prudernik
28.04.15, 11:48
wczoraj ponad godzinę przy kawie i serniku w Capitolu
rozmawiałem kulturalnie z 45-55 letnią lekarką zeszło na przychodnie, szpitale i bezrobocie
oraz dofinansowywanie i dostępność leków zwykłych i na rzadkie choroby ...
muszę to po powrocie opisać...bo na końcu zaczęła gadać, ze ona w takim świecie jaki ja widzę TO ONA NIE CHCE ŻYĆ... przyznała tez na samym końcu ze...słucha RM jadąc samochodem od 12;00 do 13:00...Qrde ktoś wie bo ja nie słucham w tych godzinach CO TAK OKROPNEGO TAM NADAJĄ Bracia REDEMPTORYŚCI?