robertbmw
21.03.09, 00:56
Witam ponownie
.....absurdalnej głupoty w Polsce nie ma końca.
Z końcem grudnia 2008 roku sporządziłem i wysłałem do Dialog-u
wypowiedzenia umowy na świadczenie usługi telefonicznej i
internetowej. Termin wygaśnięcia umów mijał: dla telefonu w sierpniu
2008 a dla internetu 2 stycznia 2009. Biorąc pod uwagę miesięczny
okres wypowiedzenia umów, wyłącznie usług miało nastąpić z dniem 2
lutego 2009.....co zaznaczyłem w obu treściach wypowiedzenia.
Jednym słowem, od dnia 2 lutego usługi miały być wyłączone i tak się
w rzeczywistości stało.....czyli wypowiedzenia dotarły do siedziby
Dialog-u.
Przyszedł jednak rachunek......ubawiłem się po pachy.
SZCZEGÓŁOWA SPECYFIKACJA USŁUG:
- ZA TELEFON:
Opłata abonamentowa........za okres 1-3.02.09 (czyli wliczając 3
lutego 2009) 7,87 plus Vat
Opłata wyrównawcza.........za okres 3.02.09 (czyli wliczając 3
lutego 2009) 155,38 plus Vat......czyli za JEDEN DZIEŃ ŚWIADCZENIA
USŁUGI KIEDY TO MIAŁA JUŻ BYĆ NIEŚWIADCZONA
Ograniczenie połączeń wychodzących WLR.......za okres 1-3.02.09
(czyli wliczając 3 lutego 2009) 0,00
Suma 163,25 plus Vat
-ZA INTERNET:
Abonament DialNet Global 6..........za okres 02.09 (czyli za dzień i
TYLKO JEDEN DZIEŃ, z którym usługa miała być już niekatywna) 179.51
plus Vat
Suma 179,51 plus Vat
FAKTURA: (z dnia 06.03.2009)
Miesiąc sprzedaży .......luty 2009
Sposób płatności.........przelew
Saldo na dzień 05.03.2009(*)........0.00 (ZERO)
.....wnioskować zatem można, że wszelkie płatności za styczeń
zostały uregulowane do dnia wyłączenia usług.
(*)ROZLICZENIE KONTA MOŻE NIE ZAWIERAĆ WSZYSTKICH WPŁAT DOKONANYCH
PRZED WYSTAWIENIEM NINIEJSZEJ FAKTURY
.....czyli nadpłaty nie ma co oczekiwać.....zero świadczy o tym, że
zaległości brak na dzień 5 marca 2009.
Ostatecznie opłata za usługi telekomunikacyjne wynosi........za
okres 02.09 (czyli LUTY i TYLKO JEDEN DZIEŃ).......342,76 plus Vat
SUMA SUMARUM BRUTTO DO ZAPŁATY JEST ......418,17
....za dzień w którym skutkiem miało być wyłączenie usług.
Możecie mi to zatem jeszcze raz przetłumaczyć, bo ktoś tu kogoś
RUCHA, tylko nie wiem kto jest pchany a kto popychany.
RECESJA W PYSK ZAGLĄDA.....niech wreszcie komuch upadnie.
Może jeszcze sekundy świadczenia usług będą naliczać co ???......i
za każdy czas tę samą kwotę ???.....liczone od każdej rozpoczętej
sekundy świadczenia usługi.
Pomachajcie mi to się uśmiechnę.