Dodaj do ulubionych

Galerianki

13.01.14, 22:35

W niedzielę koło południa szedłem z PKiNu na przystanek tramwajowy przy Centralnym. Popadywało, więc użyłem przejścia przez galerię Złote Tarasy i Dworzec Centralny. W Złotych Tarasach raz po raz zaczepiały mnie jakieś dziewczynki, słowami "chce pan"? Pomyślałem, że to jakiś nalot galerianek szukających sponsora.

Ale żeby aż tyle ich było?

Dostrzegłem po chwili, że to kwestarki Orkiestrarki, snujące się dziesiątkami stadek po Galerii, od sklepu do sklepu, oglądające i żywo komentujące propozycje wyprzedażowych towarów i przy okazji ściągające moralny haracz od klientów wychodzących ze sklepów.

I to jest fajne, poczucie zasługi z poczuciem uczestnictwa w luksusie.

Na Dworcu tylko parę takich grupek, na ulicy nie zaczepił mnie już nikt.
Obserwuj wątek
    • next_nick Re: Galerianki 14.01.14, 09:20
      Pożałowałeś kilku groszy toś rzeczywiście Cep.
      • cepekolodziej Re: Galerianki 14.01.14, 10:33

        W sklepach z zasady nie daję pieniędzy żadnym nagabywaczom.

        Nie toleruję też tych harcerzyków/harcerek, co to pojawiają się przy kasie i niby się ofiarują do pakowania moich zakupów -
        • cepekolodziej Re: Galerianki 14.01.14, 11:42
          Orkiestra gra coraz ciszej. Mniej kasy na kontach WOŚP

          donosi niezalezna.pl

          tu

          I ja się nie dziwię.

          I jak poniżej:
          • amityr Re: Galerianki 14.01.14, 12:08
            Moim skromnym zdaniem najbardziej zadowoleni będą z WOŚP
            i zakupu urządzeń lekarze specjaliści. Kontrakt z NFZ np. na tomograf będzie na 100 osób. Lekarz wykupi na 1000 i biznes za ciumoków pieniądze się kręci.
        • snajper55 Re: Galerianki 14.01.14, 15:39
          cepekolodziej napisał:

          > Towarzystwo wywędrowało za łatwym łupem do handlowych galerii.

          To chyba logiczne? Czy siostry zakonne zbierające na Caritas uganiają się za darczyńcami po puszczach i innych bezludziach nie idąc na łatwiznę?

          S.
          • cepekolodziej Re: Galerianki 14.01.14, 15:56
            > To chyba logiczne?

            Jasne, logiczne i zrozumiałe. Bo rozumie się, że te drobniaki pozyskane w otoczeniu elitarnych sklepów to nie żadne tam "dary serca", tylko datki na odczepnego. A serduszka są puste, mimo wzruszającej czerwieni.
            • snajper55 Re: Galerianki 14.01.14, 16:39
              cepekolodziej napisał:

              > > To chyba logiczne?
              >
              > Jasne, logiczne i zrozumiałe. Bo rozumie się, że te drobniaki pozyskane w otocz
              > eniu elitarnych sklepów to nie żadne tam "dary serca", tylko datki na odczepneg
              > o. A serduszka są puste, mimo wzruszającej czerwieni.

              A dary serca to tylko te drobniaki rzucane na podeatkaną pod nos tacę w kościele?

              Tak, niektórych serduszka są puste, mimo czerwieni w ubiorze i miodu w ustach.

              S.
              • cepekolodziej Re: Galerianki 14.01.14, 16:55

                Porównawstwo, które tu uprawiasz, nic nie wyjaśnia, jedynie relatywizuje.

                Problem w tym, że nie może usunąć moich osobistych wrażeń po 5-minutowej przechadzce po jednej z największych w PL galerii handlowych w dzień WOŚPu.

                Gdybym się przechadzał po jakimś kościele, opisałbym pewnie co innego. Opisałbym ludzi, którzy przyszli do świątyni z zamiarem wsparcia pieniędzmi składanymi na tacę.

                Do sklepu nie idzie się z takim zamiarem.

                Tu opisuję oblepianie ludzi serduszkami - symbolami bez znaczenia. Za datki na odczepnego. Pustymi.
                • snajper55 Re: Galerianki 16.01.14, 19:12
                  cepekolodziej napisał:

                  >
                  > Porównawstwo, które tu uprawiasz, nic nie wyjaśnia, jedynie relatywizuje.
                  >
                  > Problem w tym, że nie może usunąć moich osobistych wrażeń po 5-minutowej przech
                  > adzce po jednej z największych w PL galerii handlowych w dzień WOŚPu.
                  >
                  > Gdybym się przechadzał po jakimś kościele, opisałbym pewnie co innego. Opisałby
                  > m ludzi, którzy przyszli do świątyni z zamiarem wsparcia pieniędzmi składanymi
                  > na tacę.

                  Gdy chodziłem jeszcze do kościoła to nigdy moim celem nie było rzucenia datku na tacę. Moje cele były... bardziej idealistyczne. Pętały mi się po głowie takie tam głupoty związane z modlitwą, nabożeństwem, wartościami duchowymi. Ale byłem młody i naiwny. Może ludzi dorośli chodzą do kościoła myśląc o kasie?

                  > Do sklepu nie idzie się z takim zamiarem.

                  Nigdzie się nie idzie z takimi myślami. Zwykle jesteśmy zaskakiwani przez zbierających i albo ich gonimy, albo zgadzamy się coś ofiarować. Ja ostatnio pogoniłem spod drzwi osobę zbierającą na bezdomne zwierzątka. Taki bez serca jestem.

                  > Tu opisuję oblepianie ludzi serduszkami - symbolami bez znaczenia. Za datki na
                  > odczepnego. Pustymi.

                  Moich datków nie nazywaj pustymi. Niezależnie czy je składam w sklepie, na ulicy, w kinie czy gdziekolwiek indziej. Swoje nazywaj jak chcesz.

                  S.
    • cepekolodziej Re: Galerianki 16.01.14, 13:11
      <<Chory 10-latek został najsłynniejszym wolontariuszem WOŚP. Internauci deklarują, że chcą mu pomóc, jednak zamiast przelać pieniądze na konto chłopca, "lajkują" kolejne profile na Facebooku. Jeden z nich przekroczył już 600 tys. fanów. - Tylko czekamy aż ktoś go sprzeda - mówią specjaliści. [...] Jak zauważają działacze UNICEF, popularny "lajk" to nie waluta i nie da się nim opłacić np. szczepionki dla dzieci. Takie polubienie co najwyżej pozwala nam nieco uspokoić sumienie. >>

      Cały tekst:

      wyborcza.pl/1,75478,15283133,_Powstaje_najwieksza_farma_lajkow_w_Polsce___Myslicie_.html
      -

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka