Gość: godless
IP: *.carano.de
11.09.02, 14:24
11. wrzesnia powinien byc nazwany "Miedzynarodowym Dniem Ofiar Amerykanskiej
Polityki Zagranicznej". 11. wrzesnia ofiarami tejze polityki padli mieszkancy
Nowego Jorku. Wczesniej, przez kilkadziesiat lat, ofiarami tej polityki
padali, i nadal padaja, mieszkancy panstw na wszystkich mozliwych
kontynentach.
Niech 11. wrzesnia bedzie przestroga dla Ameryki i jej sojusznikow - kto
mieczem walczy, od miecza ginie.