cepekolodziej
13.01.14, 22:35
W niedzielę koło południa szedłem z PKiNu na przystanek tramwajowy przy Centralnym. Popadywało, więc użyłem przejścia przez galerię Złote Tarasy i Dworzec Centralny. W Złotych Tarasach raz po raz zaczepiały mnie jakieś dziewczynki, słowami "chce pan"? Pomyślałem, że to jakiś nalot galerianek szukających sponsora.
Ale żeby aż tyle ich było?
Dostrzegłem po chwili, że to kwestarki Orkiestrarki, snujące się dziesiątkami stadek po Galerii, od sklepu do sklepu, oglądające i żywo komentujące propozycje wyprzedażowych towarów i przy okazji ściągające moralny haracz od klientów wychodzących ze sklepów.
I to jest fajne, poczucie zasługi z poczuciem uczestnictwa w luksusie.
Na Dworcu tylko parę takich grupek, na ulicy nie zaczepił mnie już nikt.