xiazeluka 10.08.05, 09:44 ...mieszkańcom stolicy: miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2862693.html PiS = Prawo (bierutowskie) i Sprawiedliwość (socjalistyczna). Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lady_hawk Re: Towarzysz Kaczyński wypowiedział wojnę... 10.08.05, 09:58 Armia krow okupuje skwery i chodniki. Spacerujac w weekend po miescie, pomyslalam sobie, ze to moze kadra z prowincji, dla ktorej nie starczylo etatow w Ratuszu. Ciagle naplywa, moze liczac na wieksza pojemnosc PP. (Palacu Prezydenckiego) Odpowiedz Link Zgłoś
jerry44 PKM czyli Potem ... 10.08.05, 10:07 Najważniejsze zostało zrobione. Są przyczółki. Po wyborach się je zajmie. Nie wszystkie oczywiscie. Większości się to prawo własności da. Ale co smaczniejsze kąski , czemu nie. Z czegoś w końcu zyć trzeba. jerry Odpowiedz Link Zgłoś
lady_hawk Re: PKM czyli Potem ... 10.08.05, 13:06 Czy to forum jest pro-Kaczynskie? Czy pozostali kandydaci tak beznadziejni? A moze chodzi tu o zasade wzajemnosci: nikt z nas nie podjalby sie niesienia ciezaru Urzedu i przez wlasny pryzmat patrzy na kandydatow. Jedyne prawdziwe glosy poparcia, ktore tu czytalam, byly skierowane w strone JKM. A Borowski? A Religa? Nikt ich nie popiera? Dlaczego Cimoszewicz jest mocny? Bo zostal namaszczony przez Kvacha? Prosze tylko nie cytowac Urbana. Nie wierze jego slowom, nawet jesli brzmia tak samo, jak moje mysli. M. Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: PKM czyli Potem ... 11.08.05, 00:41 lady_hawk napisała: > Czy to forum jest pro-Kaczynskie? Trudno odpowiedzieć. Jednakowoż wypowiedzi - delikatnie mówiąc - nie wyrażające poparcia dla PiSdowatych - bywają dość często powodem do agresji. > Czy pozostali kandydaci tak beznadziejni? Niestety, wszystko na to wskazuje. Równie beznadziejni, ale Kaczor jest jeden z najrówniejszych wśród równych. > Jedyne prawdziwe glosy poparcia, ktore tu czytalam, byly skierowane w strone > JKM. A Borowski? A Religa? Nikt ich nie popiera? A po diabła? Żeby się poparzyć? Profesor powinien uczyć jak leczyć, a nie po raz kolejny (BleBleWueR) "sprawdzać" się w polityce z mizerniutkim skutkiem. Dorn Ludwik (przypomnę, to ten pajac co sobie rozbił łeb podczas szaleńczej jazdy na hulajnodze i się potem dziwił, że w Polsce służba zdrowia nie jest za darmo, bo on "taaakie składki płaci"), otóż ten Ludwik jest dla mnie niejako gwarantem pewnej ciągłości, która przejawiała się i tym, że tow. Ludwik swego czasu murem stał za tow. tow. Zalewskimi Glapińskimi czy Kernami w ramach tzw. solidarności klasowej. Zresztą, by daleko nie szukać, to samo zjawisko znajdzie się i u Platformersów Obywatelskich, a tam gwarantem jest niejaki Rokita. No co tam jeszcze mamy? Aha, Michała Kamińskiego (to ten mniej głupi z dwóch parlamentarnych Kamińskich). Taka prawicowa odmiana Tobera, różnice są pomijalne. O reszcie nawet i szkoda wspominać. > Dlaczego Cimoszewicz jest mocny? Bo zostal namaszczony przez Kvacha? Kwas jako że na wylocie się w tej materii nie liczy. Gorzej jest, powiem. Gdyby za Cimoszewiczem stał tylko Kwas, to pies go j... Ale za Cimoszewiczem stoi coś znacznie cichszego od Kvasa, ale za to o niebo groźniejszego: Ordynacka. Gdy zamykam oczy i wymawiam to słowo "Ordynacka" to widzę czerwoną, przepitą fizjonomię geszefciarza Czarzastego, Waniek próbującą kręcić Radą jak tankowiec holownikiem, nieszczere i szubrawo patrzące oczka Kwiatkowskiego, menelskie maniery Łapińskiego z kumplami i patrzącego na to wszystko zza kratek (z firankami) Pęczaka niedojdę. A przecież to tylko pozory, a prawda jest dużo gorsza i to wiadomo nawet bez żadnych komisji. Gdyby się Cimoszewicz rzeczywiście odciął od ośmiornicy ordynackiej, to miałby te 4 - 6 % w rankingach, i po tym możnaby poznać, że się odciął. > Prosze tylko nie cytowac Urbana. Nie wierze jego slowom, > nawet jesli brzmia tak samo, jak moje mysli. Ja tam już nie wierzę nawet własnym myślom. _____________________________ "Bóg. Ojczyzna. Honorarium." Odpowiedz Link Zgłoś