Dodaj do ulubionych

Wielbicielom arabskich "bojowników o wolność"

30.07.02, 10:50
Gazeta.pl > Wyborcza > Świat
Znany socjolog skazany na siedem lat więzienia w Egipcie

afp, ap, reuters, slow (29-07-02 15:47)

Saadeddin Ibrahim, profesor uniwersytetu w Kairze i działacz praw człowieka,
został w poniedziałek skazany na siedem lat więzienia za szkodzenie
wizerunkowi Egiptu i defraudację zagranicznych funduszy. Sędziowie
podtrzymali wyrok, którego ponowne rozpatrzenie nakazał w lutym sąd
apelacyjny.

18 współpracowników profesora skazano na mniejsze kary.

Ibrahim, który ma także obywatelstwo USA, kierował renomowanym Ośrodkiem Ibn
Chalduna w Kairze promującym demokrację i prawa człowieka. Zarzucono mu
przyjęcie funduszy Unii Europejskiej na monitorowanie wyborów parlamentarnych
w Egipcie i szkalowanie kraju w raporcie o sytuacji mniejszości koptyjskiej.
Dowodem oskarżenia był film informacyjny nakręcony przez ośrodek. Wzywa on
obywateli do masowego udziału w wyborach, zaznaczając, że przy dużej
frekwencji jest mniejsze ryzyko oszustw wyborczych.

60-letni profesor spędził już osiem miesięcy w więzieniu. Jest chory. Władze,
które skonfiskowały obydwa jego paszporty, odmówiły mu zgody na wyjazd na
leczenie za granicę. Wyrok wywołał oburzenie organizacji obrony praw
człowieka i zachodnich rządów. UE oświadczyła, że 252 tys. euro przekazane
Ośrodkowi Ibn Chalduna wykorzystano właściwie. - To najsmutniejszy dzień dla
Egiptu, gdzie mieszkam od 27 lat - powiedziała amerykańska żona socjologa
Barbara. - Prawo dziś umarło.


I chodzi o jeden z najbardziej "zeuropeizowanych" krajow arabskich...
Obserwuj wątek
    • Gość: siedem ekspedycja karna ustrzeliła Żydolwa Grzywiastego IP: *.tgory.pik-net.pl 30.07.02, 10:57
      urok safari

      u nas tez by sie przydało

      5040
      • eliot Re: ekspedycja karna ustrzeliła Żydolwa Grzywiast 30.07.02, 14:11
        Gość portalu: siedem napisał(a):

        > urok safari
        >
        > u nas tez by sie przydało
        >
        > 5040


        Uważaj bo Ci po napletku pojadą... wink
        • Gość: siedem odtrącam te zaloty IP: *.tgory.pik-net.pl 30.07.02, 14:14
          eliot napisał:

          > Uważaj bo Ci po napletku pojadą... wink

          jako i żywe zainteresowanie ślimaka zadem moim - odrzuciłem.

          5040
          • eliot Re: odtrącam te zaloty 30.07.02, 15:31
            Gość portalu: siedem napisał(a):

            > eliot napisał:
            >
            > > Uważaj bo Ci po napletku pojadą... wink
            >
            > jako i żywe zainteresowanie ślimaka zadem moim - odrzuciłem.
            >
            > 5040


            Myslisz, ze da sie Ciebie pytac? Chocby przez grzecznosc... ?
            wink
    • Gość: LIMAK Re: Wielbicielom arabskich 'bojowników o wolność' IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 30.07.02, 11:00
      eliot napisał:

      > Gazeta.pl > Wyborcza > Świat
      > Znany socjolog skazany na siedem lat więzienia w Egipcie
      >
      > afp, ap, reuters, slow (29-07-02 15:47)
      >
      > Saadeddin Ibrahim, profesor uniwersytetu w Kairze i działacz praw człowieka,
      > został w poniedziałek skazany na siedem lat więzienia za szkodzenie
      > wizerunkowi Egiptu i defraudację zagranicznych funduszy. Sędziowie
      > podtrzymali wyrok, którego ponowne rozpatrzenie nakazał w lutym sąd
      > apelacyjny.
      >
      > 18 współpracowników profesora skazano na mniejsze kary.
      >
      > Ibrahim, który ma także obywatelstwo USA, kierował renomowanym Ośrodkiem Ibn
      > Chalduna w Kairze promującym demokrację i prawa człowieka. Zarzucono mu
      > przyjęcie funduszy Unii Europejskiej na monitorowanie wyborów parlamentarnych
      > w Egipcie i szkalowanie kraju w raporcie o sytuacji mniejszości koptyjskiej.
      > Dowodem oskarżenia był film informacyjny nakręcony przez ośrodek. Wzywa on
      > obywateli do masowego udziału w wyborach, zaznaczając, że przy dużej
      > frekwencji jest mniejsze ryzyko oszustw wyborczych.
      >
      > 60-letni profesor spędził już osiem miesięcy w więzieniu. Jest chory. Władze,
      > które skonfiskowały obydwa jego paszporty, odmówiły mu zgody na wyjazd na
      > leczenie za granicę. Wyrok wywołał oburzenie organizacji obrony praw
      > człowieka i zachodnich rządów. UE oświadczyła, że 252 tys. euro przekazane
      > Ośrodkowi Ibn Chalduna wykorzystano właściwie. - To najsmutniejszy dzień dla
      > Egiptu, gdzie mieszkam od 27 lat - powiedziała amerykańska żona socjologa
      > Barbara. - Prawo dziś umarło.
      >
      >
      > I chodzi o jeden z najbardziej "zeuropeizowanych" krajow arabskich...
      >
      >
      >
      • odarpi Re: Wielbicielom arabskich 'bojowników o wolność' 30.07.02, 12:33
        Gość portalu: LIMAK napisał(a):

        >
        > Eliocie
        > Musiałem się odezwać , bo często mnie tu na forum zwią "obrońcą arabów".
        > Trzeba przyznac , ze kultura ich jest niestrawna ( delikatnie mówiąc) dla nas
        > europejczyków, oni zatrzymali się gdzies w pół drogi na trasie do
        > cywilizacji...ja ich poprostu nie jestem w stanie strawić... ale zawsze będę
        > bronił Kazdy Narod , przed wyniszczeniem , bo Stwórca WSZYSTKIM NAM dał
        > jednakowe prawo do życia.
        > Uważam , że narody o wyższym poziomie cywilizacji raczej powinny udzielic im
        > pomocy na drodze do osiągnięcia wyższego poziomy rozwoju , a nie bezmyślnie
        > mordować. Zobacz ( na to potrzeba lat) , jaka jest już różnica w roZwoju ,
        > właśnie tego Egiptu , a np. Afgańczyków...tak , tak należy pomagać , pomału
        > asymilować , przyswajać...ale nie mordować.
        > PZDR
        > LIMAK

        Limak!
        W zasadzie masz racje. I z checia bym sie z Toba zgodzil. Wszelako do tanga
        trzeba dwojga. Tzn. Ta dzicz musialby chciec sie cywilizowac. Wybacz, ale
        pozniewaz znam to z autopsji to musze Ci powiedziec, ze nie tylko nie chca, ale
        gardza bardzo gleboko nami i nasza cywilizacja. Uwazaja ja za przejaw
        degeneracji i upadku, po ktorym nastapi zyciestwo islamu.
        Porozmawic tam powazniej mozesz tylko ze zeuropeizowana elita, ale ta jesli
        tylko ma mozliwosc pryska na Zachod...
        Eliotowi zas chodzilo zapewne o nierownosc jak wystepuje na tym (i innych tez)
        Forum, gdzie kazde bakniecie na temat winy (jakiejkolwiek) Zydow znajdzie
        wdzieczny oddzwiek licznych admiratorow antysemityzmu. Gotowych uznac kada
        bzdure byle tylko "dowalic" Zydom. Zreszta pewnie sam sie wypowie.
        Ale zauwaz, ze mordowanie Zydow i wysylanie synow (i corki!) wlasnego narodu na
        "dobrowolna" samobojcza smierc (sprobowali by nie...)przez Arafata to "walka o
        wolnosc".
        Obrona wlasnych obywateli to zbrodnia...
        Odarpi syn Egigwy
        • Gość: LIMAK Re: Wielbicielom arabskich 'bojowników o wolność' IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 30.07.02, 14:18
          odarpi napisał:

          > Gość portalu: LIMAK napisał(a):
          >
          > >
          > > Eliocie
          > > Musiałem się odezwać , bo często mnie tu na forum zwią "obrońcą arabów".
          > > Trzeba przyznac , ze kultura ich jest niestrawna ( delikatnie mówiąc) dla
          > nas
          > > europejczyków, oni zatrzymali się gdzies w pół drogi na trasie do
          > > cywilizacji...ja ich poprostu nie jestem w stanie strawić... ale zawsze bę
          > dę
          > > bronił Kazdy Narod , przed wyniszczeniem , bo Stwórca WSZYSTKIM NAM dał
          > > jednakowe prawo do życia.
          > > Uważam , że narody o wyższym poziomie cywilizacji raczej powinny udzielic
          > im
          > > pomocy na drodze do osiągnięcia wyższego poziomy rozwoju , a nie bezmyślni
          > e
          > > mordować. Zobacz ( na to potrzeba lat) , jaka jest już różnica w roZwoju ,
          >
          > > właśnie tego Egiptu , a np. Afgańczyków...tak , tak należy pomagać , pomał
          > u
          > > asymilować , przyswajać...ale nie mordować.
          > > PZDR
          > > LIMAK
          >
          > Limak!
          > W zasadzie masz racje. I z checia bym sie z Toba zgodzil. Wszelako do tanga
          > trzeba dwojga. Tzn. Ta dzicz musialby chciec sie cywilizowac. Wybacz, ale
          > pozniewaz znam to z autopsji to musze Ci powiedziec, ze nie tylko nie chca,
          ale
          >
          > gardza bardzo gleboko nami i nasza cywilizacja. Uwazaja ja za przejaw
          > degeneracji i upadku, po ktorym nastapi zyciestwo islamu.
          > Porozmawic tam powazniej mozesz tylko ze zeuropeizowana elita, ale ta jesli
          > tylko ma mozliwosc pryska na Zachod...
          > Eliotowi zas chodzilo zapewne o nierownosc jak wystepuje na tym (i innych
          tez)
          > Forum, gdzie kazde bakniecie na temat winy (jakiejkolwiek) Zydow znajdzie
          > wdzieczny oddzwiek licznych admiratorow antysemityzmu. Gotowych uznac kada
          > bzdure byle tylko "dowalic" Zydom. Zreszta pewnie sam sie wypowie.
          > Ale zauwaz, ze mordowanie Zydow i wysylanie synow (i corki!) wlasnego narodu
          na
          >
          > "dobrowolna" samobojcza smierc (sprobowali by nie...)przez Arafata to "walka
          o
          > wolnosc".
          > Obrona wlasnych obywateli to zbrodnia...
          > Odarpi syn Egigwy

          Odarpi.
          No nareszcie mówisz ludzkim głosem...gratulacje!
          Ja np. nie lubię czarnych... ale nie jestem zwolennikiem ich mordowania, tak
          jak nie jestem zwolennikiem mordowania Żydów , czy Arabów.
          Pisałem , żec rozwój kultury arabskiej się gdzieś tam po drodze zatrzymał , ale
          mamy przecież przykłady Arabów o wielkiej kulturze ( nawet Oni sami wydawali
          wyroki na swoich np. pisarzy...).Kiedyś kultura do nas przyszła z innych stron
          i też byliśmy dziczą ( tak też Germanie,Skandynawowie...) i dzisiaj już inaczej
          patrzymy na siebie- I O To MI CHODZI.
          PZDR
          LIMAK
          • odarpi Re: Wielbicielom arabskich 'bojowników o wolność' 31.07.02, 16:01
            Gość portalu: LIMAK napisał(a):

            > No nareszcie mówisz ludzkim głosem...gratulacje!

            Nie obiecuj sobie Kamilku zbyt wiele... wink
            Odarpi syn Egigwy
      • eliot Re: Wielbicielom arabskich 'bojowników o wolność' 30.07.02, 14:20
        Gość portalu: LIMAK napisał(a):

        >
        > Eliocie
        > Musiałem się odezwać , bo często mnie tu na forum zwią "obrońcą arabów".
        > Trzeba przyznac , ze kultura ich jest niestrawna ( delikatnie mówiąc) dla nas
        > europejczyków, oni zatrzymali się gdzies w pół drogi na trasie do
        > cywilizacji...ja ich poprostu nie jestem w stanie strawić... ale zawsze będę
        > bronił Kazdy Narod , przed wyniszczeniem , bo Stwórca WSZYSTKIM NAM dał
        > jednakowe prawo do życia.
        > Uważam , że narody o wyższym poziomie cywilizacji raczej powinny udzielic im
        > pomocy na drodze do osiągnięcia wyższego poziomy rozwoju , a nie bezmyślnie
        > mordować. Zobacz ( na to potrzeba lat) , jaka jest już różnica w roZwoju ,
        > właśnie tego Egiptu , a np. Afgańczyków...tak , tak należy pomagać , pomału
        > asymilować , przyswajać...ale nie mordować.
        > PZDR
        > LIMAK


        Witaj Koniu!
        W zasadzie zgoda. Zauwaz tylko, ze Twoj argument (Stworca wszystkim...)
        obejmuje obie strony dramatu. Mnie zas, mimo iz nie jestem zydofilem, wkurwia
        jednostronne widzenie. A dodatkowo radoche sprawia mi wkurwianie forumowego
        glupolstwa zydozerczego. Sam widzisz do jakiego dna doszlo to forum i co za
        plebs tu sie teraz rozpanoszyl. Moze to moja "wielkopanska" estetyka...
        dochodzi do glosu...?
        Te polwieku sowietyzowania odbija sie nam teraz wzmozonym debilizmem plebsu,
        ktory uwierzyl, ze demokracja to ustroj dla kazdego debila.
        Pozdrowienia.
        • Gość: LIMAK Re: Wielbicielom arabskich 'bojowników o wolność' IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 30.07.02, 14:43
          eliot napisał:

          > Gość portalu: LIMAK napisał(a):
          >
          > >
          > > Eliocie
          > > Musiałem się odezwać , bo często mnie tu na forum zwią "obrońcą arabów".
          > > Trzeba przyznac , ze kultura ich jest niestrawna ( delikatnie mówiąc) dla
          > nas
          > > europejczyków, oni zatrzymali się gdzies w pół drogi na trasie do
          > > cywilizacji...ja ich poprostu nie jestem w stanie strawić... ale zawsze bę
          > dę
          > > bronił Kazdy Narod , przed wyniszczeniem , bo Stwórca WSZYSTKIM NAM dał
          > > jednakowe prawo do życia.
          > > Uważam , że narody o wyższym poziomie cywilizacji raczej powinny udzielic
          > im
          > > pomocy na drodze do osiągnięcia wyższego poziomy rozwoju , a nie bezmyślni
          > e
          > > mordować. Zobacz ( na to potrzeba lat) , jaka jest już różnica w roZwoju ,
          >
          > > właśnie tego Egiptu , a np. Afgańczyków...tak , tak należy pomagać , pomał
          > u
          > > asymilować , przyswajać...ale nie mordować.
          > > PZDR
          > > LIMAK
          >
          >
          > Witaj Koniu!
          > W zasadzie zgoda. Zauwaz tylko, ze Twoj argument (Stworca wszystkim...)
          > obejmuje obie strony dramatu. Mnie zas, mimo iz nie jestem zydofilem, wkurwia
          > jednostronne widzenie. A dodatkowo radoche sprawia mi wkurwianie forumowego
          > glupolstwa zydozerczego. Sam widzisz do jakiego dna doszlo to forum i co za
          > plebs tu sie teraz rozpanoszyl. Moze to moja "wielkopanska" estetyka...
          > dochodzi do glosu...?
          > Te polwieku sowietyzowania odbija sie nam teraz wzmozonym debilizmem plebsu,
          > ktory uwierzyl, ze demokracja to ustroj dla kazdego debila.
          > Pozdrowienia.
          >
          • eliot Re: Wielbicielom arabskich 'bojowników o wolność' 31.07.02, 12:20
            Gość portalu: LIMAK napisał(a):
            >
            >
            > dramat matek, których dzieci giną w imie boga zwanego PIENIĄDZ.Czy jest coś
            > bardziej wartościowego , niż życie!
            > A zobacz kto wywołuje te mordy , i kto w nich ginie ? Tu chciałbym przytoczyć
            > słowa M.Konopnickiej:
            > " ...a najdzielniej biją króle,
            > a najgęsciej giną chłopi..."
            > POZDRAWIAM
            > Koń Kocyby
            >

            Witaj Koniu!
            Tak mniej lub wiecej jest zawsze. I Tak bedzie w Palestynie. Tak dlugo jak
            Palestynczykami beda rzadzic bandyci pokroju Arafata, czy podobni. Smiem
            przypuszczac, ze jak w kazdym spoleczenstwie wiekszosc stanowia tam ci, ktorzy
            pragna zyc w spokoju i pokoju. Podobnie i po drugiej stronie. Ale tak dlugo jak
            dlugo faktyczna wladze w Autonomii ma i miec bedzie te kilkanascie,
            kiladziesiat tysiecy bandytow, ex-terrorystow, ktorych mandatem wladzy jest
            kalasznikow, a kazdy kto chce pokoju to "zdrajca sprawy palestynskiej"
            publicznie linczowany jako "agent Izraela", tak dlugo po drugiej stronie
            znajdzie sie ich odpowiednik, czy bedzie to Szaron, czy ktos inny. Arafat
            przegral swoja szanse przejscia do historii inaczej niz tylko jako jeden z
            najwiekszych bandyow, kiedy odrzucil propozycje Baraka. Dzis bylby wielbionym
            przez UE i cala lewizne demokratycznym (sic!) przywodca panstwa pelestynskiego,
            uznanego przez swiat, pelnego czlonka ONZ i partnera rowniez Izraela.
            Palestynczycy zas mieliby nadzieje i przyszlosc dla siebie i swoich dzieci. Tak
            maja tylko smierc, krew i lzy. I jak dlugo beda nimi rzadzic bandyci tak dlugo
            nic lepszego ich nie spotka.
            Pozdrawiam
            • Gość: LIMAK Re: Wielbicielom arabskich 'bojowników o wolność' IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 31.07.02, 12:31
              eliot napisał:

              > Gość portalu: LIMAK napisał(a):
              > >
              > >
              > > dramat matek, których dzieci giną w imie boga zwanego PIENIĄDZ.Czy jest co
              > ś
              > > bardziej wartościowego , niż życie!
              > > A zobacz kto wywołuje te mordy , i kto w nich ginie ? Tu chciałbym przytoc
              > zyć
              > > słowa M.Konopnickiej:
              > > " ...a najdzielniej biją króle,
              > > a najgęsciej giną chłopi..."
              > > POZDRAWIAM
              > > Koń Kocyby
              > >
              >
              > Witaj Koniu!
              > Tak mniej lub wiecej jest zawsze. I Tak bedzie w Palestynie. Tak dlugo jak
              > Palestynczykami beda rzadzic bandyci pokroju Arafata, czy podobni. Smiem
              > przypuszczac, ze jak w kazdym spoleczenstwie wiekszosc stanowia tam ci,
              ktorzy
              > pragna zyc w spokoju i pokoju. Podobnie i po drugiej stronie. Ale tak dlugo
              jak
              >
              > dlugo faktyczna wladze w Autonomii ma i miec bedzie te kilkanascie,
              > kiladziesiat tysiecy bandytow, ex-terrorystow, ktorych mandatem wladzy jest
              > kalasznikow, a kazdy kto chce pokoju to "zdrajca sprawy palestynskiej"
              > publicznie linczowany jako "agent Izraela", tak dlugo po drugiej stronie
              > znajdzie sie ich odpowiednik, czy bedzie to Szaron, czy ktos inny. Arafat
              > przegral swoja szanse przejscia do historii inaczej niz tylko jako jeden z
              > najwiekszych bandyow, kiedy odrzucil propozycje Baraka. Dzis bylby wielbionym
              > przez UE i cala lewizne demokratycznym (sic!) przywodca panstwa
              pelestynskiego,
              >
              > uznanego przez swiat, pelnego czlonka ONZ i partnera rowniez Izraela.
              > Palestynczycy zas mieliby nadzieje i przyszlosc dla siebie i swoich dzieci.
              Tak
              >
              > maja tylko smierc, krew i lzy. I jak dlugo beda nimi rzadzic bandyci tak
              dlugo
              > nic lepszego ich nie spotka.
              > Pozdrawiam
              >
              >
              • eliot Re: Wielbicielom arabskich 'bojowników o wolność' 31.07.02, 12:41
                Gość portalu: LIMAK napisał(a):
                >
                > Eliocie
                > Tu się będę spierał. Śmierć, krew i łzy dotykają obydwu stron ...a bandyci
                typu
                >
                > Arafat , Szaron... nie mają narodowości. To my stojący tu z boku nie
                > akceptujemy tej bezmyślnej śmierci po obu stronach , ale widzę , że ci
                panowie
                > się nią upajają...oczywiście chroniąc swoje pociechy w bunkrach...bo chyba
                nie
                > myślisz ,że posyłają je na pierwszą linię frontu...Arafat ani Szaron i im
                > podobni nie jest moim idolem, ale po co giną niewinne dzieci...starzy durnie
                > niech się nawzajem powybijaja....chyba ,że wskoczę tam i dam wszystkim
                takiego
                > kopa ( a mam nowe podkowy) aż oczy im wyjdą z orbit.
                > Z uszanowaniem
                > Kon Kocyby


                W sumie Koniu, to nie ma sporu miedzy nami. Bandyci narodowosci nie maja, ale
                rzadza konkretnymi narodami. Tak dlugo, jak dlugo narody te nie moga mowic
                WLASNYM glosem. Pani Suha Arafat, zyje wraz ze swym ksiazecym dworem w Paryzu z
                dala od bitewnych salw. Raczyla ona wyrazic poglad, ze gdyby mieli z Arafatem
                syna to tez by go poslali z semtexem u pasa na smierc. Ktos, przytomnie ale
                niestety poniewczasie zauwazyl, ze dostojny malzonek Pani Suha raczy posylac na
                smierc i dziewczyny nic wiec nie stoi na przeszkodzie... by dali przyklad
                (inseminacja ex-chrzescijanki Suha nasieniem Arafata dala "tylko" corke...).
                Pani Suha Arafat nie podjela juz jednak tego tematu...
                Tam (w Palestynie) teraz juz chyba nie ma dobrego rozwiazania.
                Pozdrawiam
                • Gość: LIMAK Re: Wielbicielom arabskich 'bojowników o wolność' IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 31.07.02, 12:47
                  eliot napisał:

                  > Gość portalu: LIMAK napisał(a):
                  > >
                  > > Eliocie
                  > > Tu się będę spierał. Śmierć, krew i łzy dotykają obydwu stron ...a bandyci
                  >
                  > typu
                  > >
                  > > Arafat , Szaron... nie mają narodowości. To my stojący tu z boku nie
                  > > akceptujemy tej bezmyślnej śmierci po obu stronach , ale widzę , że ci
                  > panowie
                  > > się nią upajają...oczywiście chroniąc swoje pociechy w bunkrach...bo chyba
                  >
                  > nie
                  > > myślisz ,że posyłają je na pierwszą linię frontu...Arafat ani Szaron i im
                  > > podobni nie jest moim idolem, ale po co giną niewinne dzieci...starzy durn
                  > ie
                  > > niech się nawzajem powybijaja....chyba ,że wskoczę tam i dam wszystkim
                  > takiego
                  > > kopa ( a mam nowe podkowy) aż oczy im wyjdą z orbit.
                  > > Z uszanowaniem
                  > > Kon Kocyby
                  >
                  >
                  > W sumie Koniu, to nie ma sporu miedzy nami. Bandyci narodowosci nie maja, ale
                  > rzadza konkretnymi narodami. Tak dlugo, jak dlugo narody te nie moga mowic
                  > WLASNYM glosem. Pani Suha Arafat, zyje wraz ze swym ksiazecym dworem w Paryzu
                  z
                  >
                  > dala od bitewnych salw. Raczyla ona wyrazic poglad, ze gdyby mieli z Arafatem
                  > syna to tez by go poslali z semtexem u pasa na smierc. Ktos, przytomnie ale
                  > niestety poniewczasie zauwazyl, ze dostojny malzonek Pani Suha raczy posylac
                  na
                  >
                  > smierc i dziewczyny nic wiec nie stoi na przeszkodzie... by dali przyklad
                  > (inseminacja ex-chrzescijanki Suha nasieniem Arafata dala "tylko" corke...).
                  > Pani Suha Arafat nie podjela juz jednak tego tematu...
                  > Tam (w Palestynie) teraz juz chyba nie ma dobrego rozwiazania.
                  > Pozdrawiam
                  >
                  >
                  • eliot Re: Wielbicielom arabskich 'bojowników o wolność' 31.07.02, 13:34
                    Gość portalu: LIMAK napisał(a):

                    >>
                    > Eliocie
                    > I w taki sposób osiagneliśmy consensus ( głupuie to słowo)...choroba nie
                    boli ,
                    >
                    > wtedy gdy nas nie dotyczy...śmierć tez nie jest tragedią , wtedy gdy dotyczy
                    > naszych sasiadów...Ale mnie to jednak wewnetrznie boli...nie potrafie patrzec
                    > na smierc bliskich...a to sa tez ludzie.
                    > LIMAK


                    Tez! Ale nie ma sposobu by oni to uznali. Tzn by uznali sie nawzajem za ludzi.
                    I rozmawiali ze soba jak ludzie. Bez posrednictwa kalasza...
                    I tak dlugo jak dlugo OBIE strony beda uwazaly, ze rozmowa za pomoca kalasza,
                    uzi, semtexu, czolgow itd. to jedyny sposob rozmowy, tak dlugo zadnego pokoju
                    tam nie bedzie. Mozemy nad tym bolec, ale na tym sie koncza nasze mozliwosci...
                    Wiec tez ten niekonczacy sie spektakl wzajemnych odwetow i ciaglej smieci
                    bedziemy obserwowac, czy tego chcemy czy nie. Gdyby te 2 lata temu Arafat byl
                    zdolny odwzajemnic uscisk dloni Baraka Ci ludzie zyli by juz w pokoju i
                    odbudowywali swoja ojczyzne. Teraz to moze nastapi za czasow kolejnego
                    pokolenia, moze...
                    Pozdr.
                    • Gość: LIMAK Re: Wielbicielom arabskich 'bojowników o wolność' IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 31.07.02, 13:47
                      eliot napisał:

                      > Gość portalu: LIMAK napisał(a):
                      >
                      > >>
                      > > Eliocie
                      > > I w taki sposób osiagneliśmy consensus ( głupuie to słowo)...choroba nie
                      > boli ,
                      > >
                      > > wtedy gdy nas nie dotyczy...śmierć tez nie jest tragedią , wtedy gdy dotyc
                      > zy
                      > > naszych sasiadów...Ale mnie to jednak wewnetrznie boli...nie potrafie patr
                      > zec
                      > > na smierc bliskich...a to sa tez ludzie.
                      > > LIMAK
                      >
                      >
                      > Tez! Ale nie ma sposobu by oni to uznali. Tzn by uznali sie nawzajem za ludzi.
                      > I rozmawiali ze soba jak ludzie. Bez posrednictwa kalasza...
                      > I tak dlugo jak dlugo OBIE strony beda uwazaly, ze rozmowa za pomoca kalasza,
                      > uzi, semtexu, czolgow itd. to jedyny sposob rozmowy, tak dlugo zadnego pokoju
                      > tam nie bedzie. Mozemy nad tym bolec, ale na tym sie koncza nasze
                      mozliwosci...
                      > Wiec tez ten niekonczacy sie spektakl wzajemnych odwetow i ciaglej smieci
                      > bedziemy obserwowac, czy tego chcemy czy nie. Gdyby te 2 lata temu Arafat byl
                      > zdolny odwzajemnic uscisk dloni Baraka Ci ludzie zyli by juz w pokoju i
                      > odbudowywali swoja ojczyzne. Teraz to moze nastapi za czasow kolejnego
                      > pokolenia, moze...
                      > Pozdr.
                      >
                      • eliot Re: Wielbicielom arabskich 'bojowników o wolność' 31.07.02, 16:33
                        Gość portalu: LIMAK napisał(a):

                        >
                        > Eliocie
                        > Bandzior Arafat , spotkał na swej drodze bandziora Szarona i tak giną
                        > dzieci...kwiat naszego istnienia.A była taka możliwość gdyby nie
                        > zamordowano...była. Niemniej uważam , że incjiatorem ( wyciszonych już
                        > instynktów Arafata) pobudzenia Arafata był Szaron- to on na nowo rozpętał ten
                        > armagedon.
                        > PZDR
                        > LIMAK
                        > Ps. Pod słowem Arafat-Szaron umieszczam wszystkich bandziorów, rządnych wojny.


                        Ci panowie stanowia swoje lustrzane odbicia. Ktory jest wtorny rzecz do
                        dyskusji. Arafat morduje wczesniej i dluzej. Ale nie polegne w obronie jego
                        pierwszenstwa! wink)))
                        Pozdr.
                        • Gość: LIMAK Re: Wielbicielom arabskich 'bojowników o wolność' IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 01.08.02, 08:55
                          eliot napisał:

                          > Gość portalu: LIMAK napisał(a):
                          >
                          > >
                          > > Eliocie
                          > > Bandzior Arafat , spotkał na swej drodze bandziora Szarona i tak giną
                          > > dzieci...kwiat naszego istnienia.A była taka możliwość gdyby nie
                          > > zamordowano...była. Niemniej uważam , że incjiatorem ( wyciszonych już
                          > > instynktów Arafata) pobudzenia Arafata był Szaron- to on na nowo rozpętał
                          > ten
                          > > armagedon.
                          > > PZDR
                          > > LIMAK
                          > > Ps. Pod słowem Arafat-Szaron umieszczam wszystkich bandziorów, rządnych wo
                          > jny.
                          >
                          >
                          > Ci panowie stanowia swoje lustrzane odbicia. Ktory jest wtorny rzecz do
                          > dyskusji. Arafat morduje wczesniej i dluzej. Ale nie polegne w obronie jego
                          > pierwszenstwa! wink)))
                          > Pozdr.
                          >
                          • eliot Re: Wielbicielom arabskich 'bojowników o wolność' 01.08.02, 14:29
                            Gość portalu: LIMAK napisał(a):

                            >
                            > Eliocie
                            > Gdybyś miał polegnąć(?)...to lepiej juz na jakiejś dziewoi....tego drugiego
                            nie
                            >
                            > zdzierżyłbym...mało tu ludzi ( pisał o tym Odarpi) o ironicznej kulturze...
                            > chamstwo zatacza coraz większe kręgi.
                            > Dla mnie nie ma lepszego i gorszego MORDERCY , juz jedna tylko zbrodnia
                            nadaje
                            > to imię.A prawo pierszenstwa - czy to istotne? Czy mozna sie tułmaczyć , ze
                            ja
                            > kradne , bo Kazik robił to samo/ Przemyśl? Ostatnio w jexdzie figurowej po
                            > proteście kanadyjczyków , przyznano dwa złote medale...Niech i tu będa dwa.
                            > POZDR.
                            > LIMAK


                            Z ta dziewoja to przemysle... wink))
                            Wracajac zas do meritum - zgoda! Krakowskim targiem niech beda dwa!
                            Bedzie po bykk'u... wink
                            Pozdrawiam. Czasu mam malo wiec dzis tylko tak lakonicznie odpowiem.
                            • Gość: LIMAK Re: Wielbicielom arabskich 'bojowników o wolność' IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 01.08.02, 14:46
                              eliot napisał:


                              >
                              > Z ta dziewoja to przemysle... wink))
                              > Wracajac zas do meritum - zgoda! Krakowskim targiem niech beda dwa!
                              > Bedzie po bykk'u... wink
                              > Pozdrawiam. Czasu mam malo wiec dzis tylko tak lakonicznie odpowiem.
                              >
                              • eliot Re: Wielbicielom arabskich 'bojowników o wolność' 02.08.02, 13:33
                                Gość portalu: LIMAK napisał(a):

                                >
                                > Tez krótko...o klaczkach nie trzeba myśleć, tylko działać...
                                > LIMAK


                                To juz musi poczekac do urlopu...
                                Tak na codzien to niestety brak mi czasu, a i slubna blisko... wink
                                Pozdrawiam
                                • Gość: LIMAK Re: Wielbicielom arabskich 'bojowników o wolność' IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 02.08.02, 13:49
                                  eliot napisał:

                                  > Gość portalu: LIMAK napisał(a):
                                  >
                                  > >
                                  > > Tez krótko...o klaczkach nie trzeba myśleć, tylko działać...
                                  > > LIMAK
                                  >
                                  >
                                  > To juz musi poczekac do urlopu...
                                  > Tak na codzien to niestety brak mi czasu, a i slubna blisko... wink
                                  > Pozdrawiam
                                  >
                                  • eliot Re: Wielbicielom arabskich 'bojowników o wolność' 02.08.02, 13:55
                                    Gość portalu: LIMAK napisał(a):
                                    >
                                    > Eliocie
                                    > Gratuluję uwięzi...a nie możesz tak nadliczbowych?

                                    Niestety, karag wspolnych znajomych... wiec sam rozumiesz...

                                    > Zobacz co ten kretyn z Tar. Gór wypisuje ...Darwin miał racje...ta druga
                                    linia
                                    > zatrzymała się w swoim rozwoju , czego doskonałym okazem jest koza...o
                                    > przepraszam siedem.
                                    > Ciekawym , jak on łazi po drzewach?
                                    LIMAK


                                    Lazi? Ot zaczepil sie ogonem i zwisa... stad wszystko widzi odwrotnie...
                                    Ktos mu pewnie powiedzial, zartem, ze moze rozum mu do glowy naplynie...
                                    Uwierzyl!!!
                                    wink
                                    • limakty Re: Wielbicielom arabskich 'bojowników o wolność' 02.08.02, 14:04
                                      eliot napisał:

                                      > Gość portalu: LIMAK napisał(a):
                                      > >
                                      > > Eliocie
                                      > > Gratuluję uwięzi...a nie możesz tak nadliczbowych?
                                      >
                                      > Niestety, karag wspolnych znajomych... wiec sam rozumiesz...
                                      >
                                      > > Zobacz co ten kretyn z Tar. Gór wypisuje ...Darwin miał racje...ta druga
                                      > linia
                                      > > zatrzymała się w swoim rozwoju , czego doskonałym okazem jest koza...o
                                      > > przepraszam siedem.
                                      > > Ciekawym , jak on łazi po drzewach?
                                      > LIMAK
                                      >
                                      >
                                      > Lazi? Ot zaczepil sie ogonem i zwisa... stad wszystko widzi odwrotnie...
                                      > Ktos mu pewnie powiedzial, zartem, ze moze rozum mu do glowy naplynie...
                                      > Uwierzyl!!!
                                      > wink
                                      >
                                      • eliot Re: Wielbicielom arabskich 'bojowników o wolność' 05.08.02, 08:49
                                        limakty napisał:


                                        >
                                        > Eliocie
                                        > Masz dziwny wpływ na ( nie pierwszy to raz)poprawienie mi humoru...po tej
                                        > ostatniej wypowiedzi śmiałem się w głos sam do siebie... a kolega siedzący
                                        obok
                                        >
                                        > patrzał na mnie jakoś tak dziwnie. To było świetne!
                                        > Ale uważaj na ataki ze strony tych dwóch kretynów.
                                        > LIMAK
                                        > Ps. Za godzinkę zwijam się do skorupki.


                                        Witaj Koniu!
                                        Ledwie wyrwalem sie na weekend (łyk-end...), strasznie tu narozrabiali
                                        poniektorzy. Z telewizji sie o jakis strasznych rzeczach dowiedzialem.
                                        Jakis fiut z Katowic ponoc sie pod kogos podszywal metodami bardzo podobnymi do
                                        takiego jednego, bodaj z Tarnowskich Gor...
                                        Zreszta z Tarnowskich Gor do Katowic niedaleko...
                                        Tak, czy siak to sadzac po tym co widze na Forum to to zwisanie, niestety
                                        niewiele pomoglo. Mial rozum naplynac a naplynelo zupelnie co innego...
                                        wink))
                                        Pozdrawiam
                                        Eliot
                                        • Gość: LIMAK do Eliota IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 05.08.02, 10:29
                                          eliot napisał:
                                          >
                                          > Witaj Koniu!
                                          > Ledwie wyrwalem sie na weekend (łyk-end...), strasznie tu narozrabiali
                                          > poniektorzy. Z telewizji sie o jakis strasznych rzeczach dowiedzialem.
                                          > Jakis fiut z Katowic ponoc sie pod kogos podszywal metodami bardzo podobnymi
                                          do
                                          >
                                          > takiego jednego, bodaj z Tarnowskich Gor...
                                          > Zreszta z Tarnowskich Gor do Katowic niedaleko...
                                          > Tak, czy siak to sadzac po tym co widze na Forum to to zwisanie, niestety
                                          > niewiele pomoglo. Mial rozum naplynac a naplynelo zupelnie co innego...
                                          > wink))
                                          > Pozdrawiam
                                          > Eliot
                                          >
                                        • Gość: LIMAK do Eliota IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 05.08.02, 10:50
                                          eliot napisał:
                                          >
                                          > Witaj Koniu!
                                          > Ledwie wyrwalem sie na weekend (łyk-end...), strasznie tu narozrabiali
                                          > poniektorzy. Z telewizji sie o jakis strasznych rzeczach dowiedzialem.
                                          > Jakis fiut z Katowic ponoc sie pod kogos podszywal metodami bardzo podobnymi
                                          do
                                          >
                                          > takiego jednego, bodaj z Tarnowskich Gor...
                                          > Zreszta z Tarnowskich Gor do Katowic niedaleko...
                                          > Tak, czy siak to sadzac po tym co widze na Forum to to zwisanie, niestety
                                          > niewiele pomoglo. Mial rozum naplynac a naplynelo zupelnie co innego...
                                          > wink))
                                          > Pozdrawiam
                                          > Eliot
                                          >
                                          • eliot Re: do Eliota 05.08.02, 12:56
                                            Gość portalu: LIMAK napisał(a):

                                            > Eliocie
                                            > Tych łyków było przez te 2 dni tyle , że nawet nie mogłem odwiedzającyw
                                            > powiedzieć weec.
                                            > Kozioł z T.Gór zaczyna dostawać świra...już nie panuje nad niczym... brakuje
                                            > tego kretyna bhykka by go wspomógł , ale podobno on fastryguje sobie zajęczą
                                            > wargę - bardzo mocno ostatnio zasysał powietrze.
                                            > dołączył do nich ostatnio niejaki nostromo...ten to ci dopiero świr - on to
                                            > taki siódemka i bykk w pigułce.
                                            > ...a moja zabawa trwa...szaleńczy taniec forum za sprawą tych przygłupów
                                            > dobiega konca...nie udało mi się wyrwać tej łajzy, ale czas robi
                                            swoje...jestem
                                            >
                                            > niezłomny w działaniu...ta łajza ukrywał swoją durnotę tu na forum (
                                            > najtrudniej jest poznać idiotę , bo umiejętnie się maskuje) , ale dzieki
                                            temu ,
                                            >
                                            > że się pogubił , pokazał swoją prawdziwa twarz.
                                            > ...
                                            > Pozdrawiam i dziaŁAM DALEJ...tylko bez nerwacji...a szaleńcy sami oddadzą się
                                            w
                                            >
                                            > ręce utylizatora.
                                            > LIMAK


                                            Cyrk sie tu robi calkiem, calkiem. Jak tak dalej pojdzie to GW zmieni to Forum
                                            na Forum moderowame... wink
                                            Nie mam, niestety czasu by przesledzic wszystkie watki, ale i to co widzialem
                                            wystarczy. Jak sie wspomni szlachetne poczatki i to dno do ktorego to Forum, za
                                            sprawa znaczacej czesci Forumowiczow, doszlo to musze przyznac racje Odarpiemu,
                                            ktory dosc jednoznacznie ocenil aktualny poziom...
                                            Coz odplynal gdzies na swoje krze i tyle go widac...
                                            Pozdrawiam
                                            • eliot Oczywiscie mialo byc Do KONIA ! (reszta bez zmian) 05.08.02, 13:01
                                              eliot napisał:

                                              > Gość portalu: LIMAK napisał(a):
                                              >
                                              > > Eliocie
                                              > > Tych łyków było przez te 2 dni tyle , że nawet nie mogłem odwiedzającyw
                                              > > powiedzieć weec.
                                              > > Kozioł z T.Gór zaczyna dostawać świra...już nie panuje nad niczym... braku
                                              > je
                                              > > tego kretyna bhykka by go wspomógł , ale podobno on fastryguje sobie zajęc
                                              > zą
                                              > > wargę - bardzo mocno ostatnio zasysał powietrze.
                                              > > dołączył do nich ostatnio niejaki nostromo...ten to ci dopiero świr - on t
                                              > o
                                              > > taki siódemka i bykk w pigułce.
                                              > > ...a moja zabawa trwa...szaleńczy taniec forum za sprawą tych przygłupów
                                              > > dobiega konca...nie udało mi się wyrwać tej łajzy, ale czas robi
                                              > swoje...jestem
                                              > >
                                              > > niezłomny w działaniu...ta łajza ukrywał swoją durnotę tu na forum (
                                              > > najtrudniej jest poznać idiotę , bo umiejętnie się maskuje) , ale dzieki
                                              > temu ,
                                              > >
                                              > > że się pogubił , pokazał swoją prawdziwa twarz.
                                              > > ...
                                              > > Pozdrawiam i dziaŁAM DALEJ...tylko bez nerwacji...a szaleńcy sami oddadzą
                                              > się
                                              > w
                                              > >
                                              > > ręce utylizatora.
                                              > > LIMAK
                                              >
                                              >
                                              > Cyrk sie tu robi calkiem, calkiem. Jak tak dalej pojdzie to GW zmieni to
                                              Forum
                                              > na Forum moderowame... wink
                                              > Nie mam, niestety czasu by przesledzic wszystkie watki, ale i to co widzialem
                                              > wystarczy. Jak sie wspomni szlachetne poczatki i to dno do ktorego to Forum,
                                              za
                                              >
                                              > sprawa znaczacej czesci Forumowiczow, doszlo to musze przyznac racje
                                              Odarpiemu,
                                              >
                                              > ktory dosc jednoznacznie ocenil aktualny poziom...
                                              > Coz odplynal gdzies na swoje krze i tyle go widac...
                                              > Pozdrawiam
                                              >
                                            • Gość: LIMAK Re: do Eliota ____ i stało się IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 05.08.02, 14:31
                                              eliot napisał:

                                              > Gość portalu: LIMAK napisał(a):
                                              >
                                              > > Eliocie
                                              > > Tych łyków było przez te 2 dni tyle , że nawet nie mogłem odwiedzającyw
                                              > > powiedzieć weec.
                                              > > Kozioł z T.Gór zaczyna dostawać świra...już nie panuje nad niczym... braku
                                              > je
                                              > > tego kretyna bhykka by go wspomógł , ale podobno on fastryguje sobie zajęc
                                              > zą
                                              > > wargę - bardzo mocno ostatnio zasysał powietrze.
                                              > > dołączył do nich ostatnio niejaki nostromo...ten to ci dopiero świr - on t
                                              > o
                                              > > taki siódemka i bykk w pigułce.
                                              > > ...a moja zabawa trwa...szaleńczy taniec forum za sprawą tych przygłupów
                                              > > dobiega konca...nie udało mi się wyrwać tej łajzy, ale czas robi
                                              > swoje...jestem
                                              > >
                                              > > niezłomny w działaniu...ta łajza ukrywał swoją durnotę tu na forum (
                                              > > najtrudniej jest poznać idiotę , bo umiejętnie się maskuje) , ale dzieki
                                              > temu ,
                                              > >
                                              > > że się pogubił , pokazał swoją prawdziwa twarz.
                                              > > ...
                                              > > Pozdrawiam i dziaŁAM DALEJ...tylko bez nerwacji...a szaleńcy sami oddadzą
                                              > się
                                              > w
                                              > >
                                              > > ręce utylizatora.
                                              > > LIMAK
                                              >
                                              >
                                              > Cyrk sie tu robi calkiem, calkiem. Jak tak dalej pojdzie to GW zmieni to
                                              Forum
                                              > na Forum moderowame... wink
                                              > Nie mam, niestety czasu by przesledzic wszystkie watki, ale i to co widzialem
                                              > wystarczy. Jak sie wspomni szlachetne poczatki i to dno do ktorego to Forum,
                                              za
                                              >
                                              > sprawa znaczacej czesci Forumowiczow, doszlo to musze przyznac racje
                                              Odarpiemu,
                                              >
                                              > ktory dosc jednoznacznie ocenil aktualny poziom...
                                              > Coz odplynal gdzies na swoje krze i tyle go widac...
                                              > Pozdrawiam
                                              >
                                              • eliot Re: do Konia Kocyby 06.08.02, 09:09
                                                Gość portalu: LIMAK napisaý(a):

                                                na WP ciągle by wyrzucano na miesiąć - dlatego nie są tam obecni,
                                                >
                                                > a tu wyżywają się jak kretyni.
                                                > Ale teraz poważnie- nie widziałeś gdzieś tam po drodze w W-wi pięknej
                                                > brązowookiej klaczki...bo gdzieś mi zagineła i tęskno mi do niej.
                                                > Koń Kocyby
                                                >

                                                Drogi Koniu!
                                                Dlatego przypuszczam, ze predzej niz pozniej zacznie sie tu jawne lub poljawne
                                                moderowanie. To nie forum aktualnosci tylko Forum-Sciek, przynajmniej ostatnio.
                                                Pisalem Odarpiemu, ze moja znajoma w pierwszej polowie 90-tych robila badania
                                                IQ polskiego malolactwa po liceach, technika, zawodowkach. Srednia wyszla jej
                                                zastraszajaco niska (ponizej 100). Napisalem wiec, ze teraz to byle malolactwo
                                                stanowi "kwiat" roznych list dyskusyjnych i forow. Wyglada na to, ze poziom
                                                tych forow i list pozytywnie potwierdza wyniki jej badan... Dlatego tez dosc
                                                trudno z kims duskutowac tu powazniej lub stosowac w dyskusji odniesienia do
                                                dorobku kultury europejskiej, czy nawet polskiej. Tworza sie i zamykaja kolejne
                                                getta intelektualne i kulturalne zaznaczone coraz bardziej odrebnymi
                                                archetypicznymi symbolami. Przestajemy wiec rozumiec sie nawzajem. Co gorsza
                                                przestajemy chciec sie rozmiec. Dodatkowo wciaz rosnaca liczba naszych rodakow
                                                nie jest w stanie rozumiec...
                                                Brak odpowiedniego "aparatu" intelektualnego, kulturalnego, zakotwiczenia w
                                                kulturze europejskiej (w tym polskiej). Siegnij (to gwoli rozrywki) chocby do
                                                polskiej prasy tzw. "prawicowej"...
                                                Smiech i zalosc za serce chwyta...
                                                Francuzi, z typowa dla Zabojadow megalomania, twierdza, ze maja najglupsza
                                                prawice na swiecie... O szczesliwa ignorancjo!!! Nie znaja polskiej....!

                                                Co do klaczek, to klaczek ci u nas dostatek... ale i ta przyjmiemy.... wink)))
                                                Nie martw sie, nie bedzie ta to bedzie inna! smile))
                                                Serdecznie pozdrawiam
                                                • Gość: LIMAK Re: do Eliota IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 06.08.02, 09:29
                                                  eliot napisaý:
                                                  > Drogi Koniu!
                                                  > Dlatego przypuszczam, ze predzej niz pozniej zacznie sie tu jawne lub
                                                  poljawne
                                                  > moderowanie. To nie forum aktualnosci tylko Forum-Sciek, przynajmniej
                                                  ostatnio.
                                                  > Pisalem Odarpiemu, ze moja znajoma w pierwszej polowie 90-tych robila badania
                                                  > IQ polskiego malolactwa po liceach, technika, zawodowkach. Srednia wyszla jej
                                                  > zastraszajaco niska (ponizej 100). Napisalem wiec, ze teraz to byle
                                                  malolactwo
                                                  > stanowi "kwiat" roznych list dyskusyjnych i forow. Wyglada na to, ze poziom
                                                  > tych forow i list pozytywnie potwierdza wyniki jej badan... Dlatego tez dosc
                                                  > trudno z kims duskutowac tu powazniej lub stosowac w dyskusji odniesienia do
                                                  > dorobku kultury europejskiej, czy nawet polskiej. Tworza sie i zamykaja
                                                  kolejne
                                                  >
                                                  > getta intelektualne i kulturalne zaznaczone coraz bardziej odrebnymi
                                                  > archetypicznymi symbolami. Przestajemy wiec rozumiec sie nawzajem. Co gorsza
                                                  > przestajemy chciec sie rozmiec. Dodatkowo wciaz rosnaca liczba naszych
                                                  rodakow
                                                  > nie jest w stanie rozumiec...
                                                  > Brak odpowiedniego "aparatu" intelektualnego, kulturalnego, zakotwiczenia w
                                                  > kulturze europejskiej (w tym polskiej). Siegnij (to gwoli rozrywki) chocby do
                                                  > polskiej prasy tzw. "prawicowej"...
                                                  > Smiech i zalosc za serce chwyta...
                                                  > Francuzi, z typowa dla Zabojadow megalomania, twierdza, ze maja najglupsza
                                                  > prawice na swiecie... O szczesliwa ignorancjo!!! Nie znaja polskiej....!
                                                  >
                                                  > Co do klaczek, to klaczek ci u nas dostatek... ale i ta przyjmiemy.... wink)))
                                                  > Nie martw sie, nie bedzie ta to bedzie inna! smile))
                                                  > Serdecznie pozdrawiam
                                                  >
                                                  • eliot Re: do Eliota 06.08.02, 12:52
                                                    Go?? portalu: LIMAK napisaý(a):
                                                    >>
                                                    > Eliocie , nic dodać nic ująć.
                                                    > Potem będzie krzyk , ze to nie ja to oon...a Admin taki podły...itd. itp.
                                                    > Dyskusja , nas Polaków ? Ha,ha, ha...Adwersarz polski nawet jak będzie
                                                    widział
                                                    > w wypowiedzi takie białwe aż w oczy będzie parzyło , zawsze powie , że to
                                                    > czarne...nie mówiąc juz nic na wymianie / odmiennych bądz zbliżonych /
                                                    > poglądów , a tym bardziej na ich zbliżaniu...smutne to nawet dla Konia.
                                                    > Podobno u Was tam w W-wie było oberwaniwev chmury. Napisz jak po tym żyje
                                                    > Stolica.
                                                    > Wiesz , do tej klaczki bardzo sie przywiązałem i byłbym bardzo niekontent
                                                    gdyby
                                                    >
                                                    > mnie opuściła...
                                                    > ...ale jeżeli mus, to mus...
                                                    > oi ulubieńcy , bardzo sie pogubili, to znaczy , ze zginęli we własnym
                                                    smrodzie.
                                                    >
                                                    > Eliocie, przyjechał Galba z urlopu...napisał bardzo ciekawe wspomnienia na
                                                    ten
                                                    > temat- warto przeczytać.
                                                    > POZDRAWIAM
                                                    > LIMAK


                                                    Koniu!
                                                    Lalo sie z nieba przez noc. Troche zalalo. Studzienki i kanalizacja
                                                    przystosowane do mniej wylewnych stanow pogodowych. W centrum i na Mokotowie
                                                    (gdzie mieszkam) byly tylko kaluze. Teraz tez pada, ale z przerwami. Od
                                                    jakiegos czasu krazy gdzies dookola burza, ale dojsc nie moze.
                                                    To moze tlumaczyc rzucajacy sie w oczy brak Twojej klaczki. Pewnie poszukala
                                                    przytulnej i suchej stajni... wink))
                                                    A tak na marginesie, acz po linii tego watku, to ponoc ten od grozb pod adresem
                                                    Papieza to pewnien muzulmanin (sic!) z Gliwic...
                                                    Pozdrawiam
                                                  • eliot Re: do Konia Kocyby! Znowu zapomnialem zmienic! 06.08.02, 12:54
                                                    eliot napisaý:

                                                    > Go?? portalu: LIMAK napisaý(a):
                                                    > >>
                                                    > > Eliocie , nic dodać nic ująć.
                                                    > > Potem będzie krzyk , ze to nie ja to oon...a Admin taki podły...itd. itp.
                                                    > > Dyskusja , nas Polaków ? Ha,ha, ha...Adwersarz polski nawet jak będzie
                                                    > widział
                                                    > > w wypowiedzi takie białwe aż w oczy będzie parzyło , zawsze powie , że to
                                                    > > czarne...nie mówiąc juz nic na wymianie / odmiennych bądz zbliżonych /
                                                    > > poglądów , a tym bardziej na ich zbliżaniu...smutne to nawet dla Konia.
                                                    > > Podobno u Was tam w W-wie było oberwaniwev chmury. Napisz jak po tym żyje
                                                    > > Stolica.
                                                    > > Wiesz , do tej klaczki bardzo sie przywiązałem i byłbym bardzo niekontent
                                                    > gdyby
                                                    > >
                                                    > > mnie opuściła...
                                                    > > ...ale jeżeli mus, to mus...
                                                    > > oi ulubieńcy , bardzo sie pogubili, to znaczy , ze zginęli we własnym
                                                    > smrodzie.
                                                    > >
                                                    > > Eliocie, przyjechał Galba z urlopu...napisał bardzo ciekawe wspomnienia na
                                                    >
                                                    > ten
                                                    > > temat- warto przeczytać.
                                                    > > POZDRAWIAM
                                                    > > LIMAK
                                                    >
                                                    >
                                                    > Koniu!
                                                    > Lalo sie z nieba przez noc. Troche zalalo. Studzienki i kanalizacja
                                                    > przystosowane do mniej wylewnych stanow pogodowych. W centrum i na Mokotowie
                                                    > (gdzie mieszkam) byly tylko kaluze. Teraz tez pada, ale z przerwami. Od
                                                    > jakiegos czasu krazy gdzies dookola burza, ale dojsc nie moze.
                                                    > To moze tlumaczyc rzucajacy sie w oczy brak Twojej klaczki. Pewnie poszukala
                                                    > przytulnej i suchej stajni... wink))
                                                    > A tak na marginesie, acz po linii tego watku, to ponoc ten od grozb pod
                                                    adresem
                                                    >
                                                    > Papieza to pewnien muzulmanin (sic!) z Gliwic...
                                                    > Pozdrawiam
                                                    >
                                                  • eliot P.S. Miałeś rację Galba świetny! 06.08.02, 13:14
                                                    A i wnioski co do naszego "kapitalizmu" z łaski Bożej też trafne.
                                                    Nasz "kapitalizm" ciągle jeszcze ma w herbie mokasyny i białe skarpetki, a
                                                    glownym hasłem jest "przebitka" i mentalność skoku na kase "frajerów".
                                                    Mentalność ukształtowana na Keleti, czy Polnische Market. Ale Koniu, czego tu
                                                    wymagać od naszych "biznesmenów" gdy spojrzysz na "kwiat polskiej inteligencji"
                                                    z tego Forum, chocby z Tarnowskich Gór... wink))
                                                    pozdr.
                                                  • Gość: LIMAK Re: P.S. Miałeś rację Galba świetny! IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 06.08.02, 13:37
                                                    eliot napisaý:

                                                    > A i wnioski co do naszego "kapitalizmu" z łaski Bożej też trafne.
                                                    > Nasz "kapitalizm" ciągle jeszcze ma w herbie mokasyny i białe skarpetki, a
                                                    > glownym hasłem jest "przebitka" i mentalność skoku na kase "frajerów".
                                                    > Mentalność ukształtowana na Keleti, czy Polnische Market. Ale Koniu, czego tu
                                                    > wymagać od naszych "biznesmenów" gdy spojrzysz na "kwiat polskiej
                                                    inteligencji"
                                                    >
                                                    > z tego Forum, chocby z Tarnowskich Gór... wink))
                                                    > pozdr.
                                                    >
                                                  • eliot Re: P.S. Miałeś rację Galba świetny! 07.08.02, 13:38
                                                    Gość portalu: LIMAK napisał(a):

                                                    >
                                                    > Eliocie
                                                    > U nas też pada , ale żeby miał nastąpić kataklizm?
                                                    > Kiedyś z Galbą zadarliśmy ...juz nie wiem z jakiego powodu...moze to była
                                                    moja
                                                    > wina , nie wiem, ale teraz już panuje chłodne , ale świeże powietrze.
                                                    > Widzę , że i jemu zależy na uporządkowaniu tego bałaganu...ja ze swej strony
                                                    > staram sie jak mogę zadośćuczynić mu ewentualnych krzywd jakie mu uczyniłem.
                                                    > No , cóz - samo życie.
                                                    > Dzisiaj będe miał dużo pracy , bo syn rozbił samochód - starego malucha ,
                                                    ale
                                                    > jeździć nim m0żna.Trzeba będzie wziąść palnik w rękę , i trochę podziałać-
                                                    jak
                                                    > ja tego nie lubię!...malucha juz przewróciłem wczoraj na podwórku, asle ze
                                                    > względu na niebożebnego katza moja praca sie na tym zakończyła.
                                                    > U nas słonce swieci , a deszcZ pada od rana - anomalia.
                                                    > Cholera zepsuła mi sie w pracy klima , a może poprostu to taka cholera jest-
                                                    > nazywa sie to przenośny klimatyzator ze sterowaniem Holiday Elektronik 51 AKM
                                                    > 06G- Carrier. Uważaj jakbyś cos takiego kupował- odradzam -to się nadaje do
                                                    > domków dla lalek.
                                                    > Siódemka z TG podobno robi za pigmeja w Afryce , albo za inne
                                                    szkaradzienstwo -
                                                    >
                                                    > tak mi doniosła niejaka osoba robiąca za Cariocę...Admin zabrał mu wejście z
                                                    IP
                                                    >
                                                    > TG i teraz zbuldoczony rzuca sie na mnie w kazdm poście-coś tego nie
                                                    > sprawdza ...dziwne , ze nie wywęszył do końca...widocznie krew mu przysłoniła
                                                    > źrenice.
                                                    > Tyle na teraz
                                                    > Koń
                                                    > ps...tylko klaczki, tylko klaczki, tylko klaczki żalllllllll...
                                                    >


                                                    Kataklizmy pogodowe, czyli jesli spadnie troche wiecej deszczu, sniegu itd,
                                                    szybko u nas zmieniaja sie w kataklizm ogolny. W Warszawie odcielo peryferyjne
                                                    dzielnice, ale tez zalalo dosc wazna arterie Aleje Wilanowska. Przeplywa tam
                                                    tzw. Potok Służewiecki, pozniej wpada do jeziorek Wilanowskiego i Powsińskiego.
                                                    Jesli spadnie troche wiecej deszczu potok wylewa i zalewa okolice. Od 20 lat
                                                    tocza sie bije kompenencyjne do kogo nalezy uregulowanie tego potoku i jego
                                                    zabezpieczenie przed wylewami. Obecnie podobno jest to nie w zakresie
                                                    kompetencji samorzadu Warszawy a wojewodztwa mazowieckiego. Poraza ta logika...
                                                    Roboty przy maluchu nie zazdroszcze, nawet bez kaca glowa boli...
                                                    Siodemeczka wpada w megalomanie i podpisuje sie 5040. Moze po tym zwisaniu
                                                    glowka w dol tak mu sie zrobilo...?
                                                    Klaczki przychodza i odchodza Koniu... zal za minionymi i radosc z
                                                    przychodzacych wink))
                                                    Pozdrawiam.
    • odarpi Re: Wielbicielom arabskich 'bojowników o wolność' 30.07.02, 12:19
      Czesc Eliot!
      Mozesz mnie uznac za antysemite bo nie przepadam za nimi. To jest Semitami.
      Ani za Arabami ani za Zydami...
      Arabowie doby obgecnej to dzicz zupelan i trzeba do nich wiele cierpliwosci.
      Naszego pojecia wolnosci nie pojmuja zupelnie. Tylko niektorzy zeuropeizowani,
      jak ten o ktorym piszesz. Tacy jak on nie maja ZADNEGO oparcia w
      spoleczenstwie, rzeklbym, ze wrecz przeciwnie...
      Wielka kultura arabskiego zlotego wieku, bedaca w wiekszosci dziedzictwem po
      Bizancjum to zamierzchla przeszlosc i to my o niej wiemy wiecej niz sami
      Arabowie, uczciwszy uniwesytecka elite.
      Masz wiec racje szydzac (domyslnie) z tych naszych zalosnych "obroncow
      ucisnionych", ktorzy zgodza sie z kazda zbrodnia popelniona przez Arabow (czy
      szerzej muzulmanow) - Sartre sie klania - a nie wybacza nam, czy Zydom (co na
      jedno wychodzi boc to ta sama cywilizacja) nawet prawa do obrony...
      Zydom ciezko mi wybaczyc, ze z Zaglady uczynili prawo moralne pozwalajace im na
      niestosowanie sie do norm cywilizacji...
      Pozdrawiam
      Odarpi syn Egigwy
      • eliot Re: Wielbicielom arabskich 'bojowników o wolność' 30.07.02, 15:35
        odarpi napisał:

        > Czesc Eliot!
        > Mozesz mnie uznac za antysemite bo nie przepadam za nimi. To jest Semitami.
        > Ani za Arabami ani za Zydami...
        > Arabowie doby obgecnej to dzicz zupelan i trzeba do nich wiele cierpliwosci.
        > Naszego pojecia wolnosci nie pojmuja zupelnie. Tylko niektorzy
        zeuropeizowani,
        > jak ten o ktorym piszesz. Tacy jak on nie maja ZADNEGO oparcia w
        > spoleczenstwie, rzeklbym, ze wrecz przeciwnie...
        > Wielka kultura arabskiego zlotego wieku, bedaca w wiekszosci dziedzictwem po
        > Bizancjum to zamierzchla przeszlosc i to my o niej wiemy wiecej niz sami
        > Arabowie, uczciwszy uniwesytecka elite.
        > Masz wiec racje szydzac (domyslnie) z tych naszych zalosnych "obroncow
        > ucisnionych", ktorzy zgodza sie z kazda zbrodnia popelniona przez Arabow (czy
        > szerzej muzulmanow) - Sartre sie klania - a nie wybacza nam, czy Zydom (co na
        > jedno wychodzi boc to ta sama cywilizacja) nawet prawa do obrony...
        > Zydom ciezko mi wybaczyc, ze z Zaglady uczynili prawo moralne pozwalajace im
        na
        >
        > niestosowanie sie do norm cywilizacji...
        > Pozdrawiam
        > Odarpi syn Egigwy


        Tosmy w zasadzie zgodni! Ja tylko od czasu do czasu mam napady podburzania
        polskiego glupolstwa...
        Inaczej byloby juz zupelnie nudno na tym forum...
        • odarpi Re: Wielbicielom arabskich 'bojowników o wolność' 31.07.02, 16:14
          eliot napisał:

          >
          > Tosmy w zasadzie zgodni! Ja tylko od czasu do czasu mam napady podburzania
          > polskiego glupolstwa...
          > Inaczej byloby juz zupelnie nudno na tym forum...
          >
          • eliot Wszelki Duch Pana Boga Chwali... Eskimosie!!! 31.07.02, 16:37
            odarpi napisał:

            > eliot napisał:
            >
            > >
            > > Tosmy w zasadzie zgodni! Ja tylko od czasu do czasu mam napady podburzania
            >
            > > polskiego glupolstwa...
            > > Inaczej byloby juz zupelnie nudno na tym forum...
            > >
    • Gość: nik Wielbicielom IP: *.216-194-7-91.nyc.ny.metconnect.net 30.07.02, 20:47
      W Egipcie panuje proamerykanski, antydemokratyczny reżim.
      Podobnie w Arabii Saudyjskiej, Pakistanie.
      • Gość: wild nik - wielbiciel dyskryminacji i rasizmu? IP: *.net.bialystok.pl / 192.168.1.* 31.07.02, 12:30
        „MUSIMY TRZYMAĆ SIĘ WIĘKSZOŚCI. TO JEST DEMOKRACJA."
        Charles W. Baird

        Powyższy frazes powtarzają politycy i urzędnicy, by uzasadniać państwowy
        przymus we wszystkich sferach ludzkiego działania. Twierdzą oni, że ktoś, kto
        występuje przeciwko posunięciom wspieranym przez większość, musi być
        antydemokratyczny, a w związku z tym jest też wrogiem wolności.

        Ale przecież wolność i demokracja to nie to samo. Demokracja jest formą
        ustrojową, w której rządzeni, w oparciu o głos większości, posiadają pewien
        wpływ na rząd. Wolność jest stanem, w którym jednostki mogą działać według
        swoich własnych zainteresowań, będąc wolnymi od ingerencji innych, włączając w
        to rząd – o ile nie przekroczą podstawowych praw innych ludzi.

        By ludzie byli wolni, władza – nawet władza demokratyczna – musi być
        ograniczona. Większości bowiem mogą być tak samo tyranami jak dyktatorzy. Już
        autorzy zbioru "Federalist Papers" ostrzegali nas przed
        niebezpieczeństwami „despotycznego majorytarianizmu". Naczelnym motywem działań
        delegatów na filadelfijską konwencję konstytucyjną w 1787 roku było
        powściągnięcie „demokratycznych ekscesów" poszczególnych stanów w Artykułach
        Konfederacji.

        W warunkach nieograniczonej demokracji wszystko można poddać głosowaniu. W
        ograniczonej demokracji prywatna sfera ludzkiego działania nie podlega
        głosowaniu. Tutaj indywidualny wybór, a nie głos większości stanowi o właściwej
        decyzji. Możemy to wyrazić słowami Sądu Najwyższego USA:

        „Najważniejszym celem Karty Praw było wycofanie pewnych zagadnień z obszaru
        zmiennych politycznych sporów, umieszczenie ich poza zasięgiem [głosującej]
        większości–. Niczyje fundamentalne prawa nie mogą być poddane głosowaniu; one
        od wyniku głosowania nie zależą."

        Łatwo pokazać, że istnieją pewne rzeczy, które nie powinny podlegać głosowaniu.
        Załóżmy na przykład, że większość obywateli w jakimś kraju głosuje za
        konfiskatą majątku wszystkich czarnych obywateli i przekazaniu go wszystkim
        białym obywatelom. Czy musimy popierać większość w tym wypadku? Jeśli
        odpowiesz „tak", to na jakiej podstawie uzasadnisz podporządkowanie praw
        czarnych interesom białych? Jeżeli odpowiesz „nie", uznajesz przez to, że muszą
        istnieć pewne granice tego, co wolno robić większości.

        Załóżmy, że większość obywateli głosuje za konfiskatą 50% dochodu wszystkich
        ludzi, których dochód roczny przekracza 150 000 dolarów i przekazaniu go
        ludziom, których dochód roczny jest mniejszy niż 25 000 dolarów. Czy mamy
        obstawać przy większości w tym przypadku? Jeśli twoja odpowiedź brzmi „tak"
        oraz gdy twoja odpowiedź na pierwsze pytanie była „nie", trzeba zapytać: na
        jakiej podstawie różnicujesz te dwa przypadki?

        Czy dlatego, że pierwszy opierał się na kryterium rasowym, a drugi na zdolności
        do płacenia? Dlaczego miałoby to mieć znaczenie? Czy kradzież nie jest
        kradzieżą niezależnie od tego, kto jest ofiarą, a kto na tym zyskuje?

        Jeśli wyjdziemy od aksjomatu, że wszyscy ludzie posiadają równe prawa i powinni
        być przez prawo jednakowo traktowani, to należy logicznie wnioskować, że
        odbieranie niektórym, by inni mogli zyskać jest zawsze bezprawne. Dyskryminacja
        na podstawie dochodu nie jest wcale łatwiejsza do usprawiedliwienia niż
        dyskryminacja na podstawie rasy. Dobrowolne przekazania majątku lub pieniędzy
        są dozwolone, ale wymuszone – nie.

        Określenia „demokracja ekonomiczna" często używa się do opisu sytuacji, w
        której państwo demokratyczne zasadę decydowania przez wybieralną większość
        rozszerza na sferę prywatnej produkcji i handlu. Na przykład ustawa o
        zatrudnieniu (National Labor Relations Act) zmusza wszystkich pracowników danej
        firmy do zaakceptowania tego, że są reprezentowani przez związek zawodowy
        wybrany przez większość tych pracowników. Ta sama ustawa zmusza pracodawcę do
        uznania związku jako wyłącznej strony w sporach z pracownikami. Kiedy związek
        uzyskuje w głosowaniu prawo reprezentowania, zabrania się wówczas indywidualnym
        pracownikom, nawet tym, którzy głosowali przeciwko temu związkowi,
        reprezentowania czy też rozstrzygania sporów indywidualnie. Związki
        usprawiedliwiają ten przywilej monopolu występowania w imieniu pracowników
        twierdząc, iż wszyscy pracownicy winni trzymać się większości. Mówią wtedy: „to
        jest demokracja".

        Jednakże negocjowanie sprzedaży własnych usług pracy to sprawa prywatna, a nie
        państwowa. Wynajęcie prawnika dokonuje się przez jednostkowy wybór spośród tych
        prawników, którzy mają ochotę podjąć się danej sprawy. Taka decyzja nie wymaga
        głosowania większości. Związek jest organizacją, która specjalizuje się w
        reprezentowaniu pracowników podczas sprzedaży ich usług pracy. Wynajęcie
        związku, by reprezentował pracownika, jest logicznie rzecz biorąc tym samym, co
        wynajmowanie prawnika, który by reprezentował Ciebie. Powinno to pozostać
        sprawą twojego indywidualnego wolnego wyboru – spośród tych związków, które
        mają ochotę Ciebie reprezentować. Kongres wszelako zadeklarował, że wybór
        związku musi być podobny wyborowi prezydenta, a nie wyborowi prawnika. Twoja
        praca, głosi Kongres, należy do większości twoich współpracowników.

        Załóżmy że Kongres ogłosi, iż wybór współmałżonka, czy też wybór kościoła, albo
        wybór przyjaciela musi dokonać się głosem większości. Jeśli bowiem mamy
        demokrację ekonomiczną, dlaczego nie demokrację małżeńską, demokrację kościelną
        czy demokrację przyjacielską? Cóż za różnica? Czy to tylko z powodu Karty Praw?
        Pierwsza Poprawka gwarantuje jednostce wolność religii, gwarantuje także
        indywidualną wolność zrzeszania się. Wybór współmałżonka i przyjaciół podlega
        ochronie właśnie tej wolności zrzeszania. Czy decyzja dotycząca reprezentacji
        związkowej nie jest także sprawą wolności zrzeszania się?

        Gdzie wytyczymy linię podziału pomiędzy sytuacjami, w których decyzje są
        podporządkowane woli wybieralnej większości w sposób prawnie uzasadniony, a
        sytuacjami, w których takiego uzasadnienia nie ma? Autorzy Konstytucji Stanów
        Zjednoczonych próbowali wyznaczyć taką linię, ale od tamtych czasów politycy i
        urzędnicy znaleźli wiele sposobów jej przekraczania, zwłaszcza wtedy, kiedy
        chodzi o wolności ekonomiczne. Ustawa o zatrudnieniu, prawnie gwarantowane
        minimalne płace, kontrola czynszów, ustawowy urlop rodzinny i ustawowe
        preferencje rasowe podczas zatrudniania to tylko pięć z setek aktów Kongresu,
        które tę linię przekroczyły.

        W wolnym społeczeństwie władza państwa jest ograniczona przez fundamentalne
        prawa jednostek, które istnieją niezależnie od państwa. W wolnym społeczeństwie
        jedynym celem państwa jest wprowadzenie i obrona tych fundamentalnych praw.
        Demokracja nie może rozszerzać zakresu władzy państwa poza te jego jedynie
        uprawnione działania. Istnieją tylko dwa uzasadnione zastosowania demokracji w
        wolnym społeczeństwie: najpierw wybór ludzi, którzy będą sprawować władzę
        państwową, a potem określenie konkretnych działań rządu w tym ograniczonym
        zakresie – i nic więcej.
        • Gość: nik Re: IP: *.216-194-23-233.nyc.ny.metconnect.net 31.07.02, 20:51
          Wild, czy ty sie dobrze czujesz? Psychicznie...
          • wild a jestes za koncesjami na "leczenie" czy nie? 31.07.02, 21:05
            Gość portalu: nik napisał(a):

            > Wild, czy ty sie dobrze czujesz? Psychicznie...

            jeżeli nie? dlaczego się mnie pytasz? czy fan "psychuszek" ( neo-bolszewik czy
            neo-naziol? ) odpowie pytając siebie samego? ( zakładając ze jest zdrowy )


            PS. też prowadze badania statystyczne jaka "opcja" polityczna i światopogladowa
            uwielbia słowo inkwizycja i psychitaria ( karanie za myśli? ) teraz... Czy
            weźmiesz udział w quizie "kim jest rasista"? =;P
            • Gość: nik Re: a jestes za koncesjami na 'leczenie' czy nie? IP: *.216-194-6-15.nyc.ny.metconnect.net 01.08.02, 20:20
              Sorry, ale nie jestem w stanie zrozumieć, co piszesz.
              Postaraj sie pisać jasniej.
    • border Re: Wielbicielom arabskich 'bojowników o wolność' 01.08.02, 12:02
      Gość portalu: LIMAK napisał: Uważam , że narody o wyższym poziomie cywilizacji
      raczej powinny udzielić im pomocy na drodze do osiągnięcia wyższego poziomy
      rozwoju , a nie bezmyślnie mordować.


      Właśnie udzieliły- dały pieniądze Instytutowi Profesora- i dlatego, za ich
      wykorzystanie- On teraz siedzi.
      A przecież to nie była duża suma.

      Tysiące razy więcej dostawali i dostają Palestyńczycy. Co prawda miliony
      dolarów zagrabił do własnej kieszeni Arafat, a na co poszła reszta?
      Przecież nie na służbę zdrowia, oświatę, opiekę socjalną czy podniesienie
      stopnia cywilizacji, bo tej to oni wogóle nie potrzebują !
      Jedynym celem bylo zbrojenie i to nie takie niewinne, jak się większości wydaje-
      jakiś karabinek, pistolecik czy laska dynamitu.
      Palestyńczycy nie sa bezbronną ofiarą -są uzbrojeni po zęby w ciezką bron, i to
      od wielu lat. Dostarczał ja Związek Radziecki, dostarczają kraje arabskie i
      wcale nie po to , by z solidarności wspomóc swych braci, ale głownie po to, by
      zostali tam , gdzie sa! Żeby im tylko nie wpadło do glowy migrować do innych
      krajów arabskich, jak to kiedys- na zasadzie inwazji mialo miejsce. Sami
      Arabowie dali wtedy Palestyńczykom popalić i popędzili z taka mocą, przy której
      armia izraelska - to cackanie a la kaszka z mlekiem.
      Ciekawe dlaczego?
      Czemu nie życzyli sobie przyjąć braci i oddac im swych domów, miast, majątków-
      bo do tego zmierzała inwazja palestyńska?
      Bo smutna prawda jest taka, ze Palestyńczycy jedyne, co opanowali do perfekcji-
      to mnożenie sie jak kroliki. A jakos te tłuszczę trzeba wyzywic
      Z umiejętnością wykonywania jakiejkolwiek pracy - juz gorzej.Żadnych
      umiejętności, zadnego wykształcenia ale przede wszystkim żadnej chęci do nauki
      czy pracy!
      Najlepiej wiec byłoby sobie trochę zagrabić. Na przykład cały Izrael- państwo o
      wielkim potencjale gospodarczym- wspaniały cel dla watażków, których jedyną
      umiejętnością jest strzelanie, bo juz przeczytanie Koranu przekracza ich
      możliwości.
      Toz to byłby interes na skale światową! Najpierw w latach 20-tych i 30-tych
      sprzedawali te ziemię po kawałku Żydom. Ziemię wypaloną, nieurodzajną, zwykły
      kawał pustyni. Więc teraz -po zagospodarowaniu, gigantycznym nawodnieniu (czy
      zdajesz sobie sprawę, ze to nie Holandia jest największym exporterem kwiatów,
      tylko Izrael?), zabudowaniu cała gigantyczną infrastrukturą turystyczną,
      przemysłową itd- najlepiej byłoby to wszystko zagrabić!
      Tylko pytanie, co umieliby z tym dobrem zrobić?
      To samo zapewne, co w Algierii- zniszczyć!
      Zniszczyć to wszystko, co zostawili Francuzi-hotele, drogi, rolnictwo, szkoły,
      uczelnie, szpitale. Zniszczyć to, co stanowiło podstawę egzystencje Algierii,
      ale tez i Izraela- przemyśl turystyczny. Pobudowac ze dwa uniwersytety
      islamskie, choc na kraj wielkości Izraela starczyłby jeden- i zacząc sie
      wzajemnie mordowac! A gdy i wtedy przymieraliby glodem- można jeszcze
      poatakowac sąsiadów, na przykład po raz kolejny Jordanie, ktora cywilizacyjnie
      stoi o kilkadziesiąt pięter wyżej, niz wszyscy Arabowie świata.

      A że , jak ktoś zauważy, jest paropunktowy odsetek Palestyńczyków
      cywilizowanych, wykształconych, pracujących, będących współobywatelami na
      równych prawach w Izraelu- to tylko potwierdza regułę, że poza rozmnażaniem,
      jedyne, co Palestyńczykom się udaje- to niszczenie i mordowanie.
      • orionek Re: Wielbicielom arabskich 'bojowników o wolność' 01.08.02, 20:02
        Dziwne te dyskusje.
        >Bandyci arabscy<
        Przecież za pamięci jednego pokolenia, Żyd w Palestynie był żadszy niż w Polsce.
        Izrael zaczął się się w 1933 r, od rugowania Arabów z ziemi.
        Były mordy, popełniane przez Żydow i była obrona.
        Ja nie mam wątpliwości kto w Palestynie jest bandytą.

        To straszne, gdy ktoś decyduje się umrzeć, zabierając ze sobą wrogów. Ale
        straceńcem nie zostaje się dla Allacha. Trzeba było widzieć śmierć ojca, brata,
        dziecka. Trzeba było zobaczyć akcję żydowskich żołdaków. Trzeba całkiem stracić
        nadzieję...

        "Kłamstwo powtórzone 1000 razy staje się prawdą".
        I jeszcze "punkt widzenia zależy od punktu siedzenia"

        To co moi przedmócy prezentują należy do jednej z cytowanych kategorii

        ORION
        • Gość: siedem dokładnie tak IP: *.redsos.com.ar 02.08.02, 13:42
          orionek napisał:

          > "Kłamstwo powtórzone 1000 razy staje się prawdą".
          > I jeszcze "punkt widzenia zależy od punktu siedzenia"

          i jeszcze od pejsów. im dłuższe tym bardziej Palestyńczycy bandytami są bo
          swojej ziemi bronią wredne karaluchy.


          5040
    • Gość: sala Re:DO ELIOTA IP: *.toya.net.pl 02.08.02, 16:27
      Eliot przewraca mi sie we wnetrznosciach jak to czytam.
      Ale czegoz sie spodziewac...
      Slyszales moze o polskiej dla mnie przynajmniej ekstremistycznej parti w Polsce
      Liga Polskich Rodzin ?
      Ci chca wprowadzic na ulicach Warszawy tzw. Patrole Swietego Michala, czyli
      bojowki antysemistow majace cytuje "donosic na tzw. podejrzany element"?Tak
      samo jak patrole w Iranie.
      Wlos sie na glowie jezy.
      Czas uciekac z Polski.
      Pozdrawiam
      sala.hamil@poczta.gazeta.pl
      • eliot Di Sali ;-) 05.08.02, 08:37
        Gość portalu: sala napisał(a):

        > Eliot przewraca mi sie we wnetrznosciach jak to czytam.
        > Ale czegoz sie spodziewac...
        > Slyszales moze o polskiej dla mnie przynajmniej ekstremistycznej parti w
        Polsce
        >
        > Liga Polskich Rodzin ?
        > Ci chca wprowadzic na ulicach Warszawy tzw. Patrole Swietego Michala, czyli
        > bojowki antysemistow majace cytuje "donosic na tzw. podejrzany element"?Tak
        > samo jak patrole w Iranie.
        > Wlos sie na glowie jezy.
        > Czas uciekac z Polski.
        > Pozdrawiam
        > sala.hamil@poczta.gazeta.pl

        Salciu Kochana! Nie boj sie az tak bardzo. To bardzo rozrywkowa liga. Sluzy
        rozsmieszaniu narodu. Ludek biedny to i smieje sie z byle czego...
        wink))
        Pozdr.
        Eliot
      • Gość: ` Re:DO ELIOTA IP: *.acn.waw.pl 06.08.02, 01:57
        Gość portalu: sala napisał(a):

        > Eliot przewraca mi sie we wnetrznosciach jak to czytam.
        > Ale czegoz sie spodziewac...
        > Slyszales moze o polskiej dla mnie przynajmniej ekstremistycznej parti w
        Polsce
        >
        > Liga Polskich Rodzin ?
        > Ci chca wprowadzic na ulicach Warszawy tzw. Patrole Swietego Michala, czyli
        > bojowki antysemistow majace cytuje "donosic na tzw. podejrzany element"?Tak
        > samo jak patrole w Iranie.
        > Wlos sie na glowie jezy.
        > Czas uciekac z Polski.
        > Pozdrawiam
        > sala.hamil@poczta.gazeta.pl
        • eliot Re:DO SALI. Masz zwyczaj czytać odpowiedzi??? 06.08.02, 09:14
          Gość portalu: ` napisaý(a):

          > Gość portalu: sala napisał(a):
          >
          > > Eliot przewraca mi sie we wnetrznosciach jak to czytam.
          > > Ale czegoz sie spodziewac...
          > > Slyszales moze o polskiej dla mnie przynajmniej ekstremistycznej parti w
          > Polsce
          > >
          > > Liga Polskich Rodzin ?
          > > Ci chca wprowadzic na ulicach Warszawy tzw. Patrole Swietego Michala, czyl
          > i
          > > bojowki antysemistow majace cytuje "donosic na tzw. podejrzany element"?Ta
          > k
          > > samo jak patrole w Iranie.
          > > Wlos sie na glowie jezy.
          > > Czas uciekac z Polski.
          > > Pozdrawiam
          > > sala.hamil@poczta.gazeta.pl


          Salciu Kochana! Nie boj sie az tak bardzo. To bardzo rozrywkowa liga. Sluzy
          rozsmieszaniu narodu. Ludek biedny to i smieje sie z byle czego...
          wink))
          Pozdr.
          Eliot

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka