Dodaj do ulubionych

Poseł Kaczmarek z Pis żłopał alkohol

02.05.13, 14:38
(bo piciem tego nazwać się nie da) w miejscu publicznym.
Przyłapał go superekspress.

www.se.pl/wydarzenia/kraj/agent-tomek-pije-pod-plotem-wideo-tylko-na-sepl-tajna-misja-tomasza-kaczmarka-obalic-lomze_277964.html
Ten drugi menel nazywa się Andrzej Skałecki, też "parotysięczny" emeryt z macierewiczowskiego SKW i jest tzw. społecznym asystentem wymienionego pierwszego menela.

Przepraszam, że kotlet jest "drugiej świeżości", ale szkoda by było, żeby taka urocza libacja nam umkła.
Obserwuj wątek
    • eres2 Re: Poseł Kaczmarek z Pis żłopał alkohol 02.05.13, 16:42
      Myślę, że ten drugi obszczymur z fotek to „Staruch” (Piotr Staruchowicz).
      A zresztą, co za różnica - sami swoi.
    • rycho7 bardzo glupi przepis 02.05.13, 17:21
      jaceq napisał:

      > (bo piciem tego nazwać się nie da) w miejscu publicznym.

      Pamietam jak w mlodosci pilem lezac na trawce w poblizu budki z piwem. Bylo kiedys cos takiego jak budki z piwem. Oczywiscie w slusznie minionych czasach komuny. Za ryj tak nie trzymal jak teraz, a trawnik byl miejscem publicznym bez zakazu lezenia i deptania.

      Agient Tomek oczywiscie powinien przestrzegac prawa. Ale wazniejsze zeby jako posel usuwal z prawa osle gowienka. Moze zaczalby od przepisow o chlaniu i trawie w domu publicznym Polska. We wlasnym interesie gdy przestanie miec immunitet a jeszcze sobie nie zalatwi zoltych papierow.
      • jaceq Re: bardzo glupi przepis 06.05.13, 07:58
        rycho7 napisał:

        > bardzo glupi przepis

        Pewnie, że głupi. Głupi i nadinterpretowany, a przy tym dziurawy. Pachołek miejski nie ma prawa sprawdzić, co jest w pojemniku (jeżeli uważa, że ma, należy wezwać policję), czyli że o tym, co jest "napojem alkoholowym" decyduje etykieta, a nie ilość procentów w płynie.
        Sami bezczelnie korzystaliśmy z tej możliwości "na łonie" - do pustego i wypłukanego kartonika po 1-litrowym soku (koniecznie z zakrętką) wchodzą dwa "ciechany". Przy tym nadgorliwy pachołek miejski może kazać ci dmuchnąć w balon i na tej podstawie oskarżyć cię, że promile w twoim oddechu pojawiły się na skutek wykroczenia alkoholizowania się w miejscu publicznym.

        Oczywiście bardzo przyjemnie jest w ciepły dzień alkoholizować się na trawce na terenie przykościelnym. Nawet jeśli zakrystian wezwie gliny, zawsze można schronić się w świątyni i powołać na starożytne i nigdy nie odwołane prawo azylu.

        Pewnie, że pamiętam budki z piwem. Koło mnie była taka okrągła, z parapetem dookoła, na którym można było postawić kufel z prawdziwym, niepasteryzowanym "browarem warszawskim" (ze sfinksem). Ledwie sięgałem głową do tego parapetu. Przyjęło się określenie pejoratywne "menel spod budki z piwem", ale niekoniecznie odpowiadało to prawdzie. Przy budce na Placu 3-ch Krzyży zatrzymywali się na kufelek i aktorzy (Kobuszewski, Wilhelmi - widziałem na własne oczy) i profesorowie i dyplomaci z pobliskich ambasad.

        > Agient Tomek oczywiscie powinien przestrzegac prawa. Ale wazniejsze zeby jako p
        > osel usuwal z prawa osle gowienka

        Posieł takiej proweniencji lepiej niech się trzyma od stanowienia prawa z daleka. Niech idzie na zwolnienie lekarskie czy co. To przez takich m.in. mamy to, co mamy.

        A swoją drogą dziwię się, że po takiej kompromitacji Jarosław zwyczajnie nie wyріеrdolił ich na zbity łeb z klubu parlamentarnego PiS. No chyba, że to efekt Spisku Układu i tego póki co się trzymajmy.
        • rycho7 kiedys byly rzeczy prawdziwe 06.05.13, 10:37
          jaceq napisał:

          > kufel z prawdziwym, niepasteryzowanym "browarem warszawskim" (ze sfinksem).

          Mam problem estetyczno wspomnieniowy. Zawsze ten kwasny zapach kojarzyl mi sie z pojeciem menela spod budki z piwem. Obecnie odnosze wrazenie, ze byl to kultowy zapach rzeczywistosci prawdy, mlodosci, zdrowia i urody. Nie wiesz gdzie mozna kupic prawdziwe gumofilce? Te rozowe markowe z gornej polki jakos mnie raza.
          • kalllka Re: kiedys byly rzeczy prawdziwe 06.05.13, 11:07
            menel w mojej smarkatej pamieci nie funkcjonowal. podchodzil robotniczo- chlopsko i na male ciemne na peronie wroclawskiego dworca. na onczas, jechalo sie romantycznie pociagani lokomotywa, ktora skry sypala- sapiac wdal nieznana na wczasy fwp.
            tak samo jak wczoraj, pokonstytucyjnie stojac na licencjonowanych miejscach klasy sredniej, relacji miedzyludzkiej polnoc-poludnie


            ps. w mlodej pamieci zawsze (bezblednie) pozostaje poziom blatu i wzorki na lumpach
            • rycho7 Re: kiedys byly rzeczy prawdziwe 06.05.13, 18:03
              kalllka napisała:

              > menel w mojej smarkatej pamieci nie funkcjonowal.

              To jest pojecie oraz odpowiednik w realu funkcjonujacy wspolczesnie. Mili, uczynni ludzie podejmujacy sie drobnych prac "podworkowych" za brakujaca kwote do butelki napoju alkoholowego. Chodzacy od bladego switu krokiem wskazujacym na silny wiatr.

              > na wczasy fwp.

              Jako mlody czlowiek jezdzilem na obozy i kolonie. Pozniej FWP odbieralem calkiem normalnie. Dopiero wspolczesnie ze zdziwieniem wspominam wielkosc i liczebnosc wieloosobowych pokoi. Tani wypoczynek byl mozliwy. Wspolczesnie tani nie musza wypoczywac. W miare odbudowy powojennych zniszczen bylo widac zmiany. Moje pokolenie bawilo sie w ruinach o standardzie BHP wspolczesnie niewyobrazalnym.
          • wikul Re: kiedys byly rzeczy prawdziwe 06.05.13, 11:20
            rycho7 napisał:

            > Mam problem estetyczno wspomnieniowy. Zawsze ten kwasny zapach kojarzyl mi sie
            > z pojeciem menela spod budki z piwem. Obecnie odnosze wrazenie, ze byl to kulto
            > wy zapach rzeczywistosci prawdy, mlodosci, zdrowia i urody. Nie wiesz gdzie moz
            > na kupic prawdziwe gumofilce? Te rozowe markowe z gornej polki jakos mnie raza.

            A w czym problem?

            tiny.pl/h8n58
            • rycho7 Re: kiedys byly rzeczy prawdziwe 06.05.13, 17:50
              wikul napisał:

              > A w czym problem?

              Czy nie nazbyt delikatne na szambonet?

              Te dawniejsze wytrzymywaly nawet wybuch miny morskiej. Coprawda material ludzki byl za slaby. A przynajmniej mowilo sie, ze po bojcu zostawaly same gumofilce.
          • wikul Re: kiedys byly rzeczy prawdziwe 06.05.13, 11:32
            Gumofilce do wyboru: Nike, Adidasa?

            tiny.pl/h8n5v
    • wikul Re: Poseł Kaczmarek z Pis żłopał alkohol 02.05.13, 20:29
      https://p1.pej.cz/p1.pej.cz/99f29574d19b17f27b51522704b5f4ab.jpg
      • wikul Re: Poseł Kaczmarek z Pis żłopał alkohol 02.05.13, 20:50
        wyborcza.pl/1,75248,13838870,Szkodliwe_mity_o_akcji_agenta_Tomka.html?utm_source=HP&utm_medium=AutopromoHP&utm_content=cukierek1&utm_campaign=wyborcza#Cuk
        • rycho7 Re: Poseł Kaczmarek z Pis żłopał alkohol 03.05.13, 05:52
          wikul napisał:

          > Szkodliwe_mity_o_akcji_agenta_Tomka

          Bardzo dobre zalinkowane argumenty.
          Problemem jest latwosc z jaka polaczki lykaja mity. Niestety przez lata Wikule sam udowadniales, ze nalezysz do hewry lykaczy ognia.

          Ja jestem bandyta, ktoremu przejsciowo, przypadkowo jeszcze niczego nie udowodniono, mimo uslinych prob. Patrze na Ciebie fachowym okiem. Twoja hewre najchetniej wystrzelilbym w kosmos abyscie nie zanieczyscili Matki Ziemi.
          • wikul Re: Poseł Kaczmarek z Pis żłopał alkohol 03.05.13, 20:51
            rycho7 napisał:

            > Bardzo dobre zalinkowane argumenty.
            > Problemem jest latwosc z jaka polaczki lykaja mity. Niestety przez lata Wikule
            > sam udowadniales, ze nalezysz do hewry lykaczy ognia.

            Przestań pieprzyć bo zacznę uważać cię za debila. Nie odróżniasz linku od tego co napisałem? Jesteś idiotą czy rżniesz głupka? Z nazwy linku budujesz jakieś swoje bełkotliwe filozofie. Naćpałeś się czy co?
            • rycho7 Re: Poseł Kaczmarek z Pis żłopał alkohol 04.05.13, 05:41
              wikul napisał:

              > Przestań pieprzyć bo zacznę uważać cię za debila.

              Masz z tym jakis problem? Bo ja nie. Sadzisz, ze mnie przestraszysz? Nie mam parcia na konformizm pogladow. Nie zalezy mi na opinii zachowawczego otoczenia.

              > Nie odróżniasz linku od tego co napisałem?

              Polska jezyk trudna jezyk. Polaczkowie nie gesi, a gegaja. W kazdym razie wedlug Szpotanskiego, o mentalnosci ... Czytanie ze zrozumieniem to to czym Cie Bog jeszcze nie obdarowal. Dlaczego sadzisz, ze nie odrozniam linku od tego co pisujesz od lat. A odnosze sie do Twojego caloksztaltu. Polacy wedlug badan maja najnizsze kompetencje spoleczne w Unii Europejskiej. Sadzisz, ze to wlasciwy kierunek przymuszac mnie do zachowan stadnych w Twojej niekompetentnej hewrze? Masz dla mnie jakies zlecenie na przestawienie samochodu do Polski?

              > Naćpałeś się czy co?

              Tak nazywasz efekt obcowania z Twoim Slowem?
            • rycho7 tkliwosc mimozy 04.05.13, 05:58
              wikul napisał:

              > Jesteś idiotą czy rżniesz głupka?

              A dlaczego nie oba na raz?

              Aberracja umysłowa i odporność na logiczne argumenty stały się narodowymi cnotami.

              Jestes mi wzorem.
    • pikrat Re: Poseł Kaczmarek z Pis żłopał alkohol 03.05.13, 08:38
      Nareszcie mamy coś na tego,"czystego jak łza", człowieka. Wreszcie wyszło z worka szydło. A taki był uczciwy, oddany Polsce i Maryi Dziewicy. A okazuje się, że pijak. Że pije za nasze, podatników, pieniądze. A może ten, zdaniem herszta pisowców, opryszek oddał takie przysługi Polsce, ze mu się to wszystko należy? W wieku trzydziestu i sześciu lat emerytura plus skromne apanaże poselskie za ryzyko pracy operacyjnej bez sukcesów. A może ten żigolak poszukuje drogi do nieba biorąc przykład z pewnego biskupa? wink
      • wikul Re: Poseł Kaczmarek z Pis żłopał alkohol 03.05.13, 20:56
        pikrat napisał:

        > Nareszcie mamy coś na tego,"czystego jak łza", człowieka. Wreszcie wyszło z wor
        > ka szydło. A taki był uczciwy, oddany Polsce i Maryi Dziewicy. A okazuje się, ż
        > e pijak. Że pije za nasze, podatników, pieniądze. A może ten, zdaniem herszta p
        > isowców, opryszek oddał takie przysługi Polsce, ze mu się to wszystko należy? W
        > wieku trzydziestu i sześciu lat emerytura plus skromne apanaże poselskie za ry
        > zyko pracy operacyjnej bez sukcesów. A może ten żigolak poszukuje drogi do nieb
        > a biorąc przykład z pewnego biskupa? wink


        Ciekawie podsumował to b.szpieg i agent Severski.

        www.wprost.pl/blogi/vincent_severski/?B=2485
      • jaceq Re: Poseł Kaczmarek z Pis żłopał alkohol 06.05.13, 08:04
        pikrat napisał:

        > Nareszcie mamy coś na tego,"czystego jak łza", człowieka.

        Eee, bez przerwy na niego coś mamy. Jak nie pedalskie imprezki posła nad walizkami pieniędzy, to okazuje się, że bzykał smoleńską wdowę (tę niesakramentalną) po śp. Kurtyce.
        • pikrat Re: Poseł Kaczmarek z Pis żłopał alkohol 06.05.13, 20:56
          Co Pan powiesz,Panie Jacequ... smile Toż on nawet gustu za grosz nie ma, ale - jak mawiajowink "U wdowy chleb gotowy".
          Zaraz, zaraz... niesakramentalną, powiadasz? To nie ta rozlazła czarnula w typie Ewy Demarczyk?
          https://cdn7.se.smcloud.net/t/photos/thumbnails/101098/Zuzanna_Kurtyka_ona_Janusza_Kurtyki_1_267x165_crop.jpg
          • jaceq Re: Poseł Kaczmarek z Pis żłopał alkohol 06.05.13, 22:51
            pikrat napisał:

            > Zaraz, zaraz... niesakramentalną, powiadasz? To nie ta rozlazła czarnula w typie Ewy Demarczyk?

            Nie, to nie ta. Ta "sakramencka" zrobiła się na Demarczyk tylko z okazji medialnych wystąpień i dajmy jej już spokój.

            Ta pozakościelna wdowa to niejaka Gójska Hejke, redaktoressa (nawet podobno wicenaczelna) w przedsiębiorstwie Sakiewicza. Tomek grzmocił ją niejako na pocieszenie po katastrofie:

            m.wyborcza.pl/wyborcza/1,105226,9508039.html

            www.se.pl/rozrywka/plotki/agent-tomek-spotyka-sie-z-wiceszefowa-gazety-polskiej_184881.html

            A wdowa niesakramentalna, ponieważ dawała dupy śp. Kurtyce za kwity wyniesione przez owego z IPN-u celem wykorzystania w gadzinówce Sakiewicza:

            wyborcza.pl/1,76842,6556347,Kurtyka_niegodny_orderu__bo_uwiodl_cudza_zone_.html
            "Ale zawsze można pójść tropem tygodnika Nie. A tam mamy na zdjęciach wicenaczelną Gazety Polskiej panią Hejke z agentem Tomkiem. Pokazanych tak, jak by mieli się ku sobie. Mogłoby się zatem ziścić marzenie posła Girzyńskiego (PiS). Ten chciałby prawicowej telewizji, samych prawicowych dziennikarzy, no to może by się przydał też i serial w roli głównej pani Hejke i agent Tomek, a tytuły do wyboru: Ranczo, Usta, usta, Klan. Nic dziwnego, że agent Tomek został człowiekiem roku Gazety Polskiej, szkoda że nie mężczyzną."
            • jaceq Re: Poseł Kaczmarek z Pis żłopał alkohol 06.05.13, 22:55
              Co ciekawe, z internetu znikło zdjęcie agenta-posła liżącego się z tą Hejke. Pewnie jakieś pozwy itp.
            • pikrat Re: Poseł Kaczmarek z Pis żłopał alkohol 07.05.13, 09:28
              No rewelacja... że też takie rozwiązłe życie nie jest wystarczającym powodem by grzmieć z ambony...ba, nie tylko, że nie jest godne potępienia ale nobilituje. Ex-agent służy do mszy i czyta "Słowo Boże" za nic mając dymanko zatwierdzone przy ołtarzu. Czekam kiedy moja ulubiona Azerska wreszcie zagrzmi z mocą całąsmile
    • piq było więcej filmików o Tomusiu,... 07.05.13, 16:52
      ...nawalonym jak stodoła. Widziałem np. kiedyś taki, jak ledwo bełkocząc emablował panienkę na korytarzu chyba sejmowym słowami "królowo Polski" na przykład. Co wyjaśnia, dlaczego był skuteczny w omamieniu idiotki Sawickiej, a na Marczuk był już zbyt prymitywnym wsiowym lowelasem.

      Zresztą on jest - na to wygląda - nałogowcem. Jest filmik, jak pisowcy piją na jakimś szkoleniu - sposób w jaki Tomuś pił wódę jest znaczący.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka