Dodaj do ulubionych

Nie rozmawiać z terrorystami

IP: *.dip.t-dialin.net 19.04.02, 08:33
Uważam, że jedną z przyczyn aktualnej sytuacji w Izraelu i palestynie jest to,
że wogóle podjęto rozmowy z takimi osobami jak Jaser Arafat i uznano ich jako
polityków. W latach 60-80 ten Pan był klasycznym terrotystą i za to, co wtedy
robił powinien siedzieć w pierdlu do końca życia.

Myślę, że gdyby od razu na początku procesu pokojowego powiedziano
Palestyńczykom jasno - będą rozmowy i pokój, ale nie z byłymi terrorystami, to
może by jednak wydelegowali kogoś nie splamionego terroryzmem.

A tak - nie ma się czemu dziwić. Zeby była pełna jasność - uważam także, że nie
powinni być akceptowani na arenie międzynarodowej Ci spośród polityków
izraelskich, którzy przyłożyli rękę do masakr ludności cywilnej, w tym sam
Szaron (i to już od 1982 roku - Sabra i Szatila).

Bo tak naprawdę nie widzę specjalnej różnicy między tym, co robi Szaron, a tym
co robił Milosević w Kosowie. Nie oceniam, czy robią dobrze, czy źle, uważam
tylko, że nie można jednocześnie krytykować MIlosevicia i akceptować Szarona,
jak robi to tzw. "społecznośc międzynarodowa".

Tak samo, jak nie można jednocześnie akceptowac Arafata i krytykować Szarona.
Tak samo jak nie można jednocześnie akceptować Stalina , Castro i Guevarę, a
krytykowac Hitlera.

Ale tego panowie Fischer (były lewacki bojówkarz, który wspólpracował z RAF i
uczestniczył w próbie linczu policjanta),Jospin - niedawny trockista i cała
reszta tej zgraji nigdy nie zrozumieją.
Obserwuj wątek
    • Gość: Galba "Wojna Semicka" wg JKM IP: 213.17.161.* 19.04.02, 09:00
      Sam nie mogę zrozumieć jak wielu inteligentnych ludzi może zachowywać się tak
      niekonsekwentnie. Miotają gromy na min. Janika za to że pieszczotliwie
      potraktował bandytów z Seata (słusznie miotają) by chwilę później oddawać się
      uwielbieniu dla bandyty Arafata i ganić tych, którzy chcą go utemperować.

      Ciekawie pisze na ten temat Pan Janusz Korwin-Mikke w najnowszym (16) numerze
      N.Czasu (Wojna Semicka) – niestety w tej chwili www.nczas.com szwankuje w
      związku z czym polecam wersję papierową.

      Tylko jeden cytat:

      "Co się więc dzieje w Palestynie? (...) sądzę, że myliłem się podejrzewając
      jakąś perwersę; sprawa jest prosta i całkiem serio: p. Szaron z poparciem
      ogromnej większości Żydów i (cichym) sporej części Arabów prowadzi akcję
      policyjną przeciwko bandzie terrorystów."

      Galba

      PS. Nie w całości zgadzam się z tezami JKM ale nie mogę równocześnie nie
      zauważyć, że Prezes leci parę razy w swym tekście "Galbą" – co napawa mnie dumą.

      • Gość: Galba Errata IP: 213.17.161.* 19.04.02, 09:02
        JKM napisał oczywiście:

        > sądzę, że myliłem się podejrzewając
        > jakąś PERWERSJĘ;
        • Gość: siedem ja z gratulacjami IP: *.tgory.pik-net.pl 19.04.02, 09:38
          dobrze
          cywilizowany świat zrobi wreszcie porządek z bandytyzmem i terroryzmem.

          Kiedy szaron swoich bandytów okiełzna to wspólnie poprosimy bratnią armię izraela
          o pommoc w zwalczaniu naszych aferzystów i ludobójców. Zadanie trudne nie będzie
          ponieważ znakomita większość już przebywa w ziemi obiecanej. pan Art i pan Bi pan
          Koloss i pan Eum pan Morel i pa...

          7,00
    • Gość: doku Jest różnica IP: *.mofnet.gov.pl 19.04.02, 09:30
      Gość portalu: Biały napisał(a):

      > nie widzę specjalnej różnicy między tym, co robi Szaron, a tym
      > co robił Milosević w Kosowie.

      Izrael doświadczył napaści wrogich sobie sąsiadów i zagrożenie to nie minęło.
      Serbia nie była napadana, nie musiała i nie musi bronić się przed agresją. Żaden
      sąsiad Serbów nie odmawia im prawa do mieszkania w swojej ojczyźnie.

      Żaden Kosowiec nie wysadza w Belgradzie bombami niewinnych cywilów.

      Izraelczycy nie wypędzają Palestyńczyków poza granice Izraela, a Serbowie
      wypędzili (lub zabili) połowę Kosowców i wypędziliby wszystkich, gdyby nie
      interwencja NATO. To Twoje porównanie miałoby więcej sensu, gdybyś Jordanię
      utożsamił z Serbią, bo to Jordania wypędziła Palestyńczyków.
      • Gość: luka Re: Leń z MinFinu znowu się obija od samego rana IP: 217.67.196.* 19.04.02, 09:40
        Gość portalu: doku napisał(a):

        > Izraelczycy nie wypędzają Palestyńczyków poza granice Izraela, a Serbowie
        > wypędzili (lub zabili) połowę Kosowców i wypędziliby wszystkich, gdyby nie
        > interwencja NATO. To Twoje porównanie miałoby więcej sensu, gdybyś Jordanię
        > utożsamił z Serbią, bo to Jordania wypędziła Palestyńczyków.

        Gdzie są masowe groby Kosowarczyków, ślepa komendo? Jakoś trudno je odkopać... A
        ponad setka zabitych cywili, w tym Kosowarów, to dowód zbrodni wojennych
        agresywnego NATO w Jugosławii.
      • Gość: Biały Nie widzę specjalnej róznicy, bo: IP: *.dip.t-dialin.net 19.04.02, 09:50
        Gość portalu: doku napisał(a):

        > Gość portalu: Biały napisał(a):
        >
        > > nie widzę specjalnej różnicy między tym, co robi Szaron, a tym
        > > co robił Milosević w Kosowie.
        >
        > Izrael doświadczył napaści wrogich sobie sąsiadów i zagrożenie to nie minęło.

        W walkach w Kosowie aktywnie uczestniczyli Albańczycy z Albanii, stamtąd też
        trafiała do Kosowa Broń (a była ona finansowana przez tych samych wrogich
        sąsiadów Izraela)

        > Serbia nie była napadana, nie musiała i nie musi bronić się przed agresją.

        No pewnie, zgodnie z nomenklaturą lewaków, to co zrobili w Serbii panowie Clinton
        i Blair nie było napaścią i nie wymagało obrony (bombardowan Belgradu też nie
        było)
        >Żaden sąsiad Serbów nie odmawia im prawa do mieszkania w swojej ojczyźnie.

        Chociaż zwolennicy tzw. Wielkiej Albanii przesunęli by chętnie granice Serbii o
        kilkaset km na północ.


        >
        > Żaden Kosowiec nie wysadza w Belgradzie bombami niewinnych cywilów.

        Baskowie w Hiszpanii wysadzają. Czy dla Ciebie to dostateczny powód, żeby zrównać
        Bilbao z ziemią?

        > Izraelczycy nie wypędzają Palestyńczyków poza granice Izraela,

        może na tym polega ich główny błąd?
        > a Serbowie wypędzili (lub zabili) połowę Kosowców i wypędziliby wszystkich,
        gdyby nie interwencja NATO.

        Te kłamstwa i brednie (rzekome masakry na dużą skalę w Kosowie) stanowiące
        podstawę do bandyckiego napadu NATO na suwerenny kraj zostały już dawno
        zdemaskowane. A poza tym w rewanżu zmuszono do opuszczenia Kosowa większość
        Serbów.
        >To Twoje porównanie miałoby więcej sensu, gdybyś Jordanię
        > utożsamił z Serbią, bo to Jordania wypędziła Palestyńczyków.

        To było 30 lat temu. Poza tym porównując Szarona do Milosevicia oceniam tylko
        skutki ich działań wg tzw. postępowej ludzkości (tzn. ofiary wśród ludności
        cywilnej na podobną skalę).

    • Gość: sceptyk Galba IP: 195.15.57.* 19.04.02, 09:41
      Galba
                 
      PS. (...) Prezes leci parę razy w swym tekście "Galbą" ? co napawa mnie dumą.
      -------------------

      Wyjasnic, Imperatorze.
      • Gość: Galba Eeee, nic takiego... IP: 213.17.161.* 19.04.02, 09:54
        Gość portalu: sceptyk napisał(a):

        > Galba
        >            
        > PS. (...) Prezes leci parę razy w swym tekście "Galbą" ? co napawa mnie dumą.
        > -------------------
        >
        > Wyjasnic, Imperatorze.

        ---

        Nic takiego. Po prostu Pan JKM w paru miejscach zamieszcza zdania, które (innymi
        słowy pisane oczywiście) pojawiły się w ostatnim czasie na tym Forum za moją
        sprawą i za które spotkały mnie liczne gromy ze strony niespodziewanej.

        Cieszy mnie tak znaczna (choć nie 100%) zbieżność moich enuncjacji z poglądami
        jednego z najbłyskotliwszych graczy naszej sceny politycznej.

        Galba
        • Gość: siedem Re: Eeee, nic takiego... IP: *.tgory.pik-net.pl 19.04.02, 10:08
          Gość portalu: Galba napisał(a):

          > Gość portalu: sceptyk napisał(a):
          >
          > > Galba
          > >            
          > > PS. (...) Prezes leci parę razy w swym tekście "Galbą" ? co napawa mnie du
          > mą.
          > > -------------------
          > >
          > > Wyjasnic, Imperatorze.
          >
          > ---
          >
          > Nic takiego. Po prostu Pan JKM w paru miejscach zamieszcza zdania, które (innym
          > i
          > słowy pisane oczywiście) pojawiły się w ostatnim czasie na tym Forum za moją
          > sprawą i za które spotkały mnie liczne gromy ze strony niespodziewanej.
          >
          > Cieszy mnie tak znaczna (choć nie 100%) zbieżność moich enuncjacji z poglądami
          > jednego z najbłyskotliwszych graczy naszej sceny politycznej.
          >
          > Galba

          smile))
          kiedyś wygrałem sobie wakacyjny mini turniej bridża. rozgrywki trwały 2 tygodnie.
          wynik, słupki liczono 2 h bo ciągle wychodziło, że siedem ma najwięcej.
          konkluzja: do siedem była: -> trafiło się "ślepej kurze ziarno". ja taki nie będe
          lajk moi przyjaciele.

          i jeszcze raz pogratuluję
          szczerze [kły]

          7,28

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka