Dodaj do ulubionych

Stalinowska konstytucjaUEpadnie.Brytyjczycy z nami

IP: 64.7.158.* 19.04.04, 03:31
Kiedy wybory w Hiszpanii wygrala Al-Kajda byl to cios dla Polskich patriotow.
Sukces socjalistow wspomaganych teroryzmem oznaczal, ze stracilismy jedynego
wtedy w Europie sojusznika, ktory obstawal za Unia jako zespolem suwerennych
panstw zyjacych zgodnie ze swoimi tradycjami i dzielacy sie z soba
korzysciami wolnego handlu.
Ale w polityce jak i w zyciu nie istnieje proznia. Kiedy czerwone tchorze
Jose Luiz Zapatery zwijaja ogon i uciekaja z Iraku a w stosunku do
Eurokolchozu wywieszaja biala flage pojawiaja sie nowi sojusznicy. Jak podalo
BBC, Tony Blair zdecydowal sie na radykalny zwrot wobec zmajstrowanej na
tajnym konklawe konstytucji Eurokolchozu. W Wielkiej Brytanii BEDZIE
REFERENDUM !!!!! A to znaczy, ze zapozyczony ze stalinowskiej konstytucji PRL-
u 250 stronicowy dokument jest na dobra sprawa makulatura. Jedyna szansa dla
Eurokolchozu byla obietnica Blaira, ze wepchnie on Brytyjczykom konstytucje w
gardlo uzywajac swojej wiekszosci w Parlamencie. Ale juz dawno bylo wiadomo,
ze nawet ta metoda nie jest taka pewna kiedy wyznaczona przez Blaira glowna
brytyjska negocjatorka do spraw konwentu, MP Gisela Stuart, w ostrych slowach
potepila zamachy na swobody obywatelskie jakie zawieraja zapisy konstytucji
Eurokolchozu.
W Polsce ma byc tez referendum. Ale juz od dawna planuje sie wobec nas
gospodarczy teror obiecujac nam, ze za nieposluszenstwo nie dostaniemy zwrotu
naszych pieniedzy jakie wysylamy do Brukseli. Banda Okraglego Stolu
doprowadzila Polakow do desperacji I wielu z nas jest sklonne sprostytulowac
sie za jakies kosci z unijnego stolu. W. Brytania jest oprocz Irlandii
najszybciej rozwijajacym sie krajem unii o silnych powiazaniach z Ameryka.
Wobec Londynu szantaz nie przejdzie. Sondaze wykazuja coraz silniejsza
pozycje konserwatystow, ktorym tworzenie ZSRE wcale nie odpowiada a tylko dla
28 proc. pytanych Brytyjczyków członkostwo jest dla kraju dobre. A wiec jest
nadzieja, i to bardzo duza, ze pomoc dla Polski przyjdzie z Londynu. Juz
dawno w parlamencie brytyjskim z podziwem wyrazano sie o postawie Polakow.
Teraz licze, ze od slow Brytujczycy przejda do czynu. Jeszcze Polska Nie
Zginela.
Obserwuj wątek
      • Gość: mirmat Brytyjczycy to odrzuca.Rozwiazanie:Europa 2 predko IP: 67.43.129.* 19.04.04, 20:16
        BRvUngern-Sternber napisał(a):
        > Z tym ze mylil by sie ten kto by sadzil ze to jakas nadzieja.Co za problem
        > wyprodukowac ,,druga zmieniona konstytucje'' i zabawe zaczac od
        nowa...Uciecie lba biurokratycznej hydzrze NIE JEST MOZLIWE...Biurokracja
        upadnie tylko razem z krajem ktory opanowala.UE jest niereformowalna.Tak to
        jest tragedia....A szczegolnie dla nas...
        Mirmat: Sadze, ze jest szczypta optymizmu. Ja widze mozliwosc powrotu do EWG a
        to powinno nas Polakow (i wielu innych)satysfakcjonowac. Najlepiej byl;oby nie
        wchpodzic do tego bagna ale skoro w nim jestesmy druga najlepsza dla nas
        mozliwoscia jest Europa dwoch predkosci. Niech zgnile "jadro" sie jednoczy na
        leb na szyje a my i inni jak W. Brytania postawmy na scislejsze wiezi
        transatlantyckie. Nowa stalinowska konstytucje bedziemy mogli zawsze zawetowac
        o ile bedziemy mieli u siebie bazy amerykanskie. Jezeli "jadro" nas z
        Eurokolchozu wyrzuci to powiemy ufffff!!! Jezeli nie, to bedziemy budowac z
        pomoca USA w Unii koalicje krajow opierajacych sie temu jadru (czyli bedziemy w
        Europie Koniem Trojanskim tej Pani co wita nas w Nowojorskim porcie). Tak czy
        inaczej bedac twardymi nie mozemy stracic. Istotnym jest sojusz z Ameryka i
        patriotycznie nastawiony Sejm.
        • albert.flasz Re: Brytyjczycy to odrzuca.Rozwiazanie:Europa 2 p 20.04.04, 08:31
          Rzeczywiście: amerykańskich baz wojskowych mamy już w Polsce co niemiara, tak
          samo z offsetem za F-16 (ileż to nowoczesnych fabryk powstało a ilu
          bezrobotnych dostało w nich pracę...), "dulary" płyną do nas jak
          nieprzymierzając Missisipi po deszczu, jako wielkie światowe mocarstwo
          dostąpiliśmy zaszczytu stabilizowania Iraku u boku naszych przyjaciół oraz ku
          dozgonnej wdzięczności ludu irackich miast i wsi... jakież to jeszcze
          dobrodziejstwa spadnną na nas od naszych Wielkich Gwiaździsto - Pasiastych
          Braci?
            • Gość: mirmat Zawsze mozna liczyc na ignorancje eurotomanow!!!! IP: 64.7.156.* 20.04.04, 18:27
              albert.flasz napisał:

              > ... a ta Pani, co wita w porcie New York - to ni mniej ni więcej, tylko
              prezent od francuzów ku pamięci Rewolucji, deklaracji Praw Człowieka i
              Obywatela itd.
              Mirmat: Budowa Statuly Wolnosci miala uswietnic 100 lecie Amerykanskiej
              Deklaracji Niepodleglosci a nie zabojadzkiej deklaracji Praw Człowieka i
              Obywatela. Roznica jest ogromna. Ogloszenie niepodleglosci i uchwalenie
              konstytucji Stanow Zjednoczonych stworzylo pierwsza, w chwili i po upadku
              naszej Rzeczypospolitej, oaze Wolnosci na naszym globie, gdzie podstawowym
              prawem obywateli byla i JEST gwarantowana konstytucyjnie Wolnosc Wypowiedzi.
              Francuska tak zwana "deklaracji Praw Człowieka i Obywatela" przyniosla tylko
              gilotyne i masowe mordy Robespierra na ktorych wzorowal sie pozniej Stalin.
              dzis wpychana na sile szantazem konstytucja Eurokolchozu jest wzorowana na
              rewolcie zabojackiej a nie na rewolucji Amerykanskiej do ktorej zwyciestwa
              przyczynili sie walnie nasi herosi Kosciuszko i Pulaski. Stalinowska
              konstytucja konwentu uderza w najwazniesze prawo czlowieka - prawo do swobody
              wypowiedzi pod politycznie poprawnym pretekstem walki z "rasizmem"
              i "ksenofobia".
              Francuzi po laniu jakie dostali od Prusakow zaczeli z zazdroscia spogladac na
              Ameryke i francuski rzezbiarz Frederic Auguste Bartholdi postanowil poswiecic
              czas i prace na statule Wolnosci. Pieniadze w wiekszosci zebral amerykanski
              filantrop Joseph Pulitzer w USA ale pieniadze rowniez zbierano we Francji.
              Amerykanie odplacili sie z nawiazka Francuzom w I i II Wojnie Swiatowej i
              pozniej w Planie Marshalla.
              albert.flasz popisal sie rownie wielka ignorancja w sparwie offsetu za F16. Jak
              narazie Polska nie wydala ani grosza na F16 a wprzyszlosci caly zakup bedzie na
              doskonaly kredy w wysokosci 3,8 miliarda dolarow. Za ten zakup Polska otrzyma
              od Ameryki inwestycje offsetowe w wysokosci 9 miliardow $$$$!!!! Te inwetycje
              juz sie zaczely ale oczywiscie wprowadzenie tak ogromnych srodkow finansowych
              do naszej gospodarki zajmie czasu. Gdyby zrobiono to na hipcika to albert.flasz
              kszyczal by, ze to przekret. Dostajemy najnowoczesniejsza wersje F16, ktorej
              nie posiadaja obecnie nawet Amerykanie. Jest to samolot, ktorego wyposazenie
              elektroniczne (a to dzis sie najbardziej liczy) przewyzsza wszystko co mozna
              znalesc w francuskich i szweckich kaczkach.
              Chcesz pisac o tym jak sie dusi polska gospodarke to lepiej nie tykaj offsetu z
              F16 a zajmij sie Ukladem Stowazyszeniowym z Unia, ktory kosztowal nas ponad od
              1992 roku 60 miliardow $$$ zakumulowanego deficytu handlowego, ktory sie
              przeklada na "eksport" okolo 1,5 miliona miejsc pracy do unii.
              • albert.flasz Re: Zawsze mozna liczyc na ignorancje eurotomanow 21.04.04, 16:53
                Gość portalu: mirmat napisał(a):

                > Mirmat: Budowa Statuly Wolnosci miala uswietnic 100 lecie Amerykanskiej
                > Deklaracji Niepodleglosci a nie zabojadzkiej deklaracji Praw Człowieka i
                > Obywatela. Roznica jest ogromna.

                Daruj sobie, ja też mam encyklopedię. Przeczytaj do końca!

                > Francuska tak zwana "deklaracji Praw Człowieka i Obywatela" przyniosla tylko
                > gilotyne i masowe mordy Robespierra na ktorych wzorowal sie pozniej Stalin.

                Rany!... a amerykańska "tak zwana konstytucja" przyniosła bombę atomową,
                dywanowe bombardowania, nazizm... prawda? Przykro mi. Widzę że szkoda czasu na
                dyskusję. Lecz się, w Kanadzie mają niezłych psychiatrów!


                > narazie Polska nie wydala ani grosza na F16 a wprzyszlosci caly zakup bedzie
                na
                >
                > doskonaly kredy w wysokosci 3,8 miliarda dolarow. Za ten zakup Polska otrzyma
                > od Ameryki inwestycje offsetowe w wysokosci 9 miliardow $$$$!!!! Te inwetycje
                > juz sie zaczely ale oczywiscie wprowadzenie tak ogromnych srodkow finansowych
                > do naszej gospodarki zajmie czasu.

                "Pażywiom - uwidim"! Jak dotąd wiele nie widać.

                >Dostajemy najnowoczesniejsza wersje F16, ktorej
                > nie posiadaja obecnie nawet Amerykanie.

                Mam łzy w oczach: to są przyjaciele! Od ust sobie odjęli, byle tylko nam
                dogodzić.

                >Jest to samolot, ktorego wyposazenie
                > elektroniczne (a to dzis sie najbardziej liczy) przewyzsza wszystko co mozna
                > znalesc w francuskich i szweckich kaczkach.

                Szkoda słów: tyle było porównywania trzech "kandydatów" (po czym wyszło że
                różnic praktycznie nie ma), nie chce mi się do tego wracać.

                > Chcesz pisac o tym jak sie dusi polska gospodarke to lepiej nie tykaj offsetu
                z
                >
                > F16 a zajmij sie Ukladem Stowazyszeniowym z Unia, ktory kosztowal nas ponad
                od
                > 1992 roku 60 miliardow $$$ zakumulowanego deficytu handlowego, ktory sie
                > przeklada na "eksport" okolo 1,5 miliona miejsc pracy do unii.

                PODAJ WIARYGODNE ŹRÓDŁA, CHĘTNIE POCZYTAM!

                PS.: A co z amerykańskimi bazami w Polsce?
    • Gość: mirmat Ale UBAW:konstytucja UEjest za malo zamordystyczna IP: 64.7.158.* 21.04.04, 04:36
      Kretynstwo francuskich lewakow moze ocalic Europe!!!
      Tak postepuje lewactwo jak nie jest kierowane zdalnie przez KGB. Zabojadcy
      socjalisci nie chca stalinowskiej konstytucji bo jest ona za
      bardzo "liberana"!!!
      serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,2031037.html
      Po prostu chca by na zlosc babci zmarzly im uszy. Dla nas to tylko radocha, ze
      stalinowska konstytucja moze pasc i to tylko dlatego, ze dla lunatykow nie byla
      wystarczajaco zamordystyczna. Ale jezeli wsadzanie do wiezien politycznie
      niepoprawnych intetektualistow nie wystarczy dla duchowych spadkobiercow
      Robespierra co oni chca? Gilotyny?
      Z dzialania czerwonej choloty wynikaja dwa wnioski:
      1. Bez centralnego kierownictwa Kremla lewactwo zachowuje sie jak barany bez
      pasterza. To pokazuje, ze mamy szanse by ustrzec sie przed najgorszym jezeli
      postawimy sie twardo.
      2. Koncowy cel do jakiego prowadza lewacy Eurokolchoz moze byc gorszy od
      Gierkowskiego PRL-u a bardziej przypominac stalinowski "raj" z lat 40-50-tych.
      Tak czy inaczej uciekajmy puki pora.
        • Gość: mirmat Globalna wojna z czerwona zaraza IP: 64.7.158.* 22.04.04, 00:32
          Fragless > Tak czy inaczej uciekajmy puki pora.
          A przed kim Wy, Kanadyjczycy, macie uciekac?

          Mirmat: Kiedy obecni czerwoni politykierzy Eurokolchozu jak Joschka Fischer,
          prodi czy Solana, organizowali w 1968 za pieniadze KGB zadymy na ulicach
          Paryza, Berlina czy Rzymu ja siedzialem na Wroclawskim Podwalu bo
          wspolorganizowalem opor przeciw mocodawcom tych panow. Ja nie uciekalem do
          Kanady ale Gierek wymienil mnie dla swietego spokoju za szmal jaki jemu daly
          kraje obecnej Unii a ktory to szmal teraz unijne kanalie zadaja zwrotu od
          Polakow jako kare za obalenie komuny. Od momentu wyladowania w Kanadzie kazda
          wolna chwile spedzilem na pomocy tym walczacym za co zostalem uhonorowany w
          1982 niewybrednymi epitetami w szmatlawcu zwanym Zolnierz "Wolnosci". Fragless
          nie dochodzisz mi do pepka byc insynulowal mi "ucieczke". Jak ci mowilem
          wlozylem znaczna czesc moich oszczednosci na Warszawska gielde by wydziec jak
          te fundusze zostaja zmarnowane dzieki przekretom prywazytacyjnym PZPR-owca
          Balcerowicza.
          W latach 70-tych kiedy przywodca Wolnego Swiata byl polityczny pigmej Carter
          mozna bylo byc pesymista i tak na prawde nigdy nie spodziewalem sie po
          Amerykanach takiej brawury jak wybor Prezydenta Reagana. Dzis nie ma powodu do
          pesymizmu po warunkiem, ze Polska nie da sie wciagnac do budowy nowego bloku
          komunistycznego. Wiesz, ze chodzi tu o ucieczke z Brukselskiego bagna i
          ocalenie tego za co wielu z nas poswiecilo zdrowie, czas a niektorzy nawet
          zycie.



              • Gość: mirmat Czy myslisz o 250 targowiczanach co napisali list IP: 64.7.158.* 22.04.04, 18:11
                ... wielkopoddanczy do "opinii europejskiej" skarzac sie na Polske i Polakow,
                ze nie dali im w demokratyczncyh wyborach ani jednego mandatu i proszacy
                ta "opinie" o to by zignorowala nasze narodowe aspiracji zmuszajac nas
                szantazem do przyjecia konstytucyjnego dyktatu??????? Alez te kanalie nie
                przybyly z Syberii ale wychodowalismy ich na naszym lonie w politycznie
                poprawnych uniwersytetach!!!
                albert.flasz napisał: > Nie dorastacie do pięt tym, co wylądowali na Syberii,
                wrócili tu (albo i nie) i nigdy nie poniżali się do opluwania własnego kraju i
                ludzi, którzy w nim żyją, bez względu na to, kto aktualnie nimi rządzi!



                • albert.flasz Re: Czy myslisz o 250 targowiczanach co napisali 23.04.04, 08:46
                  Nie, myślę o takich, którzy na własnej skórze przekonali się co to Syberia,
                  obozy, nędza, głód, strach, nienawiść i represje i za takie porównania ze
                  Stalinem, kołchozami itp. niejeden z nich dałby ci w pysk - nieważne jaką opcję
                  polityczną osobiście i prywatnie by reprezentował.
                  • krzysztofsf Re: Czy myslisz o 250 targowiczanach co napisali 23.04.04, 09:12
                    albert.flasz napisał:

                    > Nie, myślę o takich, którzy na własnej skórze przekonali się co to Syberia,
                    > obozy, nędza, głód, strach, nienawiść i represje i za takie porównania ze
                    > Stalinem, kołchozami itp. niejeden z nich dałby ci w pysk - nieważne jaką
                    opcję
                    >
                    > polityczną osobiście i prywatnie by reprezentował.

                    Czy za dalekowzrocznosc dali by w pysk? - Watpie.
                    I stalin ( a w zasadzie lenin) i hitler oferowali lepsze, uporzadkowane zycie
                    dla swoich "elektoratow" a jedynie osoby dalekowzroczne mogly dostrzec jakie
                    dlugofalowe perspektywy daja ich programy.
                    Ostrzeganie ma sens wtedy, gdy jeszcze moze cos zmienic a jeszcze lepiej
                    zapobiec - gdy pewne mechnizmy powstaja a nie gdy juz powstaly i okrzeply.

                    • Gość: mirmat JoschkaFischer, Prodi, Solana bekartami stalinizmu IP: 64.7.146.* 23.04.04, 17:07
                      Zanim gazowano ludzi w Oswiecimiu i mordowano na Kolymie wszystko zaczelo
                      sie "sielankowo". W Weimarskiej republice w demokratycznych wyborach wygral
                      taki sobie radykal Hitler, ktory jak zauwazyl Lepper, chcial zlikwidowac
                      bezrobocie i pobudowac autostrady. Ach tak, chcial wysiedlic zydow do
                      Palestyny, zjednoczyc wpierw Zaglebie sahry, potem Austryjakow, Niemcow
                      Sudeckich a od Polski zazadal "tylko" Gdancka i korytarza. W Sowietach tez
                      zaczelo sie niewinnie bo w Radach byli i mniejszewicy i bolszewicy. Ale tak w
                      na Kremlu jak i w Berlinie zasadzono nasiona przyszlego holokaustu.
                      Dzis takim nasionem w Eurokolchozie jest skopiowana ze stalinowskiej
                      konstytucji PRL konstytucja konwentu. Artykol III-158 paragraf 3 tej
                      konstytucji jest podstawa silniejsza niz wszystko na czym opieral sie Hitler w
                      konstytucji Weimarskiej czy Bierut w konstytucji PRL. W eurokolchozie bedzie z
                      mocy konstytucyjnej nakaz walki z "ksenofobia". Nawet najlepszy rzad III RP nie
                      bedzie mogl powstrzymac gestapowcow z Eurokolchozu jezeli zaczna atakowac
                      naszych dysydentow bo bronic ich bedzie "konstytucja". Joschka Fischer, Prodi,
                      Solana wiedza bardzo dobrze co robia forsujac za wszelka cene konstytucje.
                      Zostali oni wytrenowani w latach 68 przez ekspertow KGB do propagandy by dzis
                      oghlupic juz oglupione spoleczenstwa Europy. Tak zaczynaly sie najbardziej
                      krwawe despotyzmy jezeli nie zostaly zatrzymane w pore.
                      Sugestia albert.flasza co do tego co by powiedzialy Syberyjskie ofiary traci
                      nie tylko bezszczelnoscia ale calkowita ignorancja wynikajaca z jego lewackich
                      ciagotek. Wielu z tych co przeszli Syberie jeszcze zyje w Polsce czy w
                      Kanadzie. I ich glos przeciw utracie naszej suwerennosci a szczegolnie
                      narzucanej nam konstytucji jest wyrazny i znaczny.
                      • krzysztofsf Re: JoschkaFischer, Prodi, Solana bekartami stali 23.04.04, 22:22
                        Gość portalu: mirmat napisał(a):

                        > Wielu z tych co przeszli Syberie jeszcze zyje w Polsce czy w
                        > Kanadzie. I ich glos przeciw utracie naszej suwerennosci a szczegolnie
                        > narzucanej nam konstytucji jest wyrazny i znaczny.

                        A wlasciwie o ktorych Sybirakow chodzi tu chodzi?
                        Tych od Berlinga czy tych od Andersa czy o jeszcze jakis innych???
                        Czy o tych, co udawali Polakow ?
                    • Gość: Fragless Re: Czy myslisz o 250 targowiczanach co napisali IP: *.mysiar.net / 81.186.233.* 24.04.04, 00:05
                      > I stalin ( a w zasadzie lenin) i hitler oferowali lepsze, uporzadkowane zycie
                      > dla swoich "elektoratow" a jedynie osoby dalekowzroczne mogly dostrzec jakie
                      > dlugofalowe perspektywy daja ich programy.

                      Oczywiscie. Hitler zadnych bojowek nie mial, komunisci do zadnej rewolucji nie wzywali, a po dojsciu do wladzy jedni i drudzy dluuugo nie zrobili nikomu krzywdy. A Krzysztofsf oczywiscie nie spal na historii. A Unia oczywiscie zwalcza wolnosc slowa, buduje obozy, rozpedza antyrzadowe demonstracje czolgami i tepi "sceptykow". A Krzysztofsf, Mirmat i kilku innych to oczywiscie ludzie zdrowi na umysle. Oczywiscie.
                      • krzysztofsf Re: Czy myslisz o 250 targowiczanach co napisali 24.04.04, 00:44
                        Gość portalu: Fragless napisał(a):

                        > > I stalin ( a w zasadzie lenin) i hitler oferowali lepsze, uporzadkowane zy
                        > cie
                        > > dla swoich "elektoratow" a jedynie osoby dalekowzroczne mogly dostrzec jak
                        > ie
                        > > dlugofalowe perspektywy daja ich programy.
                        >
                        > Oczywiscie. Hitler zadnych bojowek nie mial, komunisci do zadnej rewolucji
                        nie
                        > wzywali, a po dojsciu do wladzy jedni i drudzy dluuugo nie zrobili nikomu
                        krzyw
                        > dy. A Krzysztofsf oczywiscie nie spal na historii.

                        Jasne - na zasadzie "deus ex machina" wyskoczyli w odpowiednim momencie, od
                        razu silni, zwarci gotowi, jak fragless raczy wypomniec. A program
                        telepatycznie wdrukowali masom w mozgi w przeciagu jednej nocy, co 10-ego
                        naznaczajac jako zombi do zgloszenia w punkcie przydzielania palek i
                        umundurowania.

                        A Unia oczywiscie zwalcza wo
                        > lnosc slowa, buduje obozy, rozpedza antyrzadowe demonstracje czolgami i
                        tepi "s
                        > ceptykow". A Krzysztofsf, Mirmat i kilku innych to oczywiscie ludzie zdrowi
                        na
                        > umysle. Oczywiscie.

                        Dokladnie.
                        • Gość: Fragless Re: Czy myslisz o 250 targowiczanach co napisali IP: *.mysiar.net / 81.186.233.* 24.04.04, 02:17
                          > Jasne - na zasadzie "deus ex machina" wyskoczyli w odpowiednim momencie, od
                          > razu silni, zwarci gotowi, jak fragless raczy wypomniec.

                          Tego nie powiedzialem. Mowilem o perspektywach, ktore wbrew Twoim slowom wcale nie byly dlugofalowe i nie wymagaly dalekowzrocznosci, bo jedni i drudzy juz przed dojsciem do wladzy pokazali, czego mozna sie po nich spodziewac. No ale nigdy przeciez nie brakowalo "sceptykow", kochajacych "niepoprawnosc polityczna" nad zycie, a tym bardziej nad rozum. Hitler wcale nie ukrywal swoich zamiarow, ale byl "spoza systemu" i "niepoprawny politycznie", jak to sie dzis mowi, wiec program mial drugorzedne znaczenie. Dzis taki JKM tez mowi jasno i jednoznacznie, jakimi metodami by rzadzil, a jednak wyznawcy nie maja cienia zastrzezen, zas o totalitarne zapedy oskarzaja Unie, na podstawie jakichs wydumanych powodow. Mikroskopijne zdzblo w oku blizniego dostrzegacie, a gigantycznej belki we wlasnym nie widzicie - i to ma byc dalekowzrocznosc?
                          • krzysztofsf Re: Czy myslisz o 250 targowiczanach co napisali 24.04.04, 10:30
                            Gość portalu: Fragless napisał(a):

                            > > Jasne - na zasadzie "deus ex machina" wyskoczyli w odpowiednim momencie, o
                            > d
                            > > razu silni, zwarci gotowi, jak fragless raczy wypomniec.
                            >
                            > Tego nie powiedzialem. Mowilem o perspektywach, ktore wbrew Twoim slowom
                            wcale
                            > nie byly dlugofalowe i nie wymagaly dalekowzrocznosci, bo jedni i drudzy juz
                            pr
                            > zed dojsciem do wladzy pokazali, czego mozna sie po nich spodziewac. No ale
                            nig
                            > dy przeciez nie brakowalo "sceptykow", kochajacych "niepoprawnosc polityczna"
                            n
                            > ad zycie, a tym bardziej nad rozum. Hitler wcale nie ukrywal swoich zamiarow,
                            a
                            > le byl "spoza systemu" i "niepoprawny politycznie", jak to sie dzis mowi,
                            wiec
                            > program mial drugorzedne znaczenie. Dzis taki JKM

                            Nie zmieniaj tematu - mowimy o perspektywach rozwoju unii.
                            Jesli chodzi o trafnosc "przewidywan" to jak na razie najtrafniejsze sa twoje
                            zapewnienia dotyczace twojej pewnosci, ze wejscie Polski do unii wykluczy
                            mozliwosc rzadow leppera - mimo zapewnien eurosceptykow, ze wlasnie to pchnie
                            Polske w jego rece - przytoczyc linka z twoimi zapewnieniami ?:)
                            • Gość: Fragless Re: Czy myslisz o 250 targowiczanach co napisali IP: *.mysiar.net / 81.186.233.* 24.04.04, 13:28
                              > Nie zmieniaj tematu - mowimy o perspektywach rozwoju unii.

                              W porzadku - prosze o przyklady zamknietych przez Bruksele gazet i krwawo stlumionych protestow, lokalizacje obozow i nazwiska zamordowanych "sceptykow". A jesli takowych nie masz, to na jakiej podstawie oczekujesz ewolucji w strone totalitaryzmu? To, ze JKM tak mowi, to dla mnie troche slaby argument.

                              > Jesli chodzi o trafnosc "przewidywan" to jak na razie najtrafniejsze sa twoje
                              > zapewnienia dotyczace twojej pewnosci, ze wejscie Polski do unii wykluczy
                              > mozliwosc rzadow leppera

                              O przepraszam - nie mowilem ze wykluczy, tylko ze bedzie to znacznie mniej prawdopodobne niz w przypadku pozostania poza Unia.
                              • krzysztofsf Re: Czy myslisz o 250 targowiczanach co napisali 24.04.04, 18:32
                                Gość portalu: Fragless napisał(a):

                                > > Nie zmieniaj tematu - mowimy o perspektywach rozwoju unii.
                                >
                                > W porzadku - prosze o przyklady zamknietych przez Bruksele gazet i krwawo
                                stlum
                                > ionych protestow, lokalizacje obozow i nazwiska zamordowanych "sceptykow". A
                                je
                                > sli takowych nie masz, to na jakiej podstawie oczekujesz ewolucji w strone
                                tota
                                > litaryzmu? To, ze JKM tak mowi, to dla mnie troche slaby argument.

                                Kolejne rozwiazania ida w tym kieruku, dajac narzedzia (przepisy) i tepiac jako
                                niepasujace do normy "unijnej" rzeczy, ktorych robi sie coraz wiecej. Nie bede
                                teraz przeszukiwal netu w poszukiwaniu nielicznych narazie przykladow,
                                natomiast obiecuje ci, ze dodam ten watek do ulubionych i i bede na biezaco
                                podczepial informacje. Przy czym chcialbym ci euswiadomic, ze mowimy o
                                procesie, ktory bedzie zachodzil i rozwijal sie przez wiele lat - to nie sa
                                efekty dzialan pojedynczych megalomaniakow a suma dzialan drobnych biurokratow
                                tworzacych system.


                                >
                                > > Jesli chodzi o trafnosc "przewidywan" to jak na razie najtrafniejsze sa tw
                                > oje
                                > > zapewnienia dotyczace twojej pewnosci, ze wejscie Polski do unii wykluczy
                                > > mozliwosc rzadow leppera
                                >
                                > O przepraszam - nie mowilem ze wykluczy, tylko ze bedzie to znacznie mniej
                                praw
                                > dopodobne niz w przypadku pozostania poza Unia.

                                No to cytujemy po raz kolejny
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=4737675&a=4841682
                                Re: PODSUMOWANIE
                                Autor: kimmjiki
                                Data: 05.03.2003 21:11

                                zarchiwizowany

                                --------------------------------------------------------------------------------
                                Gość portalu: krzysztofsf napisał(a):

                                > ja na przyklad caly czas uwazm, ze wlasnie tak dla unii wykreuje leppera na
                                > przywodce.

                                Juz tu tlumaczylem, dlaczego nie nalezy sie tego obawiac.

                                > Rozgoryczeni euroentuzjasci zwroca sie do niego, zeby wyegzekwowal z Brukseli
                                > jak najwieksze doplaty i pomoce.

                                Bzdura. Na pewno bedzie troche rozczarowanych, ale nie na tyle, zeby zagrozilo
                                to sukcesem Leppera. Poza tym gospodarka do tego czasu powinna juz troche sie
                                ozywic, co pozbawi go jakichkolwiek szans - populisci zyskuja tylko podczas
                                kryzysu.


                                • kimmjiki Re: Czy myslisz o 250 targowiczanach co napisali 24.04.04, 22:21
                                  krzysztofsf napisał:

                                  > Kolejne rozwiazania ida w tym kieruku

                                  Czyli konkretow nie masz. Tak jak myslalem.

                                  > Przy czym chcialbym ci euswiadomic, ze mowimy o
                                  > procesie, ktory bedzie zachodzil i rozwijal sie przez wiele lat

                                  A Ty jestes oczywiscie tak dalekowzroczny, ze juz widzisz totalitaryzm na horyzoncie. Bardzo ciekawe, moze rozwiniesz ten temat? A przy okazji uswiadom mnie, jakie znasz panstwa, ktore przeszly taka droga ewolucji od demokracji do totalitaryzmu, o jakiej mowisz. Bo mi jakos zadne do glowy nie przychodzi.

                                  > No to cytujemy po raz kolejny

                                  No i wszystko sie zgadza. Takze ozywienie gospodarcze, o ktorym wowczas mowilem, z czego "sceptycy" sie smiali...
                                  • krzysztofsf Re: Czy myslisz o 250 targowiczanach co napisali 24.04.04, 22:52
                                    kimmjiki napisał:

                                    > A przy okazji uswiadom mnie,
                                    > jakie znasz panstwa, ktore przeszly taka droga ewolucji od demokracji do
                                    totali
                                    > taryzmu, o jakiej mowisz. Bo mi jakos zadne do glowy nie przychodzi.
                                    Od demokracji to ue bedzie mialo zaszczyt byc zapewne prekursorem, chyba, ze
                                    wczesniej sie rozleci.

                                    >
                                    > > No to cytujemy po raz kolejny
                                    >
                                    > No i wszystko sie zgadza.
                                    Azrost poparcia dla leppera?:)

                                    > Takze ozywienie gospodarcze, o ktorym wowczas mowilem
                                    > , z czego "sceptycy" sie smiali...
                                    O ozywieniu gospodarczym to mozemy na razie sobie poczytac, bo nie widze go
                                    specjalnie.Rozumiem, ze buerzesz za dobra monete slowa millera?
                                    "Premier podkreślił, że głównymi celami polityki jego rządu było wprowadzenie
                                    Polski do Unii Europejskiej i osiągnięcie wzrostu gospodarczego, pozwalającego
                                    na skracanie dystansu do wysoko rozwiniętych krajów Unii Europejskiej.
                                    Od początku kierowania rządem swoją uwagę kierowałem nie na polityczny teatr, a
                                    właśnie na gospodarkę" - dodał."

                                    • kimmjiki Re: Czy myslisz o 250 targowiczanach co napisali 24.04.04, 23:10
                                      krzysztofsf napisał:

                                      > Od demokracji to ue bedzie mialo zaszczyt byc zapewne prekursorem

                                      Czyli nawet tu nie masz nic do powiedzenia. A wiec mamy do czynienia z typowym chciejstwem, bez jakichkolwiek argumentow.

                                      > Azrost poparcia dla leppera?:)

                                      A weszlismy juz do Unii?

                                      > O ozywieniu gospodarczym to mozemy na razie sobie poczytac, bo nie widze go
                                      > specjalnie.

                                      Wiesz, ja spowolnienia tez nie widzialem.
                                      • krzysztofsf Re: Czy myslisz o 250 targowiczanach co napisali 24.04.04, 23:17
                                        kimmjiki napisał:

                                        > krzysztofsf napisał:
                                        >
                                        > > Od demokracji to ue bedzie mialo zaszczyt byc zapewne prekursorem
                                        >
                                        > Czyli nawet tu nie masz nic do powiedzenia. A wiec mamy do czynienia z
                                        typowym
                                        > chciejstwem, bez jakichkolwiek argumentow.

                                        Moze zdazy sei rozleciec :)

                                        >
                                        > > Azrost poparcia dla leppera?:)
                                        >
                                        > A weszlismy juz do Unii?
                                        >
                                        > > O ozywieniu gospodarczym to mozemy na razie sobie poczytac, bo nie widze g
                                        > o
                                        > > specjalnie.
                                        >
                                        > Wiesz, ja spowolnienia tez nie widzialem.
                                        Czyli jesli nie widzales ani objawow ozywienia, ani spowolnienia, to piszesz o
                                        pboznych zyczeniach.
                                • krzysztofsf na poczatek 24.04.04, 23:57
                                  krzysztofsf napisał:
                                  > Kolejne rozwiazania ida w tym kieruku, dajac narzedzia (przepisy) i tepiac
                                  jako
                                  >
                                  > niepasujace do normy "unijnej" rzeczy, ktorych robi sie coraz wiecej. Nie
                                  bede
                                  > teraz przeszukiwal netu w poszukiwaniu nielicznych narazie przykladow,
                                  > natomiast obiecuje ci, ze dodam ten watek do ulubionych i i bede na biezaco
                                  > podczepial informacje.

                                  Masz na poczatek z dzisiaj info o poszanowaniu "demokracji" i woli narodowej,
                                  jaki pragna wprowadzic jej niemieccy liderzy.
                                  www.rmf.pl/wiadomosci/index.html?id=68099&loc=1
                                  W wywiadzie dla Focusa kanclerz mówił też wiele o europejskiej konstytucji –
                                  jest on przeciwny referendum w Niemczech w tej sprawie. Podkreślił również, że
                                  w Brukseli powinny zostać wprowadzone rozwiązania prawne, które pozwolą na
                                  przyjęcie konstytucji w Unii, nawet jeśli któreś z państw powie „nie” w
                                  narodowym referendum.

                                  Nie bede tu odpowiadal, tylko podczepial co jakis czas ciekawostki unijne - jak
                                  cos cie zainteresuje mozesz zalozyc osobny watek do polemiki
                                    • klip-klap Re: na poczatek 26.04.04, 17:22
                                      Jak odebrać wolność słowa jest łatwiej:
                                      1. wprost i całą od razu
                                      2. posrednio, stopniwo i powoli???


                                      Ja stawiam na 2 i dlatego nie widzę pomordowanych sceptyków,a tylko słyszę o
                                      Unijnej solidarnosci w sprzeciwie wobec demokratycznych decyzji Austriaków czy
                                      też doświadczam informacyjnych przekłaman
                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=17007&w=12015409
                                      , nieobiektynej kampanii przedreferendalnej, Verheugena wyzywającego
                                      przeciwników UE od szowinistów,wprowadzania inwigilacji obywateli UE pod pozorem
                                      walki z terroryzmem. Drobnostki niby? Dla mnie wystarczy by kierunek
                                      ideologiczny mi się nie podobał i by widziec pewne niebezpieczenstwa.

                                      • Gość: Fragless Re: na poczatek IP: *.mysiar.net / 81.186.233.* 26.04.04, 19:56
                                        > słyszę o Unijnej solidarnosci w sprzeciwie wobec demokratycznych decyzji
                                        > Austriaków

                                        Spotkala ich za to krzywda? Jakos nie pamietam. Zreszta kraje Unii juz dawno sie z tego wycofaly.

                                        > czy też doświadczam informacyjnych przekłaman

                                        Pomijajac juz fakt, ze owo "przeklamanie" jest mocno wydumane, chcialbym zauwazyc, ze mowisz o prywatnej gazecie, wiec nie rozumiem, co Unia ma tu do rzeczy.

                                        > nieobiektynej kampanii przedreferendalnej

                                        Wszelkie kampanie wyborcze czy referendalne sa nieobiektywne. Poza tym znowu nie widze, co Bruksela ma z tym wspolnego.

                                        > Verheugena wyzywającego przeciwników UE od szowinistów

                                        Czyzby powiedzial nieprawde?

                                        > wprowadzania inwigilacji obywateli UE pod pozorem walki z terroryzmem.

                                        Pod tym wzgledem Unia jest bardzo daleko z tylu za USA. Pamietasz moze niedawny spor o przekazywanie danych pasazerow lotow przez Atlantyk? To wlasnie Unia bronila tam prywatnosci obywateli, podczas gdy Amerykanie domagali sie bardzo szczegolowych informacji.

                                        > Dla mnie wystarczy by kierunek ideologiczny mi się nie podobał

                                        ...a cala reszta (szczegolnie zdrowy rozsadek) nie ma juz wtedy zadnego znaczenia.
                                        • klip-klap Re: na poczatek 26.04.04, 20:44
                                          Gość portalu: Fragless napisał(a):

                                          > > słyszę o Unijnej solidarnosci w sprzeciwie wobec demokratycznych decyzji
                                          > > Austriaków
                                          >
                                          > Spotkala ich za to krzywda? Jakos nie pamietam. Zreszta kraje Unii juz dawno si
                                          > e z tego wycofaly.


                                          Zadnych wnioskow ?

                                          > > czy też doświadczam informacyjnych przekłaman
                                          >
                                          > Pomijajac juz fakt, ze owo "przeklamanie" jest mocno wydumane, chcialbym zauwaz
                                          > yc, ze mowisz o prywatnej gazecie, wiec nie rozumiem, co Unia ma tu do rzeczy.
                                          >
                                          > > nieobiektynej kampanii przedreferendalnej
                                          >
                                          > Wszelkie kampanie wyborcze czy referendalne sa nieobiektywne. Poza tym znowu ni
                                          > e widze, co Bruksela ma z tym wspolnego.

                                          Chocby finansowanie.

                                          > > Verheugena wyzywającego przeciwników UE od szowinistów
                                          >
                                          > Czyzby powiedzial nieprawde?

                                          Prawde zgodna z uprzedzeniami euroentuzjastow.

                                          > > wprowadzania inwigilacji obywateli UE pod pozorem walki z terroryzmem.
                                          >
                                          > Pod tym wzgledem Unia jest bardzo daleko z tylu za USA.

                                          Jeszcze tak,ale przeciez USA tez rajem nie sa.Mieszkam juz prawie w UE i
                                          bardziej mnie to obchodzi.


                                          Pamietasz moze niedawny
                                          > spor o przekazywanie danych pasazerow lotow przez Atlantyk? To wlasnie Unia br
                                          > onila tam prywatnosci obywateli, podczas gdy Amerykanie domagali sie bardzo szc
                                          > zegolowych informacji.

                                          Typowy antyamerykanski krok,bo nie slyszalem o protestach PE wobec kontroli
                                          wewnatrz UE. Gdzie jest ta ich troska ?



                                          > > Dla mnie wystarczy by kierunek ideologiczny mi się nie podobał
                                          >
                                          > ...a cala reszta (szczegolnie zdrowy rozsadek) nie ma juz wtedy zadnego znaczen
                                          > ia.

                                          Hahahaha,bedzie super,zadnych zagrozen,bo to nie jest wg ciebie "zdrowy rozsadek".
                                          • kimmjiki Re: na poczatek 27.04.04, 20:04
                                            klip-klap napisał:

                                            > Zadnych wnioskow ?

                                            Skoro Austria ma juz spokoj, to widocznie wnioski wyciagnieto.

                                            > > Wszelkie kampanie wyborcze czy referendalne sa nieobiektywne. Poza tym zno
                                            > > wu nie widze, co Bruksela ma z tym wspolnego.
                                            >
                                            > Chocby finansowanie.

                                            Bruksela cala kampanie finansowala? Ciekawe...

                                            > > Czyzby powiedzial nieprawde?
                                            >
                                            > Prawde zgodna z uprzedzeniami euroentuzjastow.

                                            Zgodna z rzeczywistoscia.

                                            > Jeszcze tak,ale przeciez USA tez rajem nie sa.Mieszkam juz prawie w UE i
                                            > bardziej mnie to obchodzi.

                                            W porzadku, ale znaj proporcja, mocium panie - skoro w dzialaniach UE widzisz wstep do totalitaryzmu, to w USA powinienes juz widziec duzo wiecej niz wstep. Pytam wiec dla porzadku - czy uwazasz USA za panstwo totalitarne (ew. razno zmierzajace w tym kierunku) i jestes wobec tego przeciwny wobec proamerykanskiej postawy Polski?

                                            > Typowy antyamerykanski krok,bo nie slyszalem o protestach PE wobec kontroli
                                            > wewnatrz UE.

                                            Co masz na mysli?

                                            > Hahahaha,bedzie super,zadnych zagrozen,bo to nie jest wg ciebie "zdrowy
                                            > rozsadek".

                                            Poki co Twoje zarzuty sa po prostu zalosne - czepiajac sie w ten sposob to ja moge dowolne panstwo swiata uznac za raczkujacy totalitaryzm, bo wszedzie znajde jakas kontrowersyjna wypowiedz polityka czy artykul w gazecie, wszedzie sa nieobiektywne kampanie wyborcze i mniejsze lub wieksze ograniczenia swobod obywatelskich - czym zatem sie wyroznia Unia, ze akurat jej sie czepiles? W samej Polsce mozna znalezc sto razy lepsze przeslanki za teoria o marszu w kierunku totalitaryzmu.
                                            • Gość: klip Re: na poczatek IP: *.2.Core.net.pl 28.04.04, 00:09
                                              > Bruksela cala kampanie finansowala? Ciekawe...

                                              Gdzie cos takiego napisalem ?

                                              > W porzadku, ale znaj proporcja, mocium panie - skoro w dzialaniach UE widzisz w
                                              > step do totalitaryzmu, to w USA powinienes juz widziec duzo wiecej niz wstep. P
                                              > ytam wiec dla porzadku - czy uwazasz USA za panstwo totalitarne (ew. razno zmie
                                              > rzajace w tym kierunku) i jestes wobec tego przeciwny wobec proamerykanskiej po
                                              > stawy Polski?

                                              Mają niezłą konstytucję i inne podejście do wolności niż w Europie więc tam
                                              szanse na system choćby policyjny są o wiele mniejsze.

                                              > > Typowy antyamerykanski krok,bo nie slyszalem o protestach PE wobec kontrol
                                              > i
                                              > > wewnatrz UE.
                                              >
                                              > Co masz na mysli?

                                              Po zamachu w Hiszpanii w UE zaczeto również myśleć nad zwiększaniem kontroli nad
                                              obywatelami. Proponuje się różne środki,ale PE protestuje tylko przeciwko temu
                                              jednemu,który pomaga USA.

                                              Srodki
                                              euro.pap.com.pl/cgi-bin/europap.pl?grupa=1&ID=54229

                                              W samej Pols
                                              > ce mozna znalezc sto razy lepsze przeslanki za teoria o marszu w kierunku total
                                              > itaryzmu.

                                              Jak najbardziej,ale czepiam sie UE bo to forum o niej.Chociaz chyba w takiej
                                              Francji byloby latwiej,w koncu tam zakazuje sie okreslonych ubiorow czy brody.
                                              Mozna oczekiwac lekkiego odwrocenia tendencji lewicowych w UE,bo przeciez w
                                              koncu liberalowie przejma wladze w poszczegolnych panstwach,ale bedzie to
                                              utrudnione ze wzgledu na konstytucje UE jesli (niestety) zostalaby przyjeta.

                                              • kimmjiki Re: na poczatek 28.04.04, 18:20
                                                Gość portalu: klip napisał(a):

                                                > > Bruksela cala kampanie finansowala? Ciekawe...
                                                >
                                                > Gdzie cos takiego napisalem ?

                                                Jesli nie, to o co masz w takim razie pretensje?

                                                > Mają niezłą konstytucję i inne podejście do wolności niż w Europie więc tam
                                                > szanse na system choćby policyjny są o wiele mniejsze.

                                                Poki co ani konstytucja ani "inne podejscie" nie przeszkadza Bushowi.

                                                > Srodki

                                                Fajnie by bylo, gdyby ta strona chodzila...

                                                > > W samej Polsce mozna znalezc sto razy lepsze przeslanki za teoria o marszu
                                                > > w kierunku totalitaryzmu.
                                                >
                                                > Jak najbardziej

                                                No to powinienes sie cieszyc, ze wchodzimy do organizacji, w ktorej te tendencje sa slabsze.

                                                > w koncu liberalowie przejma wladze w poszczegolnych panstwach,ale bedzie to
                                                > utrudnione ze wzgledu na konstytucje UE

                                                Niby czemu?
                                                • Gość: klip Re: na poczatek IP: *.2.Core.net.pl 28.04.04, 19:43
                                                  > Fajnie by bylo, gdyby ta strona chodzila...

                                                  Chodzi.

                                                  > No to powinienes sie cieszyc, ze wchodzimy do organizacji, w ktorej te tendencj
                                                  > e sa slabsze.

                                                  Zobaczymy gdzie są i będą słabsze. A raczej przekonamy się na własnej skórze.

                                                  > > w koncu liberalowie przejma wladze w poszczegolnych panstwach,ale bedzie t
                                                  > o
                                                  > > utrudnione ze wzgledu na konstytucje UE
                                                  >
                                                  > Niby czemu?

                                                  Przeczytaj lewacką konstytucję to będziesz wiedział czemu.Ja za lewicowym
                                                  liberalizmem nie przepadam.
                                                  • klip-klap Re: na poczatek 28.04.04, 23:05
                                                    > Jak to "zobaczymy"? Przeciez dopiero co przyznales, ze Polska zdecydowanie wypr
                                                    > zedza Unie pod tym wzgledem.

                                                    Moj blad , mialem na mysli USA i UE.

                                                    > > Przeczytaj lewacką konstytucję to będziesz wiedział czemu.
                                                    >
                                                    > Czyli argumentow brak.

                                                    Przeczytaj w koncu,nie mam zamiaru ulatwiac ci zadania,co juz i tak zbyt czesto
                                                    robilem.
                                                  • kimmjiki Re: na poczatek 28.04.04, 23:14
                                                    klip-klap napisał:

                                                    > Moj blad , mialem na mysli USA i UE.

                                                    Chyba ze tak.

                                                    > Przeczytaj w koncu,nie mam zamiaru ulatwiac ci zadania

                                                    Czytalem i nie przypominam sobie niczego, co by utrudnialo liberalom dojscie do wladzy. Prosze o konkrety.
                                                  • klip-klap Re: na poczatek 28.04.04, 23:22
                                                    Nie o dojscie do wladzy mi chodzi tylko o skutecznosc liberalnych reform. Moga
                                                    dojsc do wladzy zmienic nieco na lepsze,olac socjal i inne lewicowe bzdety
                                                    zajmujac sie rzeczami waznymi, ale i tak po utracie wladzy konstytucja daje
                                                    mozliwosc powrotu do lewicowych idealow. Ta konstytucja jest na nich zasadzona.
                                                  • kimmjiki Re: na poczatek 28.04.04, 23:27
                                                    klip-klap napisał:

                                                    > Moga dojsc do wladzy zmienic nieco na lepsze,olac socjal i inne lewicowe
                                                    > bzdety zajmujac sie rzeczami waznymi, ale i tak po utracie wladzy konstytucja
                                                    > daje mozliwosc powrotu do lewicowych idealow.

                                                    No prosze - dopiero zarzucales Unii totalitarne zapedy, a juz sie czepiasz konstytucji, ze daje za duze mozliwosci. Jak juz mowilem, "sceptykom" nie sposob dogodzic.
                                                  • Gość: klip Re: na poczatek IP: *.2.Core.net.pl 28.04.04, 23:38
                                                    > No prosze - dopiero zarzucales Unii totalitarne zapedy, a juz sie czepiasz kons
                                                    > tytucji, ze daje za duze mozliwosci. Jak juz mowilem, "sceptykom" nie sposob do
                                                    > godzic.

                                                    Jedno drugiemu nie przeczy,wrecz przeciwnie. A konstytucji czepiam sie od
                                                    dawna,bo trudno by takie cos moglo mi dogodzic.
                                                  • kimmjiki Re: na poczatek 29.04.04, 21:43
                                                    Gość portalu: klip napisał(a):

                                                    > A konstytucji czepiam sie od dawna,bo trudno by takie cos moglo mi dogodzic.

                                                    Nie watpie. Wszystko co unijne jest przeciez z definicji zle.
                                                  • Gość: Kimmjiki Re: na poczatek IP: *.zamosc.mm.pl 02.05.04, 11:17
                                                    > Pewnie wszystko co unijne jest z definicji dobre.

                                                    Nic podobnego. Ja wcale nie twierdze, ze konstytucja jest doskonala (szczerze
                                                    mowiac, nawet nie jestem z niej specjalnie zadowolony), natomiast "sceptycy"
                                                    tradycyjnie poddaja projekt totalnej krytyce - o ile porownania ze Stalinem
                                                    mozna jeszcze okreslac mianem krytyki...
                                                  • klip-klap Re: na poczatek 02.05.04, 12:22
                                                    Znowu ten sam chwyt stosujesz - zarzut raz do mnie,raz do eurosceptyków.
                                                    Oświadczam,że nie jestem "eurosceptykami" tylko jednym z nich. A w KUE tylko
                                                    niektóre fragmenty o wolności gospodarczej są dobre,ale to żadne krok
                                                    naprzód,więc chwalić nie ma za co.
                                                  • kimmjiki Re: na poczatek 02.05.04, 12:44
                                                    klip-klap napisał:

                                                    > Znowu ten sam chwyt stosujesz - zarzut raz do mnie,raz do eurosceptyków.

                                                    Ciebie tez mialem tu na mysli.

                                                    > A w KUE tylko niektóre fragmenty o wolności gospodarczej są dobre,ale to
                                                    > żadne krok naprzód,więc chwalić nie ma za co.

                                                    Wypisz wymaluj typowa postawa "sceptyka" - jak cos sie nie podoba, to jest
                                                    to "krok w kierunku totalitaryzmu", ale jak sie podoba, to juz "zaden krok
                                                    naprzod"...
                                                  • klip-klap Re: na poczatek 02.05.04, 12:57
                                                    kimmjiki napisał:

                                                    > klip-klap napisał:
                                                    >
                                                    > > Znowu ten sam chwyt stosujesz - zarzut raz do mnie,raz do eurosceptyków.
                                                    >
                                                    > Ciebie tez mialem tu na mysli.

                                                    Zapamiętam.

                                                    > > A w KUE tylko niektóre fragmenty o wolności gospodarczej są dobre,ale to
                                                    > > żadne krok naprzód,więc chwalić nie ma za co.
                                                    >
                                                    > Wypisz wymaluj typowa postawa "sceptyka" - jak cos sie nie podoba, to jest
                                                    > to "krok w kierunku totalitaryzmu", ale jak sie podoba, to juz "zaden krok
                                                    > naprzod"...

                                                    To tak jakbym miał chwalić swoj rząd za zrobienie czegoś ,co należało do jego
                                                    obowiązków. W sprawie wolności gosp.konstytucja tylko powtarza postanowienia
                                                    traktatów. Za co tu chwalić ?
                                                  • kimmjiki Re: na poczatek 02.05.04, 13:09
                                                    klip-klap napisał:

                                                    > W sprawie wolności gosp.konstytucja tylko powtarza postanowienia traktatów.
                                                    > Za co tu chwalić ?

                                                    W takim razie za co ganic? Przeciez w pozostalych sprawach jest podobnie. Moze
                                                    wiec jednak przytoczysz w koncu jakies konkrety zamiast frazesow o "lewactwie"?
                                                  • kimmjiki Re: na poczatek 02.05.04, 22:31
                                                    > Konstytucja idzie w lewo i nie mam zamiaru spedzac polowy dnia by ci to
                                                    > wypisywac.

                                                    Nie prosciej od razu powiedziec "pocaluj mnie w d***"? Nikt Ci przeciez nie
                                                    kaze ze mna dyskutowac, jesli nie chcesz.
                                                  • kimmjiki Re: kilka przykładów 02.05.04, 23:16
                                                    klip-klap napisał:

                                                    > Przepisy o niedyskryminacji,prawach dzieci

                                                    To zle???

                                                    > społecznej gospodarce rynkowej,postępie społecznym

                                                    Nie dam glowy, ze czegos takiego nie bylo, ale numer paragrafu bylby jednak
                                                    wskazany. Pechowo mam akurat przy sobie tylko wersje papierowa, ktora nie
                                                    reaguje na ctrl+f.

                                                    > zakaz kary śmierci.

                                                    Dla mnie to zaleta.
                              • Gość: mirmat Fragless nie widzi zla nie slyszy zla. IP: 64.7.146.* 25.04.04, 02:36
                                ) Nie zmieniaj tematu - mowimy o perspektywach rozwoju unii.

                                Fragless : W porzadku - prosze o przyklady zamknietych przez Bruksele gazet i
                                krwawo stlumionych protestow, lokalizacje obozow i nazwiska
                                zamordowanych "sceptykow". A jesli takowych nie masz, to na jakiej podstawie
                                oczekujesz ewolucji w strone totalitaryzmu? To, ze
                                JKM tak mowi, to dla mnie troche slaby argument.

                                Mirmat: Nie ;ubie sie powtarzac ale w dyskysji z eurofanatykami trzeba
                                powtarzac najbardziej oczywisy=te prawdy. Wiec powtorze.
                                Rzadzacy Eurokolchozem zadymiarze z 1968 roku, z ktorych wielu teraz dochrapalo
                                sie posadek komisarzy, spreparowali nam na tajnym konwencie "konstytucje"
                                liczaca az 250 stron. To juz powinno wywolac obawy, ze jest to przekretny
                                zamach na wolnosci obywatelskie. Szczegolnie, ze dokument nie jest jak na razie
                                dostepny w jezyku Polskim (mozna go poznac po angielsku) Kto bowiem jest w
                                stanie przeczytac te 250 stron przedzierajac sie na poczatku przez takie
                                frazesy wyjete ze stalinowskiej konstytucji PRL jak "These values are common to
                                the Member States in society of pluralizm, tolerance, justice, equality and non-
                                discrimination". Prosze zauwazyc, ze slowo WOLNOSC - "liberty" czy "freedom"
                                nie istnieje w tych "wartosciach". O tak, dalej w "Article I-4" konstytucji
                                pt "Fundamental freedoms and non-discrimination" mamy dwa punkty
                                odnosnie "wolnosci":
                                1. Wolnosc przenoszenia sie osob, towarow, uslug i kapitalu,i wolnosc
                                urzadzania sie powinna byc zagwarantowana wewnatrz Unii i przez Unie zgodnie z
                                postanowieniami tej konstytucji.
                                2. Jesli chodzi o zastosowanie tej konstytucji, i bez uprzedzen do
                                jakichkolwiek specyficznych prowizji, kazda dyskryminacja na gruncie
                                narodowosciowym powinna byc zabroniona.
                                Czyli nic o WOLNOSCI WYRAZANIA POGLADOW. Podobnie twierdzi Artykol I-8"
                                konstytucji o prawach i obowiazkach "unitow": obywatele Unii maja prawo do
                                 podrozowania i przebywania wewnatrz terytorium Krajow czlonkowskich
                                 do glosowania i do kandydowania w wyborach do Parlamentu Europejskiego i w
                                municypalnych wyborach kraju zamieszkania z takimi samymi prawami jak
                                obywatele danego panstwa (Niemcy powracajacy na Slask beda miec prawo
                                glosu!!!)
                                 do opieki w krajach trzecich, gdzie ich panstwo nie jest reprezentowane, w
                                konsulatach krajow unii na tych samych zasadach jak obywatele tych krajow.
                                Dalej: "prawa mozna wykorzystywac zgodnie z WARUNKAMI I OGRANICZENIAMI
                                OKRESLONYMI PRZEZ TA KONSTYTUCJE i przez srodki zapewniajace jej efekt". I
                                tyle. Zadnej gwarancji WOLNOSCI WYPOWIEDZI..
                                A moze, ktos powie, ze wolnosc wypowiedzi bedzie gwarantowana w konstytucjach
                                danych krajow jak III RP ????? O naiwnosci!!! Artykol I-10 pt "Union law"
                                stwierdza:
                                1. The Constitution, and law adopted by the Union's Institutions in exercising
                                competences confered on it, shall have PRIMACY OVER THE LAW OF THE MEMBER STATES
                                2. Member States shall take all appropriate measures, general or particular,
                                to ensure fulfilment of the obligations flowing from the Constitution or
                                resulting from Union Institutions' acts.
                                Artykol I-13 wyjasnia nam, ze wspolna odpowiedzialnosc unijno-panstwowa odnosi
                                sie do cytuje "area of freedom, security and justice" czyli w
                                obszarze "wolnosci", "bezpieczenstwa" i "sprawiedliwosci". A to o
                                jaka "wolnosc", "bezpieczenstwo" i "sprawiedliwosc" chodzi Brukseli pokazuje
                                nam: Article III-158. Na poczatku, w paragrafie (1) mamy zmylke: "The Union
                                shall constitute an area of freedom, security and justice with respect for
                                fundamental rights, taking into account the different legal traditions and
                                systems of the Member States". Czyli formalnie sprawy "wolnosci" (ale jakich?)
                                maja uwzgledniac "tradycje" krajow czlonkowskich. To dobrze, mozna sobie
                                pomyslec, niech Niemcy czy Francuzi zamykaja swoich zgodnie ze swoimi
                                tradycjami Hitlera czy Robespierra a my bedziemy wolni by cieszyc sie naszymi
                                tradycyjnymi swobodami jak wolnosc wypowiedzi. Ale zaraz w punkcie (3) Artykolu
                                III-158 wylazi stalinowska hydra: The Union shall endeavor to ensure a high
                                level of security to combat crime, rasizm and xenophobia. CZYLI - UNIA PODEJMIE
                                WYSILEK BY ZABEZPIECZYC WYSOKI POZIOM BEZPIECZENSTWA W CELU PRZECIWSTAWIENIU
                                SIE I WALCE Z PRZESTEPCZOSCIA, RASIZMEM I KSENOFOBIA !!!! Nikt nie ma problemu
                                z walka z "przestepczoscia". Ale w aspirujacych do despotyzmu systemach walka z
                                tak zwanym "rasizmem" czy "ksenofobia" gwartantuje, ze podstawowe prawo
                                obywatela do wolnosci wypowiedzi staje sie fikcja. To wlasnie dzieki
                                takim "prawom " we Francji zastosowano wobec powazanych intelektualistow jak
                                Michela Houellebecq, Oriany Fallaci czy aktorki Brigitte Bardott teror sadowy
                                wytaczajac im postepowania przed kapturowyni sadami.
                                Na przykladzie Kanady, gdzie mieszkam, widac, ze "walka z rasizmem i
                                ksenofobia" czyni walke z teroryzmem praktycznie niemozliwa. W tym kraju
                                dzialaly do niedawna praktycznie bezkarnie wszystkie wazniejsze islamskie
                                organizacje terorystyczne. To Kanada stanowila dla islamistow glowna baze
                                wypadowa do USA. Na jakakolwiek probe policji by inwigilowac bandyckie komorki
                                odzywal sie krzyk: "rasizm i ksenofobia" po czym policjaci w strachu wycofywali
                                sie z jakichkolwiek dzialan. Dopiera zamkniecie granicy przez Amerykanow
                                zmusilo Ottawe do podjecia akcji. Rasizmem tu sie okresla przeciwstawianie sie
                                kwotom preferencyjnym dla kolorowych na rzadowe stanowiska. Za ksenofobie
                                zostal w Kanadzie skazany chrzescijanski wydawca, ktory odmowil pedalom wydania
                                pornograficznej broszury. O ksenofobie beda oskarzani w Polsce przeciwnicy
                                adopcji dzieci przez zboczencow albo przeciwnicy "malzenstw" pedalow.
                                Wyobraznia lewackich lunatykow nie ma granic a to oni beda obsadzac posadki
                                sadowe.
                                Zarzad miasta Lyon sponsorowal niedawno pierwsza proba wprowadzenia szariatu do
                                Francuskiego prawodastwa. Znany pisarz Francuski Michel Houellebecq, uniknal
                                czasowo 18 miesiecy wiezienia i $110 tysiecy grzywny za krytyczne uwagi o
                                islamie ale sprawa nie jest jeszcze zakonczona. Prokurator zapowiedzial bowiem
                                apelacje a Francuscy islamisci terroryzuja ciagle Houllebecqa i jego rodzine.
                                Wiadomo tez, ze ta sadowa forma
                                teroryzmu bedzie finansowana dalej przez podatnikow miasta Lyon a Michel
                                Houellebecq musi placic z wlasnej kieszeni.
                                Włoska pisarka i dziennikarka Oriana Fallaci stanęła rowniez przed paryskim
                                sadem oskarżona przez antyrasistowską organizację The Movement Against Racism
                                and For Friendship (MRAP) o podburzanie do nienawiści rasowej, ponieważ w
                                książce "Anger and Pride” (Gniew i duma) utrzymuje m.in., że w meczetach
                                gloryfikuje się świętą wojnę i terroryzm. Książka, napisana pod wpływem
                                wydarzeń z 11 września 2001 r., miala poza tym wyrażać przekonanie o wyższości
                                zachodniej kultury i zachodnich norm nad islamską cywilizacją i wskazywać na
                                wyraźne związki pomiędzy imigracją z krajów arabskich, a wzrostem terroryzmu
                                w Europie Zachodniej I Stanach Zjednoczonych. Skarżący przekonują, że książka
                                jest „zapalnym traktatem przepojonym islamofobią”. Ich prawnicy cytują wyimki z
                                książki w których włoska dziennikarka mówi, że islamscy imigranci na
                                Zachodzie „mnożą się jak
                                szczury” i że „dzieci Allacha spędzają większość swego czasu z tyłkami w
                                górze, modląc się pięć razy dziennie”. MRAP twierdzi, że tego rodzaju
                                stwierdzenia w sposób oczywisty przekraczają dopuszczalne granice krytyki.
                                Oczywiscie okrzyki nienawisci wobec Ameryki w islamskich meczetach spotykaja
                                sie ze zrozumieniem "wymiaru sparawiedliwosci". Prawnicy Fallaci, uważają
                                natomiast, że sednem tej książki, jak przyznają „momentami, szokującej”, jest
                                przekonanie, że walka z islamskim terroryzmem jest dziś o wiele trudniejsza z
                                powodu intelektualnego terroryzmu, kryjącego się pod terminem „antyrasizm”.
                                Jest to dokladnie to samo zjawisko jakie zaobserwowalem w Kanadzie. Jedna
                                • Gość: mirmat Fragless nie widzi zla nie slyszy zla.cd IP: 64.7.146.* 25.04.04, 02:39
                                  Jest to dokladnie to samo zjawisko jakie zaobserwowalem w Kanadzie. Jednakże
                                  sprawa Fallaci nie jest jeszcze zakończona, ponieważ sąd zlecił bardziej
                                  szczegółową analizę treści książki, nie jest więc wykluczone, że włoska autorka
                                  może jeszcze zostać ukarana.

                                  Nastepna ofiara islamo-zabojadow stala sie Brigitte Bardot.. W styczniu 1998 r.
                                  aktorka została skazana na grzywnę 3.250 $$$ "za podsycanie nienawiści rasowej"
                                  z powodu uwag na temat masakry osób cywilnych w Algierii. Cztery miesiące
                                  wcześniej ukarano ją grzywną za słowa, iż Francja została zalana
                                  przez "mordujących owce muzułmanów". (PAP) wk/ mc/ itm/ 3076 W wywiadzie dla
                                  sobotniej gazety "France Soir" 68-letnia Brigitte Bardot bronila swego
                                  stanowiska, twierdząc, że nie jest skandalistką. "Jestem uczciwą kobietą, która
                                  mówi to, co myśli. Mam nadzieję, że nie zamkną mnie w więzieniu". Po nakręceniu
                                  46 filmów porzuciła srebrny ekran na rzecz ochrony zwierząt
                                  Oczywiscie o tym co te terminy "rasizm" czy "ksenofobia" maja oznaczac, beda
                                  decydowac czerwoni brukselscy Komisarze i arbitralnie wyznaczeni zgodnie z
                                  kluczem lewackich pogladow, sedziowie. Niszczenie Wolnosci Wypowiedzi w Unii
                                  opisal precyzyjnie Wlodzimierz Bukowski . Jest on jednym z najbardziej znanych
                                  dysydentow z czasow ZSRR, ktory zaplacil za swoje przekonania 12 latami lagrow.
                                  Dzis z przerazeniem obserwuje on odradzanie sie sowieckiego potwora w Unii
                                  Europejskiej. Po upadku komunizmu, ten potomek Polskiego zeslanca z Powstania
                                  Styczniowego, spedzil wiele czasu w archiwach Politbiura i KC PZPR w Moskwie i
                                  wykazal, ze zbierznosci miedzy bylym ZSRR a kierunkiem do ktorego zmierza Unia
                                  sa wynikiem pewnego porozumienia pomiedzy lewica na Zachodzie a elitami
                                  Sowieckimi. W latach 80-tych popularna wsrod socjalistow byla koncepcja
                                  tzw. "konwergencji" czyli zbierznosci. Blok sowiecki mial sie "ucywilizowac" a
                                  zachod pod przywodctwem pokolenia hipisow z lat 60-tych mial sie zblizyc do
                                  wzoru Republik Radzieckich. W Unii Europejskiej juz istnieje Gulag
                                  intelektualny. Od dawna jezeli ktos wystepuje przeciw Politycznej Poprawnosci
                                  lub obecnej koncepcji Eurokolchozu, nie otrzyma posady profesora w zakresie
                                  nauk "humanistycznych", nie beda publikowane jego ksiazki czy nie bedzie
                                  przedstawiany przez media. Wedlug Traktatu w Nicei, ma takze powstac policja
                                  europejska o pelnomocnictwach wiekszych od tych ktore posiadala KGB. Ci
                                  miedzynarodowi "policjanci" beda mieli imunitet dyplomatyczny i beda mogli
                                  dokonywac aresztowan bez zgody lokalnych wladz panstwowych.
                                  Jeden z przykladow juz obecnego zastosowania takich Orwelowskich "praw"
                                  Wlodzimierz Bukowski poznal w czasie swego pobytu w Anglii. Jego znajomy
                                  zazartowal publicznie, ze chcialby miec takie same prawa, jakie ma "czarna
                                  lesbijka, i do tego samotna matka , niepelnosprawna i uzalezniona od
                                  narkotykow" i w rezultacie zostal aresztowany. Procesy Michela Houellebecq,
                                  Oriany Fallaci czy Brigitte Bardott we Francji sa dopiero poczatkiem.
                                  Niepodporzadkowujacych sie politycznie redaktorow po prostu wyrzuca sie z
                                  pracy. Tak stalo sie ostatnio z zastepca redaktora francuskiego pisma La Croix,
                                  Alain Hergothe, ktory osmielil sie napisac ksiazke popierajaca polityke
                                  Amerykanska (La Guerre a Outrances). W ksiazce tej Hergothe wykazal, ze media
                                  francuskie wykazuja anty-amerykanskie uprzedzenia odnosnie wojny w Iraku. To
                                  wystarczylo by wyrzucic go z pracy.
                                  Tak jak w kazdym raczkujacym despotyzmie wyglada na to, ze pozbawianie ludzi
                                  mozliwosci zarobkowania bedzie na poczatku w Unii najbardziej powszechna metoda
                                  kontrolowania umyslow. Dziszejsze BBC finansowane z haraczu jaki wymusza sie na
                                  Brytyjczykach jest wzorcem Politycznej Poprawnosc. Wlasnie eliminuje sie
                                  ostatnie reduty niezaleznych pogladow tak by juz nic nie przeszkadzalo
                                  bezmyslnej indoktrynacji. Pozbawiono wiec w publicznym BBC audycji jednego z
                                  najpopularniejszych Brytyjskich dziennikarzy Roberta Kilroy-Silka. Jego "show"
                                  zwany "Kilroy" regularnie zbieral przed ekran telewizyjny 1,2 miliona widzow.
                                  Robert Kilroy-Silk byl kiedys parlamentarzysta z obecnie rzadzacej Partii Pracy
                                  ale jego niezaleznosc w mysleniu nie pasowala do Unijnych standartow.
                                  Pretekstem do pozbawienia go pracy w BBC byl jego artykol w innym pismie Sunday
                                  Express, gdzie napisal on oczywista prawde, ze islamisci sa "samobojczymi
                                  bombami, obcinajacymi konczyny opresorami kobiet". Atak na wolnosc slowa
                                  wyszedl od Muslim Council of Britain wspomaganego przez rzadowa Commition for
                                  Racial Equality, ktore nie sa zadowolone tylko wyrzuceniem dziennikarza z pracy
                                  ale
                                  wolaja by prokurator pociagnal go do "sprawiedliwosci" za "nawolywanie do
                                  nienawisci rasowej". Robert Kilroy-Silk powiedzial The Sunday Telegraph: If I
                                  am not allowed to say there are Arab states that are evil, despotic and treat
                                  women abominably, if Iam not allowed to say that, which I know to be a fact,
                                  then what can I say?"
                                  Robert Kilroy-Silk moglby sie posluchac Czyraka i skorzystac z mozliwosci by
                                  siedziec cicho. Taka rade warto dac kazdemu niezaleznie myslacemu Polskiemu
                                  dziennikarzowi w przededniu naszego wejscia do Zwiazku Socjalistycznych
                                  Republik Europejskich.
          • Gość: Fragless Re: Globalna wojna z czerwona zaraza IP: *.mysiar.net / 81.186.233.* 22.04.04, 21:06
            Dobra, dobra, gadac kazdy potrafi. Poki co faktem niezaprzeczalnym jest, ze siedzisz w Kanadzie, zamiast wracac do wolnej Polski, o ktora rzekomo tak walczyles. Przestan wiec mowic o nas w pierwszej osobie, bo TY w zadnej Unii nie jestes i nie bedziesz - chyba ze zdecydujesz sie jednak wrocic.
            A co do tej gieldy - naucz sie na niej grac, zamiast zwalac na innych wine za swoja nieudolnosc.
            • Gość: mirmat Za trzy dni Polska zginie. Do czego mam wracac???? IP: 64.7.156.* 29.04.04, 06:00
              Fragless: Dobra, dobra, gadac kazdy potrafi. Poki co faktem niezaprzeczalnym
              jest, ze siedzisz w Kanadzie, zamiast wracac do wolnej Polski,
              o ktora rzekomo tak walczyles. Przestan wiec mowic o nas w pierwszej osobie, bo
              TY w zadnej Unii nie jestes i nie bedziesz - chyba ze zdecydujesz sie jednak
              wrocic.
              Mirmat: Ja o Tobie nie mowie w pierwszej osobie. Ja tak mowie o Polakach a Ty
              jestes teraz (za trzy dni) Euro-pejczykiem. Do Wolnej Polski moglem wrocic w
              1990 kiedy MOJ Prezydent Kaczorowski przekazywal insygia suwerennosci wybranemu
              w wolnych wyborach Prezydentowi Walesie. Ale byl wtedy taki tlok w samolatach
              dzieki tym co lecieli do Kraju by przypinac sobie medale i zajmowac pozycje by
              je potem, jak jeden z moich znajomych korumpowac. Teraz prezydent (obrzydzenie
              mnie bierze) Aleksandrejewicz, oszukal narod i tak jak Sejm Niemy sprzedal go
              innym. Nie unikam walki i jak widzisz nie przepuszczam Tobie i innym z obozu
              Brukseli. To ty unikasz walki i chyba nie wierzysz w to co piszesz. Na przyklad
              ignorujesz moja udokumentowana wypowiedz na temat jak stalinowska konstytucja
              unii knebluje Wolnosc Wypowiedzi (patrz jeden post wyzej).
              Ale mylisz patriotyzm z kretynstwem. Tak jak nie chcialem budowac PRL-u tak nie
              mam zamiaru budowac Eurokolchozu. Wole byc Ulissesem niz Don Kichotem. Tu w
              Kanadzie zarobie wiecej i bede wspieral, tak jak za czasow Solidarnosci tych co
              walcza o Wolnosc Polski i Wolnosc Slowa. Bo tego drugiego wkrotce moze nad
              Wisla zabraknac.



              • kimmjiki Re: Za trzy dni Polska zginie. Do czego mam wraca 29.04.04, 21:59
                Gość portalu: mirmat napisał(a):

                > Mirmat: Ja o Tobie nie mowie w pierwszej osobie.

                A o kim niby mowiles "musiMY uciekac"? Jacy "my"?

                > Do Wolnej Polski moglem wrocic w 1990

                Co z tego, skoro nie wrociles.

                > ignorujesz moja udokumentowana wypowiedz na temat jak stalinowska konstytucja
                > unii knebluje Wolnosc Wypowiedzi

                Wszystko co tam nabredziles, jest funta klakow warte. Zapoznaj sie z artykulem II-11 Karty Praw Podstawowych, ignorancie.

                > Tu w Kanadzie zarobie wiecej

                No wlasnie. Po co wracac do polskiego zadupia, jak w cudownej Kanadzie placa kilka razy wiecej - przeciez nie mozna "mylic patriotyzmu z kretynizmem", jak to ladnie ujales.
                • Gość: mirmat kimmjiki nie doczytal, Fragless nie doslyszal IP: 64.7.158.* 30.04.04, 06:01
                  > Mirmat: Ja o Tobie nie mowie w pierwszej osobie.
                  Kimmjiki: A o kim niby mowiles "musiMY uciekac"? Jacy "my"?
                  Mirmat: wyrazilem sie jasno - chodzilo mi o Polakow. Poniewaz nie lubisz
                  cytowac calosci mojej wypowiedzi wiec ja sam ja przytocze: " Ja o Tobie nie
                  mowie w pierwszej osobie. Ja tak mowie o Polakach a Ty jestes teraz (za trzy
                  dni) Euro-pejczykiem"
                  > Do Wolnej Polski moglem wrocic w 1990
                  Kimmjiki: Co z tego, skoro nie wrociles.
                  Mirmat: po co ma pisac wyjasnienia skoro je ignorujesz ignorancie. Raz jeszce
                  cytuje: " Do Wolnej Polski moglem wrocic w 1990 kiedy MOJ Prezydent Kaczorowski
                  przekazywal insygia suwerennosci wybranemu w wolnych wyborach Prezydentowi
                  Walesie. Ale byl wtedy taki tlok w samolatach dzieki tym co lecieli do Kraju by
                  przypinac sobie medale i zajmowac pozycje by je potem, jak jeden z moich
                  znajomych korumpowac". Dla wyjasnienia chodzlo mi o znajomego, ktory w czsach
                  AWS za lapowke sprzedawal kontrakty wojskowe. Co ja mialem szukac w takim
                  towarzystwie? Wiec wyslalem szmal na gielde liczac, ze pomoge stworzyc jakies
                  miejsca pracy a Balcerowicz ten szmal mi zalatwil na przekrety.
                  > ignorujesz moja udokumentowana wypowiedz na temat jak stalinowska konstytucja
                  > unii knebluje Wolnosc Wypowiedzi
                  Kimmjiki: Wszystko co tam nabredziles, jest funta klakow warte. Zapoznaj sie z
                  artykulem II-11 Karty Praw Podstawowych, ignorancie.
                  Mirmat: Widzisz, wszystkie despotyczne konstytucje, ZSRR, PRL-u czy
                  Eurokolchozu zostaly napisane z mysla o ignorantach Twojego pokroju co przy 250
                  stronicowym bublu zasypiaja po stronie 50. Bo w moje angielskiej wersji,
                  artykul II-11 Karty Praw Podstawowych jest na stronie 50. W konstytucji
                  eurokolchozu tak jak w Orwelowskim Zwierzyncu, sa "wolnosci" "rowne"
                  i "rowniejsze". Te "rowniejsze" zostaly wymienione juz na stronie 5 bubla pod
                  znamiennym tytulem: DEFINITION AND OBJECTIVES OF THE UNION.
                  Article 2: The Union's values: "The Union is founded on the values of respect
                  for human dignity, liberty, democracy, equality, the rule of law and respect
                  for human rights. These values are common to the Member States in society of
                  pluralizm, tolerance, justice, equality and non-discrimination". Jest tu
                  mnostwo masla maslanego bo wyglada na to, ze "sprawiedliwosc", "rownosc"
                  czy "pluralizm" nie jest "prawem czlowieka" bo bubel wymienia je osobno!!! Ale
                  nikt chyba nie przypuszcza, ze autorzy tego bubla odznaczyli kiedykolwiek
                  inteligencja. Mnie chodzi o to, ze Eurokolchoz ma wlasne pojecie znaczenia
                  slowa "liberty" bo na poczatku konstytucji w "Article I-4" konstytucji
                  pt "Fundamental freedoms and non-discrimination" mamy dwa punkty odnosnie
                  tych "rowniejszych" wolnosci:
                  1. Wolnosc przenoszenia sie osob, towarow, uslug i kapitalu,i wolnosc
                  urzadzania sie powinna byc zagwarantowana wewnatrz Unii i przez Unie zgodnie z
                  postanowieniami tej konstytucji.
                  2. Jesli chodzi o zastosowanie tej konstytucji, i bez uprzedzen do
                  jakichkolwiek specyficznych prowizji, kazda dyskryminacja na gruncie
                  narodowosciowym powinna byc zabroniona.
                  Czyli nic o WOLNOSCI WYRAZANIA POGLADOW. Podobnie twierdzi Artykol I-8"
                  konstytucji o prawach i obowiazkach "unitow": obywatele Unii maja prawo do
                   podrozowania i przebywania wewnatrz terytorium Krajow czlonkowskich
                   do glosowania i do kandydowania w wyborach do Parlamentu Europejskiego i w
                  municypalnych wyborach kraju zamieszkania z takimi samymi prawami jak
                  obywatele danego panstwa
                   do opieki w krajach trzecich, gdzie ich panstwo nie jest reprezentowane, w
                  konsulatach krajow unii na tych samych zasadach jak obywatele tych krajow.
                  Dalej: "prawa mozna wykorzystywac zgodnie z WARUNKAMI I OGRANICZENIAMI
                  OKRESLONYMI PRZEZ TA KONSTYTUCJE i przez srodki zapewniajace jej efekt". Zadnej
                  gwarancji WOLNOSCI SLOWA a raczej jej "ograniczanie". Jak widzisz "wolnosc
                  slowa" jest podlejsza wolnoscia, ktora przesunieta zostala na margines czyli na
                  strone 50.
                  No i wreszcie w czesci dla euroubekow na stronie 132 do ktorej ignoranci juz
                  nie docieraja, w punkcie (3) Artykolu III-158 wylazi stalinowska hydra: The
                  Union shall endeavor to ensure a high level of security to combat crime, rasizm
                  and xenophobia. CZYLI - UNIA PODEJMIE WYSILEK BY ZABEZPIECZYC WYSOKI POZIOM
                  BEZPIECZENSTWA W CELU PRZECIWSTAWIENIU SIE I WALCE Z PRZESTEPCZOSCIA, RASIZMEM
                  I KSENOFOBIA !!!! Wiec ktos kto glosno odczyta z Bibli zwroty potepiajace
                  homoseksualizm ma z czapki i nie moze liczyc na wyrozumialosc. Eurogestapo go
                  znajdzie. Ta mniej "rowna" wolnosc bedzie bezlitosnie tlamszona.
                  > Tu w Kanadzie zarobie wiecej
                  Kimmjiki: No wlasnie. Po co wracac do polskiego zadupia, jak w cudownej
                  Kanadzie placa kilka razy wiecej - przeciez nie mozna "mylic patriotyzmu z
                  kretynizmem", jak to ladnie ujales.
                  Mirmat: NO WLASNIE! Sam Goebels by sie nie powstydzil takiej manipulacji slow.
                  Wiec przytaczam calosc mojej wypowiedzi: " Ale mylisz patriotyzm z kretynstwem.
                  Tak jak nie chcialem budowac PRL-u tak nie mam zamiaru budowac Eurokolchozu.
                  Wole byc Ulissesem niz Don Kichotem. Tu w Kanadzie zarobie wiecej i bede
                  wspieral, tak jak za czasow Solidarnosci tych co walcza o Wolnosc Polski i
                  Wolnosc Slowa. Bo tego drugiego wkrotce moze nad Wisla zabraknac"





                  • albert.flasz Re: Ale bełkot! 30.04.04, 17:42
                    Do mnie, osobiście przemówiło jedno zdanie:

                    > " Do Wolnej Polski moglem wrocic w 1990 kiedy MOJ Prezydent Kaczorowski
                    >
                    > przekazywal insygia suwerennosci wybranemu w wolnych wyborach Prezydentowi
                    > Walesie."

                    Wyjątkowo, masz tu rację. W tym kraju, który - być może - KIEDYŚ BYŁ Twoim
                    krajem (ale przestał nim być już dawno) co jakiś czas odbywają się wolne i
                    powszechne wybory, w których Polacy wybierają kolejnych posłów, senatorów,
                    radnych, prezydentów itd. Ich decyzje bywają różne, czasem kontrowersyjne,
                    głupie, nieprzemyślane, chwiejne, koniunkturalne - cóż, "errare humanum est"...
                    uważam jednak, że NIKT nie ma prawa ich kwestionować ani pluć ludziom w twarz
                    za popełnione błędy (bo takie oceny zawsze są subiektywne). Ten parlament, rząd
                    i ten prezydent również rządzą z woli wyborców, lepiej więc to uznać, choćby
                    przez szacunek dla ludzi, dla tego kraju, wreszcie - dla siebie samego. Ktoś,
                    kto w taki sposób wyraża się o kilku milionach Polaków - jest dla mnie
                    śmieciem, nie patriotą!
                    • Gość: mirmat Targowiczanin uczy "patriotyzmu". IP: 64.7.146.* 01.05.04, 05:32
                      albert.flasz napisał:
                      Ich decyzje bywają różne, czasem kontrowersyjne, głupie, nieprzemyślane,
                      chwiejne, koniunkturalne - cóż, "errare humanum est"...
                      > uważam jednak, że NIKT nie ma prawa ich kwestionować ani pluć ludziom w twarz
                      > za popełnione błędy (bo takie oceny zawsze są subiektywne).
                      Mirmat: co jeszcze mozna by sie spodziewac od czerwonego nikczemnika?
                      • albert.flasz Re: To było o mnie? 02.05.04, 19:46
                        Gość portalu: mirmat napisał(a):

                        > Mirmat: co jeszcze mozna by sie spodziewac od czerwonego nikczemnika?

                        Co jeszcze masz dobrego? Złodziej (bo każdy czerwony - to złodziej)? Pijak (bo
                        każdy złodziej - to pijak)? Pedał?... Nie żałuj sobie, widzę że wiesz o mnie
                        więcej niż ja sam!
                        PS: Jesteś żałosny, pajacu...
                  • Gość: Fragless Re: kimmjiki nie doczytal, Fragless nie doslyszal IP: *.zamosc.mm.pl 02.05.04, 11:44
                    > Mirmat: wyrazilem sie jasno - chodzilo mi o Polakow.

                    A przed kim Polacy z Kanady maja uciekac?

                    > po co ma pisac wyjasnienia skoro je ignorujesz ignorancie.

                    Jakie wyjasnienia? To bylo jakies marudzenie, a nie zadne wyjasnienia. Badz
                    laskaw odpowiedziec na serio, a nie bredzic o tloku w samolotach.

                    > Mirmat: Widzisz, wszystkie despotyczne konstytucje, ZSRR, PRL-u czy
                    > Eurokolchozu zostaly napisane z mysla o ignorantach Twojego pokroju co przy
                    > 250 stronicowym bublu zasypiaja po stronie 50.

                    Przestan mi udowadniac, zes duren i fanatyk - zapewniam, ze juz dawno nie mam
                    co do tego najmniejszych watpliwosci. Nie bredz juz, tylko przytocz w te pedy
                    artykul II-11 Karty Praw Podstawowych. Bez zadnych elaboratow o kolchozach i
                    bublach, tylko prosty cytat. A dopiero potem prosze o wyjasnienie, jak to sie
                    ma do Twoich wywodow o braku wolnosci slowa w konstytucji. Powtarzam raz
                    jeszcze, bo Tobie nie wystarczy raz powiedziec - przytocz artykul II-11 Karty
                    Praw Podstawowych. Doslownie i w calosci. Jasne?

                    > Sam Goebels by sie nie powstydzil takiej manipulacji slow.

                    Sam Goebels by sie nie powstydzil takich zalosnych tlumaczen - "musze wiecej
                    zarabiac dla dobra ojczyzny" - to samo mowili komunistyczni dygnitarze, tak
                    samo sie tlumaczyl Lapinski jak kupowal limuzyny swoim kumplom...
                    • Gość: mirmat Konstytucja Eurokolchozu = Konstytucja PRL-u IP: 64.7.156.* 03.05.04, 06:11
                      kimmjiki vel Fragless: Przestan mi udowadniac, zes duren i fanatyk - zapewniam,
                      ze juz dawno nie mam co do tego najmniejszych watpliwosci. Nie bredz juz, tylko
                      przytocz w te pedy
                      artykul II-11 Karty Praw Podstawowych. Bez zadnych elaboratow o kolchozach i
                      bublach, tylko prosty cytat. A dopiero potem prosze o wyjasnienie, jak to sie
                      ma do Twoich wywodow o braku wolnosci slowa w konstytucji. Powtarzam raz
                      jeszcze, bo Tobie nie wystarczy raz powiedziec - przytocz artykul II-11 Karty
                      Praw Podstawowych. Doslownie i w calosci. Jasne?
                      Mirmat: Co za energia przebija z Twojej wypowiedzi. Dla Twojej wlasnej
                      przyjemnosci przedstawie Ci doslownie i w calosci artykuly konstytucji
                      Eurokolchozu i jej starszej siostrzyczki konstytucji PRL. Moje tlumaczenie z
                      angielskiego moze nie jest idealne ale nie mam polskiej wersji konstytucyjnego
                      bubla. Az mi sie wiezyc nie chce, ze autorzy ciezko pracujacy w unijnym
                      konwencie nie zaczerpneli inspiracji z tworu Stalina. Kiedy przekonam Cie do
                      podobienstwa miedzy tymi "konstytucjami" mozliwe, ze teraz, juz jako Euro-
                      pejczyk, zamiast tracic czas na dyskusje z takimi jak ja, zapatrzony na
                      przyklady raju robotniczego, do czego zmierza rozwoj "prawa" unijnego zaczniesz
                      wykorzystywac ta swoja energie pokazujac w praktyce jak "prawa mozna
                      wykorzystywac zgodnie z WARUNKAMI I OGRANICZENIAMI OKRESLONYMI PRZEZ TA
                      KONSTYTUCJE i przez srodki zapewniajace jej efekt" (II - Fundamentalne Prawa i
                      Obywatelstwo Unii, artykul 8, punkt 3).
                      Wiec zgodnie z Twoim zyczeniem:
                      Konstytucja Unii, Karta Podstawowych Praw Unii. Artykul II-11
                      Punkt 1. Kazdy ma prawo do wolnosci wypowiedzi. To prawo dotyczy wolnosci
                      posiadania opinii i do otrzymywania oraz przekazywania informacji i ideji bez
                      interwencji wladzy i bez wzgledu na granice.
                      Punkt 2. Wolnosc i pluralizm mediow ma byc respektowany.
                      Konstytucja PRL, Artykul. 71.
                      Punkt 1. Polska Rzeczpospolita Ludowa zapewnia obywatelom wolność słowa, druku,
                      zgromadzeń i wieców, pochodów i manifestacji.
                      Punkt 2. Urzeczywistnieniu tej wolności służy oddanie do użytku ludu
                      pracującego i jego organizacji drukarni, zasobów papieru, gmachów publicznych i
                      sal, środków łączności, radia oraz innych niezbędnych środków materialnych.
                      A TERAZ HACZYK NA WEDKE DLA Ubekow I Euro-Ubekow:
                      Konstytucja Unii, Polityka i Funkcjonowanie Unii. Obszar Wolnosci,
                      Bezpieczenstwa i Sprawiedliwosci. Sekcja 1,
                      Artykul III-158
                      Punkt 3. UNIA podejmie wysilek by zapewnic wysoki poziom bezpieczenstwa w celu
                      przeciwstawieniu sie i walce z przestepczoscia, rasizmem i ksenofobia.
                      Konstytucja PRL,
                      Artykul. 69
                      Punkt 2. Szerzenie nienawiści lub pogardy, wywoływanie waśni albo poniżanie
                      człowieka ze względu na różnice narodowości, rasy czy wyznania, jest zakazane.
                      Artykul 72
                      Punkt 3. Tworzenie zrzeszeń i udział w zrzeszeniach, których cel lub
                      działalność godzą w ustrój polityczny i społeczny albo w porządek prawny
                      Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, jest zakazane
                      Despoci uwielbiaja dzialanie zgodne z "PRAWEM". Dlatego kaza pisac takie dlugie
                      konstytucje jak PRL-u czy Eurokolchozu. Prosta konstytucja w stylu Amerykanskim
                      ich mierzi bo nie ma tam miejsca dla "interpretacji" jakie potrzebuja
                      skorumpowani sedziowie. Poprawka do konstytucji USA mowi jednoznacznie, ze
                      istnieje wolnosc wypowiedzi, koniec. Dlatego na granicy z USA Kanadyjczycy
                      wyposazyli swych celnikow w liste zakazanych publikacji a nie odwrotnie.
                      Dlatego ogladanie FOX News w Ottawie jest przestepstwem a ogladanie CBC w
                      Waszyngtonie nie.
                      W Eurokolchozie EuroUBecy beda mogli legalnie przesladowac dysydentow tak jak
                      sie to robi dzis we Francji wobec intelektualistow Michela Houellebecqa, Oriany
                      Fallaci czy aktorki Brigitte Bardott. Bo w Unii jak w Orwellowskim "Zwierzyncu"
                      wszystkie wolnosci nie sa rowne. Wolnosc Wypowiedzi jest typu podlejszego i nie
                      jest wymieniona na poczatku konstytucji w Czesci I, "Tytul" II zatytulowanej -
                      Fundamentalne Prawa i Obywatelstwo Unii, (artykul 7 i 8). Wolnosc Wypowiedzi
                      zostala przesunieta do Czesci II, by byc kompletnie stlamszona w Czesci III.
                      Nawet Konstytucja PRL nie odwazyla sie zroznicowac PRAW jako lepsze czy gorsze.
                      No ale konstytucja PRL-u jednak nie miala 250 stron!!!
                      Chcesz wyjasnien "bez zadnych elaboratow o kolchozach i bublach, tylko prosty
                      cytat. A dopiero potem … wyjasnienie". Jak widzisz autorzy konstytucyjnego
                      bubla przewidzieli takie pragnienia. Jak to mowia Rosyjanie tej "'konstytucji'
                      bez pal litra nie rozbierosz". Ale w tym 250 stronicowym szalenstwie jest
                      metoda. To nie bylo napisane dla Ciebie czy dla mnie. Ciebie zdolali uspic na
                      Czesci II a mnie zdenerwowac w Czesci III. Calosc byla napisana dla nowej
                      generacji zamordystow. Mam jednak cicha nadzieje, ze Ciebie wsrod nich nie
                      znajde. Dlatego uspokoj sie ze swoimi "durniami i fanatykami" i wypowiadaj sie
                      mozliwie dlugo ale merytorycznie.
                      • kimmjiki Re: Konstytucja Eurokolchozu = Konstytucja PRL-u 03.05.04, 10:56
                        Gość portalu: mirmat napisał(a):

                        > Konstytucja Unii, Karta Podstawowych Praw Unii. Artykul II-11
                        > Punkt 1. Kazdy ma prawo do wolnosci wypowiedzi. To prawo dotyczy wolnosci
                        > posiadania opinii i do otrzymywania oraz przekazywania informacji i ideji bez
                        > interwencji wladzy i bez wzgledu na granice.
                        > Punkt 2. Wolnosc i pluralizm mediow ma byc respektowany.

                        I o to chodzilo. Przetlumaczyles prawidlowo i widac wyraznie, ze Twoje zarzuty
                        sa kompletna bzdura. Dziekuje.
                        • Gość: mirmat Re: Konstytucja Eurokolchozu = Konstytucja PRL-u IP: 64.7.146.* 03.05.04, 19:26
                          kimmjiki napisał:
                          > > Konstytucja Unii, Karta Podstawowych Praw Unii. Artykul II-11
                          > > Punkt 1. Kazdy ma prawo do wolnosci wypowiedzi. To prawo dotyczy wolnosci
                          > > posiadania opinii i do otrzymywania oraz przekazywania informacji i ideji
                          > > bez interwencji wladzy i bez wzgledu na granice.
                          > > Punkt 2. Wolnosc i pluralizm mediow ma byc respektowany.
                          >
                          > I o to chodzilo. Przetlumaczyles prawidlowo i widac wyraznie, ze Twoje
                          zarzuty sa kompletna bzdura. Dziekuje.
                          Mirmat: Dziekuje za co? Czy Twoja pamiec ma miejsce tylko na dwa zdania?
                          Ktore zarzuty? Posluze sie wiec Twoimi slowami: "bez zadnych insynuacji
                          o "kompletnych bzdurach", tylko prosty cytat (artykulu III-158 Punkt 3). A
                          dopiero potem prosze o wyjasnienie, jak to sie ma do Twoich wywodow o ISTNIENIU
                          wolnosci slowa w konstytucji. Powtarzam raz jeszcze, bo Tobie nie wystarczy raz
                          powiedziec - przytocz artykul III-158, punkt 3, Polityka i Funkcjonowanie Unii.
                          Obszar Wolnosci, Bezpieczenstwa i Sprawiedliwosci. Sekcja 1. Doslownie i w
                          calosci. Jasne?
                            • Gość: mirmat kimmjiki boi sie merytorycznej dyskusji! IP: 64.7.146.* 03.05.04, 20:08
                              kimmjiki napisał:
                              > Gość portalu: mirmat napisał(a):
                              > > > Dziekuje za co?
                              >
                              > Za to, ze choc raz zrobiles to, o co Cie poprosilem. Co prawda standardowo
                              > dodales do tego stek bredni, ale juz sie przyzwyczailem, ze Ty nawet na
                              pytanie o godzine odpowiedzialbys w minimum kilkunastu linijkach.
                              Mirmat: A jednak mialem racje sadzac, ze lewacki konwent napisal stalinowska
                              konstytucje dla Ciebie. Analiza porownawcza miedzy Ustawami Zasadniczymi
                              Ameryki, PRL-u, Eurokolchozu czy Kanady wymaga glebszego wysilku umyslowego a
                              kazdy intelektualny wysilek Cie przeraza. Jestes prawdziwym Euro-pejczykiem.
                                • Gość: mirmat Zabraklo argumentow czy inteligencji ????? IP: 64.7.146.* 04.05.04, 16:28
                                  Jasno wynika z ponizszej wypowiedzi, ze tego drugiego bo cala moja ostatnia
                                  wypowiedz byla przeciez poswiecona artykulowi II - 11, gdyby chodzilo wiec o
                                  argumenty to powinienes zamiast niebieskiej z gwiazdkami wywiesic biala flage.
                                  kimmjiki napisał:
                                  > Jak merytorycznie przeanalizujesz artykul, ktory na moja prosbe zacytowales,
                                  > bedziemy mogli podyskutowac. Jak dotad tego nie zrobiles.

                                  Wiec dobrze dla dobra Twojej, i Tobie podobnych, edukacji zaaplikuje
                                  metodyke "lopatologii", ktora skutecznie zastosowalem kiedys na Uniwerku
                                  Ottawskim, kiedy musialem wytlumaczyc bogatym arabskim studentom z
                                  wyksztalceniem beduinow, roznice miedzy bledem wzglednym a bezwzglednym.

                                  Widzisz, kazda konstytucja despotycznego systemu "gwarantuje" wolnosc
                                  wypowiedzi. Ale kazdy logicznie myslacy wie, ze o tym czy jest to powaznie
                                  traktowane Prawo Czlowieka czy totalitarny przekret nie warty funta klakow,
                                  zalezy od tego czy wolnosc wypowiedania opinii jest prawem nadrzednym czy
                                  podlejszym podlegajacym "ograniczeniom" zaleznym od widzimisie wyznaczonego
                                  arbitralnie sedziego. Jedynie konstytucja Stanow Zjednoczonych traktuje Wolnosc
                                  Wypowiedzi z szacunkiem na jakie to prawo zasluguje. Konstytucja III RP nie
                                  jest idealem ale daje sie z nia zyc.
                                  A ile jest wart Artylul II-11 konstytucji Eurokolchozu pokazalem w szerokim
                                  udokumentowanym wyjasnieniu, ktore to wyjasnienie Cie zatkalo.
                                  Metoda "lopatologiczna" moge dodac, ze tak jak , Artykul. 71, Konstytucji PRL.
                                  "Punkt 1. Polska Rzeczpospolita Ludowa zapewnia obywatelom wolność słowa,
                                  druku, zgromadzeń i wieców, pochodów i manifestacji.
                                  Punkt 2. Urzeczywistnieniu tej wolności służy oddanie do użytku ludu
                                  pracującego i jego organizacji drukarni, zasobów papieru, gmachów publicznych i
                                  sal, środków łączności, radia oraz innych niezbędnych środków materialnych."
                                  tak jest to prawo kompletnie stlamszone przez napisany dla UBekow Artykul. 69
                                  "Punkt 2. Szerzenie nienawiści lub pogardy, wywoływanie waśni albo poniżanie
                                  człowieka ze względu na różnice narodowości, rasy czy wyznania, jest zakazane."
                                  i Artykul 72
                                  "Punkt 3. Tworzenie zrzeszeń i udział w zrzeszeniach, których cel lub
                                  działalność godzą w ustrój polityczny i społeczny albo w porządek prawny
                                  Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, jest zakazane."
                                  Identycznie tez Atrukul II-11 konstytucji Unii bredzacy cos o wolnosci
                                  wypowiedzi jest zniwelowany przez Artykul III-158
                                  Punkt 3. UNIA podejmie wysilek by zapewnic wysoki poziom bezpieczenstwa w celu
                                  przeciwstawieniu sie i walce z przestepczoscia, rasizmem i ksenofobia.

                                  To nie sa jakies abstrakcyjne rozwazania ale realia jakim poddawani sa obecnie
                                  Francuzi i w mniejszym stopniu Kanadyjczycy (tu sasiedztwo Ameryki lagodzi
                                  wybryki sadowych terorystow). Nie wiem jak jasniej ta oczywistosc wyjasniac bo
                                  probowal to zrobic w doskonalym eseju znany wiezien Gulagu, Wlodzimierz
                                  Bukowski. Zwrocilem juz poprzednio uwage, ze Artylul II-11 nie jest wlaczony
                                  do "praw" i "wolnosci" zawartych w poczatkowych deklaracjach konstytucji
                                  konwentu ale zostal relegowany na pozniejsze strony 250 stronicowego bubla. Jak
                                  widzialem to w Kanadzie, kazdy despotycznie ustosukowany sedzia nie bedzie mial
                                  zadnych trudnosci, by wsadzic delikwenta oskarzonego o "ksenofobie" do paki,
                                  nie ogladajac sie na Artykol II-11. Bo ten atrykul nie jest wart funta klakow.
                                  • kimmjiki Re: Zabraklo argumentow czy inteligencji ????? 04.05.04, 21:09
                                    Gość portalu: mirmat napisał(a):

                                    > Widzisz, kazda konstytucja despotycznego systemu "gwarantuje" wolnosc
                                    > wypowiedzi. Ale kazdy logicznie myslacy wie, ze o tym czy jest to powaznie
                                    > traktowane Prawo Czlowieka czy totalitarny przekret nie warty funta klakow,
                                    > zalezy od tego czy wolnosc wypowiedania opinii jest prawem nadrzednym czy
                                    > podlejszym podlegajacym "ograniczeniom" zaleznym od widzimisie wyznaczonego
                                    > arbitralnie sedziego.

                                    Nie ma na swiecie kraju, w ktorym wolnosc slowa bylaby absolutnie nadrzedna i nieograniczona. Wszedzie istnieje jakas granica tego, co dopuszczalne. Roznica miedzy demokracja i dyktatura jest taka, ze w dyktaturach karalne jest "gloszenie tresci antypanstwowych"(czyt. krytyka wladzy), albo po prostu prawo jest przez dyktatora olewane. W konstytucji UE sprawa jest zalatwiona jasno i bez cienia watpliwosci - artykul II-11 mowi wszystko. Co do Twoich zalosnych wywodow o ksenofobii - patrz dwa pierwsze zdania.
                                    • Gość: mirmat kimmjiki niewiele swiata widzial IP: 64.7.146.* 06.05.04, 03:47
                                      kimmjiki napisał: > Nie ma na swiecie kraju, w ktorym wolnosc slowa bylaby
                                      absolutnie nadrzedna i nieograniczona. Wszedzie istnieje jakas granica tego, co
                                      dopuszczalne. Roznica miedzy demokracja i dyktatura jest taka, ze w dyktaturach
                                      karalne jest "gloszenie tresci antypanstwowych"(czyt. krytyka wladzy), albo po
                                      prostu prawo jest przez dyktatora olewane. W konstytucji UE sprawa jest
                                      zalatwiona jasno i bez cienia watpliwosci - artykul II-11 mowi wszystko. Co do
                                      Twoich zalosnych wywodow o ksenofobii - patrz dwa pierwsze zdania.

                                      Mirmat: Stara piosenka lewactwa jaka piano w latach 80-tych zawsze miala
                                      podobny refern, ze tak na prawde nie ma roznicy miedzy Ameryka i Sowietami. No
                                      a kiedy czewrwoni musieli wybierac to wybierali sowietow. Dzis kimmjiki
                                      twierdzi, ze tak na prawde Wolnosc Wypowiedzi jest tak samo ograniczana w
                                      Ameryce jak i w Eurokolchozie.

                                      Zyje w Kanadzie, ktora od pewnego czasu zapatrzona jest w gwiazdki na fladze
                                      Eurokolchozu. Ale biedny ten krajma problem, bo zyje za miedza z
                                      supermocarstwem, ktory jest calkowitym przeciwienstwem tego co komisarze w
                                      Brukseli i kimmjiki pragnie. Najbardziej denerwuje lewactwo w Ottawie
                                      PRAWDZIWA, ABSOLUTNA I NADRZEDNA Wolnosc Wypowiedzi gwarantowana w Stanach
                                      Zjednoczonych bez "ale", "pod warunkiem", "ze wzgledu". No coz ponad 200 lat
                                      temu dokonala sie "genetyczna" selekcja,ktora zaowocowala interesujacym
                                      wynikiem: kiedy zapyta sie Amerykanina z czego sie najbardziej cieszy to
                                      odpowie, ze z tego, ze jest WOLNY. Knadyjczyk odpowie na podobne pytanie, ze
                                      nie jest Amerykaninem. W wyniku takiego podejscia to kanadyjscy a nie
                                      amerykanscy celnicy maja liste zakazanych publikacji. To w Kanadzie prawicowa
                                      telewizja FOX News jest zakazana a w Ameryce lewacka rzadowa szczekaczka CBC
                                      kazdy moze sobie ogladac.
                                      Ja wiem,ze internetowe forum przyjmie kazda kretynska opinie kimmjiki i chawala
                                      internetowi za to. Jeszcze w Polsce nie ma jak we Francji, Eurokonstytucji wiec
                                      kazdy z uczestnikow moze zanalizowac, kto ma racje. Czyrak moze zakazac dostepu
                                      do pewnych stron internetowych swoim zabojadom ale jeszcze nie Polakom wiec
                                      pogadajmy dopuki mamy czas:
                                      Kimmjiki, odpowiedz mi jezeli potrafisz, czy sa mozliwe procesy w Ameryce takie
                                      jak przeciw intelektualistom Michelowi Houellebecq, Orianie Fallaci czy aktorce
                                      Brigitte Bardott? Czy slyszales, by kogos w USA przesladowano sadownie
                                      za "ksenofobie" czy "rasizm"?


                                      • kimmjiki Re: kimmjiki niewiele swiata widzial 06.05.04, 21:41
                                        Gość portalu: mirmat napisał(a):

                                        > Kimmjiki, odpowiedz mi jezeli potrafisz, czy sa mozliwe procesy w Ameryce
                                        > takie jak przeciw intelektualistom Michelowi Houellebecq, Orianie Fallaci czy
                                        > aktorce Brigitte Bardott?

                                        Jak najbardziej. Larry Flynt - mowi Ci cos to nazwisko?
                                        • Gość: mirmat Dziekuje zacudowny przyklad konstytucjiUSA w akcji IP: 64.7.146.* 07.05.04, 16:57
                                          > Kimmjiki, odpowiedz mi jezeli potrafisz, czy sa mozliwe procesy w Ameryce
                                          > takie jak przeciw intelektualistom Michelowi Houellebecq, Orianie Fallaci czy
                                          > aktorce Brigitte Bardott?

                                          Kimmjiki: Jak najbardziej. Larry Flynt - mowi Ci cos to nazwisko?
                                          Mirmat: Jak najbardziej!!! Sam nie znalazlbym lepszego przykladu wyzszosci
                                          Konstytucji Stanow Zjednoczonych nad depotycznymi prawami krajow Unii nie
                                          mowiac o parodii "praw czlowieka" jaka stanowi stalinowska konstytucja
                                          konwentu. Porownanie sprawy Hustler Magazine, Inc. (Larry Flynt) et al. v.
                                          Jerry Falwell (485 U.S. 46) do procesow we Francji wymierzonych przeciw
                                          intelektualistom Michelowi Houellebecq, Orianie Fallaci czy aktorce
                                          Brigitte Bardott, uwidacznia ogrom roznicy w respektowaniu prawa czlowieka do
                                          swobody wypowiedzi po obu stronach Atlantyku.
                                          Osobista uwaga i wyjasnienie dla niezorientowanych. Jako aktywny prawicowiec
                                          mialem okazje poznac Jerry Falwella i choc jego religijne przekonania sa mi
                                          obojetne to jego szczere poparcie dla sprawy o ktora walczylem bylo niezwykle
                                          inspirujace. Dlatego z punktu etycznego ochydne rysunki jakie zamiescil Flynt w
                                          Hustlerze ilustrujace graficznie pastora odbywajacego stosunek seksualny ze
                                          swoja matka mogly tylko wzbudzic pogarde u kazdego normalnego czlowieka. A
                                          jednak zwyciestwo Flynta w sadzie uwazam, ZA SWOJE ZWYCIESTWO!!! Bo sa rzeczy
                                          wazniejsze od osobistych sympatii. Takie wydarzenia (I wiele innych)jak decyzja
                                          o uniewinnieniu pornografa sa fundamentem na ktorym opieram moje sympatie do
                                          naszego amerykanskiego sojusznika.
                                          Nic nie moze odroznic systemu prawnego Ameryki od tego we Francji (ktory jest
                                          podstawa konstytucji Eurokolchozu), niz porownianie sprawy Flynta do spraw
                                          wytoczonych Michelowi Houellebecq, Orianie Fallaci czy Brigitte Bardott.
                                          PO PIERWSZE: Sprawa Larry Flynt v. Jerry Falwell jest sprawa CYWILNA!!! W
                                          kazdym kraju, ktos kto sie czuje osobiscie dotkniety moze dochodzic swych praw.
                                          ALE TO NIE JEST TAK JAK OBECNIE WE FRANCJI CZY W PRZYSLOSCI PO WEJSCIU
                                          KONSTYTUCJI W UNII , GDZIE NA OFIARY POLITYCZNEJ POPRAWNOSCI UDERZY CALA SILA
                                          WLADZY Z JEJ NIEOGRANICZONYMI ZASOBAMI FINANSOWYMI I LOGISTYCZNYMI.
                                          PO DRUGIE: Sprawa Larry Flynt v. Jerry Falwell NIE DOTYCZY OPINII. Larry Flynt
                                          przyznal bez jakichkolwiek zastrzezen, ze wiedzial, ze rysunki w Hustlerze nie
                                          representuja PRAWDY. Nie ukrywal, ze byl to osobisty atak na znienawidzona
                                          przez niego osobe. I sprawe WYGRAL!!!!! Michel Houellebecq, Oriana Fallaci czy
                                          Brigitte Bardott nie atakowali nikogo imiennie. Oni wyrazali OPINIE o
                                          bestialskiej religii jaka jest islam. Niczym sie to nie rozni od krytyki na
                                          przyklad nazizmu. Podobne w tonie, krytyki chrzescijanstwa sa na porzadku
                                          dziennym we Francji i nikomu nie przychodzi do glowy by stosowac rzadowy terror
                                          sadowy wobec takich delikwentow - wrecz przeciwnie.
                                          Tak zsumowano wyrok na en.wikipedia.org/wiki/Hustler_Magazine_v._Falwell
                                          "Issues
                                          Can a public figure recover damages for libel and intentional infliction of
                                          emotional distress based on a satire, even a vicious satire?
                                          Answer
                                          No. The Court found that under the First Amendment, an obvious satire or parody
                                          of a public figure remains protected speech, even if it causes emotional
                                          distress to that person.
                                          Details
                                          A jury in the U.S. District Court for the Western District of Virginia found
                                          the parody did not amount to libel. This is because the courts have set a very
                                          high standard for libel when it comes to "public figures," such as politicians
                                          and celebrities. These people cannot recover damages for libel unless
                                          a "reasonable person" would have thought that there was a factual assertion
                                          that the depicted behavior actually happened. The jury was not convinced,
                                          therefore, that a typical person reading the satire would have thought that
                                          Jerry Falwell really did have sex with his mother in an outhouse.
                                          Nonetheless, the jury returned $200,000 in damages for Falwell on the basis
                                          that Flynt had intentionally inflicted "emotional distress" on Falwell. Flynt
                                          decided to appeal.
                                          Flynt's lawyer argued that it was just too easy to prove that a satirist
                                          intended to emotionally distress his target. If the Supreme Court accepted that
                                          standard, then it would make it very easy for public figures to win damages
                                          from satirists. This would have a "chilling effect" on satire, as cartoonists
                                          and comedians would have to worry that they didn't hurt anyone's feelings too
                                          badly.
                                          The Supreme Court agreed with this analysis, and held that a public figure
                                          couldn't recover damages for "intentional infliction of emotional distress"
                                          unless the satirical assertion was not only false, but the satirist acted
                                          with "actual malice." The Supreme Court overturned the decision of the lower
                                          court.
                                          If you're confused about what the difference is between the old and new
                                          standards here, you're not alone. But essentially the Court said that even if
                                          the satire was outrageous and even if the satirist intended to inflict
                                          emotional distress, public figures simply had to sit there and take it. Most
                                          public figures chose to go on television or act in movies or whatever, so they
                                          shouldn't complain. "Actual malice," in this case, would probably not exist
                                          unless (for example) Larry Flynt wrote a column in Hustler telling his readers
                                          that he had actually seen Falwell having sex with his mother.
                                          Even die-hard conservatives such as Rehnquist agreed with this principle, since
                                          they stated that satire (even outrageous satire) has a long and important
                                          history in America and that the Founding Fathers had specifically intended for
                                          the First Amendment to protect these types of parodies."
                                          Co najwazniejsze, wyrok w tej sprawie zapadl JEDNOGLOSNIE i za Flyntem staneli
                                          najbardziej konserwatywni sedziowie w USA.
                                          Wiecej takich przykladow kimmjiki a moze dostrzezesz swiatlo dnia!!!!






                                          • kimmjiki Re: Dziekuje zacudowny przyklad konstytucjiUSA w 09.05.04, 10:37
                                            Gość portalu: mirmat napisał(a):

                                            > Nic nie moze odroznic systemu prawnego Ameryki od tego we Francji (ktory jest
                                            > podstawa konstytucji Eurokolchozu), niz porownianie sprawy Flynta do spraw
                                            > wytoczonych Michelowi Houellebecq, Orianie Fallaci czy Brigitte Bardott.

                                            Mowisz, ale roznic nie podajesz. Czy wymienione przez Ciebie osoby zostaly skazane? Bo jesli nie, to gdzie te roznice? Nawiasem mowiac - owszem, Flynt zostal uniewinniony, ale dopiero przez Sad Najwyzszy.
                                            • Gość: mirmat Re: Dziekuje zacudowny przyklad konstytucjiUSA w IP: 64.7.146.* 09.05.04, 16:14
                                              > Nic nie moze odroznic systemu prawnego Ameryki od tego we Francji (ktory jest
                                              > podstawa konstytucji Eurokolchozu), niz porownianie sprawy Flynta do spraw
                                              > wytoczonych Michelowi Houellebecq, Orianie Fallaci czy Brigitte Bardott.

                                              Kimmjiki: Mowisz, ale roznic nie podajesz. Czy wymienione przez Ciebie osoby
                                              zostaly skazane? Bo jesli nie, to gdzie te roznice? Nawiasem
                                              mowiac - owszem, Flynt zostal uniewinniony, ale dopiero przez Sad Najwyzszy.

                                              Mirmat: Nie wiem czy sobie zartujesz czy rzeczywiscie niedowidzisz bo wyraznie
                                              podalem dwie roznice. Jezeli sie z moim pogladem nie zgadzasz to argumentuj
                                              albo wywies biala flage. Cytuje z poprzedniego postu:
                                              "PO PIERWSZE: Sprawa Larry Flynt v. Jerry Falwell jest sprawa CYWILNA!!! W
                                              kazdym kraju, ktos kto sie czuje osobiscie dotkniety moze dochodzic swych praw.
                                              ALE TO NIE JEST TAK JAK OBECNIE WE FRANCJI CZY W PRZYSLOSCI PO WEJSCIU
                                              KONSTYTUCJI W UNII , GDZIE NA OFIARY POLITYCZNEJ POPRAWNOSCI UDERZY CALA SILA
                                              WLADZY Z JEJ NIEOGRANICZONYMI ZASOBAMI FINANSOWYMI I LOGISTYCZNYMI.
                                              PO DRUGIE: Sprawa Larry Flynt v. Jerry Falwell NIE DOTYCZY OPINII. Larry Flynt
                                              przyznal bez jakichkolwiek zastrzezen, ze wiedzial, ze rysunki w Hustlerze nie
                                              representuja PRAWDY. Nie ukrywal, ze byl to osobisty atak na znienawidzona
                                              przez niego osobe. I sprawe WYGRAL!!!!! Michel Houellebecq, Oriana Fallaci czy
                                              Brigitte Bardott nie atakowali nikogo imiennie. Oni wyrazali OPINIE o
                                              bestialskiej religii jaka jest islam. Niczym sie to nie rozni od krytyki na
                                              przyklad nazizmu. Podobne w tonie, krytyki chrzescijanstwa sa na porzadku
                                              dziennym we Francji i nikomu nie przychodzi do glowy by stosowac rzadowy terror
                                              sadowy wobec takich delikwentow - wrecz przeciwnie."
                                              ZEBY BYLO JESZCZE JASNIEJ ZILUSTRUJE CALE ZAGADNIENIE RZECZYWISTYM CHOC SMUTNYM
                                              PRZYKLADEM (PISZE DUZYMI LITERAMI BYS MOJE ARGUMENTY DOSTRZEGL): W TORONTO DO
                                              CHINSKIEGO SKLEPIKAZA WESZLY DWIE LESBIJKI I PO ZAUWAZENIU PLAYBOYA NA POLCE
                                              ZARZADALY OD SPRZEDAWCY USUNIECIA TEJ "UWLACZAJACEJ GODNOSCI KOBIET"
                                              PUBLIKACJI. CHINCZYK ZAPROTESTOWAL TWIERDZAC, ZE SPRZEDAJE PLAYBOYA LEGALNIE.
                                              LESBIJKI NIE WYTOCZYLY CHINCZYKOWI SPRAWY CYWILNEJ, O NIE. ONE ZWROCILY SIE DO
                                              HUMAN RIGHTS GESTAPO A TA INSTYTUCJA Z CALA SILA JAKA DAJA PIENIADZE PODATNIKA
                                              UDERZYLA W BIEDAKA. PO DWOCH LATACH WALKI I $250 000 WYDANYCH NA ADWOKATA
                                              CHINCZYK WYGRAL (!?!?). HUMAN RIGHTS GESTAPO (HRG) NIE ZWROCILO MU ANI GROSZA.
                                              OSOBISCIE WOLALBY SPEDZIC ROK W PACE NIZ STRACIC $250 000. CHRZESCIJANSKI
                                              WYDAWCA, KTORY ZOSTAL ZAATAKOWANY PRZEZ HRG ZA ODMOWE PEDALOM PUBLIKACJI
                                              PORNOGRAFICZNEJ BROSZURY NIE MIAL TAKIEGO SZCZESCIA (?). ZOSTAL SKAZANY NA KARE
                                              GRZYWNY.
                                              Przeciw Larry Flyntowi NIE stanela jak we Francji, cala machina panstwowa
                                              uzbrojona w drakonskie przepisy o "walce z ksenofobia" Stanal przeciw niemu
                                              drugi Amerykanin Jerry Falwell oslabiony w swej argumentacji od poczatku
                                              konstytucyjnym prawem do wolnosci wypowiedzi. Jego argumentacji nie zasilaly
                                              niegraniczone fundusze sciagniete z kieszeni podatnikow. Sprawe przegral i
                                              wszystko sie skonczylo. Francuski teror sadowy przeciw intelektualistom sie nie
                                              skonczyl. Tym bardziej, ze jako "oskarzyciele posilkowi" wystapily grupy
                                              islamskiego teroru grozace ofiarom i ich rodzinom utrata zycia.
                                              • kimmjiki Re: Dziekuje zacudowny przyklad konstytucjiUSA w 11.05.04, 19:51
                                                Gość portalu: mirmat napisał(a):

                                                > Nie wiem czy sobie zartujesz czy rzeczywiscie niedowidzisz bo
                                                > wyraznie podalem dwie roznice.

                                                Niezupelnie - w pierwszym przypadku napisales tylko o procesie Flynta, natomiast druga roznica nie ma tu nic do rzeczy - mowimy o fakcie wytoczenia procesu, a temat feralnej wypowiedzi nas w tym kontekscie nie obchodzi.

                                                > ZEBY BYLO JESZCZE JASNIEJ ZILUSTRUJE CALE ZAGADNIENIE RZECZYWISTYM CHOC
                                                > SMUTNYM PRZYKLADEM (PISZE DUZYMI LITERAMI BYS MOJE ARGUMENTY DOSTRZEGL): W
                                                > TORONTO

                                                O ile mi wiadomo, Toronto nie lezy w Unii, a juz na pewno nie obowiazuje tam unijna konstytucja, wiec to cokolwiek dziwny przyklad.
                                                • Gość: mirmat Kimmjiki udaje uniki ale lezy na macie IP: 64.7.158.* 12.05.04, 16:59
                                                  Twoja uboga w argumentacje wypowiedz swiadczy o fakcie, ze rejterada jest
                                                  jedynym forma polemiki jaka zostala eurofanom. Zostalo Ci tylko
                                                  powiedziec: "Niezupelnie - w pierwszym przypadku napisales tylko o procesie
                                                  Flynta, natomiast druga roznica nie ma tu nic do rzeczy - mowimy o fakcie
                                                  wytoczenia procesu, a temat feralnej wypowiedzi nas w tym kontekscie nie
                                                  obchodzi."
                                                  A kto dal przyklad Flynta? Podziekowalem Ci za niego bo tylko zilustrowal jak
                                                  beznadziejny byl ten przyklad dla usprawiedliwienia eurodepotyzmu. Czyzbys nie
                                                  odroznial kodeksu CYWILNEGO i KARNEGO? To, ze jeden obywatel moze wytoczyc
                                                  nawet frywolny proces drugiemu nie ma nic wspolnego z terorem sadowym jaki
                                                  odbywa sie dzis we Francji a jutro w calym Eurokolchozie, gdzie przeciw
                                                  obywatelom kieruje sie cala potege wladzy. A to czy mamy do czynienia z
                                                  swiadomym pomowieniem osobistym a opinia na temat czyjejs ideologii /religii ma
                                                  tu wszystko do rzeczy chyba, ze nie chce sie znow zaakceptowac realiow.

                                                  Przyklad Kanady jest jak najbardziej adekwatny, gdyz ilustruje konsekwencje
                                                  wprowadzenia stalinowskiej konstytucji konwentu (ona jeszcze na szczescie nie
                                                  jest w Unii legalnym zrodlem teroru z wyjatkiem Francji). Gdybys logicznie
                                                  myslal to bys zrozumial, ze jezeli znacznie mniej drakonskie (i nie oparte na
                                                  konstytucji ale na ustawach) przepisy prawne prowadza do rozboju jaki istnieje
                                                  w Kanadzie to konstytucyjne prawo lamania wolnosci wypowiedzi rozpocznie iscie
                                                  europejskie polowanie na czarownice.




                                                  • kimmjiki Re: Kimmjiki udaje uniki ale lezy na macie 12.05.04, 18:28
                                                    Mirmacie, zlituj sie i zacznij dyskutowac, zamiast w kolko powtarzac jak dziecko te sama wyliczanke. Gdyby z Twoich wypowiedzi odsiac epitety, nie zostaje prawie nic. Z tego, co powiedziales w tym watku, uzbieraloby sie minimum kilkadziesiat kb tekstu a czysta tresc mozna zawrzec w dwoch linijkach: "Artykul o ksenofobii zagraza wolnosci slowa, artykul gwarantujacy te wolnosc jest za daleko, a we Francji wytoczono paru osobom procesy o wypowiedzi". Tyle na razie powiedziales. Zamiast marnowac 99.9% czasu na zianie jadem, postaraj sie pisac nieco konkretniej. Na poczatek moze powiedz, kto te procesy we Francji wytaczal, jak wyglada ich dotychczasowy przebieg i jakie sa przewidywania odnosnie wyniku. Wtedy dopiero bedzie mozna ocenic, jak to faktycznie jest z ta wolnoscia slowa nad Sekwana. Nastepnie wytlumacz, co to ma wspolnego z unijna konstytucja, bo jesli sie nie myle, nie obowiazuje ona we Francji. Przy okazji wez cos na uspokojenie i sprobuj pisac mniej emocjonalnie. Przyjrzyj sie swojej wypowiedzi i wykasuj z niej wszystkie zdania zawierajace okreslenia typu "eurokolchoz", "stalinowska" itp. Tresci od tego nie ubedzie, a od razu zacznie to lepiej wygladac.
                                                  • Gość: mirmat Re: Kimmjiki udaje uniki ale lezy na macie IP: 64.7.156.* 13.05.04, 17:48
                                                    Kimmijiki: Mirmacie, zlituj sie i zacznij dyskutowac, zamiast w kolko powtarzac
                                                    jak dziecko te sama wyliczanke. Gdyby z Twoich wypowiedzi odsiac epitety, nie
                                                    zostaje prawie nic. Z tego, co powiedziales w tym watku, uzbieraloby sie
                                                    minimum kilkadziesiat kb tekstu a czysta tresc mozna zawrzec w dwoch
                                                    linijkach: "Artykul o ksenofobii zagraza wolnosci slowa, artykul gwarantujacy
                                                    te wolnosc jest za daleko, a we Francji wytoczono paru osobom procesy o
                                                    wypowiedzi". Tyle na razie powiedziales. Zamiast marnowac 99.9% czasu na
                                                    zianie jadem, postaraj sie pisac nieco konkretniej.
                                                    Mirmat: Wiec kiedy ustosunkujesz sie do tego co w Twoim mniemaniu stanowi 0.1%
                                                    a wedlug mnie okolo 90%??? Eurosceptycy nie maja monopolu na rzucanie epitetami
                                                    ale jak widac mamy monopol na merytoryczne uzasadnienie tych epitetow.
                                                    Kimmijiki: Na poczatek moze powiedz, kto te procesy we Francji wytaczal, jak
                                                    wyglada ich dotychczasowy przebieg i jakie sa przewidywania odnosnie wyniku.
                                                    Wtedy dopiero bedzie mozna ocenic, jak to faktycznie jest z ta wolnoscia slowa
                                                    nad Sekwana. Nastepnie wytlumacz, co to ma wspolnego z unijna konstytucja, bo
                                                    jesli sie nie myle, nie obowiazuje ona we Francji. Przy okazji wez cos na
                                                    uspokojenie i sprobuj pisac mniej emocjonalnie.
                                                    Mirmat: Widzisz, problem w tym, ze logiczna analiza do Ciebie nie dociera.
                                                    OCZYWISCIE, ze konstytucja konwentu nie obowiazuje we Francji bo na szczescie
                                                    nie obowiazuje jeszcze nigdzie. I tacy jak ja robia wszystko by ona nigdy nie
                                                    obowiazywala przynajmniej w Polsce. Ale mentalnosc tworcow przepisow
                                                    konstytucyjnych ZYJE I ROZKWITA. Konstytucje nie sa abstrakcyjnymi dokumentami
                                                    ale na dobre i zle, narzedziami politycznymi. Przepisy identyczne do tych
                                                    zawarte w Artykule III-158 Punkt 3 istnieja w Kanadzie (w formie ustaw) i na
                                                    ich przykladach jakie podalem widac jasno co znich wynika. A Ty oburzasz sie,
                                                    ze wykazuje kanadyjskie konsekwencje wprowadzania pewnych sformulowan o "walce
                                                    z ksenofobia". Kiedy konstytucja wejdzie w zycie nasza dyskusja bedzie
                                                    zbyteczna bo moze jej nawet nie bedzie mozna przeprowadzic.
                                                    Akcja sadowa przeciw pisarzowi Michelowi Houellebecq byla sponsorowana przez
                                                    zarzad miasta Lyon i byla to SPRAWA KARNA. Michel Houellebecq, uniknal 18
                                                    miesiecy wiezienia i $110 tysiecy grzywny za krytyczne uwagi o islamie ale
                                                    sprawa nie jest jeszcze zakonczona, gdyz prokurator zapowiedzial apelacje
                                                    uniewinnienia a Francuscy islamisci terroryzuja ciagle Houllebecqa i jego
                                                    rodzine zagrazajac ich zyciu.
                                                    Włoska pisarka i dziennikarka Oriana Fallaci stanęła przed paryskim sadem
                                                    oskarżona przez farncuskiego prokuratora a jako pomocniczy oskarzyciel
                                                    wystapila antyrasistowska organizacja The Movement Against Racism and For
                                                    Friendship (MRAP). Oskarzono ja o podburzanie do nienawiści rasowej, ponieważ
                                                    w książce "Anger and Pride” (Gniew i duma) utrzymuje m.in., że w meczetach
                                                    gloryfikuje się świętą wojnę i terroryzm. Jest to DOKLADNIE forma oskazenia,
                                                    jaka bedzie w przyszlosci uzywana do scigania autorow wypowiedzi na podstawie
                                                    Artykulu III-158 Punkt 3 konstytucji konwentu.
                                                    Politycznie poprawny system sadowy atakuje tez Brigitte Bardot. Paryż
                                                    (PAP/Reuters) - Brigitte Bardot, francuska gwiazda filmowa, która nadal wzbudza
                                                    zainteresowanie, a często kontrowersje, m.in. jako bezkompromisowa obrończyni
                                                    zwierząt, w sobotę ponownie znalazła się w centrum uwagi. Stało się to za
                                                    sprawą książki, w której krytykuje "islamizację Francji"

                                                    Bardot, która już dwukrotnie została skazana na karę grzywny za "podsycanie
                                                    nienawiści rasowej", może ponownie stanąć przed sądem za opinie, jakie wygłasza
                                                    w swej najnowszej książce "Krzyk w milczeniu". "Jestem przeciwko islamizacji
                                                    Francji - pisze aktorka. - Przez wieki nasi przodkowie, nasi dziadowie i
                                                    ojcowie oddawali życie, żeby wypędzić z Francji kolejnych najeźdźców"
                                                    W wywiadzie dla sobotniej gazety "France Soir" 68-letnia Brigitte Bardot bronila
                                                    swego stanowiska, twierdząc, że nie jest skandalistką. "Jestem uczciwą kobietą,
                                                    która mówi to, co myśli. Mam nadzieję, że nie zamkną mnie w więzieniu"

                                                    W styczniu 1998 r. aktorka została skazana na grzywnę 3.250 dol za "podsycanie
                                                    nienawiści rasowej" z powodu uwag na temat masakry osób cywilnych w Algierii.
                                                    Cztery miesiące wcześniej ukarano ją grzywną za słowa, iż Francja została
                                                    zalana przez "mordujących owce muzułmanów". (PAP) wk/ mc/ itm/ 3076
                                                    Wyrzucenie z pracy zastepcy redaktora francuskiego pisma La Croix, Alain
                                                    Hergothe, czy pozbawionie w BBC audycji jednego z najpopularniejszych
                                                    Brytyjskich dziennikarzy Roberta Kilroy-Silka to ostanie wyskoki
                                                    unijnej "tolerancji".

                                                    Kimmijiki: Przyjrzyj sie swojej wypowiedzi i wykasuj z niej wszystkie zdania
                                                    zawierajace okreslenia typu "eurokolchoz", "stalinowska" itp. Tresci od tego
                                                    nie ubedzie, a od razu zacznie to lepiej wygladac.
                                                    Mirmat: kazda nazwa ma pewien odzwiek emocjonalny. Zwolenicy wstapienia do UE
                                                    zalewaja nas swoja propaganda pelna cukierkowych okreslen. My odpowiadamy
                                                    pieknym na nadobne. Niech czytelnicy uzywaja swego rozumu (puki jeszcze moga)
                                                    i sami zdeterminuja jakie okreslenia sa bardziej trafne.
                                                  • kimmjiki Re: Kimmjiki udaje uniki ale lezy na macie 17.05.04, 21:31
                                                    Gość portalu: mirmat napisał(a):

                                                    > Przepisy identyczne do tych
                                                    > zawarte w Artykule III-158 Punkt 3 istnieja w Kanadzie (w formie ustaw) i na
                                                    > ich przykladach jakie podalem widac jasno co znich wynika. A Ty oburzasz sie,
                                                    > ze wykazuje kanadyjskie konsekwencje wprowadzania pewnych sformulowan o
                                                    > "walce z ksenofobia".

                                                    Zagadka: Z czyjej konstytucji pochodzi ponizszy cytat?
                                                    "Zakazane jest istnienie partii politycznych (...) których program lub działalność zakłada lub dopuszcza nienawiść rasową i narodowościową"
                                                    Dodam jeszcze, ze w konstytucji tej nie padaja w ogole okreslenia "wolnosc slowa" czy "wolnosc wypowiedzi". Co o tym sadzisz?

                                                    > Kiedy konstytucja wejdzie w zycie nasza dyskusja bedzie zbyteczna bo moze jej
                                                    > nawet nie bedzie mozna przeprowadzic.

                                                    Niby czemu? Tylko mi nie mow, ze dyskusje o konstytucji da sie podciagnac pod ksenofobie;-).

                                                    > Akcja sadowa przeciw pisarzowi Michelowi Houellebecq byla sponsorowana przez
                                                    > zarzad miasta Lyon i byla to SPRAWA KARNA. Michel Houellebecq, uniknal 18
                                                    > miesiecy wiezienia i $110 tysiecy grzywny za krytyczne uwagi o islamie

                                                    Zatem przyklad chybiony - sam fakt wytoczenia procesu jeszcze o niczym nie swiadczy.

                                                    > Włoska pisarka i dziennikarka Oriana Fallaci stanęła przed paryskim sadem
                                                    > oskarżona przez farncuskiego prokuratora

                                                    Ale z jakim efektem? Juz zapomniales, ze o to pytalem?

                                                    > Bardot, która już dwukrotnie została skazana na karę grzywny za "podsycanie
                                                    > nienawiści rasowej"

                                                    O, to juz jest jakis przyklad. Tyle tylko, ze przytoczone wypowiedzi faktycznie trudno uznac za tolerancyjne, wiec nie ma tu mowy o naduzyciu artykulu, ktorego tak sie boisz. No i coz to jest grzywna w porownaniu z wiezieniem, do ktorego sedzia Morrisey poslal Flynta za zdjecia w "Hustlerze"...

                                                    > Wyrzucenie z pracy zastepcy redaktora francuskiego pisma La Croix

                                                    O ile wiem, to prywatna gazeta.

                                                    > czy pozbawionie w BBC audycji jednego z najpopularniejszych Brytyjskich
                                                    > dziennikarzy Roberta Kilroy-Silka

                                                    Za co?

                                                    > Zwolenicy wstapienia do UE zalewaja nas swoja propaganda pelna cukierkowych
                                                    > okreslen.

                                                    Na przyklad?
                                                  • Gość: mirmat Kimmjiki, masz punkt za konstytucje III RP. IP: 64.7.158.* 18.05.04, 03:18
                                                    > Przepisy identyczne do tych
                                                    > zawarte w Artykule III-158 Punkt 3 istnieja w Kanadzie (w formie ustaw) i na
                                                    > ich przykladach jakie podalem widac jasno co znich wynika. A Ty oburzasz sie,
                                                    > ze wykazuje kanadyjskie konsekwencje wprowadzania pewnych sformulowan o
                                                    > "walce z ksenofobia".
                                                    Kimmjiki: Zagadka: Z czyjej konstytucji pochodzi ponizszy cytat?
                                                    "Zakazane jest istnienie partii politycznych (...) których program lub
                                                    działalność zakłada lub dopuszcza nienawiść rasową i narodowościową"
                                                    Mirmat: Przyznaje Ci punkt. NIESTETY w konstytucji III Rzeczypospolitej i
                                                    dlatego w referendum glosowalem przeciw jej przyjeciu. Napisalem tez w jednym z
                                                    postow, ze nasza konstytucja jest lepsza od konstytucji konwentu ale nie
                                                    idealna. Z mojego punktu widzenia wsadzenie tego artykulu do naszej konstytucji
                                                    stanowi najnizszy poziom w III RP. Wszystkie nasze "afery" czy "przekrety" sa
                                                    niczym w stosunku do tego haniebnego potraktowania naszych Obywateli jak
                                                    dzieci, ktorzy nie wiedza co jest "dobre" a co "zle" wiec konstytucja musi im
                                                    to wytlumaczyc. To jest niegodne wspanialych tradycji naszej Rzeczypospolitej.
                                                    Uderza to w slynne nasze przyslowie z okresu Oswiecenia, ze "prawdziwa cnota
                                                    krytyk sie nie boi". Wciaz jednak (choc widze slabosc tego argumentu)
                                                    indywidualne osoby, jak sadze moga wyrazac rozna poglady. Wciaz jednak, nie tak
                                                    jak we Francji czy w przyszlosci w Unii z nowa konstytucja, nie zabrania sie u
                                                    nas do wyrazania "nienawisci" czy obrzydzenia dla ochydnych ideologii,
                                                    zachowan czy religii. Obiecuje Ci jednak jedno, jezeli konstytucja konwentu
                                                    padnie to poswiece rowna energie do zwalczania tego artykuly naszej konstytucji
                                                    jak projektu Brukseli. Takie reguly (na temat rasizmu) moga miec miejsce w
                                                    ocenach moralnych a nie polityczno-prawnych.
                                                    Kimmjiki: Dodam jeszcze, ze w konstytucji tej nie padaja w ogole
                                                    okreslenia "wolnosc slowa" czy "wolnosc wypowiedzi". Co o tym sadzisz?
                                                    Mirmat: A tu sie nie zgadzam, -
                                                    Art. 54. Konstytucja III RP:
                                                    1. Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i
                                                    rozpowszechniania informacji.
                                                    2. Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy
                                                    są zakazane. Ustawa może wprowadzić obowiązek uprzedniego uzyskania koncesji na
                                                    prowadzenie stacji radiowej lub telewizyjnej.
                                                    www.sejm.gov.pl/prawo/konstytucja/kon1.htm
                                                    > Kiedy konstytucja wejdzie w zycie nasza dyskusja bedzie zbyteczna bo moze jej
                                                    > nawet nie bedzie mozna przeprowadzic.
                                                    Kimmjiki: Niby czemu? Tylko mi nie mow, ze dyskusje o konstytucji da sie
                                                    podciagnac pod ksenofobie;-).
                                                    Mirmat: dyskusje nie ale argumenty tak. Widzialem to juz w Kanadzie.

                                                    > Akcja sadowa przeciw pisarzowi Michelowi Houellebecq byla sponsorowana przez
                                                    > zarzad miasta Lyon i byla to SPRAWA KARNA. Michel Houellebecq, uniknal 18
                                                    > miesiecy wiezienia i $110 tysiecy grzywny za krytyczne uwagi o islamie
                                                    Kimmjiki: Zatem przyklad chybiony - sam fakt wytoczenia procesu jeszcze o
                                                    niczym nie swiadczy.
                                                    Mirmat: Znow wazne jest czy jest to sprawa karna czy cywilna. Dwoch obywateli
                                                    moze sie czubic przed sadem. To ich prywatna rzecz. Ale kiedy akcja sadowa jest
                                                    inspirowana, finansowana i uzywac calej logistycznej potegi panstwa co co
                                                    innego. Sprawy karne NIGDY nie powinny dotyczyc kwestii opinii. Szczegolnie
                                                    kiedy WLADZA moze sie odwolywac majac srodki z kieszeni podatnikow do dalszego
                                                    finansowania procesu.

                                                    > Włoska pisarka i dziennikarka Oriana Fallaci stanęła przed paryskim sadem
                                                    > oskarżona przez francuskiego prokuratora
                                                    Kimmjiki: Ale z jakim efektem? Juz zapomniales, ze o to pytalem?
                                                    Mirmat: Sam fakt, ze frywolne oskarzenie (z punktu widzenia swobod
                                                    obywatelskich a nie francuskiego prawa) zostalo wytyczone 80-letniej znanej
                                                    pisarce jest skandalem. Dalsze ciaganie jej posadach jest obrzydliwe.

                                                    > Bardot, która już dwukrotnie została skazana na karę grzywny za "podsycanie
                                                    > nienawiści rasowej"
                                                    Kimmjiki: O, to juz jest jakis przyklad. Tyle tylko, ze przytoczone wypowiedzi
                                                    faktycznie trudno uznac za tolerancyjne, wiec nie ma tu mowy o naduzyciu
                                                    artykulu, ktorego tak sie boisz. No i coz to jest grzywna w porownaniu z
                                                    wiezieniem, do ktorego sedzia Morrisey poslal
                                                    Flynta za zdjecia w "Hustlerze"...
                                                    Mirmat: Zaraz, zaraz. Flynt nigdy do wiezienia nie poszedl za zdjecia. W koncu
                                                    chyba mowimy o sprawie jego rysunkowych karykatur i za to tez nie poszedl do
                                                    paki a sprawa byla CYWILNA a nie "Peoples" ver. "Flynt"? Po drugie niby
                                                    dlaczego mamy byc "tolerancyjni" w wyrazaniu opinii? W czasie mojej aktywnosci
                                                    w Kanadzie wiele razy bylem "ofiara" werbalnej "nietolerancji" i nigdy mi do
                                                    glowy nie przyszlo ciagac kogos za to po sadach. Wrecz przeciwnie. Artykul z
                                                    Zolnierza "Wolnosci" rocznik 1982 implikujacy mi osobiscie platna
                                                    agenture "obcych sluzb specjalnych" oprawilem w ramke i pokazuje z duma swoim
                                                    znajomym. Wciaz tez czekam na szmal z CIA! A pulkownika Sokola nie mam zamiaru
                                                    sadzic.
                                                    > Wyrzucenie z pracy zastepcy redaktora francuskiego pisma La Croix
                                                    Kimmjiki: O ile wiem, to prywatna gazeta.
                                                    Mirmat: Ale nagonka byla iscie z PRL-u
                                                    > czy pozbawionie w BBC audycji jednego z najpopularniejszych Brytyjskich
                                                    > dziennikarzy Roberta Kilroy-Silka
                                                    Kimmjiki: Za co?
                                                    Mirmat: Dziszejsze BBC finansowane z haraczu jaki wymusza sie na
                                                    Brytyjczykach jest wzorcem Politycznej Poprawnosci. Pozbawiono wiec w
                                                    publicznym BBC audycji jednego z najpopularniejszych Brytyjskich dziennikarzy
                                                    Roberta Kilroy-Silka. Jego "show" zwany "Kilroy" regularnie zbieral przed ekran
                                                    telewizyjny 1,2 miliona widzow.
                                                    Robert Kilroy-Silk byl kiedys parlamentarzysta z obecnie rzadzacej Partii Pracy
                                                    ale jego niezaleznosc w mysleniu nie pasowala do Unijnych standartow.
                                                    Pretekstem do pozbawienia go pracy w BBC byl jego artykol w innym pismie Sunday
                                                    Express, gdzie napisal on oczywista prawde, ze islamisci sa "samobojczymi
                                                    bombami, obcinajacymi konczyny opresorami kobiet". Atak na wolnosc slowa
                                                    wyszedl od Muslim Council of Britain wspomaganego przez rzadowa Commition for
                                                    Racial Equality, ktore nie sa zadowolone tylko wyrzuceniem dziennikarza z pracy
                                                    ale wolaja by prokurator pociagnal go do "sprawiedliwosci" za "nawolywanie do
                                                    nienawisci rasowej". Robert Kilroy-Silk powiedzial The Sunday Telegraph: If I
                                                    am not allowed to say there are Arab states that are evil, despotic and treat
                                                    women abominably, if I am not allowed to say that, which I know to be a fact,
                                                    then what can I say?"

                                                    > Zwolenicy wstapienia do UE zalewaja nas swoja propaganda pelna cukierkowych
                                                    > okreslen.
                                                    Kimmjiki: Na przyklad?
                                                    Mirmat: czyzbys nie uczestniczyl w uroczystosciach 1-szo majowych?



                                                  • kimmjiki Re: Kimmjiki, masz punkt za konstytucje III RP. 18.05.04, 20:30
                                                    Gość portalu: mirmat napisał(a):

                                                    > Przyznaje Ci punkt. NIESTETY w konstytucji III Rzeczypospolitej i
                                                    > dlatego w referendum glosowalem przeciw jej przyjeciu.

                                                    A nie moglbys dla odmiany zajac sie glosowaniem u siebie, a nie w Polsce? Nasza konstytucja to nie Twoja sprawa, Kanadyjczyku.
                                                    Zas co do meritum: Jak widac, "niesluszny" zapis w naszej konstytucji w najmniejszym stopniu nie zaszkodzil wolnosci slowa w Polsce, choc nasze sady (o politykach nie wspominajac) nie ciesza sie zbyt dobra reputacja. Dlaczego wiec podobny zapis w konstytucji unijnej atakujesz jako "stalinowskie" lamanie wolnosci slowa?

                                                    > Kimmjiki: Dodam jeszcze, ze w konstytucji tej nie padaja w ogole
                                                    > okreslenia "wolnosc slowa" czy "wolnosc wypowiedzi". Co o tym sadzisz?
                                                    > Mirmat: A tu sie nie zgadzam, -
                                                    > Art. 54. Konstytucja III RP:
                                                    > 1. Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i
                                                    > rozpowszechniania informacji.

                                                    Jak byla mowa o konstytucji UE, czepiales sie slowek, dowodzac ze niby wedlug autorow wolnosc slowa nie zalicza sie do podstawowych wolnosci - a tu juz zrezygnowales z puryzmu?

                                                    > Kimmjiki: Niby czemu? Tylko mi nie mow, ze dyskusje o konstytucji da sie
                                                    > podciagnac pod ksenofobie;-).
                                                    > Mirmat: dyskusje nie ale argumenty tak. Widzialem to juz w Kanadzie.

                                                    Przyklady prosze.

                                                    > Mirmat: Znow wazne jest czy jest to sprawa karna czy cywilna. Dwoch obywateli
                                                    > moze sie czubic przed sadem. To ich prywatna rzecz. Ale kiedy akcja sadowa
                                                    > jest inspirowana, finansowana i uzywac calej logistycznej potegi panstwa co
                                                    > co innego.

                                                    Czemu? Urzednicy panstwowi tez nie sa nieomylni.

                                                    > Sam fakt, ze frywolne oskarzenie (z punktu widzenia swobod
                                                    > obywatelskich a nie francuskiego prawa) zostalo wytyczone 80-letniej znanej
                                                    > pisarce jest skandalem.

                                                    Ale my mowimy o ograniczaniu wolnosci slowa, a nie o skandalach. Zatem jaki byl wynik?

                                                    > Zaraz, zaraz. Flynt nigdy do wiezienia nie poszedl za zdjecia.

                                                    Poszedl. Dlugo sie nie nasiedzial, ale poszedl.

                                                    > Po drugie niby dlaczego mamy byc "tolerancyjni" w wyrazaniu opinii?

                                                    Bo jestesmy cywilizowanymi ludzmi.

                                                    > Wciaz tez czekam na szmal z CIA!

                                                    He he he. No tak, nie mylmy patriotyzmu z kretynizmem...

                                                    > Kimmjiki: O ile wiem, to prywatna gazeta.
                                                    > Mirmat: Ale nagonka byla iscie z PRL-u

                                                    Slowa, slowa, slowa...

                                                    > Pretekstem do pozbawienia go pracy w BBC byl jego artykol w innym pismie
                                                    > Sunday Express, gdzie napisal on oczywista prawde, ze islamisci sa
                                                    > "samobojczymi bombami, obcinajacymi konczyny opresorami kobiet".

                                                    Podejrzewam ze nawet w USA nie znalazlbys telewizji sklonnej tolerowac takie teksty.

                                                    > Mirmat: czyzbys nie uczestniczyl w uroczystosciach 1-szo majowych?

                                                    Nie. A zatem?
                                                  • Gość: mirmat Braknie argumentow - zaczynaja sie osobiste ataki IP: 67.43.132.* 20.05.04, 06:33
                                                    Kimmjiki: A nie moglbys dla odmiany zajac sie glosowaniem u siebie, a nie w
                                                    Polsce? Nasza konstytucja to nie Twoja sprawa, Kanadyjczyku.
                                                    Mirmat: czyzbys chcial mi odebrac Polskie Obywatelstwo???? Na to nawet PRL sie
                                                    nie osmielil. Ciekawa ta Twoja teoria "Praw Polaka". Zasluguje na nie
                                                    wyslugujacy sie Stalinowi UB-ek ale Kosciuszko, Mickiewicz, Slowacki tracili te
                                                    prawa w momencie opuszczenia ziem polskich (?) Moze by tak rozwinac ta teorie?
                                                    Czy zeslani na Sybir powstancy styczniowi przestali byc Polakami? Czy szef
                                                    Polskiej firmy na delegacji w USA powinien zlozyc podanie do Kimmjika zanim
                                                    zaglosuje w konsulacie III RP?
                                                    Ale przeciez dla takich jak Ty Polska ma byc tylko pojeciem geograficznym "Euro-
                                                    pejczyku"!!!
                                                    Kimmjiki: Zas co do meritum: Jak widac, "niesluszny" zapis w naszej
                                                    konstytucji w najmniejszym stopniu nie zaszkodzil wolnosci slowa w Polsce, choc
                                                    nasze sady (o politykach nie wspominajac) nie ciesza sie zbyt dobra reputacja.
                                                    Dlaczego wiec podobny zapis w
                                                    konstytucji unijnej atakujesz jako "stalinowskie" lamanie wolnosci slowa?
                                                    Mirmat: BO NIE JEST PODOBNY !!!!! Przyznaje, ze tylko PZPR-owiec Kwasniewski I
                                                    Gieremek mogli wymyslec zakaz organizowania jakiejkolwiek partii politycznej
                                                    ale to jeszcze nie jest zakaz wypowiedzi. W umyslach SLD czy UW, ktore nie
                                                    wierza w rozum Narodu mogla zaistniec trwoga, ze "rasistowska" partia tak jak
                                                    kiedys w Niemczech moglaby dojsc do wladzy w Polsce I zaczac budowac piece
                                                    krematoryjny gdzie, ze wzgledu na to co maja (albo czego nie maja) w majtkach
                                                    Kwasniewski czy Gieremek, puszczono by z dymem tych wielbicieli Eurokolchozu.
                                                    Oczywiscie na kursach PZPR-owskich nie tlumaczono, ze Narod Polski jest
                                                    fizycznie NIEZDOLNY DO ZYCIA W DESPOTYZMIE I taki rezultat wyborczy jak w
                                                    Republice Weimarskiej jest NIEMOZLIWY. Ale kretynski zakaz
                                                    dzialalnosci "rasistowskiej" partii to nie to samo co zakaz
                                                    wypowiadania "rasistowskich" pogladow.
                                                    > Kimmjiki: Dodam jeszcze, ze w konstytucji tej nie padaja w ogole
                                                    > okreslenia "wolnosc slowa" czy "wolnosc wypowiedzi". Co o tym sadzisz?
                                                    > Mirmat: A tu sie nie zgadzam, -
                                                    > Art. 54. Konstytucja III RP:
                                                    > 1. Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i
                                                    > rozpowszechniania informacji.

                                                    Kimmjiki: Jak byla mowa o konstytucji UE, czepiales sie slowek, dowodzac ze
                                                    niby wedlug autorow wolnosc slowa nie zalicza sie do podstawowych wolnosci - a
                                                    tu juz zrezygnowales z puryzmu?
                                                    Mirmat: Hmmmmmm - roznica miedzy "wolnoscia wypowiedzi" a " wolnościa wyrażania
                                                    swoich poglądów" jest warta rzeczywiscie dzielenia wlosu na dwoje!!!!!!
                                                    > Kimmjiki: Niby czemu? Tylko mi nie mow, ze dyskusje o konstytucji da sie
                                                    > podciagnac pod ksenofobie;-).
                                                    > Mirmat: dyskusje nie ale argumenty tak. Widzialem to juz w Kanadzie.
                                                    Kimmjiki: Przyklady prosze.
                                                    Mirmat: Prosze bardzo - W Kanadzie istnieje "podobny" paragraf do naszego Art.
                                                    54. Punkt 1. Oznajmiajacy, ze w tym kraju istnieje "wolnosc wypowiedzi".
                                                    Dalem " " wokol "podobny" bo ten paragraf nie konczy sie na kropce
                                                    po "informacji" ale dodaje znamienne "rozwiniecie" parafrazuje: "tak dlugo jak
                                                    wypowiedz nie zakluca porzadku 'demokratycznego' spoleczenstwa".
                                                    To "rozwiniecie" w systemie kanadyjskiej pseudodemokracji oznaczalo rok
                                                    wiezienia dla nijakiego Zundla, ktory osmielil sie watpic w w to czy
                                                    rzeczywiscie 6 milionow zydow zginelo z rak hitlerowcow. Z pewnym niesmakiem
                                                    wynikajacym z tego, ze kwestia wolnosci wypowiedzi nie powinna zalezec od tego
                                                    czy sie z wypowiedzia zgadzam czy nie musze stwierdzic, ze Zundel to kretyn.
                                                    Ale sedzia, ktory skazal go do paki wykazal sie nie tyle kretynizmem ale
                                                    wiernoscia dla idei jakie bohater Zundla wprowadzal w Niemczech. W czasie
                                                    sprawy Zundel oparl sie na konstytucyjnym prawie do "swobody wypowiedzi" I
                                                    zaczal udowadniac, ze ma racje. Sedzia odebral mu glos stwierdzajac, ze to czy
                                                    ma racje nie jest podmiotem oskarzenia. Wazne jest, ze twierdzac, ze 6 milionow
                                                    zydow nie zginelo w II Wojnie Sw. wzmaga "nienawisc rasowa"!!!! I Zundel
                                                    poszedl do paki. Zeby bylo jeszcze bardziej wesolo, niedawno jeden z Wodzow
                                                    Indyjanskich w Kanadzie powiedzial publicznie, ze to dobrze, ze Hitler
                                                    wymordowal zydow bo to nikczemniki. Po niewielkich zawirowaniach w mediach
                                                    sprawa ucichla no bo powiedzial to "niebialy". Nawet nie odebrano mu Orderu
                                                    Krolowej czy tam cos, jaki dostal za swoje anty-rasistowskie "osiagniecia".
                                                    > Mirmat: Znow wazne jest czy jest to sprawa karna czy cywilna. Dwoch obywateli
                                                    > moze sie czubic przed sadem. To ich prywatna rzecz. Ale kiedy akcja sadowa
                                                    > jest inspirowana, finansowana i uzywac calej logistycznej potegi panstwa co
                                                    > co innego.
                                                    Kimmjiki: Czemu? Urzednicy panstwowi tez nie sa nieomylni.
                                                    Mirmat: Bo urzednicy maja nieograniczona kase podatnikow. I to oni kontroluja
                                                    sady I wiezienia.
                                                    > Sam fakt, ze frywolne oskarzenie (z punktu widzenia swobod
                                                    > obywatelskich a nie francuskiego prawa) zostalo wytyczone 80-letniej znanej
                                                    > pisarce jest skandalem.

                                                    Kimmjiki: Ale my mowimy o ograniczaniu wolnosci slowa, a nie o skandalach.
                                                    Zatem jaki byl wynik?
                                                    Mirmat: Mowimy o SKANDALICZNYCH OGRANICZENIACH WOLNOSCI SLOWA.
                                                    > Po drugie niby dlaczego mamy byc "tolerancyjni" w wyrazaniu opinii?
                                                    Kimmjiki: Bo jestesmy cywilizowanymi ludzmi.
                                                    Mirmat: Oczywiscie w koncu Wy "Europejczycy" jestescie spadkobiercami Hitlera I
                                                    Robespierra. A ci dbali o czystosc europejskiej "cywilizacji" skazujac
                                                    dysydentow na gilotyne lub komore gazowa.
                                                    > Pretekstem do pozbawienia go pracy w BBC byl jego artykol w innym pismie
                                                    > Sunday Express, gdzie napisal on oczywista prawde, ze islamisci sa
                                                    > "samobojczymi bombami, obcinajacymi konczyny opresorami kobiet".

                                                    Podejrzewam ze nawet w USA nie znalazlbys telewizji sklonnej tolerowac takie
                                                    teksty.
                                                    Mirmat: Czyzby w Eurokolchozie tak jak I w Kanadzie zakazano najpopularniejszej
                                                    stacji informacyjnej FOX News??????
                                                    > Wciaz tez czekam na szmal z CIA!
                                                    Kimmjiki: He he he. No tak, nie mylmy patriotyzmu z kretynizmem...
                                                    Mirmat: Przesunelem ta czesc Twojej wypowiedzi na koniec bo sprawila mi ona na
                                                    wyjatkowo duzo radosci. Widze, ze trafilem "Europejczyka" w dziesiatke swoja
                                                    uwaga. Przeciez tacy jak Ty pracuja tak ciezko by stwozyc w wyobrazni Polakow
                                                    obraz PARTIOTY jako niezbyt rozgarnietego Don Kichota. Dlatego tak nienawidzono
                                                    mojego bohatera wszechczasow, Marszalka Pilsudskiego, bo pokazal, ze mozna
                                                    polaczyc Patriotyzm, Honor i Przebieglosc. Wiec dziekuje Ci za to, zes pewnie
                                                    nieswiadomie zasugerowales mi ktore z moich poprzednich wypowiedzi wybral za
                                                    swoje motto:
                                                    NIE MYLMY PATRIOTYZMU Z KRETYNIZMEM !!!
                                                  • kimmjiki Re: Braknie argumentow - zaczynaja sie osobiste a 20.05.04, 21:26
                                                    > Ciekawa ta Twoja teoria "Praw Polaka". Zasluguje na nie
                                                    > wyslugujacy sie Stalinowi UB-ek ale Kosciuszko, Mickiewicz, Slowacki tracili
                                                    > te prawa w momencie opuszczenia ziem polskich

                                                    Oni byli do tego zmuszeni. Natomiast jesli ktos z wlasnej nieprzymuszonej woli wybiera zycie na stale poza Polska, to ja nie mam nic przeciwko - kazdy ma prawo wyboru - ale niech sie w takim razie zajmie swoja nowa ojczyzna, a dawna zostawi w spokoju. Wybory i referenda to nie zabawa, tylko podejmowanie waznych decyzji, wiec nie powinni brac w tym udzialu ludzie, ktorych te decyzje nie dotycza. Ja nie glosuje w Kanadzie, Ty nie glosuj w Polsce. Chyba ze do niej wrocisz.

                                                    > Przyznaje, ze tylko PZPR-owiec Kwasniewski I
                                                    > Gieremek mogli wymyslec zakaz organizowania jakiejkolwiek partii politycznej
                                                    > ale to jeszcze nie jest zakaz wypowiedzi.

                                                    Niemniej ten zakaz nie doprowadzil do najmniejszych naduzyc, choc kultura polityczna i prawna w Polsce stoi na zenujacym poziomie. Dlaczego do naduzyc mialby doprowadzic unijny zapis o ksenofobii?

                                                    > Oczywiscie na kursach PZPR-owskich nie tlumaczono, ze Narod Polski jest
                                                    > fizycznie NIEZDOLNY DO ZYCIA W DESPOTYZMIE I taki rezultat wyborczy jak w
                                                    > Republice Weimarskiej jest NIEMOZLIWY.

                                                    Czy moglbys wreszcie skonczyc z tymi bredniami o Niezwykle Moralnym I Absolutnie Wyjatkowym Jak Rowniez Pozbawionym Jakichkolwiek Wad Narodzie Polskim Od Ktorego Jednakze Wolisz Sie Trzymac Z Daleka? Bo powoli zaczyna mi to przypominac teksty Hitlera o wyzszosci narodu niemieckiego nad innymi.

                                                    > Hmmmmmm - roznica miedzy "wolnoscia wypowiedzi" a " wolnościa wyrażania
                                                    > swoich poglądów" jest warta rzeczywiscie dzielenia wlosu na dwoje!!!!!!

                                                    Jest warta. Skoro bowiem jest mowa o "wolnosci wyrazania swoich pogladow", to mozna z tego wyciagnac wniosek, ze wyrazanie cudzych pogladow juz nie jest dozwolone...

                                                    > Prosze bardzo - W Kanadzie istnieje "podobny" paragraf do naszego Art. 54.
                                                    > Punkt 1. Oznajmiajacy, ze w tym kraju istnieje "wolnosc wypowiedzi". (...)

                                                    Mowilismy o podciaganiu wypowiedzi pod paragraf ("tylko mi nie mow, ze dyskusje o konstytucji da sie podciagnac pod ksenofobie"), a w opisanym przez Ciebie przypadku nic podobnego nie mialo miejsca.

                                                    > Bo urzednicy maja nieograniczona kase podatnikow. I to oni kontroluja
                                                    > sady I wiezienia.

                                                    Tak rozumujac to w ogole nie powinno byc spraw karnych - bo do wszystkich ten argument tak samo sie stosuje.

                                                    > Kimmjiki: Ale my mowimy o ograniczaniu wolnosci slowa, a nie o skandalach.
                                                    > Zatem jaki byl wynik?
                                                    > Mirmat: Mowimy o SKANDALICZNYCH OGRANICZENIACH WOLNOSCI SLOWA.

                                                    Pytalem JAKI BYL WYNIK? Wszystko mam sto razy powtarzac, zeby dotarlo?

                                                    > Oczywiscie w koncu Wy "Europejczycy" jestescie spadkobiercami Hitlera

                                                    Pamietasz jeszcze, co mowilem o Twoim stylu?

                                                    > Podejrzewam ze nawet w USA nie znalazlbys telewizji sklonnej tolerowac takie
                                                    > teksty.
                                                    > Mirmat: Czyzby w Eurokolchozie tak jak I w Kanadzie zakazano
                                                    > najpopularniejszej stacji informacyjnej FOX News??????

                                                    Co ma piernik do wiatraka?
                                                  • Gość: mirmat Re: Braknie argumentow - zaczynaja sie osobiste a IP: 67.43.129.* 22.05.04, 02:52
                                                    > Ciekawa ta Twoja teoria "Praw Polaka". Zasluguje na nie
                                                    > wyslugujacy sie Stalinowi UB-ek ale Kosciuszko, Mickiewicz, Slowacki tracili
                                                    > te prawa w momencie opuszczenia ziem polskich
                                                    Oni byli do tego zmuszeni. Natomiast jesli ktos z wlasnej nieprzymuszonej woli
                                                    wybiera zycie na stale poza Polska, to ja nie mam nic przeciwko - kazdy ma
                                                    prawo wyboru - ale niech sie w takim razie zajmie swoja nowa ojczyzna, a dawna
                                                    zostawi w spokoju. Wybory i referenda to nie zabawa, tylko podejmowanie waznych
                                                    decyzji, wiec nie powinni brac w tym udzialu ludzie, ktorych te decyzje nie
                                                    dotycza. Ja nie glosuje w Kanadzie, Ty nie glosuj w Polsce. Chyba ze do niej
                                                    wrocisz.
                                                    Mirmat: na szczescie nie Ty o tym decydujesz. Decyzje o ktorych dyskutujemy
                                                    dotycza mnie bardziej niz Ciebie bo tobie istnienie Polski jako suwerennego
                                                    narodu zwisa. Te decyzje zdeterminuja czy bedzie jeszcze Polska do ktorej
                                                    moglbym wrocic. Polska o ktora walczylem cale zycie i ktora musialem opuscic BO
                                                    BYLEM DO TEGO ZMUSZONY!!!!! Ja nie mam innej Ojczyzny poza Polska.
                                                    > Przyznaje, ze tylko PZPR-owiec Kwasniewski I
                                                    > Gieremek mogli wymyslec zakaz organizowania jakiejkolwiek partii politycznej
                                                    > ale to jeszcze nie jest zakaz wypowiedzi.
                                                    Kimmjiki: Niemniej ten zakaz nie doprowadzil do najmniejszych naduzyc, choc
                                                    kultura polityczna i prawna w Polsce stoi na zenujacym poziomie.
                                                    Dlaczego do naduzyc mialby doprowadzic unijny zapis o ksenofobii?
                                                    Mirmast: Bo wbrew temu co twierdzisz, kultura polityczna i prawna w Polsce
                                                    stoi na wysokim poziomie w porownaniu z Unia Europejska. Kraje Unie nie maja
                                                    wiekowych tradycji wolnosciowych jakie posiada Polska czy Ameryka wiec
                                                    przesladowania dysydentow przychodza tam z latwoscia.
                                                    > Oczywiscie na kursach PZPR-owskich nie tlumaczono, ze Narod Polski jest
                                                    > fizycznie NIEZDOLNY DO ZYCIA W DESPOTYZMIE I taki rezultat wyborczy jak w
                                                    > Republice Weimarskiej jest NIEMOZLIWY.
                                                    Czy moglbys wreszcie skonczyc z tymi bredniami o Niezwykle Moralnym I
                                                    Absolutnie Wyjatkowym Jak Rowniez Pozbawionym Jakichkolwiek Wad Narodzie
                                                    Polskim Od Ktorego Jednakze Wolisz Sie Trzymac Z Daleka? Bo powoli zaczyna mi
                                                    to przypominac teksty Hitlera o wyzszosci narodu niemieckiego nad innymi.
                                                    Mirmat: Calkowicie rozumie, dlaczego "Europejczyk", ktory przebiera nogami, by
                                                    zobaczyc likwidacje Narodu Polskiego w Europejskim socjalistycznym tyglu
                                                    okresla "bredniami" wyzszosc moralna naszego Narodu nad nacjami, ktore nigdy
                                                    nie doswiadczyly stuleci republikanskiego systemu rzadzenia, wolnosci religii i
                                                    myslenia, czy poswiecenia dla innych. Wyjasnie Ci roznice z "tekstami Hitlera":
                                                    nasze Polakow przekonanie o naszej moralnej wyzszosci owocuje Odsiecza
                                                    Wiedenska, Cudem nad Wisla, walka z koalicja hilterowsko-sowiecka w 1939, czy
                                                    Solidarnoscia. Wyzszosc w umyslach Niemcow czy Rosjan zaowocowala smiercia
                                                    milionow niewinnych ofiar. Twoje insynuacje o tym, ze "wole trzymac sie z
                                                    daleka" od Polski sa zalosne (patrz wyzej).
                                                    > Hmmmmmm - roznica miedzy "wolnoscia wypowiedzi" a " wolnościa wyrażania
                                                    > swoich poglądów" jest warta rzeczywiscie dzielenia wlosu na dwoje!!!!!!

                                                    Kimmjiki: Jest warta. Skoro bowiem jest mowa o "wolnosci wyrazania swoich
                                                    pogladow", to mozna z tego wyciagnac wniosek, ze wyrazanie cudzych pogladow juz
                                                    nie jest dozwolone...
                                                    Mirmat: Czy slyszales o "plagiacie"? Zartuje!
                                                    > Prosze bardzo - W Kanadzie istnieje "podobny" paragraf do naszego Art. 54.
                                                    > Punkt 1. Oznajmiajacy, ze w tym kraju istnieje "wolnosc wypowiedzi". (...)
                                                    Mowilismy o podciaganiu wypowiedzi pod paragraf ("tylko mi nie mow, ze dyskusje
                                                    o konstytucji da sie podciagnac pod ksenofobie"), a w opisanym przez Ciebie
                                                    przypadku nic podobnego nie mialo miejsca.
                                                    Mirmat: Wrecz przeciwnie - sedzia w sprawie Zundla wyraznie powiedzial, ze
                                                    jezeli mowienie "prawdy" powoduje "niernawisc rasowa" to taka "prawda" jest
                                                    zakazana.
                                                    > Bo urzednicy maja nieograniczona kase podatnikow. I to oni kontroluja sady i
                                                    wiezienia.
                                                    Tak rozumujac to w ogole nie powinno byc spraw karnych - bo do wszystkich ten
                                                    argument tak samo sie stosuje.
                                                    Mirmat: Mowimy o najwazniejszyn z mojego punktu widzenia prawu czlowieka: Prawu
                                                    do swobodnego wyrazania pogladow. Kontrolowanie tej wolnosci systemem prawa
                                                    karnego niweczy jakiekolwiek symptomy SPRAWIEDLIWOSCI w prawodastwie.
                                                    > Kimmjiki: Ale my mowimy o ograniczaniu wolnosci slowa, a nie o skandalach.
                                                    > Zatem jaki byl wynik?
                                                    > Mirmat: Mowimy o SKANDALICZNYCH OGRANICZENIACH WOLNOSCI SLOWA.
                                                    Pytalem JAKI BYL WYNIK? Wszystko mam sto razy powtarzac, zeby dotarlo?
                                                    Mirmat: Widac nie czytasz uwaznie moich postow. Cieganie niewinnych ludzi przez
                                                    WLADZE PANSTWOWE po sadach jest kara sama w sobie. Dalem Ci przyklad chinskiego
                                                    sklepikarza, ktory "wygral" z kanadyjskim Human Rights Gestapo po wybuleniu
                                                    $250 tysiecy. Ja wolalbym posiedziec rok w pace.
                                                    > Oczywiscie w koncu Wy "Europejczycy" jestescie spadkobiercami Hitlera
                                                    Pamietasz jeszcze, co mowilem o Twoim stylu?
                                                    Mirmat: Nie wiem jak Ci uswiadomic, ze duchowo jestes "Europejczykiem" a ja
                                                    Polakiem. Dla Ciebie nasza wspaniala historia to "brednie".
                                                    > Podejrzewam ze nawet w USA nie znalazlbys telewizji sklonnej tolerowac takie
                                                    > teksty.
                                                    > Mirmat: Czyzby w Eurokolchozie tak jak i w Kanadzie zakazano
                                                    > najpopularniejszej stacji informacyjnej FOX News??????
                                                    Co ma piernik do wiatraka?
                                                    Mirmat: W wiatraku miela make a z niej pieka pierniki.

                                                    NIE MYLMY PATRIOTYZMU Z KRETYNIZMEM !!!
                                                  • kimmjiki Re: Braknie argumentow - zaczynaja sie osobiste a 22.05.04, 12:35
                                                    Gość portalu: mirmat napisał(a):

                                                    > Decyzje o ktorych dyskutujemy dotycza mnie bardziej niz Ciebie

                                                    Ty naprawde uwielbiasz robic z siebie idiote...

                                                    > Polska o ktora walczylem cale zycie i ktora musialem opuscic BO
                                                    > BYLEM DO TEGO ZMUSZONY!!!!!

                                                    Ale juz od pietnastu lat nie jestes.

                                                    > kultura polityczna i prawna w Polsce
                                                    > stoi na wysokim poziomie w porownaniu z Unia Europejska.

                                                    Rece opadaja. Ja rozumiem, ze Twoje uwielbienie (szkoda ze na odleglosc) dla mojej ojczyzny jest wielkie, ale sa pewne granice bredni, a Ty je przekraczasz coraz bardziej. Jesli nawet nie chcesz wracac do Polski, to przynajmniej przyjedz tu na urlop i dowiedz sie czegos o tym kraju, bo opowiadasz takie glupoty, ze dyskutowanie z tym byloby juz smieszne.

                                                    > Wyjasnie Ci roznice z "tekstami Hitlera":
                                                    > nasze Polakow przekonanie o naszej moralnej wyzszosci owocuje Odsiecza
                                                    > Wiedenska, Cudem nad Wisla, walka z koalicja hilterowsko-sowiecka w 1939, czy
                                                    > Solidarnoscia. Wyzszosc w umyslach Niemcow czy Rosjan zaowocowala smiercia
                                                    > milionow niewinnych ofiar.

                                                    Nic mi nie wiadomo o tym, zeby Sobieski, Pilsudski czy Walesa kiedykolwiek glosili wyzszosc naszego narodu nad innymi.

                                                    > Twoje insynuacje o tym, ze "wole trzymac sie z daleka" od Polski sa zalosne

                                                    A nie jest tak? Nikt Cie przeciez w tej Kanadzie nie trzyma.

                                                    > Wrecz przeciwnie - sedzia w sprawie Zundla wyraznie powiedzial, ze jezeli
                                                    > mowienie "prawdy" powoduje "niernawisc rasowa" to taka "prawda" jest
                                                    > zakazana.

                                                    Niczego podobnego nie powiedzial.

                                                    > > Tak rozumujac to w ogole nie powinno byc spraw karnych - bo do wszystkich
                                                    > > ten argument tak samo sie stosuje.
                                                    > Mowimy o najwazniejszyn z mojego punktu widzenia prawu czlowieka

                                                    Dziad o gruszce, baba o pietruszce...

                                                    > Widac nie czytasz uwaznie moich postow. Cieganie niewinnych ludzi przez
                                                    > WLADZE PANSTWOWE po sadach jest kara sama w sobie.

                                                    JAKI BYL WYNIK?

                                                    > NIE MYLMY PATRIOTYZMU Z KRETYNIZMEM !!!

                                                    Nie mylmy. Patriotyzm to wedlug Mirmata siedzenie w Kanadzie i zachwycanie sie Polska, a powrot do niej to kretynizm. Dobrze ze Mirmat nie myli tych pojec.
                                                  • Gość: mirmat Braknie argumentow-zaczyna sie dyskusja o kulturze IP: 67.43.129.* 23.05.04, 15:18
                                                    > Decyzje o ktorych dyskutujemy dotycza mnie bardziej niz Ciebie
                                                    Ty naprawde uwielbiasz robic z siebie idiote...
                                                    Mirmat: Hmmmmm. Widzisz, w latach 80-tych bywalem zapraszany na rozne kampusy
                                                    by zaprezentowac swoje nieprzychylne do ZSRR poglady. Zawsze sugerowalem
                                                    zapraszajacym by zamiast mojego monologu raczej zorganizowali debate z
                                                    reprezentantem mnogich wtedy pro-sowieckich grupek. Nigdy bowiem tak dobrze nie
                                                    wypadalem niz kiedy moi przeciwnicy "nie korzystali z okazji by siedziec cicho"
                                                    o czym swiadczyly po debatach komentarze lewackich pisemek na kampusach. Jednym
                                                    z powodow dlaczego tak zaciekle walcze o Wolnosc Wypowiedzi PRZEDEWSZYSTKIM dla
                                                    moich adwersarzy bo TO WLASNIE ONI UWIELBIAJA ROBIC Z SIEBIE IDIOTOW.
                                                    > Polska o ktora walczylem cale zycie i ktora musialem opuscic BO
                                                    > BYLEM DO TEGO ZMUSZONY!!!!!
                                                    Ale juz od pietnastu lat nie jestes.
                                                    Mirmat: I zawdzieczam to nie Tobie ale takim jak ja co przez dekady poswiecali
                                                    kazdy moment na to by powstala WOLNA III RP, ktora Ty chcesz zamienic na
                                                    prowincje Eurokolchozu. Jak pokazuja zreszta sondaze, 80% absolwentow wyzszych
                                                    uczelni,dzieki wspanialej polityce Balcerowicza i jego Ukladu
                                                    Stowarzyszeniowego z Unia ma zmiar uciekac z Polski po otrzymaniu dyplomu. Jak
                                                    widzisz Twoje Prawa Wyborcze Polaka stosowalyby sie glownie do elektoratu
                                                    Leppera (moze z wyjatkiem poslanki Begier, ktora wlasnie zdala mature i
                                                    osiagnela nowe wyzyny intelektualne wiec moze wyruszy na zagraniczne wojaze),
                                                    ktory to elektorat zadko wyjezdza do nastepnej wsi nie mowiac o Antypodach. No
                                                    ale tow. Lepper wlasnie zapewnil swych kamratow w Moskwie, ze nie ma ochoty
                                                    opuszczac Zwiazku Socjalistycznych Republik Europejskich a chodzi mu tylko o
                                                    wiecej szmalu.
                                                    > kultura polityczna i prawna w Polsce
                                                    > stoi na wysokim poziomie w porownaniu z Unia Europejska.
                                                    Rece opadaja. Ja rozumiem, ze Twoje uwielbienie (szkoda ze na odleglosc) dla
                                                    mojej ojczyzny jest wielkie, ale sa pewne granice bredni, a Ty je przekraczasz
                                                    coraz bardziej. Jesli nawet nie chcesz wracac do Polski, to przynajmniej
                                                    przyjedz tu na urlop i dowiedz sie czegos o tym kraju, bo opowiadasz takie
                                                    glupoty, ze dyskutowanie z tym byloby juz smieszne.
                                                    Mirmat: Zdecyduj sie czy Twoja "ojczyzna" jest Eurokolchoz czy Polska bo
                                                    przeciez to nie jest to samo. A w MOJEJ Ojczyznie bywam regularnie i obserwuje
                                                    jak mimo nedznego poziomu elit z "Okraglego Stolu" Polacy wykazuja niezwykla
                                                    KULTURE polityczna i prawna. Oczywiscie dla wielbicieli takiej "kultury"
                                                    politycznej jak na przyklad we Francji, gdzie partia z 17% poparciem otrzymuje
                                                    ZERO mandatow w parlamencie, gdzie cenzuruje sie internet i ciaga po sadach z
                                                    nakazu prokuratora dysydentow, ZSRR czy ZSRE stanowi wzor do nasladowania.
                                                    > Wyjasnie Ci roznice z "tekstami Hitlera":
                                                    > nasze Polakow przekonanie o naszej moralnej wyzszosci owocuje Odsiecza
                                                    > Wiedenska, Cudem nad Wisla, walka z koalicja hilterowsko-sowiecka w 1939, czy
                                                    > Solidarnoscia. Wyzszosc w umyslach Niemcow czy Rosjan zaowocowala smiercia
                                                    > milionow niewinnych ofiar.

                                                    Nic mi nie wiadomo o tym, zeby Sobieski, Pilsudski czy Walesa kiedykolwiek
                                                    glosili wyzszosc naszego narodu nad innymi.
                                                    Mirmat: Ani Sobieski ani Pilsudski nie musieli glosic czegos co bylo wrecz
                                                    samoewidentne. Nikt nie glosil tez w czasie rzadow Sobieskiego czy
                                                    Pilsudskiego, ze " kultura polityczna i prawna w Polsce stoi na zenujacym
                                                    poziomie". Co do Walesy to zawsze on byl "za a nawet przeciw".

                                                    > Twoje insynuacje o tym, ze "wole trzymac sie z daleka" od Polski sa zalosne

                                                    A nie jest tak? Nikt Cie przeciez w tej Kanadzie nie trzyma.
                                                    Mirmat: Zmuszasz mnie bym sie powtarzal. Mnie interesuje Polska jako suwerenny
                                                    Kraj a nie pojecie geograficzne. Mnie interesuje Europa jako pojecie
                                                    geograficzne a nie jako istota panstwowa. To ile czasu spedze w Warszawie,
                                                    Toronto czy Florydzkim Naples jest bez znaczenia co taki "kosmopolita" jak Ty
                                                    powinien zrozumiec i nie wysilac sie na zalosne docinki. Wiedzac, ze historia
                                                    lubi sie powtarzac, widze sytuacje kiedy po wejsciu stalinowskiej konstytucji
                                                    wypowiadanie pewnych pogladow w Polsce o ograniczonej suwerennosci bedzie
                                                    karalne. Ja nie wiele moglem zrobic dla mojej Ojczyzny siedzac w 1968 roku na
                                                    Wroclawskim Podwalu a zrobilem natomiast bardzo duzo przebywajac w Polnocnej
                                                    Ameryce co zauwazyl nawet nijaki pplk Sokol w Zolnierzu "Wolnosci".
                                                    > Widac nie czytasz uwaznie moich postow. Cieganie niewinnych ludzi przez
                                                    > WLADZE PANSTWOWE po sadach jest kara sama w sobie.
                                                    JAKI BYL WYNIK?
                                                    Mirmat: Wynik jest zalosny, czyli francuski prokurator bedzie gnebil Michela
                                                    Houellebecq, Orianne Fallaci czy Brigitte Bardott az "nie skorzystaja z okazji
                                                    by siedziec cicho". W koncu nie na darmo we Francji swietuje sie jako narodowy
                                                    dzien date rozpoczecia jednej z najbardziej krwawych rewolt w historii
                                                    ludzkosci.
                                                    > NIE MYLMY PATRIOTYZMU Z KRETYNIZMEM !!!

                                                    Nie mylmy. Patriotyzm to wedlug Mirmata siedzenie w Kanadzie i zachwycanie sie
                                                    Polska, a powrot do niej to kretynizm. Dobrze ze Mirmat nie myli tych pojec.
                                                    Mirmat: PATRIOTYZM to walka o WOLNA i SUWERENNA Ojczyzne, wszelkimi metodami i
                                                    w kazdym miejscu ktore daje maksymalne korzysci dla tej swietej sprawy. Ponad
                                                    dwie dekady takiej walki w czasach PRL-u nauczylo mnie wystarczajaca tyle, ze
                                                    wiem o czym mowie. Kretynizmem byloby stac sie na ochotnika trybikiem w
                                                    maszynce Eurokolchozu by placic podatki z moich ciezko zarobionych pieniedzy
                                                    jakims czerwonym biurwom w Brukseli. Wiem, ze na taki kretynizm wielu Tobie
                                                    podobnych liczy ale ja przeczytalem nowelke Sienkiewicza "Bartko Zwyciezca"
                                                    wiec Twoje pianie Mazurka Dabrowskiego na falszywa nute nie wzbudza mojego
                                                    entuzjazmu. A moje pieniadze zamiast kase Brukseli moga zasilic, tak jak za
                                                    Solidarnosci, jedna z wielu organizacji walczacych teraz z wspolczesnym
                                                    anschlussem.
                                                    NIE MYLMY PATRIOTYZMU Z KRETYNIZMEM !!!
                                                  • albert.flasz Re: Braknie argumentow - zaczynaja sie osobiste a 21.05.04, 09:50
                                                    > Mirmat: Czyzby w Eurokolchozie tak jak I w Kanadzie zakazano
                                                    najpopularniejszej
                                                    >
                                                    > stacji informacyjnej FOX News??????

                                                    W Eurokołchozie łaskawie nie zakazano tej najpopularniejszej stacji. Nie
                                                    zakazano również innego, bardzo popularnego londyńskiego brukowca "The Sun", w
                                                    którym świta pana Murdocka przestrzegała niedawno Anglików przed Cyganami,
                                                    Polakami i inną chołotą ze Wschodu, która po rozszerzeniu Unii zaleje Wielką
                                                    Brytanię i odbierze biednym Anglikom, Walijczykom, Szkotom, Irlandczykom z
                                                    północy i innym pracę. To się nazywa wolność słowa, co - nie?
    • kontaktowiec Tony Blair zawetuje powstanie "jądra" 01.05.04, 14:59
      Zwolennicy likwidacji polskiej państwości się cieszą ale chyba za wcześnie.
      Wieka Brytania nie pozwoli na politykę "jądrową" w Unii:

      Tony Blair: Jakiej Unii nam trzeba

      Zastanówmy się w tym historycznym dniu nad przyszłością nowej Unii
      Europejskiej. Świat się zmienia. Przed nami nowe zagrożenia. Także Europa musi
      poddać się zmianom. Musimy razem pracować, by wspólnie stawić czoło wspólnym
      wyzwaniom przyszłości. To dobry czas, aby zadać sobie pytanie: jakiej Europy
      nam trzeba?

      Trzeba nam Europy, w której wszystkie państwa - duże i małe, będące członkami
      Unii Europejskiej od lat bądź dopiero do niej wstępujące - są równe. Wszystkie
      kraje mają prawo wyrażania swoich opinii. Ich poglądy, ich zróżnicowanie, ich
      tradycje narodowe winny być traktowane z szacunkiem. Data przystąpienia nie ma
      tu znaczenia. Każde państwo ma swój wkład w Unię Europejską. Wszyscy razem
      jesteśmy członkami założycielami nowej Europy. Nasza przyszłość to jedna
      Europa, w której jesteśmy równorzędnymi partnerami.

      Wielka Brytania odrzuca wszelkie sugestie o wewnętrznych i zewnętrznych
      rdzeniach Europy. Celem rozszerzenia Europy jest jedność, nie zaś tworzenie
      nowych podziałów w miejsce tych dopiero zlikwidowanych.

      Trzeba nam unii narodów, a nie "Stanów Zjednoczonych Europy". Musimy wzmocnić
      instytucje Unii, aby zapewnić jej płynne funkcjonowanie z udziałem 25 państw
      członkowskich, 27 państw członkowskich, a nawet większej liczby państw. Źródłem
      autorytetu Unii musi być jednak wolna wola narodów, które dobrowolnie decydują
      się na kolektywne jej wyrażenie.

      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,2048856.html
      • Gość: mirmat Kanadyjsko-WASP-owski punkt widzenia IP: 64.7.146.* 02.05.04, 01:12
        National Post jest w Toronto moim ulubionym dziennikiem. Zalozony przez znanego
        prawicowca, Conrada Black, to pismo bylo kontynuacja wysiku wielu ambitnych
        kanadyjskich dziennikazy, ktorzy w okresie Solidarnosci, bez zadnych zachamowan
        popierali walke Polakow o wolnosc. Szczegolnie wyroznila sie wtedy obecna
        malzonka Pana Black, Barbara Amiel, ktora jako redaktor dziennika Toronto Sun
        otworzyla to pismo bez ograniczen dla torontonskiej delegatury Solidarnosci.
        Dzisiejsze spojrzenie na realia Europy National Post przypomina mi te dawne
        dzieje:
        A bigger, scarier EU
        National Post, May 1, 2004
        With the addition of 10 new members, the European Union will today expand to 25
        members. It is a historic day. From the tribal squabbles of the Bronze age to
        the industrial butchery of Nazi Germany, Europe has been wracked by war for
        millennia. As recently as the 1980s, thousands of tanks and missiles were
        arrayed on either side of the Iron Curtain in anticipation of yet another
        apocalyptic conflict. The idea that these nations might be joined in common
        purpose would have then seemed a fantasy. But today, it is a political reality.
        And yet, it is not a reality most on this side of the Atlantic would embrace.
        Here in North America, the brief media reports about EU enlargement typically
        focus on its symbolic and historical ramifications. Less discussed is the
        intrusive manner by which the EU will impose its writ on the economic, cultural
        and social life of member states. The EU being an essentially utopian
        enterprise, its architects are disproportionately drawn from the continent's
        left-leaning bureaucratic and intellectual classes. As a result, the Union has
        developed an ambitious set of dirigiste human-rights norms and labour
        standards. It has also created a new level of government without removing
        existing layers, thereby expanding the cost of governance for the people of
        Europe.
        As Theodore Dalrymple argued on these pages last Tuesday, the new EU
        Constitution would grant yet more powers to Brussels. If accepted by members,
        it would create what is essentially a federated superstate, complete with a
        common foreign policy that members would be required to follow "actively and
        unreservedly in a spirit of loyalty and mutual solidarity." And since the new
        members are relatively poor, the union will also become a tool of
        redistributionist economics, with billions flowing East from Paris and London
        to Warsaw and Riga. This is a generous gesture on the part of Western Europe.
        But we doubt it is how most rank-and-file European citizens want their tax
        money being spent.
        Indeed, there is something fundamentally undemocratic about the European Union
        project. While the EU legislature is elected, the body's activities are so
        obscure that few Europeans bother voting, or even understand its functions.
        Moreover, in many cases, the most intrusive decisions
    • albert.flasz Re: Nie martw się, pajacu! 06.05.04, 08:52
      W Europie prawicowo - populistyczno - demagogiczna szczekaczka, zwana FOX ma
      pełną swobodę, bo Murdock zainwestował tu sporą kasę, głównie w politykę i w
      polityków (m. in. w brytyjski "The Sun"), poza tym między europejskimi oraz
      importowanymi magnatami miedialnymi na razie jest równowaga.
    • Gość: mirmat Pierwsza proba zastosowania "konstytucji" wPolsce IP: 64.7.146.* 11.05.04, 06:33
      Ostanie wypowiedzi premiera bez teki, Belki wykazywaly niezwykly pospiech w
      celu osigniecia "kompromisu" konstytucyjnego za wszelka cene. Rzad, ktory moze
      nigdy nie uzyska poparcia Polskiego Parlamentu chce jak najszybciej podpisac i
      imieniu III Rzeczypospolitej dokument zywcem wziety z epoki Stalina. O tym
      dlaczego gangowi Belki tak spieszno z podpisaniem "konstytucji"
      wyjasnila "wicepremier" do spraw pederastow i lesbijek Izabela Jaruga-Nowacka,
      kiedy skierowala do prokuratora skarge na uczestnikow kontrdemonstracji przeciw
      marszowi zboczencow na Wawel. Izabeli Jaruga-Nowackiej marzy sie jak najszybsze
      zaaplikowanie Artykulu III-158 punkt 3 ktory mowi - UNIA PODEJMIE WYSILEK BY
      ZABEZPIECZYC WYSOKI POZIOM BEZPIECZENSTWA W CELU PRZECIWSTAWIENIU SIE I WALCE Z
      PRZESTEPCZOSCIA, RASIZMEM I KSENOFOBIA !!!! Ta dezygnowana "wicepremier"
      przebiera nogami by wsadzic do paki radnego Krakowa, Macieja Twaroga, bo stal
      on w tlumie Krakowian wyrazajacych swe obrzydzenie z marszu kochajacych sie
      inaczej. Izabela Jaruga-Nowacka uwaza, ze zboczency "byli narazeni na agresje
      slowna i na wyzwiska". Hmmmm. Widzialem na zdjeciach cholotke anty-
      globalistyczna w Warszawie, ktora Izabela Jaruga-Nowacka uwielbia, maszerujaca
      z napisem "KILL KAPITALISM" czyli zabijaj kapitalizm. Jako zwolennik Narodowego
      Kapitalizmu poczulem sie "narazony na agresje i na wyzwiska". Ale to nie akcje
      przeciw lewactwu ma na mysli zmontowana przez czerwonych komisarzy konstytucja
      konwentu.
      Jezeli jakis pedal czy lesbijka poczuly sie obrazone to przeciez moga zawsze
      skierowac do sadu sprawe z powodu cywilnego. Ale w despotycznym Eurokolchozie
      zapanowaly nowe porzadki wzorowane na francuskim terorze sadowym.
    • kontaktowiec Nie umierajcie za Niceę, żyjcie w Eurokolchozie! 15.05.04, 16:20
      Warto, ach jak warto posluchac glosow z przeszlosci szczegolnie, kiedy autorzy
      w okresie ekspansji Brezniewa, byli albo swiadomymi albo swiadomie
      nieswiadomimy zwolennikami albo przeciwnikami tej ekspansji. Eurodeputowany,
      Daniel Cohn-Bendit to dziecko-zwiedly dzis kwiat ktory w 1968 organizowal
      inspirowana przez Kremlin ruchawke. Dzis reklamuje nam zycie w socjalistycznym
      raju pod tytulem w Faktach: "Nie umierajcie za Niceę, żyjcie w Europie!"
      http://efakt.pl/artykuly/artykul.aspx/Artykul/22083
      Nic nowego. Mozna bylo to wszystko uslyszec od komrada Kwasniewskiego. Ale
      bardziej ciekawe spostrzezenia dostarczyl nam Roger Scruton, filozofi
      publicysta, ktory w 1968 stal po drugiej stronie barykady. Założyl on
      Conservative Philosophy Group, której działalność wpłynęła na zmianę klimatu
      opinii publicznej w Wielkiej Brytanii w latach 70. i 80. W Polsce wydano
      m.in.: "Intelektualiści nowej lewicy", "Przewodnik po filozofii dla
      inteligentnych", "Co znaczy konserwatyzm", "Zachód i cała reszta".
      Co wiec maja do powiedzenia ci co stali po naszej stronie w czasie naszej walki
      z komuna?
      "... członkostwo w UE oznacza również, że Polacy będą musieli podporządkować
      się nakazom, z którymi niekoniecznie się zgadzają. Będą musieli wpuścić
      niemiecki agrobiznes na swoje ziemie i pozwolić, by znacjonalizowane
      przedsiębiorstwa francuskie przejęły część ich infrastruktury, a korporacje
      międzynarodowe mogły zakupić dowolny zakład. Będą musieli wyrzec się uczuć
      narodowych, które pomogły im przetrwać ucisk sowieckiego komunizmu, będą
      musieli dołączyć się do zbiorowego potępienia "rasizmu i ksenofobii" - przez co
      policja myślowa UE rozumie wszelkie wartości kulturowe i duchowe, które
      kształtowały Polskę przez tysiąc lat. Będą musieli zaakceptować konstytucję UE,
      która nie wspomina o duchowym fundamencie Europy, czyli o religii
      chrześcijańskiej. Będą musieli otworzyć granice przed rzeszami islamskich
      bojowników szukających "azylu" w krajach, które zamierzają wysadzić w
      powietrze. Lista mogłaby być znacznie dłuższa.
      No, klamka zapadła. Co zatem Polacy powinni zrobić? Pierwsza propozycja: użyć
      swoich wpływów dla zbudowania nowej UE, takiej, która szanuje suwerenność
      narodów i ma raczej charakter sojuszu chroniącego wspólne interesy aniżeli
      państwa ponadnarodowego rządzonego przez biurokratów. Ale jak tego dokonać?
      Unia Europejska wyrosła z idée fixe w głowie Jeana Monneta - mało znanego
      szerszej publiczności, lecz niezwykle wpływowego biurokraty, który był
      świadkiem potworności pierwszej wojny światowej i uznał, że przyczyną
      europejskich konfliktów jest tożsamość narodowa i jedyne rozwiązanie to
      ustanowić nowy twór polityczny, likwidujący suwerenność poszczególnych państw.
      Innymi słowy: znieść państwo narodowe. Intencja ta została wpisana w proces
      integracyjny i nie uległa zmianie. W Brukseli, w Radzie Ministrów, w
      Parlamencie Europejskim czy gdziekolwiek indziej w tej ogromnej machinie nie
      widać ani śladu innej koncepcji. Jest tylko plan A: likwidacja państwa
      narodowego. Oczywiście, ma on być realizowany stopniowo i po cichu, ale żadnego
      innego celu nigdy nie postawiono i wszelkie próby zmiany koncepcji podejmowane
      przez europejskie państwa narodowe kończą się niepowodzeniem.
      Czasem któryś rząd organizuje referendum, udając, że pyta naród o zgodę
      na "następny krok" ku europejskiej przyszłości. Ale kiedy odpowiedź
      brzmi "nie", elity polityczne dymisjonują naród. "Popełnili błąd i muszą
      zagłosować jeszcze raz"- mówią politycy. I tak obywatele Irlandii czy Danii są
      zmuszani do udziału w kolejnych referendach, aż w końcu powiedzą "tak".
      Politycy mówią czasem o "szybkiej" i "wolnej" ścieżce, tak jakby dawało to
      realny wybór. A przecież obie ścieżki prowadzą do tego samego punktu.
      Polacy muszą więc zaakceptować fakt, że stali się częścią machiny, która
      funkcjonuje według niezmiennego planu działania i muszą sobie jakoś radzić w
      tych ramach. Muszą zaakceptować fakt, że suwerenność, którą się cieszyli w
      krótkim okresie od 1989 do 2004 roku, wkrótce odejdzie w przeszłość oraz że
      mają ograniczoną możliwość wytargowania korzystnego dla siebie układu.
      Przyłączyli się do kontynentu, na którym nie ma państw demokratycznych, z
      wyjątkiem Szwajcarii, i na którym ani naród, ani jego przedstawiciele w
      parlamencie nie mogą skutecznie dbać o interesy narodowe."
      Polacy, którzy uciekli spod okupacji hitlerowskiej i sowieckiej, należą do
      najprężniejszych społeczności emigranckich we współczesnym świecie. Największe
      sukcesy odnoszą w Stanach Zjednoczonych i w Kanadzie, a zatem w tych -
      nienależących do UE - krajach, gdzie nadal dominuje dawna koncepcja demokracji
      i prawa tworzącego się organicznie, a nie arbitralnie stanowionego przez
      legislatywę. Innymi słowy, Polacy okazali instynktowny pociąg do dwóch
      instytucji politycznych, które dla UE są herezją, lecz nie może bez nich
      istnieć suwerenne państwo. W Wielkiej Brytanii usiłujemy obronić te instytucje
      przed powodzią obłąkanej legislacji, która zalewa nasz kontynent z wyniosłych
      szczytów Brukseli. Może jeśli Polska stanie u boku Wielkiej Brytanii w tej
      walce, to uda nam się choć trochę ograniczyć władzę biurokratów. Wymagałoby to
      jednak woli politycznej, której polskie rządy ostatnio nie okazują. Oznaczałoby
      to konieczność odmowy stosowania dyrektyw europejskich, które są szkodliwe dla
      interesów narodowych i odrzucenie zasady podwójnej większości w tych wszystkich
      dziedzinach, gdzie Francuzi i Niemcy mają interes w zwiększeniu siły swojego
      głosu. Oznaczałoby to zawiązanie sojuszów z eurosceptycznymi członkami UE i
      danie innym przykładu, że można zorganizować referendum, w którym
      odpowiedź "nie" będzie ostateczna.
      Chociaż nie przyjmuję wizji dziejów wyznawanej przez naszego historyka Normana
      Daviesa, zgodnie z którą wszystko zaczyna się i kończy na Polsce, to zgadzam
      się z nim, że Polska jest znacznie ważniejsza dla naszego kontynentu, niż zdają
      sobie sprawę jej politycy. Polska zmuszona była bowiem do wzięcia na siebie
      roli obrońcy rzymskokatolickiej wizji naszej cywilizacji przeciwko zakusom
      rosyjskiego prawosławia, świadomie kultywowała tożsamość europejską na przekór
      słowiańskiej melancholii i mrocznemu szamanizmowi, panoszącemu się za jej
      wschodnimi granicami, oraz złączyła swój los z pojęciem prawa, które
      nieustannie pogwałcały siły ubiegające się o jej terytorium. Polska jest
      symbolem naszej cywilizacji i może jeszcze wiele zrobić dla uratowania Europy
      przed moralnym rozkładem. Warunkiem jest jednak pielęgnowanie dumy narodowej i
      duchowej wyjątkowości. Polacy muszą odnowić w sobie ducha oporu, który pomógł
      im przetrwać okupację hitlerowską i sowiecką, w nadziei, że pozwoli im również
      przetrwać nadchodzącą "aksamitną okupację" eurokratyczną.
      Wiem, że Polacy tęsknią za życiem w "nowoczesnym" kraju i patrzą na UE jak na
      symbol nowoczesności. Muszą jednak pamiętać, że zbyt szybka modernizacja może
      naruszyć naturalną równowagę społeczną. Może pociągnąć za sobą dewastację
      obyczajów, instytucji, społeczności i krajobrazów. Może stworzyć czysto
      materialistyczną przestrzeń, gdzie nie ma miejsca dla żadnych wyższych
      wartości. Kiedy odwiedzałem Polskę za komunizmu, moją uwagę zwróciły dwie
      rzeczy: po pierwsze, Polacy odnaleźli w rodzinie i Kościele wszelkie sensy i
      aspiracje, które zostały usunięte ze świata polityki; po drugie, umiłowanie
      historii kazało im we wszystkim szukać polskiej drogi, w tym także sposobu na
      życie w ucisku. Kiedy odwiedzam Polskę dzisiaj, widzę potężne zaburzenia
      społeczne i ekologiczne, których nikt nie próbuje okiełznać ani ograniczyć.
      Rodzina jest tutaj tak samo zagrożona jak na całym kontynencie, a brak spójnych
      praw regulujących planowanie przestrzenne oraz własność nieruchomości i gruntów
      doprowadził do potężnego zamachu na krajobraz, który szybko przestaje być
      Polską, a zaczyna przypominać coś w rodzaju podmiejskiego wysy
    • Gość: kontra Brytyjska any-unijna partia bije rekordy popularno IP: *.tpl.on.ca / 192.30.226.* 25.05.04, 17:21
      Wydaje sie, ze Chirac bedzie musial czesto dawac rady by jego
      przeciwnicy "korzystali z okazji by siedziec cicho" bo jak podaje londynski
      dziennik The Daily Telegraph na wyspach Brytyjskich wzrasta w potege Partia
      Niepodleglosci Zjednoczonego Krolestwa. Sondaz przeprowadzony przez Biuro
      YouGov pokazal, ze w wyborach do Europarlamentu, na trzecie miejsce bijac
      liberalow wysunelo sie wlasnie to ugrupowanie, ktore domaga sie wycofania sie
      Wielkiej Brytanii z Unii. Zarowno Partia Pracy jak i Konserwatysci pelne sa
      eurosceptykow ale nikt jeszcze oficjalnie nie domagal sie opuszczenia Unii.
      Partia Niepodleglosci Zjednoczonego Krolestwa ma obecnie 3 miejsca w
      Europarlamencie ale jezeli sondaze sie sprawdza dostanie minimum 12 miejsc. LPR
      bedzie mialo wiele towarzystwa w Europarlamecie.
      • kontaktowiec Nareszcie ktos powiedzial, ze krol jest nagi 26.05.04, 16:52
        Partia Niepodleglosci Zjednoczonego Krolestwa jest zupelnie nowym fenomenen na
        arenie Unijnej. Do tego momentu bylo wielu narzekaczy na skorumpowanie elit w
        UE ale nie bylo zadnej powaznej sily, ktora by jasno dala swemu narodowi
        alternatywe wyjscia z tego grajdolku. Bedzie bardzo ciekawie w nowym
        parlamencie unii kiedy na lawach zasiada w znaczacych ilosciach eurosceptycy. A
        myslenie jest zarazliwe. Przy poparciu jakie ma Patria Niepodleglosci i
        Konserwatysci konstytucja konwentu jest historia wiec najwyzszy czas
        przymierzyc sie do nastepnego rozdania. W miedzyczasie polecam wizyte na
        witrynie internetowej Patrii Niepodleglosci: www.ukip.org/
        • Gość: mirmat Represjonowany dziennikarz liderem Partii Niepodle IP: 64.7.146.* 28.05.04, 05:18
          Robert Kilroy-Silk jest gwiazda polityczna w Partii Niepodleglosci Zjednocznego
          Krolestwa, ktora moga pozazdroscic konkurenci. Byl poslem z ramienia Partii
          Pracy a potem byl najpopularniejszym prezenterem w BBC z poltora milionowa
          widownia, do czasu kiedy wyrzucono go za brak entuzjazmu dla islamu. Swoje
          uwagi na temat islamskiego teroryzmu napisal na lamach prywatnej gazety ale to
          wystarczylo by wyrzucic go z "publicznej" BBC.

          Kilroy-Silk na wlasnej skorze poznal do czego zmierza Eurokolchoz ze swoja
          zamordystyczna konstytucja. Cala debata na temat braku wzmianki o
          chrzescijanstwie w preambule konstytucji jest smieszna bo Kosciol Katolicki
          powinien bardziej sie martwic o Artykule III-158 Punkt 3, zapowiadajacym "walke
          z ksenofobia". Praktyka pokazala, ze takie konstytucyjny atak no wolnosc
          wypowiedzi moze prowadzic do kar za propagowanie katolickiej moralnosci nie
          mowiac o tym, ze Biblia moze sie znalesc na indeksie jako zrodlo
          inspirujace "ksenofobie".
          • kontaktowiec Korupcja i cenzura napedzaja zwolennikow UKIP 30.05.04, 15:48
            UKIP jasno oswiadcza, ze nie jest anty-europejska ale anty-unijna. Wielka
            Brytania weszla w 1973 do czegos co sie nazywalo Europejska Wspolnota
            Gospodarcza albo "Common Market" adzis z przerazeniem widzi, ze to co pozwalalo
            po prostu swobodnie handlowac przeradza sie w biurokratycznego molocha gdzie
            70% prawa brytyjskiego ustanawia sie w Brukseli a nie w Londynie. Na dodatek
            tradycyjne w Zjednoczonym Krolestwie swobody obywatelskie sa zastepowane przez
            polityczna Poprawnosc.W czerwcu 1999, 78 letni George Staunton z Toxteth,
            Liverpool zostal zaaresztowany i oskarzony o "Racially Aggravated Criminal
            Damage", po tym jak naklejal UKIP plakat na scianie i piszac obok "Don't forget
            the 1945 war", i "Free speech for England"
            www.ukip.org/index.php?menu=fivefreedoms&page=fivefreedoms5
            Do datkowo przeraza Brytyjczykow korupcja w Brukseli. W 2002 odkryto w aparacie
            unii ponad 10 tysiecy przypadkow korupcji czyli dwa razy tyle co rok wczesniej
            www.ukip.org/abc_news/gen12.php?t=1&id=785