arceszk
26.06.17, 08:02
Ostatnio to drzewo ma swój sezon, w przyrodzie (pilne zapylanie przez pszczoły) i w polityce.
Ojciec powiedział synowi: to przedsiębiorstwo to lipa.
Wg pewnych śledczych miałoby to znaczyć, że ojciec wiedział, że dane przedsięwzięcie to oszukańczy biznes.
Ale - mogłoby to również znaczyć, że ojciec przekazywał synowi opinię, że to tandetny, bylejaki biznes.
Uniwersalny Słownik Języka Polskiego:
lipny pot. posp.
a) «nieprawdziwy, fałszywy, oszukańczy»
Lipny meldunek.
Lipne dokumenty, rachunki.
b) lekcew. «lichy, marny, słabej jakości»
Lipny towar.
Ja słyszę ojca mówiącego synowi: to byle jakie przedsięwzięcie, bez przyszłości, tandeta - nie na twoją miarę. Nie pchaj się tam - ale - zrobisz, jak zechcesz.
Śledczy wiedzą swoje. Ojciec nie ostrzega syna przed uczestnictwem w złodziejskim procederze, ponieważ sam jest - jak wskazuje nazwisko i dziadek z Wehrmachtu - amatorem cudzego.