Dodaj do ulubionych

MITOZOFIA SARMACKA?

29.06.02, 11:36
sierp.tc.pl/mitzof.htm

Janusz Waluszko "MITOZOFIA SARMACKA" fragment...
-----------------------------------------------------------------------------

Biało - czerwona albo jawne rozdwojenie

Wszystko to znalazło swoją kontynuację i po rozbiorach, trwając niemal po nasze
czasy, tyle że teraz stawało się to coraz bardziej jawne. Czerwoni [demokraci,
potem socjaliści] wywodzący się najczęściej z drobnej szlachty, która z czasem
stała się główną bazą rekrutacyjną inteligencji, coraz częściej odwoływać
poczęli się do ludu, zrazu chłopów, ale potem -i to realniej- do robotników.
Biali, nienawidzący samej idei drobnoszlacheckiej rzeczypospolitej arystokraci
i, idąca w stronę burżuazji, bogatsza szlachta, potem mieszczaństwo, stawiali
na hasła polako-katolickie, kolaborując często, a przynajmniej paraliżując
walkę z zaborcami, przy czym -co gorsza- w obronie społecznego konserwatyzmu
hamowali dopływ plebejuszy do narodu (ten nie jest bowiem tym samym, co
plemienność, nie istnieje sam przez się. Naród musi być stworzony, a jego
uczestnicy muszą zgłosić doń akces, czynnie się weń zaangażować). Choć więc
biali dużo mówili o Polsce, to czerwoni działali w praktyce na jej rzecz,
żądając zrazu powszechnego uszlachcenia, potem zaś uwłaszczenia często ruskich
chłopów i równouprawnienia Żydów (co było warunkiem ich włączenia się do
narodu) i wymuszając to serią powstań na zaborcach (jest charakterystyczne, że
gdy sprawy te załatwiono powstania się skończyły, zaczęła bowiem powstawać na
miejscu dawnej, tradycyjnej Rzeczypospolitej nowa Polska). Nie w pełni się to
powiodło, istniały bowiem teraz dwie Polski w jednej, zmieniono bowiem formułę
narodu z wielo- na monoetniczną, odtrącając tym -zwłaszcza na kresach- znaczną
część potencjalnych jego uczestników (8).

Pamięć o dawnej Rzeczpospolitej żywa była jeszcze w epoce mesjanizmu, który
podniósł na poziom filozofii [Cieszkowski, Trentowski, Libelt etc.] i sztuki
wysokiej [m.in. Słowacki w dramatach i Mickiewicz w autoironiczno -
apologetycznej epopei Pan Tadeusz czy pismach agitacyjnych] idee odwiecznie
żywe wśród ludu szlacheckiego: niechęć do życia miejskiego i tyranii; wizja
demokratycznego kościoła narodowego, wolność, równość, braterstwo, połączone
teraz z poczuciem misji walki za naszą i waszą, drogi przez polskość do
ludzkości oraz próba syntezy Wschodu i Zachodu, a na Zachodzie - praktyczności
południa i wiary północy. Widać tu jednak i rosnące napięcie między duchem a
czynem, świadczące o gubieniu harmonii, co miało w następnej epoce doprowadzić
do rozdwojenia na jednostronne i przez to fałszywe alternatywy, skutkiem czego
pamięć ta nie zdołała się utrwalić i przetrwać epoki powstań. Wraz z klęską
Komuny Paryskiej przestała istnieć Wielka Emigracja, główna ostoja owej
pamięci. W kraju bowiem coraz silniejszy był lojalizm wobec zaborców ze strony
elit, a z drugiej strony duch rewolucji socjalnej podsycany przez
niepodległościową inteligencję. O ile biali (tak arystokratyczni monarchiści,
jak i mieszczańscy nacjonaliści) zawsze byli fanami rządu, o tyle czerwoni
(mniej szlacheccy demokraci, bardziej socjalizująca inteligencja) stali się
nimi dopiero po rozbiorach, przeciw obcym pragnąc stworzyć własny [choć nie
zaginął (9) nigdy w pełni duch Samorządnej Rzeczypospolitej, obecny w ideach
mesjanistów, Abramowskiego, niektórych ludowców, socjalistów i syndykalistów z
połowy naszego wieku, czy powojennych protestów robotniczych z Solidarnością z
1980/81 na czele]. Po pierwszej (~1543/1863) rodziła się Polska druga
(~1863/1989).

I znów to nie strona polako-katolicka, mimo teoretycznej przewagi, stała się
jej twórcą. Stało się tak, ponieważ Polska musiała -rezygnując z własnej,
oddolnej drogi budowania Rzeczypospolitej- nadrobić zaległości w tzw. postępie
w stosunku do Zachodu (stworzyć silny rząd, przemysł, oświatę itp.), a prawą
drogą zrobić się tego nie dało, przynajmniej w rozsądnym czasie. Potrzebna była
interwencja państwa w stopniu silniejszym, niż stać na to było endecję i jej
sojuszników. Do tego fanatyzm narodowo-religijny sprawiał, że dla części
obywateli II RP rząd tzw. Chjeny był nie do przyjęcia, zaś w wojnie domowej
(1926, 1945) okazała się stroną słabszą, pozbawioną przez skatoliczenie pałeru
(co widać choćby na przykładzie ewoluowania endecji). Bo trzeba stwierdzić, że
to katolicyzm od zawsze był ową kulą u nogi, która nie pozwalała nam rozwinąć
skrzydeł. Zrazu był jeszcze ceną za uznanie przez świat naszej odmienności i
dostęp do dorobku cywilizacji łacińskiej, lecz z czasem stało się to
nieaktualne, ba - od oświecenia wręcz działało na opak. Niestety, zbyt
nasiąknęliśmy owym Ciemnogrodem (z wzajemnością - nietrudno bowiem w nim
dostrzec chociażby wielu elementów zdegenerowanego mesjanizmu, czy sloganów
dawnej Solidarności), więc -by się od tego uwolnić, odzyskać jasność i pałer-
trzeba było wyjść poza polskie bagienko, a to groziło alienacją, a nawet
zdradą. Odkąd bowiem duch i litera jawnie poszły osobnymi drogami, trudno
odnaleźć dawną jedność, a walka pomiędzy białymi i czerwonymi do dziś wielu
ludziom zaciemnia istotę rzeczy.

...
Obserwuj wątek
    • wild MITOZOFIA SARMACKA? 29.06.02, 11:36
      Trzecia Polska albo staro~nowa alternatywa

      W wyniku paradoksów historii po upadku komunizmu to jego spadkobiercy
      (popartyjni socjaldemokraci i liberałowie z inteligenckiej opozycji) budują
      dziś nowy ustrój, tym razem już nie w opozycji do Zachodu. I-a Polska szukała
      własnej drogi, II-a przeciw Rosji, choć jej metodami (etatyzm), a czasem i w
      jej służbie (PRL, będący kontynuacją procesu zapoczątkowanego przez sanację
      (10)), goniła Zachód. W III-ej Polsce, powstałej po 1989 jego wartości stały
      się naszymi, zaakceptowaliśmy i rząd odgórny (negowany przez Sarmatów) i rynek
      (kontestowany mniej lub bardziej przez socjalistów). Paradoks (?) zaś polega na
      tym, iż po raz trzeci rej wodzi nie narodowo - katolickie mieszczaństwo
      Ciemnogrodu, ale spadkobiercy dawnych kontestatorów Zachodu (szlachty i
      inteligencji jako formacji społeczno - kulturowych, nie koniecznie zaś
      tworzących owe grupy osób). Może jednak nie powinno to dziwić, bowiem fanowie
      Kościoła odwoływali się zawsze do obcych wzorów, autorytetów, realiów i
      interesów, gdy ich przeciwnicy starali się raczej o adekwatność do rodzimej
      rzeczywistości i przełożenie owych obcych inspiracji na warunki lokalne. Jeśli
      dodać do tego dogmatyczną sklerozę z jednej i ducha jej kontestacji z drugiej,
      mniej dziwi, że teoretyczna mniejszość staje się praktyczną większością, choć
      wielkość owej kuli u nogi nie pozwala w pełni odzyskać mocy, stąd ciągłe
      kryzysy i załamania, a co więcej - konieczność skupiania energii na osiągnięcie
      czegoś, co i tak się w końcu zdarzy, na przełamanie oporu sklerozy, co
      powoduje, że wbrew naszej tradycji musieliśmy przejść na drogę reform i rządów
      odgórnych, bo samorządność nie umiała pozbyć się katolickiej niemocy.

      W efekcie zamiast rozwoju oddolnego mamy rywalizację tradycji i postępu, z
      których każde grzeszy jednostronnością i żadne w pełni nie odpowiada naszemu
      duchowi. Ludzie coraz częściej odwracają się więc od spraw publicznych (co w
      sposób kuriozalny pokazała frekwencja w wyborach i referendum w 1997, spadając
      poniżej 1/2 uprawnionych). Czy tak być musi, czy nie ma alternatywy? Sądzę, że
      jest, ale nie jest nią proste odwołanie się do przeszłości, a przełożenie jej
      na obecną sytuację, zinterpretowanie w oparciu o wyrosłą na wsi kulturę obecnej
      miejskiej cywilizacji (tak jak szlachta przełożyła na wschodnioeuropejską wieś
      cywilizację Zachodu). Współgra to zresztą z żywymi, w rodzącej się właśnie
      epoce postmodernizmu [ponowoczesności, powspółczesności], tendencjami
      reformatorskimi w jej łonie wobec przeżywania się kolejnych form odgórnej
      organizacji życia społecznego (średniowiecznego kościoła, nowożytnego państwa i
      współczesnego rynku) i kryzysu narastającego nie tylko w ekologii (bowiem na
      środowisko naszego ja [ego] składa się także życie społeczne - kultura -
      psychika człowieka). Naszą mocną stroną może okazać się to, iż nie zabrnęliśmy
      w kryzys postępu tak daleko jak Zachód, nie utraciliśmy w tym co on stopniu
      naszych korzeni (a z drugiej strony przerobiliśmy wszystkie "lekcje" historii,
      czego brakuje bardziej tradycyjnym, ale i brutalniej zmagającym się z tym
      problemem krajom III świata), słabością zaś to, iż Polak przypowieść nową sobie
      kupi, że i przed szkodą, i po szkodzie głupi (jak pisał na początku naszej
      drogi Kochanowski). Mam nadzieję jednak, że w miarę oddalania się od epoki
      niewoli, nie tyle jej pamięć, co mentalność (robienie sobie, choćby i przez
      niewierzących, z Pana Boga pistoletu, z którego chcemy odstrzelić Marxa -jak
      mawiał Gombrowicz, zapytując przy tym- jestże to zwycięstwo Pana Boga czy
      Marxa?), owa kula u nogi (zbędne już narzędzia zachowania tradycji czy
      forsowania postępu), przejdzie do przeszłości. Czas wreszcie dojrzeć i skoro
      nie udało się dalej iść po swojemu, tak jak na początku, przynajmniej na końcu
      do tego powrócić (11).

      Jak wyobrażam sobie ten inny, stary a nowy świat? Po staropolsku - oddolnie,
      bez panowania nad ludźmi i naturą, tak na zewnątrz (inni, przyroda), jak i
      wewnątrz (gdzie ego uzurpuje sobie rolę jaźni, a rozum panoszy się kosztem
      innych rodzajów percepcji: uczuć, zmysłów i intuicji); panowania, które trzeba
      zastąpić współpracą, bowiem ja jest tylko częścią całości, jej narzędziem, a
      nie wartością samą w sobie, zaś nie-ja resztą tej samej całości, a nie naszym
      wrogiem. Najwyższą wartością jest nasze prawdziwe Ja, in:dywiduum rozumiane
      jednak nie egoistycznie, a w sensie dosłownym jako nie:podzielne, a więc całość
      (nie+ja; inaczej niż na Zachodzie, gdzie czci się samo ja, czy na Wschodzie,
      gdzie się je odrzuca). Pomoc wzajemna zamiast walki o byt (sadzę, że dziś już
      stać nas na to, a to dzięki rozwojowi kultury i cywilizacji, i potrzebna jest
      tylko wola ludzi; kiedy człowiek był słaby potrzebował siły, dążył do
      ekspansji, by zdobyć dla siebie miejsce w świecie, a resztę miął za rywali.
      Dziś stać nas na to, by nikt nie był głodny i świadomość, że natura nie jest
      naszym wrogiem, którego trzeba ujarzmić na zapas). W sumie coś w stylu epoki
      Ducha świętego średniowiecznych franciszkanów i wolnych duchów, tyle że po
      sprawdzeniu, iż inne drogi szczęścia nie dają, za to ze zdobytymi na nich
      umiejętnościami, a więc z większą szansą na urzeczywistnienie.

    • wild MITOZOFIA SARMACKA? 29.06.02, 11:39
      sierp.tc.pl/mitzof.htm

      no a tam dłuuuugi CAŁY tekst smile
    • Gość: Andrzej do wilda IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.06.02, 11:57
      wildziu
      serwujesz takie teksty ,że mało kto na nie odpowiada
      Widzę za to masę odpowiedzi wilda na zapytanie wilda.
      Czy o to chodzi?
      Rozumiem ,że masz wykształcenie
      i rozumiesz wiele trudnych spraw
      Czy zdajesz sobie sprawę ,że większość Cię nie rozumie?
      Czytam Twoje posty
      są ciekawe,jak np z Januszem
      ale co mam Ci odpowiedzieć , jak nadajesz szyfrem?

      Andrzej
      • wild do Andrzeja 29.06.02, 12:02
        Gość portalu: Andrzej napisał(a):

        > wildziu
        > serwujesz takie teksty ,że mało kto na nie odpowiada
        > Widzę za to masę odpowiedzi wilda na zapytanie wilda.
        > Czy o to chodzi?
        > Rozumiem ,że masz wykształcenie
        > i rozumiesz wiele trudnych spraw
        > Czy zdajesz sobie sprawę ,że większość Cię nie rozumie?
        > Czytam Twoje posty
        > są ciekawe,jak np z Januszem
        > ale co mam Ci odpowiedzieć , jak nadajesz szyfrem?
        >
        > Andrzej

        ja piszę o tym samym o anarchii smile
      • wild Re: do wilda 29.06.02, 12:04
        tytuł taki jak trzeba czy też irracjonalny? ( tropię )

        Gość portalu: Andrzej napisał(a):

        > Widzę za to masę odpowiedzi wilda na zapytanie wilda.

        jaka odpowiedz? i na jakie zapytanie? ( wizja lokalna? )

      • Gość: # Wlasciwy tytul: "Poplatanie wszystkiego" IP: *.wroclaw.tpnet.pl 29.06.02, 12:19
        Zmusilem sie Wild i przeczytalem co Max skopiowal.

        Wiele osob juz pyta: "Co sadzisz o Maksie?

        Nie funkcjonuje jak mi sie zdaje Wild...
        Wytlumacz mi dlaczego uzywasz dwu nickow jak pewna wybranka
        na 1 -sz dame synonimu wschodniej piany kuflowej lub skarbow zwielokrotnionych
        wiszaych na szyi wybranki - dwu twarzy czy dwu masek, nie pomnę?

        I czemu nie zamiescisz prostego zdania swego komentarza?

        Tekst tego Pana przeczytalem. Zmusilem sie do zrozumienia.
        Szkoda godziny mego zycia by obnazy sprzecznosci logiczne, przeinaczenia
        interpretacyjne i nieuprawnine sugestie. Warszat propagandowego felietonisty!

        Gdyby wymyslec jego "metoda etno-socjopolityczna" teorie
        pochodzenia nazwisk od przezwisk, niosacych wiedze pokolen o genach
        ojcow, to juz maleszko bysmy byli od pewnikiem ukrainskich przodkow z dzikich
        pol, wolajacych na praprzodka autora wg teorii genow Doku, "wal (go w) uszko".

        Zamacic by przylozyc w Uszko. Ot co...
        • wild Szanowna Kratko 29.06.02, 12:23
          Gość portalu: # napisał(a):

          > Zmusilem sie Wild i przeczytalem co Max skopiowal.
          >
          > Wiele osob juz pyta: "Co sadzisz o Maksie?
          >
          > Nie funkcjonuje jak mi sie zdaje Wild...
          > Wytlumacz mi dlaczego uzywasz dwu nickow jak pewna wybranka
          > na 1 -sz dame synonimu wschodniej piany kuflowej lub skarbow zwielokrotnionych
          > wiszaych na szyi wybranki - dwu twarzy czy dwu masek, nie pomnę?
          >
          > I czemu nie zamiescisz prostego zdania swego komentarza?


          bo tak mi sie chce zabronisz?


          > Tekst tego Pana przeczytalem. Zmusilem sie do zrozumienia.
          > Szkoda godziny mego zycia by obnazy sprzecznosci logiczne, przeinaczenia
          > interpretacyjne i nieuprawnine sugestie. Warszat propagandowego felietonisty!
          >
          > Gdyby wymyslec jego "metoda etno-socjopolityczna" teorie
          > pochodzenia nazwisk od przezwisk, niosacych wiedze pokolen o genach
          > ojcow, to juz maleszko bysmy byli od pewnikiem ukrainskich przodkow z dzikic
          > h
          > pol, wolajacych na praprzodka autora wg teorii genow Doku, "wal (go w) uszko".
          >
          > Zamacic by przylozyc w Uszko. Ot co...

          itd.
          • Gość: # Re: Szanowna Kratko a moze Panie Haszu? IP: *.wroclaw.tpnet.pl 29.06.02, 12:30
            Wild dzikusie ja Cie lubie i szanuje a nie zabraniam!

            Mozesz sobie byc Marksem!

            Nastroszyles sie na mnie jak pies na lancuchu!
            ja Cie zapytalem! Zapytalem a nie zabronilem!

            Tam jest troche pozornych racji ale mieszanie lat 1600 i 1900
            i wyciaganie wnioskow z historii do tylu, mieszania Komuny Paryskiej
            Sarmatow, bialych z czerwienia mieszczanami, parobkami, Zydami i szalchta,
            Szlachty na pol a inteligencji z wiesniakow idoli z amgnatow, potem znowu na
            pol i bigos gotow po podlaniu sosem socjo-politologii....

            Panie Maksie - pieknie prosze o komentarz ! Propolskie to czy nie?

            Bo z kim i z czym mam toczyc boje?
            • wild Re: Szanowna Kratko a moze Panie Haszu? 29.06.02, 12:33
              Gość portalu: # napisał(a):

              > Wild dzikusie ja Cie lubie i szanuje a nie zabraniam!
              >
              > Mozesz sobie byc Marksem!
              >
              > Nastroszyles sie na mnie jak pies na lancuchu!
              > ja Cie zapytalem! Zapytalem a nie zabronilem!
              >
              > Tam jest troche pozornych racji ale mieszanie lat 1600 i 1900
              > i wyciaganie wnioskow z historii do tylu, mieszania Komuny Paryskiej
              > Sarmatow, bialych z czerwienia mieszczanami, parobkami, Zydami i szalchta,
              > Szlachty na pol a inteligencji z wiesniakow idoli z amgnatow, potem znowu na
              > pol i bigos gotow po podlaniu sosem socjo-politologii....
              >
              > Panie Maksie - pieknie prosze o komentarz ! Propolskie to czy nie?
              >
              > Bo z kim i z czym mam toczyc boje?

              został Lenin
        • wild to jak z tą wódka? była segregacja na ... 29.06.02, 12:25
          panstwową i prywatną ( musisz uwazać by sie nie zadławić jakąś) prawda??
          • Gość: # Re: to jak z tą wódka? była segregacja na ... IP: *.wroclaw.tpnet.pl 29.06.02, 12:33
            wild napisał(a):

            > panstwową i prywatną ( musisz uwazać by sie nie zadławić jakąś) prawda??

            A w zyciuuuuuuu...

            Jak zarabiamprzez 8 h to mysle o gospodarce i politykach zlodziejach.

            A jak wydaje w wolnym czasie to filozofia, muzyka, spiew
            knajpy, dysputy przyjaciol etcetera... a nie troska o pieniadz w czasie gdy sie
            go wydaje.
            Zycie trwa, muzyyyyykaaa gra.
            • wild politykach złodziejach? pewnie tez czasy sanacji 29.06.02, 12:35
              Gość portalu: # napisał(a):

              > wild napisał(a):
              >
              > > panstwową i prywatną ( musisz uwazać by sie nie zadławić jakąś) prawda??
              >
              > A w zyciuuuuuuu...
              >
              > Jak zarabiamprzez 8 h to mysle o gospodarce i politykach zlodziejach.
              >
              > A jak wydaje w wolnym czasie to filozofia, muzyka, spiew
              > knajpy, dysputy przyjaciol etcetera... a nie troska o pieniadz w czasie gdy sie
              >
              > go wydaje.
              > Zycie trwa, muzyyyyykaaa gra.

              jaka to muzyka? socjalizm?
            • Gość: # Zadlkawic to sie mogl Bush a skomptomitowac Clinto IP: *.wroclaw.tpnet.pl 29.06.02, 12:35
              Miller i Kwasniesski!


              Obrazasz mnie takimi insynuacjami i mimowolnie przychodzacymi skojarzeniami!

              Maks a ja Cie tak lubilem!
              • wild a ja nie 29.06.02, 12:36
                Gość portalu: # napisał(a):

                > Miller i Kwasniesski!
                >
                >
                > Obrazasz mnie takimi insynuacjami i mimowolnie przychodzacymi skojarzeniami!
                >
                > Maks a ja Cie tak lubilem!

                za co?smile
          • Gość: Andrzej Re: to jak z tą wódka? była segregacja na ... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.06.02, 12:39
            wild napisał(a):

            > panstwową i prywatną ( musisz uwazać by sie nie zadławić jakąś) prawda??


            Wódka wódką
            ale i tak nie wiem nic o Tobie wildziu
            poza tym, że robisz u mnie za 50gr
            Nie wiem czy wierzysz czy nie
            oj
            przepraszam
            wiem żeś antykomuch
            i być może anarchista
            (wg nurniego- ale on tez uciekł)
            ????????????

            Andrzej
            • wild wódka "derektor-Bąk" dla Kratkownicy... !! 29.06.02, 12:44
              Gość portalu: Andrzej napisał(a):

              > wild napisał(a):
              >
              > > panstwową i prywatną ( musisz uwazać by sie nie zadławić jakąś) prawda??
              >
              >
              > Wódka wódką
              > ale i tak nie wiem nic o Tobie wildziu
              > poza tym, że robisz u mnie za 50gr

              no robie i robie... ( cały czas w wirtualu )

              > Nie wiem czy wierzysz czy nie
              > oj
              > przepraszam
              > wiem żeś antykomuch

              jak każdy anarchista

              > i być może anarchista
              > (wg nurniego- ale on tez uciekł)
              > ????????????
              >
              > Andrzej

              a może śpi? smile
      • wild 1..2..3.. 29.06.02, 12:38
        Gość portalu: Andrzej napisał(a):

        > wildziu
        > serwujesz takie teksty ,że mało kto na nie odpowiada
        > Widzę za to masę odpowiedzi wilda na zapytanie wilda.
        > Czy o to chodzi?
        > Rozumiem ,że masz wykształcenie
        > i rozumiesz wiele trudnych spraw
        > Czy zdajesz sobie sprawę ,że większość Cię nie rozumie?
        > Czytam Twoje posty
        > są ciekawe,jak np z Januszem
        > ale co mam Ci odpowiedzieć , jak nadajesz szyfrem?
        >
        > Andrzej

        ale jakis Krater przyleciał smile ciekawe dlaczego? szyfr złamany?
        • Gość: siedem "a witold się zaczepia" /nt IP: *.tgory.pik-net.pl 29.06.02, 12:39
          7,14
          • Gość: # Jak to zrozumiec???????????? IP: *.wroclaw.tpnet.pl 29.06.02, 12:46
            Gość portalu: # napisał(a):

            > Wild dzikusie ja Cie lubie i szanuje a nie zabraniam!
            >
            > Mozesz sobie byc Marksem!
            >
            > Nastroszyles sie na mnie jak pies na lancuchu!
            > ja Cie zapytalem! Zapytalem a nie zabronilem!
            >
            > Tam jest troche pozornych racji ale mieszanie lat 1600 i 1900
            > i wyciaganie wnioskow z historii do tylu, mieszania Komuny Paryskiej
            > Sarmatow, bialych z czerwienia mieszczanami, parobkami, Zydami i szalchta,
            > Szlachty na pol a inteligencji z wiesniakow idoli z amgnatow, potem znowu na
            > pol i bigos gotow po podlaniu sosem socjo-politologii....
            >
            > Panie Maksie - pieknie prosze o komentarz ! Propolskie to czy nie?
            >
            > Bo z kim i z czym mam toczyc boje?
            -------------------------------------
            został Lenin


            -------------------------------------> ?????????????????????????????
            Potwarz? Obraza? Czy wielka AUTOKOMPROMITACJA?


            • wild Jak to zrozumiec? SPOKOJNIE!! ( już tłumacze ) ;) 29.06.02, 12:49
              Gość portalu: # napisał(a):

              > Gość portalu: # napisał(a):
              >
              > > Wild dzikusie ja Cie lubie i szanuje a nie zabraniam!
              > >
              > > Mozesz sobie byc Marksem!
              > >
              > > Nastroszyles sie na mnie jak pies na lancuchu!
              > > ja Cie zapytalem! Zapytalem a nie zabronilem!
              > >
              > > Tam jest troche pozornych racji ale mieszanie lat 1600 i 1900
              > > i wyciaganie wnioskow z historii do tylu, mieszania Komuny Paryskiej
              > > Sarmatow, bialych z czerwienia mieszczanami, parobkami, Zydami i szalchta,
              > > Szlachty na pol a inteligencji z wiesniakow idoli z amgnatow, potem znowu
              > na
              > > pol i bigos gotow po podlaniu sosem socjo-politologii....
              > >
              > > Panie Maksie - pieknie prosze o komentarz ! Propolskie to czy nie?
              > >
              > > Bo z kim i z czym mam toczyc boje?
              > -------------------------------------
              > został Lenin
              >
              >
              > -------------------------------------> ?????????????????????????????
              > Potwarz? Obraza? Czy wielka AUTOKOMPROMITACJA?
              >
              >

              oj Lenin Lenin ale bez NEPU! spoko! ( wiem wiem ... )
              • Gość: # Re: Jak to zrozumiec? SPOKOJNIE!! ( już tłumacze ) ;) IP: *.wroclaw.tpnet.pl 29.06.02, 13:08
                wild napisał(a):

                > Gość portalu: # napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: # napisał(a):
                > >
                > > > Wild dzikusie ja Cie lubie i szanuje a nie zabraniam!
                > > >
                > > > Mozesz sobie byc Marksem!
                > > >
                > > > Nastroszyles sie na mnie jak pies na lancuchu!
                > > > ja Cie zapytalem! Zapytalem a nie zabronilem!
                > > >
                > > > Tam jest troche pozornych racji ale mieszanie lat 1600 i 1900
                > > > i wyciaganie wnioskow z historii do tylu, mieszania Komuny Paryskiej
                > > > Sarmatow, bialych z czerwienia mieszczanami, parobkami, Zydami i szal
                > chta,
                > > > Szlachty na pol a inteligencji z wiesniakow idoli z amgnatow, potem z
                > nowu
                > > na
                > > > pol i bigos gotow po podlaniu sosem socjo-politologii....
                > > >
                > > > Panie Maksie - pieknie prosze o komentarz ! Propolskie to czy nie?
                > > >
                > > > Bo z kim i z czym mam toczyc boje?
                > > -------------------------------------
                > > został Lenin
                > >
                > >
                > > -------------------------------------> ?????????????????????????????
                > > Potwarz? Obraza? Czy wielka AUTOKOMPROMITACJA?
                > >
                > >
                >
                > oj Lenin Lenin ale bez NEPU! spoko! ( wiem wiem ... )
                ------------------------------------------------------------

                #: Odwoluje honorowe wyjasnienie sprawy z niehonorowyn gowniarzem!

                Dosc juz w Polsce oslizlego, zza wegla, kameleonowego, podlego
                oszczerczego, gowniarzowatego do tego i chamskiego obyczaju.
                Szkoda zycia i nerwow. Pisz Pan do podobnych sobie!

                Nie brakuje ich w obecnych czasach!

                Nie podaje sie oszczercom reki,
                ani sie z nimi nie rozmawia.
                • wild przypominasz mi mojego wujka ( to z nepem? ) :)) 29.06.02, 13:23
                  Gość portalu: # napisał(a):

                  > wild napisał(a):
                  >
                  > > Gość portalu: # napisał(a):
                  > >
                  > > > Gość portalu: # napisał(a):
                  > > >
                  > > > > Wild dzikusie ja Cie lubie i szanuje a nie zabraniam!
                  > > > >
                  > > > > Mozesz sobie byc Marksem!
                  > > > >
                  > > > > Nastroszyles sie na mnie jak pies na lancuchu!
                  > > > > ja Cie zapytalem! Zapytalem a nie zabronilem!
                  > > > >
                  > > > > Tam jest troche pozornych racji ale mieszanie lat 1600 i 1900
                  > > > > i wyciaganie wnioskow z historii do tylu, mieszania Komuny Parys
                  > kiej
                  > > > > Sarmatow, bialych z czerwienia mieszczanami, parobkami, Zydami i
                  > szal
                  > > chta,
                  > > > > Szlachty na pol a inteligencji z wiesniakow idoli z amgnatow, po
                  > tem z
                  > > nowu
                  > > > na
                  > > > > pol i bigos gotow po podlaniu sosem socjo-politologii....
                  > > > >
                  > > > > Panie Maksie - pieknie prosze o komentarz ! Propolskie to czy ni
                  > e?
                  > > > >
                  > > > > Bo z kim i z czym mam toczyc boje?
                  > > > -------------------------------------
                  > > > został Lenin
                  > > >
                  > > >
                  > > > -------------------------------------> ???????????????????????????
                  > ??
                  > > > Potwarz? Obraza? Czy wielka AUTOKOMPROMITACJA?
                  > > >
                  > > >
                  > >
                  > > oj Lenin Lenin ale bez NEPU! spoko! ( wiem wiem ... )
                  > ------------------------------------------------------------
                  >
                  > #: Odwoluje honorowe wyjasnienie sprawy z niehonorowyn gowniarzem!
                  >
                  > Dosc juz w Polsce oslizlego, zza wegla, kameleonowego, podlego
                  > oszczerczego, gowniarzowatego do tego i chamskiego obyczaju.
                  > Szkoda zycia i nerwow. Pisz Pan do podobnych sobie!
                  >
                  > Nie brakuje ich w obecnych czasach!
                  >
                  > Nie podaje sie oszczercom reki,
                  > ani sie z nimi nie rozmawia.

                  muuuuuu
                  • Gość: # Re: przypominasz mi mojego wujka ( to z nepem? ) :)) IP: *.wroclaw.tpnet.pl 29.06.02, 13:40
                    Zabciu cofnij gumowe kopytko bo zelazo gorace...
                    a wodka mrozona!

                    Jedno i drugie ci zaszkodzi!

                    Masz szczescie, ze Francuz siedzi trzy stoliki dalej...

                    Wspolczuje powinowactwa genow z rodzinka...
                    Slowa z klawiatury sie wybiery, rodziny nie...
                    Oj cos mi chlupnelo pod podeszwa, a nie mowilem...

                    Panie kelner! Mozna poprosic pania z wiadereczkiem, szufelka i szmata...
    • Gość: wild MITOZOFIA SARMACKA... IP: *.net.bialystok.pl / 192.168.1.* 08.08.02, 22:03
      sierp.tc.pl/noniso/fwjany.htm
      sierp.tc.pl/noniso/mitzof.htm
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka