Dodaj do ulubionych

Kalectwo przez lekarza

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 10:09
Prostuję: 30 tys. błedów i wypadków medycznych to szacowana skala problemu w
naszym kraju. Do stowarzyszenia Primum Non Nocere zgłosiła się znacznie
mniejsza liczba poszkodowanych. Są to tysiące osób a nie dziesiątki tysiecy
osób.
Statystyka spraw została podana do publicznej wiadomosci w oświadczeniu z
2004 r:
www.sppnn.org.pl/oswiad/osw20.htm
Obserwuj wątek
    • Gość: - Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 10:44
      ja przez błędy lekarskie nie moge mieć dziś dzieci, jestem ciągle na lekach a
      jak zbadał mnie po dwóch latach od choroby inny medyk zdziwił się i zapytał
      "dlaczego tego nie próbowano leczyc". I co ja miałem temu panu powiedzieć? Że
      tacy doktorzy są ordynatorami w szpitalach? Juz nie chiałem odgrzebywać tej
      sprawy, ciągać się po sądach tym bardziej że pani doktor juz chyba pozegnała sie
      z tym światem, ale co tu dużo gadać - mam zmarnowane zdrowie tylko dlatego że
      myslałem ja i moja rodzina że trafiłem pod ręce profesjonalistki a okazało się
      że pani zbyt wielkiego pojęcia o sprawie nie miała.
      • critic Może jeszcze 100% podwyżki dla takich lekarzy? 10.08.06, 12:29
        A tak na marginesie, to czy nie byłoby pewnym rozwiązaniem wprowadzenia
        obowiązku pisemnego potwierdzenia przez lekarza odmowy wykonania danego badania?
        W tym momencie, jeśli pacjentowi na skutek takiej decyzji coś by się stało, to
        istniałby niezaprzeczalny dowód winy lekarza i nie obroniliby go nawet koledzy
        z sądu lekarskiego.

        Poza tym powinno się skończyć z sądami lekarskimi - lekarz powinien w takim
        przypadku odpowiadać przed zwykłym sądem, gdzie jego postępowanie oceniliby
        niezależni eksperci (nie lekarze, ale ludzie z wykształceniem medycznym).
        • reszelanka Re: Może jeszcze 100% podwyżki dla takich lekarzy 10.08.06, 14:53
          Co to za bzdury???????????? Pisemny obowiazek? Ty nie wiesz o czym mowisz!
          Jakby kazdy lekarz dawal skierowanie na to, na co pacjent ma ochote, to NFZ by
          zbankrutowal . Przeciez i tak jest krucho, i pozwol, critic, decydowac o tym
          lekarzom!!!
          I juz widze te pozwy do sadu i ciagnace sie sprawy. W normalnym sadzie chcesz
          karac? A prawdziwi bandyci siedza na wolnosci - tak szybko dzialaja sady! I to
          tez nie ich wina!
          Zastanow sie czlowieku!
          Faktem jest, ze zdarzaja sie pomylki lekarskie. Ja zawsze jesli mam
          jakiekolwiek watpliwosci ide do drugiego lekarza - konsultacja to normalna
          rzecz, tak samo jak pomylka.
          I nawet nie mow o podwyzkach, a raczej ich braku!!! Chcesz zeby Cie leczyli
          lekarze z Ukrainy i Kazachstanu?! Bo reszta wyjedzie do GB? Zastanow sie!
          • Gość: Adam Sandauer medialny exodus lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 15:12
            Według tego co podawały media, z Polski od czasu przystąpienia do
            UE,prawdopodobnie wyemigrowało za pracą ok 2 mln osób:
            praca.gazeta.pl/gazetapraca/1,67738,3410728.html
            ta emigracja stanowi ok 5% społeczeństwa kraju.
            W tym samym czasie, jak podał min b. Piecha z Polski wyemigrowało ok 1000
            lekarzy:
            tinyurl.com/qrtb9
            ta emigracja stanowi ok. 1% wszystkich lekarzy.
            Od kilku miesięcy trwa straszenie społeczeństwa exodusem lekarzy, którego w
            rzeczywistości nie ma.
            Dla wprowadzania w błąd, jako ilość emigrantów czy potencjalnych emigrantów
            podawana jest liczba nie tych którzy wyemigrowali czy zamierzaja emigrować,
            lecz liczba tych którzy złożyli w IL wniosek o uzyskanie zezwolenia na pracę w
            UE.
            Po przystąpieniu Polski do UE wystąpiłem o międzynarodowe prawo jazdy a co nie
            znaczy że zamierzam emigrować.
            • Gość: qweta0 w jakiejś analizie było podane, że wyjechało 5% le IP: *.koszalin.pl 10.08.06, 16:15
              karzy (do maja bodajże), a oprócz tego, za granice wyjechało 5% najmłodszej i
              sporadycznie tylko potrzebującej usług lekarzy, części społeczeństwa, więc ja
              wyciągnąłbym zupełnie inne wnioski
              • Gość: Adam Sandauer medialny exodus lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 17:54
                Wnioski są takie:
                wyjechało za pracą ok. 5% społeczeństwa
                w tym:
                wyjechało 1% lekarzy
                • Gość: qweta0 jeżeli 1% polskiego społeczeństwa to 5000 osób IP: *.koszalin.pl 10.08.06, 23:21
                  to współczuje twojemu nauczycielowi od matematyki
                  • Gość: Adam Sandauer najpierw czytaj a potem komentuj, chyba że z czyta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 00:33
                    Najpierw dokładnie czytaj:
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=644&w=46680550&a=46702578
                    a potem komentuj
                    chyba ze z czytaniaem masz problemy
                    • Gość: qweta0 rachunek nadal się nie zgadza IP: *.koszalin.pl 11.08.06, 12:24
                      2.000.000=100%
                      5.000=0,25%

                      ale widzę, że pan chce mieć po prostu ostatnie słowo i koniecznie przekonać
                      innych do swoich niesłusznych wniosków, więc zostawiam tą dyskusję
                      • Gość: Adam Sandauer rachunek nadal się zgadza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 14:49
                        Wyjechało ok. 1000 lekarzy przy ok 100 000 lekarzy w Polsce
                        Ci który wyjechali stanowią 1% wszystkich lekarzy

                        Wyjechało za pracą ok 2 mln osób z Polski która liczy ok 38 mln obywateli
                        Ci którzy wyjechali stanowią ok.5% społeczeństwa
                        • makjuz Re: rachunek nadal się zgadza 12.08.06, 10:41

                          Konowały to cholernie nudna kasta zawodowa ale liczyć, szczególnie kopertuwy,
                          to oni potrafią. A ten się do obliczeń czepia kompleksiarz jeden, żeby uwagę
                          odwrócić od problemu. W tej neobolszewii synowie pachołów udają lekarzy,
                          polityków, księży itede, a są przede wszystkim tam, gdzie jest pieniądz łatwy
                          do wyłudzania. Reszta czyli ideały , moralność,etyka to pojęcia dla naiwnych.
                          Stąd tylu bezradnych biedaków walczących lub częściej nie z tą oświeconą
                          inaczej mafią.
                      • Gość: ja Re: rachunek nadal się nie zgadza IP: 213.199.198.* 12.08.06, 10:32
                        rzucac procentami kazdy potrafi ale proponuje zaglebic sie bardziej w lekture.
                        wyjechal 1 procent lekarzy Trzy procent kolejnych zadeklaropwalo sie ze chce
                        wyjechac
                        • Gość: rybak wyjechało 1000 czyli 1% lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.06, 11:29
                          więc nie opowiadajcie mo masowym exodusie gdy równolegle wyjechało za pracą 5%
                          społeczeństwa
                        • Gość: qweta0 Re: rachunek nadal się nie zgadza IP: *.koszalin.pl 13.08.06, 01:32
                          Miałem już nie brać udziału w tej dyskusji, ale odpowiem jeszcze ostatni raz w
                          odpowiedzi na posty: Adama Sandauera, makjuza i rybaka.

                          Po pierwsze oczywiście Adam Sandauer i ja pisaliśmy w odniesieniu do różnych
                          danych, ja swoich, On swoich. W Jego wyliczeniach były natomiast pewne
                          nieścisłości, które przekłamywały prawdę na korzyść Jego wniosków, co ja, gdy
                          tylko zrozumiałem, że odnosimy się do różnych źródeł, po prostu skrupulatnie
                          wyliczyłem.

                          Po drugie zarzucacie mi, że nie odnoszę się do argumentów, tylko czepiam się
                          szczegółów, podczas gdy sami to robicie (moje uwagi na temat tego, że wyjechała
                          najmłodsza część społeczeństwa, która tylko sporadycznie potrzebuje pomocy
                          lekarza zostały zignorowane). Dodam, że możnaby dalej rozwinąć argumentację w
                          tym kierunku, ponieważ także ci lekarze, którzy wyjechali byli najaktywniejszą,
                          najproduktywniejszą, a także, można przypuszczać, najbardziej uzdolnioną
                          częścią środowiska lekarskiego. Więc, chodciaż wyjechało tylko kilka procent
                          lekarzy, bardzo możliwe, że pozostało po nich zdecydowanie więcej etatów do
                          zapełnienia. Nie mogę niestety odnieść, się do Waszych, czysto liczbowych
                          argumentów, gdyż jak widać bazujemy na innych statystykach. Ja, na podstawie
                          informacji z jednego z artykułów GW (z lipca), bazujących na danych z OIL,
                          twierdzę, że wyjechało 5% lekarzy, AS twierdzi, że 1%, a to jest poważna
                          różnica, która rzeczywiście zmieniałaby także mój sposób widzenia tego problemu.

                          Po trzecie, to już naprawdę mój ostatni post w tej sprawie, bo nie chce mi się
                          odpowiadać na takie, nasycone bezsensownym jadem, teksty jak makjuza.
                          • Gość: rybak skąd pomysł że wyjechali najlepsi a nie pazerni? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.06, 09:51
                            Izby Lekarskie twierdzą że ok 5% lekarzy wystąpiło o dokumenty zezwalające na
                            pracę w UE, co nie oznacza że te osoby wyjechały czy zamierzają wyjechać.
                            Minister Piecha i min Kalata podali iż od czasu przystąpienia do UE wyjechało
                            ok 1000 lekarzy co stanowi 1 % środowiska.
                            Informacje Izb Lekarskich i ministrów rządu, nie są sprzeczne, lecz jedne
                            mówią o ilości osób które wystąpiłay o dokumenty a drugie o ilości osób które
                            wyjechały.Proszę czytać uwżniej doniesienia o emigracji lekarzy...
                          • Gość: Adam Sandauer Re: rachunek nadal się nie zgadza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.14, 22:49
                            By zakończyć te bezsensowne przepychanki wyjaśniam raz jeszcze, iż wg Piechy wyjechało ok 1000 lekarzy co stanowi mniej niż 1 !% wszystkich lekarzy w Polsce. Wedle Izb Lekarskich ok 5 % lekarzy wystąpiło o zaświadczenie zezwalające na pracę w UE. Nie oznacza to że wszyscy oni wyemigrowali, podobnie ja wyrobiłem sobie międzynarodowe prawo jazdy, po przystąpieniu Polski do UE, nie oznacza iż ja wyemigrowałem, a oznacza tylko iż mogę prowadzić samochód w UE
                  • Gość: rybak 1% lekarzy to 1000 osób- jak skończyłeś medycynę, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 18:22
                    bez szkoły podstawowej, bo tam uczą czym są procenty. Może uczyłeś się w
                    monopolowym o procentch
                • Gość: Janina medialny exodus lekarzy IP: 213.199.198.* 12.08.06, 10:31
                  Wyjechali najlepsi wiec zostali tylko ci ktorzy chrzania prace i nikt ich by
                  nie chcial.. niech i cio wyjada. Na Madagaskar
                  • Gość: Janina medialny exodus lekarzy IP: 213.199.198.* 12.08.06, 10:34
                    Nie kloc sie o procenty. Pomysl jak najlepszych zatrzymac a starych na
                    emeryture wyslac. Medycyna potrzebuje ciaglego poglebiania wiedzy
              • Gość: gosc Re: w jakiejś analizie było podane, że wyjechało IP: 213.199.198.* 12.08.06, 10:30
                Jezeli wszyscy najlepsi wyjechali za granice a to tylko 2-5 procent to w jakiej
                katastrofalnej sytuacji jest polska sluzba zdrowia? Tylko wyjezdzac stad do
                innych klinik na zachodzie
                • Gość: rybak skąd pomysł ze wyjechali najlepsi a nie pazerni ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.06, 11:33
                  skąd pomysł ze te 1000 osób które wyjechały to najlepsi a nie najbardziej
                  pazerni na pieniądze?
            • Gość: Egghead Re: medialny exodus lekarzy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.08.06, 23:32
              Fajna statystyka, ale kompletnie fałszywa :) Tylko ze szpitala, w którym pracuję
              wyjechało około 20% lekarzy, do tego tych oczywiście najzdolniejszych i
              wysokowydajnych. Szykują się kolejni, już w tej chwili są problemy z obsadą
              dyżurów, za pół roku trzeba będzie drastycznie ograniczyć przyjęcia. Najgorzej
              będzie na ddziale Medycyny Ratunkowej, bo wypadków raczej mniej nie będzie, po
              prostu kolejki karetek do Izby będą coraz dłuższe, coraz więcej pacjentów zemrze
              "w drodze do szpitala" czyli na podjeździe - już tak bywa. Wtedy Mr. Sandauer
              wyciągnie kolejną statystykę, że powinno być świetnie, tylko jakoś nie chce być.
              • qweta0 dokładnie, trzeba jeszcze zwrócić uwagę 10.08.06, 23:59
                na to, że wyjechało ponad 30% anestyzjologów...
                • Gość: Adam Sandauer Re: dokładnie, trzeba jeszcze zwrócić uwagę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 00:28
                  Jest to zdumiewające wobec danych Izb Lekarskich cytowanych w piśmie
                  ministerstwa zdrowia, które jest skierowane do Ogólnopolskiego Związku
                  Zawodowego Anestezjologów:
                  -str1:
                  www.zgzza.dn.pl/zalaczniki/odp_1.gif
                  -str2:
                  www.zgzza.dn.pl/zalaczniki/odp_2.gif
                  -str3:
                  www.zgzza.dn.pl/zalaczniki/odp_3.gif
                  Z pisma wynika iz z pośród 3912 anesteajologów uprawnionych do wykonywania
                  tego zawodu, 570 osób otrzymało dokumenty zezwalające na pracę w UE. Ile osób
                  wyjechało tego nie wiadomo.
                  Zgodnie z tym pismem w czasie ostatniego roku, liczba uprawnionych do
                  wykonywania zawodu anestezjologa wzrosła o 249 osób.
                  • Gość: Egghead Re: dokładnie, trzeba jeszcze zwrócić uwagę IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.08.06, 00:34
                    Widocznie wyjechali tylko ci, którzy mieli po 3 etaty, a zostali tacy z jednym
                    etatem. Inaczej statystyka przeczy odczuciom, wystarczy spytać dowolnego
                    dyrektora szpitala w większym mieście, jak tam z obsadą anestezjologiczną
                    (dotyczy to także coraz częściej pielęgniarek). Zapewne rzuci mięsem lub słuchawką.
            • kolargolo co z tego skoro wyjechali specjalisci 11.08.06, 00:19
              np anestezjolodzy z malych miast.
            • lieft Re: medialny exodus lekarzy 22.08.06, 19:42
              Zapraszam na mojego bloga n/t mojej choroby i sytuaji, a jeśli możesz, to podaj
              linka wysyłając gdziekolwiek razem ze swoja pocztą. Z góry dziękuję.
              www.brusizm-tomek.blog.onet.pl
          • critic Czytaj ze zrozumieniem, kobieto 11.08.06, 09:06
            reszelanka napisała:

            > Co to za bzdury???????????? Pisemny obowiazek? Ty nie wiesz o czym mowisz!
            > Jakby kazdy lekarz dawal skierowanie na to, na co pacjent ma ochote, to NFZ by
            > zbankrutowal .

            W naszym prawodowstwie istnieje zapis, wg którego od urzędnika można zażądać
            potwierdzenia na piśmie, jeśli wydaje decyzję co do której mamy wątpliwości - to
            samo powinno obowiązywać wobec lekarzy (np. już teraz można zażądać takiego
            potwierdzenia od lekarza jeśli odmawia przyjąć pacjenta).

            NFZ by zbankrutował? A teraz lekarze lekceważą sobie poacjentów (przykłady w
            komentowanym artykule) i skutki widzimy - pacjent zostaje kaleką, a lekarz unika
            odpowiedzialności. Pisemne oświadczenia, jakie proponuję załatwiłyby dwie sprawy:
            1. Bezsporny dowód winy lekarza, jeśli okazałoby się, że popełnił błąd.
            2. Lekarze przestaliby pacjentów lekceważyć - mniej byłoby przypadków
            spowodowania kalectwa przez błąd w sztuce lekarskiej.

            Normalne sądy działają wolno - a sądy lekarskie to niby nie? Czytałaś chociaż
            ten artykuł? Sprawy z lekarzami ciągną się latami. Tyle, że dodatkowo sąd
            lekarski wykazuje się o wiele większą pobłażliwością dla lekarzy (mówiąc wprost:
            tuszuje sprawę). Jeśli miałbym do wyboru dochodzić swoich praw w sądzie
            lekarskim lub zwykłym, to wybrałbym zwykły - tam przynajmniej nie zasiadaliby
            "koledzy" oskarżonego.

            Nie strasz proszę masowymi wyjazdami lekarzy za granicę, bo to już się robi nudne
            • shimghumdo Re: Czytaj ze zrozumieniem, kobieto 27.08.08, 18:20
              Na temat ,,masowych'' wyjazdow lekarzy (a moze ,,lekarzy masowych'') odpowiem
              moze tak.
              Pracowalem 42 miesiace w GB, w jednym z najwiekszych miast, w kilku firmach,
              przez kilka miesiecy na 1,5 etatu, spotykalem Polakow ze wszystkich regionow
              Polski, dokladnie wszystkich - ANI JEDNEGO lekarza.
              Moral: tam po prostu trzeba PRACOWAC!!! Za.....c !!!
              Jedna tylko spotkalem kobiete, ktora mieszkal w GB kolo 20 lat, ponoc
              pracowala w jakims szpitalu, ponoc jako pielegniarka ale...no wlasnie, ale nie
              potrafila mi nawet doradzic, gdzie moge sie zwrocic o pomoc dla mojej zony
              chorej na raka....to nie tragedia, to wrecz katastrofa przez duze ,,K''.
              Ten 1, czy 5% - z pewnoscia w kazdym zawodzie jest ten sam odsetek ludzi, ktorzy
              nie licza na ludzko glupote, tylko na pozytek z wlasnych rak....dziekuje.
          • Gość: gosc Re: Może jeszcze 100% podwyżki dla takich lekarzy IP: 213.199.198.* 12.08.06, 10:26
            To nie bzdury tylko jakis lekarz siedzi i pisze takie rzeczy bo sie boi.
            Mam wrazenie ze wielu lekarzy teraz siedzi przed komputerem i zamiast sie
            douczac to pisza na forum.
          • Gość: Jacek Re: Może jeszcze 100% podwyżki dla takich lekarzy IP: 213.199.198.* 12.08.06, 10:27
            Ktos powinien brac odpowiedzialnosc za to. JA w pracy mam odpowiedzialnosc w
            kontrakcie. Jak napisze zly program komputerowy to nie tylko trace prace ale
            musze odpowiadac za szkody wynikajace z mojej pomylki. Dlatego staram sie
            lepiej niz inni
        • wdakra 200% podwyżki dla lekarzy 10.08.06, 16:15
          I osobista materialna odpowiedzialność za skutki błędów w sztuce.
          • Gość: jedruch Re: 200% podwyżki dla lekarzy IP: 149.156.31.* 10.08.06, 16:36
            jestem za - do kwoty trzykrotności pensji
        • Gość: realista Re: Może jeszcze 100% podwyżki dla takich lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 21:12
          Powiem tak, zobaczcie co mogą media. Lekarze chcą podwyżek? Dać artykuł o ich
          błędach. Policjanci - korupcja w policji. Jakaś dobra inwestycja i miejsca pracy
          - dobry będzie temat "Współpraca z SB". Tylko chyba na górników "nic nie ma".
          Ludzie opamiętajcie się! Zacznijcie sami myśleć! Zresztą, jak może reagować
          społeczeństwo , wychowywane na reklamach i serialach po 1000 odcinków....
        • Gość: titta Wbrew pozoru podwyzki zmniejszyly by liczbe... IP: *.botany.gu.se 10.08.06, 22:09
          ...bledow. Wyzsze zarobki - mniej lekazy dyzurujacych po 50 godzin - mniej
          dorabiania "na boku" - wiecej czasu na douczenie sie.
          ale do tego trzeba pozegnac sie z bezpladna sluzba zdrowie i z NFZ.
        • Gość: piotr Re: Może jeszcze 100% podwyżki dla takich lekarzy IP: *.ipt.aol.com 10.08.06, 22:13
          znaczy kto? weterynarze? biolodzy zajmujacy sie rozmnazaniem slimakow?
          powodzenia
        • lewandosz Re: Może jeszcze 100% podwyżki dla takich lekarzy 10.08.06, 23:33
          "jak się nie wie o czym się mówi wszystko jest możliwe"
          kto wg. Ciebie ma oceniać lekarzy?
          osoby z wykształceniem medycznym, ale nie-lekarze?
          pielęgniarki,laborantki czy może kierowca ambulansu?
          • critic Re: Może jeszcze 100% podwyżki dla takich lekarzy 11.08.06, 09:09
            Powołanie stanowiska eksperta, który ukończył studia medyczne to chyba pewne
            rozwiązanie? Pomyśl trochę, zanim coś napiszesz.
            • Gość: koza Re: Może jeszcze 100% podwyżki dla takich lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 12:08
              Z pewnoscia ktos kto jest tylko teoretykiem i nie ma pojecia o praktyce bylby
              znakomitym i bezstronnym ekspertem. Chcialbys zeby kierowcow egzaminowal ktos
              kto nigdy nie prowadzil auta? Nie bede cie zachecac do myslenia bo to chyba
              niemozliwe...
        • Gość: obrokon Re: Może jeszcze 100% podwyżki dla takich lekarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.06, 12:39
          critic napisał:
          > Poza tym powinno się skończyć z sądami lekarskimi - lekarz powinien w takim
          > przypadku odpowiadać przed zwykłym sądem, gdzie jego postępowanie oceniliby
          > niezależni eksperci (nie lekarze, ale ludzie z wykształceniem medycznym).

          Tak, ale.

          Skorumpowani sędziowie nie dopuszczają do wykonywania badań przez biegłych lekarzy z Akademii Medycznych.

          Natomiast biegli lekarze sądowi z okręgów ich sądów to na ogół wieloletni oszuści współpracujący z układem, lub nawet członkowie ich rodzin.

          Prokurator nie wszczyna postępowania w sprawie brata kolegi, czy koleżanki.

          Tak poszkodowany musi walczyć z aparatem sprawiedliwości, a sprawy lekarza zabójcy rozmywają się w trakcie prowadzenia wieloletniego procesu.
          Po 12 latach nawet jeśli poszkodowany sprawę wygra, to Sąd uzna, że lekarz 12 lat temu działał, leczył zgodnie ze stanem wiedzy jaką posiadał w tamtym okresie.

          Trybunał Konstytucyjny w tym czasie usunął wiele niekonstytucyjnych art. z ustaw.
          Powstały również nowe ustawy, w których zapomniano o poszkodowanych z przed lat i nadal toczących się procesach.
          Więc zdemoralizowani sędziowie twierdzą, że nie ma przepisów, na podstawie których można wykonać badania lekarskie w celu ustalenia stopnia utraty zdrowia. Co oznacza, że odszkodowania nie otrzymasz.

          Zalegle, wieloletnie renty wypłacane są bez odsetek, obciążone są podatkami za rok, w którym je otrzymasz. Sąd odsyła do Urzędu Skarbowego, a ten obciąża cię od całej sumy i stosuje zwiększony 30, 40, 50% podatek, niezależnie ile tak naprawdę dostałeś po licznych odciągnięciach. Nikogo nie interesuje, że przez wiele lat pozbawiony byłeś prawa do licznych ulg podatkowych – miedzy innymi z tytułu inwalidztwa.

          Tak po 12 latach walki ze skorumpowanym aparatem sprawiedliwości (pomimo wygranej sprawy) pozostają ci jedynie długi i nadal nie możesz podjąć leczenia.

          Wątpliwe jest też rozpatrzenie twojej skargi w Strasbourgu, bo wstępne przygotowanie sprawy oraz jej przedstawienie przed Trybunałem należy do polskiego sędziego.







        • Gość: JACEK Re: Może jeszcze 100% podwyżki dla takich lekarzy IP: 213.199.198.* 12.08.06, 10:24
          Zgadzam sie z Toba. Niech szpital lub lekarz prowadzacy podpisze taka
          odpowiedzialnosc za pacjenta. Pacjent to nie gra komputerowa
      • Gość: gosc Kalectwo przez lekarza IP: 213.199.198.* 12.08.06, 10:23
        Powinien pan walczyc do konca. Szpital musi pana przeprosic za to. Ja bym
        walczyl. Prosze sie nie poddawac. Powodzenia
      • lieft Re: Kalectwo przez lekarza 22.08.06, 19:41
        Zapraszam na mojego bloga n/t mojej choroby i sytuaji, a jeśli możesz, to podaj
        linka wysyłając gdziekolwiek razem ze swoja pocztą. Z góry dziękuję.
        www.brusizm-tomek.blog.onet.pl
    • adam54321 12 pażdz.godz 12 pikieta poszkodowanych-A.Sandaue 10.08.06, 10:57
      Pikieta - Protest o pomoc dla poszkodowanych:
      Zbieramy się dn. 12 pażdziernika o godz. 12 na Krakowskim Przedmieściu w
      Warszawie przed Pałacem Prezydenta RP. Lech Kaczyński będąc min.
      sprawiedliwości widział problem błędów lekarskich, oczekujemy że jako Prezydent
      podejmie działania na rzecz poszkodowanych.

      Błędy lekarskie są plagą o skali porównywalnej do chorób nowotworowych czy
      choroby wieńcowej. W odróżnieniu od zwykłych chorób, błędy lekarzy są tuszowane
      kosztem poszkodowanych. Kilkadziesiąt tysięcy osób co roku choruje z tego
      powodu, a zamiast pomocy otrzymują radę by w naszym "państwie prawa" dochodzić
      praw przed sądami. Kilkuset wygrywa, reszta, jeśli przeżyje, pozbawiona jest
      czegokolwiek...Jak wielu innych w takiej sytuacji jestem także i ja (piszący te
      słowa, przew. Stow.). Prokuratura przez 8 lat prowadzaiła śledztwo by umorzyć
      je z powodu doprowadzenia do przedawnienia odpowiedzialności karnej:
      www.sandauer.neostrada.pl/pliki/opis.htm
      Mnie pozostawiono własnemu losowi.
      Przychodząc i protestując z nami nie tylko wspieracie Państwo tych którzy
      potrzebują pomocy, ale i walczycie o własne bezpieczeństwo.

      Informcje o przygotowywanym proteście poszkodowanych będą publikowane w
      internecie pod adresem:
      www.sppnn.org.pl
      Adam Sandauer
      przewodniczacy stowarzyszenia
      Primum Non Nocere
      • medicus_peritus Re: 12 pażdz.godz 12 pikieta poszkodowanych-A.Sa 10.08.06, 23:33
        Niechęć pana Sandauera do lekarzy osiąga poziom wręcz psychiatryczny. Niech pan
        uważa, bo może sie zdarzyć, że jeszcze niejednokrotnie będzie pan zmuszony do
        korzystania z naszej pomocy. A w środowisku lekarskim nikt nie będzie do pana
        nastawiony życzliwie, gdyż takich warczących od wejścia traktuje się źle.
        Trudno mi być zyczliwym dla osoby, która a priori nie ma do mnie zaufania i
        traktuje mnie jak idiotę.
        • Gość: Adam Sandauer Pan się przecenia.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 03:12
          Szanowny Panie,
          Pan się przecenia. Nie traktuję Pana jak idiotę. Po prostu nie zajmuję się
          ocenianiem Pana.
          Wśród lekarzy, jak w całym społeczeństwie, są ludzie inteligentmi i są też
          idioci. Do której grupy sie Pan zalicza, nie mam pojecia.
    • Gość: Gosia Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.06, 11:23
      Niestety muszę przyznać rację że "biała służba" coraz częściej zaghraża naszemu
      zdrowiu. w grudniu 2003 roku trafiłam na porodówkę, poród zaczoł się zbyt
      wcześnie, lekarz dyżurujący w szpitalu zlekceważył mnie, kazał mi podać
      kroplówki bo porodu nie będzie, na całe szczęście nastąpiła zmiana pielęgniarek
      i nowa panistwierdziła jednak że poród już trwa, lekarz w tym czasie stał z
      papierosem w ustach na drugim końcu pokoju i szyderczo się przyglądał. Efektem
      tego jet to że moja córeczk ma teraz wodoglowie które powstało podczas porodu.
      Teraz już wiem że jeśli spotka mnie nie szczęście to będę szpital w PLESZEWIE
      omijac dużym łukiem. To również radzę państwu czynić.
      • Gość: sd Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 14:47
        ja sie tylko zastanawiam jak ci wszyscy masowo wyjeżdżajacy polscy lekarze
        funkcjonuja w Wielkiej Brytanii czy jakimkolwiek innym państwie. oczywiscie nie
        każdy jest partaczem, ale wielu powinno się zabronić wykonywania zawodu.
        Stawiam pytanie: dlaczego taki np rzeczoznawca majatkowy (nie jestem nim
        notabene) musi co kilka lat przedkładać sprawozdania o skończonych kursach
        świadczących o tym że robia cokolwiek aby się dokształcać a najmniejszy bład
        kończy się wizytą przed komisją zawodową która w zależnosci od przewinienia
        udziela nagany lub odbiera delikwentowi prawo do wykonywania zawodu - czasowo
        lub na stałe. Zdasz ponownie egzamin to wracasz do zawodu. Nie to szukaj innej
        roboty. No sorry, płaćmy , ale ludziom którzy rzeczywiście wiedzą co robią.
        • Gość: piotr Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.ipt.aol.com 10.08.06, 22:22
          no radza sobe raczej dobrze, przynajmniej tych 12 ktorych znam. dla widomosci -
          bardzo wielu lekarzy sie doksztalca (jest zreszta obowiazek i system
          weryfikacji, tak dla wiadomosci). niestety w polsce to prawie niemozliwe bo ja
          nie moglem sobie pozwolic na wyjazd na kurs kosztujacy 500 zl + nocleg a tu
          szpital doplaca do 600 funtow rocznie a nawet gdyby nie to taka kwota nie
          stanowi zadnego problemu. wiec zacznijcie placic i niech pieniadze ida do
          dobrych lekarzy.
    • Gość: kulka251 Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.06, 11:31
      Bez odpowiedniej ustawy nic nie zmieni się w odpowiedzialnosci szpitali ani ich
      lekarzy.Od 2000 roku mój Sąd bezskutecznie szuka biegłych którzy by to wydali
      opinię dotyczącą błędu szpitala w leczeniu mego małżonka mimo iż sprawa jest
      ewidentna a lekarz odpowiedzielnosci zawodowej stwierdził jednoznacznie iż błąd
      popełnił szpital!!!!!!!!A dlaczego odmawiają?No bo by musieli napisać prawdę a
      ta byłaby niekorzystna dla szpitala!Tylko własciwa ustawa jest w stanie to
      zmienić! Ale o tym ciągle cicho jakby rządzący nie wiedzieli że tak to jest w
      naszym kraju.Czy dożyjemy zmian??????Mam wątpliwosci.
      • Gość: aaaa Re: Kalectwo przez lekarza IP: 212.180.146.* 10.08.06, 22:34
        A mnie się wydawało, że sąd powinien szukać biegłych, którzy wydaliby opinię
        obiektywną, a tu sąd szuka tych, co wydadzą opinię na tenat popełnionego błędu.
        Może być ciężko znaleźć.
        • Gość: Jacek Re: Kalectwo przez lekarza IP: 213.199.198.* 12.08.06, 10:49
          Ja tez mam watpliwosci, ktory lekarz wystapi przeciwko swojemu koledze.
          Zwlaszcza ze to sa sami koledzy ze studiow lub z jednego szpitala. A tylko
          kilku w kazdym miescie ma takie uprawnienia
    • Gość: anna kranczkowska Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.08.06, 11:37
      Jestem matka 100% niepelnosprawnego Oskara uwazam dopuki w Polsce nie beda
      wprowadzone standardy dotyczace opieki okoloporodowej ,ratownictwa oraz
      prowadzenia dokumentacji medycznej. Doputy lekarze beda bezkarni .Kazdy
      popelnia bledy tylko odpowiedzialnosc zawodowa lekarzy nie w pelni zabezpiecza
      prawa osob poszkodowanych.Solidarnosc srodowiska medycznego oraz duza rola
      bieglych i brak wlasciwej interpretacji materialu dowodowego.Pomaga lekarzom a
      nie ofiarom .Moze kiedy dotknie to osobe ,od ktorej beda zalezaly przepisy to
      dopiero to sie zmieni.Czego nikomu nie zycze! Poszkodowani nie wyjda na ulice.
      • Gość: Adam Sandauer Garstka poszkodowanych jednak wyjdzie na ulice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 11:45
        Trudno oczekiwać by okaleczeni ludzie czy ich rodziny miały tyle sił i
        pieniędzy co przedstawiciele partii politycznych czy związków zawodowych by
        organizować masowe demonstracje.
        Zazwyczaj na tych protestach pojawiało się 100 - 200 osób.
        Chorzy i wykończeni zdrowotnie i finansowo ludzie nie mają sił by mocno
        protestować. Ponadto boją się konsekwencji.
        Z tej przyczyny informacje o apelach o pomoc i protesty poszkodowanych bywały
        łatwo wyblokowane w mediach.
        To sytuacja jest hańbą naszego państwa
        • Gość: Janina Garstka poszkodowanych jednak wyjdzie na ulic IP: 213.199.198.* 12.08.06, 10:52
          Niech media beda bardziej obiektywne. Gazeta narzeszcie podala prawde o
          sytuacji chorych i ich kalectwie oraz samotnosci. A w czym oni zawinili?
      • Gość: lekarz standardy IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.08.06, 23:46
        popieram
      • Gość: racja Re: Kalectwo przez lekarza IP: 213.199.198.* 12.08.06, 10:50
        Wyjdzmy na ulice i pokazmy ludziom co zrobili z nas lekarze. Sto tysiecy kale
        na ulicach warszawy pokaze wszystkim ze to nie jest tylko czcza gadanina.
        Zorganizujmy sie kochani i wyjdzmy wpazdzierniku na ulice warszawy
        • Gość: Adam Sandauer pik. w Warszawie 12 pazdz. godz 12 przed pał. Prez IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.06, 11:37
          Obawiam się ze jak zwykle będzie 100 -200 osób. Poszkodowani nie maja sił by
          protestować, a poza tym boją się.
          Obym się mylił
      • lieft Re: Kalectwo przez lekarza 22.08.06, 19:43
        ..Zapraszam na mojego bloga n/t mojej choroby i sytuaji, a jeśli możesz, to podaj
        linka wysyłając gdziekolwiek razem ze swoja pocztą. Z góry dziękuję.
        www.brusizm-tomek.blog.onet.pl
    • Gość: ania kranczkowska Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.08.06, 12:44
      Europejska rada resuscytacji i ratownictwa opublikowala wytyczne dotyczace
      postepowania w 2005r.Nowe wytyczne dotycza wszystkich pracownikow sluzby
      zdrowia.Dlaczego nie sa przestrzegane?Kto jest za to odpowiedzialny?
      Moj synek urodzil sie jako wczesniak poprzez lekcewazenie boli porodowych
      opoznienie cesarskiego ciecia pomimo,ze byl czas na przygotowanie dostepnego
      sprzetu zabezpieczenia dziecka oddechu nie zrobiono tego .Nie zastosowano nawet
      inkubatora. Zawinieto dziecko w pieluche i tak niesiono 150m syn stracil oddech
      mozg jego jest niedotleniony jest 100% niepelnosprawny nigdy nie bedzie
      normalnym dzieckiem.U donoszonego dziecka lekcewazenie boli porodowych ma
      skutki uboczne a u wczesniaka kiedy pluca sa niewyksztalcone.Mieszkam od dwoch
      lat w Niemczech polskim lekarzom brakuje wyobrazni i profesjonalizmu nikt po
      cesarskim cieciu nie zawija wczesniaka tutaj i nie zanosi na rekach nawet
      noworodkow tak sie nie nosi .A w Polsce nadal panuja takie standardy jak
      wypowiada sie pani doktor w artykule w dziale reportarze na wirtualnej
      polsce ,,kto jest winny kalectwu malego oskara" .Moim marzeniem byloby aby
      Polska doczekala takich standardow i kazda matka moglaby rodzic po ludzku i
      czuc sie bezpieczna nie wolajac lekarza przez cztery godziny a dosteny sprzet
      do ratowania zycia byl przygotowany i czekal na pacjenta na sali porodowej.Aby
      w tym szpitalu nie umieralo najwiecej noworodkow jak podaja statystyki z
      grudnia 2005r.Moze lekarze wyciagne wnioski z popelnionych bledow cale zycie
      sie uczymy.
      • Gość: lekarz Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.08.06, 23:49
        Popieram matke niech powstana standardy.
        • Gość: lekarz2 Re: Kalectwo przez lekarza IP: 213.199.198.* 12.08.06, 10:53
          Ja tez jestem za standartami. Wiecie jak moi koledzy po fachu boja sie tego? Az
          wstyd pracowac jako lekarz
          • Gość: lekarz Re: Kalectwo przez lekarza standardy IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.08.06, 12:29
            Ja jestem za wprowadzeniem standardow leczenia pacjenta we wszystkich
            specjalizacjachlczenia .Tego sie boim ,ale to najlepsze rozwiazanie.
      • Gość: ciekawa wypowiedz Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.08.06, 00:08
        Podoba mi sie wypowiedz tak trzymac.
        • Gość: Jacek Re: Kalectwo przez lekarza IP: 213.199.198.* 12.08.06, 10:54
          Bo tak nalezy trzymac
    • tgru Re: Kalectwo przez lekarza 10.08.06, 12:48
      Choruję na bruksizm i skutki tej choroby oraz błędów lekarskich jakie zostały
      popełnione przez lekarzy w Polsce. Znikąd nie mogę uzyskać pomocy, a nie stać
      mnie już na leczenie, gdyż jestem bezrobotny. Pracę straciłem przez skutki
      mojej choroby oraz zażywane leki. Nie byłem wydajnym i dyspozycyjnym
      pracownikiem. Mam dopiero 40 lat. Lekarze mi nie pomogli, a wręcz zaszkodzili.
      Szczególnie lekarka Małgorzata P. z Protetyki w krakowskiej Klinice
      Stomatologii. Z kolei znany krakowski protetyk Wacław S. wziął kasę
      zapewniając, że mnie wyleczy po wykonaniu pracy protetycznej, co nie nastąpiło.
      Ból z roku na rok staje się coraz większy, naturalnie lekarze umywają ręce,
      twierdzą, że oni nie są niczemu winii. Tragedia. Fundusz Zdrowia nie refunduje
      takiego leczenia. Jestem w kropce. Pozostaje mi wiara w działania Pana Adama
      Sandauera oraz, nie ukrywam, że liczę na pomoc ludzi, którzy się na tym znają
      oraz na pomoc sponsorów. W tym celu założyłem bloga, do którego odwiedzenia
      serdecznie wszystkich zapraszam: www.bruksizm-tomek.blog.onet.pl
      Ten post kieruję też do lekarzy i fachowców na całym świecie. Jeśli jesteś
      fachowcem lub znasz kogoś , kto może mi pomóc, to proszę, przetłumacz ten post
      i poślij do niego.
      W Polsce byłem u znanych specjalistów, miałem zakładane wiele szyn,
      wydałem masę pieniędzy, ostatnie moje oszczędności i nic. Ciągle mnie boli.
      Jedynie lek clonazepam tłumi te bóle. Proszę, może znajdzie się ktoś na
      świecie, kto zna się na tym i podejmie się mojego leczenia. Jestem już bardzo
      zmęczony tym wszystkim, żyć się odechciewa....a mam dopiero 40 lat.
      Będę wdzięczny za każdy kontakt-napisz do mnie przez mój blog: www.bruksizm-
      tomek.blog.onet.pl
      Pozdrawim wszystkich.
      • Gość: kkit Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.daleka.net 11.08.06, 06:53
        a probowałes u psychiatry?
        • Gość: psychik Re: Kalectwo przez lekarza IP: 213.199.198.* 12.08.06, 10:55
          Sam powinienes isc dfo psycghiatryu
    • Gość: Orko Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 12:59
      Z jednej strony małe udzielne panstewka lekarzy mogą wzbudzić przerażenie, z
      drugiej jednak to ludzie którzy studiowali po to, zeby teraz dorabiac na 10
      etatach :-( Martwi jednak fakt, ze autoweryfikacja w tym srodowisku lezy i kwiczy.
    • Gość: rybak Konieczna jest zmiana prawa IP: *.visp.energis.pl 10.08.06, 14:02
      W Polsce niestety prawo medyczne tworzone jest pod dyktanodo korporacji
      lekarskiej i koncernów farmaceutycznych. Politycy którzy uchwalają ustawy
      bardziej niż z obywatelami, liczą się z pieniędzmi koncernów farmaceutycznych i
      z dobrze zorganizowana i bogatą korporacja lekarską.
      Proszę sprawdzić jaką część sejmowej komisji zdrowia stanowią lekarze i kto
      sprawuje władzę w ministerstwie zdrowia.
      Tacy ludzie, mimo iż dobrze znają los poszkodowanych, prawa nie zmienia.
      Będą za to dużo opowiadać o koniecznościach...i nic nie robić...
      • Gość: piotr Re: Konieczna jest zmiana prawa IP: *.ipt.aol.com 10.08.06, 22:29
        bzdury. w tworzeniu prawa medycznego w naszym panstwie nikt lekarzy o zdanie
        nie pyta. o firmach farmaceutycznych nie wiem wiec sie nie wypowiadam
        • Gość: gosc Re: Konieczna jest zmiana prawa IP: 213.199.198.* 12.08.06, 11:12
          A farmaceutyki maja taki pr ze padasz przy nich
      • Gość: Janina Re: Konieczna jest zmiana prawa IP: 213.199.198.* 12.08.06, 11:11
        W prawie podobnie. Skonczy z ta korporacja. Niech wszyscy maja rowne szanse na
        prace
    • Gość: anna kranczkowska Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.08.06, 14:57
      Europejski program na rzecz ofiar przestepstw z 24 marca 2004r chroni rowniez
      ofiare bledu medycznego.Oceniajac to jako przestepstwo przeciw
      zyciu.Solidarnosc srodowiska medycznego oraz brak wystarczjacego wyjasnienia
      przyczyn i skutkow ewentualnych niepowodzen i warunkow ich naprawy.Ograniczenie
      dostepu do dokumentacji medycznej.Brak wystarczajacej aktywnosci srodowiska
      medycznego ,glownie lekarskiego oraz organow samorzadu zawodowego w ujawnianiu
      faktow uderzajacych w dobre imie srodowiska medycznego i prawa
      pacjentow.Pietnowaniu i wykluczaniu ze srodowiska lekarzy wykazujacych sie
      niedostatkiem wiedzy i umiejetnosci medycznej,naruszajacym przepisy o
      wykonywaniu zawodu oraz normy etyczne.Zbyt duza rola bieglych brak wlasciwej
      interpretacji materialu dowodowego.Sedziowie opieraja sie bezgranicznie na
      opiniach bieglych zapominajac o logice zyciowej.Akceptowanie opinii
      rzeczoznawcow ze srodowiska sprawcow.A PRZEPISY NIE ZABEZPIECZAJA PRAWA OSOB
      POSZKODOWANYCH.Jako matka dziecka 100% niepelnosprawnego okaleczonego przez
      opoznienie porodu przez lekarzy,ktorzy nie raczyli mnie zbadacpomimo trwajacych
      boli walczylam o sprawiedliwosc dla mojego synka.Uwazam ze opieka okoloporodowa
      jest najwazniejszym czynnikiem ,dlatego powinny byc wprowadzone standardy
      dotyczace opieki .resuscytacji transportu wczesniakow i noworodkow.Chyle czolo
      przed ofiarami bledow medycznych i pomimo ze mieszkam w Niemczech walcze z nimi.
      • reszelanka Re: Nagonka 10.08.06, 15:02
        Wiecie, to wszystkie historie sa naprawde przerazajace, ale czy nie uwazacie,
        ze w Polsce panuje nagonka na:
        1. Lekarzy
        2. Policjantow
        3. Sady
        4. Nauczycieli
        Przeciez nie wszyscy sa partaczami! Mamy wielu znakomitych specjalistow!
        DLACZEGO O TYM SIE NIE PISZE? Ludzie wiedzieliby, gdzie sie z roblemem
        zglaszac!!!
        Dlaczego trabi sie o pomylkach, bledach, zaniedbaniach?! To zniecheca
        wszystkich! Nie mozna generalizowac!
        • Gość: w policjanow zamknac w izbie wytrzezwien na 100 lat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.06, 15:05
          niec hzobacza jak to jest za niewinnosc siedziec, moze sie naucza czegos? ale watpie
        • Gość: Adam Sandauer świtnych lekarzach nie piszemy bo wy się tym zajmu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 15:18
          Media piszą o pomyłkach, bledach, zaniedbaniach bo poszkodowani często
          zostawiani są bez pomocy a wysiłek zamiast na pomoc dla ofiary, idzie
          na "tuszowanie sprawy"
          • Gość: Janna Re: świtnych lekarzach nie piszemy bo wy się tym IP: 213.199.198.* 13.08.06, 15:28
            Media bronia lekarzy ale pwoinny tez opisywac ich bledy. I tak teraz gazeta
            zrobila. Nalezy dalej przygladac sie lekarzom. Zle tepic dobre nagradzac
        • jayamez Re: Nagonka 10.08.06, 17:12
          > Dlaczego trabi sie o pomylkach, bledach, zaniedbaniach?! To zniecheca
          > wszystkich! Nie mozna generalizowac!

          Wiesz, jak przez blad lekarza masz spieoprzone zycie to jakos tak chce ci sie
          trabic o tym a nie o sukcesach innych. Ja w swoim zyciu spotkalem wielu lekarzy
          i o wielu mam bardzo pozytywna opinie, ale nie zapomne o pewnej pani dr (nasuwa
          mi sie wlele epitetow), ktorej bledna dlagnoza gdy mialem kilka miesiecy
          sprawila ze dzis, w wieku 28 lat, jestem niepelnosprawny i trwa to od 19 roku
          zycia. I jak slysze cos o pomylkach lekarzy to to jest moje pierwsze
          skojarzenie, a nie to ze ilus tam pozniej leczacych mnie doktorow dobrze
          wykonalo swoja prace.
          • Gość: ja Re: Nagonka IP: 213.199.198.* 13.08.06, 15:29
            A co Ty sadzisz o tej pani doktor? Masz do Niej zal?
    • Gość: Gość Należy wysłać naszych lekarzy na zachód... IP: *.cl.ad / *.computerland.pl 10.08.06, 15:01
      ...To oczywiście gwałtownie obniży im przyrost naturalny. My anektujemy te
      ziemie kiedy Rosjanie przejmą nasze. A lekarzy ogłosimy bogamia, co nie będzie
      wielką zmianą, bo już dziś roszczą sobie prawo do takiego miana.
      • reszelanka Re: Należy .. gratuluje... 10.08.06, 15:03
        Gratuluje durnego pomyslu!
        • Gość: w BArdzo dobry pomysl - niech jada jeszcze im bilet IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.06, 15:06
          kupie, tylko niech nie wracaja!!!
    • Gość: ewo niech jada na zachod tam 'leczyc' to zaraz im IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.06, 15:03
      zabiora prawo do zawodu!! szybciutko
      • reszelanka Re: niech jada na zachod ...no.... 10.08.06, 15:04

      • reszelanka Re: jasne, z tym wyjazdem na zachod 10.08.06, 15:04
        kolejny ganialny pomysl
      • Gość: piotr Re: niech jada na zachod tam 'leczyc' to zaraz im IP: *.ipt.aol.com 10.08.06, 22:33
        oj matolku, ja tu juz jestem 2 lata i raczej chca bym zostal a nie zabieraja
        prawa do wykonywania zawodu. zycze ci bys byl leczony przez innych lepszych
        specjalistow. duzo zdrowia
        • jarkoni Re: niech jada na zachod tam 'leczyc' to zaraz im 11.08.06, 00:04
          Jedyne czego nie rozumiem to celowości użycia inwektywy pt "matołku"....Do
          pacjentów też się tak zwracasz?? Może rozpocznę dyskusję o lekceważeniu
          pacjentów przez wielu lekarzy i traktowania ich jak "matołki"...To wstęp do
          popełnienia błędu w sztuce, nawet jeśli pacjent sugeruje inne postępowanie...A
          gwarantuję wam, że bardzo często pacjent na temat swojej konkretnej jednostki
          chorobowej ma większą wiedzę, niż leczący go medyk..Casem waryo słuchać a nie
          tylko "matołkować" PS Dla ułatwienia też jestem medykiem...
        • Gość: janna Re: niech jada na zachod tam 'leczyc' to zaraz im IP: 213.199.198.* 13.08.06, 15:33
          A niech pan napisze jak jest lekarzom na tym zachodzie? Oplaca sie nie chodzi
          mi tylko o aspekt finansowy lecz o szkoleniowy i o awanse?
      • Gość: lekarz Re: niech jada na zachod tam 'leczyc' to zaraz im IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 23:08
        właśnie szykuję się do wyjazdu A Was, kochani forumowicze niech leczą znachorzy
        • Gość: janna Re: niech jada na zachod tam 'leczyc' to zaraz im IP: 213.199.198.* 13.08.06, 15:34
          Sam jestes znachor i lecz innych. A tu potrzebni sa ludzie z wiedza konkretna
      • Gość: janna Re: niech jada na zachod tam 'leczyc' to zaraz im IP: 213.199.198.* 13.08.06, 15:32
        Na zachodzie musza sie dwa razy bardziej starac. Bo po pierwsze jesli pracuja
        dobrez to sa zauwazani i doceniani. A jesli popelnia blad i o tym dobrze wiedza
        to wiedza tez ze beda musieli poniesc konsekwencje. To pomaga ludziom i
        bardziej sie przykladaja. Skopiowac tylko ten pomysl do nas
    • sbig Sad Lekarski - jedna z czesci kliki lekarskiej 10.08.06, 15:12
      sam fakt istnienia sadow lekarskich swiadczy o powaznej chorobie systemu.
      Sprobujmy sobie wyobrazic sytuacje w ktorej o winie czlonka mafii decyduje sad
      zlozony z seniorow organizacji pruszkowa i wolomina. A takie twory jak Sad
      Lekarski sie toleruje. Ziobro zabral sie za klike (mafie?)prawnikow, kto sie
      wezmie za lekarzy?
      • Gość: qolo ilu lekarzy wydalono z zawodu w 2005?? 1 czy 2 a w IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.06, 15:46
        UK - 400!!!!!!! to sobie pomyslcei konowaly polskie nieuki
        • Gość: dr killer Re: ilu lekarzy wydalono z zawodu w 2005?? 1 czy IP: *.4web.pl 10.08.06, 16:27
          Ciekawe co piszesz , ale całkiem sporo polskich lekarzy nie obawia sie tej
          odpowiedzialności i leczy w UK.
          • Gość: ewo leczy??? czy pisze recepty? niech 'lecza' i beda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.06, 19:32
            ich skreslac z listy !!!
            • Gość: janna Re: leczy??? czy pisze recepty? niech 'lecza' i b IP: 213.199.198.* 13.08.06, 15:49
              proponuje oceny kazdego roku dla lekarzy. Oceniac ich tak ajk maturzystow.
              Lekarz w jednej komisji ocenia lekarzy z innego miasta
          • Gość: USA Re: ilu lekarzy wydalono z zawodu w 2005?? 1 czy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 00:57
            Oczywiscie ze lekarze z Polski pracuja w bardziej cywilizowanych pamstwach.
            Jednak znacznie bardziej uwazaja na to co robia. A jesli dojdzie juz do bledu
            lub komplikacji to obawiaja sie to ukrywac
          • Gość: janna Re: ilu lekarzy wydalono z zawodu w 2005?? 1 czy IP: 213.199.198.* 13.08.06, 15:36
            Bo biora za swoje operacje i prace odpowiedzialnosc. Tak jak kazdy z nas w
            swoim zawodzie.
        • Gość: piotr Re: ilu lekarzy wydalono z zawodu w 2005?? 1 czy IP: *.ipt.aol.com 10.08.06, 22:36
          jesli to prawda to chyba swidczy o tym, ze tu sa jeszcze wieksze nieuki.
          zreszta kilka lat juz w UK pracuje i jezeli odbiegaja tutejsi lekarze od
          naszych to raczej na niekorzysc ale jestem pewien ze gosciu wiele lat w UK
          spedziles wiec pewnie wiesz lepiej
      • Gość: mleko bez wody Re: Sad Lekarski - jedna z czesci kliki lekarskiej IP: *.natpool4.outside.ucf.edu 10.08.06, 22:35
        Pomylki lekarskie to cos co zdarza sie nie tylko
        w Polsce! Prosze sprawdzic ile pomylek tego typu
        zdarza sie, np. w USA (tylko tam wiekszosc spraw
        trafia pozniej do sadu - nie mylic z jakimis
        "sadami lekarskimi")!
      • Gość: ??? Re: Sad Lekarski - jedna z czesci kliki lekarskie IP: *.daleka.net 11.08.06, 06:56
        czy sam fakt sądu w ogóle to tez patologia??? skoro są zawody zaufania
        publicznego jak lekarza, to moga być i sądy
      • Gość: janna Re: Sad Lekarski - jedna z czesci kliki lekarskie IP: 213.199.198.* 13.08.06, 15:35
        To co robi minister Ziobro nalezy tylko chwalic. I chwala mu za to bo naprawde
        sie stara tak jak obiecywal
    • Gość: kris Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 15:46
      Dobrze ze tylko tyle. Dlaczego? Poniewaz wystarczy skonczyc studia i do konca
      zycia jest sie lekarzem. Po co czytac i dalej sie uczyc. Brak powtornych
      egzaminow sprawdzajacych wiedze i przydatnosc do zawodu to powod takiego stanu
      rzeczy. Tylko wyeliminowanie lekarzy idiotow co kupili sobie studia i dalej sie
      nie ucza oraz wprowadzenie weryfikacji np. co 5 lat moze zmienic ta sytuacje.
      • Gość: aleks Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.chello.pl 10.08.06, 16:11
        Zdaję sobie sprawę ze nie kazdy moze znac następujące fakty, ale:lekarza od
        najwcześniejszych lat po ukonczeniu studiów obowiązuje ciągłe dokształcanie
        się, na specjalizacji ktora trwa ok.5lat -2 lata stanowią ciągle
        kursy ,wyjazdy, dokształcanie się z zakresu pokrewnych specjalizacji, po zdaniu
        egzaminu specjalizacyjnego(3stpniowego-test, rozmowa, częśc praktyczna)lekarze
        rozliczani sa systemem punktowym z przeczytanych czasopism i książek
        medycznych, nadal musi brac udzial w konfefencjach, zjazdach, prezentacjach
        naukowych dot.własnej specjalizacji-niestety nie ma tego napisanego na czole
        ani pacjentom też sie tym nie chwali, ale takie sa fakty, nie twierdze ze nie
        ma wsrod nich ludzi zle wykonujących swoj zawod, a nawet szkodzacych pacjentom,
        pisze (znając dobrze to środowisko)to aby uswiadomić ze lekarzy obowiązuje
        ciągłe kształcenie, ktore jest weryfikowane.pozdrawiam.
        • Gość: rybak w Polsce nie weryfikuje się umiejętności lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 17:08
          W Polsce nie wprowadzono obowiązujących w UE egzaminów mających co jakiś czas
          weryfikować wiedzę i umiejetności lekarza. Po prostu środowisko protestowało
          • Gość: wee Re: w Polsce nie weryfikuje się umiejętności lek IP: *.chello.pl 10.08.06, 17:23
            pracowałam w brytyjskiej sluzbie zdrowia(jako pielęgniarka) i muszę powiedziec
            ze nie ma drugich tak szanowanych za pracowitość i profesjonalizm zawodowy
            obywateli UE jak polacy! moze te kursy potrzebne są tępym hindusom, ktorzy
            ledwie mówią po angielsku i olewają to co robią a niekoniecznie potrzebe są u
            nas.Z mojej znajomości tematu wynika ze lekarze poświecaja duzo czasu na
            edukację , gdyz specyfika tego zawodu uniemozliwia jego wykonywanie bez
            najnowszj wiedzy...
            • Gość: rybak polscy lek tak znakomici ze nie muszą się dokształ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 17:47
              Rozumiem, polscy lekarze sa tak znakomici iż nie muszą się dokształcać. Postęp
              medycyny też ich nie dotyczy, bo samo wchodzi do polskiej głowy. Co innego
              Anglicy, Niemcy lub Francuzi...nie mówiąć o Hindusach
              • Gość: wee Re: polscy lek tak znakomici ze nie muszą się dok IP: *.chello.pl 10.08.06, 18:19
                Przeczytaj jeszcze raz ostatnie zdanie mojego postu, oczywiście nie wytlumacze
                ci na forum ani w ogóle ze w polsce masz doczynienia z naprawdę dobrze
                wyszkolonym personelem medycznym i duzym dostępem do usług medycznych, o
                poziomie wiedzy o wiele wyzszym niz w unii( jak z resztą całej edukacji, nie
                tylko medycznej)jesli Twoje poglądy są zupełnie inne, niemniej szanuję je,
                dlatego wylanczam się i ide sie uczyć angielskiego bo za parę miesięcy i ja
                stąd spadam...Pozdrawiam.
                • Gość: pacjentka Re: polscy lek tak znakomici ze nie muszą się dok IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.08.06, 18:31
                  Polscy lekarze sa dobrze wyksztalceni aczkolwiek nie opracowano w Polsce
                  standardow opieki i kazdy pracuje jak chce i nikt nikogo nie rozlicza ,a w
                  naturze polaka jest zarobic aby sie nie narobic wiec lapie sie pracy panstwowej
                  w szpitalu i na terenie szpitala prywatnej aby zarobic a kto ucierpi ten dla
                  kogo zabraknie czasu.A ten co zaplaci dla niego znajdziesie czas i opieka
                  odpowiednia.
                • forresty Re: polscy lek tak znakomici ze nie muszą się dok 10.08.06, 18:52
                  tak jest. polacy mają najlepszych lekarzy, architektów, konserwatorów, muzyków,
                  i w ogóle we wszystkim jesteśmy najlepsi. proszę tylko podac mi liczbę
                  cytowanych pozycji naukowych z zakresu medycyny i będę juz wiedział ze w
                  medycynie równych nie mamy. Tylko jakoś w Polsce dziwnie albo się nie chce albo
                  sie nie umie
                  Wbijcie sobie do głowy że polski lekarz jest dobry bo jest tani. I to jest
                  przyczyna wielkiej ponoć popularnosci naszej kadry medycznej za granicą.
                  • Gość: rybak i tak poszukiwani że wyjechał az 1% lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 19:38
                    nasi lekarze są tak poszukiwani w UE że od czasu przystąpienia do UE wyjechało
                    ich ok 1000 co stanowi 1% wszystkich lekarzy.
                    W tym samym czasie wyjechało ok 2 mln obywateli co stanowi 5% społeczeństwa
                    • Gość: Egghead Re: i tak poszukiwani że wyjechał az 1% lekarzy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.08.06, 23:43
                      Powołujesz się na statystykę wziętą z sufitu. Osobiście znam ok. 30 osób,
                      lekarzy, którzy wyjechali i nie mają zamiaru wracać. W większości przed 40
                      rokiem życia. I jest to ok. 30% lekarzy, których znam dobrze. Być może
                      statystykę zaniża np. Pcim Dolny, ale na pewno nie do tego stopnia. W tym roku
                      znów kilku dobrych znajomych ubędzie... Zostają głównie ci, którzy mają bliską
                      rodzinę tu na miejscu, bez możliwości przeprowadzenia jej ze sobą.
                      • Gość: rybak Re: i tak poszukiwani że wyjechał az 1% lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 00:31
                        To są dane publikowane na podstawie wypowiedzi min B.Piechy i A.Kataty
                        • Gość: Egghead Re: i tak poszukiwani że wyjechał az 1% lekarzy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.08.06, 00:35
                          Oj, to bardzo wiarygodne :) Dzięki za informację, pozdrawiam.
                          • Gość: rybak Re: i tak poszukiwani że wyjechał az 1% lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 00:46
                            z dwojga złego dla mnie bardziej wiarygodne są informacje pochodzace od
                            członków rzadu niz informacje pochodzące z Izb Lekarskich o masowym exodusie
                            lekarzy.
                            Tym bardziej iż Puls Nedycymy takze zaprzezczał masowym wyjazdom lekarzy:
                            www.pulsmedycyny.com.pl/index/archiwum/5862,exodusu,lekarzy.html
                            • Gość: Egghead Re: i tak poszukiwani że wyjechał az 1% lekarzy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.08.06, 02:37
                              Trudno to pogodzić z powszechnym odczuciem braku np. anestezjologów, jeżeli tak
                              wygląda 2% to 3% wolę nie doczekać - to będzie masakra. Być może statystyka ta
                              uwzględnia emerytów bądź też są sposoby na pracę bez tego dokumentu... Dodatkowo
                              sprawę pogarszają prace weekendowe - anestezjolog leci do Londynu w piątek, w
                              poniedziałek wraca, prócz opłaconego przelotu i wyżywienia ma ok. 2-3 tys.
                              funtów zarobku w kieszeni. Ciekawe, że im się to opłaca.
                            • Gość: janna Re: i tak poszukiwani że wyjechał az 1% lekarzy IP: 213.199.198.* 13.08.06, 15:57
                              powinno wyjechac jak najwiecej. Tak aby mlodzi zdolni lekarze byli szanowani w
                              pracy a wtedy kazdy bedzie doceniany i pracowity
          • Gość: Janna Re: w Polsce nie weryfikuje się umiejętności lek IP: 213.199.198.* 13.08.06, 15:53
            Dlaczego tego jeszcze nikt nie wprowadzil? Co na to ministerstwo zdrowia?
            • Gość: rybak Re: w Polsce nie weryfikuje się umiejętności leka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.06, 01:02
              Jest dyrektywa UE nakazująca kontrolę wiedzy lekarzy, więc musiamo narkować u
              nas jakieś ruchy. Gdy próbowano wprowadzić taką ustawę czy rozporzadzenie,
              zaczęły sie wrzaski ze to nie potrzebne bo mamy świetnych lekarzy.... Jak na
              tym forum.
              W efekcie coś tam wprowadzono bo musiano wprpowadzić, ale z vacatio legis chyba
              5 czy 7 letnim...
              dokładnie nie pamiętam
        • Gość: Jurek Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.wolomin.net 10.08.06, 18:32
          Właśnie niedawno usłyszałem w radiu, że mają być zniesione egzaminy lekarskie po skończonych studiach medycznych. Czyli nikt nie zweryfikuje, czy taki absolwent pamięta coś jeszcze na przykład z drugiego roku studiów. Dojdziemy do sytuacji sprzed kilku wieków, kiedy to kobiety krzyczały: "Jezu! Ratunku ludziska! Dochtory jadom! Bedom do śpitala zabierać!!!"
      • Gość: janna Re: Kalectwo przez lekarza IP: 213.199.198.* 13.08.06, 15:51
        Jestem Za
    • Gość: Sceptic Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 15:54
      Parę kwestii:
      1) jeżeli jest Pan rzeczywiście Adamem Sandaurerem, to powiem Panu wprost w
      oczy, że jest Pan wyjątkowo obrzydliwym i szkodliwym przypadkiem manii
      roszczeniowych i robienia przy okazji tego kariery medialnej.
      2) niech Pan się nie pociesza, że lekarze niw wyjeżdżają, bo to dopiero
      początek długiego procesu a na ich miejsce nie chce za taką płacę przyjechać
      nikt, z jakiegokolwiek kraju. NIKT.
      3) społeczeństwo dostaje to na to zasługuje. Nie chciało się Wam przez długie
      lata płacić uczciwie lekarzom za ich wysiłek, to teraz macie różnego rodzaju
      efekty uboczne wynikające z przepracowania lekarzy i zrobienia z nich dyżurnego
      chłopca do bicia. Będzie jeszcze gorzej, od jesieni, kiedy słynne 30% podwyżki
      okaże się 200 zł na rękę i lekarze dostaną w końcu szału.

      PS. Nie jestem lekarzem! Znam tylko dobrze to środowisko od podszewki.
      • Gość: wee Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.chello.pl 10.08.06, 16:16
        hej sceptic! to co napisales to zupełna racja! Ze strony młodych lekarzy moge
        powiedziec tylko:nie potrzebujemy od nikogo na bilet, zarobiliśmy na niego na
        wakacjach w uk, konczymy staze, pakujemy prawo wykonywania zawodu i
        wylatujemy...
        • forresty Re: Kalectwo przez lekarza 10.08.06, 16:25
          no tak ,ale najpierw zwróć panie kochanku pieniążki które społeczenstwo
          władowało w twoją edukacje.
          • Gość: Sceptic Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 16:50
            A dlaczego to TYLKO lekarze mają zwracać za swoją edukację ???
            Inżynierowie, ekonomiści i prawnicy nie muszą, tylko lekarze muszą ...
            Bardzo ciekawe podejście i całkowicie zgodne z tym co napisałem wcześniej:
            macie (tzw. społeczeństwo) chore podejście do lekarzy i teraz za to zapłacicie.
            Będzie bolało, ale zasłuzyliście na to serdecznie.
            I jeszcze jedno Panie Robin Hood!
            Za edukację lekarzy zapłacili ich Rodzice, w podatkach albo niezapłaconej pracy
            za tzw. komuny. Nie sądzę niestety, żebyś był stanie to zrozumieć, ale tak
            właśnie jest. Poza tym, lekarz, który przepracował z Polsce 2-3 lata za 800 zł
            już dawno zwrócił wszelkie koszt swojej edukacji z dużym nadmiarem, więc nie
            pisz bzdur, tylko zacznij się zdrowo prowadzić od dziś. Na jesieni będzie jak
            znalazł, kiedy lekarze poznają gorzki smak obiecanych podwyżek.
            • wdakra Re: Kalectwo przez lekarza 10.08.06, 17:12
              Gość portalu: Sceptic napisał(a):


              > Bardzo ciekawe podejście i całkowicie zgodne z tym co napisałem wcześniej:
              > macie (tzw. społeczeństwo) chore podejście do lekarzy i teraz za to zapłacicie.
              > Będzie bolało, ale zasłuzyliście na to serdecznie.

              Jeśli dobrze pamiętam, to wg sondaży większość społeczeństwa popierała postulaty
              płacowe lekarzy. A przeciwko byli przeważnie ci, których to nie zaboli.
              • Gość: rybak od kiedy społeczenstwo popiera postulaty lekarzy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 17:51
                Pamiętasz to co chcesz pamietać. Ja czytałem inne informacje. A informacje o
                poparciu dla lekary biorą się ze sponsorowanych publikacji
                "Koalicja "Teraz Zdrowie" jest skupiona na jednym postulacie: zwiększenia
                nakładów na ochronę zdrowia. Jeżeli będziemy współdziałać z firmami
                faramaceutycznymi, ten postulat będzie bardziej słyszalny, nie ma co ukrywać:
                firmy farmaceutyczne mają ogromne pieniądze, które są potrzebne na lobbing" -
                wyjaśniał K. Radziwiłł"
                cytat pochodzi z:
                www.pulsmedycyny.com.pl/index/archiwum/6473
                • wdakra Re: od kiedy społeczenstwo popiera postulaty leka 10.08.06, 18:50
                  Gość portalu: rybak napisał(a):

                  > Pamiętasz to co chcesz pamietać. Ja czytałem inne informacje.

                  dziwne, bo w moim środowisku, niezwiązanym ze światem medycznym, panuje
                  powszechna opinia, że płace lekarzy są skandalicznie niskie, a
                  odpowiedzialnością za fatalną sytuację w służbie zdrowia obarcza się rządzących
                  w ogóle, a reformatorów służby zdrowia w szczególności, a nie lekarzy.
                  • Gość: rybak zarobki lekarzy wg GUS 3100 brutto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 19:34
                    zarobki lekarzy mozesz sprawdzić na stronie internetowej GUS.
                    Srednie zarobki lekarzy to 3100 brutto;
                    Podczas gdy średnia krajowa to 2100 zł brutto.
                    Rzeczywiście źle zarabiają pielęgniarki
                    Radzę czytać dane źródłowe a nie to co mówią o nich sami zainteresowani
                    • Gość: zaba do "rybak" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 20:08
                      Policz jeszcze, za ile godzin pracy sa te zarobki.
                      I w przypadku sredniej krajowej, i w przypadku zarobkow lekarskich.
                      • Gość: rybak jaką to mamy zarazę ze lekarze pracują na 3 etatch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 20:37
                        zamiast odpowiedzi pozwolę sobie zacytować fragment postu Adama Sandauera:
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=644&w=46680550&a=46713778
                        który dobrze tłumaczy czemu lekarze są tak przepracowani i komu na tym zależy:
                        "....Zwracam Pana uwagę iz w Polsce podobnie jak w innych europejskich
                        państwach
                        jest 20 -30 lekarzy na 10 000 obywateli. Wszędzie przacują oni na jednym etacie
                        i wystarcza tego by wszystkim zapewnić dostęp do leczenia. U nas natomiast
                        część lekarzy pracuje na 3 etatch a do tego dyżuruje.
                        Czy nie zastanawia Pana jaka jest tego przyczyna?
                        Proszę zastanowić się jak prosperowały by prywatne gabinety i prywatne
                        lecznice, gdyby lekarze pracowali na jednym etacie a społeczeństwo otrzymywało
                        tam lepszą opiekę medyczną.
                        Gdy zastanowi sie Pan nad tym, otrzyma Pan odpowiedź na nurtujące Pana pytanie,
                        kto jest beneficjentm obecnego stanu i dlaczego nie jest on zmieniany..."

                        • Gość: Egghead Re: jaką to mamy zarazę ze lekarze pracują na 3 e IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.08.06, 23:53
                          Dobrze naciągane fakty :) Jest 20-30 owszem, ale nie lekarzy, tylko etatów na 10
                          000 obywateli. Co jest obsadzone około połową tego personelu, czyli średnio
                          każdy ma 2 etaty. Ja mam postulat - żeby każdy lekarz ustawowo mógł mieć tylko 1
                          etat. Zaapewne połowę lecznic trzebaby zamknąć z powodu braku obsady. Jest druga
                          możliwość - gwałtowny rozrost szarej strefy medycznej. Ale taka ustawa jest
                          nierealna. Podobnie jak wymóg pracy maksymalnie 40 godzin tygodniowo, jak jest
                          np. w Niemczech - tzw. "system" upadłby. Ja na przykład pracuję ok. 65 godzin
                          tygodniowo, na jednym etacie, oprócz tego dorbiam na drugim i kawałku trzeciego
                          i dzięki temu udaje mi się zwykle przekroczyć średnią krajową. W domu w zasadzie
                          nie mieszkam, czasem wpadam się przespać.
                          • Gość: rybak Re: jaką to mamy zarazę ze lekarze pracują na 3 e IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 00:38
                            Moze WHO podaje nie prawdziwe dane. Ja im jednak bardziej wierzę niz Polskim
                            Izbom Lekarskim.
                      • Gość: gosc Re: do "rybak" IP: 213.199.198.* 13.08.06, 16:05
                        Z kazdym rokiem sa one wyzsze. Zobacz iole zarabi aprofesor medycyny? A il esie
                        napracuje? Niewiele za krocie ktore otrzymuje na dziesieciu panstwowych
                        placowkach. A blokuje prace kilku mlodym zdolnym ludziom po medycynie
          • Gość: wee Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.chello.pl 10.08.06, 17:11
            sceptic napisal juz dlaczego ŻADEN z wyjażdzających lekarzy nie zwróci zadnych
            pieniędzy -najkrócej bo nie są nikomu ich winni-to ich rodzice zapłacili za ich
            studia-płacąc podatki i płacąc im za akademiki , książki itc, jest jeszcze
            jeden powód dla którego najbliższe pokolenia wyjeżdzających lekarzy nic nie
            zapłacą -uchwalanie odpowiednich przepisów w polsce troszke trwa ...A prawo
            które zabroniloby swobodnego przemieszczania się obywatelom unii-jest
            nierealne.
          • travel_wawa Wbijcie sobie wreszcie do głowy "zwracacze"!!!! 10.08.06, 19:19
            Polska jest członkiem UNII EUROPEJSKIEJ a jej obywatele, jako obywatele UE
            korzystają z prawa do swobodnego poruszania się w jej obrebie.

            Tego prawa NIE MOŻNA W ŻADEN SPOSÓB OGRANICZYĆ, a gwarantuje to nam Traktat
            Akcesyjny.

            Te żałosne wrzaski o jakieś "zwracanie", jakiemuś "społeczeństwu" nie mają
            najmniejszych podstaw nie tylko prawnych ale i zdroworozsądkowych.

            Albo warunki pracy lekarzy w Polsce będą KONKURENCYJNE w stosunku do warunków w
            innych rejonach UE, albo większość wartościowych lekarzy stąd wyjedzie w
            cholerę.

            Nikt nikogo już NA SZCZĘŚCIE siłą w Kaczorlandzie nie zatrzyma.
          • medicus_peritus Re: Kalectwo przez lekarza 10.08.06, 23:37
            A dlaczego tylko lekarze mają zwracać? A czy polski hydraulik zwraca za swoją
            zawodówkę???
        • Gość: gosc Re: Kalectwo przez lekarza IP: 213.199.198.* 13.08.06, 16:00
          Pakujcie sie i jedzcie. Tu nikt nikomu nie zabrani awyjezdzac. Masz lepsza
          prace to jedz. Zopstajesz to pracuj i nie narzekaj. System opiekunczy panstwa
          polskiego sie skonczyl i upadl. Bierz sprawy w swoje rece i nie biadolcie
    • Gość: dc Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 15:58
      To prawda. Ja np. nigdzie się nie zgŁaszałam, a powinnam. W czasie operacji
      lekarz anestezjolog, podczas wkluwania się do splotu ramiennego przebił mi
      omyłkowo opłucną ( Szpital im. Grucy w Otwocku) i trafilam do Szpitala płucnego
      gdzie poleżalam sobie z drenem w płucu. Bardzo zabawna pomyłka.
      • Gość: zaba do dc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 20:06
        Uszkodzenie oplucnej podczas wykonywania blokady splotu ramiennego nie jest
        POMYLKA, tylko POWIKLANIEM, ktore sie zdarza.
        NIE MA nigdzie na swiecie lekarza, ani "medycyny", ktoremu/w ktorej nie
        wystepuja powiklania. I nie jest to zalezne od poziomu wyksztalcenia,
        dostepnosci sprzetu itp - jest po prostu naturalna konsekwencja ingerencji w
        czlowieka. Nikt nie jest zbudowany w 100% identycznie, nikt nie reaguje w 100%
        tak samo na podawane leki itp.
        I nalezy w tej dyskusji odroznic POMYLKE LEKARSKA - ktora moze byc swiadoma
        badz nie od POWIKLANIA, ktore jest wliczone w ryzyko zabiegu.
      • Gość: piotr Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.ipt.aol.com 10.08.06, 22:48
        to nie pomylka. niestety nawet w najlepszych na swiecie klinikach takie
        sytuacje sie zdarzaja. kazdy z odstawowa znajomoscia anatomii wie, ze przy
        zakladaniu bloku splotu ramiennego takie powiklanie moze sie zdarzyc w pewnym
        procencie pzypadkow. wazne zeby nie za czesto (bo znaczy to ze ktos nie umie
        tego robic) i by to rozpoznac. a tak na marginesie w szpitalu w londynie gdzie
        pracuje w zeszlym tygodniu wlasnie sie to zdarzylo. blok zakladal niemiec a
        nie "nieuk" z polski. duzo zdrowia
      • Gość: jl Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 23:33
        Jesteś inaczej zbudowana. Ale z tą reklamacją to nie do lekarza. On ciebie nie
        robil.
      • cloves Re: Kalectwo przez lekarza 11.08.06, 02:19
        w tym szpitalu lekarz składał mi nogę po pijanemu..."Solidarny" lekarz
        próbował obarczyć mnie winą za złe złożenie kości!
    • Gość: czytelniczka Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.08.06, 16:05
      Nie rozumiem dlaczego lekarze boja sie pewnej kontroli ich pracy oraz skali
      popelniania bledow. Skoro jestem dobrym lekarzem to nie powinny mi sie
      przytrafiac bledy i zawsze i wszedzie znajde prace nikt nikogo na sile nie
      trzyma.Kazdy ma prawo wymagac lekarz wynagrodzenia pacjent leczenia.A praca na
      zachodzie wiele uczy jest platna ale i odpowiedzialna jeszcze bardziej niz w
      Polsce.
      • Gość: koza Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 20:49
        Bledow blondyneczko nie robi tylko ten co nic nie robi. Nasze bledy kosztuja
        czasem czyjes zdrowie ale jestesmy tez tylko ludzmi. Staramy sie jak mozemy ale
        nikt przeciez nie jest doskonaly.... Zrozumcie to w koncu!!!
        • Gość: titta Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.botany.gu.se 10.08.06, 22:31
          Oczywiscie. Kazdy jest tylko czlowiekiem. Tylko, ze np. notariusz mylac sie
          odpowiada za to prywatnym majatkiem (a tez jest tylko czlowiekiem). W wielu
          zawodach pomylka konczy sie wyrzuceniem z pracy, a KAZDY jest tylko czlowiekiem.
          Nie chodzi o to by kogos potempiac ale by pacjeci mieli zapewnione
          odszkodowanie, a ci ktorzy notorycznie popelniaja bledy byli usowani z zawodu.
          • Gość: koza Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 22:55
            I dlatego tak ZOZy jak i lekarze sa ubiezpieczeni od OC. I tyle w tym temacie...
          • Gość: kola Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 23:37
            Titta, tobie za błedy ortograficzne powinni odebrać obywatelstwo polskie i
            wysłać na Sybir.
      • Gość: piotr Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.ipt.aol.com 10.08.06, 22:51
        bledow nie popelnia ten lekarz ktory nic nie robi (nie leczy). wazne aby
        powiklan (ktore bledami nie sa) nie bylo zbyt duzo - to znaczy nie wiecej niz
        publikowane w prasie specjalistycznej dla danej procedury. i w polsce pomimo
        tego so pisze pan sandauer nie ma tych powiklan wiecej niz na zachodzie. akurat
        mam porownanie bo pracowalem tu i tu.
      • Gość: kol Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 23:35
        Ty też nie rozumiesz różnicy między błędem a powikłaniem, tak zresztą jak i pan
        doktor od fizyki.
    • mamaika Re: Kalectwo przez lekarza 10.08.06, 16:07
      Panie Adamie jestem osobą,która zglosiła się do Pana. Rozmawialiśmy
      telefonicznie . Uznał Pan ,że 34 tygodniowe dziecko urodzone martwo w wyniku
      zaniedbania lekarskiego to bez mała odpad szpitalny, nie powinnam dostać aktu
      urodzenia i w ogóle nie ma o czym rozmawiać. Było to dla mnie szokujące, a sama
      rozmowa z Panem niezwykle przykra. Moja sprawa jest od roku w prokuraturze,
      fałszowanie dokumentacji medycznej jest ewidentne, co do błędu lekarskiego -
      opinia biegłego jest tak pełna sprzecznosci,że nie wynika z niej nic. Czekam na
      następną. Prawda jest taka,że prokuratura najchętniej takie sprawy by umarzała -
      ot i mają z głowy. Trzeba mnóstwo siły,żeby zwyczajnie się nie poddać.
      Dyrektor szpitala która tylko na podstawie dokumentacji medycznej o której
      wydanie się zwróciłam skierował także wniosek do prokuratury i zawiesił lekarza
      w czynnościach miał z tego tytułu masę nieprzyjemności , łacznie ze sprawami w
      sądzie pracy . Dyrektor od spraw medycznych,który stwierdził nieprawidłowości
      miał z tego co mi wiadomo olbrzymie nieprzyjemności - czesć kolegów lekarzy
      chciała go zadziobać, ot śmiał wystąpić przeciwko koledze. Z całej sprawy
      zrobiono zresztą spektakl medialny, "szczególne zasługi " miał lokalny
      dziennikarz GW , który stanął po stronie lekarzy ze wzgledu na zwyczajne
      kumoterstwo, pisał dokładnie to co chciał i w dodatku wpychając to w moje usta -
      niewiele miało to wspólnego z faktami. Gratuluję więc rzetelności i
      obiektywizmu. Do dnia dzisiejszego GW nie umieściła sprostowania , imiennie
      podpisane posty na forum były usuwane przez moderatorów bezśladowo. Tak
      naprawdę każdy ,kto występuje przeciwko lekarzom jest zostawiony sam sobie , za
      to przeciwko żle pojętej solidarności zawodowej.
      • Gość: anna kranczkowska Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.08.06, 16:19
        Przeczytalam pani wypowiedz i wiem co pani czuje moje dziecko zyje ale walka w
        Polsce o sprawiedliwosc to walka z wiatrakami prosze przeczytac moje wypowiedzi
        i prosze sie trzymac.
        • wiktor1235 Re: Kalectwo przez lekarza 10.08.06, 17:16
          Parę słów wyjaśnienia: sądy lekarskie nie zastępują sądów powszechnych. W
          odróżnieniu od zwykłych ludzi, lekarz ma podwójną odpowiedzialność: przed sądem
          powszechnym i sądem lekarskim. Lekarz nie popełnia błędu, kiedy czegoś nie
          rozpozna lub nie wyleczy, pod warunkiem, że dochowa należytej staranności.
          Łatwo jest oceniać działanie po fakcie, ale lekarz musi podejmować czynności
          bardzo często wiedząc bardzo niewiele o rzeczywistej sytuacji. Najlepszy sposób
          odpowiedzialności finansowej lekarza byłby taki, jak w przypadku ubezpieczeń.W
          ubezpieczeniach składka roczna wynosi zwykle 1/10 sumy ubezpieczenia. Za błędne
          wykonanie czynności musiałby zapłacić dziesięciokrotność wynagrodzenia, jakie
          otrzymał za właściwe wykonanie czynności. Jeżeli za poradę ambulatoryjną
          otrzymał netto złotówkę, to za popełniony błąd płaciłby dziesięć złotych.
          oczywiście, jeśli otrzymałby milion to płaciłby dziesięć milionów. Liczba
          rzeczywistych błędów lekarskich jest dość niewielka. Większość spraw, które są
          zgłaszane to ludzkie tragedie, na których wystąpienie i przebieg żaden
          człowiek, w tym lekarz nie miał wpływu. Ludzie, zamiast do Pana Boga mają
          pretensje do lekarza. Jest to zawód obarczony bardzo dużym ryzykiem (zależnie
          jeszcze od specjalności), w którym wynagrodzenie nie rekompensuje tego ryzyka.
          To polskie społeczeństwo stworzyło taki system, w którym sprzątaczka w banku
          zarabia więcej przecierając marmury szmatką niż neurochirurg operujący ludzki
          mózg. To oznacza, że społeczeństwo bardziej ceni te marmury w banku niż swoje
          własne głowy.
          • Gość: brrr3 Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.06, 17:45
            Dokladnie powiedziane....Zwracam tez uwagę ,że nikogo jakoś z "dyskutantów" nie
            zainteresował wcale geniusz prawny sedziów Trybunału Konstytucyjnego o prawnej
            dopuszczalności pracy lekarza aż tyle godzin bez przerwy. Dlaczego trybunał
            wydal taki werdykt ? Dlatego, bo rząd miał takie nań zamówienie. Inaczej
            okazało by się jak wielu lekarzy w Polsce jeszcze brakuje...Tu kochani trzeba
            troszkę myśleć, a nie kierować się uprzedzeniami i frustracją. Myślenie zaś w
            Polsce jest rzadkością. Dlatego to durne społeczeństwo będzie dostawało pod
            dupie jeszcze dziesiątki lat.
          • Gość: koza Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 20:52
            Lekarz ponosi jeszcze odpowiedzialnosc zawodowa i cywilna....
          • Gość: piotr Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.ipt.aol.com 10.08.06, 22:55
            nic ddac nic ujac. w 100% popieram
      • Gość: Adam Sandauer Zabawne- ja jestem winien błędu wym. sprawiedliw.? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 17:42
        Szanowna Pani,
        Nie wiem kom Pani jest ani kiedy i o czym z Panią rozmawiałem. Mogę tylko sie
        domyślać.
        Niestety Pani dziecko nie jest on ani pierwszym ani ostatnim które zmarło przed
        urodzeniem prawdopodobnie w wyniku błędu.
        Istnieje luka prawna bo zgodnie z obowiązującymi przepisami,karane są tylko
        umyślne działania mające na celu uszkodzenie dziecka nie narodzonego. Przykro
        mi ale takie jest obowiązujące prawo a wynika ono z art 157a kk w związku z art
        8 KK.
        W analogicznej sprawie zadane było zapytanie poselskie:
        tinyurl.com/zhxj7
        Niestety do teraz dziecko nie narodzone, ma inny status prawny niż człowiek i
        nie jest chronione art 155,156,1567 czy 160 KK
        Prawdopodobnie o tym Panią poinformowałem.
        Przez prawie 8 lat organizacja która kieruję, organizacja składająca się z
        poszkodowanych lub ich rodzin, próbowała walczyć o zmianę obowiązującego w
        Polsce prawa dotyczącego błędów lekarskich, przy braku jakiegokolwiek wsparcia.
        Ludzie których nie spotkało nieszczęście uważali iż problem błędów lekarskich,
        to nie ich sprawa.
        Prawdopodobnie podobna była i Pani postawa, zanim nie spotkało Panią
        nieszczęście.
        Zdumiewa,iz ma Pani do mnie żal o to ze obowiązuje takie a nie inne prawo i ze
        o nim Pania informowałem.
        Tym bardziej że nie włączyła się Pani sama w działania dla zmiany tego prawa
        • Gość: brrr3 Re: A jak tam z reklamą leków ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.06, 17:48
          Jeżeli Pan to pan...panie Sandauer ? Pański pomysł by mozna było w mediach
          reklamować leki dostępne tylko na receptę uważam za zaiste genialny.... Tak
          trzymać !
          • Gość: Adam Sandauer sprost:mówiłem o dostepie do inform a nie o reklam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 18:10
            Wdzięczny będę za nie zmienianie tematu.
            Ponieważ jednak to co Pan poruszył problem reklam to wypaga sprostowania Pana
            wypowiedź, więc prostuję:
            Zawsze mówiłem i podtrzymuje iż obecna sytuacja silnego reklamowania leków bez
            recept i środków paramedycznych a nie informowania społeczeństwa o innych
            lekach, jest najgorszym z mozliwych rozwiązań, bo powoduje samoleczenie
            niewłaściwymi srodkami.
            Ponieważ nie widzę możliwości pełnego zakazu reklam leków i chyba nie ma takiej
            potrzeby, społeczeństwo powinno być na równi informowane o istnieniu i
            działaniu leków "na receptę" jak i tych które można kupic "bez recepty".
            Inaczej ludzie będą stosować jednocześnie np. ib...om na zatoki, bóle głowy, na
            choroby stawów, spanie i s..nie biorąc po kilkanaście tabletek. A do tego są
            przekonywani przez reklamy i myślą że własciwie się leczą
          • Gość: Adam Sandauer sprost:mówiłem o dostepie do inform a nie o reklam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 18:17
            Wdzięczny będę za nie zmienianie tematu i nie wmawianie mi iż mówiłem coś
            innego niz rzeczywiście mówiłem .
            Ponieważ jednak Pan poruszył problem reklam a Pana relacja o tym co miałem
            mówic wymaga sprostowania , więc prostuję:
            Zawsze mówiłem i podtrzymuje iż obecna sytuacja silnego reklamowania leków
            sprzedawanych bez recept i środków paramedycznych, a nie informowania
            społeczeństwa o innych lekach, jest najgorszym z mozliwych rozwiązań, bo
            powoduje samoleczenie niewłaściwymi środkami.
            Ponieważ nie widzę możliwości wprowadzenia pełnego zakazu reklam leków i nie
            wiem czy istnieje taka potrzeba, społeczeństwo powinno być na równi informowane
            o istnieniu i działaniu leków "na receptę" jak i tych które można kupic "bez
            recepty".
            Inaczej ludzie będą stosować jednocześnie np. ib...om na zatoki, bóle głowy, na
            choroby stawów, spanie i s..nie biorąc po kilkanaście tabletek. A do tego są
            przekonywani przez reklamy i myślą że własciwie się leczą.
            Ponadto utrzymywanie w tajemnicy, tylko dla specjalistów, wiedzy medycznej jest
            anachronizmem.
            • Gość: brrr3 Re: sprost:mówiłem o dostepie do inform a nie o r IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.06, 18:42
              Koncze ten wątek- dodam tylko,czy serio Pan wierzy,że reklama jest sposobem na
              poinformowanie chorego o tym jak działa i do czego służy lek ? Naprawdę ? Zna
              pan reklamę mówiącą o ryzyku związanym z lekiem ? Nawet tego od Goździkowej ?
              Zwykła Aspiryna potrafi zabić człowieka lub przyczynić się pośrednio lub
              bezpośrednio do gwałtownego pogorszenia jego stanu zdrowia... jeśli jest
              stosowana bez zrozumienia jej działania.
              Wracając zaś do głównego wątku dodam,że mam nieodparte wrażenie,że nie
              rozróżnia pan rzeczywistych błedów lekarskich (były, są i bedą się zdarzały) od
              frustracji i szukania prostego wytłumaczenia i oczywistego winnego faktu,że
              umiera tatuś, mamusia, dziecko czy ktokolwiek inny. Latwiej wtedy rodzinom
              chorych zapomnieć o tym,że nie troszczyło się o własne zdrowie czy członka
              rodziny. Jakoś zapomina się, że np. ćmiło się papierochy bez umiaru, nie jadło
              a żarło, nie brało zleconych leków, itp itd..obarczenie zaś winą tego...złego
              dr.. przynosi tez psychiczna ulgę...TO nie MY jesteśmy winni. TO ON !
              Jeszcze raz podkreślam,że błędy się zdarzająi będą zdarzały. Bo taka
              jestmateria z jaką ma do czynienia lekarz w pracy np. przyjmując chorego w
              stanie zagrożenia życia . Powiem jeszcze,że poraża mnie czasami pseudomadrość
              tzw. biegłych,którzy mając do dyspozycji całą zgromadzoną dokumentację plus
              np.wynik sekcji,stawiają wnioski o jedynie słusznej lini postępowania w danym
              przypadku.... I często są to Profesorowie, którzy ostry dyżur w szpitalu mieli
              kilkadziesiąt lat temu. Walcząc z błędami lekarskimi radził bym tez by zwrócil
              Pan uwagę na wyrok Trybuału Konstytucyjnego o dopuszczalnym czasie pracy
              lekarza bez przerwy... Te kilkadzisiąt godzin nie jest w/g Pana przyczyną wielu
              pomyłek ? Ja jakoś pańskiej działalności w tej mierze nie zauważyłem. Troska o
              chorych nadewszystko ? Prawda ? Panie Sandauer ?
              • Gość: Adam Sandauer Re: sprost:mówiłem o dostepie do inform a nie o r IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 19:08
                W pierwszy poscie:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=644&w=46680550&a=46680550
                umieściłem link do danych statystycznych spraw z jakimi zgłaszają się do na
                ludzie i analizę wiarygodnościtych spraw:
                www.sppnn.org.pl/oswiad/osw20.htm
                Pisze Pan: "...mam nieodparte wrażenie,że nie rozróżnia pan rzeczywistych
                błedów lekarskich (były, są i bedą się zdarzały) od frustracji i szukania
                prostego wytłumaczenia i oczywistego winnego faktu,że umiera tatuś, mamusia,
                dziecko czy ktokolwiek inny...."
                Proszę najpierw przeczytać dane o których piszę powyżej i ich analizę by
                sprawdzić czy nie roznicujemy czy też z nie rozróżniamy wyimaginych roszczeń i
                frustracji od rzeczywistych błedów.

                Pisze Pan dalej:
                "...Walcząc z błędami lekarskimi radził bym tez by zwrócil
                Pan uwagę na wyrok Trybuału Konstytucyjnego o dopuszczalnym czasie pracy
                lekarza bez przerwy... Te kilkadzisiąt godzin nie jest w/g Pana przyczyną wielu
                pomyłek ? Ja jakoś pańskiej działalności w tej mierze nie zauważyłem..."
                Zwracam Pana uwagę iz w Polsce podobnie jak w innych europejskich państwach
                jest 20 -30 lekarzy na 10 000 obywateli. Wszędzie przacują oni na jednym etacie
                i wystarcza tego by wszystkim zapewnić dostęp do leczenia. U nas natomiast
                część lekarzy pracuje na 3 etatch a do tego dyżuruje.
                Czy nie zastanawia Pana jaka jest tego przyczyna?
                Proszę zastanowić się jak prosperowały by prywatne gabinety i prywatne
                lecznice, gdyby lekarze pracowali na jednym etacie a społeczeństwo otrzymywało
                tam lepszą opiekę medyczną.
                Gdy zastanowi sie Pan nad tym, otrzyma Pan odpowiedź na nurtujące Pana pytanie,
                kto jest beneficjentm obecnego stanu i dlaczego nie jest on zmieniany
                • Gość: brrr3 Re: sprost:mówiłem o dostepie do inform a nie o r IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.06, 21:22
                  Nie jest prawdą,że w krajach cywilizowanych jest tylu samo lekarzy na 10000
                  mieszkańców jak w Polsce. Kłamie pan jak z nut. Są kraje, gdzie jest wiecej i
                  są kraje gdzie jest mniej. Zastanawia pana może po co np. Szwedom oplaca się
                  ściągać polskich lekarzy do siebie i fundować im przez 6 miesiecy darmowy kurs
                  językowy z oplaceniem wszystkiego lącznie z wyrównaniem finansowym strat z
                  poowdu braku w tym czasie normalnych dochodów ? Przecież ich lecznictwo stoi na
                  wyższym poziomie.
                  Pisanie zaś o powszechnym i ogólnym dostępie do lecznictwa mnie smieszy. Nie ma
                  takiego kraju na świecie. Bo nikogo na to nie stać. Medycyna drogi panie jest
                  za droga na to by zapewnić wszystko wszytkim po równo. To mżonki. Co do
                  gabinetów prywatnyc...Pan sobie żartuje alebo jest totalnym ignorantem.

                  Proszę zastanowić się jak prosperowały by prywatne gabinety i prywatne
                  > lecznice, gdyby lekarze pracowali na jednym etacie a społeczeństwo
                  otrzymywało
                  > tam lepszą opiekę medyczną.
                  Co mają prywatne gabinety do etatów ? Nic pan nie rozumie . Podam toporny
                  przyklad...może dotrze do pana. W moim mieście w szpitalu wykonuje się badania
                  gastroskopowe w szpitalu. Jest w nim jeden gastroskop ( na tyle szpital stać-to
                  kosztuje serio..) Gdyby za pana radą lekarze pracowali tylko w szpitalu...to
                  kolejka na to badanie byla by chyba roczna...a tak w gabinetach prywatnych (tak
                  wstrętnych ) można to badanie w moim miescie wykonać praktycznie od ręki. I są
                  chętni i zadowoleni pacjenci. Rozumie to Pan czy nie.
                  p.s. teraz już wiem,że dsykusja z panem jest trochę czasem straconym. Ma
                  pan "komunistyczne" pogłądy...wszystkim po równo i wszystkim się
                  należy...koszta się nie liczą.... To jest Panie drogi UTOPIA. sorki za błędy
                  ale nie mam czasu za dużo.
                  • Gość: Adam Sandauer Re: sprost:mówiłem o dostepie do inform a nie o r IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 22:54
                    Bardzo proszę nie przypisywać mi czegoś innego niż nie pisałem. Pisze Pan
                    jakobym twierdził ze: "...w krajach cywilizowanych jest tylu samo lekarzy na
                    10000 mieszkańców jak w Polsce..."
                    Ja natomiast pisałem iż: "...w Polsce podobnie jak w innych europejskich
                    państwach jest 20 -30 lekarzy na 10 000 obywateli. Wszędzie przacują oni na
                    jednym etacie i wystarcza tego by wszystkim zapewnić dostęp do leczenia. U nas
                    natomiast część lekarzy pracuje na 3 etatch a do tego dyżuruje.
                    Czy nie zastanawia Pana jaka jest tego przyczyna?
                    Proszę zastanowić się jak prosperowały by prywatne gabinety i prywatne
                    lecznice, gdyby lekarze pracowali na jednym etacie a społeczeństwo otrzymywało
                    tam lepszą opiekę medyczną..."
                    Dane dotyczace liczby lekarzy na 1000 obywateli w Europie może Pan znaleźć za
                    pomocą wyszukiwarki na serwerze WHO:
                    tinyurl.com/qrccm
                    W większości państw Europiy jest obecnie 2,4-3,5 lekarzy na 1000 obywateli. (
                    poza państwami które powstały z ZSRR i Francją gdzie lekarzy jest więcej)
                    Dane które cytowałem pochodza z przed 5 lat. Lekarze w tej ilości starczają by
                    zapewnić opiekę zdrowotną społeczeństwu i nikt nie pracuje na kilku etatach.

                    Pan pisze o jednym gastroskopie w szpitalu który pewno rzeczywiscie nie
                    starcza. Więc warto zastanowiś się czy nie byłoby lepiej zwolnić z pracy
                    któregos z Pana koegów lekarzy, a za oszczędzone w ten sposób środki kupić po
                    kilkunastu miesiącach drugi gastroskop. Inni lekarze mieliby zajęcie w pracy.
                    • kubicki4ever Re: sprost:mówiłem o dostepie do inform a nie o r 11.08.06, 03:30

                • Gość: titta Re: sprost:mówiłem o dostepie do inform a nie o r IP: *.botany.gu.se 10.08.06, 22:55
                  Mieszkam w kraju gdzie jest tych 20-30 lekarzy na 10 000tys (Szwecja), a
                  prywatna sluzba zdrowia sie dopiero rozwija. I zapraszam pana. Prosze sie
                  dostac do lekarza. Z grypa na pewno bedzie pan leczony przez pielegniarke
                  telefonicznie, z nowotworem moze (jak lekarz pierwszego kontaktu przyjmie,
                  rozpozna (co watpliwe), dokumenty nie zgina, zostanie pan przyjety do szpitala.
                  Z choroba przewlekla poczeka pan kilka miesiecy. I sluzba zdrowia nie jest
                  calkowicie bezplatna co zniecheca wielu do zawracania lekarza glowy glupotami,
                  ktore okazuja sie czasem bardzo powazna sprawa.
                  Ja lecze sie w Polsce.
                  Prosze sie zapoznac z realiami, do ktorych pan porownuje.
                  Druga sprawa, gdyby lekarze przy dzisiejszym poziomie zarobkow, zostali
                  zmuszeni do pracy na 1 etacie - wiekszasc z nich wybrala by etat "prywatny".
                  Ciekawe co by stalo sie z tymi, ktorych nie stac?
        • mamaika Re: Zabawne- ja jestem winien błędu wym. sprawied 10.08.06, 19:31
          Nie o prawie mnie pan informował, natomiast to Pan potraktował mnie jak w
          sposób delikatnie rzecz ujmując bardzo niegrzeczny. I nie mam pretensji do pana
          o przepisy prawne.Jezeli natomiast jest Pan prezesem stowarzyszenia,które ma
          pomagać osobom poszkodowanym to może powinien Pan wykazać się przynajmniej
          odrobiną empatii. I to Pan a nie policja czy prokuratura potraktowała moje
          dziecko jak nic nie wartego śmiecia. I wie Pan to właśnie było dla mnie
          przepotwornie przykre i bolesne.Na marginesie brak właściwego postępowania to
          zaniedbanie lekarskie, utrata dziecka to wynik tego zaniedbania. Gdzieś w tym
          wszystkim jestem ja jako pacjentka i jako matka , która straciła dziecko. I ja
          ze wszystkich sił dążę,żeby lekarz odpowiedzialny za to poniósł jakąkolwiek
          odpowiedzialność . Więc niech mi Pan nie pisze ,że nic nie robię.Szalenie dużo,
          ba może znacznie więcej niż Pan w tym względzie .Natomiast z Panem nie mam
          ochoty mieć nic wspólnego właśnie z powodu tej jakże dla mnie pamiętnej
          rozmowie z Panem .Nie oczekiwałam wiele ale bycia sponiewieraną przez Pana też
          nie.
          • Gość: Adam Sandauer Re: Zabawne- ja jestem winien błędu wym. sprawied IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 19:47
            Szanowna Pani,
            Nie wiem kim Pani jest i nie wiem o czym rozmawialiśmy. Natomiast wiem iz
            stowarzyszenie nie jest organizacją mogącą podejmować sie prowadzenia spraw za
            poszkodowanych. Stowarzyszenie jest organizacją osób które próbowały wspólnymi
            siłami wywierac presje dla zmiany prawa by poszkodowani mieli slad szans i
            uzyskiwali jakąś pomoc.
            Pomysł że jedni poszkodowani, chorzy ludzie bedą pomogac innym i za nich
            prowadzić ich sprawy (np Pani sprawy) zakrawa na schizofrenię.
            Ponieważ jak sądzę byłą Pani zainteresowana wyłącznie swoja sprawą a nie
            wspólnymi działaniami i nie chce Pani miec nic wspólnego z nami niech tak
            pozostanie.
            • mamaika Re: Zabawne- ja jestem winien błędu wym. sprawied 10.08.06, 20:29
              Szanowny Panie , swoja sprawe prowadze z pomoca prawnika sama o czym Pana na
              wstepie naszej rozmowy poinformowalam. I nie tego oczekiwalam,
              Pan nie byl zainteresowany ani mna ani tym co chce zrobic wiec zupelnie nie
              wiem o czym Pan pisze i zupelnie nie rozumiem dlaczego mnie Pan atakuje.
              Natomiast jako lekarz chyba wiem Pan czym jest schizofrenia, mania wielkosci
              chyba tez jest Panu pojeciem znanym. I dla Pana informacji poszkodowani
              pomagają sobie nawzajem , pomijajac Pana stowarzyszenie, moze wlasnie z powodu
              Pana zachowania. I kazdy walczy o swoja sprawe , kazda z naszych spraw jest
              jednako wazna i kazda proba dochodzenia sprawiedliwosci na drodze sadowej moze
              przyniesc daleko wiekszy skutek niz Pana medialne wypowiedzi . Jak na
              osmoletnia dzialalnosc oprocz zrazenia wielu ludzi i poszkodowanych i
              srodowiska lekarskiego niewiele jakos Pan zdzialal poza wypromowaniem wlasnej
              osoby
              • Gość: Adam Sandauer Re: Zabawne- ja jestem winien błędu wym. sprawied IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 20:47
                Szanowna Pani
                Uprzejmie informuję Panią iż mam doktorat z fizyki a nie z medycyny.
                Ponieważ uważa Pani iż zraziłem środowisko lekarskie, proponuję by spróbowała
                Pani doprowadzić do zmiany prawa drogą dobrotliwej perswazji. I oczywiście
                zyczę sukcesów.
                Ponieważ twierdzi Pani iż działam dla wypromowania własnej osoby, prostuję:
                Przyczyną moich działań było to co mnie spotkało a co opisane jest w linku:
                www.sandauer.neostrada.pl/pliki/opis.htm
                i zapewniam Panią iz wolałbym być zdrów, nie przezyć tego wszystkiego i nie być
                znanym jako osoba zajmująca się problemem błędów lekarskich
      • Gość: Michał Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.08.06, 23:59
        Jasne, i przez telefon rozpoznał błąd. I osądził. ROTFL. To tylko potwierdza
        moją opinię o tym człowieku. Frustracja i odwet, dobrze się odnajdzie w Waszym
        kraju pod nowymi rządami.
    • macsad Re: Kalectwo przez lekarza 10.08.06, 17:55
      Powikłania tylko czasami są skutkami pomyłki lekarskiej. Wszystkie procedury
      lecznicze są obarczone ryzykiem powikłań. Żadna procedura lecznicza nie jest
      skuteczna w 100%. Medycyna to nie czary. Nadal ludzie umierają, stają się
      kalekami z powodu banalnych chorób, często również z powikłaniami i z
      nieprzychylną pamięcią o tych, którzy usiłowali pomóc, a na których woła się
      służba. Uczciwość i odpowiedzialność prawna lekarza nakazują informować o tym
      chorych. Ważną umiejętnością, którą zdobywa się po studiach jest umiejętność
      dalszego życia po niepowodzeniu prowadzonej terapii. Nawet proste rzeczy w
      medycynie bywają trudne i śmiertelnie niebezpieczne. Nie ma powikłań ten, kto
      nie leczy.
      • Gość: Adam Sandauer powyżej 100% racji po uwzglednie błedów i wypadków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 17:58
        Powikłania się niestety zdarzają, jednak statystyka mówi iz w państwie 30
        milionowym, poza powikłaniami ma miejsce ok 30 tys. błędów i wypadków medyczntch
        • Gość: brrr3 Re: powyżej 100% racji po uwzglednie błedów i wyp IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.06, 18:48
          Statystyka ? A kto tą statystykę zweryfikował ? Listy rodzin i chorych do
          pana ? To trochę mało. Choc jeszcze raz dodam,że oczywiste jest ,że błedy się
          zdarzają. Tak a propos..to jak dziś ocenić przypadki pierwszych kilku czy
          kilkunastu chorych, ktorych operował tak wtedy świetny kardiochirurg ...dziś
          Min. Zdr. i którzy to chorzy zmarli...Nazywa sie to "krzywą uczenia" zaś z
          punktu widzenia obiektywnego, to gdyby ci chorzy byli operowani np. w Klinice w
          USA czy Kapsztadzie to prawdopodobnie by żyli . Błąd lekarski ? Też ma ich pan
          na swojej liście ?
          • Gość: czytelniczka Re: powyżej 100% racji po uwzglednie błedów i wyp IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.08.06, 19:25
            Zgadzam sie z panem brr aczkolwiek zastanawia mnie dlaczego lekarze w Polsce
            miejac dostepny sprzet czas na jego przygotowanie nie uzywaja go?nie
            przestrzegaja standartow resuscytacji i ratownictwa.Nie prowadza dokumentacji
            medycznej ?Mieszkam w Niemczech i tutaj troche inaczej nawet polscy lekarze
            pracuja.
            • Gość: titta Re: powyżej 100% racji po uwzglednie błedów i wyp IP: *.botany.gu.se 10.08.06, 22:40
              Moze ja odpowiem. Kolega odbywal staz na ginekologi. W celu zbadania pewnej
              kobiety uzyl specjalistycznego sprzetu bez zgody szefa (nie bylo go). Zostal
              wyrzucony.
              Dlaczego?
              Otoz pieniadze jakie otrzymuje szpital na chorego sa zbyt male na pokrycie
              specjalistycznego leczenia. I teraz zalezy od dyrektora: albo robimy dlugi (i
              ratujemy ludzi) albo oszczedzamy i pod zadnym pozorem nie wykonujemy badan,
              ktore mogly by okazac sie zbedne (nawet jak jest ryzyko). W opisanym przypadku
              kolega trafil na zwolennika drugiej wersji.
          • Gość: Adam Sandauer wymyślony problem? a w USA także? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 19:28
            Szanowny Panie brrr3,
            Powszechnie znane badania z innych państw np:
            www.manhattan-institute.org/html/cjm_27.htm
            (80 tys zgonów/ rocznie z powodu błedów lekarskich w USA)
            jak i wielele innych publikcji, wskazuja na to i z w 38 milionowym państwie
            popełnianych jest kilkadziesiąt tys błędów z powodu których poszkodowani stają
            się kalekami a część umiera.
            Nie sa to dane stowarzyszenia Primum Non Nocere. Może mieć Pan żal do naukowców
            z USA i innych państw że widzą ten problem, zamiast twierdzić iż jest on
            wymyślony.
        • Gość: statystyka Re: powyżej 100% racji po uwzglednie błedów i wyp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 22:17
          Panie drogi, statystycznie rzecz biorąc każdy Polak ma jeden jajnik i jedno
          jądro.. to tyle jeśli chodzi o królową nauk ...
        • Gość: piotr Re: powyżej 100% racji po uwzglednie błedów i wyp IP: *.ipt.aol.com 10.08.06, 23:08
          panie sandauer, niech sie pan lepiej zajmie fizyka bo na medycynie to zna sie
          pan mniej niz ja na fizyce. jest wiele rzeczy ktoe w polskiej ochronie zdrowia
          mozna naprawic, moze najwaznieszy jest stosunek niektorych kolegow do pacjentow
          oraz informowanie pacjentow o potencjalnych powiklaniach danych procedor
          edycznych, ak aby zgoda na nie byla bardziej swiadoma. pana dzialania
          wprowadzaja ludzi w blad i wprowadzaja wsrod ludzi przekonanie, ze polscy
          lekarze to konowaly i idioci. a tak panie sandauer nie jest. swoja droga te
          pania to chyba pan musial strasznie potraktowac bo brzmi calkiem sensownie i
          inteligentnie a pana nie lubi. pozdrawiam
          • Gość: Adam Sandauer Re: powyżej 100% racji po uwzglednie błedów i wyp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.14, 22:34
            Szanowny Panie. może Pan twierdzić że polscy lekarze błędów nie popełniają. Może Pan także próbować przekonywać społeczeństwo, że polscy lekarze są nieomylni. Ja natomiast zajmować się będę tym co uważam za istotnie, niezależne od Pana sugestii.
    • Gość: ja Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 19:15
      Co za głupi artykuł!!!!! A jakie glupie komentarze!!!!1
    • Gość: h Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 19:38
      Panie Sandauer, jak się jest doktorem , ale tylko od fizyki, to nie bardzo się
      zna na medycynie. Pan zdajsie ma jakieś urojenia. A moze pan doktor od fizyki
      weźmie się za jakieś przeszczepy. Dla pana jest to proste. Nie jest pan w
      stanie popełnić żadnego błędu. Pan myśli, że w medycynie obowiązują takie prawa
      jak w fizyce. Albo w matematyce:2+2=4. Inaczej nie może być. Podjudza pan
      biednych ludzi, którzy ZAWSZE w śmierci bliskiej osoby dopatrują się błędu
      lekarskiego. A może pan otworzy jako doktor od fizyki, gabinet lekarski, w
      którym będzie pan reanimował całe Powązki? Życzę powodzenia.
    • Gość: Tomasz z Sandomier Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.171.41.4.crowley.pl 10.08.06, 19:41
      Niestety, nie można tłumaczyć lekarzy tym, że są tylko ludźmi i w
      związku z tym mogą się pomylić, natomiast nie mogą odpowiadać za swoje błędy.
      Wykształcenie pracowników Służby Zdrowia oraz wszelkie procedury medyczne mają
      służyć właśnie skuteczności leczenia oraz bezpieczeństwu pacjentów.
      Wyobraźmy sobie, że podobne kryteria jak w stosunku do lekarzy
      zastosujemy wobec np. kierowców. Kierowca też człowiek, więc od czasu do czasu
      ma prawo do błędu w wyniku, którego ktoś inny poniesie śmierć, trudno. Czy
      wyobrażają sobie Państwo taką sytuację? Podejrzewam, że dla większości
      czytelników było by to niezrozumiałe i niesprawiedliwe. Szkoda, że ciągle takie
      niezrozumiałe i niesprawiedliwe kryteria stosuje się wobec poszkodowanych
      pacjentów, a przecież pacjent (niekiedy wbrew pozorom) to też człowiek.
      Lekarze należą do niezwykle solidarnej grupy zawodowej i każdy
      poważniejszy wyłom w tym solidarnym murze, np. spowodowany donosem jednego
      lekarza na drugiego, bądź poparciem udzielonym poszkodowanemu pacjentowi, może
      w konsekwencji spowodować zniesienie parasola ochronnego nad lekarzami, czego
      efektem będzie konieczność ponoszenia odpowiedzialności za swoją pracę.
      Wszyscy powinni odpowiadać za efekty swojej pracy, więc dlaczego nie
      lekarze??
      Tomasz z Sandomierza.
      • Gość: anna kranczkowska Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.08.06, 20:01
        Zniedbanie lekarza obojetnie jakby to nazwac nie zmieni rzeczywistosci istotne
        jest aby nie powielac bledow kazdy uczy sie na bledach.Obojetnie kto je
        popelnia.Tylko trzeba umiec stawic czolo i nie uciekac od
        odpowiedzialnosci.Pozostawianie poszkodowanego samemu sobie jest
        nieetyczne.Lekarze nie powinni traktowac ofiar bledow jako nagonki tylko
        powinni zrobic ochronic innego pacjenta przed powielonym bledem.Nikt nie co
        czuje matka ,ktora cale zycie patrzy na cierpienie dziecka ofiary
        zaniedbania .Chcialabym dlatego zwrocic uwage na wprowadzenie standardow opieki
        okoloporodowej ,ratownictwa itd...tak jest wszedzie na zachodzie.
      • Gość: konowal Re: Kalectwo przez lekarza (?) IP: *.hsd1.mi.comcast.net 10.08.06, 20:23
        Jestem od wielu lat lekarzem w Stanach no i widze, ze zaczyna sie podobna zabawa
        w Polsce. W Stanach ten prob.tzw.malpractice doprowadzil do tego, ze nie ktorych
        stanach trzeba jechac po kilkaset mil , ze by zobaczy poloznika lub
        neurochirurga. Oczywiscie, ze bledy w sztuce lekarskiej istnieja, ale w
        wiekszosci wypadkow pacjenci i ich " przedztawiciele" ,ktorzy w zyciu nie
        leczyli nikogo i newet nie powachali zapachow wymiotow lub st...ca, nie sa w
        stanie rozroznic pomiedzy bledem lekarskim , a tzw. zaakceptowana mozliwoscia
        powiklan w zabiegu lub leczeniu ( np.mozliwosci dzialan ubocznych lekow). W
        Stanach w tym wypadku prawnicy, ktorzy zawsze znajda lekarza, ktory za ciezkie
        ppieniadze, wystawi oswiadczenie, ze co sie stalo jest bledem w sztuce
        lekarskiej. Konczy sie to natym, ze sprawy zostaja "dogadane" poza sadem- lawa
        przysieglych w wiekszosci spi, a jezeli nie, to prawie zawsze jest po stronie
        "biednego" pacjenta i przeciwko "bogatej" firmie ubezpieczniowej. Czym to
        siekonczy? 30% dla prawnikow, wiele pieniedzy na koszta sprawy i pare groszy dla
        "ofiary". ktora w wiekszosci wypadkow NIE jest ofiara pomylki lekarskie.
        Przychodzi nastepne 6 miesiecy i nowy rachunek z firmy ubezpieczniowej do
        lekarza za to to ubezpiecznie, zazwyczj 20 do 30% wyzsze. Kto za to placi?
        Przyszli pacjeni, bowiem lekarz podwysza oplate za oslugi, albo rezygnuje z
        wykonywania tych ryzykownych zabiego. Juz nie chodzi tu tylko o poloznikow, ale
        np. prawie zaden ortopeda lub neurochirug nie che wykowywac zabiegow na rdzeniu
        kregowym .Moj kolega(z Polski), specjalista od chorob nerek dostala taka nowa
        stawka za ubezpieczenie ( nie mial jeszcza sprawy), ze zamkan oddzil dialz i
        poszedl na emerytura w wieku 53 lat. Pacjeni na dializa ( 3 razy ) tygodniow
        jedza ok.200mil. Itd.itd. Kto na tym zyskuje? Prawnicy. Najbardziej
        znienawidzony zawod w Stanach. Kto najczesciej jest sadzony? Najczesciej ci
        lekarze w specjnych osrodkach, gdzie wykonuje sie bardzo skomplikowane zabiegi
        lub inne sposoby leczenia. Jaki jest w zwiazku z tym sposob, zeby zabazpieczyc
        pacjentow, ale zeby rowniez nie wpasc w obled taki jak w Stanach. Nie wiem, ale
        wydaje mi sie ,ze np. system w Nowej Zelandii jest obecnie chyba najlepszy.
        Istnieja specjane komisje rzadowe( ?), w ktorych sklad wchodza niezalezni i nie
        placeni od przypadku lekarze, jak rowniez przedstwiciele i one orzekaj o
        ewntualnym bledzie w leczniu . Tym osobom wydaje ewentualnie odszkodowanie. W
        Polsce , cala ta akcja zakrywa na krucjate pewnych "predstawicieli
        spoleczenstwa", ktorzy prawdopodobnie w ramach vendety staraja sie uzdrowic cos,
        o czym nie maja pojecia
        Pozdrawiam, na szczescie z daleka
        • radca specjalne pozdrowienia dla Pana Adama Sandauera 10.08.06, 20:41
          serdecznie pozdrawiam Pana - Panie Adamie.
          Jestem pelen podziwu i szacunku dla Pana dzialalnosci.Jak Pan wie,osobiscie
          doswiadczylem i poznalem jak bardzo w srodowisku lekarskim potrafii sie
          dokonywac falszowania dokumentow oraz sprawiac tak iz sprawca tragedii jest
          oczyszczony - a ofiara zostaje beszczeszczona i ponizana ... by nie powiedziec,
          ze szykanowana i zastraszana.
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=304&w=7165&a=7165

          przesylam pozdrowienia z wyrazami szacunku
          Andrzej Kaniecki
          " radca "
          • partner1 Re: specjalne pozdrowienia dla Pana Adama Sandaue 10.08.06, 20:55
            Ja niestety nie mogę Pana Sandauera specjalnie pozdrawiać . W moim a właściwie
            naszym przypadku Primum Non Nocere brzmi niestety dość przewrotnie . Prezes
            stowarzyszenia nie pomógł a zaszkodził swoją postawą . Nie wiem jak w łacinie
            zabrzmi " po pierwsze licz na siebie " ale pewnie równie fajnie jak Primum Non
            Nocere .
            • Gość: rybak Re: specjalne pozdrowienia dla Pana Adama Sandaue IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 21:03
              No to niech Pan przybliży te informacje i niech się Pan przedstawi. Zawsze
              fajnie jak kogoś kto robi coś bezinteresownie, oblewa się pomyjami
              • partner1 Re: specjalne pozdrowienia dla Pana Adama Sandaue 10.08.06, 21:32
                Nie przypominam sobie abym kogoś " oblewał pomyjami " lub obraził . Wyraziłem
                tylko krótką opinię z naszych doświadczeń . Nie widzę powodu do opowiadania o
                sprawach dla mnie bardzo bolesnych i przykrych . Zrobiliśmy to raz i jak się
                okazało o ten jeden raz za dużo . Życzę Panu Panie Sandauer wielu sukcesów i
                radości z osiągnięć w prowadzonej działalności stowarzyszeniowej . Czy to była
                ironia? Sam nie wiem .
                • Gość: rybak Re: specjalne pozdrowienia dla Pana Adama Sandaue IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 21:36
                  Świetnie, pisze Pan, jako anonim ( ja zresztą też), że kogoś Pan nie lubi czy
                  ma go kogoś żal ale nie chce Pan wyjaśnić o co chodzi....
                  Bardzo to wiarygodne
                  • partner1 Re: specjalne pozdrowienia dla Pana Adama Sandaue 11.08.06, 00:09
                    to milcz Pan Panie anonimie domagający się przedstawiania . Mama zawsze mnie
                    uczyła , żeby nie rozmawiać z nieznajomymi . Mamo wybacz .
                    • Gość: rybak Re: specjalne pozdrowienia dla Pana Adama Sandaue IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 00:16
                      wcześniej to Panu proponowałem
    • Gość: marek Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 20:38
      To, że 30 tys. osób się zgłasza do pana Sandauera to jeszcze nie znaczy, że
      wszyscy są ofiarami błędów medycznych. Wielu pacjentów ma po prostu pretensję,
      że się nie udało ich wyleczyć, a nawet stan ich zdrowia się pogorszył. Znaczna
      część schorzeń ma niepomyślny przebieg niezależnie od podjętego leczenia, a
      powikłania po operacyjach to część ryzyka jakie ponosi każdy z nas, poddając
      się zabiegowi. Człowiek to nie maszyna, nie wszystko da się naprawić.
      • Gość: Adam Sandauer sprostowanie tego co Pan pisze jest w 1 poscie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 20:54
        Panie Marku,
        w pierwszym poscie zawarte jest sprostowanie tej informacji z którą Pan
        dyskutuje:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=644&w=46680550&a=46680550
        cytuję treść sprostowania:
        "30 tys. błedów i wypadków medycznych to szacowana skala problemu w
        naszym kraju. Do stowarzyszenia Primum Non Nocere zgłosiła się znacznie
        mniejsza liczba poszkodowanych. Są to tysiące osób a nie dziesiątki tysiecy
        osób.
        Statystyka spraw została podana do publicznej wiadomosci w oświadczeniu z
        2004 r:
        www.sppnn.org.pl/oswiad/osw20.htm
        Dodam jeszcze ze statystyka ta zawiera ocenę wiarygodności zgłaszanych spraw
        • Gość: brrr3 Re: sprostowanie tego co Pan pisze jest w 1 posci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.06, 21:26
          No i co ? W USA jest taki wysoki poziom medycyny i taki wysoki poziom nakladów
          na lecznictwo a te paskudne amerykańskie konowały robia tyle byków...To jak to
          jest Panie drogi co ?
          Dlaczego sie tak dzieje ?
          • Gość: Adam Sandauer Re: sprostowanie tego co Pan pisze jest w 1 posci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 21:34
            Szanowny Panie,
            Błędy są były i bedą tak w Polsce jak i w USA. Mam nadzieję ze wszędzie bedzie
            ich mniej. Zasadniczy problem polega na tym ze gdy dojdzie do nieszczęścia to w
            Polsce zamiast udzielić pomocy poszkodowanemu, priorytetem bywa "tuszowanie
            sprawy".
            • Gość: brrr3 Re: sprostowanie tego co Pan pisze jest w 1 posci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.06, 22:01
              A ma Pan Na to jakieś dowody...poza swoim widzimisie ?
              • Gość: Adam Sandauer Re: sprostowanie tego co Pan pisze jest w 1 posci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 22:58
                Tak mam na to dowody
              • mamaika Re: sprostowanie tego co Pan pisze jest w 1 posci 10.08.06, 23:52
                brrr3 ja także posiadam dowody ot choćby w postaci własnej karty chorobowej,
                gdzie mam np wpis badania ( bardzo dokładny ) przez lekarza,który mnie nawet
                nie dotknął w zestawieniu z jego pózniejszym zeznaniem w którym przyznaje,że
                mnie nie badał . Ot zrobił uprzejmośc koledze,który wystraszył się skutków
                swojego niedbalstwa.O różnych innych "drobiazgach" nie wspomnę. Znam osoby
                którym nagle wyparowywała dokumentacja szpitalna - nie ma dokumentów nie ma
                sprawy. W moim przypadku sprawa fałszowania dokumentacji medycznej jest
                ewidentna, co do błędu a raczej zaniedbania w sztuce wypowie się kolejny
                biegły , bo prokuratura okręgowa także uznała ją za pełną sprzeczności. Co
                zabawne ze środowiska lekarskiego dotarła do mnie informacja,że lekarz
                przeciwko któremu sprawa się toczy a tenże biegły to znajomi ( akurat w tymże
                ośrodku robił doktorat). Ot takie ciekawostki.
            • Gość: josef Re: sprostowanie tego co Pan pisze jest w 1 posci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 22:54
              To co pan nazywa "tuszowaniem sprawy" jest bardzo często "dochodzeniem prawdy"
              przez niewinnego lekarza. Swiadkowie łatwo jakoś kłamią , ponieważ lekarz w
              naszym ogłupionym społeczeństwie jest wrogiem narodu. "Mordercą w białym
              fartuchu".
          • Gość: ania kranczkowska Re: sprostowanie tego co Pan pisze pan brr3 IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.08.06, 21:39
            Roznica pracy zagranica jest taka ,ze im wyzszy jest stopien popelniania bledow
            przez lekarzy zagranica tym wieksze ubezpieczenie placa szpitale .Albo musza
            zmienic firme ubezpieczeniowa dlatego pozbywaja sie lekarzy nieudacznikow ,a
            lekarze przestrzegaja standardow i sie zabezpieczaja podpisami pacjentow przed
            kazdym zabiegiem informujac o skutkach ubocznych.
            • Gość: brrr3 Re: sprostowanie tego co Pan pisze pan brr3 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.06, 22:03
              Dlatego ja informuję zawsze chorych o wszelkich mozliwych powikłaniach
              zabiegów, procedur diagnostycznych i leków. Tylko nie wiem,dlaczego potem
              chorzy rezygnują z nich na swoją oczywistą szkodę. No cóż, ale jestem
              zabespieczony.
            • Gość: ania kranczkowska Re: sprostowanie tego co Pan pisze pan brr3 IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.08.06, 22:10
              Dlatego aby sie zabezpieczyc z kazdej strony potrzebne sa standardy ,ktore
              rowniez zabezpieczaja pacjenta przed zla opieka jak rowniez informacje jakie
              moga nastapic skutki uboczne .Rozmowa wyjasnienia potrzebne sa kazdej ze
              stron .Najgorzej jak sie chowa glowe w piasek kiedy nastapi niespodziewany
              blad.Lekarz ucieka a pacjent pozostaje z ukryta diagnoza.
            • Gość: piotr Re: sprostowanie tego co Pan pisze pan brr3 IP: *.ipt.aol.com 10.08.06, 23:27
              i tu sie pan bardzo myli szanowny panie. zgoda na zabieg w polsce to pikus w
              porownaniu do tej w wielkiej brytanii. tu wymieniamy takie powiklania, ktore w
              polsce lekarzowi nawet nie przyszly by do glowy. pewnie jednak wie pan lepiej
              niz ja, choc ja pracuje tu (UK) i pracowalem w polsce
      • Gość: koza Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 21:01
        Czytam te komentarze pakujac sie. Jade leczyc normalnych ludzi za granica. I
        wiecie co, nie z powodu pieniedzy. Dosc mam leczenia glupich bab i wiecznie
        brudnych smierdzacych facetow ktorzy ledwo skonczyli podstawowke ale wydaje im
        sie ze na wszystkim sie znaja. Frustruje mnie to ze przecietny pacjent w tym
        kraju nie rozumie moich zalecen i musze z nim rozmawiac jak z dzieckiem...
        Czytajac te komentarze utwierdzam sie w tym ze mam racje..
        Koledzy radze Wam idzcie w moje slady. Glupi narod wybiera glupich rzadzacych.
        Tu nie bedzie lepiej, tu zawsze bedzie panowac socjalizm i dyktatura
        lumpenproletariatu. Pamietajcie. Ostatni gasi swiatlo......
        • Gość: ija Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.icpnet.pl 10.08.06, 21:37
          co to tak sznowny p.koza czuje się pokrzywdzony,a jedż sobie palancie tam też
          pacjenci śmierdzą,ale rozumiem,że za inne pieniądze nie będzie Ci to
          przeszkadzać.Jedż ,jedż,ale nie myśl sobie niedouczony zasrusie ,że długo tam
          powiekujesz.Takich mamy lekarzy jakich mieliśmy studentów,a z nimi różnie
          bywało.o to przeważnie tak bywa ,że jeżeli tauś lekarzem to isyn musi.No to nie
          dziwmy się ,że przy takiej opiece ludzie umierają.I nie ma co zganiać na Rząd
          chociaż i on pozostawia wiele do życzenia.Ale to już odrębny temat.Następne
          niuki.
          • Gość: krych Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.icpnet.pl 10.08.06, 21:59
            masz rację ija zasrus za nasze podatników pieniądze się wykształcił a teraz
            chce dać drapaka?Niech zwróci za studia i niech zaczyna za granicą od
            początku.Ciekawe co by zrobili czy zdaliby???? Tam nie byłoby tatusia
            profesora.Oj ludzie ludzie coś trzeba będzie zrobić z tymi wyjazdami niech
            sobie jadą,ale za studia zwracajcie forsę.Powodzenia.
            • Gość: koza Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 22:09
              Do waszej informacji.
              Jestem pierwszym lekarzem w rodzinie, w zasadzie to wbrew rodzicom. Studia
              skonczylem z wyroznieniem i stypendium naukowym. Bylem za granica na wymianie
              studenckiej, nie mialem najmniejszych problemow. Nie wyksztalcilem sie za
              pieniadze tych frustratow ktorzy tu pisza bo placicie tak male podatki ze nie
              starczyloby to na rekawuiczki...
              Nie wyjezdzam z powodu pieniedzy bo utrzymuje sie z innej dzialalnosci....
              Kolejne posty tylko przyspieszaja moje pakowanie ale widze ze cierpicie i
              zaczynacie rozumiec co tracicie bo w tyle w was jadu...
              • Gość: kaja Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.icpnet.pl 10.08.06, 22:18
                no stary albo inna działalność albo medycyna coś Ci się pokręciło młody
                człowieku.A jedż sobie jedż obyś tylko z bekiem nie wracał,coś maszo sobie za
                duże mniemanie a sparzyłbyś się porządnie to może byś spokorniał ,a życzę ci
                tego a nich tam
                • Gość: koza Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 22:59
                  A wyobraz sobie ze mozna znalezc czas i na jedno i na drugie....
                • Gość: Maciek z Wrocławia Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.08.06, 00:20
                  Wcale tak nie jest - ja uprawiam medycynę hobbystycznie (bo nikt mi nie powie,
                  że 1100 zł pensji ze etat w szpitalu jest wynagrodzeniem), a zarabiam prawdziwe
                  pieniądze po południu, w branży IT. Jak się zdenerwuję to z hobby skończę, bo
                  warunki pracy coraz gorsze...
              • Gość: tylko nie wracaj żądania dochdów jak w UE a odpowiedz. jak szamana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.06, 23:17
                wrzask o pieniądze na cały kraj,szantazowanie społeczeństwa wyjazdami, a do
                tego alkoholizm i brak odpowiedzialności za swe działania
            • Gość: koza Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 22:09
              Wy w zasadzie powinniscie zwrocic pieniadze za podstawowke bo widac ze to
              pieniadze wyrzucone w bloto...
            • Gość: kus Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 23:03
              A co Krych, nie byłeś w stanie dostać się na studia? A teraz odgrywasz się z
              zazdrości? To nie wina lekarzy, że główka w młodości nie pracowała odpowiednio.
              Zgłoś reklamacje do rodziców za to, że zaopatrzyli ciebie w wadliwy materiał
              genetyczny.

              hahaha
            • Gość: Lekarz Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.acn.waw.pl 11.08.06, 00:16
              > Oj ludzie ludzie coś trzeba będzie zrobić z tymi wyjazdami niech
              > sobie jadą,ale ...

              Jakie ale?
              Nic sie nie da zrobić:))))
              Nikomu w UE nie można ograniczać swobody podróżowania, swobody osiedlania się w
              innym rejonie UE.
              Po prostu. Że do was to nie może dotrzeć...
          • Gość: Adam Sandauer Każdy ma prawo jechać jeśli chce -Adam Sandauer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 22:13
            Każdy ma prawo jechać jeśli chce i nikt nie moze domagać się zwrotu pieniedzy
            lub odpracowania za studia. Rodzice wszystkich płacili podatki a za to ich
            dzieci mogły studiować.
            Inna sprawą jest to że w rzeczywistości nie ma żadnego exodusu lekarzy.
            Wyjechało ok 1000 lekarzy od czasu przystąpienia do UE co stanowi ok 1%
            wszystkich lekarzy. Ma miejsce za to tworzenie atmosfery zagrożenia wyjazdami
            przez wprowadzanie społeczeństwa w błąd. Robione jest to w celu wymuszenia
            podwyzek.
            Najgorszym jest to że w ramach tych działań, u lekarzy wygenerowano autentyczne
            poczucie krzywdy i sami w końcu uwierzyli iż zarabiaja w Polsce bardzo nędznie.
            Są rzeczywiście ludzie bezpośrednio po studiach którzy mają skandalicznie
            niskie płace. Są też tacy którzy zarabiają świetnie. Natomiast średnia brutto
            zarobków lekarzy jest wyższa od średniej krajowej i w.g. GUS wynosi 3100
            miesięcznie
            • Gość: Gość Re: Każdy ma prawo jechać jeśli chce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 22:58
              Szanowny Panie Sandauer, powiem krótko, zgadzam się, że za FAKTYCZNE błędy
              trzeba płacić.. i to jest JEDYNE w czym się zgadzamy..
              natomiast Pana działalność, Szanowny Panie Doktorze od fizyki, arogancki,
              szkodliwy, wykorzystujący najniższe instynkty oraz przeinaczanie faktów sposób w
              jaki Pan ją prowadzi, uważam za przejaw typowego polskiego pieniactwa.. dane
              jakie stale Pan cytuje, wyssane są z palca i mają się nijak do rzeczywistych
              danych podawanych przez GUS na stronie internetowej www.stat.gov.pl
              ostatnie pełne dane za 2004 rok -
              przecietne godzinowe wynagrodzenie brutto(sekcja Ochrona zdrowia i opieka społeczna)
              www.stat.gov.pl/dane_spol-gosp/praca_ludnosc/struktura_wynagrodzen/2004/10/tablice/Z1204_TP03.XLS
              przeciętne wynagrodzenie brutto (ta sama sekcja)
              www.stat.gov.pl/dane_spol-gosp/praca_ludnosc/struktura_wynagrodzen/2004/10/tablice/Z1204_TP02.XLS
              • Gość: Adam Sandauer Re: Każdy ma prawo jechać jeśli chce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 23:53
                Szanowny Panie,
                Dane Które Pan cytuje uśredniają zarobki w systemie ochrony zdrowia. Tą drogą
                uśrednia Pan skandalicznie niskie zarobki pielęgniarek ze znacznie wyzszymi
                zarobkami lekarzy.
                Rozdzielone średnie zarobki tak lekarzy jak i pielęgniarek znajdzie Pan na
                serwerze www.stat.pl pod adresem:
                www.stat.gov.pl/dane_spol-gosp/praca_ludnosc/struktura_wynagrodzen/2004/10/tablice/Z1204_TP11.XLS

                Zarobki lekarzy podawane są tam od 3070 zł (małe zakłady pracy) do 4187 zł
                (największe zakłady pracy)brutto - rubryka 223;

                Zarobki pielegniarek podawane sa tam od 1529 zł do 1990 zł brutto- rubryka 323

                Zanim zacznie Pan używać otrych i obelżywych słów typu:
                "...Szanowny Panie Doktorze od fizyki, arogancki,szkodliwy, wykorzystujący
                najniższe instynkty oraz przeinaczanie faktów sposób w jaki Pan ją prowadzi,
                uważam za przejaw typowego polskiego pieniactwa.. dane jakie stale Pan cytuje,
                wyssane są z palca i mają się nijak do rzeczywistych..."
                proponuję na przyszłość dobrze zapoznać się z danymi o których Pan pisze

                • Gość: Gość Re: Każdy ma prawo jechać jeśli chce IP: 150.254.206.* 11.08.06, 13:17
                  a jednak wydaje mi się, że niestety nie ma Pan racji.. dane przez Pana podane
                  ponownie nie są ścisłe, dotyczą bowiem PEŁNEGO miesięcznego wynagrodzenia,
                  włącznie z dyżurami, dodatkami funkcyjnymi, premiami, dochodem z praktyk
                  prywatnych etc. a nie pensji BRUTTO za JEDEN etat.. zatem tak - wg danych GUS
                  przytoczonych przez przedmówcę średnia stawka godzinowa pracy lekarza to ok.
                  10-12/zł za godzinę, zatem żeby zarobić te podane przez Pana 4000 zł, lekarz
                  MUSI pracować 14 do ponad 17 h dziennie!!! (4000zl/10zl/1h=400h w mies., 400h/23
                  dni robocze = ok. 17h/dziennie!!! lub optymistycznie 4000zl/12zl/1h=333h w
                  miesiącu, 333h/23 dni robocze = 14h/dziennie!!!) ciekawostka, jak zatem jak
                  wypoczęty jest lekarz po 14h pracy dziennie, biorąc pod uwagę że ma rodzinę i
                  obowiązki wobec niej, a także ustawowy OBOWIĄZEK kształcenia..
                  • Gość: Adam Sandauer Re: Każdy ma prawo jechać jeśli chce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 14:57
                    Z tym co pisze Pan obecnie oczywiście się zgadzam w 100$. Sytuacja pracy na 3
                    etatach uderza tak w społeczeństwo jak i w lekarzy.
                    Bronią jej jednak beneficjenci tej sytuacji o których pisałem wcześniej
            • Gość: anzelm Re: Każdy ma prawo jechać jeśli chce -Adam Sanda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 23:00
              a skoncz pan pieprzyc, mam żonę lekarza, podobno dobrego, wiem ile przynosi do
              domu i ile godzin pracuje w tygodniu - daj Bóg żebyś pan sam tak nie musiał tyrać
            • Gość: jujo Re: Każdy ma prawo jechać jeśli chce -Adam Sanda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 23:07
              Panie Sandauer, o tych zarobkach to pan pie..ysz. Celowo chce pan wytworzyć
              atmosferę zazdrości w społeczeństwie.I w jakim celu?
              • Gość: Adam Sandauer śr. zarobki lekarzy brutto wg GUS to 3100 zł/miesi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 23:11
                Jeśli się Panu nie podobaja dane GUS to prosze do nich zgłosić się z reklamacją
          • Gość: hela Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 22:59
            Panie ija, czy jest jakieś miejsce na ziemi, gdzie pacjenci są nieśmiertelni?
            Po pana wypowiedzi można przypuszczać, że pan w to wierzy. Taki poziom. Nie ma
            rady.
        • Gość: piotr Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.ipt.aol.com 10.08.06, 23:31
          musze zmartwic, w anglii spoleczenstwo nie jest madrzejsze o ile nie glupsze
          ale za to nikt na lekrzy nie pluje jak w polsce. przyjezdzaj, czekamy
        • Gość: JOLA Z LUBLINA Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.devs.futuro.pl 15.09.06, 19:16
          To jest ochydne co piszesz I pomyslec ze jestes niby pachnacy i
          wykrztalcony < a glab kapusciany nie rozumiejacy problemu > TYLKO
          SPOLCZUC PACJETOM KTORZY NA CIEBIE TRAFIA . Pewnie pachniesz alkocholem
          .nikotyna a twoje rece sa bardziej lepkie i smierdzace jak tych prostych
          malo wykrztalconych ludzi.ZASTANOW SIE CO PISZESZ I NIE OBRAZAJ
          CIERPIACYCH PACJETOW BO MOZESZ SIE STAC JEDNYM Z NICH ( a jeszcze jedno
          internet nie jest az taki anonimowy ) ZAWSZE MOZNA KOGOS ZAWIADOMIC O TYM
          CO TY TU WYPISUJESZ !!!!
    • Gość: ola Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 21:16
      Pisząc artykuł oczerniający kogoś należy sprawdzić podstawowe fakty -
      koronarografię wykonuje się w celu obrazowania naczyń serca, a nie naczyń
      kończyn dolnych (chociaż dostęp do naczynia jest ten sam). Po takim artykule
      osoby, które muszą poddać się badaniu serca bardzo łatwo mogą z niego
      zrezygnować...Niech autor artykułu się nad tym zastanowi!
      • Gość: baja Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.icpnet.pl 10.08.06, 21:46
        nie broń nie broń Oleńko tych nieuków.Bo to wszystko niuki za miche ryżu studia
        kończą i to co potrafią najlepiej to tylko uśmiercać ludzi,to im wychodzi
        najlepiej.
        • Gość: titta Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.botany.gu.se 10.08.06, 22:42
          Skoncz Bajeczko medycyne (lub jakie kolwiek inne powazne studia) i wtedy
          bedziesz mogla sie wypowiadac.
        • Gość: gosciu Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 23:03
          tym bardziej, ze w Poznaniu jest dobra uczelnia medyczna wiec szanse masz.. no,
          znaczy sie dostac sie trzeba jeszcze..
          • Gość: rybak 4-5 kandydatów na medycynę, bo tam taka bieda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 00:18
            Dostać się trudno na medycyne, a taka bieda lekarzy ze masowo emigruja za
            chlebem...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka