Dodaj do ulubionych

Jeśli Bóg....

26.02.13, 21:08


Jesli Bog mialby cos przeciwko lesbijkom gejom, itp..to zapewne w swej doskonalosci i sile by,ich

N I E stworzyl...kazdy katolik kto ich odrzuca to odrzuca rowniez..... w o l e boga...
=======================
Ciekawy punkt widzenia? Mnie się podoba, ale ja jestem niewierzący.

Autor: yani-51
Obserwuj wątek
    • a000000 Re: Jeśli Bóg.... 26.02.13, 22:35
      Bóg stworzył Adama i Ewę - ludzi doskonałych (choć co do Adama mam wątpliwości tongue_out ). Umieścił ich w miejscu gdzie nie było śmierci, chorób, grzechu.... Wszystko było pięknie, tylko Bóg w złą godzinę dał im wolną wolę....Wybrali inną drogę - zgrzeszyli. Więc udali się tam, gdzie zło i choroby. Ich syn stał się mordercą. A potomkowie ulegli zepsuciu.

      I abyś nie twierdził ,że wszystko co Bóg stworzył było doskonałe, poczytaj sobie:

      (1) A kiedy ludzie zaczęli się mnożyć na ziemi, rodziły im się córki. (2) Synowie Boga, widząc, że córki człowiecze są piękne, brali je sobie za żony, wszystkie, jakie im się tylko podobały. (3) Wtedy Bóg rzekł: Nie może pozostawać duch mój w człowieku na zawsze, gdyż człowiek jest istotą cielesną; niechaj więc żyje tylko sto dwadzieścia lat. (4) A w owych czasach byli na ziemi giganci; a także później, gdy synowie Boga zbliżali się do córek człowieczych, te im rodziły. Byli to więc owi mocarze, mający sławę w owych dawnych czasach. (5) Kiedy zaś Pan widział, że wielka jest niegodziwość ludzi na ziemi i że usposobienie ich jest wciąż złe, (6) żałował, że stworzył ludzi na ziemi, i zasmucił się. (7) Wreszcie Pan rzekł: Zgładzę ludzi, których stworzyłem, z powierzchni ziemi: ludzi, bydło, zwierzęta pełzające i ptaki powietrzne, bo żal mi, że ich stworzyłem.

      ciekawe, co nie? Zwłaszcza ci Synowie Boga i te dzieci - mocarze, giganci.... w Mitach Hebrajskich jest opis procesu tworzenia Adama... nie był od razu taki jak my.... Był gigantem - gdy leżał to od głowy nie było widać nóg.... Bóg go kilkakrotnie zmniejszał, bo z powodu swej wielkości nie mógł funkcjonować, tylko leżał i się lenił....

      Ciekawe, co takiego autor opisuje.

      Bóg nie ma nic przeciw prawemu człowiekowi.... ma dużo przeciw grzechowi. A więc same lesbijki czy geje są ok, ale gdy grzeszą, wówczas podpadają pod Dekalog. Jak my wszyscy.
      A że kościół nie może się zgodzić na ich śluby? Ponieważ Bóg stwarzając człowieka tak uczynił:

      (22) Po czym Pan Bóg z żebra, które wyjął z mężczyzny, zbudował niewiastę. A gdy ją przyprowadził do mężczyzny, (23) mężczyzna powiedział: Ta dopiero jest kością z moich kości i ciałem z mego ciała! Ta będzie się zwała niewiastą, bo ta z mężczyzny została wzięta. (24) Dlatego to mężczyzna opuszcza ojca swego i matkę swoją i łączy się ze swą żoną tak ściśle, że stają się jednym ciałem.

      Kościół stoi na straży prawa Bożego, dlatego w żaden sposób nie może łamać dzieła Stworzenia. Małżeństwo to kobieta i mężczyzna.

      Teza, że katolik który odrzuca GRZECH - odrzuca również człowieka, to zwykła demagogia.
      A geje oczekują, że kościół zrelatywizuje doktrynę i współżycie homoseksualne skreśli z listy grzechów. To jest niemożliwe.

      • dachs Re: Jeśli Bóg.... 27.02.13, 00:04
        a000000 napisała:


        > A geje oczekują, że kościół zrelatywizuje doktrynę i współżycie homoseksualne s
        > kreśli z listy grzechów. To jest niemożliwe.

        A ja myślę, Azerko, że jest znacznie gorzej. Że współżycie homoseksualne to nie grzech, a kara za grzechy. Tak przynajmniej wynika z Listu do Rzymian:

        21 Ponieważ, choć Boga poznali, nie oddali Mu czci jako Bogu ani Mu nie dziękowali, lecz znikczemnieli w swoich myślach i zaćmione zostało bezrozumne ich serce. 22Podając się za mądrych stali się głupimi. 23 I zamienili chwałę niezniszczalnego Boga na podobizny i obrazy śmiertelnego człowieka, ptaków, czworonożnych zwierząt i płazów. 24 Dlatego wydał ich Bóg poprzez pożądania ich serc na łup nieczystości, tak iż dopuszczali się bezczeszczenia własnych ciał. 25 Prawdę Bożą przemienili oni w kłamstwo i stworzeniu oddawali cześć, i służyli jemu, zamiast służyć Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki. Amen. 26 Dlatego to wydał ich Bóg na pastwę bezecnych namiętności: mianowicie kobiety ich przemieniły pożycie zgodne z naturą na przeciwne naturze. 27 Podobnie też i mężczyźni, porzuciwszy normalne współżycie z kobietą, zapałali nawzajem żądzą ku sobie, mężczyźni z mężczyznami uprawiając bezwstyd i na samych sobie ponosząc zapłatę należną za zboczenie. 28 A ponieważ nie uznali za słuszne zachować prawdziwe poznanie Boga, wydał ich Bóg na pastwę na nic niezdatnego rozumu, tak że czynili to, co się nie godzi.


        Przy czym jako "zboczenie" należy tu rozumieć postępowanie opisane w wersetach 21 i 22.
        Samo pedalstwo zaś, jest tu wyraźnie opisane jako kara. A skoro kara jest już odbywana, można mieć dla nieszczęśników litość i współczuć im w ich losie.
        • pikrat Re: Jeśli Bóg.... 27.02.13, 10:47
          Czy ten list jest listem otwartym? Pytam, bo uczono mnie , wprawdzie dawno temu, że cudzych listów czytać nie wypada... smile
      • g-48 Re: Pikerat/wikulec 27.02.13, 00:21
        ...maja swoj glupi temat:
        pl.wikipedia.org/wiki/Sodomia
        pl.wikipedia.org/wiki/Zoofilia
        pl.wikipedia.org/wiki/Sodoma_i_Gomora
        A to mozesz tez poczytac:
        lubimyczytac.pl/ksiazka/131910/opowiesci-biblijne
        Pisanr przez ateiste ktory chcial udowadniac ze Stary i Nowy Testament to bajki a co z tego wyszlo.........?! sami poczytajcie.
      • rycho7 prawa Murfiego 27.02.13, 09:40
        a000000 napisała:

        > Wybrali inną drogę - zgrzeszyli

        Bog niby taki Wszechwiedzacy a nie wie, ze jak sie cos moze zepsuc to sie zepsuje.

        Wolna wola jest takze prawem, szansa, nadzieja na popelnianie bledow. Tylko bladzac mozna sie uczyc, poznawac, odkrywac, wynajdowac, ... Nawet Chrystus nie rzucil pierwszy kamieniem. Widocznie nie wiedzial, ze go mianuja Wieczniedziewicem. W ramach wolnej woli ja sam moge sie mianowac Wieczniedziewicem. Musze tez wlasnymi rencamy obronic tego mianowania.

        Przypowiesc o drzewie zlego i dobrego (winorosli) jest moja najbardzej ulubiona w Biblii. Jest tam znacznie wiecej napisane niz chca, chcieliby i sadza religianci. Niestety trzeba popelnic grzech (pierworodny) i otworzyc oczy.

        > A w owych czasach byli na ziemi giganci; a także później, gdy synowie Boga
        > zbliżali się do córek człowieczych, te im rodziły.

        To przypowiesc o Neandertalczykach, wymarlych przed stworzeniem swiata, czyli wszystkiego, a wiec takze nieistnienia Neandertalczykow. Ciekawe czym sie rozni nieistnienie Neandertalczykow od nieistnienia Boga? Neandertalki mialy szersze miednice aby urodzic wieksze glowy Neandertalciatek. Kobiety bardziej nam wspolczesne nie mogly urodzic tak wiekich glowek i umieraly przy porodzie. Ewentualnie rodzily wylacznie Neandertalskich polglowkow co ciazy gatunkowi do dzis ku chwale Belzebuba z Watykanu. W tym miejscu zawiodla fantazja pismakow, ktorzy sklecili falszywke nazywana Biblia.

        > same lesbijki czy geje są ok, ale gdy grzeszą, wówczas podpadają pod Dekalog.

        Ciekawe, grzech bycia i postepowania zgodnie ze swoja natura? Schizofrenia rulezz.

        > Kościół stoi na straży prawa Bożego, dlatego w żaden sposób nie może łamać
        > dzieła Stworzenia.

        Ktorego? Tego 14 miliardow lat temu, czy tego wypichconego przez szalbierzy falszywki na 6000 lat temu? Stojcie tam/tak jak stalo ZOMO na strazy falszywki.

        > Teza, że katolik który odrzuca GRZECH - odrzuca również człowieka, to zwykła
        > demagogia.

        Ukamionowac Chrystusa za jego herezje. Mial czelnosc nie rzucic pierwszy kamieniem. Dac osobisty przyklad.

        > A geje oczekują, że kościół zrelatywizuje doktrynę i współżycie homoseksualne
        > skreśli z listy grzechów. To jest niemożliwe.

        W malzenstwie heteroseksualnym zazwyczaj jest ruja i porobstwo. Robia sie jednym cialem nie dla celow prokreacyjnych poza dniami plodnymi. Zajmijcie sie ta niebotyczna skala grzeszenia.
        • a000000 Re: prawa Murfiego 27.02.13, 12:35
          rycho7 napisał:

          > Ciekawe, grzech bycia i postepowania zgodnie ze swoja natura? Schizofrenia rule
          > zz.

          nie pajacuj. Nie istnieje "grzech bycia". Istnieje wyłącznie grzech postępowania.
          A gdy pedofil postępuje zgodnie ze swoją naturą to należy mu to umożliwiać?

          Do pozostałych się nie odniosę. Ściągasz temat ab absurdum.

          • rycho7 Re: prawa Murfiego 27.02.13, 13:26
            a000000 napisała:

            > A gdy pedofil postępuje zgodnie ze swoją naturą to należy mu to umożliwiać?

            Widze, ze nigdy nie przemyslalas tej sprawy, co jest norma u religiantow.

            Ja nie mam takich ciagot wiec nie mam problemow w podporzadkowaniu sie wysrubowanym normom katolandu Privislianskovo Kraja.

            Prawo Watykanu i Angoli zezwala na wspolzycie plciowe od 12 roku zycia. Funkcjonarjusze czarnj sotni nie popelniaja przestepstwa zgodnie ze swoja dintojra. A ze lokalsi zwyzaja wymagania to juz ich wlasny problem.

            W seksualnosci dziec wystepuja dwa (lub wiecej) punkty widzenia. Osobisty oraz spoleczny. Seksualnosc dzieci pojawia sie bardzo wczesnie. Poniewaz przypadkowo, zapewne wbrew woli Boga, odpowiednie organy maja od razu. Bez urzedowych certyfikatow. Spoleczne zdanie na ten temat zmienia sie od wiekow. Za tysiac lat jak tak dalej pojdzie akt urzedowy milosny bedzie mozna wyblagac w wieku lat 75, ale jedynie dla wybitnie zasluzonych.

            W gruncie rzeczy dzieci najmlodsze sa najbardziej seksualne poniewaz ich szczegolnie waznym zmyslem jest dotyk. Dziecko w swojej naiwnosci i ufnosci wobec doroslych moze zaakceptowac i byc zadowolone z wszelkich zachowan. Traume przynosi im dopiero spoleczne potepienie. A za to poewpienie odpowiedzialne sa Azerki i na podobienstwo stfurzeca.

            > Do pozostałych się nie odniosę. Ściągasz temat ab absurdum.

            Ekstremalnosci i smiesznosci swojej pozycji nie dostrzezesz. Zaprieszczeno.
            • a000000 Re: prawa Murfiego 27.02.13, 13:52
              rycho7 napisał:

              >A za to poewpienie odpowiedzialne sa Azerki i
              > na podobienstwo stfurzeca.

              tia.... Azerki które najchętniej to by pedofilom ucinały co trzeba.... Wiesz co? weź się i opanuj.
              • rycho7 odpowiedzialnosc za wspoltworzenie "opinii spolecz 27.02.13, 16:39
                spolecznej".

                a000000 napisała:

                > rycho7 napisał:
                >
                > >A za to poewpienie odpowiedzialne sa Azerki i
                > > na podobienstwo stfurzeca.
                >
                > tia.... Azerki które najchętniej to by pedofilom ucinały co trzeba.... Wiesz co
                > ? weź się i opanuj.

                Juz Ci napisalem, ze Twe postepactwo doprowadzi do obcinania przed 75 rokiem zycia.

                Nie widzisz bo nie chcesz widziec zmiennosci Twoich checi. Jadwiga w wieku 14 lat zostala zona Jagielly, na dodatek jako swieta z obowiazku wobec Ojczyzny. Musi byla nie dostatecznie chrzescianska bo nie widziala w tym niczego niestosownego. Mogla aby nie grzeszyc poczekac od 4 do 61 lat. Wybor odlotowosci Twojej zmiennosci nalezy do Ciebie.

                Gdyby miala Ciebie pod reka to Ty bys uciela Jagielle. No i Rzeczypospolita by sie rypla. Zgodnie z Wola Boza.
                • a000000 Re: odpowiedzialnosc za wspoltworzenie "opinii sp 27.02.13, 17:21
                  rycho7 napisał:

                  Jadwiga w wieku 14 l
                  > at zostala zona Jagielly,

                  akurat!
                  Jadwiga Andegaweńska (prawnuczka Łokietka) w wieku lat 4 (słownie czterech) została zaręczona z ośmioletnim Wilhelmem Habsburgiem. Zaręczyny miały status ślubu. Wówczas takie panowało prawo, że gdy nieletnia małżonka kończyła 12 lat - uroczyście pytano ją, czy ma wolę wstąpić w związek. Gdy nie miała - wypłacano narzeczonemu odszkodowanie.
                  Jadwiga w wieku lat 10 została królową Polski, jako małolata nie mogła sprawować władzy, więc postanowiono dać jej opiekuna. Jogajło się nadawał ze względów politycznych. Dwunastoletnia panna wyraziła wolę, ślub się odbył. Ponoć małżeństwo nie było szczęśliwe. Nie wiem kiedy nastąpiło consumatum , wiadomo, że pierwsze dziecko urodziła mając lat 25, wraz z dzieckiem zmarła.

                  Wówczas takie było prawo, że dziewczyna dojrzewała do małżeństwa w wieku lat 12. Zwłaszcza, gdy miała zapewnić ciągłość jakiejś dynastii. Sądząc po tym, że Jadwiga mając lat 13 ruszyła na czele wyprawy zbrojnej - chyba rzeczywiście tamte dziewczęta były dorosłe...

                  Jagiełło nie kwalifikuje się do ucięcia - wszak wszystko się odbył zgodnie z obowiązującym prawem. W TAMTYCH czasach tak było.



                  Gdyby DZIŚ któryś sięgnął po
                  • rycho7 Re: odpowiedzialnosc za wspoltworzenie "opinii sp 27.02.13, 18:40
                    a000000 napisała:

                    > Wówczas takie było prawo

                    Bardzo ciekawe zdanie w ustach polskiej katoliczki. Czy uniewazniacie tylko takie prawa, ktore Wam sa niewygodne? No bo wspolczesnie w Bolanda nie obowiazuje stara rzymska zasada "pacta sunt servanda" czyli zobowiazan nalezy dotrzymywac. Poniewaz samo prawo jest jedna z umow spolecznych wiec prawo w Bolanda nie obowiazuje. Cos dziala rozpedem. Ale sie i to ukroci.

                    Wyjasnilismy sobie w ten sposob narzucanie ustaw przez czarna sotnie. Akcja wywoluje reakcje.

                    Obecnie dziewczeta musza wysiadywac w szkole a nie rozkladac nogi w krzakach na miedzy w przerwie zniw. Moralnosc Wam przegnila o dalej dojrzewa jak wietnamski sos rybny.
      • pikrat Re: Jeśli Bóg.... 27.02.13, 10:46
        Pięknie to, Azerska wywiodłaś, ale po uważnym przeczytaniu doszedłem do wniosku, że pytanie czy Bóg, jako wszechmogący, mógłby stworzyć tak wielki kamień, którego nie mógłby unieść, jest pytaniem retorycznym.

        Drugi wniosek jest taki, że stanowczo przeceniacie swojego Boga, który nie był w stanie przewidzieć skutków podjętych przez siebie samego, decyzji.

        To wynika z elementarnej logiki, prawda, Oleg? smile
    • piq a więc uważasz, pokrak, ... 27.02.13, 03:25
      ...że Pismo św. należy odczytywać dosłownie? Że stworzenie odbyło się fizycznie i w ciągu rzeczywistych 144 godzin te jakieś 5 tysięcy lat temu? I że wtedy Stwórca zmajstrował również lesbijki i to drugie, co nazywasz "gejami"? To z ciebie większy jełop niż nawet ja przypuszczałem.
      • rycho7 Re: a więc uważasz, pokrak, ... 27.02.13, 09:53
        piq napisał:

        > ...że Pismo św. należy odczytywać dosłownie?

        Nie mam z tym problemow. Poczekam az Ty i kosciol pokajacie sie za Husa, zrehabilitujecie go i zadoscuczynicie.

        > Że stworzenie odbyło się fizycznie i w ciągu rzeczywistych 144 godzin te
        > jakieś 5 tysięcy lat temu?

        Masz tu problem wkroczenia w rownoczesna symbolicznosc samego stfurzeca. Jak wszyscy to wszyscy babcia tez.

        > zmajstrował również lesbijki i to drugie, co nazywasz "gejami"?

        Istnieje problem grzesznosci obserwowania zachowan szympansow. Widocznie ten gatunek stfurzyl osobiscie Glowny Pedal.
        • kalllka Re: a więc uważasz, pokrak, ... 27.02.13, 11:17
          E rychu, Husa-"hus" obchodzi tzw rehabilitacja katolicka.
          Pewnie tak samo jak obchodziloby Kanta dupy potluc tezę z założeniem
          obecnego tu watasa.
          Albowiem,
          Benedykt tak samo ładnie wyglada na tle St Peter, jak my wszyscy na tle naszych własności intelektualnych;trzeba wierzyć gdy sie nie ma pojecia co bedzie dalej.

          zapytam bo mnie "pustka"buddyjska zainteresowała, co jest punktem zwrotnym -odniesieniem systemu binarnego ?
          • rycho7 nie wiem czy na temat 27.02.13, 13:41
            kalllka napisała:

            > jest punktem zwrotnym -odniesieniem systemu binarnego ?

            Wielce filozoficzne pytanie, wiec moze filozofia mej odpowiedzi nie zawadzi.

            Idealna jest liczna Eulera, blizsza 3 niz 2. Totez system trojwartosciowy jest blizszy idealu. Nie pamietam jak dzialaja synapsy ale mozliwe, ze natura nas wyprzedzila.

            Podstawa systemu liczenia jest wielce umowna. Ja liczylem juz w wielu. W praktyce stosowalem jeszcze bardziej przedziwne. Decyduje wygoda. W szczegolnych przypadkach mozna sie poslugiwac 21 albo 20 z jedna liczba ujemna.

            > E rychu, Husa-"hus" obchodzi tzw rehabilitacja katolicka.

            Ja nie pisalem o wymaganiach Husa lecz o moim droczeniu sie z milosierdziem chrzescianina.
            • kalllka Re: co to jest licznia 27.02.13, 17:19
              Zdaje sie ,ze pan Leszek Kolakowski wierzyl w cywilizowanego Boga
              pewnie dlatego,ze myślał po ludzku, a pływał po warszawsku....

              jednak mnie nie chodziło o tzw stala matematyczna,utrzymujaca idiotyczna bezwzglednosc nauki nieuwzgledniajacej ludzkiego doświadczenia (spotkania z bogiem w warunkach laboratoryjnej pustyni albo buddyjskiego oswiecenia np, lecz o punkt krytyczny, "błąd"poza którym nic określonego






              • rycho7 Re: co to jest licznia 27.02.13, 18:53
                kalllka napisała:

                > Zdaje sie ,ze pan Leszek Kolakowski wierzyl w cywilizowanego Boga
                > pewnie dlatego,ze myślał po ludzku, a pływał po warszawsku....

                Po warsiawsku znam jedynie styl siekierzasty. Czyli toniecie z szybkoscia siekiery. Jego wiara byla dla mnie rownie efektowna.

                > utrzymujaca idiotyczna bezwzglednosc nauki nieuwzgledniajacej ludzkiego doświadczenia (spotkania z bogi

                Widze nawiazanie do spuscizny sw. pamieci Denatki. Po tamtym jakby wyczuwam w sobie mniej cierpliwosci do tego typu odlotow.
                1. Nauka musi byc bezwzgledna. Wzgledna moze byc mniemanologia krolowa Wszechnauk.
                2. Nauka opiera sie na empirycznej weryfikacji. Jest to bez watpienia doswiadczenie nieludzkie. Albo bezwzglednie nieludzkie.

                Co do spotkania z bogiem to sobie nie przypominam. Albo przeoczylem albo nikt mnie nie powiadomil.

                > punkt krytyczny, "błąd"poza którym nic określonego

                Ponoc punktem krytycznym jest lobotomia. Radze sprobowac laknacym ekstremalnych doswiadczen laboratoryjnej pustyni.

                Lodzki mozg posiada zdolnosc tworzenia paradoksow. Wszystkim rekomenduje aby posiasc tego samoswiadomosc. To pomaga, szczegolnie na odciski.
                • rycho7 errata 27.02.13, 18:58
                  Powinno byc liczba. Na klawiaturze b jest obok n. Za szybko pisalem. Wyszlo (nie)liczna Eulera. Za to stala. Na dodatek nie jak ZOMO.
                  • kalllka Re: errata 27.02.13, 21:06
                    wole wiec ta klawiaturę,
                    na niej popełniony błąd (krytyczny) od razu jest prostowany, e-
                    -rrata

                    ( nie wywołuje powszechnie rozumianej lobotomii)
      • pikrat Re: a więc uważasz, pokrak, ... 27.02.13, 10:39
        piq napisał:

        > ...że Pismo św. należy odczytywać dosłownie? Że stworzenie odbyło się fizycznie
        > i w ciągu rzeczywistych 144 godzin te jakieś 5 tysięcy lat temu? I że wtedy St
        > wórca zmajstrował również lesbijki i to drugie, co nazywasz "gejami"? To z cieb
        > ie większy jełop niż nawet ja przypuszczałem.

        Eeee tam. Wiadomo, że odczytywane dosłownie prowadziłoby do licznych pomyłek. Dlatego utrzymujemy armie nierobów do wyjaśniania, nam pokrakom i jełopom, jak należy rozumieć język w którym te mity czytamy. Właśnie na takich osłów liczą świętobliwi mężowie i nieźle im to wychodzi. A ty masz wciąż nadzieję, że zjadłeś wszystkie rozumy. Znasz się na katastrofach lotniczych, na broni , na okrętach wojennych, na gotowaniu, och... pewnie jeszcze na wielu, wielu innych rzeczach więc czym jest dla ciebie wyjaśnianie co myśleli i jaki poziom wiedzy mieli bajkopisarze piszący mity, w które wierzysz? To dla ciebie piquś, prawda? smile
        • piq nie zjadłem wszystkich rozumów, pokrak,... 27.02.13, 11:27
          ...bo są jak grzyby nieznanego pochodzenia, więc jestem bardzo ostrożny. Na przykład twój rozum coś zjadło - i co? Jest nieszczęście - ty nie masz rozumu, a tamto coś się otruło i teraz się ślini oraz nie kontroluje odruchów fizjologicznych.
          • pikrat Re: nie zjadłem wszystkich rozumów, pokrak,... 27.02.13, 11:48
            piq napisał:

            > ...bo są jak grzyby nieznanego pochodzenia, więc jestem bardzo ostrożny. Na prz
            > ykład twój rozum coś zjadło - i co? Jest nieszczęście - ty nie masz rozumu, a t
            > amto coś się otruło i teraz się ślini oraz nie kontroluje odruchów fizjologiczn
            > ych.

            Kochany, przez te parę latek, w który ciebie czytuję, pokazałeś się tu jako znawca w wielu dziedzinach.... tzn, usiłujesz za takiego uchodzić. Zapominasz, ze ktoś, kto uważa, że zna się na wszystkim zwykle nie zna się na niczym. Ale w pyskówkach jesteś dobry. To jednak za mało by cię kochać smile

            No i to twoje zamiłowanie do fizjologii, to zalatuje wręcz groteską. Nie żałuj sobie... gó...zjadziesmile big_grin uncertain wink
            • piq zazdrościsz, co, pokrak?... 28.02.13, 09:32
              Drogi redukcyjny modelu ćwierćinteligenta w skali 1:72, porządnie się uczyłem w dwóch uczelniach, zawód zdobyłem jeszcze inny, a ponadto mam dużo zainteresowań oraz książek i świetną pamięć.
              Marzysz, żeby być taki jak ja, a skoro nie możesz z powodu lenistwa i ociężałości umysłowej, to usiłujesz mi obsikać moje inteligenckie gumofilce. I za każdym razem obrywasz pejczykiem (czyżby cię to podniecało, tłuściochu???).
              • pikrat Re: zazdrościsz, co, pokrak?... 28.02.13, 09:52
                Pewnie, że zazdroszczę. Szczególnie gumofilców, które, jak ogólnie wiadomo, służą do chodzenia po twoich ulubionych produktach wydalania. Już wiem skąd bierze się ta słoma, którą wycierasz sobie tyłek za stodołą.smile

                Ale te twoje fakultety, niestety, nie nauczyły ciebie kultury dyskursu. Czyżbyś kończył uczelnie katolickie?big_grin

                A poza tym fajny z ciebie osioł, kształcuny. Może cie nawet polubię.... ale stawiam warunek: nie przestawaj być zabawnym. No!
              • rycho7 laknienie skutecznosci 28.02.13, 19:20
                piq napisał:

                > porządnie się uczyłem w dwóch uczelniach, zawód zdobyłem jeszcze inny,
                > a ponadto mam dużo zainteresowań oraz książek i świetną pamięć.
                > Marzysz, żeby być taki jak ja

                Nie musze marzyc, jestem ktory jestem. Pamiec mam lepsza od Twojej bo krotka. Mnie wystarcza proste (prostackie, Pasztunwali), ze zemsta musi byc chocby za 1000 lat. Bawi mnie to bo Tamerlan byl jakies 600 lat temu. Un wygnal buddyzm z Afganistanu.

                > moje inteligenckie gumofilce

                Mam semantyczny problem z polaczkow pojeciem inteligencji. Ja jestem prosty plebejusz, z dziada pradziada Sarmata. Powyzsze zestawienie jest wybitnie obrazliwe dla gumofilcow. Ostatnio ogladalem w wypasionym sklepie obuwie ponizej minus 30 stopni Celsiusza. Piekne, ale dlaczego gumofilce musza byc rozowe? Czy jam Rydzyk?
    • ewa8a Re: Jeśli Bóg.... 27.02.13, 08:13
      pikrat napisał:

      > Jesli Bog mialby cos przeciwko lesbijkom gejom, itp..to zapewne w swej doskonal
      > osci i sile by,ich N I E stworzyl...

      Pieronek dodałby jeszcze pedofilów.
      • pikrat Re: Jeśli Bóg.... 27.02.13, 10:51
        Tu musiałbym mieć pewność, że pedofile są tym samym co homoseksualiści czy też zboczenie ich jest wynikiem niezdrowej ciekawości, czy łatwości w namawianiu do zachowań seksualnych. Nigdy nie studiowałem tego zagadnienia.

        PS. Pozdrów Leszka Uparciuchasmile
        • ewa8a Re: Jeśli Bóg.... 28.02.13, 07:59
          To też stworzenia boskie.
          > czy też zboczenie ich jest wynikiem niezdrowej ciekawości

          Pieronek twierdzi, że namiętności.

          Nie pozdrowię żadnego z Leszków, bo jakoś z panami o tym imieniu nigdy nie utrzymywałam na tyle bliskich kontaktów, by wymieniać pozdrowienia.
    • pulbek Re: Jeśli Bóg.... 27.02.13, 23:00
      Jest znacznie gorzej. Oto co w "Encyklopedii Katolickiej" KUL widnieje pod hasłem "heteroseksualizm":

      https://t2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQO8AUjMWzCNbz3OK5L_sB93fkmFIrcGiSqGyrk1gS_SdLteK7P
      • dachs Fajne, Pulbeku 28.02.13, 07:51
        Już się cieszę na reakcję lokalnych racjonalistów na to karygodne nadużycie odsyłacza.
        Może nawet jakiś ruch w obronie odsyłaczy powstanie.
        • pikrat Re: Fajne, Pulbeku 28.02.13, 09:45
          Twoja radość, Borsuku, jest przedwczesna. Podejrzewam, że "tutejsi racjonaliści" uśmiechną się tylko pod nosem i pokiwają z politowaniem głowami. Wszak taki drobiazg nie może przykryć faktu, że papież abdykuje, nieprawdaż? smile
          • dachs Re: Fajne, Pulbeku 28.02.13, 10:01
            pikrat napisał:

            > Wszak taki drobiazg nie może przykryć faktu, że papież abdykuje, nieprawdaż? smile

            Prawdaż.
            Ten mądry, kruchy, stary człowiek ocenił, że jego siły zbyt wątłe są w czasach przemożnego naporu głupoty.
            Uznał, że potrzebny jest ktoś silniejszy i energiczniejszy niż on.
            • pikrat Re: Fajne, Pulbeku 28.02.13, 10:28
              Interes się sypie i to wszystko. Walka z głupotą? - piszesz... Z pewnością nie masz mnie na myśli. Ja starałem się nie dać tej firmie ani grosza ale i tak najbardziej podoba mi się zmiana butów Jego Świętobliwości. W brązowych też będzie ładnie wyglądał.smile
              • a000000 Re: Fajne, Pulbeku 28.02.13, 10:47
                pikrat napisał:

                > Interes się sypie i to wszystko. Walka z głupotą? - piszesz... Z pewnością nie
                > masz mnie na myśli. Ja starałem się nie dać tej firmie ani grosza ale i tak naj
                > bardziej podoba mi się zmiana butów Jego Świętobliwości. W brązowych też będzie
                > ładnie wyglądał

                coś przedziwnego z tymi strojami.... Benedykt chciał ponoć czarną sutannę i czerwone buty....no ale odpowiedzialni za protokół zdecydowali: biała sutanna i brązowe buty.
                Jakby strój miał znaczenie. Wszak Benedykt zamyka się w klauzurowym klasztorze, czyli umiera dla świata. Musi być już bardzo wyczerpany....

                pl.wikipedia.org/wiki/Papieskie_obuwie
                Czy interes się sypie? Powiem tak: nie chwal dnia przed zachodem.... W swej historii Kościół wiele razy pozornie upadał i zawsze się podnosił. Inny, silniejszy. No bo co nie zabije to wzmocni!
                • pikrat Re: Fajne, Pulbeku 28.02.13, 14:39
                  Ależ ja nie chwalę dnia przed zachodem.... cieszę się, że imperium się rozpada ale przecież nie chciałbym by całkiem runęło. Kiedy funkcjonariusze nie wychodzą poza role jest całkiem przyjemnie. No może repertuar nabożnych pieśni nie jest ciekawy. Tu możnaby czerpać z wzorców typu gospel. Pewnie sam Bóg się wkurza słuchając tych jęków.

                  ... ale mam wrogi stosunek do takiego kościoła:
                  tnij.org/urcf
                  Wquu...a mnie również bezradność państwa na jawne łamanie konstytucji Art. 13., który mówi:

                  Zakazane jest istnienie partii politycznych i innych organizacji odwołujących się w swoich programach do totalitarnych metod i praktyk działania nazizmu, faszyzmu i komunizmu, a także tych, których program lub działalność zakłada lub dopuszcza nienawiść rasową i narodowościową, stosowanie przemocy w celu zdobycia władzy lub wpływu na politykę państwa albo przewiduje utajnienie struktur lub członkostwa.
                  Struktury Opus Dei są, zdaje się, utajnione.... a więc niezgodne z Konstytucją. Tak samo nazwiska członków.

                  Ten artykuł stanowi podstawę prawną dla delegalizacji zakonu redemptorystów i Lux Veritatis.
                  Tymczasem pobłażanie Rydzykowi prowadzi do tego, że to on stawia kraj, na którym niczym sęp żeruje, pod ścianą. Organizuje kilkusettysięczną demonstrację w Warszawie. Na miejscu rządu nie dałbym mu tej koncesji bo gotów Rydzyk pomyśleć, że państwo wystraszyło się jego demonstracji.
                • rycho7 aluzju ponial 28.02.13, 14:47
                  a000000 napisała:

                  > No bo co nie zabije to wzmocni!

                  Chcesz to masz.
            • a000000 Re: Fajne, Pulbeku 28.02.13, 10:52
              dachs napisał:

              > Ten mądry, kruchy, stary człowiek ocenił, że jego siły zbyt wątłe są w czasach
              > przemożnego naporu głupoty.
              > Uznał, że potrzebny jest ktoś silniejszy i energiczniejszy niż on.

              też tak sądzę Borsuku. Wielki to heroizm pokazać swą słabość dla dobra publicznego. Faceci przeważnie ukrywają swoje niemoce. Widać Benedykt jest wolny od pychy.

              Oby wybrano kogoś młodego, energicznego, który da odpór głupocie świata.
              • pikrat Re: Fajne, Pulbeku 28.02.13, 14:42
                Faceci.... co z niego za facet. Nie spłodził nawet syna. Eeeee tam... sad

                A co do abdykacji to całkiem gość w porządku jest.
              • rycho7 ??? 28.02.13, 14:46
                a000000 napisała:

                > Oby wybrano kogoś młodego, energicznego, który da odpór głupocie świata.

                Wyda komende "wyprowadzic sztandar"? Na to monopol ma Mesjasz. Wracamy do od dawna zadawanego przeze mnie pytania: jak rozpoznacie Chrystusa jak przyjdzie ponownie? W psychiatrykach sa osobne sale dla Chrystusow. Zreszta oryginal podobno mial typowe objawy schizofrenii. A przynajmniej tak wynika z kart choroby (Ewangelii).
              • benek231 Re: Fajne, Pulbeku 28.02.13, 18:08
                a000000 napisała:
                > Widać Benedykt jest wolny od pychy.
                >
                >
                *Czy pycha i pochotka (jak np. kremufka) to synonimy?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka