felusiak1
20.01.20, 21:40
Okazuje się, ze w Polsce ustawa uchwalona jeszcze w 2011 roku jest bez znaczenia. Sad uznal, ze przepis tej ustawy nie obowiazuje. Art. 11c.Zgłoszenia kandydatów dokonane zgodnie z art. 11a i art. 11b Marszałek Sejmu niezwłocznie przekazuje posłom i podaje do publicznej wiadomości, z wyłączeniem załączników.
To znaczy, ze ujawnia nazwiska kandydatów na sedziów bez podania nazwisk na listach poparcia.
Dwa sady w Polsce uznaly ten przepis za niewazny. Oto nazwiska osób które udzielily poparcia zgloszonym sedziom muszą zostać ujawnione.
I to w swietle faktu, ze osoba, która wniosla pozew ukryta jest w sadowych dokumentach pod K.G lub K.G.-P.
Czyli gdyby osoba K.G udzieliła poparcia jakiemuś kandydatowi to jej nazwisko musi być ujawnione ale gdyby była oskarzona o zbrodnę to K.G jest wystarczajace. Jest tez wystarczajace do wniesienia pozwu do sadu. Również w oswiadczeniu majatkowym K.G, musi ujawnić swoje nazwisko ale nie ujawnia adresu i PESEL. Natomiast co do osob na listach poparcia tylko PESEL nie podlega ujawnieniu. No i w wyroku NSA okazuje się, ze regulamin Sejmu ma pierwszeństwo przed zapisem ustawy.
No to macie tamw Polsce kirk na colach. Wszystko jest. Tygrysy, słonie, klowni tylko namiot przecieka i ciemno.