ophelia78
27.02.25, 19:01
Syn 16latek od poniedziałku kiepsko się czuł. We wtorek test, grypa A i lekarz. Oe bylo juz naszej rodzinnej, poszloskt do pierwszej z brzegu ale w tej samej ptzycjodni. PrzepisałaTamiflu, mlody bierze (odpowiednik, bo tylko ten byl), pomaga bardzo, dziś już bez gorączki, lekkie osłabienie, generalnie Młody postawiony na nogi błyskawicznie.
I teraz: wczoraj doczytałam ze ten lek można też brać prewencyjnie, jeśli miało się kontakt z chorym na grupę. Lekarz nic o tym nie wspomniala. A jakby kontakt mam. Siedzę z chorym na 50m2. Wczoraj zadzwoniłam do przychodni, umówiłam telepirade, ta sama lekarz. I powiedziała że owszem, można brać, połowę dawki (tak też jest w ulotce: chory 2 tabl dziennie, prwwemcyjnie jedną).
Młody objawowy od poniedziałku, teraz już w zasadzie wychodzi na prostą. Ja się dobrze czuję, nic mi nie jest.
Lek mam.
Brac? Nie brac?
Prewencyjnie oboje też pijemy "miksturę" mojej mamy czyli taka mieszania zaparzona: rumianek, lipa, kurkuma, imbir, cytryna itp ingrediencje