi.da.uu.net 26.03.02, 03:49
        .
    • Gość: doku z Moskalem do przegranej całej Polonii IP: *.mofnet.gov.pl 26.03.02, 10:35
      Człowiek ten jest już chyba skończony i każdy kto tego nie widzi może ponieść
      przykre konsekwencje. Ale w tym wypadku taka perspektywa oceny zdarzeń jest
      myąca. Bo w rzeczywistości Moskal nie miał znaczącego wpływu na wynik
      głosowania, przewaga lepszego kandydata była tak wyraźna, że głos takiego
      pajaca jak Moskal nie mógł zaważyć.

      Po drugie możemy się tylko cieszyć, że nie wybrano naszej rodaczki, bo była ona
      wyraźnie gorszą kandydatką - przeciwniczka NAFTY, niezamożna reprezentantka
      lewicowej biedoty byłaby mniej pożyteczna dla USA, a tym samym dla świata i dla
      Polski, niż jej przeciwnik. Jedyna jej zaletą dla nas byłby przyjemny
      sentyment, że wybrano naszą rodaczkę.

      Dobrze się stało, ale nie jest to wcale zasługą Moskala - tak czy inaczej by
      jej nie wybrali, nawet gdyby głosiła pełne poparcie dla polityki Izraela.
      • Gość: Gucio Re: z Moskalem do przegranej całej Polonii IP: *.client.attbi.com 26.03.02, 19:15
        "Popierana przez Polonię kandydatka polskiego pochodzenia Nancy Kaszak
        zdecydowanie przegrała we wtorek w demokratycznych prawyborach do Izby
        Reprezentantów Kongresu w Chicago z byłym doradcą prezydenta Clintona, Rahmem
        Emanuelem." PONIEWAZ duza czesc Polakow katolikow nie poszla na wybory z dwoch
        powodow: 1)Kandydatka polskiego pochodzenia Nancy Kaszak jest za mordowaniem
        nienarodzonych dzieci, czyli za aborcja. 2) Rahmem Emanuel moze jest i
        uczciwym czlowiekiem, ale Polacy nie moga glosowac na kogos kto NIGDY nie
        odcial sie od antypolskiej nagonki przez zydowskie srodowiska w USA i na
        wszelki wypadek dmuchaja na zimno. Nie wierzycie? Sami zapytajcie.
        Mowa jest oczywiscie o Polakach, a nie o Zydach robiacych za Polakow jak
        ten "doku" piszacy z pod adresu adres: *.mofnet.gov.pl.
        Doku, jesli nie jestes Zydem, to jestes polskim Judaszem na polskim garnuszku.
        • Gość: Kraken Re: z Moskalem do przegranej całej Polonii IP: *.ipt.aol.com 27.03.02, 00:12
          Gość portalu: Gucio napisał(a):

          > "Popierana przez Polonię kandydatka polskiego pochodzenia Nancy Kaszak
          > zdecydowanie przegrała we wtorek w demokratycznych prawyborach do Izby
          > Reprezentantów Kongresu w Chicago z byłym doradcą prezydenta Clintona, Rahmem
          > Emanuelem." PONIEWAZ duza czesc Polakow katolikow nie poszla na wybory

          Kr.-Duza czesc polakow-katolikow nie poszla z tego powodu,ze miazdzaca wiekszosc
          polonii nie posiada obywatelstwa USA,ktore jest wymagane w takim przypadku


          z dwoch
          > powodow: 1)Kandydatka polskiego pochodzenia Nancy Kaszak jest za mordowaniem
          > nienarodzonych dzieci, czyli za aborcja.

          Kr.-Tzn.nowoczesna kobieta,i jako taka "nie pasuje" obrazowi "matki polki",ktory
          w USA moze budzic tylko wybuch smiechu-poza tym przestancie juz kurwa z
          tym "zabijaniem" zlepku komorek-swoja droga ciekawa sprawa-mowi sie o
          nienarodzonych dzieciach,ale naturalnie poronionemu plodowi kler
          odmawia "koscielnego" pogrzebu




          2) Rahmem Emanuel moze jest i
          > uczciwym czlowiekiem, ale Polacy nie moga glosowac na kogos kto NIGDY nie
          > odcial sie od antypolskiej nagonki przez zydowskie srodowiska w USA

          Kr.Jakiej kurwa nagonki????Mieszkam w USA prawie 10 lat,ale za chuja nie
          widzialem ZADNYCH odznak jakiejkolwiek nagonki-a jezeli takowa ma miejsce-NIC
          PROSTSZEGO-PODAC AUTOROW TEJZE DO SADU O DYSKRYMINACJE-A MOZNA WYGRAC GRUBE
          MILIONY



          i na
          > wszelki wypadek dmuchaja na zimno. Nie wierzycie? Sami zapytajcie.
          > Mowa jest oczywiscie o Polakach, a nie o Zydach robiacych za Polakow

          Kr.Kurwa-czyzbym byl jewrejem????JEZU SPRAW ABY TAK BYLO!!!!!


          jak
          > ten "doku" piszacy z pod adresu adres: *.mofnet.gov.pl.
          > Doku, jesli nie jestes Zydem, to jestes polskim Judaszem

          COSCIE SIE TAK DOPIERWDOLILI DO JUDASZA-BYL NAJMADRZEJSZYM SPOSROD 12 PEDALOW(a
          moze byl wlasnie normalny,i dlatego....)




          na polskim garnuszku.



          Kr.-TEN GARNUSZEK JUZ DAWNO JEST PUSTY-ROZJEBALI GO WLASNIE "PRAWDZIWI POLSCY
          PATRIOCI I KATOLICY"
          A swoja droga,jesli cwelu nie wiesz o co chodzi,to chodzi o gruby szmal-TEN
          SKURWYSYN MOSKAL(powinien chuj zmienic nazwisko) ZARABIA OK. 190,000$ ROCZNIE-TOZ
          TO KURWA NIEWIELE MNIEJ ANIZELI PREZYDENT USA-wiec trzyma sie padlina koryta
          zebami i pazurami
        • Gość: doku I nagle Gucio zionął antysemicką nienawiścią IP: *.mofnet.gov.pl 27.03.02, 11:29
          Gość portalu: Gucio napisał(a):

          > Polacy nie moga glosowac na kogos kto NIGDY nie
          > odcial sie od antypolskiej nagonki przez zydowskie srodowiska w USA



          > Zydach robiacych za Polakow jak ten "doku"

          Chciałbym, ale nie możesz zaliczyć mnie pomiędzy takich ludzi jak Leśmian,
          Korczak czy Michnik. "Żyd robiący za Polaka" to chyba najlepsza mieszanka - jakby
          kwintesencja człowieczeństwa w najdoskonalszym wydaniu.

          W porównaniu z nimi to ty jesteś zwyczajne gucio.
    • Gość: Toni Bardzo wielu Polakow glosowalo na Emanuela IP: *.wi.tds.net 27.03.02, 06:31
      Moskal to stary duren ale taki jest tez caly Polish American Congress oraz
      glowna organizacja Moskala Polish National Alliance (Zwiazek Narodowy Polski)
      Jest tam wielu prostych by nie powiedziec glupich ludzi i Eddie ma tam swoja
      wierna swore.Wszystko to chuja warte.
      Kaszak to skrajnie lewicowa pierdolnieta kobieta, ktore nie zna slowa po polsku
      i ma Polonie gleboko w dupie.
      W kampanii Rahma Emanuela pracowalo pelno Polakow i wygral on dzieki m.in.
      polskim glosa.
    • Gość: Andzia Z Moskalem do WYGRANEJ ! IP: *.tnt1.farmington.mi.da.uu.net 27.03.02, 19:11
      W kampani wyborczej judola Emanuela w Chicago pracowali judole, ktorzy znaja
      jezyk polski jako emigranci kiedys z Polski, ale UTORZSAMIAJA sie TYLKO z
      Izraelem jako kraju swich przodkow. Zydzi, ktorzy wyemigrowali kiedys z Polski
      DIZLAJA na SZKODE Poloni, usilujac PODPORZADKOWAC interesom politycznym dyspory
      zydowskiej.

      „polscy” Zydzi majacy polskie nazwiska i ci ktorzy urodzili sie w Polsce,
      wychowali sie w Polsce podszywaja za polakow i prowadza SABOTAZ usilujac
      ROZSADZIC od srodka oragnizacje Polonijne na swiecie i oczywiscie w USA.

      Zydzi DOSKONALE wiedza ze ich SILA polityczna w USA polega na tym ze maja
      bardzo POTEZNA SIATKA roznych organizacji w 100% lojanych wobec JEDNEJ
      CENTRALNEJ organizacji-miedzynarodowki zydowskiej JAC (Jewish American
      Committee ktora ma glowne biuro w Nowym Jorku, 32 biura w USA i 12 biur na
      swiecie) i ktora jest mozgiem MIEDZYNARODOWKI zydostwkiej na swiecie oraz
      zasadniczym MAINIPULATOREM tego wszystkiego co sie dzieje w Izraelu i USA.

      Zydowskie organizacje w ZAJADLE sabotuja i zwalczaja istnienie zoorganizowanej
      dzalalnosci INNYCH grup etnicznych w USA, po to aby nie zagrozily w zadnen
      sposob zdobytym pozycjom wladzy zydowskiego loby.

      Polacy w USA stanowia bardzo liczna grupe i MIEDZNARODOWKA zydowska za WSZELKA
      cene usiluja doprowadzic do LIKWIDACJI zoorganizowanego zycia politycznego
      Poloni Amerykanskiej, aby nie BYLA zagrozeniem w dominacji interesow dla
      zydowskiej grupy etnicznej w USA.

      Tu nie chodzi tyle o osobe Pana Prezesa E. Moskala, lecz ZNISZCZENIE
      oragnizacji Polakow , ktora ma za soba 120 lat tradycji swojej dzialanosci,
      ktora jest nabogatsza organizacja Polakow na swiecie. MIEDZYNARODOWCE
      zydowskiej chodzi o to takze, zeby UNICESTWIC najsilniejsza polska oragnizacje,
      ktora ZAWSZE walczyla o suwerenna Polske i przyczynila sie do odrodzenia 2 RP w
      1918 roku.

      Kazdy NASTEPNY przywodca Poloni Amerykanskiej, jesli sie NIE WYRZEKNIE walki o
      interesy Polakow tych zamieszkalych w USA lub w Polsce, bedzie WSCIEKLE
      zwalczany przez MIEDZYNARODOWKE zydowska JAC i tych zydow zamieszkalych w
      Polsce - usilujacych podporzdkowac Polskie obcemu kapitalowi zagranicznemu.
      Wspoczesna literatura zydowska zaczyna opisywac Polske jako kraj przeklety i
      dlatego Zydzi usiluja Polske wyrzucic z mapy swiata.
      • Gość: Janusz Re: Pytanie do Andzi IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 27.03.02, 21:54
        Interesujące co tu napisałaś. W kontekście Twojej wypowiedzi chciał bym prosić
        o odpowiedź na pytanie: Jaki jest stosunek diaspory żydowskiej w stosunku do
        licznych przecież w Stanach Niemców?
        • Gość: Andzia Zydzi amerykanscy WDEPTALI Niemcow w ziemie IP: *.marketscore.com, / 10.101.4.* 29.03.02, 07:11
          Amerykanie niemieckiego pochodzenia zostali tak ZASZCZUCI w USA przez Zydow, ze
          Niemcy wrecz kryja swoje pochodzenie, aby nie byc dyskryminowanymi nieomal z
          urzedu.
          W ostatnich gdzies 15-u latach, wiekszosc najwyzszych stanowisk niewybieralnych
          (tzn. mianowanych) w urzedach panstwowych jest tez w rekach zydowskich.
          Zydzi sa niesamowicie aktywni politycznie i doskonale zoorganizowani.

          Wystarczy pojsc do pierwszego lepszego tzw. muzeum holocaustu w USA i zobaczyc
          ile jest STRASZNYCH oszczerstw pod adresem Narodu Niemieckiego. Ja rozumiem to w
          ten sposob ze Zydzi maksymalnie wykozystuja wlasnie to zaszczucie Niemcow, ktozy
          sa wrecz wdeptani w ziemie, slabi jako grupa etniczna ze nie maja sie sily bronic
          przed tymi oczerstwami zydow.
          Gdy Zydzi wieszaja jakis oczywisty paszkwil na Polakow, praktycznie jest zaraz
          odzew polonijnych organizacji w postaci oficjalnych komunikatow w prasie, ale na
          zasadych wykuponych prywatnych ogloszen, otwartych akcji protestacyjnych w
          miejscach publicznych, zbierania podpisow pod petycjami i rzadania od
          kongresmenow czy senatorow zeby zalatwiali pozytywnie zadanie swich wyborcow itp.

          Niemcy maja jakies male zrzeszenia, ktore dzialaja prawie jak w kospiracji, gdyz
          kompletnie "medialnie" skopani i oczernieni jako potwory na tej palanecie.
          W czyjch rekach jest 80% najwazniejszych mediow w USA, chyba wszyscy wiedza.

          Jesli juz cos sie ukaze w mediach o panstwie niemieckim lub Niemcach w sensie
          obyczajowym czy politycznym to TYLKO cos negatywnego.



          Gość portalu: Janusz napisał(a):

          > Interesujące co tu napisałaś. W kontekście Twojej wypowiedzi chciał bym prosić
          > o odpowiedź na pytanie: Jaki jest stosunek diaspory żydowskiej w stosunku do
          > licznych przecież w Stanach Niemców?

          • Gość: Kozdron Re: Jedwabne geszefty IP: *.208.242.139.Dial1.LosAngeles1.Level3.net 29.03.02, 07:46
            Nareszcie jakas madra dyskusja. Zydowladztwo ssie swiat, poniewaz Hitler
            przegral wojne. Ludzie zajeci sa praca i zyciem. Na szarakow nie mozna liczyc.
            Ten wrzod na ludzkosci musi nabrzmiec, az sam peknie. Szkoda, ze zycie jeszcze
            jednego pokolenia, naszego pokolenia, zmarnowala zydokomuna, zydosowieci,
            syjonisci i szarancza pasoZydow. Moze nasi wnukowie ujrza wyeradykowanie tego
            czerwu, co nas toczy. Tymczasem pesymizm tych co maja oczy otwarte jest
            powszechny.
            Kresowianka Maria Antonowicz tak powiedziala:
            „Za polski holocaust nikt nas nawet nie przeprosil poza Niemcami. My,
            Kresowiacy,
            stracilismy nie tylko swoich bliznich, ale takze domy, ziemie, rodzinne
            pamiatki, caly dobytek i groby, ktore pokrywa niepamiec, zeby wszelki slad po
            nas zaginal. Polacy znaja holocaust Zydow i „akcje Wisla”, a nie znaja „akcji
            Syberia”. Polacy znaja mord kielecki, a nie znaja liczby ofiar naszych dzieci,
            ktore zginely na Syberii z glodu i zimna oraz hekatomby ofiar zsylek,
            wiezien i lagrow sowieckich. A przeciez do tych ofiar przyczynili sie w duzej
            mierze Zydzi, wspolpracujacy z NKWD, a potem z UB.”

            Przemilczane zbrodnie Zydo-Kazarow
            na Kresach w 1939-46:


            Dlaczego dotad oficjalne kola zydowskie nie potepily jawnej zdrady
            i innych zbrodni, jakich sie wobec Polski i polskich obywateli
            [Zydzi] dopuszczali przez caly czas okupacji sowieckiej?

            Gen. Wladyslaw Sikorski do Agencji Zydowskiej 11 czerwca 1942


            Zeznania swiadkow:

            Antypolska dywersja Zydow w Grodnie

            Zbrojna ruchawka zydowska w Grodnie zadala ciezkie straty oddzialom wojska
            przeznaczonym na obrone przed bolszewikami.

            Zostala ona stlumiona, ale przez nastepne miesiace Zydzi tropili obroncow
            Grodna denuncjujac ich u bolszewikow. „Zemsta” Zydow byla identyczna do
            niemieckich rozstrzeliwan za „Krwawa Niedziele” w Bydgoszczy.

            “Nim jeszcze nastapila obrona Grodna przed wojskami sowieckimi, wybuchla w
            miescie zakrojona na szeroka skale dywersja komunistycznej V Kolumny. Zlozona
            byla ona prawie wylacznie z miejscowych Zydow, ktorzy (…wink stanowili w 1939 roku
            polowe ludnosci miasta. Wsrod Zydow tych istnial silny odlam probolszewicki.
            Wielu z nich zywilo zreszta niechec czy wrecz nienawisc do Polakow i do
            Polski »w ogole«, natomiast Rosja – kazda Rosja – niektorym z nich imponowala.”
            „Od 17 wrzesnia 1939 czesc ludnosci zydowskiej na Kresach entuzjastycznie
            witala wojska sowieckie, masowo zapelnila szeregi tworzonej przez
            okupantow »milicji ludowej«, denuncjowala i aresztowala licznych Polakow.
            Istnieja na ten temat setki czy wrecz tysiace swiadectw. Najbardziej »bojowy«
            okazal sie jednak ow odlam komunistyczny w Grodnie, ktory doprowadzil tam do
            jakiegos na mala skale powstania.
            Naszemu wojsku, policji, a nawet uzytej czesciowo strazy pozarnej dla
            zwalczania dywersantow strzelajacych ze strychow wiekszych domow udalo sie w
            duzym stopniu te dywersje zlikwidowac.”
            Zydowscy terrorysci w Grodnie nie byli wcale slabo uzbrojeni, jak na owczesne
            warunki grodzienskie, poniewaz mieli m.in. karabiny maszynowe i granaty.” (Z
            monografii prof. Ryszarda Szawlowskiego.)

            Zeznanie Wiktorii Dudy spisane przez Tadeusza Mikulskiego:
            „W mojej pamieci najbardziej utkwily mi przerazajace sceny, jakie sie wtedy [we
            wrzesniu 1939] rozgrywaly na ulicach i przedpolach Grodna. Przyklad – na
            szkrzyzowaniu ulicy Orzeszkowej i Dominikanskiej, kiedy na chwile zatrzymal sie
            samochod, w ktorym jechalo dwoch oficerow i kierowca, z pobliskich domow
            wybiegla grupa uzbrojonych Zydow, wyciagneli zolnierzy i zakatowali ich, a
            pozniej ciala ich porabali siekiera i poukladali na ulicy.”

            Mark Paul w udokumentowanej relacji pt. „The Story of Two Shtetls”
            opublikowanej w Toronto w 1998:
            „Miejscowi Zydzi garneli sie tlumnie do szeregow sowieckiej milicji i NKWD, i
            wraz ze swymi zwolennikami brali udzial w wylapywaniu polskich zolnierzy,
            dzialaczy i studentow, ktorzy sie zglosili do obrony miasta. Byly serie
            egzekucji w calym Grodnie. Zydzi wrzeszczac wskazywali Sowietom uciekajacych
            Polakow. W otaczajacych [Grodno] terenach miejscowi komunisci, Zydzi i
            Bialorusini, za blogoslawienstwem sowieckich najezdzow mordowali polskich
            wielkich wlascicieli ziemskich, tak zwanych wrogow ludu.”

            Jan Sieminski, harcerz, tak wspomina te wydarzenia: ”Poznym wieczorem z 18 na
            19 wrzesnia 1939 roku, w miescie wybuchla gwaltowna strzelanina zorganizowana
            przez komunistow, glownie Zydow i nacjonalistow bialoruskich. Inicjatorami tej
            rebelii byli najprawdopodobniej tajni wspolpracownicy stalinowskiego NKWD.
            Potwierdzaja to fakty, ze w pierwszych czolgach, atakujacych nazajutrz miasto
            znajdowali sie grodzienscy Zydzi, ktorzy uciekli do Rosji Radzieckiej przed
            wybuchem drugiej wojny swiatowej. Widziano: Aleksandrowicza, Lipszyca,
            Margulisa i innych. Wskazywali oni zalogom czolgow strategiczne punkty w
            miescie. Kwestii tej dotychczas nie udalo sie wyjasnic, gdyz radzieckie archiwa
            wojenne pozostaja szczelnie zamkniete.
            Tej nocy rebelianci z bronia dluga i krotka atakowali rodziny inteligencji
            polskiej, urzednikow, a nawet zolnierzy w pobliskich miasteczkach: w Skidlu,
            Lunnie, Jeziorach i innych. Z rozkazu plka B. Adamowicza, przy wspolpracy
            wiceprezydenta miasta Romana Sawickiego – rebelie w miescie stlumiono.”

            Zbrojne wystapienie Zydow w Skidlu

            Antypolska dywersja w Skidlu kolo Grodna zaczela sie 18 wrzesnia 1939.
            Miejscowi komunisci zydowscy i bialoruscy oglosili sie lokalna wladza i
            aresztowali licznych Polakow. Nazajutrz Komendant Grodna, plk. Bronislaw
            Adamowicz, wyslal ciezarowkami 100 ludzi wojska i policji.

            „Po niedlugim czasie dotarlismy do miasteczka Skidel, ktore palilo sie. Bylo
            ono ponoc podpalone przez nasze wojsko, zdradziecko zaatakowane przez miejscowa
            bande komunistyczna, zlozona przewaznie z wyrostkow zydowskich i ukrainskich.”

            „[Bandyci] zabili duzo ludzi idacych w kierunku Wilno, Lida, Wolkowysk,
            uciekajacych przed wkraczajacymi wojskami sowieckimi.”

            Wojskowi i policjanci przywrocili porzadek: rozpedzili tlum Zydow i
            Bialorusinow, uwolnili Polakow, w tym pietnastu oficerow i junakow PW, oraz
            komendanta Rejonowej Komisji Uzupelnien z Bialegostoku, pplk. Szafranskiego,
            poczem rozstrzelali schwytanych z bronia w reku.

            20 wrzesnia wieczorem wdarla sie do Skidla piechota bolszewicka wsparta
            czolgami,oraz oddzial dywersantow, wobec czego szwadrony rtm. Wiszowatego
            musialy wycofac sie.

            Pozniej zamordowano pieciu polskich oficerow, oraz Swietopelka Czetwertynskiego
            i jego zone Roze.

            Napasci Zydow na oddzialy polskie w Rózyszczach
            - w dwoch relacjach -

            Relacja Zyda Daniela Golombka: „Nastepnego ranka komunistyczna mlodziez, Zydzi
            i Ukraincy wyszla pelna radosci na ulice... Komunisci utworzyli milicje z
            lokalnej mlodziezy. Oni entuzjastycznie podjeli decyzje uformowania gwardii
            honorowej dla powitania Armii Czerwonej, udekorowania skweru portretami Stalina
            i innych wielkich postaci komunistycznych oraz sprowadzenia orkiestry strazy
            pozarnej.
            Zamiast zwycieskiej Armii Czerwonej przybyl jednak pociag zaladowany polskimi
            wojskami, ktore najwyrazniej nie slyszaly o porozumieniu Ribbentrop-Molotow.
            Nowo uformowana milicja entuzjastycznie zabrala sie do chwytania oddzialow
            polskich do niewoli. W calym miescie doszlo do strzelaniny i ogolnego chaosu.”

            Relacja Polki Krystyny Bucholz: W trzeciej dekadzie wrzesnia „po kolejowych
            torach przejezdzaja na wschod transporty wojska polskiego. W miescie nie ma
            polskiej wladzy. Po ulicach chodza Zydzi i chwala Czerwona Armie. Maja karabiny
            i czerwone opaski na ramieniu. Krzywo patrza na polskie pociagi.
            • Gość: Kozdron Re: Jedwabne geszefty - c.d. IP: *.208.242.139.Dial1.LosAngeles1.Level3.net 29.03.02, 08:00
              Napasci Zydow na oddzialy polskie w Rózyszczach
              - w dwoch relacjach -

              Relacja Zyda Daniela Golombka: „Nastepnego ranka komunistyczna mlodziez, Zydzi
              i Ukraincy wyszla pelna radosci na ulice... Komunisci utworzyli milicje z
              lokalnej mlodziezy. Oni entuzjastycznie podjeli decyzje uformowania gwardii
              honorowej dla powitania Armii Czerwonej, udekorowania skweru portretami Stalina
              i innych wielkich postaci komunistycznych oraz sprowadzenia orkiestry strazy
              pozarnej.
              Zamiast zwycieskiej Armii Czerwonej przybyl jednak pociag zaladowany polskimi
              wojskami, ktore najwyrazniej nie slyszaly o porozumieniu Ribbentrop-Molotow.
              Nowo uformowana milicja entuzjastycznie zabrala sie do chwytania oddzialow
              polskich do niewoli. W calym miescie doszlo do strzelaniny i ogolnego chaosu.”

              Relacja Polki Krystyny Bucholz: W trzeciej dekadzie wrzesnia „po kolejowych
              torach przejezdzaja na wschod transporty wojska polskiego. W miescie nie ma
              polskiej wladzy. Po ulicach chodza Zydzi i chwala Czerwona Armie. Maja karabiny
              i czerwone opaski na ramieniu. Krzywo patrza na polskie pociagi. Pewnego dnia
              postanowili zainterweniowac.
              Do kilku oficerow, ktorzy wyszli na peron, podeszli uzbrojeni cywile. Jeden z
              nich uderzyl kapitana w twarz i powiedzial: – Ty polska morda, oddaj bron!
              Kapitan wyciagnal pistolet i strzelil do napastnika, po czym krzyknal do
              wagonow: – Chlopcy ognia! Polscy zolnierze otworzyli ogien, wysypali sie z
              wagonow i rozpoczeli poscig. Kule swistaly na ulicach, w ogrodach, trafiono
              dziewieciu napastnikow. Uciekajacy Zydzi krzyczeli: - Sigit polskie wojsko!”

              Antypolska ruchawka w Stepaniu na Wolyniu

              Czeslaw Piotrowski wspomina:
              „Natomiast najstragiczniejszy wyraz miala akcja swego rodzaju »powstania
              ukrainskiego« w Stepaniu na wiadomosc o przekroczeniu w dniu 17 wrzesnia przez
              wojska radzieckie granicy polskiej. Zjawili sie tam nagle jacys »dywersanci« ,
              wyszli z podziemia uzbrojeni Ukraincy i kilku Zydow, ktorzy w sposob brutalny
              aresztowali kilkudziesieciu Polakow pelniacych rozne funkcje w Stepaniu i
              zamkneli ich na posterunku policji w budynku gminy (dawne koszary) ...
              Tymczasem kawalerzysci ze szwadronu KOP Bystrzyca przeprawili sie przez Horyn,
              kilka kilometrow w gore rzeki od Stepania i podeszli od tylu do dywersantow,
              znajdujacych sie na pozycjach w miasteczku. Bylo to dla nich kompletnym
              zaskoczeniem. Rozegrala sie krotka walka. Kilku dywersantow zginelo, kilkunastu
              zostalo rannych, 65 zostalo schwytanych i aresztowanych, czesc zas uciekla z
              bronia i ukryla sie w Stepaniu oraz okolicy.

              Wsrod KOP bylo rowniez kilku zabitych i kilkunastu rannych. ...

              Uzbrojona grupa stawiajaca opor w Stepaniu skladala sie ze skierowanych z
              zewnatrz faktycznych dywersantow sowieckich, jako prowodyrow oraz miejscowych
              Ukraincow i Zydow o antypolskim nastawieniu.”

              Pare dni pozniej po opanowaniu Stepania przez wojska sowieckie w Hucie
              Stepanskiej powstala samozwancza czerwona milicja, w sklad ktorej weszlo
              czterech Ukraincow z miejscowych osiedli i dwoch miejscowych Zydow.

              Znamienne, ze w ramach represjonowania roznych podejrzanych „wrogow ludu”
              aresztowano miejscowego gospodarza a zarazem piekarza Henryka Sawickiego.
              Oskarzono go o antysemityzm. Jego przewinienie polegalo na dostawach pieczywa
              na Slone Bloto, gdzie piekarnie zydowskie ze Stepania ustanowily swoj monopol
              prawem kaduka i nie chcialy dopuscic goja do konkurencji.

              Zydowscy komunisci przejeli sila kontrole nad Byteniem, malym miastem na
              polnocy Baranowicz, odbierajac polskiej policji karabiny i przekazujac je nowo
              tworzonej czerwonej milicji. Ciezko zraniono polskiego oficera, ktory probowal
              sforsowac barykade wzniesiona przez miejscowych komunistow.

              Byly pulkownik broni pancernej Wlodzimierz Samira opisal w swych wspomnieniach
              dramatyczne wydarzenia w dniu 19 wrzesnia 1939 w poblizu Zborowa.
              „Dochodzac na wysokosc miasteczka Zborow, otrzymalismy ogien recznej broni, ze
              skraju tej miejscowosci. Azeby moc posuwac sie dalej wykonano krotkie natarcie.
              Okazalo sie, ze ogien prowadzila grupa dywersantow zlozona z miejscowych
              Ukraincow oraz zydowskiej czerwonej milicji. Od miejscowej polskiej ludnosci
              dowiedzielismy sie, ze ci dywersanci czesciowo opanowali miasto i »rozprawiali«
              sie z miejscowa panstwowa policja – niemilosiernie ich mordujac.”

              Rozbrajanie polskich zolnierzy

              Ksiadz Czeslaw Stanislaw Bartnik napisal: „W Szcebrzeszynie i okolicach
              ujawnili sie komunisci, prawie wylacznie mlodzi Zydzi. Zalozyli czerwone
              opaski, zaczeli sprawowac »wladze«, zalozyli »milicje ludowa«, a przede
              wszystkim zaczeli rozbrajac pojedynczych zolnierzy polskich, obrabowywac ich,
              sciagac z nich mundury, strzelac do oficerow jako »burzujow«, popierajac Rosje
              Sowiecka a Polsce przepowiadajac zemste i smierc. Raduja sie z upadku Polakow.
              Zmobilizowani do wojska polskiego w wiekszosci zdezertowali zaraz po
              rozpoczeciu wojny. Na miescie porozwieszali czerwone sztandary, nawet na
              dzwonnicy koscielnej niedaleko rynku.”

              Zenobiusz Janicki wspomina: „Z Lucka do Przebraza bylo 25 km. Po powrocie do
              domu wyczuwalem wielka wrogosc Ukraincow i Zydow do zolnierzy polskich.
              Sytuacja stala sie niebezpieczna. Mniejsze grupy i pojedynczych zolnierzy,
              powracajacych z frontu, rozbrajano, zabierano mundury i koce, a w wielu
              przypadkach nawet zabijano. Kiedy wrocilem do domu sam bylem swiadkiem tekiego
              incydentu. Moj sasiad Zyd, Dawid Gilden, wlasciciel sklepu spozywczego (w
              wojsku sluzyl w stopniu kaprala), wyszedl na droge z pistoletem i zabral koc
              zolnierzowi wracajacemu z frontu.”

              Wedlug prof. Ryszarda Szawlowskiego Zydzi w Kolomyi pomogli zalogom trzech
              czolgow sowieckich rozbroic tamtejsza kompanie policji i Strazy Granicznej w
              dniu 19 wrzesnia 1939.

              Nie brak rowniez zydowskich swiadectw udzialu Zydow w rozbrajaniu polskich
              zolnierzy. Zydowski autor, Thomas Toivi Blatt, piszac o czerwonej milicji w
              Izbicy kolo Krasnegostawu stwierdzil: „Czerwona milicja zostala zorganizowana
              przez miejscowych komunistow, ktorym przewodzil Zyd nazwiskiem Abram Wajs,
              niegdys latacz starego obuwia. ... W czasie gdy czesc polskich zolnierzy i
              oficerow przebywala jeszcze w miescie, miejscowi komunisci, do spolki z
              rosyjskimi zolnierzami, zabrali sie do ich natychmiastowego rozbrajania.”

              Calkowitym fiaskiem i bezwzgledna riposta polska skonczyla sie proba
              rozbrajania zolnierzy polskich podjeta przez Zydow w Lubomlu. Barbara
              Stanislawczyk opisywala w ksiazce Czterdziesci twardych przy okazji historii
              przejsc jednego ze swych bohaterow Wlodzimierza Wojciechowskiego: „W Lubomlu
              Wlodzimierz zobaczyl uzbrojonych Zydow z bialymi opaskami i
              transparentami: »Witajcie«. W oczekiwaniu na bolszewikow rozbrajali polskich
              zolnierzy i zrywali im orzelki z plaszczy i mundurow. Na rynku pietrzyla sie
              sterta karabinow. Cywilow nie zaczepiali. Niedaleko, w Maciejowicach,
              Wlodzimierz spotkal polskich lotnikow. Ta jednostka jak dotad uniknelo losu
              tych, ktorych widzial w Kamieniu Koszyrskim i Lubomlu. Mieli bron i troche
              prowiantu. Dali nawet Wlodzimierzowi bochenek chleba. Lotnicy wiedzieli co sie
              dzieje w Lubomlu. Podjechali tam nastepnego dnia pociagiem, wybili Zydow, a
              miasteczko – w wiekszosci zydowskie – podpalili. Wlodzimierz slyszal odglosy
              walk, a potem zobaczyl czerwone luny.”

              Zydowscy milicjanci pomagali w przerozny sposob sowieckim najezdzcom w
              pacyfikowaniu zajetych polskich Kresow. Miedzy innymi poprzez pilnowanie i
              eskortowanie wzietych do niewoli przez Sowietow polskich zolnierzy.

              Mlody Polak, K. T. Celny, ktory towarzyszyl swojemu ojcu, majorowi rezerwy
              korpusu medycznego Wojska Polskiego zapisal we wspomnieniach: „W miastac
              • Gość: Gucio Re: Jedwabne geszefty - c.d. IP: *.208.242.139.Dial1.LosAngeles1.Level3.net 29.03.02, 08:02
                Mlody Polak, K. T. Celny, ktory towarzyszyl swojemu ojcu, majorowi rezerwy
                korpusu medycznego Wojska Polskiego zapisal we wspomnieniach: „W miastach
                bylismy ostrzeliwani przez zydowska milicje uzbrojona w kradzione polskie
                karabiny wojskowe i noszaca czerwone opaski na ramieniu. Jak zblizylismy sie do
                przedmiesc Lwowa, to trafilismy na tragikomiczny spektakl. Na lace obok glownej
                drogi okolo 10 zydowskich milicjantow pilnowalo sporych rozmiarow szwadronu
                jednego z elitarnych pulkow polskiej kawalerii. Sowieckie sily pancerne
                rozbroily polski pulk i powierzyly swym nowym sojusznikom zadanie pilnowania
                Polakow. Pamietam uczucie bolu i odrazy z powodu tak zdradzieckiego zachowania
                sie tych, ktorzy byli polskimi obywatelami.”

                (Inzynier K. T. Celny zostal odznaczony w 1973 roku Orderem Imperium
                Brytyjskiego za zaslugi dla brytyjskiego przemyslu samochodowego.)

                Zamordowanie Polakow w okolicach Branska

                Historyk Zbigniew Romaniuk, znany z niefortunnego wystapienia w
                polakozerczym „Shtetl-u” rezyserii niewdziecznego Zyda Marzynskiego,
                stwierdzil, ze „Glowna Komisja Badan Zbrodni przeciw Narodowi Polskiemu bada
                obecnie sprawe szokujacego mordu na 40 osobach z Ciechanowca, Branska i
                otaczajacych je terenow. W czerwcu 1941 roku, doslownie na godziny przed
                wejsciem Niemcow do Branska, sowieckie NKWD w towarzystwie dwoch zydowskich
                policjantow z Branska eskortowalo wyzej wspomniana grupe do wiezienia w
                Bialymstoku. Po drodze natrafili oni na dzialania wojenne i musieli zrobic
                odwrot. Blisko wioski Folwarki Tylwickie, niektorych wiezniow rozstrzelano,
                inych z braku kul zabito bagnetami i kolbami karabinow.”
                Ponadto – ze wsrod zamordowanych 23 czerwca 1941 roku w Folwarkach Tylwickich
                byly nauczycielki Helena Zaziemska i Szlezinger (z domu Klukowska?), oraz
                przedsiebiorca, Ignacy Plonski.

                Morderca Szechter

                „Wspolwlasciciel kamienicy [przy ulicy sw. Kingi 10 we Lwowie] Szechter [mlody,
                zonaty] wraz ze swym bratem i matka mieli przed wojna duzy sklep spozywczy. Po
                wkroczeniu 22 wrzesnia 1939 roku Sowietow do Lwowa rozpoczal on prace w NKWD.
                Jego sluzaca, mloda Zydowka o imieniu Tinka, w tym czasie przychodzila do nas i
                opowiadala, ze jej pan przychodzi z pracy czesto w pokrwawionej koszuli.
                Przekonywala nas, ze jej pan morduje wiezniow politycznych w wiezieniach
                lwowskich.” - relacja lwowianina w czasach wojny, Zbigniewa Schultza w liscie
                do J. R. Nowaka z 28 marca 1996.

                Zainicjowali i nadzorowali deportacje Polakow na Syberie

                „Nadeszla niezwykle sniezna i mrozna zima 1939/1940, a z nia tragiczny swit 10
                lutego 1940. Do bydlecych wagonow ladowano polskie rodziny, nie wylaczajac
                dzieci i starcow. Sluzbe porzadkowa przy wagonach pelnili Zydzi i Ukraincy.”

                Maria Karp, prosta kobieta, napisala: „ Dziesiatego lutego w sobote o godzinie
                wpol do szostej z rana przyszlo siedmiu sowietow z karabinami, i z ruskiej
                milicji dwoch, a Zydow pieciu tez z bronia. Nas bylo szesc osob w rodzinie, a
                ich bylo pietnastu z bronia! Jeden sowiet z tych siedmiu przeczytal nam pismo
                od wyzszych wladz jak wyrok smierci i dali nam pietnascie minut czasu do
                zebrania siebie i dzieci tak, ze nie zdazylismy sie dobrze zebrac, prawie wpol
                nago, ze krotki czas i ze strach co z nami bedzie nie dali nic a nic absolutnie
                nam ze soba wziac do naszej stacji. ... Gdy rodzina dowiedziala sie nasza, ze
                nas zabrano pod eskorta z naszego domu i nie dano nam nic wziac wiezli nam
                troche zywnosci to nie chieli rodzicow sowieci i Zydzi puscic blisko wagonow,
                to my z wielkim krzykiem i placzem wyskakiwalismy z wagonow nie zwazajac na
                straz, bo juz wszystko jedno, zeby tylko wziac zywnosc dla naszych dzieci, tak
                w nastepna noc uciekli ze Lwowa z nami, bylo nas w tym wagonie 58 osob. Jak
                ruszyli ze Lwowa, to tak jak diable grzeszny dusze porywaja do piekla, tak
                sowieci z Polakami uciekali do Rosji, my mysleli, ze te wagony z szyn
                powyskakuja tak uciekali przed sama granica dopiero oddychneli ze swoja
                zdobycza.”
                (Zachowana pisownia oryginalu.)

                Bronislaw Olejnik napisal do redakcji „Nowego Dziennika” w USA, 5.11.92:
                „ (...) skladajacej sie przewaznie z Zydow i Ukraincow (...) akcje rozpoczeto
                10 lutego 1940 roku. Zaskoczonym (...) dano pol godziny na zebranie sie, po
                czym ladowano wszystkich na sanie lub do ciezarowych samochodow i w trzaskajacy
                mroz dowieziono do stacji kolejowej. Brano starcow i niemowleta, kaleki. (...)
                Spedzono z lozek rodzace kobiety, ciagnieto obloznie chorych i sparalizowanych.”

                Opis deportacji widzianej oczami dziecka, 12-letniego Jana A., w relacji po
                uwolnieniu z zsylki:
                „Dnia 12 VI 1941 r. O godzinie 6 rano, gdy mamusia przyszla z pracy, dom nasz
                obstapili bolszewicy. Do domu wszedl Zyd Szerman z piecioma enkawudzistami. Nam
                kazano siedziec na kanapie. Gdy zrobiono rewizje, wtedy kazano nam sie pakowac.
                Powiedziano nam, ze nas przesiedlaja w inne miejsce, bo nasz dom zajmuja
                zolnierze bolszewiccy. Po niejakim czasie podjechaly wozy i nas zawieziono na
                stacje. Tam zobaczylem szereg wagonow w liczbie 70. Okna zakratowane. ... Od
                razu zrozumialem, ze nas oszukano. ... W wagonie razem z nami bylo 60 osob. W
                wagonie bylo bardzo goraco. Wody nie bylo nawet po trzy dni. Starcy i dzieci
                mdlaly z goraca. Tylko na wiekszych stacjach dostawalismy jedno wiadro wody,
                ktora zostala od razu rozchwytana. Po dwoch tygodniach takiej ciezkiej jazdy
                dojechalismy do miasta Nowosybirska”.
                (Zachowana pisownia oryginalu.)

                Hania Fedorowicz z Ottawy w liscie do dyrektora Yad Vashem w Jerozolimie
                upomniala sie o uczciwe przedstawienie losow nie-Zydow: „moj dziadek zostal
                deportowany na Syberie wraz ze swoja zona i czworgiem rodzenstwa mego ojca – po
                zadenuncjowaniu przez zydowskiego wspolpracownika, ktoremu pomogl w zdobyciu
                pracy.”

                Jak scigana zwierzyna...

                Yitzhak Arad, zydowski autor, napisal w „The Partisans”:
                „Wiekszosc aresztowanych stanowili urzednicy polskiego rzadu, obszarnicy,
                oficerowie polskiej armii... Tej nocy [14.VI.40 w Swiecianach] podobne akcje
                mialy miejsce na terenie calej Litwy; blisko 30 tysiecy ludzi, calymi
                rodzinami, zostalo aresztowanych i deportowanych na Syberie i do Kazachstanu.
                Zydzi grali relatywnie wielka role w komunistycznym aparacie partyjnym, ktory
                stal za ta akcja.”

                Stefan Niesiolowski w katolickim „Ladzie” z 1993 roku:
                „Jeden z wybitnych profesorow (byc moze nie zyczy sobie podawania nazwiska)
                poinformowal mnie o ufundowaniu nagrody dla Zyda, ktory na terenach Polski
                okupowanej przez Sowiety w latach 1939-1941 ukrywal chocby jednego Polaka, i
                ze - jak dotychczas - po nagrode nikt sie nie zglosil.”

                Zydowska masakra w Berezweczu

                Maria Antonowicz o udziale zydowskiej bojowki w masakrze w Berezweczu:
                „Prawie wszystkich mezczyzn z naszego transportu, w tym mojego ojca,
                przetransportowano do wiezienia w Berezweczu (dawny klasztor) kolo Glebokiego i
                tu zaczela sie ich gehenna, wolajaca na prozno o pomste do nieba. Wiemy o tym
                od mojej matki, ktora juz nie zyje, tak jak wiekszosc z pokolenia rodzicow,
                ktorzy tyle mieliby do powiedzenia, a musieli milczec przez pol wieku i
                najcenniejsze fakty z zakresu „bialych plam” zabrali do grobu (...) Po
                wkroczeniu Niemcow otwarto bramy wiezienia w Berezweczu. Mijescowi Polacy
                szukali swoich bliskich. Na terenie wiezienia zastali doly pelne okaleczonych
                trupow, powiazanych drutem. Czesc cial nie posiadala konczyn, uszu, jezyka,
                Wszystko wskazywalo na to, ze przed smiercia byli okrutnie torturowani. Wedlug
                relacji swiadkow mordu dokonalo NKWD przy udziale zydowskiej bojowki. Wiezniow
                ktorych nie zdazono zamordowac (podobno okolo 2000) pedzono na wschod (...) Na
                drodze kolo wsi Nikolajewo NKWD wymordowalo cala kolumne wiezniow (...)
                • Gość: Zenek Re: Jedwabne geszefty - c.d. IP: *.208.242.139.Dial1.LosAngeles1.Level3.net 29.03.02, 08:04
                  Zydowska masakra w Berezweczu

                  Maria Antonowicz o udziale zydowskiej bojowki w masakrze w Berezweczu:
                  „Prawie wszystkich mezczyzn z naszego transportu, w tym mojego ojca,
                  przetransportowano do wiezienia w Berezweczu (dawny klasztor) kolo Glebokiego i
                  tu zaczela sie ich gehenna, wolajaca na prozno o pomste do nieba. Wiemy o tym
                  od mojej matki, ktora juz nie zyje, tak jak wiekszosc z pokolenia rodzicow,
                  ktorzy tyle mieliby do powiedzenia, a musieli milczec przez pol wieku i
                  najcenniejsze fakty z zakresu „bialych plam” zabrali do grobu (...) Po
                  wkroczeniu Niemcow otwarto bramy wiezienia w Berezweczu. Mijescowi Polacy
                  szukali swoich bliskich. Na terenie wiezienia zastali doly pelne okaleczonych
                  trupow, powiazanych drutem. Czesc cial nie posiadala konczyn, uszu, jezyka,
                  Wszystko wskazywalo na to, ze przed smiercia byli okrutnie torturowani. Wedlug
                  relacji swiadkow mordu dokonalo NKWD przy udziale zydowskiej bojowki. Wiezniow
                  ktorych nie zdazono zamordowac (podobno okolo 2000) pedzono na wschod (...) Na
                  drodze kolo wsi Nikolajewo NKWD wymordowalo cala kolumne wiezniow (...) Nie
                  znam przypadku ocalenia Polaka przez Zyda, a byla ku temu okazja w czasie
                  okupacji sowieckiej i PRL.”

                  Nikt nie pamieta o „polskim holocauscie na Syberii”

                  Maria Antonowicz:

                  „Za polski holocaust nikt nas nawet nie przeprosil poza Niemcami. My,
                  Kresowiacy,
                  stracilismy nie tylko swoich bliznich, ale takze domy, ziemie, rodzinne
                  pamiatki, caly dobytek i groby, ktore pokrywa niepamiec, zeby wszelki slad po
                  nas zaginal. Polacy znaja holocaust Zydow i „akcje Wisla”, a nie znaja „akcji
                  Syberia”. Polacy znaja mord kielecki, a nie znaja liczby ofiar naszych dzieci,
                  ktore zginely na Syberii z glodu i zimna oraz hekatomby ofiar zsylek,
                  wiezien i lagrow sowieckich. A przeciez do tych ofiar przyczynili sie w duzej
                  mierze Zydzi, wspolpracujacy z NKWD, a potem z UB.”


                  Jerzy Robert Nowak pisze w swojej ksiazce pt. „Przemilczane zbrodnie”, ze my
                  tez bylismy jako narod ofiara t.zw. holocaustu, ze on sam stracil wtedy ojca,
                  ale jakos nikt o tym nie chce pamietac, a zwlaszcza Zydzi, ktorzy nie sa
                  wrazliwi na NASZE cierpienia. Nie tylko przemilcza sie prawde o polskiej
                  martyrologii, lecz wytacza sie przeciw nam coraz ohydniejsze kalumnie.
                  Uwaza on, ze najwyzszy czas, aby systematycznie zebrac zeznania od ostatnich,
                  jeszcze zyjacych swiadkow najbardziej przemilczanego holocaustu zadanego nam
                  przez zydowskich bolszewikow. Utrwalenie swiadectw jest naszym obowiazkiem
                  wobec pokolen naszych przodkow, ktorzy sie poswiecili i zaplacili za to, by
                  Polska „wybila sie na niepodleglosc”.

                  Plan eksterminacji Polakow

                  Zbrojne wystapienia zydowskie przeciwko wojskom polskim w Grodnie, Skidlu,
                  Zborowie, Lubomlu, Kamieniu Koszyrskim, Kolomyi, Rozyszczach, Izbicy, Stepaniu,
                  Byteniu, Uscilugu, Lunnie, Ostrynie, Indurze, Jeziorach, czy Folwarkach
                  Tylwickich mialy charakter skonsolidowany. Byly one pierwszym etapem planu
                  eksterminacji Polakow kresowych, ktory zrealizowano w latach 1939-45:
                  1. Zdradzieckie ataki na wykrwawione z Niemcami wojsko.
                  2. Wymordowanie zolnierzy i ochotnikow, urzednikow, inteligencji,
                  obszarnikow itd.
                  3. Wywoz ludnosci na Syberie i do Kazachstanu.
                  4. Zwodnicze podjudzenie nacjonalizmu Litwinow, Bialorusinow i Ukraincow.
                  5. Kontynuacja wywozu w 1944-46 „za Ural” i „repatriacja” 6 milionow
                  na „ziemie odzyskane”.

                  Podsumowamie.
                  Zydzi na Kresach:
                  1. stworzyli V Kolumne uzbrojona przez Sowiety,
                  2. urzadzili ruchawki antypolskie uzbrojeni przez Sowietow,
                  3. zorganizowali „milicje ludowa” uzbrojona przez Sowietow,
                  4. zamordowali policjantow, oficerow, zolnierzy, urzednikow wladz
                  miejscowych, nauczycieli, inteligentow, obszarnikow i zwyklych cywilow,
                  5. wskazali czolgistom strategiczne cele w miescie,
                  6. zadenuncjowali Polakow w NKWD,
                  7. wytropili i zadenuncjowali obroncow Grodna,
                  8. zaladowali co najmniej 700 tysiecy Kresowiakow do pociagow towarowych,
                  ktore wywiozly ich do obozow smierci na Syberii i w Kazachstanie,
                  9. rozlaczyli rodziny,
                  10. wywlaszczyli ludzi z domow, ziemi i wszystkiego co posiadali,
                  11. oskarzyli o antysemityzm piekarza-konkurenta Zydow,
                  12. okradli powracajacych z wojny zolnierzy,
                  13. bili i torturowali Polakow,
                  14. zamordowali wiezniow politycznych,
                  15. pracowali w NKWD i
                  16. utworzyli aparat partyjny, ktory byl de facto ich wladza i kierowal
                  planem eksterminacji Polakow.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka