Gość: Biały
IP: *.dip.t-dialin.net
19.04.02, 09:01
Lewacy już od dawna trąbią, że nie ma religii, narodów, ras itp. lepszych czy
gorszych, wszystkie sa jednakowo dobre (oprócz kościoła kat., który z założenia
jest siedliskiem wszelkiego zła).
Popatrzcie więc, jak postępują na co dzień (co ważne - w zgodzie ze swoimi
religiami i bardzo często z błogosławieństwem swoich duchownych):
- muzułmanie w Czeczenii, Kosowie, Indonezji, Indii, Afganistanie, Bośni, USA
(Al-Qaida) i teraz w Palestynie;
- Żydzi w Izraelu;
- Hinduiści w Indii;
- Tzw. Prawosławni (tzn sojusz pseudoPrawosławnych neofitów z ateistami) w
Czeczenii i byłej Jugosławii.
Przykłady można mnożyć. To są te cywilizacje lepsze od naszej (a przynajmniej
nie gorsze - nie wolno wartościować)
A ja wartościuję. Zachodnia cywilizacja (a raczej to, co z niej jeszcze
zostało, i czego powinniśmy bronić ze wszystkich sił przed agresją w/w plus
aktywnych ateistów) jest naszą ostatnią ostoją na tym świecie.
Wszystko wskazuje na to, że za 100 lat Muzułmańska Eurazja będzie graniczyła z
Chinami, a gdzieś tam daleko w Ameryce wegetować będą w całkowitym
izolacjoniżmie resztki USA, które rozpadną się na kilka Państw (z których może
jedno reprezentować będzie naprawdę Białych ludzi i to co zostanie z naszej
cywilizacji).
Jedyne, co pociesza, to to, że w/w sytuacja oznaczac będzie także upadek
socjalizmu białych ludzi w jego obecnym kształcie. Ale oni tego oczywiście nie
widzą.