polski_francuz
08.04.20, 09:05
Powtarzam sie troche, gdyz juz jednemu politykowi ten epitet przykleilem. Po tym jak zaczal pokazywac, przed europejskim parlamentem, wyzszosc mezczyzn nad kobietami.
Ale, znajmy proporcje mociumpanstwo, na epitet zasluguje nowogrodzki szefuncio. Dlaczego? Ano bo zyjemy w czasach pandemii. Glownym i najlatwiejszym lekarstwem przeciwko rozprzestrzenianiu sie wirusa jest ograniczanie kontaktow miedzyludzkich. Tych liderow, ktorzy inaczej mysleli, pokaraly niebiosa i skonczyli w szpitalu.
No i co z tymi kontaktami powiecie? Ano chodzi o wybory prezydenckie 10 maja. Partia rzadzaca w Polsce chce dalej rzadzic i miec swego prezydenta i widzac niezle prognozy wyborcze chce date wyborow utrzymac. Juz nie chce by ludzie szli do urn wyborczych ale chce korespondencyjnie.
Wyobrazmy sobie, ze jestesmy za te wybory odpowiedzialni. Co trzeba zrobic? Ano wiedziec gdzie kto mieszka i czy jest upowazniony do glosowania. No czyli trzeba jakos to sprawdzic? Jak? Ano w lokalach wyborczych ma sie liste i sie sprawdza (przynajmniej tutaj) dwod osobisty. Jak sprawdzic w czasach kwarantanny? Ano ktos musi pojsc po domach i sprawdzac? Ale ten ktos zalapie i przeniesie dalej wirusa. Poza tym wielu jest poza domem a zatem nie pod wyborczym adresem. Itd, itp. Koniec, koncow, kwarantanna i wybory nie ida w parze.
Rozsadek mowi, przesunmy wybory na 2 - 3 miesiace (albo 4 - 5) po zniesieniu kwarantanny. I zapewnijmy wszystki glosujacym maski i rekawiczki lateksowe. Czyli praktycznie trzebaby: (i) przeglosowac poprawki do konstytucji (paragraf pandemia, alinea wybory); (ii) ruszyc z produkcja masek (podpowiem Lodz ma wiele tradycji tekstylnych); i, (iii) fabrykom lateksowych prezerwatyw dodac nocna szychte na produkcje rekawiczek.
Robienie wyborow w czasie pandemii to narazanie narodu na wiele dodatkowych smierci. I tylko idiota moze takie decyzje forsowac.
PF