Dodaj do ulubionych

Zamknąć trasę na Poznań

IP: 212.75.106.* 20.06.01, 12:40
Ludzie! Znowu ktoś zginął na tej trasie koło Błonia. Nie można czegoś z tym
zrobić, toż to koszmar jakiś?. Sam uczestniczyłem tam w karambolu (pięć
samochodów), samochód poszedł do kasacji, ja miałem duzo szczęścia, ale
normalnie już boję się ruszać w tamtą stronę. Jak bym tam mieszkał, to bym
chyba musiał się przyzwyczaić do widoku krwi, rozwalonych samochodów, rannych i
zabitych ludzi...
Obserwuj wątek
    • Gość: Jo A moze by tak więcej ostrożności? IP: 195.94.212.* 20.06.01, 13:39
      I nie mylić przyczyn ze skutkami! Skoro droga jest jaka
      jest, jazda po niej z szybkościa 130 km/h i wyprzedzanie
      juz nie na trzeciego, a czwartego, jest absurdem, jeśłi
      nie skrajny idiotyzmem!!!
      • Gość: Kryspina Re: A moze by tak więcej ostrożności? IP: 212.244.179.* 20.06.01, 16:15
        W tym wypadku na trasie zgineło dwóch moich przyjaciół i chłopak. Nie jechali
        szybciej niż 80 km na godzinę. To podobno feralne miejsce - nie mogę uwierzyć.
        Skonczyła się kariera "Pędzącego Jeża"
        • Gość: Ula Re: A moze by tak więcej ostrożności? IP: 10.2.1.* / 193.41.231.* 20.06.01, 16:44
          Gość portalu: Kryspina napisał(a):

          > W tym wypadku na trasie zgineło dwóch moich przyjaciół i chłopak. Nie jechali
          > szybciej niż 80 km na godzinę. To podobno feralne miejsce - nie mogę uwierzyć.
          > Skonczyła się kariera "Pędzącego Jeża"

          Szczere kondolencje. Jestem znajomą Ani L. i znałam z opowiadań "Pędzącego
          Jeża" . Jest mi bardzo przykro.
          Ula...
          • Gość: Mazik Re: A moze by tak więcej ostrożności? IP: 212.75.106.* 20.06.01, 18:32
            Dołączam się do kondolencji.
            Jestem przybity jak czytam takie rzeczy, mimo iż giną obce mi osoby.
            Sam też jechałem wolno, bo ok. 60 kkm/h. Z tyłu wpadł na mnie autobus i po
            prostu mnie sprasował, bo z przodu stała kolumna samochodów. Jakimś cudem
            doznałem jedynie niegrożnych obrażeń nóg i głowy, a mój samochód skrócił sie o
            o metr. Mialem szczescie i inni tez bo nie bylo powaznie rannych. Ale po czymś
            takim inaczej się odbiera takie jak ten wypadki.
            Ta trasa jest niebezpieczna, ale co z tego ze ludzie o tym wiedzą. To troche
            tak jak z papierosami i wódą - wiesz ze szkodzi a jarasz i pijesz. I z drugiej
            strony co z tego, ze sam jedziesz ostroznie, skoro kto inny tego nie robi i Cie
            zabija. Apel powinien dotyczyć nie tylko kierowców, ale tez władz samorządowych
            czy też ZDM - takie miejsca powinny być objęte szczególną "opieką" i coś
            powinno być robione aby minimalizować ryzyko...
            • Gość: Jo "Patrz, czy tamten patrzy" IP: 195.94.212.* 21.06.01, 09:00
              Często zdarza się oczywiście, że zachowujący wszelką ostrożność kierowca
              ginie w wypadku spowodowanym przez kogoś innego (tak zginęła moja koleżanka, jadąc z
              prędkością 50 km/h po dzieci do szkoły), niemniej jednak ja równiez dużo jeżdżę po Polsce i to, co
              widzę na drogach, gwałtownie podwyższa mi adrenalinę. Kierowcy jeżdżą zupełnie bez wyobraźni, nie
              zdając sobie sprawy z konsekwencji zderzenia dwóch pojazdów. Osobiście wyróżniłabym trzy typy
              niebezpiecznych kierowców: a) młodzi ludzie w szybkich brykach, b) starsi niedzielni kierowcy, bardzo
              niezdecydowani i bez refleksu, c) kierowcy ciężarówek ("duzy może więcej").
              I właśnie dlatego, że niektórzy jeżdżą tak, jak jeżdżą, powtarzam: więcej ostrożności!! Starajcie się
              przewidzieć to, co moze zrobić taki palant nadjeżdżający z przeciwka. Mnie to "uważanie za siebie i za
              innych" już kilkakrotnie uratowało życie, a przynajmniej zdrowie.
            • Gość: Robert Re: A moze by tak więcej ostrożności? IP: 195.205.22.* 21.06.01, 15:24
              Witam,
              Zgodnie z informacjami podawanymi w radio i telewizji przycyzna wypadku bylo
              najprawdopodbnie zmeczenie kierowcy bus'a, ktory wiozl czlonkow grupy "Pedzacy
              Jez". To nie predkosc a zmieczenie. Czy pasazerowie nie widzieli ze kierowca
              jest zmeczony, przeciez mogli zareagowac poprosic go aby zatrzymal sie na
              dluzszy przystanek i odpoczal.

              Robert
    • Gość: KRAKEN Re: Zamknąć trasę na Poznań IP: *.100.252.64.snet.net 20.06.01, 14:43
      Gość portalu: Mazik napisał(a):

      > Ludzie! Znowu ktoś zginął na tej trasie koło Błonia. Nie można czegoś z tym
      > zrobić, toż to koszmar jakiś?. Sam uczestniczyłem tam w karambolu (pięć
      > samochodów), samochód poszedł do kasacji, ja miałem duzo szczęścia, ale
      > normalnie już boję się ruszać w tamtą stronę. Jak bym tam mieszkał, to bym
      > chyba musiał się przyzwyczaić do widoku krwi, rozwalonych samochodów, rannych i
      >
      > zabitych ludzi...

      Kontynujac twoja mysl poszedlbym jako poznaniak nieco dalej i oglosil secesje
      Wielkopolski-wszak nie darmo mowi sie w Poznaniu,ze Azja zaczyna sie za Koninem
      • Gość: Albert Re: Zamknąć trasę na Poznań IP: 212.76.32.* 21.06.01, 15:10
        A dyskusje na temat budowy autostrady trwają...
        W Wielkopolsce kawałek juz zbudowano, dalsze odcinki są w budowie.

        A w Warszawie.... Warszawa nie chce autostrady, chce by biegła ona do Góry
        Kalwarii omijając Warszawę. Zatem będziemy skazani na dojazd obecnymi drogami..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka