Dodaj do ulubionych

dokowski i małpy

12.08.05, 10:07
Stalin był klerykiem, faszyści byli religijni
Autor: dokowski
Data: 11.08.2005 16:41 + dodaj do ulubionych wątków

skasujcie post

+ odpowiedz cytując + odpowiedz

------------------------------------------------------------------------------
--
Gość portalu: LUCYFER napisał(a):

> skoro czlowiek jest tylko
> zwierzeciem (jak chca ateisci) to czyni to co inni drapieznicy.

Nie każde zwierzą jest drapieżnikiem. Małpa zwana bonobo, gatunek podobny do
szympansa i do człowieka, ma kulturę wyższą niż najlepsza nawet kultura
człowieka - jest to kultura oparta na miłości i przyjaźni, na miłości
prawdziwej a nie religijnej nienawiści zwanej "miłością" przez
chrześcijańskich
hipokrytów.

Będąc ateistą marzę, że ewolucja doprowadzi nas kiedyś do poziomu bonobo.
Zresztą poziom bonobo moglibyśmy osiągnąć wprowadzając kulturę podobną do
kultury bonobo. Wystarczy posłużyć się sercem i rozumem i zaufać feministkom,
zamiast kierować się tak jak dotąd tylko szympansimi instynktami, które są
odpowiedzialne za wynalezienie religii i maltretowanie kobiet.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=27425806&a=27612585

Obserwuj wątek
    • danutki Re: dokowski i małpy 12.08.05, 10:14
      > Będąc ateistą marzę, że ewolucja doprowadzi nas kiedyś do poziomu bonobo.
      > Zresztą poziom bonobo moglibyśmy osiągnąć wprowadzając kulturę podobną do
      > kultury bonobo. Wystarczy posłużyć się sercem i rozumem i zaufać feministkom,
      > zamiast kierować się tak jak dotąd tylko szympansimi instynktami, które są
      > odpowiedzialne za wynalezienie religii i maltretowanie kobiet.
      > <a href="forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=27425806&a=27612585"

      ewolucja spełnianiem marzeń?
      oj, Dokowski-masz marzenia samego Pana Boga, który to sobie właśnie kiedyś
      zamarzył stworzyć człowieka na swój wzór i podobieństwo. i nadal chcesz
      twierdzić, że jesteś ateistą?
      cofnąć się chcesz do poziomu małpy bonobo?
      nawrót ewolucyjny zrobić?
      • v_2 Re: dokowski i małpy 12.08.05, 10:17
        Zapomniał dodać, że oprócz feministek należy zaufać także zielonym...
        • lala-laleczna Kolejny dowód, że dokowski jest kryptokomunistą: 12.08.05, 10:59
          Zresztą poziom bonobo moglibyśmy osiągnąć wprowadzając kulturę podobną do
          kultury bonobo

          Kulturę chce wprowadzać (pewnie siłą), jak jego przyjaciele Chińczycy sad((
          • danutki Re: Kolejny dowód, że dokowski jest kryptokomunis 12.08.05, 11:20
            lala-laleczna napisała:

            > Zresztą poziom bonobo moglibyśmy osiągnąć wprowadzając kulturę podobną do
            > kultury bonobo

            niestety nie lalo
            kultury małp bonobo nie moglibyśmy osiągnąć
            Dokowski przecież pisze, że kulturaa tych małp oparta jest na miłości a nasza
            ludzkość już próbuje 2000 lat oprzeć się na kulturze miłosci i jak do tej pory
            to udało się jej dojść do poziomu seksu na wszelkie okazje,w kazdym miejscu i z
            kazdym kto się nawinie i zechce...lub nie ze chce. a o miłości to...ładnie się
            pisze i mówi i śpiewa...coraz krzykliwiej

            >
            > Kulturę chce wprowadzać (pewnie siłą), jak jego przyjaciele Chińczycy sad((


            to twoje miłosne postępy lalu na drodze dorównania bonobo w kulturze dyskusji?
            • lala-laleczna Re: Kolejny dowód, że dokowski jest kryptokomunis 12.08.05, 11:39
              danutki napisała:

              > lala-laleczna napisała:
              >
              > > Zresztą poziom bonobo moglibyśmy osiągnąć wprowadzając kulturę podobną do
              >
              > > kultury bonobo
              >
              > niestety nie lalo
              > kultury małp bonobo nie moglibyśmy osiągnąć
              > Dokowski przecież pisze, że kulturaa tych małp oparta jest na miłości a nasza
              > ludzkość już próbuje 2000 lat oprzeć się na kulturze miłosci i jak do tej
              pory
              > to udało się jej dojść do poziomu seksu na wszelkie okazje,w kazdym miejscu i
              z
              >
              > kazdym kto się nawinie i zechce...lub nie ze chce. a o miłości to...ładnie
              się
              > pisze i mówi i śpiewa...coraz krzykliwiej

              Bardzo ci współczuję i zapewniam, że nie zawsze, nie wszyscy i nie wszędzie.

              > >
              > > Kulturę chce wprowadzać (pewnie siłą), jak jego przyjaciele Chińczycy sad(
              > (
              >
              >
              > to twoje miłosne postępy lalu na drodze dorównania bonobo w kulturze dyskusji?

              Że co?!!!!
              >
              • patience Raczej mo;osnik rewolucji sexualnej:))) 12.08.05, 14:35
                Można kwestionować umiejętności pomiarowe Blumenbacha, nie ulega wszakże
                wątpliwości, że łechtaczki niektórych naczelnych mają imponujące rozmiary.
                Królową wśród łechtaczkowej arystokracji jest małpka bonobo (szympans karłowaty)
                - bliska krewna szympansa. Oba te gatunki należą do naszych najbliższych
                żyjących krewniaków. Bonobo to seksualny olimpijczyk. Samce, samiczki, młode,
                stare, wszystkie jak dzień długi parzą się, macają, obłapiają i genitalnie
                pocierają. Aktywność ta nie ma nic wspólnego z rozrodczością; opiera się na niej
                kodeks etyczny pozwalający bonobo przetrwać w grupie. To ich terapia, cudowny
                środek łagodzący obyczaje i uśmierzający kłótnie, sposób wyrażania uczuć, często
                tak pośpieszny, że zgoła niedbały. Nic dziwnego zatem, że gatunek, u którego
                seks odgrywa taką rolę, samice zaś miewają liczne kontakty hetero- i
                homoseksualne - także międzypokoleniowe - odznacza się słusznych rozmiarów
                łechtaczką. Dorastająca małpka bonobo waży mniej więcej połowę tego co ludzki
                nastolatek, lecz jej łechtaczka jest trzykrotnie większa od ludzkiego
                odpowiednika tego narządu i na tyle wydatna, że w widoczny sposób kiwa się
                podczas chodzenia. Dopiero później, gdy bonobo dojrzewa i powiększa się cała
                okolica jej sromu, ów narząd staje się trudniej dostrzegalny. Niemniej
                łechtaczka bonobo istnieje nadal i świadczy swej właścicielce usługi kilka razy
                na godzinę.

                www.wiw.pl/biblioteka/kobieta_angier/02.asp
                • patience Re: Raczej mo;osnik rewolucji sexualnej:))) PS. 12.08.05, 14:54
                  Ale jednak autorka przegina w tym artykule. 50 do 100 razy na godzine to wiecej
                  niz raz na minute. Pogielo ja.
                • danutki Re: Raczej mo;osnik rewolucji sexualnej:))) 12.08.05, 14:56
                  i tym się tak Dokowski zachwycił w rozwoju ewolucyjnym, ze miłość bonobo
                  postaawił wyżej na szczeblu rozwoju?
                  wcale mu się nie dziwię
                  też bym tak chciala
                  kilka razy na godzinę tak mnie połechtac i nie chcieć nic w zamian
                  moje ego rosłoby chyba w tempie szybszym niż moja łechtaczka
                  to dopiero byłby skok ewolucyjny!
                  nawet o Raju bym zapomniała
                  • patience Re: Raczej mo;osnik rewolucji sexualnej:))) 12.08.05, 14:59
                    Bo bys byla w raju, heheh. Plemie bonobo wie co robi. Uwazam ze kultura
                    polityczna bonobo to znakomita alternatywa dla szympansiej kultury politycznej,
                    polegajacej na wojnach i kaninbalizmie.
                    • lala-laleczna ... tylko że jesteś nieco inakszej zbudowana. Hej! 12.08.05, 15:02
                      • patience Re: ... tylko że jesteś nieco inakszej zbudowana. 12.08.05, 15:23
                        Moze nie tak imponujaco jak bonobo, ale nie narzekamsmile)) A poza tym po
                        zapoznaniu sie z opisem w wikipedii jestem za przyznaniu bonobo specjalnego
                        statusu. 400 slow ktore potrafia opanowac to i tak wiecej niz slownik goscia
                        spod budki z piwem.
                        ===
                        Bonobos passed the mirror-recognition test for self-awareness in 1994. They
                        communicate through primarily vocal means, although the meanings of their
                        vocalizations are not currently known; however, we do understand some of their
                        natural hand gestures, such as their invitation to play. Two Bonobos, Kanzi and
                        Panbanisha have been taught a vocabulary of about 400 words which they can type
                        using a special keyboard of lexigrams (geometric symbols), and can respond to
                        spoken sentences. Some, such as bioethicist Peter Singer, argue that these
                        results qualify them for the same rights as humans.

                        Sexual intercourse plays a major role in Bonobo society, being used as a
                        greeting, a means of conflict resolution and post-conflict reconciliation, and
                        as favors traded by the females in exchange for food. Bonobos are the only
                        non-human apes to have been observed engaging in all of the following sexual
                        activities: tongue kissing, face-to-face vaginal intercourse, oral sex, genital
                        rubbing between females, and "frottage" between males. This happens within the
                        immediate family as well as outside of it. Bonobos do not form permanent
                        relationships with partners.

                        Bonobos live in a fusion-fission pattern: a tribe of about a hundred will split
                        into small groups during the day while looking for food, and then come back
                        together to sleep. Unlike Common Chimpanzees, who have been known to hunt
                        monkeys, Bonobos are primarily herbivores, although they do eat insects and have
                        been observed occasionally catching small mammals such as squirrels. Their
                        primary food source is fruit.

                        en.wikipedia.org/wiki/Bonobo
                        • wikul Re: ... tylko że jesteś nieco inakszej zbudowana. 13.08.05, 01:23
                          patience napisała:

                          > Moze nie tak imponujaco jak bonobo, ale nie narzekamsmile)) A poza tym po
                          > zapoznaniu sie z opisem w wikipedii jestem za przyznaniu bonobo specjalnego
                          > statusu. 400 slow ktore potrafia opanowac to i tak wiecej niz slownik goscia
                          > spod budki z piwem.


                          To więcej niż opanował atp1.
                    • danutki Re: Raczej mo;osnik rewolucji sexualnej:))) 12.08.05, 15:08
                      patience napisała:

                      > Bo bys byla w raju, heheh.

                      no i mogłabym być nawet w tym raju ateistką!
                • wikul Re: Raczej miłosnik rewolucji sexualnej:))) 13.08.05, 00:58
                  To teraz jest jasne dlaczego temu pedofilowi dokowskiemu tak imponują te małpy.
        • dokowski A co ma piernik do wiatraka? 12.08.05, 15:55
          v_2 napisał:

          > Zapomniał dodać, że oprócz feministek należy zaufać także zielonym

          Myślisz czasem zanim coś napiszesz? Większość zielonych to grupy utrzymywane
          przez tradycyjny przemysł, górnictwo i energetykę. Podstawowym celem zielonych
          jest walka z energetyką jądrową, elektrowniami wodnymi i wiatrowymi. Jeszcze
          nie widziałem zielonych protstujących pod fabryką czy elektrownią zatruwającą
          środowisko. Ścigają natomiast konsekwentnie wszystkie czyste źródła energii.
          Niemal zupełnie nie ukrywają swoich brudnych korzeni, słyszałem jak jeden z
          ekologów wywodził, że elektrownie wiatrowe przyczyniają się do powstawania
          huraganów.

          Co mogą mieć ekolodzy wspólnego z feministkami, które zajmują się pomaganiem
          żonom bitym przez mężów?
      • dokowski Chyba nie rozumiesz ewolucji 12.08.05, 15:45
        danutki napisała:

        > Dokowski-masz marzenia samego Pana Boga, który to sobie właśnie kiedyś
        > zamarzył stworzyć człowieka na swój wzór i podobieństwo. i nadal chcesz
        > twierdzić, że jesteś ateistą?

        Człowiek jest jedynym Stwórcą. Nie ma Boga ani niczego podobnego.

        > cofnąć się chcesz do poziomu małpy bonobo?
        > nawrót ewolucyjny zrobić?

        To nonsens. Bonobo jest współczesnym gatunkiem, a nie naszym przodkiem. W
        niemal każdym podręczniku biologii ostrzegają przed popełnianiem tego
        błędu "cofania" się do teraźniejszości.

        Prawdziwe jest nawet twierdzenie mocniejsze: przodkowie bonobo ewoluowali
        szybciej niż przodkowie człowieka. Człowiek jest bardzo podobny do szympansa i
        praszympansa a bonobo jest od nas sporo inny. I jest to wyłączną zasługą
        szybkości ewolucji bonobo, który jako gałąź na drzewie ewolucji powstał później
        niż człowiek, a mimo to wyprzedził człowieka. Gdyby więc bonobo zaczął
        naśladować człowieka, to możnaby od biedy nazwać "cofaniem".
        • danutki Re: Chyba nie rozumiesz ewolucji 12.08.05, 19:12
          może i nie rozumiem ewolucji -a muszę?
          ale ten wątek potraktowałam rozrywkowo....jak bonobo pewnie by potraktowało
          czytając tu co niektóre wywody naukowe
          • dokowski Nie musisz, nie sugerowałem niczego podobnego 16.08.05, 18:10
            danutki napisała:

            > może i nie rozumiem ewolucji -a muszę?

            Zresztą po moim wyjaśnieniu powinno być już lepiej.
    • dokowski Dziękuje za wątek. nt 12.08.05, 15:59

    • jan_zizka dokowski lubi bonobo a nie lubi szympansow 12.08.05, 17:17
      Powod jest prosty: szympanse sa duze, a bonobo male. Dokowski śni o nimfetkach
      traktujących seks jak zabawę w piaskownicy, nie o dorosłych kobietach (a może i
      mężczyznach).
      • patience Re: dokowski lubi bonobo a nie lubi szympansow 12.08.05, 17:24
        A co ty gadasz? Zobacz jaki macho jest samiec bonobo Aleksander, ktory zdal test
        na samoswiadomosc i umie 400 slow:

        karlammann.com/images/artwork/alexander-bonobo.jpg

        A tu jest bonobo-joga:

        www.paniscus.net/immag/HS_B03.jpg


        A tu bonobo przygotowany do zajec spolecznych:

        www.bonobo.org/photos/standing3.jpg


        A tu zajecia spoleczne:

        behavior.uchicago.edu/bonobo.jpg
        philosophy.hku.hk/courses/cogsci/media/bonobo.jpg
        milmaisuma.leiturascom.net/arquivo/bonobo-sex-.jpg
        • wikul Re: dokowski lubi bonobo a nie lubi szympansow 13.08.05, 01:09
          patience napisała:

          >A co ty gadasz? Zobacz jaki macho jest samiec bonobo Aleksander,ktory zdal test
          >na samoswiadomosc i umie 400 slow:


          To temu osobnikowi dokowski chce dorównać ? Myślę że jest już bardzo blisko.
      • wikul Re: dokowski lubi bonobo a nie lubi szympansow 13.08.05, 01:02
        jan_zizka napisał:

        > Powod jest prosty: szympanse sa duze, a bonobo male. Dokowski śni o
        nimfetkach
        > traktujących seks jak zabawę w piaskownicy, nie o dorosłych kobietach (a może
        i
        >
        > mężczyznach).


        Dokowski to pedofil więc zrozumiałe jest ze woli małe małpki, zwłaszcza tak
        jurne. Ale jak nazwać pedofila zwierzęcego ?
    • aurora.we.mgle pielgrzymie, trafiles w dziesiatke, a nawe w setke 12.08.05, 17:42
      piszac: "Wystarczy posłużyć się sercem i rozumem i zaufać feministkom,
      zamiast kierować się tak jak dotąd tylko szympansimi instynktami, które są
      odpowiedzialne za wynalezienie religii i maltretowanie kobiet".

      my wiemy, ze mgla wyostrza rozum i hartuje szare komorkismile) Zaufajcie
      feminitkom, ludzie, bo one sa osobniczkami stojacymi na szcycie drabiny
      ewolucujne hominow sapiensow. One poprowadza ludzkosc ku nirwaniesmile).

      • pielgrzym_we_mgle Ja sługa pokorny tylko... 12.08.05, 19:57
        cytowałem dokowskiego miejscowego intelekualistę o horyzontach tak szrokich jak
        kazachskie stepy!
        • aurora.we.mgle a czyim to sluga pokornym jestes, pielgrzymie? 13.08.05, 04:16
          w demokracji nie ma slug - sa partnerzy, koledzy, wspolpraciwanicy, a horyzonty
          dokowskiego to znamy, znamy. To sa horyzonty z poziomu 7-latka, ktorych on
          sobie upatrzyl na ofiarysmile).
          • pielgrzym_we_mgle Re: a czyim to sluga pokornym jestes, pielgrzymie 13.08.05, 06:40
            Pana naszego Najwyższego, Boga prawdziwego w trójcy jedynego,
            którego istnienia dokowski nie uznaje. Nie dziwi mnie to, bo człowiek z takimi
            upodobaniami jak dokowski napewno skończy w piekle.
      • patience do pielgrzymowania potrzebna postawa wyprostna 13.08.05, 16:16
        ... i dlugie nogi. Dlatego szympansie pielgrzymy:
        www.biologie.fu-berlin.de/humanbio/chimp1.jpg

        nie maja szans z bonobo:
        www.biologie.fu-berlin.de/humanbio/bono1.jpg
        • pielgrzym_we_mgle o szlachetna w swej nieomylności 13.08.05, 16:32
          znane są różne formy pielgrzymowania, także takie którze nie wymagają pozycji
          wyprostowanej ani nawet nóg.
    • sz0k A to znasz? 12.08.05, 18:06
      Ten artykuł to kolejny przykład debilizmu i ...
      Autor: dokowski
      Data: 20.07.2005 22:43 + dodaj do ulubionych wątków

      skasujcie post

      + odpowiedz cytując + odpowiedz

      --------------------------------------------------------------------------------
      ... moralnego relatywizmu. Facet podczas zabawy na basenie dotykał intymnych
      miejsc dzieci w wieku 8-13 lat. W jednym miejscu ciemniak nazwał go pedofilem,
      a w innym napisał, że skazano go wcześniej za seks z nieletnimi.

      Ciemniak się plącze, bo najwyraźniej sam rozumie podświadomie, że facet
      dotykający dzieci w tym wieku nie może być pedofilem. Nawet jeśli wśród dzieci,
      które dotykał ten przestępca, znalazł się jakiś 8-latek, to nie on był celem.
      Pedofil w ogóle by się do takich dzieci nie zbliżył. Pedofil bawiłby się z
      dziećmi 3-8, a nawet 3-10, unikając jednak dotykania tego 10-latka. Celem
      pedofila są zawsze małe dzieci. Obecność 13-latków w tej grupie dowodzi jasno,
      że facet pedofilem nie jest, że to zdrowy przestępca, który zasługuje na
      normalne więzienie, a nie leczenie psychiatryczne, jak to Gazeta sugeruje obok
      w sondażu.

      Pedofil, czyli prawdziwy zboczeniec, powinien być zamykany w zamkniętym
      zakładzie psychiatrycznym.
    • sz0k Re: dokowski i małpy 12.08.05, 18:13
      > Będąc ateistą marzę, że ewolucja doprowadzi nas kiedyś do poziomu bonobo.

      To "piękne" zdanie charakteryzujące chorobę psychiczną dokowskiego i jego
      wieloletnią działalność ("oświecanie" jak to nazywa) na forach. Marzy on żeby
      cofnąć ludzi w rozwoju: mentalnie, psychicznie, moralnie. Tylko podstawowe
      zwierzęce instynkty, które ten kretyn nazywa "prawdziwą miłością", to jest
      właśnie to czego ten pedofil pragnie aby spełnić swoje chore wynaturzenie.
      Zaprawde pobił już samego siebie, osiągnął szczyt popierdolenia...
      • wikul Re: dokowski i małpy 13.08.05, 01:07
        sz0k napisał:

        > > Będąc ateistą marzę, że ewolucja doprowadzi nas kiedyś do poziomu bonobo.
        >
        >
        > To "piękne" zdanie charakteryzujące chorobę psychiczną dokowskiego i jego
        > wieloletnią działalność ("oświecanie" jak to nazywa) na forach. Marzy on żeby
        > cofnąć ludzi w rozwoju: mentalnie, psychicznie, moralnie. Tylko podstawowe
        > zwierzęce instynkty, które ten kretyn nazywa "prawdziwą miłością", to jest
        > właśnie to czego ten pedofil pragnie aby spełnić swoje chore wynaturzenie.
        > Zaprawde pobił już samego siebie, osiągnął szczyt popie..nia...


        Dokowski słynie na forum ze swojej skromnosci ale przecież można go przekonać
        że on już dawno dorósł do poziomu bonobo.
      • dokowski Chyba kiedyś już to tłumaczyłem 16.08.05, 13:02
        sz0k napisał:

        > Marzy on żeby cofnąć ludzi w rozwoju

        Jest to podręcznikowy przykład ciemnoty ludzi, którzy nie rozumieją ewolucji.
        Różne gatunki różnie ewoluują, więc pojęcie "cofania" można z sensem stosować
        tylko w odniesieniu do przeszłości gatunku, do przodków i protoplastów.
        Natomiast ciemniakom wydaje się z ich perspektywy, że ewolucja innych gatunków
        zatrzymała się w miejscu - małpy pozostały przez miliony lat niezmienione,
        podczas gdy przodkowie człowieka sie zmieniali, gady pozostały przez dziesiątki
        milionów lat niezmienione, podczas gdy ssaki ewoluowały itd.

        Podobny błąd popełniali kiedyś antropolodzy, gdy odkrywali gdzieś w dżungli
        plemiona "prymitywne" i na ich podstawie próbowali wyciągać wnioski na temat
        życia naszych przodków przed 10 czy 100 tysięcy lat. Teraz antropologowie
        poznali historię wszystkich tych ludów "prymitywnych", ich kontakty i zależność
        od starych cywilizacji, ich pochodzenie od starszych jeszcze kultur - teraz
        podstawą wykształcenia archeologa jest zrozumienie właśnie tego,
        że "prymitywny" znaczy zupełnie co innego niż "pierwotny".

        To są oczywiście proste problemy, już zresztą rozwiązane, prostych naukowców -
        humanistów. Kiedy jednak przechodzimy na grunt nauk przyrodniczych okazuje się,
        że ciemniaki popełniają nadal ten sam błąd, ponieważ po prostu nie rozumieją
        ewolucjonizmu.

        Z punktu widzenia genetyki i ewolucji najwyżej rozwinięte organizmy to
        bakterie - mają najlepiej funkcjonujące i zabezpieczone DNA, mają za sobą
        biliony pokoleń doskonalenia się podczas ewolucji, zbudowały i opanowały jako
        symbionty i pasożyty wszystkie żywe organizmy i sterują ich (naszym też) życiem
        tak jak my sterujemy życiem miast, w których mieszkamy.

        A wyższość kultury bonobo nad człowiekiem ma charakter moralny. Miłość,
        przyjaźń, szczerość, potępienie agresji, solidarność, pokojowe nastawienie - to
        fundamenty ich organizacji społecznej. W porównaniu z bonobo, pełni nienawiści
        religijni hipokryci są po prostu barbarzyńcami.
        • rs_gazeta_forum Re: Chyba kiedyś już to tłumaczyłem 20.08.05, 01:30
          dokowski napisał:
          > Z punktu widzenia genetyki i ewolucji najwyżej rozwinięte organizmy to
          > bakterie - mają najlepiej funkcjonujące i zabezpieczone DNA, mają za sobą
          > biliony pokoleń doskonalenia się podczas ewolucji, zbudowały i opanowały jako
          > symbionty i pasożyty wszystkie żywe organizmy i sterują ich (naszym też)
          > życiem

          Pisanie "z punktu widzenia genetyki i ewolucji" nic nie znaczy, jako że ani
          jedna, ani druga nie zawierają żadnych zasad, które określają, co to znaczy
          "najwyżej rozwinięty organizm". Podobnie wymyślasz jakieś nie istniejące
          kryteria na "najlepiej funkcjonujące i zabezpieczone DNA".
          Rzecz jasna rozważając przetrwanie w jakiejś totalnej katastrofie można dojść do
          wniosku, że ostatnie zginą jakieś bakterie, ale co z tego?

          Natomiast słusznie akcentujesz, że bonobo nie są w stosunku do ludzi "cofnięte w
          rozwoju". Niestety mamy tę tendencję opisaną przez ciebie w akapicie dotyczącym
          antropologów. Tylko czy wskazując "wyższość kultury bonobo nad człowiekiem", sam
          jej nie ulegasz ze znakiem przeciwnym?

          A swoją drogą, to takie rozwiązanie problemu agresji na jakie "wpadły" bonobo
          całkiem mi się podoba... A poważniej, wydaje mi się, że spotkałem się opisami
          rozwiązań społecznych w niektórych kulturach pozwalającymi snuć delikatne
          analogie do tych dalszych kuzynów.
          • dokowski Istnieją kryteria 22.08.05, 16:15
            rs_gazeta_forum napisał:

            > nie zawierają żadnych zasad, które określają, co to znaczy
            > "najwyżej rozwinięty organizm". Podobnie wymyślasz jakieś nie istniejące
            > kryteria na "najlepiej funkcjonujące i zabezpieczone DNA".

            np. liczba dziedziczonych mutacji - gorzej funkcjonujące mechanizmy naprawcze
            DNA, niska odporność DNA na zdarzenia powodujące mutacje - powodują szybkie
            niszczenie efektów doboru zanim okaże się, która strategia genów jest lepsza.
            Kiedyś, gdy nie było DNA, w świecie RNA nie było ewolucji, bo nie było selekcji.

            > Rzecz jasna rozważając przetrwanie w jakiejś totalnej katastrofie można
            > dojść do wniosku, że ostatnie zginą jakieś bakterie, ale co z tego?

            Wtedy bakterie stworą nowe symbionty, a te zbudują nowe istoty rozumne, które
            stwierdzą, że homo sapiens był boczną gałęzią ewolucji, jak dinozaury.

            > A swoją drogą, to takie rozwiązanie problemu agresji na jakie "wpadły" bonobo
            > całkiem mi się podoba... A poważniej, wydaje mi się, że spotkałem się opisami
            > rozwiązań społecznych w niektórych kulturach pozwalającymi snuć delikatne
            > analogie do tych dalszych kuzynów.

            Bonobo rozwinęły jakieś oddziedziczone po praszympansach cechy, które z
            pewnością także są obecne u ludzi jako geny recesywne lub nawet strategie
            mniejszościowe. Jestem pewien, że wystarczyłoby kilkanacie pokoleń doboru
            płciowego (kobiety powinny solidarnie nie rodzić dzieci agresywnym mężczyznom),
            żeby wyeliminować wojny i przemoc z naszego życia codziennego
    • mr.hell ale dokowski tez religijny wierzy w dowod osobisty 13.08.05, 01:01
      ];O)
      • dokowski Tej religii nie znam, opowiedz coś więcej o sobie 17.08.05, 10:11

    • danutki Re: 31 wpisow...i 31 ukrytych pragnień..... 13.08.05, 08:35
      aby choć przez jeden dzień być taką małpką bonobo
      • dokowski Uczucia ich są mieszane 16.08.05, 13:23
        danutki napisała:

        > aby choć przez jeden dzień być taką małpką bonobo

        Widać także jak się buntują przeciwko świadomości swej moralnej niższości wobec
        bonobo
        • wikul Na co cierpi dokowski ? 19.08.05, 20:31
          Oto objawy charakteryzujące chorobę delikwenta :
          - zaburzenia myślenia - utrata kontaktu z rzeczywistością, urojenia i omamy,
          których treść często odpowiada urojeniom; rozkojarzenie myślenia; dziwaczna
          treść wypowiedzi; tworzenie nowych słów albo mówienie niemożliwym do
          zrozumienia językiem; złudzenie że ktoś "kradnie myśli z jego głowy";
          - rozpad osobowości - uczucia nie odpowiadają myślom, a wyraz twarzy nie
          pasuje do myśli i wypowiedzi;
          - zaburzenia spostrzegania - halucynacje i złudzenia;
          - zaburzenia uczuciowe, np. pozorne zobojętnienie albo trudne do opanowania
          wybuchy emocji, ambiwalencja uczuciowa;
          - zaburzenia odczuwania własnej osoby - utrata kontaktu z własną osobowością
          sprzed choroby;
          - brak poczucia choroby.
          W zależności od rodzaju i nasilenia objawów wyróżnia się kilka postaci
          klinicznych tej choroby, na przykład prosta, paranoidalna, hebefreniczna
          czy katatoniczna.

          Kto zgadł na co cierpi dokowski ?
          • wikul Re: Na co cierpi dokowski ? 24.08.05, 19:59
            M.in. na tzw. "urojenia wielkosciowe".
      • rs_gazeta_forum Re: 31 wpisow...i 31 ukrytych pragnień..... 20.08.05, 01:41
        danutki napisała:
        > 31 wpisow...i 31 ukrytych pragnień... aby choć przez jeden dzień być taką
        > małpką bonobo

        Może raczej pragnień, aby te inne pragnienia nie musiały być ukrywane wink.

        P.S.
        Czy bonobo zachowując swój model zachowań są w stanie stworzyć pismo i idąc
        dalej, komputery? Wydaje mi się, że nie. Dlaczego? Szkoda by im było czasu...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka