Dodaj do ulubionych

Kalectwo przez lekarza

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 10:09
Prostuję: 30 tys. błedów i wypadków medycznych to szacowana skala problemu w
naszym kraju. Do stowarzyszenia Primum Non Nocere zgłosiła się znacznie
mniejsza liczba poszkodowanych. Są to tysiące osób a nie dziesiątki tysiecy
osób.
Statystyka spraw została podana do publicznej wiadomosci w oświadczeniu z
2004 r:
www.sppnn.org.pl/oswiad/osw20.htm
Obserwuj wątek
    • Gość: - Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 10:44
      ja przez błędy lekarskie nie moge mieć dziś dzieci, jestem ciągle na lekach a
      jak zbadał mnie po dwóch latach od choroby inny medyk zdziwił się i zapytał
      "dlaczego tego nie próbowano leczyc". I co ja miałem temu panu powiedzieć? Że
      tacy doktorzy są ordynatorami w szpitalach? Juz nie chiałem odgrzebywać tej
      sprawy, ciągać się po sądach tym bardziej że pani doktor juz chyba pozegnała sie
      z tym światem, ale co tu dużo gadać - mam zmarnowane zdrowie tylko dlatego że
      myslałem ja i moja rodzina że trafiłem pod ręce profesjonalistki a okazało się
      że pani zbyt wielkiego pojęcia o sprawie nie miała.
      • critic Może jeszcze 100% podwyżki dla takich lekarzy? 10.08.06, 12:29
        A tak na marginesie, to czy nie byłoby pewnym rozwiązaniem wprowadzenia
        obowiązku pisemnego potwierdzenia przez lekarza odmowy wykonania danego badania?
        W tym momencie, jeśli pacjentowi na skutek takiej decyzji coś by się stało, to
        istniałby niezaprzeczalny dowód winy lekarza i nie obroniliby go nawet koledzy
        z sądu lekarskiego.

        Poza tym powinno się skończyć z sądami lekarskimi - lekarz powinien w takim
        przypadku odpowiadać przed zwykłym sądem, gdzie jego postępowanie oceniliby
        niezależni eksperci (nie lekarze, ale ludzie z wykształceniem medycznym).
        • reszelanka Re: Może jeszcze 100% podwyżki dla takich lekarzy 10.08.06, 14:53
          Co to za bzdury???????????? Pisemny obowiazek? Ty nie wiesz o czym mowisz!
          Jakby kazdy lekarz dawal skierowanie na to, na co pacjent ma ochote, to NFZ by
          zbankrutowal . Przeciez i tak jest krucho, i pozwol, critic, decydowac o tym
          lekarzom!!!
          I juz widze te pozwy do sadu i ciagnace sie sprawy. W normalnym sadzie chcesz
          karac? A prawdziwi bandyci siedza na wolnosci - tak szybko dzialaja sady! I to
          tez nie ich wina!
          Zastanow sie czlowieku!
          Faktem jest, ze zdarzaja sie pomylki lekarskie. Ja zawsze jesli mam
          jakiekolwiek watpliwosci ide do drugiego lekarza - konsultacja to normalna
          rzecz, tak samo jak pomylka.
          I nawet nie mow o podwyzkach, a raczej ich braku!!! Chcesz zeby Cie leczyli
          lekarze z Ukrainy i Kazachstanu?! Bo reszta wyjedzie do GB? Zastanow sie!
          • Gość: Adam Sandauer medialny exodus lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 15:12
            Według tego co podawały media, z Polski od czasu przystąpienia do
            UE,prawdopodobnie wyemigrowało za pracą ok 2 mln osób:
            praca.gazeta.pl/gazetapraca/1,67738,3410728.html
            ta emigracja stanowi ok 5% społeczeństwa kraju.
            W tym samym czasie, jak podał min b. Piecha z Polski wyemigrowało ok 1000
            lekarzy:
            tinyurl.com/qrtb9
            ta emigracja stanowi ok. 1% wszystkich lekarzy.
            Od kilku miesięcy trwa straszenie społeczeństwa exodusem lekarzy, którego w
            rzeczywistości nie ma.
            Dla wprowadzania w błąd, jako ilość emigrantów czy potencjalnych emigrantów
            podawana jest liczba nie tych którzy wyemigrowali czy zamierzaja emigrować,
            lecz liczba tych którzy złożyli w IL wniosek o uzyskanie zezwolenia na pracę w
            UE.
            Po przystąpieniu Polski do UE wystąpiłem o międzynarodowe prawo jazdy a co nie
            znaczy że zamierzam emigrować.
          • critic Czytaj ze zrozumieniem, kobieto 11.08.06, 09:06
            reszelanka napisała:

            > Co to za bzdury???????????? Pisemny obowiazek? Ty nie wiesz o czym mowisz!
            > Jakby kazdy lekarz dawal skierowanie na to, na co pacjent ma ochote, to NFZ by
            > zbankrutowal .

            W naszym prawodowstwie istnieje zapis, wg którego od urzędnika można zażądać
            potwierdzenia na piśmie, jeśli wydaje decyzję co do której mamy wątpliwości - to
            samo powinno obowiązywać wobec lekarzy (np. już teraz można zażądać takiego
            potwierdzenia od lekarza jeśli odmawia przyjąć pacjenta).

            NFZ by zbankrutował? A teraz lekarze lekceważą sobie poacjentów (przykłady w
            komentowanym artykule) i skutki widzimy - pacjent zostaje kaleką, a lekarz unika
            odpowiedzialności. Pisemne oświadczenia, jakie proponuję załatwiłyby dwie sprawy:
            1. Bezsporny dowód winy lekarza, jeśli okazałoby się, że popełnił błąd.
            2. Lekarze przestaliby pacjentów lekceważyć - mniej byłoby przypadków
            spowodowania kalectwa przez błąd w sztuce lekarskiej.

            Normalne sądy działają wolno - a sądy lekarskie to niby nie? Czytałaś chociaż
            ten artykuł? Sprawy z lekarzami ciągną się latami. Tyle, że dodatkowo sąd
            lekarski wykazuje się o wiele większą pobłażliwością dla lekarzy (mówiąc wprost:
            tuszuje sprawę). Jeśli miałbym do wyboru dochodzić swoich praw w sądzie
            lekarskim lub zwykłym, to wybrałbym zwykły - tam przynajmniej nie zasiadaliby
            "koledzy" oskarżonego.

            Nie strasz proszę masowymi wyjazdami lekarzy za granicę, bo to już się robi nudne
            • shimghumdo Re: Czytaj ze zrozumieniem, kobieto 27.08.08, 18:20
              Na temat ,,masowych'' wyjazdow lekarzy (a moze ,,lekarzy masowych'') odpowiem
              moze tak.
              Pracowalem 42 miesiace w GB, w jednym z najwiekszych miast, w kilku firmach,
              przez kilka miesiecy na 1,5 etatu, spotykalem Polakow ze wszystkich regionow
              Polski, dokladnie wszystkich - ANI JEDNEGO lekarza.
              Moral: tam po prostu trzeba PRACOWAC!!! Za.....c !!!
              Jedna tylko spotkalem kobiete, ktora mieszkal w GB kolo 20 lat, ponoc
              pracowala w jakims szpitalu, ponoc jako pielegniarka ale...no wlasnie, ale nie
              potrafila mi nawet doradzic, gdzie moge sie zwrocic o pomoc dla mojej zony
              chorej na raka....to nie tragedia, to wrecz katastrofa przez duze ,,K''.
              Ten 1, czy 5% - z pewnoscia w kazdym zawodzie jest ten sam odsetek ludzi, ktorzy
              nie licza na ludzko glupote, tylko na pozytek z wlasnych rak....dziekuje.
        • Gość: realista Re: Może jeszcze 100% podwyżki dla takich lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 21:12
          Powiem tak, zobaczcie co mogą media. Lekarze chcą podwyżek? Dać artykuł o ich
          błędach. Policjanci - korupcja w policji. Jakaś dobra inwestycja i miejsca pracy
          - dobry będzie temat "Współpraca z SB". Tylko chyba na górników "nic nie ma".
          Ludzie opamiętajcie się! Zacznijcie sami myśleć! Zresztą, jak może reagować
          społeczeństwo , wychowywane na reklamach i serialach po 1000 odcinków....
        • Gość: obrokon Re: Może jeszcze 100% podwyżki dla takich lekarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.06, 12:39
          critic napisał:
          > Poza tym powinno się skończyć z sądami lekarskimi - lekarz powinien w takim
          > przypadku odpowiadać przed zwykłym sądem, gdzie jego postępowanie oceniliby
          > niezależni eksperci (nie lekarze, ale ludzie z wykształceniem medycznym).

          Tak, ale.

          Skorumpowani sędziowie nie dopuszczają do wykonywania badań przez biegłych lekarzy z Akademii Medycznych.

          Natomiast biegli lekarze sądowi z okręgów ich sądów to na ogół wieloletni oszuści współpracujący z układem, lub nawet członkowie ich rodzin.

          Prokurator nie wszczyna postępowania w sprawie brata kolegi, czy koleżanki.

          Tak poszkodowany musi walczyć z aparatem sprawiedliwości, a sprawy lekarza zabójcy rozmywają się w trakcie prowadzenia wieloletniego procesu.
          Po 12 latach nawet jeśli poszkodowany sprawę wygra, to Sąd uzna, że lekarz 12 lat temu działał, leczył zgodnie ze stanem wiedzy jaką posiadał w tamtym okresie.

          Trybunał Konstytucyjny w tym czasie usunął wiele niekonstytucyjnych art. z ustaw.
          Powstały również nowe ustawy, w których zapomniano o poszkodowanych z przed lat i nadal toczących się procesach.
          Więc zdemoralizowani sędziowie twierdzą, że nie ma przepisów, na podstawie których można wykonać badania lekarskie w celu ustalenia stopnia utraty zdrowia. Co oznacza, że odszkodowania nie otrzymasz.

          Zalegle, wieloletnie renty wypłacane są bez odsetek, obciążone są podatkami za rok, w którym je otrzymasz. Sąd odsyła do Urzędu Skarbowego, a ten obciąża cię od całej sumy i stosuje zwiększony 30, 40, 50% podatek, niezależnie ile tak naprawdę dostałeś po licznych odciągnięciach. Nikogo nie interesuje, że przez wiele lat pozbawiony byłeś prawa do licznych ulg podatkowych – miedzy innymi z tytułu inwalidztwa.

          Tak po 12 latach walki ze skorumpowanym aparatem sprawiedliwości (pomimo wygranej sprawy) pozostają ci jedynie długi i nadal nie możesz podjąć leczenia.

          Wątpliwe jest też rozpatrzenie twojej skargi w Strasbourgu, bo wstępne przygotowanie sprawy oraz jej przedstawienie przed Trybunałem należy do polskiego sędziego.







      • lieft Re: Kalectwo przez lekarza 22.08.06, 19:41
        Zapraszam na mojego bloga n/t mojej choroby i sytuaji, a jeśli możesz, to podaj
        linka wysyłając gdziekolwiek razem ze swoja pocztą. Z góry dziękuję.
        www.brusizm-tomek.blog.onet.pl
    • adam54321 12 pażdz.godz 12 pikieta poszkodowanych-A.Sandaue 10.08.06, 10:57
      Pikieta - Protest o pomoc dla poszkodowanych:
      Zbieramy się dn. 12 pażdziernika o godz. 12 na Krakowskim Przedmieściu w
      Warszawie przed Pałacem Prezydenta RP. Lech Kaczyński będąc min.
      sprawiedliwości widział problem błędów lekarskich, oczekujemy że jako Prezydent
      podejmie działania na rzecz poszkodowanych.

      Błędy lekarskie są plagą o skali porównywalnej do chorób nowotworowych czy
      choroby wieńcowej. W odróżnieniu od zwykłych chorób, błędy lekarzy są tuszowane
      kosztem poszkodowanych. Kilkadziesiąt tysięcy osób co roku choruje z tego
      powodu, a zamiast pomocy otrzymują radę by w naszym "państwie prawa" dochodzić
      praw przed sądami. Kilkuset wygrywa, reszta, jeśli przeżyje, pozbawiona jest
      czegokolwiek...Jak wielu innych w takiej sytuacji jestem także i ja (piszący te
      słowa, przew. Stow.). Prokuratura przez 8 lat prowadzaiła śledztwo by umorzyć
      je z powodu doprowadzenia do przedawnienia odpowiedzialności karnej:
      www.sandauer.neostrada.pl/pliki/opis.htm
      Mnie pozostawiono własnemu losowi.
      Przychodząc i protestując z nami nie tylko wspieracie Państwo tych którzy
      potrzebują pomocy, ale i walczycie o własne bezpieczeństwo.

      Informcje o przygotowywanym proteście poszkodowanych będą publikowane w
      internecie pod adresem:
      www.sppnn.org.pl
      Adam Sandauer
      przewodniczacy stowarzyszenia
      Primum Non Nocere
      • medicus_peritus Re: 12 pażdz.godz 12 pikieta poszkodowanych-A.Sa 10.08.06, 23:33
        Niechęć pana Sandauera do lekarzy osiąga poziom wręcz psychiatryczny. Niech pan
        uważa, bo może sie zdarzyć, że jeszcze niejednokrotnie będzie pan zmuszony do
        korzystania z naszej pomocy. A w środowisku lekarskim nikt nie będzie do pana
        nastawiony życzliwie, gdyż takich warczących od wejścia traktuje się źle.
        Trudno mi być zyczliwym dla osoby, która a priori nie ma do mnie zaufania i
        traktuje mnie jak idiotę.
    • Gość: Gosia Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.06, 11:23
      Niestety muszę przyznać rację że "biała służba" coraz częściej zaghraża naszemu
      zdrowiu. w grudniu 2003 roku trafiłam na porodówkę, poród zaczoł się zbyt
      wcześnie, lekarz dyżurujący w szpitalu zlekceważył mnie, kazał mi podać
      kroplówki bo porodu nie będzie, na całe szczęście nastąpiła zmiana pielęgniarek
      i nowa panistwierdziła jednak że poród już trwa, lekarz w tym czasie stał z
      papierosem w ustach na drugim końcu pokoju i szyderczo się przyglądał. Efektem
      tego jet to że moja córeczk ma teraz wodoglowie które powstało podczas porodu.
      Teraz już wiem że jeśli spotka mnie nie szczęście to będę szpital w PLESZEWIE
      omijac dużym łukiem. To również radzę państwu czynić.
      • Gość: sd Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 14:47
        ja sie tylko zastanawiam jak ci wszyscy masowo wyjeżdżajacy polscy lekarze
        funkcjonuja w Wielkiej Brytanii czy jakimkolwiek innym państwie. oczywiscie nie
        każdy jest partaczem, ale wielu powinno się zabronić wykonywania zawodu.
        Stawiam pytanie: dlaczego taki np rzeczoznawca majatkowy (nie jestem nim
        notabene) musi co kilka lat przedkładać sprawozdania o skończonych kursach
        świadczących o tym że robia cokolwiek aby się dokształcać a najmniejszy bład
        kończy się wizytą przed komisją zawodową która w zależnosci od przewinienia
        udziela nagany lub odbiera delikwentowi prawo do wykonywania zawodu - czasowo
        lub na stałe. Zdasz ponownie egzamin to wracasz do zawodu. Nie to szukaj innej
        roboty. No sorry, płaćmy , ale ludziom którzy rzeczywiście wiedzą co robią.
        • Gość: piotr Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.ipt.aol.com 10.08.06, 22:22
          no radza sobe raczej dobrze, przynajmniej tych 12 ktorych znam. dla widomosci -
          bardzo wielu lekarzy sie doksztalca (jest zreszta obowiazek i system
          weryfikacji, tak dla wiadomosci). niestety w polsce to prawie niemozliwe bo ja
          nie moglem sobie pozwolic na wyjazd na kurs kosztujacy 500 zl + nocleg a tu
          szpital doplaca do 600 funtow rocznie a nawet gdyby nie to taka kwota nie
          stanowi zadnego problemu. wiec zacznijcie placic i niech pieniadze ida do
          dobrych lekarzy.
    • Gość: kulka251 Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.06, 11:31
      Bez odpowiedniej ustawy nic nie zmieni się w odpowiedzialnosci szpitali ani ich
      lekarzy.Od 2000 roku mój Sąd bezskutecznie szuka biegłych którzy by to wydali
      opinię dotyczącą błędu szpitala w leczeniu mego małżonka mimo iż sprawa jest
      ewidentna a lekarz odpowiedzielnosci zawodowej stwierdził jednoznacznie iż błąd
      popełnił szpital!!!!!!!!A dlaczego odmawiają?No bo by musieli napisać prawdę a
      ta byłaby niekorzystna dla szpitala!Tylko własciwa ustawa jest w stanie to
      zmienić! Ale o tym ciągle cicho jakby rządzący nie wiedzieli że tak to jest w
      naszym kraju.Czy dożyjemy zmian??????Mam wątpliwosci.
    • Gość: anna kranczkowska Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.08.06, 11:37
      Jestem matka 100% niepelnosprawnego Oskara uwazam dopuki w Polsce nie beda
      wprowadzone standardy dotyczace opieki okoloporodowej ,ratownictwa oraz
      prowadzenia dokumentacji medycznej. Doputy lekarze beda bezkarni .Kazdy
      popelnia bledy tylko odpowiedzialnosc zawodowa lekarzy nie w pelni zabezpiecza
      prawa osob poszkodowanych.Solidarnosc srodowiska medycznego oraz duza rola
      bieglych i brak wlasciwej interpretacji materialu dowodowego.Pomaga lekarzom a
      nie ofiarom .Moze kiedy dotknie to osobe ,od ktorej beda zalezaly przepisy to
      dopiero to sie zmieni.Czego nikomu nie zycze! Poszkodowani nie wyjda na ulice.
    • Gość: ania kranczkowska Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.08.06, 12:44
      Europejska rada resuscytacji i ratownictwa opublikowala wytyczne dotyczace
      postepowania w 2005r.Nowe wytyczne dotycza wszystkich pracownikow sluzby
      zdrowia.Dlaczego nie sa przestrzegane?Kto jest za to odpowiedzialny?
      Moj synek urodzil sie jako wczesniak poprzez lekcewazenie boli porodowych
      opoznienie cesarskiego ciecia pomimo,ze byl czas na przygotowanie dostepnego
      sprzetu zabezpieczenia dziecka oddechu nie zrobiono tego .Nie zastosowano nawet
      inkubatora. Zawinieto dziecko w pieluche i tak niesiono 150m syn stracil oddech
      mozg jego jest niedotleniony jest 100% niepelnosprawny nigdy nie bedzie
      normalnym dzieckiem.U donoszonego dziecka lekcewazenie boli porodowych ma
      skutki uboczne a u wczesniaka kiedy pluca sa niewyksztalcone.Mieszkam od dwoch
      lat w Niemczech polskim lekarzom brakuje wyobrazni i profesjonalizmu nikt po
      cesarskim cieciu nie zawija wczesniaka tutaj i nie zanosi na rekach nawet
      noworodkow tak sie nie nosi .A w Polsce nadal panuja takie standardy jak
      wypowiada sie pani doktor w artykule w dziale reportarze na wirtualnej
      polsce ,,kto jest winny kalectwu malego oskara" .Moim marzeniem byloby aby
      Polska doczekala takich standardow i kazda matka moglaby rodzic po ludzku i
      czuc sie bezpieczna nie wolajac lekarza przez cztery godziny a dosteny sprzet
      do ratowania zycia byl przygotowany i czekal na pacjenta na sali porodowej.Aby
      w tym szpitalu nie umieralo najwiecej noworodkow jak podaja statystyki z
      grudnia 2005r.Moze lekarze wyciagne wnioski z popelnionych bledow cale zycie
      sie uczymy.
    • tgru Re: Kalectwo przez lekarza 10.08.06, 12:48
      Choruję na bruksizm i skutki tej choroby oraz błędów lekarskich jakie zostały
      popełnione przez lekarzy w Polsce. Znikąd nie mogę uzyskać pomocy, a nie stać
      mnie już na leczenie, gdyż jestem bezrobotny. Pracę straciłem przez skutki
      mojej choroby oraz zażywane leki. Nie byłem wydajnym i dyspozycyjnym
      pracownikiem. Mam dopiero 40 lat. Lekarze mi nie pomogli, a wręcz zaszkodzili.
      Szczególnie lekarka Małgorzata P. z Protetyki w krakowskiej Klinice
      Stomatologii. Z kolei znany krakowski protetyk Wacław S. wziął kasę
      zapewniając, że mnie wyleczy po wykonaniu pracy protetycznej, co nie nastąpiło.
      Ból z roku na rok staje się coraz większy, naturalnie lekarze umywają ręce,
      twierdzą, że oni nie są niczemu winii. Tragedia. Fundusz Zdrowia nie refunduje
      takiego leczenia. Jestem w kropce. Pozostaje mi wiara w działania Pana Adama
      Sandauera oraz, nie ukrywam, że liczę na pomoc ludzi, którzy się na tym znają
      oraz na pomoc sponsorów. W tym celu założyłem bloga, do którego odwiedzenia
      serdecznie wszystkich zapraszam: www.bruksizm-tomek.blog.onet.pl
      Ten post kieruję też do lekarzy i fachowców na całym świecie. Jeśli jesteś
      fachowcem lub znasz kogoś , kto może mi pomóc, to proszę, przetłumacz ten post
      i poślij do niego.
      W Polsce byłem u znanych specjalistów, miałem zakładane wiele szyn,
      wydałem masę pieniędzy, ostatnie moje oszczędności i nic. Ciągle mnie boli.
      Jedynie lek clonazepam tłumi te bóle. Proszę, może znajdzie się ktoś na
      świecie, kto zna się na tym i podejmie się mojego leczenia. Jestem już bardzo
      zmęczony tym wszystkim, żyć się odechciewa....a mam dopiero 40 lat.
      Będę wdzięczny za każdy kontakt-napisz do mnie przez mój blog: www.bruksizm-
      tomek.blog.onet.pl
      Pozdrawim wszystkich.
    • Gość: rybak Konieczna jest zmiana prawa IP: *.visp.energis.pl 10.08.06, 14:02
      W Polsce niestety prawo medyczne tworzone jest pod dyktanodo korporacji
      lekarskiej i koncernów farmaceutycznych. Politycy którzy uchwalają ustawy
      bardziej niż z obywatelami, liczą się z pieniędzmi koncernów farmaceutycznych i
      z dobrze zorganizowana i bogatą korporacja lekarską.
      Proszę sprawdzić jaką część sejmowej komisji zdrowia stanowią lekarze i kto
      sprawuje władzę w ministerstwie zdrowia.
      Tacy ludzie, mimo iż dobrze znają los poszkodowanych, prawa nie zmienia.
      Będą za to dużo opowiadać o koniecznościach...i nic nie robić...
    • Gość: anna kranczkowska Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.08.06, 14:57
      Europejski program na rzecz ofiar przestepstw z 24 marca 2004r chroni rowniez
      ofiare bledu medycznego.Oceniajac to jako przestepstwo przeciw
      zyciu.Solidarnosc srodowiska medycznego oraz brak wystarczjacego wyjasnienia
      przyczyn i skutkow ewentualnych niepowodzen i warunkow ich naprawy.Ograniczenie
      dostepu do dokumentacji medycznej.Brak wystarczajacej aktywnosci srodowiska
      medycznego ,glownie lekarskiego oraz organow samorzadu zawodowego w ujawnianiu
      faktow uderzajacych w dobre imie srodowiska medycznego i prawa
      pacjentow.Pietnowaniu i wykluczaniu ze srodowiska lekarzy wykazujacych sie
      niedostatkiem wiedzy i umiejetnosci medycznej,naruszajacym przepisy o
      wykonywaniu zawodu oraz normy etyczne.Zbyt duza rola bieglych brak wlasciwej
      interpretacji materialu dowodowego.Sedziowie opieraja sie bezgranicznie na
      opiniach bieglych zapominajac o logice zyciowej.Akceptowanie opinii
      rzeczoznawcow ze srodowiska sprawcow.A PRZEPISY NIE ZABEZPIECZAJA PRAWA OSOB
      POSZKODOWANYCH.Jako matka dziecka 100% niepelnosprawnego okaleczonego przez
      opoznienie porodu przez lekarzy,ktorzy nie raczyli mnie zbadacpomimo trwajacych
      boli walczylam o sprawiedliwosc dla mojego synka.Uwazam ze opieka okoloporodowa
      jest najwazniejszym czynnikiem ,dlatego powinny byc wprowadzone standardy
      dotyczace opieki .resuscytacji transportu wczesniakow i noworodkow.Chyle czolo
      przed ofiarami bledow medycznych i pomimo ze mieszkam w Niemczech walcze z nimi.
    • sbig Sad Lekarski - jedna z czesci kliki lekarskiej 10.08.06, 15:12
      sam fakt istnienia sadow lekarskich swiadczy o powaznej chorobie systemu.
      Sprobujmy sobie wyobrazic sytuacje w ktorej o winie czlonka mafii decyduje sad
      zlozony z seniorow organizacji pruszkowa i wolomina. A takie twory jak Sad
      Lekarski sie toleruje. Ziobro zabral sie za klike (mafie?)prawnikow, kto sie
      wezmie za lekarzy?
    • Gość: kris Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 15:46
      Dobrze ze tylko tyle. Dlaczego? Poniewaz wystarczy skonczyc studia i do konca
      zycia jest sie lekarzem. Po co czytac i dalej sie uczyc. Brak powtornych
      egzaminow sprawdzajacych wiedze i przydatnosc do zawodu to powod takiego stanu
      rzeczy. Tylko wyeliminowanie lekarzy idiotow co kupili sobie studia i dalej sie
      nie ucza oraz wprowadzenie weryfikacji np. co 5 lat moze zmienic ta sytuacje.
    • Gość: Sceptic Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 15:54
      Parę kwestii:
      1) jeżeli jest Pan rzeczywiście Adamem Sandaurerem, to powiem Panu wprost w
      oczy, że jest Pan wyjątkowo obrzydliwym i szkodliwym przypadkiem manii
      roszczeniowych i robienia przy okazji tego kariery medialnej.
      2) niech Pan się nie pociesza, że lekarze niw wyjeżdżają, bo to dopiero
      początek długiego procesu a na ich miejsce nie chce za taką płacę przyjechać
      nikt, z jakiegokolwiek kraju. NIKT.
      3) społeczeństwo dostaje to na to zasługuje. Nie chciało się Wam przez długie
      lata płacić uczciwie lekarzom za ich wysiłek, to teraz macie różnego rodzaju
      efekty uboczne wynikające z przepracowania lekarzy i zrobienia z nich dyżurnego
      chłopca do bicia. Będzie jeszcze gorzej, od jesieni, kiedy słynne 30% podwyżki
      okaże się 200 zł na rękę i lekarze dostaną w końcu szału.

      PS. Nie jestem lekarzem! Znam tylko dobrze to środowisko od podszewki.
          • Gość: Sceptic Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 16:50
            A dlaczego to TYLKO lekarze mają zwracać za swoją edukację ???
            Inżynierowie, ekonomiści i prawnicy nie muszą, tylko lekarze muszą ...
            Bardzo ciekawe podejście i całkowicie zgodne z tym co napisałem wcześniej:
            macie (tzw. społeczeństwo) chore podejście do lekarzy i teraz za to zapłacicie.
            Będzie bolało, ale zasłuzyliście na to serdecznie.
            I jeszcze jedno Panie Robin Hood!
            Za edukację lekarzy zapłacili ich Rodzice, w podatkach albo niezapłaconej pracy
            za tzw. komuny. Nie sądzę niestety, żebyś był stanie to zrozumieć, ale tak
            właśnie jest. Poza tym, lekarz, który przepracował z Polsce 2-3 lata za 800 zł
            już dawno zwrócił wszelkie koszt swojej edukacji z dużym nadmiarem, więc nie
            pisz bzdur, tylko zacznij się zdrowo prowadzić od dziś. Na jesieni będzie jak
            znalazł, kiedy lekarze poznają gorzki smak obiecanych podwyżek.
            • wdakra Re: Kalectwo przez lekarza 10.08.06, 17:12
              Gość portalu: Sceptic napisał(a):


              > Bardzo ciekawe podejście i całkowicie zgodne z tym co napisałem wcześniej:
              > macie (tzw. społeczeństwo) chore podejście do lekarzy i teraz za to zapłacicie.
              > Będzie bolało, ale zasłuzyliście na to serdecznie.

              Jeśli dobrze pamiętam, to wg sondaży większość społeczeństwa popierała postulaty
              płacowe lekarzy. A przeciwko byli przeważnie ci, których to nie zaboli.
              • Gość: rybak od kiedy społeczenstwo popiera postulaty lekarzy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 17:51
                Pamiętasz to co chcesz pamietać. Ja czytałem inne informacje. A informacje o
                poparciu dla lekary biorą się ze sponsorowanych publikacji
                "Koalicja "Teraz Zdrowie" jest skupiona na jednym postulacie: zwiększenia
                nakładów na ochronę zdrowia. Jeżeli będziemy współdziałać z firmami
                faramaceutycznymi, ten postulat będzie bardziej słyszalny, nie ma co ukrywać:
                firmy farmaceutyczne mają ogromne pieniądze, które są potrzebne na lobbing" -
                wyjaśniał K. Radziwiłł"
                cytat pochodzi z:
                www.pulsmedycyny.com.pl/index/archiwum/6473
                • wdakra Re: od kiedy społeczenstwo popiera postulaty leka 10.08.06, 18:50
                  Gość portalu: rybak napisał(a):

                  > Pamiętasz to co chcesz pamietać. Ja czytałem inne informacje.

                  dziwne, bo w moim środowisku, niezwiązanym ze światem medycznym, panuje
                  powszechna opinia, że płace lekarzy są skandalicznie niskie, a
                  odpowiedzialnością za fatalną sytuację w służbie zdrowia obarcza się rządzących
                  w ogóle, a reformatorów służby zdrowia w szczególności, a nie lekarzy.
                      • Gość: rybak jaką to mamy zarazę ze lekarze pracują na 3 etatch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 20:37
                        zamiast odpowiedzi pozwolę sobie zacytować fragment postu Adama Sandauera:
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=644&w=46680550&a=46713778
                        który dobrze tłumaczy czemu lekarze są tak przepracowani i komu na tym zależy:
                        "....Zwracam Pana uwagę iz w Polsce podobnie jak w innych europejskich
                        państwach
                        jest 20 -30 lekarzy na 10 000 obywateli. Wszędzie przacują oni na jednym etacie
                        i wystarcza tego by wszystkim zapewnić dostęp do leczenia. U nas natomiast
                        część lekarzy pracuje na 3 etatch a do tego dyżuruje.
                        Czy nie zastanawia Pana jaka jest tego przyczyna?
                        Proszę zastanowić się jak prosperowały by prywatne gabinety i prywatne
                        lecznice, gdyby lekarze pracowali na jednym etacie a społeczeństwo otrzymywało
                        tam lepszą opiekę medyczną.
                        Gdy zastanowi sie Pan nad tym, otrzyma Pan odpowiedź na nurtujące Pana pytanie,
                        kto jest beneficjentm obecnego stanu i dlaczego nie jest on zmieniany..."

                        • Gość: Egghead Re: jaką to mamy zarazę ze lekarze pracują na 3 e IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.08.06, 23:53
                          Dobrze naciągane fakty :) Jest 20-30 owszem, ale nie lekarzy, tylko etatów na 10
                          000 obywateli. Co jest obsadzone około połową tego personelu, czyli średnio
                          każdy ma 2 etaty. Ja mam postulat - żeby każdy lekarz ustawowo mógł mieć tylko 1
                          etat. Zaapewne połowę lecznic trzebaby zamknąć z powodu braku obsady. Jest druga
                          możliwość - gwałtowny rozrost szarej strefy medycznej. Ale taka ustawa jest
                          nierealna. Podobnie jak wymóg pracy maksymalnie 40 godzin tygodniowo, jak jest
                          np. w Niemczech - tzw. "system" upadłby. Ja na przykład pracuję ok. 65 godzin
                          tygodniowo, na jednym etacie, oprócz tego dorbiam na drugim i kawałku trzeciego
                          i dzięki temu udaje mi się zwykle przekroczyć średnią krajową. W domu w zasadzie
                          nie mieszkam, czasem wpadam się przespać.
          • Gość: wee Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.chello.pl 10.08.06, 17:11
            sceptic napisal juz dlaczego ŻADEN z wyjażdzających lekarzy nie zwróci zadnych
            pieniędzy -najkrócej bo nie są nikomu ich winni-to ich rodzice zapłacili za ich
            studia-płacąc podatki i płacąc im za akademiki , książki itc, jest jeszcze
            jeden powód dla którego najbliższe pokolenia wyjeżdzających lekarzy nic nie
            zapłacą -uchwalanie odpowiednich przepisów w polsce troszke trwa ...A prawo
            które zabroniloby swobodnego przemieszczania się obywatelom unii-jest
            nierealne.
          • travel_wawa Wbijcie sobie wreszcie do głowy "zwracacze"!!!! 10.08.06, 19:19
            Polska jest członkiem UNII EUROPEJSKIEJ a jej obywatele, jako obywatele UE
            korzystają z prawa do swobodnego poruszania się w jej obrebie.

            Tego prawa NIE MOŻNA W ŻADEN SPOSÓB OGRANICZYĆ, a gwarantuje to nam Traktat
            Akcesyjny.

            Te żałosne wrzaski o jakieś "zwracanie", jakiemuś "społeczeństwu" nie mają
            najmniejszych podstaw nie tylko prawnych ale i zdroworozsądkowych.

            Albo warunki pracy lekarzy w Polsce będą KONKURENCYJNE w stosunku do warunków w
            innych rejonach UE, albo większość wartościowych lekarzy stąd wyjedzie w
            cholerę.

            Nikt nikogo już NA SZCZĘŚCIE siłą w Kaczorlandzie nie zatrzyma.
      • Gość: zaba do dc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 20:06
        Uszkodzenie oplucnej podczas wykonywania blokady splotu ramiennego nie jest
        POMYLKA, tylko POWIKLANIEM, ktore sie zdarza.
        NIE MA nigdzie na swiecie lekarza, ani "medycyny", ktoremu/w ktorej nie
        wystepuja powiklania. I nie jest to zalezne od poziomu wyksztalcenia,
        dostepnosci sprzetu itp - jest po prostu naturalna konsekwencja ingerencji w
        czlowieka. Nikt nie jest zbudowany w 100% identycznie, nikt nie reaguje w 100%
        tak samo na podawane leki itp.
        I nalezy w tej dyskusji odroznic POMYLKE LEKARSKA - ktora moze byc swiadoma
        badz nie od POWIKLANIA, ktore jest wliczone w ryzyko zabiegu.
      • Gość: piotr Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.ipt.aol.com 10.08.06, 22:48
        to nie pomylka. niestety nawet w najlepszych na swiecie klinikach takie
        sytuacje sie zdarzaja. kazdy z odstawowa znajomoscia anatomii wie, ze przy
        zakladaniu bloku splotu ramiennego takie powiklanie moze sie zdarzyc w pewnym
        procencie pzypadkow. wazne zeby nie za czesto (bo znaczy to ze ktos nie umie
        tego robic) i by to rozpoznac. a tak na marginesie w szpitalu w londynie gdzie
        pracuje w zeszlym tygodniu wlasnie sie to zdarzylo. blok zakladal niemiec a
        nie "nieuk" z polski. duzo zdrowia
    • Gość: czytelniczka Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.08.06, 16:05
      Nie rozumiem dlaczego lekarze boja sie pewnej kontroli ich pracy oraz skali
      popelniania bledow. Skoro jestem dobrym lekarzem to nie powinny mi sie
      przytrafiac bledy i zawsze i wszedzie znajde prace nikt nikogo na sile nie
      trzyma.Kazdy ma prawo wymagac lekarz wynagrodzenia pacjent leczenia.A praca na
      zachodzie wiele uczy jest platna ale i odpowiedzialna jeszcze bardziej niz w
      Polsce.