Dodaj do ulubionych

Strajk w LOT

IP: *.man.polbox.pl 18.06.01, 09:07
Wprawdzie ten strajk to hucpa, ale czy można się dziwić żądaniom pilotów, jeśli
w zarządach i radach nadzorczych wieklich państwowych spółek, w tym LOT, na
wysokich stołkach siedzą faceci z partyjnego nadania i zarabiają dziesiątki lub
setki tysięcy złotych miesięcznie? Często jedyną legitymacją dla ich wysokich
dochodów jest nocleg na styropianie. Piloci mają chociaż udokumentowane wysokie
kwalifikacje sprawdzające się na co dzień w pracy.
Obserwuj wątek
    • Gość: ema Re: Strajk w LOT IP: *.juni.gliwice.pl 18.06.01, 12:06
      19.000 brutto to mało? Naoglądali sie strajków
      Lufthanzy i szaleją. Jasne ze bezpieczeństwo pasażerów
      ponad wszystko, ale jak to sie ma do skali zarobków w
      Polsce ???
      • Gość: misiek Re: Strajk w LOT IP: 193.0.117.* 18.06.01, 13:14
        moim zdaniem z jednej strony na pilotach nie powinno sie oszczedzac bo to
        jednak zapewniaja bezpieczenstwo rejasow (oprocz kontrolerow lotow) a z drugiej
        strony mam wrazenie ze Europe ogarnia "strajkowa goraczka" rozpetana przez
        pilotow Lufthansy (po Lufthansie strajkowal personel kilku innych eurpejskich
        linii lotniczych np. SAS).
      • jurek1 Re: Czy to jest do zweryfikowania? 18.06.01, 14:02
        Dzisiaj rano w Zetce wypowiadał się facet z LOT-u mówiąc, że wcale nie chodzi o
        kasę bo piloci w zależności od stażu zarabiają 20-50 tys. brutto miesięcznie.
        Podobno piloci protestują przeciwko łamaniu przepisów dotyczących godzin pracy.
        Przyznaję, że nie znam specyfiki LOT-u. Jeżeli faktycznie tyle dostają to
        pewnie im się należy i raczej nie jest to głodowa pensja, natomiast
        przekraczanie norm lotów to trąci horrorem. Czy ktoś wie więcej na ten temat?

        Pozdrawiam
        • Gość: vpw No pewnie... IP: 193.79.70.* 18.06.01, 17:32
          jurek1 napisał(a):

          > Dzisiaj rano w Zetce wypowiadał się facet z LOT-u mówiąc, że wcale nie chodzi o
          >
          > kasę bo piloci w zależności od stażu zarabiają 20-50 tys. brutto miesięcznie.
          ...

          A haslo, ktore rano wisialo na lotnisku: wiecej pracy-wiecej placy pewnie
          dotyczylo nie ich tylko pielegniarek albo pana premiera. Jestem niestety pewien,
          ze chodzi o pieniadze lub troche inaczej: chodzi o to, ze sa przepracowani, wiec
          nie moga i nie powinni tyle czasu spedzac w powietrzu ale jednoczesnie warto by
          bylo, zeby przy mniejszej liczbie godzin zarabiali tak samo godnie jak zarabiaja.

          Obawiam sie, ze oprocz naogladania sie strajkow Lufthansy rowniez popatrzyli na
          ich zarobki i palma odbila. Nie patrza na poziom sredni w Niemczech i nie patrza
          na poziom uslug tej linii (moze nie najwyzszy ale 200% naszej LOTowskiej normy).

          sorry za zgryzliwosc ale dzis wstalem o 6 i posiedzialem sobie na lotnisku do 10
          wiec mnie trzesie.
          • Gość: Teresa Re: No pewnie... IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.01, 09:14
            A co mają powiedzieć inni pracujący w Polsce?
            Przecież większość z nas zarabia 5 razy mniej niż na zachodzie. Myślę że
            piloci mając tyle ile mają, przesadzają.
    • Gość: Indris Re: Strajk w LOT IP: *.ibspan.waw.pl 18.06.01, 14:05
      W konfliktach pracowniczych odruchowo trzymam stronę pracowników a nie pracodawcy. To jest
      PIERWSZY wyjątek. Żądanie podwojenia 19000 pensji miesięcznej w Polsce, to zwyczajna
      bezczelność. Ale coś tu nie jest jasne. W porannych "Sygnałach dnia" słyszałem rozmowę TYLKO z
      przedstawicielem LOT-u. Przyzwoity dziennikarz rozmawia z DWOMA stronami sporu, więc coś tu jest
      podejrzane. Z drugiej strony u Ojca Muchomorka rozmawiano z przedstawicielem strajkujących (nie
      wiem, czy też wyłącznie, bo słyszałem tylko końcówkę). Czy ktoś wie, o co naprawdę tam chodzi ?
      O strajkach Lufthansy czy Air France słyszało się z dużym wyprzedzeniem - ten wyskoczył niczym
      przysłowiowy diabeł z pudełka. Dlaczego ?
      • Gość: Pilot Re: Strajk w LOT IP: *.acn.waw.pl 18.06.01, 16:58
        Gość portalu: Indris napisał(a):
        Żądanie podwojenia 19000 pensji miesięcznej w Polsce, to zwyc
        > zajna
        > bezczelność.
        To najordynarniejsza MANIPULACJA! W żadnym wypadku nie chodzi o 90% podwyżkę, a
        poza tym sama liczba 19000 jest grubo przesadzona - chciałbym tyle mieć... Słowem
        nie wspomniano, że podwyżka miała być z wygospodarowanych przez nas oszczędności
        poprzez wprowadzenie regulaminu pracy wziętego ze Swissaira!
        >Ale coś tu nie jest jasne. W porannych "Sygnałach dnia" słyszałem
        > rozmowę TYLKO z
        > przedstawicielem LOT-u. Przyzwoity dziennikarz rozmawia z DWOMA stronami sporu,
        > więc coś tu jest
        > podejrzane.
        Bez komentarza!
        > O strajkach Lufthansy czy Air France słyszało się z dużym wyprzedzeniem - ten w
        > yskoczył niczym
        > przysłowiowy diabeł z pudełka.
        O napiętej sytuacji w firmie wiadomo od paru tygodni, zaś zarząd firmy od
        stycznia utrzymywał, że nie jest stroną w sporze, dopiero ostatnie orzeczenie
        sądu pracy pokazało kto ma rację...

        • Gość: Beny Re: Strajk w LOT IP: 213.77.115.* 18.06.01, 17:50
          Jak nie wiecie o czym mowicie, to sie nie odzywacjcie! Po drugie, czy nie
          wiecie ze media klamia? Moim zdaniem kasa oczywiscie im sie nalezy, poniewaz
          aby byc pilotem komunikacyjnym to trzeba zainwestowac w siebie kilka set
          tysiecy zlotych (!!!), a do tego ujest to ogromna odpowiedzialnosc, itp itd
        • Gość: Pasazer Re: Strajk w LOT IP: *.dialup.online.no 18.06.01, 18:03
          OK, Pilot, więc powiedz tak naprawdę, ile zarabiasz. No wal! Nie o to chodzi,
          bym Ci zazdrościł zarobków (a zarabiaj jeszcze więcej), ale wedle moich
          informacji to pilotów jest na świecie nadmiar, i wcale nie należą do najlepiej
          zarabiających zawodów. Nie jest też wcale tak trudno zostać pilotem
          komunikacyjnym, choć jest to nieco kosztowne. Na marginesie, sam płaciłeś za
          swoje szkolenie?

          Więc może nas oświeć, ile zarabiasz. A jeśli łamiecie (w zmowie z pracodawcą)
          przepisy bezpieczeństwa, to ja przestaję latać LOT-em. Krótko mówiąc, wasz
          strajk to ilustracja niekompetencji PR.

          Czekam na wyjaśnienia.
          • Gość: Niki Re: Strajk w LOT IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.06.01, 12:05
            Wiem jedno. Każdy za swoją pracę powinien dostawać godziwe wynagrodzenie. Na
            pilotach i całej obsłudze wspomagającej linie lotnicze spoczywa duża
            odpowiedzialność za życie i zdrowie tysięcy ludzi, jednakże nie powinno się
            porównywać naszych polskich zarobków z wynagrodzeniem za tą samą pracę w innych
            krajach. okazało by się że poprzez takie porównanie uciepi nie tylko zawód
            pilota, ale napewno dużo, dużo innych zawodów. Podziwiam pracę pilota, ale są
            też inne niebezpieczne zawody i nie może,choć tak jest, ale przynajmniej nie
            powinno być tak że jeden zarabia 1000 zł a drugiemu mało jest 19000 zł.
      • Gość: vpw Re: Strajk w LOT IP: 193.79.70.* 18.06.01, 17:40
        Gość portalu: Indris napisał(a):

        ...
        > Czy ktoś wie, o co napra
        > wdę tam chodzi ?
        > O strajkach Lufthansy czy Air France słyszało się z dużym wyprzedzeniem - ten w
        > yskoczył niczym
        > przysłowiowy diabeł z pudełka. Dlaczego ?
        ...

        Uwazam, ze nasze zwiazki zawodowe (lub ich - pilotow) daly ciala na calego.
        Zrobienie strajku z wyprzedzeniem uderza we wlasciciela. Klient ma czas na
        znalezienie polaczenia zastepczego i linia lotnicza traci. Oczywiscie zwiazki
        musza miec wiekszosc bo inaczej wlasciciel lini zorganizuje zastepstwo.

        W przypadku naszych pilotow: zrobienie strajku 2 godziny rano spowodowalo, ze
        wkurzeni pasazerowie czekali i tak 2 lub wiecej godzin i w koncu do granic
        mozliwosci rozgoryczeni na PILOTOW odlecieli swoimi spoznionymi samolotami.

        Final: LOT stracil niewiele (moze 10%). Piloci stracili twarz a ja z checia bym
        im ja obil za lekcewazenie tych, ktorzy im placa. Nawet zastanawialismy sie z
        kilkoma pasazerami czy nie zrobic na nich zrzuty w samolocie. Jesli kazdy dalby
        po 50 zlociszy to oni mieliby czym rodziny nakarmic a ja moze po raz pierwszy od
        pol roku dotarlbym LOTem do celu na czas.

        pozdrawiam
      • Gość: Krates Re: Strajk w LOT IP: *.delta.com.pl 19.06.01, 12:32
        Wymienić bezczelnie niezadowolonych na zadowolonych.
        To byłoby najprostsze ale chyba niemożliwe bo w Polsce zorganizowane gangi
        szantażystów zarejestrowane jako związki zawodowe korzystają z ochrony prawnej
        swoich członków.
        Co tu zrobić? Może nakazy pracy dla pilotów? Albo zmilitaryzować LOT?
        Co proponujesz Indrisie poza perswazją, że to brzydko żądać tak dużo?

        Pozdrawiam,
        Krates

        Gość portalu: Indris napisał(a):

        > W konfliktach pracowniczych odruchowo trzymam stronę pracowników a nie pracodaw
        > cy. To jest
        > PIERWSZY wyjątek. Żądanie podwojenia 19000 pensji miesięcznej w Polsce, to zwyc
        > zajna
        > bezczelność.


    • Gość: panel Re: Strajk w LOT IP: 193.227.223.* 21.06.01, 07:18
      No i dostali co chcieli, jak zwykle.
      Reszta dupków niech cicho siedzi i pracuje na "przepracowanych" i "biednych"
      żyjących w nędzy pilotów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka