Dodaj do ulubionych

Prawda czasu, prawda ekranu

17.04.17, 12:32
W Wielki Piątek obejrzałem sobie ponownie "Pasję" Mela Gibsona.
Za drugim razem film jest jeszcze trudniejszy do wytrzymania, niż za pierwszym, ale widzi się też inne rzeczy.
Tym razem bardziej niemal przerażająco od męki Jezusa, odebrałem twarze dręczących go ludzi.
Prymitywne, zezwierzęcone, bezrefleksyjnie okrutne. Twarze ludzi przyzwyczajonych do czerpania przyjemności z widoku krwi (byle nie własnej), czerpiących radość z dręczenia innych, znajdujących spełnienie w okrucieństwie
W zasadzie akurat po rzymskich legionistach trudno się czego innego spodziewać, a Mel Gibson zapewne wiernie odtworzył okoliczności miejsca i czasu.
Jednak, gdybym ja miał robić taki film, oprawcom Chrystusa dałbym inne twarze.
Nie takie zwyrodniałe, raczej zwykłe, może nawet subtelne.
Mogłyby to być np. twarze ludzi oznajmiających, że krzyż jest namiastką pomnika,
albo mieszczących w jednym zdaniu ukrzyżowanie z Macierewiczem.
.
.
.
.
.
.
.
.
Tak bym zrobił.
Obserwuj wątek
    • qwardian Re: Prawda czasu, prawda ekranu 17.04.17, 16:35

      Nie tylko ten obraz, ale cały starobiblijny jest określany współcześnie przez niektórych jako okrutny. Ale w świetle sąsiadów Assyryjskich, którzy w swojej historii przesiedlili około 7 milionów ludzi, albo wizycie w Ziemii Świętej przodków słowiańskich, którzy pozostawili nazwę, Scythopolis (dzisiejszy Beth Shean), oraz bardzo złą sławę, to ja bym stwierdził, że okoliczności wskazują na wspaniały przewód filozoficzny i dogłębną analizę ludzkich zachowań podczas opisu krzyżowania Chrystusa.

      Porównując, praprzodek Słowian, Scyt pił krew swojego przeciwnika, jego filozofią było nie budować i chować się po lasach i bagnach. Chełpił się tym w konwersacji z królem Persji, możesz nas ścigać, ale my nie mamy miast, które możesz nam zniszczyć. Filozofią przodków Słowian był podbój, zbieranie i magazynowanie złota. Za carów dorobiono się fortun eksplorując stare kopce Scytów.

      My Polacy wydaliśmy bardzo mało filozoficznych dzieł, najlepszy był autorstwa Pawła Włodkowica. Przyszłe pokolenia za takowy będą określały cały proces lustracyjny Lecha Wałęsy i prace na temat współpracy napisane. Tak naprawdę Borsuku, musiałbym być szaleńcem wnioskując na podstawie filmu, że ktoś ma zło wrodzone i tym podobne bzdury. Ja wolę przenieść ten obraz na dzień dzisiejszy i zobaczyć w oczach rodaka, czy poczucie sprawiedliwości jest w jego wnętrzu. Powiem otwarcie, jeżeli po drugiej stronie nie ma sprawiedliwości, to ja odmawiam kategorycznie życia po śmierci...

      Rozpisałem się...
      • elka-sulzer Re: Prawda czasu, prawda ekranu 17.04.17, 18:09
        Pare tysiacleci uplynelo by tak malo sie zmienilo ...
        W dzisiejszych humanitarnych czasach ... humanitarny oprawca ogranicza sie jedynie do spuszczania MOAB-ow z nieba czy tez obcinania palcow zabitym okupowanym, niedomytym tubylcom, zwanym "terrorystami" ... dla usprawiedliwienia.
        • qwardian Re: Prawda czasu, prawda ekranu 17.04.17, 18:59

          W naszym narodzie na obecnym terytorium Polski zmieniło się wiele. Żeby to sobie uświadomić należałoby zrobić film o prymitywnych Piastach uczestniczących w handlu Słowianami, o Scytach niszczących kulturę łużycką, zabijający przeciwników strzałami nasączonymi trupim jadem, przedstawiając wiele scen, po których widz miałby problem z zaśnięciem. Tutaj nie było litości, pisma, alfabetu, a myśl o budowaniu jakiegoś przyzwoitego grodu zaświatała słowiańskim władcom dopiero w dziewiątym wieku...
          • dachs Re: Prawda czasu, prawda ekranu 17.04.17, 20:53
            Ależ cny Gwardianie, okrucieństwo minionych czasów nie było wcale tematem mojego postu.
            Zresztą nasze czasy nie są pod tym względem wiele lepsze. Tyle, że coraz więcej ludzi są tego zła świadomi, ale o całkowitym zaniechaniu go nie ma mowy.
            Chodziło mi konkretnie o okrucieństwo wobec Jezusa.
            Ja to widzę tak, że potępiamy tamtych ludzi, bo patrzymy na nich przez pryzmat naszych czasów, nie zdając sobie sprawy, że sami rozwinęliśmy, nowe bardziej wyrafinowane formy męczenia go.
            Po co ma bryzgać krew, kiedy może bryzgać atrament.
            Tak jak w tamtych dwóch przykładach.
            • piq kiedyś idąc przez rynek w Krakowie... 17.04.17, 21:32
              ...znalazłem jakiegoś młodocianego biedaka, leżącego bez przytomności i wydzielającego woń alkoholu. Zwykle sprawdzam w takiej sytuacji puls, więc zacząłem sprawdzać, a młodzian wydał przeciągłe tchnienie, przestał oddychać i stracił akcję serca. Widać jego anioł dozorca powstrzymywał proces aż do momentu, gdym się zjawił. Przystąpiłem przeto do reanimacji (masakraż serca plus oddychanie moim dwutlenkiem węgla), znajomi wezwali karetkę. Udało mi się jakoś utrzymać młodego przy życiu, nawet zaczął po kwadransie przejawiać oznaki przytomności. Pierwsze słowa, jakie wypowiedział, brzmiały: "Boli... ręka". Patrzę ja, a tu jeden z gapiów miażdży butem dłoń młodzieńca. Po prostu na niej stał. Gdybym nie był zajęty młodzieńcem, to bym go zdzielił, ale gostek szybko się zwinął i uciekł. Fizjonomicznie w typie postempowego intelektualisty, taki Kijowski mniej więcej. Zapewne w towarzystwie załamywał ręce nad polskim współudziałem w holokałście, nieszczęściem dżędrów i innymi takimi. Ale tu miał okazję i ją wykorzystał w pełni.

              To przyczynek do tematu.
    • benek231 Nie zapomnij o swojej twarzy, Szkopie :O) 17.04.17, 18:07
      Twarzy koscielnej mendy lubujacej sie w dokuczaniu innym - twarzy oszusta deklarujacego sie po stronie demokracji a jednoczesnie, od lat, holubiacego tu wszelka antydemokratyczna swolocz. Dzieki czemu jest tu jej az tyle.


      ----------
      benek231 napisał: Szkop to najbardziej wredne i tchorzliwe koscielne bydle.
      • dachs Re: Nie zapomnij o swojej twarzy, Szkopie :O) 17.04.17, 18:37
        benek231 napisał:

        > Twarzy koscielnej mendy lubujacej sie w dokuczaniu innym - twarzy oszusta dekla
        > rujacego sie po stronie demokracji a jednoczesnie, od lat, holubiacego tu wszel
        > ka antydemokratyczna swolocz. Dzieki czemu jest tu jej az tyle.

        Niepotrzebnie w Tobie tyle goryczy, Krzysiu, pierwszym człowiekiem w niebie był łotr.
        To chyba jest jakaś perspektywa dla Ciebie, nieprawdaż?
        • benek231 Re: Nie zapomnij o swojej twarzy, Szkopie :O) 17.04.17, 19:27
          dachs napisał:

          Niepotrzebnie w Tobie tyle goryczy,
          ***
          No jesli o ciebie idzie to powinienes wiedziec, ze na nic innego nie zaslugujesz. Bo to dzieki takim koscielnym qr wom jak ty Polska nie jest juz krajem demokratycznym, a czarna sotnia ma sie tak dobrze jak nigdy.

          Nawet jako klecha nie powinienes pozwalac sobie na ferowanie wyrokow baaardzo wykraczajacych poza twoje prawo do ocen.


          ----------
          benek231 napisał: Szkop to najbardziej wredne i tchorzliwe koscielne bydle.
          • dachs Re: Nie zapomnij o swojej twarzy, Szkopie :O) 17.04.17, 20:43
            benek231 napisał:


            > No jesli o ciebie idzie to powinienes wiedziec, ze na nic innego nie zaslugujes

            Ależ ta gorycz Ciebie zżera, nie mnie.

            > z. Bo to dzieki takim koscielnym qr wom jak ty Polska nie jest juz krajem demok
            > ratycznym, a czarna sotnia ma sie tak dobrze jak nigdy.

            Przypisujesz mi więcej niż na to zasługuję. smile


            > Nawet jako klecha nie powinienes pozwalac sobie na ferowanie wyrokow baaardzo w
            > ykraczajacych poza twoje prawo do ocen.

            Ależ ja nie feruję niczego, a już najmniej wyroki.
            To o łotrze w niebie miało być światełkiem nadziei dla Ciebie. smile
            I zobacz, jak Cię cenię, nawet sygnaturkę mam taką jak Ty.
            • benek231 Re: Nie zapomnij o swojej twarzy, Szkopie :O) 17.04.17, 20:49
              dachs napisał:

              I zobacz, jak Cię cenię, nawet sygnaturkę mam taką jak Ty.
              ***
              Ale i tak wszyscy wiedza, ze swinia to ty.


              ----------
              benek231 napisał: Szkop to najbardziej wredne i tchorzliwe koscielne bydle.
              • dachs Re: Nie zapomnij o swojej twarzy, Szkopie :O) 17.04.17, 20:55
                benek231 napisał:

                > Ale i tak wszyscy wiedza, ze swinia to ty.
                Nie wiem, czy wiedzą, ale na pewno to czytają. smile
    • t_ete Re: Prawda czasu, prawda ekranu 18.04.17, 22:35
      dachs napisał:

      > Prymitywne, zezwierzęcone, bezrefleksyjnie okrutne. Twarze ludzi przyzwyczajony
      > ch do czerpania przyjemności z widoku krwi (byle nie własnej), czerpiących rado
      > ść z dręczenia innych, znajdujących spełnienie w okrucieństwie

      To ulatwia. Nikt nie ma watpliwosci kto dobry, kto zly ...

      > Jednak, gdybym ja miał robić taki film, oprawcom Chrystusa dałbym inne twarze.
      > Nie takie zwyrodniałe, raczej zwykłe, może nawet subtelne.

      I widzowie mogliby sie pogubic ... A to przeciez spektakl ludowy. Z oczywistymi rolami/maskami.

      Dla mnie najbardziej interesujace sa twarze swiadkow, obserwatorow wydarzen. Wystarczy zmienic postaciom epoke, kostiumy - i te twarze beda zawsze takie same. I powod (jaki ?) dla ktorego chca byc blisko cudzego cierpienia, dotknac krwi ?... Ciekawosc gna ludzi do ogladania egzekucji ? Refleksja ? Moze pozniej, po kolacji albo dopiero po sniadaniu. Gdy wystygna emocje ...... moze pojawi sie wstyd ? Dlaczego tam bylem ? Dlaczego krzyczalem ? Dlaczego nic nie zrobilem ? Ale i na to jest lekarstwo.
      Mijaja epoki a lekarstwo jest podobne.

      "(...) gdybym ja jeden milczał
      stałoby się dokładnie tak jak się stać miało (...)"

      Fascynuja mnie gapie. Z ich racjonalizacja, ktora pozwala zyc dalej.

      tete





      • qwardian Re: Prawda czasu, prawda ekranu 18.04.17, 23:11

        Kawalerowicz zepsuł Quo Vadis malując postać Nerona jako śmiesznego pajaca, bo film nabrał cech komedii. Jeżeli przyjąć, że twarze promieniują na widok Barabasza, to wnioskuję, że nie były zbyt przyjazne wobec Chrystusa. To się nazywa w języku anglosaskim "wrong judgment", kiedy się podejmuje nietrafione decyzje. Wystarczy odwiedzić Forum Kraj i Religia żeby sobie wyobrazić takie twarze bez wątpliwej przyjemności oglądania ich w realu...
        • wikul Re: Prawda czasu, prawda ekranu 02.05.17, 22:29
          ... i prawda sentencji.

          https://img5.demotywatoryfb.pl//uploads/201511/1448491186_7pocwh_600.jpg
      • babaobaba Re: Prawda czasu, prawda ekranu 03.05.17, 20:34
        t_ete napisała:
        > Dla mnie najbardziej interesujace sa twarze swiadkow, obserwatorow wydarzen. Wy
        > starczy zmienic postaciom epoke, kostiumy - i te twarze beda zawsze takie same.
        > I powod (jaki ?) dla ktorego chca byc blisko cudzego cierpienia, dotknac krwi
        > ?... Ciekawosc gna ludzi do ogladania egzekucji ? Refleksja ? Moze pozniej, po
        > kolacji albo dopiero po sniadaniu. Gdy wystygna emocje ...... moze pojawi sie w
        > styd ? Dlaczego tam bylem ? Dlaczego krzyczalem ? Dlaczego nic nie zrobilem ? A
        > le i na to jest lekarstwo.
        > Mijaja epoki a lekarstwo jest podobne.
        >
        > "(...) gdybym ja jeden milczał
        > stałoby się dokładnie tak jak się stać miało (...)"
        >
        > Fascynuja mnie gapie. Z ich racjonalizacja, ktora pozwala zyc dalej.
        >
        > tete
        >

        Proszę nie zapominać o Reżyserze. Ten spektakl był zrealizowany dokładnie wg. wskazań Wielkiego Reżysera, przecież wysłał Syna na Ziemię w konkretnym celu i zaplanował aktorów spektaklu. Omawianie zachowań aktorów mija się z celem ponieważ Mel Gibson może i jest dobrym reżyserem ale nie jest lepszy niż Reżyser z Niebios.

        • t_ete to prawda 04.05.17, 21:36
          babaobaba napisał(a):

          > Proszę nie zapominać o Reżyserze. Ten spektakl był zrealizowany dokładnie wg. w
          > skazań Wielkiego Reżysera, przecież wysłał Syna na Ziemię w konkretnym celu i z
          > aplanował aktorów spektaklu. Omawianie zachowań aktorów mija się z celem poniew
          > aż Mel Gibson może i jest dobrym reżyserem ale nie jest lepszy niż Reżyser z Ni
          > ebios.

          Wielki Rezyser dal nam wolnosc wyboru. Dlatego z zainteresowaniem przygladam sie swiadkom. Nie pomagaja ofierze. Ale nie czuja sie sprawcami. Przygladaja sie. Moze nawet 'trzymaja kciuki' (tak zeby nikt nie widzial). Albo kibicuja oprawcom. Zalezy jak wiatr powieje.

          Gapie to wiekszosc. I nadal nie chca uwierzyc, ze nie pomagajac ofierze - pomagaja sprawcom.

          To taki schemat, ktory mozna 'przylozyc' do wielu sytuacji.

          tete

          • babaobaba Re: to prawda 04.05.17, 21:51
            Nam dał ale nie uczestnikom tamtego spektaklu. Wszystkie role zostały obsadzone i nikt i nic nie mogło zmienić Planu.
    • cepekolodziej Re: Prawda czasu, prawda ekranu 04.05.17, 13:57
      Ten film oglądałem dawno, bardzo dawno temu. Już nie pamiętam twarzy.

      Ale wczora - "Czas Apokalipsy". Inne twarze. Helikoptery w szyku bojowym, i atak - w rytm muzyki z wagnerowskiej megaopery.

      I twarze ludzi składających na ziemie broń, w akcie pokory wobec kogoś, kto zabił ich boga.

      Zabił ich boga. Czy Boga?
    • piq Mel Gibson odrobił lekcję z ikonografii... 05.05.17, 01:44
      ...i prawdopodobnie się nią inspirował. Obejrzyj sobie, Borsuku, ołtarz Wita Stwosza albo mało znany ołtarz z pracowni Wita Stwosza w kościółku w Książnicach Wielkich koło Koszyc (jest tam też piękna i równie mało znana figurka Madonny i Stwoszowski łuk tęczowy).

      A może Mel obejrzał sobie "Stawkę większą niż życie" albo inne polskie filmy wojenne i zobaczył, jakie tam mają gęby Niemcy?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka