2paco
21.01.05, 19:42
nie pytajcie już nigdy więcej o takich ludzi jak Jan Nowak Jeziorański
człopków pokroju Jacka Taylora, który wypowiada się na temat jednego z
Największych Polaków, podczas gdy sam, stojąc na czele Urzędu ds. Kombatantów
pod rządami Buzka, przyznał sobie (pomijam już to, że poza kolejnością, gdy
prawdziwi kombatanci czekają bardzo długo na zasłużone świadczenia) status
kombatanta za to, że w 1939 roku przez miesiąc, jako kilkumiesięczne dziecko,
przebywał z matką w obozie przejściowym... Ludzie, litości!