Gość: Prorok
IP: *.man.polbox.pl
18.06.01, 09:07
Wprawdzie ten strajk to hucpa, ale czy można się dziwić żądaniom pilotów, jeśli
w zarządach i radach nadzorczych wieklich państwowych spółek, w tym LOT, na
wysokich stołkach siedzą faceci z partyjnego nadania i zarabiają dziesiątki lub
setki tysięcy złotych miesięcznie? Często jedyną legitymacją dla ich wysokich
dochodów jest nocleg na styropianie. Piloci mają chociaż udokumentowane wysokie
kwalifikacje sprawdzające się na co dzień w pracy.