Dodaj do ulubionych

Miriam, odczep się ode mnie wreszcie

24.09.02, 10:47
Obserwuj wątek
    • Gość: Hiacynt Carmino IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 24.09.02, 14:19
      carmina napisała:

      >
    • hawk_ Re: Miriam, odczep się ode mnie wreszcie 24.09.02, 14:20
      To ty sie doczepilas do Miriam, jak pchly do jeza.

      Bo kiedy tu przyszlas ona byla.

      Zadnego postu o kocim gownie nie napisalam. Ono, ze tak powiem wyplynelo, jak
      prawda co jak oliwa, kiedy Borsuk przytoczyl fragment mojego maila do niego.
      Powodem jego napisania byly twoje chamskie i sadystyczne zachowania w stosunku
      do mnie. Tutaj w forum.
      Napisalam, ze jedyna wlasciwa reakcja na twoj sposob pisania powinno byc
      utworzenie watku:
      "Czy ty Carmino kocia kupa zeby myjesz?"
      Bo to, co pisalas bylo zwyczajnie podle. Moglabym zrozumiec, ze to w wirze
      wojny z Miriam i ja zablakanym pociskiem dostalam, gdybys sie wycofala.
      Wiedzialas dobrze, ze robilas przykrosc. Malo tego, pokazujesz teraz jakie byly
      wtedy twoje intencje.

      Miriam probowala z toba porozumienia. Ja nie widzialam na takie szansy, bo ja
      odcztywalam pogarde, jaka prezentujesz w kazdym zdaniu do niej.

      Blad zrobilas wracajac. A teraz kompletnie poleglas.
      • Gość: Hiacynt Re: Miriam, odczep się ode mnie wreszcie IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 24.09.02, 14:29
        hawk_ napisała:

        > To ty sie doczepilas do Miriam, jak pchly do jeza.
        >
        > Bo kiedy tu przyszlas ona byla.
        >
        > Zadnego postu o kocim gownie nie napisalam. Ono, ze tak powiem wyplynelo, jak
        > prawda co jak oliwa, kiedy Borsuk przytoczyl fragment mojego maila do niego.
        > Powodem jego napisania byly twoje chamskie i sadystyczne zachowania w
        stosunku
        > do mnie. Tutaj w forum.
        > Napisalam, ze jedyna wlasciwa reakcja na twoj sposob pisania powinno byc
        > utworzenie watku:
        > "Czy ty Carmino kocia kupa zeby myjesz?"
        > Bo to, co pisalas bylo zwyczajnie podle. Moglabym zrozumiec, ze to w wirze
        > wojny z Miriam i ja zablakanym pociskiem dostalam, gdybys sie wycofala.
        > Wiedzialas dobrze, ze robilas przykrosc. Malo tego, pokazujesz teraz jakie
        byly
        >
        > wtedy twoje intencje.
        >
        > Miriam probowala z toba porozumienia. Ja nie widzialam na takie szansy, bo ja
        > odcztywalam pogarde, jaka prezentujesz w kazdym zdaniu do niej.
        >
        > Blad zrobilas wracajac. A teraz kompletnie poleglas.

        wielokrotnie dawałąś dowody, że masz kłopty z czytaniem ze szrozumieniem.
        List był do Miriam, obgecnej na forum - zakjrzyj do Domu Dziennego Pobytu.
        Czy ponownie chcesz judzić i jątrzyć hawku

        mało było spokoju na forum?

        Hiacynt

        ps. poleganie to zdaje się twoje ulubione słowo, czasami dodajesz
        bruzdę i dostajesz wówczas odznakę
        • hawk_ A swistak siedzi .... 24.09.02, 14:37
          i zawija je w te sreberka...
          • Gość: Hiacynt Re: A swistak siedzi .... IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 24.09.02, 14:41
            hawk_ napisała:

            > i zawija je w te sreberka...

            zdaje się, że coś pisałaś o swoim katharsis?
            widzę, że tylko dwa dni trwały jego dobroczynne skutki

            zajrzyj do pogodnego domu i ochłodź swoje rozgrzane myśli,
            naprawdę warto pielegnować TAMTEN wątek
            każde pióro potrzebne, nawet gdy jest jastrzębie

            Hiacynt
            • hawk_ Perla: Hiacynt karetka pogotowia jest 24.09.02, 14:47
              Hiacynt karetką pogotowia jest
              Autor: Gość: Perła IP: 212.160.135.*
              Data: 19-09-2002 10:27 + odpowiedz na list

              + odpowiedz cytując


              --------------------------------------------------------------------------------
              Hiacynt widząc chamstwo i nieporadność Carminy z odsieczą ruszył tu.
              Carmino, czy zrobiłaś donosik do Gminy już? I co? Z uśmiechem piszę to. Bo wiem
              jaką minę teraz masz.

              Perła




              • Gość: Hiacynt Re: Perla: Hiacynt karetka pogotowia jest IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 24.09.02, 14:49

                nie sadzę byś dostąpiła

                Hiacynt
              • bykk Re:do Hiacynta 24.09.02, 14:59
                Hiacynt,cosik tu nie gra!
                Carmina(przepraszam za wymienienie nicka)zakłada napastliwy wątek,nawet
                jakieś "gówno" się pojawia,a Ty piszesz,że Hawk jątrzy?
                Nie rozumiem,bo jak ktoś pije do mnie w jakimś wątku,to mu odpowiadam
                tam,a nie zakładam wątku osobistego. No,ale ja jestem prostak,na "Kulturę"
                nie chadzam,nauk tam nie popieram!
                Osobiście wolę jak ktosik mi powie wprost,wydupcaj ode mnie,niż zawinięty
                w papierek błyszczący,pachnący,kolorowy,taki szaleszczący,jad w pewnym
                wydaniu,no ale ja jestem prostak,na "Kulturze" nie siedzę.
                pozdrawiam
                hej!(dlatego hej,bo ja jestem prostak,na "Kul.....)smile)!
                • Gość: Hiacynt Bykku IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 24.09.02, 15:05
                  bykk napisał:

                  > Hiacynt,cosik tu nie gra!
                  > Carmina(przepraszam za wymienienie nicka)zakłada napastliwy wątek,nawet
                  > jakieś "gówno" się pojawia,a Ty piszesz,że Hawk jątrzy?
                  > Nie rozumiem,bo jak ktoś pije do mnie w jakimś wątku,to mu odpowiadam
                  > tam,a nie zakładam wątku osobistego. No,ale ja jestem prostak,na "Kulturę"
                  > nie chadzam,nauk tam nie popieram!
                  > Osobiście wolę jak ktosik mi powie wprost,wydupcaj ode mnie,niż zawinięty
                  > w papierek błyszczący,pachnący,kolorowy,taki szaleszczący,jad w pewnym
                  > wydaniu,no ale ja jestem prostak,na "Kulturze" nie siedzę.
                  > pozdrawiam
                  > hej!(dlatego hej,bo ja jestem prostak,na "Kul.....)smile)!


                  a przeczytałeś list Miriam uważnie? czytałeś jej słowa w innym liście o
                  Carminie i klopsie na egzaminie?
                  Carmina nie pisze na aktualnościach, a Miriam ciągle próbuje ją obrazić
                  Może już czas najwyższy by sobie dała spokój, widzisz jak zaczepki Miriam
                  obracają się przeciwno niej samej i sama się ośmiesza w ten sposób

                  pozdrawiam

                  Hiacynt
                  • bykk Re: do Hiacka 24.09.02, 15:18
                    Hiacynt,nie czytałem i czytać nie chcę. Zdania nie zmienię,jeśli mnie
                    ktoś zaczepia,to oddaję tam gdzie to było. Jeśli mnie ktosik na chodniku
                    zaczepi,to mu oddaję bezpośrednio,a nie lecę na balkon i się drę na całe
                    osiedle!!! No,ale ja jestem prostak,na "Kul....!
                    Teraz Perełka założył wątek,być może Miriam założy,Helga wróci może założy,
                    być może Tete-tka zechce,potem w obroni Ty np. i co z tego wyjdzie?
                    Do dupy z takim na ramie broń! A już miałem nadzieję...sad(
                    hej!
                    zapomniałem,jeszcze Nutka jest,nie licząc Abesmile
                    dopiero kultura wyjdzie,nie? Właściwie nawet fajnie,bo nie będę musiał
                    ja tam chodzićsmile?
                    • Gość: Hiacynt Bykku IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 24.09.02, 15:35
                      bykk napisał:

                      > Hiacynt,nie czytałem i czytać nie chcę. Zdania nie zmienię,jeśli mnie
                      > ktoś zaczepia,to oddaję tam gdzie to było. Jeśli mnie ktosik na chodniku
                      > zaczepi,to mu oddaję bezpośrednio,a nie lecę na balkon i się drę na całe
                      > osiedle!!! No,ale ja jestem prostak,na "Kul....!
                      > Teraz Perełka założył wątek,być może Miriam założy,Helga wróci może założy,
                      > być może Tete-tka zechce,potem w obroni Ty np. i co z tego wyjdzie?
                      > Do dupy z takim na ramie broń! A już miałem nadzieję...sad(
                      > hej!
                      > zapomniałem,jeszcze Nutka jest,nie licząc Abesmile
                      > dopiero kultura wyjdzie,nie? Właściwie nawet fajnie,bo nie będę musiał
                      > ja tam chodzićsmile?


                      Bykku

                      Miriam w kilku wątkach zaczepiając obrażała Carminę. Nie sądzę, by Carmina
                      miałą zamiar pisać na aktualnościach, a tym bardziej wdawać się w wymianę zdań
                      z nią lub jej pionami. Tutaj ją obrażano i tutaj założyłą wątek.
                      Npisała list i tyle. Myślę, że nie ma powodu, by temat rozwijać,
                      tym bardziej, że Miriam milcząco do neigo się odniosła

                      Hiacynt
                    • Gość: tete zaapeluj :)) IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 24.09.02, 15:38

                      Zaapeluj Bykku by szanowano wątki cudze tak jak chce się by własne były
                      szanowane, zaapeluj by ten, który deklaruje, że zaczepiał nie będzie,
                      nie zmieniał zdania po jednym czy dwóch dniach.
                      Skoro Carmina mogła nie pisać o Miriam - to chyba i Miriam może powstrzymać się
                      ze złosliwościami na jej temat. Perła dziękuje Hawkowi za "udaną interwencję",
                      Miriam wymienia c-ski z Hawkiem lub odwrotnie.
                      Może Ty reagujesz gdy ktoś powie Ci : odejdź.
                      Carmina wielokrotnie prosiła : przestań, odejdź. Bez skutku.
                      Dlatego, że to dla nich zabawa.
                      Perła cieszy się, że "kwietni" zostali wycięci. Nie. Kwietni gwarzą sobie na
                      kulturze, odzywają się też na aktualnościach ale magia przeniosła się na
                      kulturę.

                      powodzenia, smile) tete

                      ps. list (taaaki długi do Ciebie w tamtym wątku mi zjadło, nie mam czasu
                      teraz, później napiszę ale krócej)

                      • bykk Re: zaapeluj :)) do Tete-tki? 24.09.02, 16:39
                        Tete-tko,od razu,bo mi ucieknie,nienawidzę baaaardzo długich wątków.
                        Jeśli trafiam na taki,to czytam pierwsze dwa zdania i ostatnie.
                        Najczęściej mi to wystarcza. Przykład? Proszę,niejaki k52 pisze dwie strony
                        po to tylko,aby powiedzieć,że mu chodzi o ściąnięcie gówna ze ściany!
                        (rany,nie obrazisz się za to słowo,bo jeśli...?)
                        Drugi? Proszę,niektórzy piszą,że idą,że zima,że czapa,że jakieś zwierzątko,
                        że niesie i idzie,idzie,wiatr,twarz,czapka.szalik,rękawiczki,ślady,ślady
                        głębokie,pukanie,stukanie,drzwi się nie chcą otworzyć,bo otwiera do środka
                        dopiero ktoś woła ciągnij i jest,jest w środku,ciepełko,herbatka i usypia.
                        Myślę,że dla mnie wystarczy jak przeczytam,że zima i idzie zmarznięta
                        do chałupy na herbatę i wszystko wiem o co biegasmile)!
                        Co do apelowania,to niestety nie mogę,od zawsze nie lubiłem apelu,
                        a szczególnie tych we wojsku i w innych miejscach postojusmile!
                        Pamiętaj,że nie ma wątków "cudzych","moich","Twoich"!
                        Wątki są nas wszystkich na F.,jeśli ktoś założył wątek na publicznym forum,
                        to staje się wątkiem dla wszystkich i każdy może pisać,a odpowiadać lub nie
                        również. Zgoda?
                        Ja tylko mogę prosić tutaj wszystkich,aby było pokojowo i tyle.
                        pozdrawia Cię MPK czyli Mistrz Postów Krótkichsmile!
                        rany,mogę hej,chociaż tak ciiiichutko,wiesz brak mi tegosmile
                        • Gość: pacynka Do bykka z aprobata IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.09.02, 23:38
                          bykk napisał:

                          > Pamiętaj,że nie ma wątków "cudzych","moich","Twoich"!
                          > Wątki są nas wszystkich na F.,jeśli ktoś założył wątek na publicznym forum,
                          > to staje się wątkiem dla wszystkich i każdy może pisać,a odpowiadać lub nie
                          > również. Zgoda?

                          Zgoda!
                          hej!
                    • Gość: Abe Re: do Bykka z radosnym zdziwieniem... IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 24.09.02, 20:45
                      bykk napisał:

                      > Hiacynt,nie czytałem i czytać nie chcę. Zdania nie zmienię,jeśli mnie
                      > ktoś zaczepia,to oddaję tam gdzie to było. Jeśli mnie ktosik na chodniku
                      > zaczepi,to mu oddaję bezpośrednio,a nie lecę na balkon i się drę na całe
                      > osiedle!!! No,ale ja jestem prostak,na "Kul....!
                      > Teraz Perełka założył wątek,być może Miriam założy,Helga wróci może założy,
                      > być może Tete-tka zechce,potem w obroni Ty np. i co z tego wyjdzie?
                      > Do dupy z takim na ramie broń! A już miałem nadzieję...sad(
                      > hej!
                      > zapomniałem,jeszcze Nutka jest,nie licząc Abesmile


                      I w tym miejscu chciałabym się ustosunkować.
                      To "nie licząc Abe" odbieram jako wyraz Twojej dobrej woli i niedoścignionego
                      (szczególnie na tym Forum) obiektywizmu.
                      Od dawna rzeczywiscie nie dopuszczam do siebie myśli o zakładaniu wątków,
                      co więcej, nawet za nikim po wątkach "nie latam".
                      No, ale z kolei ja jestem cholernie kulturalna.
                      Nie pozostaje mi nic innego jak pozdrowić smile
                      Kulturalnie oczywiście.
                      Abe









    • Gość: krzys52 Bykk ty Gownolizie. I tu za zapachem przytuptales, IP: *.proxy.aol.com 25.09.02, 00:52
      ...bo o jakims g. jest mowa(?) Zupelnie jakbys nie Bykk byl lecz Mucha Klopowka.
      ..
      W tym watku mowa jest o gownie kocim (czyzby Mrama?) ciemiegale, a nie o tym G.
      ktore tak lubisz lizac.
      ..
      K.P.

      • bykk Re:do Tete-tki i innych kw.:) 25.09.02, 08:16
        Wyszło na moje,nie?
        Jest krótko zwięźle,forum się nie zatyka i dobrze.
        Tak być powinno,kretyn52 napisał to o co mu chodzi,a nie tak jak dawniej
        "tworzył" posta na 2,3 strony. Wiem,że kretyn52 nazywa mnie "Gównolizem"
        (zaszczyt,nie? z dużej litery) i wyjaśnił o jakie gówno chodzi.
        Ot,króciutko,zrozumialesmile!
        pozdrawiam
        hej!
        • carmina Do Bykka 25.09.02, 20:55
          bykk napisał:

          > Wyszło na moje,nie?
          > Jest krótko zwięźle,forum się nie zatyka i dobrze.
          > Tak być powinno,kretyn52 napisał to o co mu chodzi,a nie tak jak dawniej
          > "tworzył" posta na 2,3 strony. Wiem,że kretyn52 nazywa mnie "Gównolizem"
          > (zaszczyt,nie? z dużej litery) i wyjaśnił o jakie gówno chodzi.
          > Ot,króciutko,zrozumialesmile!
          > pozdrawiam
          > hej!


          Czy wszystko co nie zawiera wulgaryzmów jest według Ciebie zawijaniem w złotko?
          Pomyśl.

          Piszesz, ze nie czytasz i nie chcesz czytac. I ok, tylko czemu w takim razie
          zawdzięczam JA Twoją uwagę, hę? smile

          Piszesz, ze odpowiada się tam, gdzie jest się zaczepianym. No, ok. Tylko co
          zrobić, jeśli jesteś zaczepiany w stu miejscach, a nie chce Ci się wchodzic w
          beznadziejne pyskówki? Dać się obrażać w nieskończoność? Nie! - tego rozkazu
          moja ni Twoja pamięć nie posłucha. Czyż nie?

          I niech sobie Perła zakłada rozpaczliwe wątki, i kto tam chce jeszcze. I tak
          dziwię się, ze tym razem spuszczono na mnie tak mało psów . Bo Ty przecież bykk
          jestes, prawda? Bykk z którym wymieniłam ostatnio dwa niemiłe posty, po Twoich
          dłuższych komentarzach do sprawy, w której niepotrzebnie stajesz się stroną.
          Nie kojarzysz bowiem chyba wielu spraw.

          Ale do rzeczy: Czy będziesz dokuczał mi już zawsze? Zamykał oczy na niewygodne
          pisanie czyjeś, a mnie stale miał coś za złe? Bez mojego pisania do Ciebie
          stale pisal coś niemiłego i krzywdzącego o mnie? Czy jesteś pewien, ze masz
          rację? Czy tak łatwo Cię kupić? Za te flaszkę w realu? Ależ się rozczuliłam,
          wybacz. smile

          No i co z tego, ze hej, jak wcale mi nie hej sad

          C

          • bykk Re: do Carminy 25.09.02, 22:02
            carmina napisała:
            > Czy wszystko co nie zawiera wulgaryzmów jest według Ciebie zawijaniem w
            złotko?
            > Pomyśl.

            Carmino(przepraszam,za wymienienie nicka),myślę właśnie i wg.mnie nie wszystko!
            Miałem kiedyś inne zdanie?

            > Piszesz, ze nie czytasz i nie chcesz czytac. I ok, tylko czemu w takim razie
            > zawdzięczam JA Twoją uwagę, hę? smile

            Bo mnie się "podobujesz",wolno mi na F.? Czy Ty decydujesz,kto ma prawo pisać?

            > Piszesz, ze odpowiada się tam, gdzie jest się zaczepianym. No, ok. Tylko co
            > zrobić, jeśli jesteś zaczepiany w stu miejscach, a nie chce Ci się wchodzic w
            > beznadziejne pyskówki? Dać się obrażać w nieskończoność? Nie! - tego rozkazu
            > moja ni Twoja pamięć nie posłucha. Czyż nie?

            Kto Ci daje rozkazy,nie pochlebiaj sobie! Gdzie Ty widzisz tą setkę?smile
            Nieskończoność,to raczej bliskie matematyki,a nie F.smile!

            > I niech sobie Perła zakłada rozpaczliwe wątki, i kto tam chce jeszcze. I tak
            > dziwię się, ze tym razem spuszczono na mnie tak mało psów . Bo Ty przecież
            bykk
            > jestes, prawda? Bykk z którym wymieniłam ostatnio dwa niemiłe posty, po
            Twoich
            > dłuższych komentarzach do sprawy, w której niepotrzebnie stajesz się stroną.
            > Nie kojarzysz bowiem chyba wielu spraw.

            Carmino,jak możesz? Spuszczanie,psy? No wiesz? Nie uchodzi!smile)
            Niczyją stroną nie byłem,nie jestem i nie będę,czy tak Ci trudno pojąć
            o takiej możliwości?
            Niemiłe posty? Dla mnie nie ma takiego pojęcia!

            > Ale do rzeczy: Czy będziesz dokuczał mi już zawsze? Zamykał oczy na
            niewygodne
            > pisanie czyjeś, a mnie stale miał coś za złe? Bez mojego pisania do Ciebie
            > stale pisal coś niemiłego i krzywdzącego o mnie? Czy jesteś pewien, ze masz
            > rację? Czy tak łatwo Cię kupić? Za te flaszkę w realu? Ależ się rozczuliłam,
            > wybacz. smile

            Carmino,nigdy Ci nie dokuczałem i dokuczać nie myślę,ja po prostu piszę zawsze
            co myślę,nie moja wina,że ktosik to odbiera inaczej!
            Myślę,że przesadzasz mówiąc,że ja coś niemiłego piszę o Tobie,piszę tak
            jak myślę,czasem bywa różniście,ale taki jestem,nie czas na zmiany,niestety
            zbyt późno!
            Jeśli chodzi o "flaszkę w realu",to przeginasz,sama to wymyśliłaś?
            Nigdy nikt z F. żadnej flaszki mi w realu nie stawiał,więc złośliwość
            z Twojej strony jest nie na miejscu! Owszem pijałem różniste płyny
            z ludźmi z F.,ale nikt nie kupował mnie,źle oceniasz,nie wiem na jakiej
            podstawie?! Czy łatwo mnie kupić? Carmino,zadając takie pytanie powinnaś
            się deko zastanowić,bo aż ręka świerzbi,aby Ci "odpowiedzieć" pytaniem?!sad(

            > No i co z tego, ze hej, jak wcale mi nie hej sad
            > C

            Jeśli Ci nie "hej",to trudno,ja chcę dla każdego hej!
            no ale ja jestem prostak,na "kulturze" nie przesiaduję!
            (hej u nas gadali jak jeszcze Ty byłaś gdziesik dalekosmile)!

            pozdrawiam Cię MPK (to taki znak nadany mi przez jedną Panią)smile
            • jacek#jw Re: do Bykka 26.09.02, 08:31
              Przybij piątkę Bykku. Twoje podziękowanie widziałem. Z reguły odpowiadam w
              takich razach z opóźnieniem lub wcale. Nie ma sprawy, do następnego wypadku.
            • carmina Do Bykka 26.09.02, 08:42
              bykk napisał:

              > carmina napisała:
              > > Czy wszystko co nie zawiera wulgaryzmów jest według Ciebie zawijaniem w
              > złotko?
              > > Pomyśl.
              >
              > Carmino(przepraszam,za wymienienie nicka),myślę właśnie i wg.mnie nie
              wszystko!
              > Miałem kiedyś inne zdanie?
              >
              > > Piszesz, ze nie czytasz i nie chcesz czytac. I ok, tylko czemu w takim raz
              > ie
              > > zawdzięczam JA Twoją uwagę, hę? smile
              >
              > Bo mnie się "podobujesz",wolno mi na F.? Czy Ty decydujesz,kto ma prawo
              pisać?
              >
              > > Piszesz, ze odpowiada się tam, gdzie jest się zaczepianym. No, ok. Tylko c
              > o
              > > zrobić, jeśli jesteś zaczepiany w stu miejscach, a nie chce Ci się wchodzi
              > c w
              > > beznadziejne pyskówki? Dać się obrażać w nieskończoność? Nie! - tego rozk
              > azu
              > > moja ni Twoja pamięć nie posłucha. Czyż nie?
              >
              > Kto Ci daje rozkazy,nie pochlebiaj sobie! Gdzie Ty widzisz tą setkę?smile
              > Nieskończoność,to raczej bliskie matematyki,a nie F.smile!
              >
              > > I niech sobie Perła zakłada rozpaczliwe wątki, i kto tam chce jeszcze. I t
              > ak
              > > dziwię się, ze tym razem spuszczono na mnie tak mało psów . Bo Ty przecież
              >
              > bykk
              > > jestes, prawda? Bykk z którym wymieniłam ostatnio dwa niemiłe posty, po
              > Twoich
              > > dłuższych komentarzach do sprawy, w której niepotrzebnie stajesz się stron
              > ą.
              > > Nie kojarzysz bowiem chyba wielu spraw.
              >
              > Carmino,jak możesz? Spuszczanie,psy? No wiesz? Nie uchodzi!smile)
              > Niczyją stroną nie byłem,nie jestem i nie będę,czy tak Ci trudno pojąć
              > o takiej możliwości?
              > Niemiłe posty? Dla mnie nie ma takiego pojęcia!
              >
              > > Ale do rzeczy: Czy będziesz dokuczał mi już zawsze? Zamykał oczy na
              > niewygodne
              > > pisanie czyjeś, a mnie stale miał coś za złe? Bez mojego pisania do Ciebie
              >
              > > stale pisal coś niemiłego i krzywdzącego o mnie? Czy jesteś pewien, ze mas
              > z
              > > rację? Czy tak łatwo Cię kupić? Za te flaszkę w realu? Ależ się rozczuliła
              > m,
              > > wybacz. smile
              >
              > Carmino,nigdy Ci nie dokuczałem i dokuczać nie myślę,ja po prostu piszę
              zawsze
              > co myślę,nie moja wina,że ktosik to odbiera inaczej!
              > Myślę,że przesadzasz mówiąc,że ja coś niemiłego piszę o Tobie,piszę tak
              > jak myślę,czasem bywa różniście,ale taki jestem,nie czas na zmiany,niestety
              > zbyt późno!
              > Jeśli chodzi o "flaszkę w realu",to przeginasz,sama to wymyśliłaś?
              > Nigdy nikt z F. żadnej flaszki mi w realu nie stawiał,więc złośliwość
              > z Twojej strony jest nie na miejscu! Owszem pijałem różniste płyny
              > z ludźmi z F.,ale nikt nie kupował mnie,źle oceniasz,nie wiem na jakiej
              > podstawie?! Czy łatwo mnie kupić? Carmino,zadając takie pytanie powinnaś
              > się deko zastanowić,bo aż ręka świerzbi,aby Ci "odpowiedzieć" pytaniem?!sad(
              >
              > > No i co z tego, ze hej, jak wcale mi nie hej sad
              > > C
              >
              > Jeśli Ci nie "hej",to trudno,ja chcę dla każdego hej!
              > no ale ja jestem prostak,na "kulturze" nie przesiaduję!
              > (hej u nas gadali jak jeszcze Ty byłaś gdziesik dalekosmile)!
              >
              > pozdrawiam Cię MPK (to taki znak nadany mi przez jedną Panią)smile


              1. Bardzo się staram, żeby Ci się nie "podobywać". Myslalam, ze cel osiągam.
              Szkoda, ze jest inaczej. Ale mniejsza z tym. Ja bykku Cie pytałam, czemu
              czytasz wybiórczo posty dotyczące sprawy, w której, niepotrzebnie zupełnie,
              ustawiasz się jako strona. I swietnie o tym wiesz - zachowujesz się jak strona
              tej niemiłej sprawy. Zajmujesz aktywne stanowisko, wszyscy wiedzą, ze jestes
              przeciwko mnie, bardzo.
              Deklarujesz, ze tak chcesz czytać własnie: "...nie czytałem i czytać nie chcę."
              Ale pisać na ten temat najwyrażniej chcesz. Jednak nie możesz pisac z sensem
              nie wiedząc o co chodzi. Szkoda, że tego nie rozumiesz, ja już specjalnie dla
              Ciebie bardzo wolno i wyraznie mówię smile

              2. Nie czytasz więc nie wiesz, ze było więcej niz setka. A wszystkie gorsze
              niż Twoje, nie obraź się, wiem, ze dokładasz wszelkich starań smile

              3. Twoje wulgaryzmy nie są niczym uzasadnione. Nie dodają wymowy, nie są
              dowcipne. Ich intencją jest obrazić mnie. I nie bedziesz miał z tym problemu,
              tylko jak juz cel osiągniesz, proszę, ciesz się tym i nie wywołuj mnie znów.

              4. Sugerujesz pytanie, czy mozna mnie kupić. Pytac zawsze mozna, zwłaszcza
              jesli ktos pisze tak jak Ty, nie zdziwi to nikogo. I ja Ci odpowiem: Nie
              pieniedzmi. Nie Ty. Nie w tym zyciu. Umiesz to zrozumiec? Czy nadal bedziesz
              mnie obrażał?

              5. Nie wiem po co wplatasz info o znakach nadawanych Ci przez Panie. I chyba
              nie jest mi ta wiedza do niczego potrzebna.

              6. Prostactwo nie jest genetyczne, jest folgowaniem sobie. "No bo ja już taki
              jestem..." Szkoda. Bo chyba jednak na tej własnie zasadzie "dokuczać myslisz".
              A dla mnie istnieje pojęcie "niemiłe posty".

      • Gość: pollak Re: Bykk ty Gownolizie. I tu za zapachem przytupt IP: *.jgora.dialog.net.pl 25.09.02, 21:05
        Gość portalu: krzys52 napisał(a):

        > ...bo o jakims g. jest mowa(?) Zupelnie jakbys nie Bykk byl lecz Mucha Klopowka
        > .
        > ..
        > W tym watku mowa jest o gownie kocim (czyzby Mrama?) ciemiegale, a nie o tym G.
        >
        > ktore tak lubisz lizac.
        > ..



        Biedny Krzyś.
        • carmina Oczywiscie.... 26.09.02, 10:27
          ...musisz też odwołać swoje gończe "psy Pasikowskiego", to chyba zrozumiałe?
          Bo ja już doceniam, że Ty sobie tak pięknie milczysz, tylko, ze inni wykonują
          za Ciebie brudną robotę. Odwagi!
          • bykk Re: do Carminy 26.09.02, 11:17
            Carmino,starałem się odpowiedzieć Ci delikatnie,widać,że bardzo pragniesz
            aby mi nerwy puściły.
            Mało mnie obchodzisz,nie pisz więc,że sugeruję coś do Ciebie.
            Nie rozumiesz,twój problem,pytaj,a nie pisz bzdur. Dajesz właśnie popis
            wczoraj i dzisiaj w swoich postach,jaka Ty jesteś zakochana w sobie,jak
            to wszyscy są be,a Ty jedyna sprawiedliwa. Opamiętaj się,już mnie się
            nie "podobujesz". Gdzie ja używałem wulgaryzmów do Ciebie,aby Cię obrażać,
            możesz mi przypomnieć? Wiesz ja już troszkę starszy jestem.więc pamięć...
            O jakich psach ciągle piszesz? Psy spuszczone,psy Pasikowskiego,czemu
            tak ciągle o tych psach? Czyżby,to jakiś sygnał,że Ci do nich tęskno?
            Może Ci jaki uciekł lub skradli? Podjedź do schroniska,tam sobie możesz wybrać.
            Nie mogę pojąć,dlaczego się tak produkujesz na F.,a piszesz aby się
            odczepić od Ciebie,chcesz być na topie?
            • carmina Re: do Carminy 27.09.02, 10:08
              bykk napisał:

              > Carmino,starałem się odpowiedzieć Ci delikatnie,widać,że bardzo pragniesz
              > aby mi nerwy puściły.
              > Mało mnie obchodzisz,nie pisz więc,że sugeruję coś do Ciebie.
              > Nie rozumiesz,twój problem,pytaj,a nie pisz bzdur. Dajesz właśnie popis
              > wczoraj i dzisiaj w swoich postach,jaka Ty jesteś zakochana w sobie,jak
              > to wszyscy są be,a Ty jedyna sprawiedliwa. Opamiętaj się,już mnie się
              > nie "podobujesz". Gdzie ja używałem wulgaryzmów do Ciebie,aby Cię obrażać,
              > możesz mi przypomnieć? Wiesz ja już troszkę starszy jestem.więc pamięć...
              > O jakich psach ciągle piszesz? Psy spuszczone,psy Pasikowskiego,czemu
              > tak ciągle o tych psach? Czyżby,to jakiś sygnał,że Ci do nich tęskno?
              > Może Ci jaki uciekł lub skradli? Podjedź do schroniska,tam sobie możesz
              wybrać.
              > Nie mogę pojąć,dlaczego się tak produkujesz na F.,a piszesz aby się
              > odczepić od Ciebie,chcesz być na topie?


              Dla jasności:
              1.Niczego od Ciebie nie pragnę, prócz spokoju. I tylko do tego mi tęskno.
              2.Info o moich psach - nie Twoja brocha. Wkoło masz pełno z tej samej sfory.
              3.Twoje nerwy mnie nie obchodzą. Nerwy w konserwy.
              4. Info o Twoim wieku podeszłym bardziej pasuję do wątku o domu dziennego
              pobytu. Ja nie mogę Ci pomóc.
              5. Twoje całe pisanie pełne jest grubych insynuacji. Ani myślę powtarzać. Widać
              jak na dłoni. Nie przystoi. I to starszy człowiek, fe.
              6. Ja nie mam problemu - Ty widac tak. Ja Cie nie zaczepiam, Ty wzmiankujesz i
              komentujesz moj nick bardzo często. Choćby ten wątek - nie do Ciebie był, nie
              widzisz? Chyba nie tylko pamięć Ci szwankuje.
              7. Ja nie chcę byc na topie. smile Ale nie mam wpływu na Wasze stałe pisanie o
              mnie. Nie reagowałam bardzo długo. Paliliscie mi nawet świeczki nagrobne smile
              Ale w końcu postanowiłam skorzystać z prawa do obrony.

              Teraz dam wyraz sowjej dobrej woli i zrobię, to co jedynie mogę w tej sytuacji:
              nie będę więcej pisać do Ciebie i o Tobie. Jak nie zaczepisz - bedziesz mógł
              znow w spokoju o flaszkach i hej i hejahej pisać. Tylko moze wolisz żerować jak
              pasożyt na kimś, bo już sam się znudziłeś swoimi toastami z okazji, ze
              odnieślismy zwycięstwo? Moze więc pisz, zupełnie na serio, jak zarządzać
              prerią. Spróbuj.

    • Gość: zdziwiony Re: Miriam, odczep się ode mnie wreszcie IP: 5.2.1R1D* / *.chello.pl 26.09.02, 14:29
      ładnie teraz Carmina powie iż sugerujesz
      cos o samicy psa
      prawda?
      pzdr.
      • byyk Re: Miriam, odczep się ode mnie wreszcie 26.09.02, 14:51
        Zadziwiony nie sugerój co ja sugerujem.
        Ta pani umię sama czytać i ona myśli.
        Nic o suce nie wspomniałem czego sie wtroncasz
        gżdylu jesden?
        Hej!
        • Gość: Miriam Możemy skończyc to żałosne miauczenie?:) IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.09.02, 14:56
    • bykk Re:do Miriam 26.09.02, 18:08
      Witaj Miriam.
      Nie daj się nabrać przypadkiemn a "byyk"!
      pozdrawiam Cię serdecznie
      hej!
      to nie miauczenie,ja słyszę raczej skowyt psa,Pasikowskiego ocywiście")!
    • Gość: Hiacynt niszczenie MITU_______łgarstwa Miriam i jej pionów IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 27.09.02, 08:39
      Carmina napisała:

      Radziłas swojej tubie, zeby "nienawistnicę" ( czyt.: carmine) wyrzuciła z
      serca, pamięci, czy co tam ma. A Ty MIRIAM - jaki przykład dajesz? Piszesz o
      mnie na aktualnosciach, łazisz za mną na kulturę. Ty i Twoje piony. Gdy mnie
      nie było - w wyniku działań Twoich i Twojej grupy - pisalaś o mnie rózne
      kłamstwa. Nie uczyli Cię, ze tak się nie robi?
      Podbierasz moje zwroty, mozna, pewnie, ale to trochę żalośne, naprawdę nie
      masz nic własnego oprócz słowa na "q"?
      Ja piszę do Ciebie i o Tobie niezwykle rzadko. Oczywiscie tu, na
      forum, bo o priwach nawet mowy nie może być między nami. Ale TY piszesz o
      naszych PRIWACH. Sprzed wielu , wielu miesięcy. Cóz, też skomentuję w takim
      razie.
      Nie kleiło się nigdy. Mnie zraża i smieszy, gdy ktoś o znanych ludziach mówi
      Krysia albo Zdzisiu, aby zrobić wrażenie i dowartościowac się. Na mnie nie
      robi to wrażenia. Nic a nic.
      Zapeniam Cię, że na Małą Steinberg ludzie wchodzili normalnie, nie walili
      oknami, kupowali bilet i po krzyku. Zrobiłam tak samo, po co mnie WSTĘP WOLNY
      od Ciebie Miriam? No sama pomyśl, po tym wszystkim co już wtedy miałaś na
      koncie swojej forumowej "twórczości", ja NIC od CIEBIE nie chciałam. Nawet
      Star. Ani Gminy, którą dziwnie tu reprezentujesz. Proste?

      Twoj "joke" to kuriozum. Musisz naprawdę mówić, kiedy jesteś KROTOCHWILNA (
      ależ odbierasz słowom znaczenie) , bo często kończy się niesmakiem. jak w
      przypadku kociego gówna i wielu innych. I Tyu moze Ci wybaczac, ale forum
      pamięta, jakie kto sam sobie daje swiadectwo. I Twoje słowa to własnie Twój
      certyfikat wiarygodnosci i elegancji.

      Moje powyższe pisanie do Ciebie jest wynikiem Twoich starań, czynionych "na
      moją rzecz" przez ostatnich dwanaście miesięcy. Twoich postów do mnie lub o
      mnie w proporcji: moj jeden do Ciebie na Twoich kilkadziesiąt. Wulgarnych.
      Złośliwych. Dokopujących. Obraźliwych. Nie chce mi się cytować. To jest nie
      tylko w mojej pamięci. Ale samą siebie przeszłas w wątku "mowa pogrzebowa
      Borsuka" , w nocnym dialogu z Helgą. Nawet mnie zaskoczyłaś i rozczarowałaś.
      Ale ja juz wiem chyba: to była krotochwila i, prócz tego, tak się swietnie
      Gminę reprezentuje.
      Jednak może lepiej Ty MIRIAM pisz ładnie, jak w wątku o domu dziennego
      pobytu. Ten kierunek właśnie. Zwróć uwagę, że nikt nieproszony Ci tam nie
      włazi, nie obraża Cie. Może czegoś Cię to nauczy. Czego życzę.

      Carmina z Burano
      __________________________________________________


      Gość portalu: snajper napisał(a):

      > Choć nikt nic takiego nie obiecywał. Gdyby na onet lub wp się przeniosła,
      > pewnie jej pisanie w internecie niektórym by przeszkadzało. Jakieś kompleksy
      > mają na punkcie Carminy, czy co ? Niszczenie Carminy sensem życia
      >(wirtualnego jedynie, mam nadzieję) ? Godne współczucia.

      Perła:
      wulgaryzm Carminy w pełnej krasie jest:
      "Obaliłaś zupełnie swój MIT. To była tylko kwestia czasu."

      ktoś zalogowany jako Hawk napisał:
      Gdzie podziala sie Carmino twoja dojrzalosc i elegancja, ktora prezentowalas
      rok temu? Pisalas podle ale z klasa. Co za metamorfoza!

      Miriam:
      kiedy wróciłam, od razu natknęłam się na post - ja to wbrew swojej
      naturze - wynajdę z archiwum - do nieznanej mi Ani, którą wyrzucała Carmina z
      wątku. Mnie także kiedyś wyrzucała - i to wystarczyło, iskra. pamiętam jak
      krytykowała "mój" watek. Że duszny, tyle peruk, tyle perfum, to nie dla niej, -
      ja to W DRODZE WYJĄTKU ZNAJDE W ARCHIWUM, nie dlatego, żeby rozgrzebywać sprawę
      ale żeby ją raz na zawsze wyjaśnić.

      "Ale sprawa Carminy zostanie wytłumaczona. Przeze mnie. Siegnę do archiwów. To
      nie będzie mit."

      ---------------------------------------

      Co z twoimi łgarstwami Miriam? Jeszcze z nosem w archiwum?
      Ja już nie muszę cytować. Wystarczy, że napiszę.
      JESTEŚCIE ŁGARZAMI - dobrane towarzystwo forumowe
      - Miriam, Helga, Hawk i Perła.

      Obalanie Carminy trwa. Nie obalanie MITU Carminy, a obalanie Carminy.
      Wszelkie środki w użycie, kalumnie, insynuacje, manipulacje, bezpośrednie
      brutalne ataki pionów miriamowych - hawka, Perły i Helgi, oraz bardziej
      wyrafinowane samej Miriam. Wtrącone obrażliwe zdania, kłucie zatrutymi
      wtrącanymi zdaniami chorej z nienawiści osoby, straconej z piedestału.
      Ale Miriam sama się strąciła, nie potrafiłą się znaleźć gdy na forum pojawiły
      się nowe nicki - Carmina, Tete, Abe, Tumisia.
      Miriam doskonale czuła się w towarzysatwie panien ze służbówki - hawka i
      innych, łatwo przy nich mogła błyszczeć, miała słuchaczki. Wystaczyłą obecność
      nowych osób na forum - i Miriam się spaliła psychicznie, nie mogła się odnaleźć.
      Nie potrafiła założyć żadnego wątku.
      Wówczas ukuła hasło: CARMINA MUSI ZOSTAĆ ZNISZCZONA
      Ale co zwierciadełko powie wówczas Miriam? Co już mówi?
      Przecież Miriam niszcząc Carminę, siebie zniszczyła dokumentnie.
      To już się dokonało - to jest nieodwracalne. Mimo tych rąk które
      próbują Miriam podtrzymywać, mimo nicków które jej rękę podają, wątki
      podsuwają, Miriam już nie ma.
      To jest jej własne dzieło - Miriam zniszczyłą Miriam. Pozostało paru klakierów,
      ale kto jak kto, sama Miriam wie jak się robi KLAKĘ i co ona jest warta.
      Klaka z personami pokroju Helgi.

      Carminy nie zniszczycie, nie jestescie w stanie tego zrobić. Może przestanie
      pisać, może będzie pisać rzadziej, sporadycznie - ale wszyscy wiedzą kim jest
      Carmina. I wszyscy wiedzą kim jesteście WY - Miriam i mirimowe PIONY.

      Hiacynt

      ------------------------------------------------------------

      wkleiłem swój wieczorny list, w dzień sobie pewnie poskaczecie PIONECZKI,


      Hiacynt
      • Gość: zdziwiony Re: niszczenie MITU hiacynta IP: 5.2.1R1D* / *.chello.pl 27.09.02, 09:08
        i przybył hiacynt rycerski nie z gałązko
        oliwną ale z oliwą.
        Podlał do ognia czeka na efekt.
        Taki rycerz.
        pzdr.
        • Gość: Hiacynt zdziwiony? IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 27.09.02, 09:17


          nie znam ciebie Zdziwiony?
          moczarka chadza po forum z maczugą, a mnie chciałbyś widzieć z gałązką?
          mamy kilku biczowników, im wręcz gałązki

          Hiacynt
          • Gość: zdziwiony Re: zdziwiony? nie IP: 5.2.1R1D* / *.chello.pl 27.09.02, 09:27
            znasz mnie dobrze widzieliśmy sie
            ostatnio na targach
            Zdziwiony jestem że ty mnie nie pamietasz.
            pzdr.
            • carmina Wciąż bładzisz, Miriam? 27.09.02, 11:23
              Piszesz do kogoś, kto pisał do mnie, odpowiadasz na post do mnie, znowu nie
              wzięłaś painkillerów, jak sama kiedys pisałas, i nie wiesz, co się wokół
              dzieje?

              Al!!! pisze:

              Carmino senna.....
              Autor: al!!!@NOSPAM.gazeta.pl
              Data: 26-09-2002 13:15 + odpowiedz na list

              + odpowiedz cytując


              --------------------------------------------------------------------------------
              Istnieją jeszcze tacy, którzy pisali dla Ciebie wiersze i nie mają ci za złe
              ani jednego napisanego słowa......


              A Ty na to:

              ALL senni
              Autor: Gość: Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
              Data: 26-09-2002 15:00 + odpowiedz na list

              + odpowiedz cytując


              --------------------------------------------------------------------------------
              cze! Widze, że dzisiaj mało c@fki było, barometr niekorzystny ,czy co?
              Weszła jakaś pani czy panna C., i narobiła krzyku a Wy Jej w tym wtórujecie?
              Odpuscie sobie i Jej. Dajcie spokój.
              Spokosmile)

              Miriam

              _________________________________________


              Nie możesz odpowiadać za mnie. Nie pomoże pisanie "cze", "@ll", "c@fki",
              ani "spoko". Nikt się nie da nabrać MIRIAM, że to nie Ty piszesz. Daj spokój
              wreszcie.
              • Gość: Miriam Re: Wciąż bładzisz, Miriam? dla Carminy IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.09.02, 11:31
                carmina napisała:

                > Piszesz do kogoś, kto pisał do mnie, odpowiadasz na post do mnie, znowu nie
                > wzięłaś painkillerów, jak sama kiedys pisałas, i nie wiesz, co się wokół
                > dzieje?
                >
                > Al!!! pisze:
                >
                > Carmino senna.....
                > Autor: al!!!@NOSPAM.gazeta.pl
                > Data: 26-09-2002 13:15 + odpowiedz na list
                >
                > + odpowiedz cytując
                >
                >
                > ------------------------------------------------------------------------------
                -
                > -
                > Istnieją jeszcze tacy, którzy pisali dla Ciebie wiersze i nie mają ci za złe
                > ani jednego napisanego słowa......
                >
                >
                > A Ty na to:
                >
                > ALL senni
                > Autor: Gość: Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
                > Data: 26-09-2002 15:00 + odpowiedz na list
                >
                > + odpowiedz cytując
                >
                >
                > ------------------------------------------------------------------------------
                -
                > -
                > cze! Widze, że dzisiaj mało c@fki było, barometr niekorzystny ,czy co?
                > Weszła jakaś pani czy panna C., i narobiła krzyku a Wy Jej w tym wtórujecie?
                > Odpuscie sobie i Jej. Dajcie spokój.
                > Spokosmile)
                >
                > Miriam
                >
                > _________________________________________
                >
                >
                > Nie możesz odpowiadać za mnie. Nie pomoże pisanie "cze", "@ll", "c@fki",
                > ani "spoko". Nikt się nie da nabrać MIRIAM, że to nie Ty piszesz. Daj spokój
                > wreszcie.



                Przyznam, że jestem co najmniej zdziwiona tym, co powyżej napisałaś.
                To są określenia ogólne, internetowe, czy są opatentowane? Skąd pomysł, że
                chciałam odpowiadac za Ciebie? smile) Podpisałam się własnym imieniem.
                Zabawnesmile)

                Pozdrawiam Cię,

                Miriam
                • carmina Do Miriam o sprawach oczywistych na ogół ... 27.09.02, 19:41
                  >
                  >
                  > Przyznam, że jestem co najmniej zdziwiona tym, co powyżej napisałaś.
                  > To są określenia ogólne, internetowe, czy są opatentowane? Skąd pomysł, że
                  > chciałam odpowiadac za Ciebie? smile) Podpisałam się własnym imieniem.
                  > Zabawnesmile)
                  >
                  > Pozdrawiam Cię,
                  >
                  > Miriam


                  Przyznam, że jestem co najmniej zdziwiona tym, co powyżej napisałaś. To są
                  oczywiscie określenia ogólne, internetowe, i nie są opatentowane. Nie musisz
                  się upewniać, to "sie wie". Mało tego - są ich tony, Ty zaś kopiujesz dziwnym
                  trafem te uzywane przeze mnie. Wolno Ci, a jakże, tylko, pisłam Ci już, że
                  żalosne to i zaburzone, zważywszy nasze wzajemne relacje.

                  A skąd pomysł, że chciałaś odpowiadac za mnie? smile) Mimo, że podpisałaś się
                  własnym imieniem. Zabawnesmile),ze tym razem nie pisałas jako hawk. Doceniam. Ale,
                  nie nawiązuj do postu pisanego do mnie, i to w dodatku, by napisać te
                  swoje "słodkie bzdurki" z żalosnymi plagiacikami. A...może to pastisz jest
                  właśnie? Jak OLEŃKA jaśnie?

                  > Pozdrawiam Cię,
                  > Miriam

                  Pozdrowienia od Ciebie dawno straciły sens, jak wiele innych słów, którym
                  odebrałaś znaczenie. Czy mam przypomnieć Ci dlaczego? Nie kuś, krotochwilna. smile
                  • Gość: Miriam Re: Do Miriam o sprawach oczywistych na ogół ... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.09.02, 21:21
                    carmina napisała:

                    > >
                    > >
                    > > Przyznam, że jestem co najmniej zdziwiona tym, co powyżej napisałaś.
                    > > To są określenia ogólne, internetowe, czy są opatentowane? Skąd pomysł, że
                    >
                    > > chciałam odpowiadac za Ciebie? smile) Podpisałam się własnym imieniem.
                    > > Zabawnesmile)
                    > >
                    > > Pozdrawiam Cię,
                    > >
                    > > Miriam
                    >
                    >
                    > Przyznam, że jestem co najmniej zdziwiona tym, co powyżej napisałaś. To są
                    > oczywiscie określenia ogólne, internetowe, i nie są opatentowane. Nie musisz
                    > się upewniać, to "sie wie". Mało tego - są ich tony, Ty zaś kopiujesz
                    dziwnym
                    >
                    > trafem te uzywane przeze mnie. Wolno Ci, a jakże, tylko, pisłam Ci już, że
                    > żalosne to i zaburzone, zważywszy nasze wzajemne relacje.
                    >
                    > A skąd pomysł, że chciałaś odpowiadac za mnie? smile) Mimo, że podpisałaś się
                    > własnym imieniem. Zabawnesmile),ze tym razem nie pisałas jako hawk. Doceniam.
                    Ale,
                    >
                    > nie nawiązuj do postu pisanego do mnie, i to w dodatku, by napisać te
                    > swoje "słodkie bzdurki" z żalosnymi plagiacikami. A...może to pastisz jest
                    > właśnie? Jak OLEŃKA jaśnie?
                    >
                    > > Pozdrawiam Cię,
                    > > Miriam
                    >
                    > Pozdrowienia od Ciebie dawno straciły sens, jak wiele innych słów, którym
                    > odebrałaś znaczenie. Czy mam przypomnieć Ci dlaczego? Nie kuś,
                    krotochwilna. smile



                    Bardzo Ci dziekuję za ten post.
                    Pozdrawiam,

                    Miriamsmile
                    • Gość: hawk_ Re: Do Miriam o sprawach oczywistych na ogół ... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.09.02, 21:27
                      Gość portalu: Miriam napisał(a):

                      > carmina napisała:
                      >
                      > > >
                      > > >
                      > > > Przyznam, że jestem co najmniej zdziwiona tym, co powyżej napisałaś.
                      > > > To są określenia ogólne, internetowe, czy są opatentowane? Skąd pomys
                      > ł, że
                      > >
                      > > > chciałam odpowiadac za Ciebie? smile) Podpisałam się własnym imieniem.
                      > > > Zabawnesmile)
                      > > >
                      > > > Pozdrawiam Cię,
                      > > >
                      > > > Miriam
                      > >
                      > >
                      > > Przyznam, że jestem co najmniej zdziwiona tym, co powyżej napisałaś. To są
                      >
                      > > oczywiscie określenia ogólne, internetowe, i nie są opatentowane. Nie musi
                      > sz
                      > > się upewniać, to "sie wie". Mało tego - są ich tony, Ty zaś kopiujesz
                      > dziwnym
                      > >
                      > > trafem te uzywane przeze mnie. Wolno Ci, a jakże, tylko, pisłam Ci już, ż
                      > e
                      > > żalosne to i zaburzone, zważywszy nasze wzajemne relacje.
                      > >
                      > > A skąd pomysł, że chciałaś odpowiadac za mnie? smile) Mimo, że podpisałaś si
                      > ę
                      > > własnym imieniem. Zabawnesmile),ze tym razem nie pisałas jako hawk. Doceniam.
                      >
                      > Ale,
                      > >
                      > > nie nawiązuj do postu pisanego do mnie, i to w dodatku, by napisać te
                      > > swoje "słodkie bzdurki" z żalosnymi plagiacikami. A...może to pastisz jest
                      >
                      > > właśnie? Jak OLEŃKA jaśnie?
                      > >
                      > > > Pozdrawiam Cię,
                      > > > Miriam
                      > >
                      > > Pozdrowienia od Ciebie dawno straciły sens, jak wiele innych słów, którym
                      > > odebrałaś znaczenie. Czy mam przypomnieć Ci dlaczego? Nie kuś,
                      > krotochwilna. smile
                      >
                      >
                      >
                      > Bardzo Ci dziekuję za ten post.
                      > Pozdrawiam,
                      >
                      > Miriamsmile

                      TEEEEEETTTTEEEEPOO...... - O nie, nie!

                      Teleportacja!

                      2 w 1 czy 1 w 2?
                      A kuku!


                      Z serdecznymi pozdrowieniami
                      dlaaaaa....
                      Carminy!
                      Hawk
                      • Gość: Miriam Re: Do ....Hawk IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.09.02, 21:33
                        Gotta!
                        Widziałaś?
                        Coś podobnego!
                        Nie wydaje Ci się, ze pewne imię to dobry tytuł na soap novella braziliana?

                        Perskie oko do.

                        Miriamsmile)

                        Ale tempo!!!!
                        • Gość: Hawk Re: Do Miriam IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.09.02, 21:36
                          Gość portalu: Miriam napisał(a):

                          > Gotta!
                          > Widziałaś?
                          > Coś podobnego!
                          > Nie wydaje Ci się, ze pewne imię to dobry tytuł na soap novella braziliana?
                          >
                          > Perskie oko do.
                          >
                          > Miriamsmile)
                          >
                          > Ale tempo!!!!

                          Albo do katalogu Oriflame!
                          wink))))
                    • Gość: Hiacynt ___________________________wytrwaj w postanowieniu IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 27.09.02, 21:33
                      Gość portalu: Miriam napisał(a):

                      > carmina napisała:
                      >
                      > > >
                      > > >
                      > > > Przyznam, że jestem co najmniej zdziwiona tym, co powyżej napisałaś.
                      > > > To są określenia ogólne, internetowe, czy są opatentowane? Skąd pomys
                      > ł, że
                      > >
                      > > > chciałam odpowiadac za Ciebie? smile) Podpisałam się własnym imieniem.
                      > > > Zabawnesmile)
                      > > >
                      > > > Pozdrawiam Cię,
                      > > >
                      > > > Miriam
                      > >
                      > >
                      > > Przyznam, że jestem co najmniej zdziwiona tym, co powyżej napisałaś. To są
                      >
                      > > oczywiscie określenia ogólne, internetowe, i nie są opatentowane. Nie musi
                      > sz
                      > > się upewniać, to "sie wie". Mało tego - są ich tony, Ty zaś kopiujesz
                      > dziwnym
                      > >
                      > > trafem te uzywane przeze mnie. Wolno Ci, a jakże, tylko, pisłam Ci już, ż
                      > e
                      > > żalosne to i zaburzone, zważywszy nasze wzajemne relacje.
                      > >
                      > > A skąd pomysł, że chciałaś odpowiadac za mnie? smile) Mimo, że podpisałaś si
                      > ę
                      > > własnym imieniem. Zabawnesmile),ze tym razem nie pisałas jako hawk. Doceniam.
                      >
                      > Ale,
                      > >
                      > > nie nawiązuj do postu pisanego do mnie, i to w dodatku, by napisać te
                      > > swoje "słodkie bzdurki" z żalosnymi plagiacikami. A...może to pastisz jest
                      >
                      > > właśnie? Jak OLEŃKA jaśnie?
                      > >
                      > > > Pozdrawiam Cię,
                      > > > Miriam
                      > >
                      > > Pozdrowienia od Ciebie dawno straciły sens, jak wiele innych słów, którym
                      > > odebrałaś znaczenie. Czy mam przypomnieć Ci dlaczego? Nie kuś,
                      > krotochwilna. smile
                      >
                      >
                      >
                      > Bardzo Ci dziekuję za ten post.
                      > Pozdrawiam,
                      >
                      > Miriamsmile


                      Podoba mi się ta zmiana. Odwołaj jeszcze swoje PIONY, Hawka,
                      zboczka Helgę i podobno zdrowego na umyśle - tak przynajmniej twierdzisz
                      - Perłę.

                      Tak trzymaj, wytrwałości życzę. I to byłoby na tyle. Może po raz ostatni?

                      Hiacynt
                      • Gość: Hiacynt MIRIAM z miasta Łodzi i jej wytrwałość IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 03.10.02, 08:53
                        Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                        > Podoba mi się ta zmiana. Odwołaj jeszcze swoje PIONY, Hawka,
                        > zboczka Helgę i podobno zdrowego na umyśle - tak przynajmniej twierdzisz
                        > - Perłę.
                        > Tak trzymaj, wytrwałości życzę. I to byłoby na tyle. Może po raz ostatni?
                        >
                        > Hiacynt


                        Wczoraj z Łodzi, wprost od Miriam nadzszdł list Perły:


                        Vist fanem VIAGRY był
                        Autor: Gość: Perła IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
                        Data: 02-10-2002 23:16 + odpowiedz na list
                        --------------------------------------------------------------------------------
                        To znany wielbiciel owego specyfiku był. Co czesto podkreślał w postach swych.
                        Obawiam się, że bez wzajemności własnie. Być może to przyczyna zgonu jego było.
                        Vist do historii forum przeszedł. Pogrzebem swym tu oczywiście. Tak sobie
                        myślę. Może by jakiś biznes na forum tym zrobić? Zakład pogrzebowy otworzyc.
                        Kandydatów bez liku będzie. Tym bardziej, iż zombi grasuje tu. W postaci
                        różnej. Weźmy Carminą na przykład. Zagineła była podobno. I cóż? Przez nasze
                        niedbalstwo, czyli nie wbicia kołka jak należy, szwenda sie nadal tu, w
                        okropnym stylu, ... ach! co ja pisze, bez stylu żadnego. I wydaje męczące wizgi
                        z resztki siebie. "Perła odczep sie ode mnie" na przykład. "Miriam odczep się
                        ode mnie" też. Co prawda taki tyu szczeka na polecenie jej, a byc może wyje po
                        prostu bo czuje siłę nieczystą. (tu poproszono mnie o zadanie tyu pytania: "czy
                        szczeka wirtualnie, czy paszczą właśnie). Co zreszta lepsze od metody Vista
                        jest. Nie dywagujmy zresztą, bo ważniejsze sprawy są. Porządne wbicie kołka
                        właśnie.

                        Perła

                        ------------------------------------------------------------------------------


                        moja odpowiedź w tymże wątku:

                        Borsuku

                        Całe zło upatrywałeś w hawku, Miriam była do resocjalizacji.
                        Później zło widziałeś w Miriam, a Perła był ten do naprawy.
                        Masz swoją perłę w całej okazałości. Czy już widzisz jak się tragicznie się
                        myliłeś? czy widzisz co uczynili z twoją dobrą wolą?
                        czy są słowa które oddadzą podłość Perły?
                        Znasz takie słowa?

                        Jak ich nazwać Borsuku? Miriam, perłę, hawka i według mnie Scana w tle.
                        Ty w jego wierzysz (Scana), niech nas i mnie o swojej niewinności przekona?
                        Nic w tym kierunku nie uczynił.

                        czy Borsuku widzisz jak błądziłeś? czy z Perłą jest jakakolwiek rozmowa?
                        Wiem, że nie było w tym twojej złej woli, po postu źle rozeznałeś sytuację,
                        Zbyt im zawierzyłeś, zbyt ufałeś w niektóre puste gesty.
                        Nie będę cytował twoich listów z forum o perle.
                        Czytasz co pisze?
                        " Nie dywagujmy zresztą, bo ważniejsze sprawy są.
                        Porządne wbicie kołka właśnie. "

                        Mimo rozlicznych na forum zozsianych świadect o stanie jego zdrowia autorstwa
                        Miriam, prawda o nim jest naga. Psychiczny sadysta, zwykły psychol.

                        Hiacynt




                    • carmina A ja Ci za ten post nie dziękuję- wciąż zaczepiasz 28.09.02, 00:02
                      w co się bawićsmile)
                      Autor: Gość: Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
                      Data: 26-09-2002 20:11 + dodaj do ulubionych wątków

                      + odpowiedz na list

                      + odpowiedz cytując


                      --------------------------------------------------------------------------------
                      Jak Wy, drodzy Panowie nie doceniacie kobietsmile
                      Czy sądzicie, że Carminie RZECZYWIŚCIE chodziło o to, co napisała?
                      Chciała się "refresh" na forum, odświeżyć (jeszcze bardziej, jak ja sie boje
                      krzyków) pamięć o sobie, a w jaki sposób, no cóż to juz kwestia jej gustów -
                      założę się o paczuszkę cygaretek Macoba, że siada w porywach przed kompem i
                      czytając Wasze waśnie, śmieje się zwyczajnie, jako i ja to teraz robię.
                      Panowie, więcej powagi!
                      Skończmy ten jałowy spór o nic.
                      Dla Ciebie Bykku specjalne HEJ, nie ceprskiesmile jakoweś ale harne i rześkie!

                      M.,

                      ______________________________________________________
                      Czy Ty przestaniesz istnieć, gdybyś tak miała przestać pisać o mnie? Myślę, że
                      warto byś spróbowała. To może być przerażający pomysł teraz, ale jakoś powinnaś
                      dać sobie radę. Ja bardzo długo o Tobie nie pomyślałam nawet, nie mówiąc o
                      pisaniu. Teraz piszę do Ciebie tylko pod przymusem, gdy Ty piszesz do mnie.
                      Hawkowi załóż kapturek, przestał mnie już interesować. Jego słowa wrócą i tak
                      do Ciebie. smile Pomysł na Twoje imię w serialu brazylijskim trudno mi ocenić, już
                      Ci kiedys mówiłam, ze nie oglądam. Gotta czy nie gotta? Popisy - miernota.
                      Kupujesz Oriflame, czy rozprowadzasz? To kosmetyki niezbyt dobrej jakosci są
                      niestety.
                      Naprawdę lepiej pielęgnuj staruszków, tych forumowych, którzy gubiąc słowa,
                      spacje i przecinki skarżą Ci się na C. smile W tym musisz dostrzec swoje
                      posłannictwo.




                      • Gość: Miriam Re: A ja Ci za ten post nie dziękuję- wciąż zacze IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 28.09.02, 12:17
                        carmina napisała:

                        > w co się bawićsmile)
                        > Autor: Gość: Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
                        > Data: 26-09-2002 20:11 + dodaj do ulubionych wątków
                        >
                        > + odpowiedz na list
                        >
                        > + odpowiedz cytując
                        >
                        >
                        > ------------------------------------------------------------------------------
                        -
                        > -
                        > Jak Wy, drodzy Panowie nie doceniacie kobietsmile
                        > Czy sądzicie, że Carminie RZECZYWIŚCIE chodziło o to, co napisała?
                        > Chciała się "refresh" na forum, odświeżyć (jeszcze bardziej, jak ja sie boje
                        > krzyków) pamięć o sobie, a w jaki sposób, no cóż to juz kwestia jej gustów -
                        > założę się o paczuszkę cygaretek Macoba, że siada w porywach przed kompem i
                        > czytając Wasze waśnie, śmieje się zwyczajnie, jako i ja to teraz robię.
                        > Panowie, więcej powagi!
                        > Skończmy ten jałowy spór o nic.
                        > Dla Ciebie Bykku specjalne HEJ, nie ceprskiesmile jakoweś ale harne i rześkie!
                        >
                        > M.,
                        >
                        > ______________________________________________________
                        Czy Ty przestaniesz istnieć, gdybyś tak miała przestać pisać o mnie? Myślę, że
                        warto byś spróbowała. To może być przerażający pomysł teraz, ale jakoś powinnaś
                        dać sobie radę. Ja bardzo długo o Tobie nie pomyślałam nawet, nie mówiąc o
                        pisaniu. Teraz piszę do Ciebie tylko pod przymusem, gdy Ty piszesz do mnie.
                        Hawkowi załóż kapturek, przestał mnie już interesować. Jego słowa wrócą i tak
                        do Ciebie. smile Pomysł na Twoje imię w serialu brazylijskim trudno mi ocenić, już
                        Ci kiedys mówiłam, ze nie oglądam. Gotta czy nie gotta? Popisy - miernota.
                        Kupujesz Oriflame, czy rozprowadzasz? To kosmetyki niezbyt dobrej jakosci są
                        niestety.
                        Naprawdę lepiej pielęgnuj staruszków, tych forumowych, którzy gubiąc słowa,
                        spacje i przecinki skarżą Ci się na C. smile W tym musisz dostrzec swoje
                        posłannictwo.
                        >
                        >
                        >
                        >
                        Carmino, Carmino... co Ty wyprawiasz? O czym Ty piszesz? Sprawdzałaś jakość
                        kosmetyków Oriflame? Niedobre są? No, ja używam Shiseidosmile zupełnie inny
                        kierunek. Pielegnacja staruszków - masz na myśli Dom Dziennego Pobytu?... nie
                        Wiesz, o czym piszesz dlatego udajesz niewiniątko dodając słowo "forumowych".
                        Reszta Twoich słów jest uszminkowanym bełkocikiem, nie mów z favorkiami w
                        ustach.Pozdrawiam,

                        Miriam
                        • bykk Re:do Miriam 28.09.02, 12:30
                          Miriam,nie wiem czy to prawda czy fałsz,ale pewna pani kłamczucha
                          używała kiedyś kosmetyków firmy "Koty"? Cosik tak mi się obiło o uszy.
                          pozdrawiam
                          hej!
                          • hawk_ Miriam i Bykk - wyjasnienie 28.09.02, 13:32
                            bykk napisał:

                            > Miriam,nie wiem czy to prawda czy fałsz,ale pewna pani kłamczucha
                            > używała kiedyś kosmetyków firmy "Koty"? Cosik tak mi się obiło o uszy.
                            > pozdrawiam
                            > hej!

                            Ja nie wiem, jak to z tym Koty. Ale moja recepcjonistka miala na biurku katalog
                            oriflame.
                            Przejrzalam go, jak cos niedrogie i zle nie bedzie - to wcale sie Vichy na mnie
                            nie obrazi. Ja nie lubie na bezdurno i dla "marki" czegokolwiek kupowac. I
                            kiedy w oriflame lakiery do paznokci kupowalam. A moze w Avonie?
                            Nie wazne.

                            Zacytuje:
                            "Migocząca lsniącą magią jesień na policzkach."- podkłady i róże

                            "Łazienka przepelniona zielonym szumem traw" - płyny do kapieli

                            "Letnia chwila Cię odszuka" - samoopalacze

                            To poetyckie zwroty z tegoż katalogu!

                            Trzeba dlugo i zawziecie cos podobnego studiowac, zeby przenioslo sie do mowy
                            spontanicznej i zostalo uznane za wlasne.

                            wink))))))



                            • Gość: Miriam Re: Miriam i Bykk - wyjasnienie IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 28.09.02, 13:50
                              hawk_ napisała:

                              > bykk napisał:
                              >
                              > > Miriam,nie wiem czy to prawda czy fałsz,ale pewna pani kłamczucha
                              > > używała kiedyś kosmetyków firmy "Koty"? Cosik tak mi się obiło o uszy.
                              > > pozdrawiam
                              > > hej!
                              >
                              Ja nie wiem, jak to z tym Koty. Ale moja recepcjonistka miala na biurku katalog
                              oriflame.
                              Przejrzalam go, jak cos niedrogie i zle nie bedzie - to wcale sie Vichy na mnie
                              nie obrazi. Ja nie lubie na bezdurno i dla "marki" czegokolwiek kupowac. I
                              kiedy w oriflame lakiery do paznokci kupowalam. A moze w Avonie?
                              Nie wazne.

                              Zacytuje:
                              "Migocząca lsniącą magią jesień na policzkach."- podkłady i róże

                              "Łazienka przepelniona zielonym szumem traw" - płyny do kapieli

                              "Letnia chwila Cię odszuka" - samoopalacze>
                              To poetyckie zwroty z tegoż katalogu!

                              Trzeba dlugo i zawziecie cos podobnego studiowac, zeby przenioslo sie do mowy
                              spontanicznej i zostalo uznane za wlasne.
                              >
                              > wink))))))


                              >
                              >
                              >
                              Jesli chodzi o koty, to wolę żywe i na wolności, duże i małe.

                              wink

                              M.,
    • Gość: Hiacynt _____________________________Perła zdrów na umysle IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 27.09.02, 13:55
      Perła napisał:

      Kilka spraw jest.

      tyu pojawił się. W sporze, w którym Luka rozjemcą był nie grałeś fair. Już
      tłumaczyłem ci. Na forum jestes ok a poza nim świnia własnie. To tak jak na
      meczu jest. Graja według przepisów, ale jeden z nich biega za przeciwnikiem i
      szepce do ucha: jesteś gnojkiem, petakiem itd. Az w dziub oberwie. I o to
      chodzi mu. Bo sedzia czerwona kartę rywalowi jego pokaże. Te szepty to priv
      oczywiście.

      Carmina - szkoda, że na weselu moim nie chcesz byc. Nieźle gotujesz tu.
      Przydała by sie jakas chochla grzańca. Na kaca oczywiście. Dziwię się, że
      w "dziewce z przedmieścia" siebie zobaczyłas właśnie. Sama okreslasz się jako
      Czarna Mańka. Widze, że łasa jesteś, na określenia takie. Skoro przyznajesz się
      do dziewki z przedmiescia, to niech bedzie właśnie.
      Tete, nie ma szans abys nawet EWIDENTNĄ racje przyznała mi. Cytuj
      dalej.
      SSnajper - ty chyba obsesje na moim punkcie masz.
      Hiacynt - to przykre, że nienawiść aż taka masz, iż posty twe zupełnie
      niezrozumiałe są.

      ------------------------------------

      Perła, może przestaniecie mieszac real z wirtualem. Nie interesują mnie twoje
      świadectwa zdrowia psychicznego wystawiane przez Miriam. Nie interesuje mnie
      czy jesteś zdrów na umyśle w realu. To jest twoja prywatna sprawa.
      Ja ciebie oceniam po tym jak piszesz na forum, jaki masz stosunek do ludzi.
      Piszę więc co widzę - na forum zachowujesz się jak zwykły psychol.

      Przestańcie w końcu pisać o ślubach, gotowaniu rosołu w trójkącie, swej
      śliczności i pięknych dłoniach. Nie interesuje mnie, jak bardzo twój pyszczek
      jest szczurzy i jak pięknymi dłońmi - jak pisała Miriam - ten defekt
      nadrabiasz.
      Nie ważne dla mnie jest, czy jesteś siwy, czy też, że twoje włosy są koloru
      białego. Po co reklamujecie swoje śliczności?
      Nie interesuje mnie czy miałeś żonę, czy też że żony szukasz, nie interesuje
      mnie kto kogo dla kogo opuścił i kogo zapraszasz na ślub. Nie interesuje nikogo
      twoja super energia. Po co Miriam te bzdety pisała na forum?
      Przestańcie mieszać real z wirtualem i przestańcie szukać dla siebie łatwego
      usprawiedliwnia. Zapamiętaj sobie, wasz real, wasze śluby i wesela nikogo
      normalnego nie interesują.
      Oddzielcie w końcu real od wirtualu.

      Hiacynt

      ps. kłamstwa o Czarnej Mańce w twoim stylu, perłowym. Jesteś doskonałą
      ilustracją powiedzenia łżesz jak pies.
      • Gość: Miriam Samokrytyka Hiacynta:))) IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.09.02, 21:30


        "Zapamiętaj sobie, wasz real, wasze śluby i wesela nikogo
        normalnego nie interesują."


        I tu dobre samopoczucie Hiacynta skończyło się, bo w poście wyraźnie STOI, że
        Hiacynt się jednak INTERESUJE tym, co powyżej napiętnuje. Ilość informacji,
        jaka zawarł w "poście swym" świadczy, że to WSZYSTKO czytał, czytuje i czytać
        będzie. Dokładnie wie, co i jak i kiedy czyli interesuje się.
        A więc właśnie nam oświadczył, że nie jest normalny, a to się narobiłosmile))
        Zobaczymy co będzie dalejsmile

        M.,
        • Gość: hawk_ Witaj Miriam! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.09.02, 21:34
          Pozdrawiam i ide spac,
          L-H
        • Gość: Hiacynt ______________________________zdumiewające słowa IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 27.09.02, 21:37
          Gość portalu: Miriam napisał(a):

          >
          >
          > "Zapamiętaj sobie, wasz real, wasze śluby i wesela nikogo
          > normalnego nie interesują."
          >
          >
          > I tu dobre samopoczucie Hiacynta skończyło się, bo w poście wyraźnie STOI, że
          > Hiacynt się jednak INTERESUJE tym, co powyżej napiętnuje. Ilość informacji,
          > jaka zawarł w "poście swym" świadczy, że to WSZYSTKO czytał, czytuje i czytać
          > będzie. Dokładnie wie, co i jak i kiedy czyli interesuje się.
          > A więc właśnie nam oświadczył, że nie jest normalny, a to się narobiłosmile))

          > Zobaczymy co będzie dalejsmile

          Może nie być NIC dalej, tego sobie prawie wszyscy życzą.
          Widzę, że inaczej próbujesz pisać, wytrwałości życzę.

          Hiacynt

          ps. logikę twojego wywodu przemilczę
      • Gość: Hiacynt _______________________perłowe dłonie IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 28.09.02, 09:00
        Gość portalu: Hiacynt napisał(a):


        > ------------------------------------
        >
        > Perła, może przestaniecie mieszac real z wirtualem. Nie interesują mnie twoje
        > świadectwa zdrowia psychicznego wystawiane przez Miriam. Nie interesuje mnie
        > czy jesteś zdrów na umyśle w realu. To jest twoja prywatna sprawa.
        > Ja ciebie oceniam po tym jak piszesz na forum, jaki masz stosunek do ludzi.
        > Piszę więc co widzę - na forum zachowujesz się jak zwykły psychol.
        >
        > Przestańcie w końcu pisać o ślubach, gotowaniu rosołu w trójkącie, swej
        > śliczności i pięknych dłoniach. Nie interesuje mnie, jak bardzo twój pyszczek
        > jest szczurzy i jak pięknymi dłońmi - jak pisała Miriam - ten defekt
        > nadrabiasz.
        > Nie ważne dla mnie jest, czy jesteś siwy, czy też, że twoje włosy są koloru
        > białego. Po co reklamujecie swoje śliczności?
        > Nie interesuje mnie czy miałeś żonę, czy też że żony szukasz, nie interesuje
        > mnie kto kogo dla kogo opuścił i kogo zapraszasz na ślub. Nie interesuje
        nikogo
        >
        > twoja super energia. Po co Miriam te bzdety pisała na forum?
        > Przestańcie mieszać real z wirtualem i przestańcie szukać dla siebie łatwego
        > usprawiedliwnia. Zapamiętaj sobie, wasz real, wasze śluby i wesela nikogo
        > normalnego nie interesują.
        > Oddzielcie w końcu real od wirtualu.

        Oczywistym jest, ze ja nie muszę już nieczego cytować, ale jeszcze raz - aby
        nie być gołosłownym. O zdrowiu psychicznym Perły Miriam pisała w żydowskim
        miasteczku, piękne dłonie i białe włosy ponieżej. O jego szczurzym pyszczku nie
        pomnę kto pisał, ale ktoś kto doskonale zna Perłę, że tak powiem z AUTOPSJI sad(
        Na przyszłość, nie proście mnie o cytaty. Nie mam czasu.

        Miriam o Perle smile)))

        Wysoki, oczy niebieskie, spojrzenie ujmujące włosy białe, całość robi
        wrażenie pierońskie na płci przeciwnej. Używa klasycznej wody kolońskiej
        Guerlaina. Ręce ma bardzo ładne, długie palce a jednocześnie - silne sa te
        dłonie, nie rachityczne. W pysk dać potrafi. Napisać genialny program,
        pogłaskać po głowie psa, wziąć na ręce. Wysłuchać i poradzić.
        Naprawdę, Jego powodzenie u płci przeciwnej, jest niepokojące ale z drugiej
        strony on te gąski traktuje pogodnie i wyrozumialesmile
        O reszcie, poza wszystkim Jego zalet zamilczę.
        Powiem tylko, że ach!smile))


        ------------------

        to się nazywa mieć wielbicielkę smile)

        Hiacynt
        • carmina Miriam - wciąż nie masz dosyć pisania o mnie? 05.10.02, 13:54
          Powiedziałam, że Twoje słowa wrócą do Ciebie. Swiadectwo nie wymagające
          komentarza. smile
    • Gość: Przyjaciel Re: Miriam, odczep się ode mnie wreszcie IP: 5.2.1R* / *.barak.net.il 05.10.02, 18:08
      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=3177149
      • carmina Re: Miriam, odczep się ode mnie wreszcie 06.10.02, 22:01
        Miriam napisała:

        Carmino, Carmino... co Ty wyprawiasz? O czym Ty piszesz? Sprawdzałaś jakość
        kosmetyków Oriflame? Niedobre są? No, ja używam Shiseidosmile zupełnie inny
        kierunek. Pielegnacja staruszków - masz na myśli Dom Dziennego Pobytu?... nie
        Wiesz, o czym piszesz dlatego udajesz niewiniątko dodając słowo "forumowych".
        Reszta Twoich słów jest uszminkowanym bełkocikiem, nie mów z favorkiami w
        ustach.Pozdrawiam,

        Miriam

        _________________

        O, czemu wczesniej nie napisałaś, że uzywasz SHISEIDO? To przecież wszystko
        zmienia. Pognębiłaś mnie ze szczętem. S H I S E I D O smile
        I to własnie na te wstrząsające luksusy dorabiasz sobie jako konsultantka
        oriflame? ( Bardzo przepraszam wszystkie miłe konsultantki oriflame smile Uhm,
        stąd ta obsesja szminek, strasznie często o tym piszesz, skrzywienie zawodowe?
        Jednak, wiesz, można żyć bez uszminkowania, nie przyszło Ci to do głowy?
        Twoje słowa o "faworkach w ustach" pominę litosciwie. Scena pociągowa, ziemia
        obiecana, niesmaczne.

        A piszę znów do Ciebie, bo sama patrz, co Twoi ludzie wyprawiają na tym forum.
        Moze zadzwoń do nich i odwołaj z ataku, co? Albo zaproś do gminy? Nie wiem. Ale
        najpierw siebie samą odwołaj z ataku, to bardzo ważne. Bo znów założyłas
        nieprzyjemny wątek konfabulacyjny - Carmina Burana. Po co? Ja nie wiem. Ale
        może coś z niego wyniknie smile




        • carmina Miriam, znowu? A prosiłam. 13.10.02, 18:24
          o Carminie, niech sobie masmile))
          Autor: Gość: Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
          Data: 13-10-2002 15:07 + dodaj do ulubionych wątków

          + odpowiedz na list

          + odpowiedz cytując


          --------------------------------------------------------------------------------
          Dzisiaj niedziela, spokojny dzień "parazimowy". A co na forum? Na forum ciagle
          grasuje wszystkowiedząca o etykiecie i netykiecie ferajna. Grasuje, bo inny
          wyraz nie będzie dobry dla określenia tej działalności gospodarczej. Carmina
          wyraźnie chce narzucić swój sposób patrzenia wszystkim,a sposób ten jest coraz
          mniej kolorowy. Ma pewnie wielu zwolenników i jeszcze raz powtarzam, niech ma,
          a ona niechaj nie chce w pień wyciąć wszystkich, co nie piszą tak, żeby to się
          jej podobało. Jej "podobuje się" pytanie w rodzaju co tak pachnie? co za oknem?
          jakie światło? co na obiad? Przeczytałam jej paramerytoryczny wątek, bo na
          bezrybiu i rak ryba - wątek o "Zemście". Napisała jak umiała, ale gdzie jakaś
          dyskusja, porównania, pytania o potrzebę adaptacji i innesmile? Zinfantylizowane
          ochy na temat patynki czasów, tu kuferek, a tam łyżeczka, uniemożliwiają
          potraktowanie serio tego, co napisała, i podjęcia dyskusji. Również
          sformulowania Polański - owszem, owszem, Gajos - genialny, Figura -
          podstarzała, są gawędą pani, która biedzi się nad oprawianiem śledziowych
          dzwonków, a dziatkom swym chce uświadomić, że oprócz tychże istnieje jeszcze
          coś na świecie. Carmina cierpi ponadto na manię wielkości, która rozszerza się
          coraz ( dla niej) niebezpieczniej. Otóż każdy post, który nie wymienia choćby
          jej imienia, jest dla niej przedmiotem ataków. No, nie tak się staje gwiazdomsmile
          Przez wymuszenie - to nie. To dziecię przedmieść katowickich uważa, że nikt nic
          innego nie robi, tylko myśli o niej stale, i mała szczerbata dziewczynka,
          bawiąca się w opowiadanie bajeczek (gdzie jej tam do tych sabałowych) chce
          egzekwować " na siłę" taki stan rzeczy. W takich razach staje w rozkroku i
          grubym głosem porykuje we właściwych jej rogatkowych klimatach: do mnie,
          kochani, do mnie, u mnie! Carmino, my o tobie nie pamiętamy, ani nie myślimy!
          Kiedy wchodzimy na forum, faktycznie patrzymy, że popisujesz sobie cosik, jakby
          bykk rzekł, znowu pijesz herbatkę expressowąsmile i biadolisz nad dziewczynką z
          zapałkami. W rzeczywistości jesteś umysłowością dość rzepiastą z tendencją do
          zwisów (intelektualnych) Proponuję jakiś lifting (intelektualny) I nie kulturą
          z pod znaku firmowego Avon czy Oriflame, tylko sztuki przez duże S - może T.
          Kantora? Może Brechta? Jeśli czytujesz prasę kobiecą, chociaż "Twój styl"
          albo "Elle" - powinnaś wiedzieć, tam podobno o trendach w sztuce też piszą.
          Jeśli zaś siedzisz nad "Panią domu" albo "Chwilą dla ciebie" - to zarzuć te
          lektury, przestań domalowywać na czerwono skrzela rybkom, żeby nie było widać,
          że stare i nieświeże.
          A nade wszystko przestań marudzić. Widzę jak się męczysz tym, jakiej wody
          używam, czy próbujesz sobie sprawić? Używam, moja kleines baby - wiele od
          propozycji Therrego Muglera po Must de Cartier. Nie wysilaj się, bo pękniesz
          jak owa Pulcheria śląska - ze złości. Ględzisz, jak babuszka nad zsiadłym
          mlekiem, krusząca sobie doń skibki chlebka.
          Rozmazujesz sie w jakiś abstakcyjny autoportrecik w którym już o nic nie
          chodzi. Zupełnie mam w dużym poważaniu twoje popiskiwanie, jest bezzasadne,
          niemerytoryczne, bez klimatu i rym "żałosny" zastosować trza do ciebie, choc
          jestem pewna, że nie uwierzysz, że tak jest. Jesteś mimo wszystko dzielna w
          życiu podobno. Wszystkiego dobrego ci życzę.

          Miriam

          ____________________________________________
          Ty nie mozesz naraz zbyt dlugich tekstów pisać, bo sa "mecace". Tyle obrazów
          namalowałaś, ale zaden nie jest ostry. Moze dlatego, ze zbyt wiele na oślep
          chlapiesz i nuta histerii wkrada się w to co piszesz.
          Jedyne czym mnie zaintrygowałas, to stwierdzenie, ze ja dzielna w zyciu
          jestem. To ciekawe. Pisalas co prawda niedawno, ze intrygantką jesteś, czy
          jakoś tak. Jednak mimo wszystko, to ciekawe co piszesz. Masz cos na mysli, czy
          painkillery nie dzialaja i odkorowana jestes, jak nam już tu kiedys zwierzalas?
          Lecz to droga do nikąd. Ja nie mieszam tych dwóch światów, inaczej niż Ty i -
          nie dowiesz się niczego. Więc Miriam - odczep się i po krzyku. Cos na
          uspokojenie i prysznic, a dopiero potem Shiseido. I wtedy - na spokojnie -
          zajmij się swoim pasjonującym realem, o którym piszesz tu na forum powieść w
          odcinkach, tak, ze nikt niczego zgadywać nie musi - nic do ukrycia. I Twoja
          brocha. Tylko mnie drogi nie zachodź, bo tak bez końca to się wałkować będzie.
          Niepokoi mnie tylko mysl, ze Ty juz bez tego zyc nie umiesz tu na forum. Wtedy
          moze powiem: a właśnie, ze nieeee smile Rozważę to w wolnej chwili.

          A tymczasem uspokoj się i pisz ładnie, napisz jaka pasta do podlogi dziś
          pachnie w Twoim Domu Dziennego Pobytu. Naprawdę interesujacy wątek. smile
          Forumowi staruszkowie to nawet świntuszą tam sobie u Ciebie wesoło, po
          góralsku, UROCZO. Słowem - tak jak lubisz.
          • carmina Pisanie Miriam. Czyż nie jest UROCZA? :) 13.10.02, 20:14
            uspokój się Carmina mia
            Autor: Gość: Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
            Data: 13-10-2002 19:51 + odpowiedz na list

            + odpowiedz cytując


            --------------------------------------------------------------------------------
            smile)) Ale się babina zagotowała,no, nosmile))
            Z zaciśniętymi ząbkami wydusza pozornie spox. Dzielna kobita.
            Pasta? Krem nivea chudzinko. Tracisz swoje resztki,twoja sprawa.
            Szepnij temu wikidajle, żeby przestał paskudzić po forum. Daj mu u siebie
            zwymiotować, w swojej chatce w czapce.
            Pisz jeszcze,pisz.
            A tak serio, to o Domu Dziennego Pobytu nie ma nikt, kto ma odrobinę dobrego
            smaku, żadnego prawa pisać, jako ty piszesz. To wredne. Ktoś kiedyś pisał, że
            miałaś klasę - kiedy to byłosad ci ludzie są dla ciebie obcy i insynuowanie,
            że "coś staruszkowie", świadczy o tobie, jakaś mała. Rien.
            Nie przypadkowo ktoś tu kiedyś słusznie napisał o twoim skrywanym ale
            istniejącym antysemityźmie. W jakimże wulgarnym wydaniu on się jawi...

            M.,
            ________________________________________________________


            Wykidajło? Nie znam. Ty masz tragarzy i realnych ochroniarzy, to wiemy, boś
            mówiła. Ale ja nie muszę nic z tych rzeczy.
            I nie fechtuj tymi strzępami francuskiego, bo znów do Perły napiszesz "moja
            droga", po francusku oczywiscie. I "sie wyda".
            A "mia" to po włosku znaczy "moja", nie wiem czy wiesz. A ja juz Ci
            powiedziałam: nie mogę być Twoja, bo mi się nie podobasz, procz tego nie
            gustuję w paniach. Jasne? Raz na zawsze?
            A tak na serio to po tym co piszez i jak piszesz - to jest chyba wstyd byc
            przez Ciebie reprezentowanym. Czy to DDP czy Dom Dziecka. Polski czy inny, bez
            znaczenia. A dlaczego - właśnie widać. Powyzej, i jeszcze w innych miejscach
            stu. Jak krotochwile sadzisz, jak odznaczasz, jak o swoich intymnosciach
            piszesz. Moze napisz jeszcze cos o moim antysemityzmie. Albo o komando, tak
            ładnie piszesz - mówiac nam zarazem tyle o sobie samej. Nawet jak nie chcesz.
            Reszty Twojej prozy nie komentuję, nie jest to konieczne.
            I znow proponuję: odczep się. Co Ty na to?



            • carmina Komentarz Carminy - Miriam, bez histerii tylko 13.10.02, 20:45
              Komentarz Carminy
              Autor: Gość: Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
              Data: 13-10-2002 20:03 + dodaj do ulubionych wątków

              + odpowiedz na list

              + odpowiedz cytując


              --------------------------------------------------------------------------------
              "A tymczasem uspokoj się i pisz ładnie, napisz jaka pasta do podlogi dziś
              pachnie w Twoim Domu Dziennego Pobytu. Naprawdę interesujacy wątek. smile
              Forumowi staruszkowie to nawet świntuszą tam sobie u Ciebie wesoło, po
              góralsku, UROCZO. Słowem - tak jak lubisz."


              Wyjatkowo brutalny i chamski post, już bez woalu. Można się spierać, kłócić,
              ale mieszać ludzi zupełnie spoza, którzy forumowiczom pozdrowienia wysyłali
              pozwalając na zdjęcia. To jest bez precedensu i niech mi Hiacynty i inne nie
              wypisują, że tak nie jest. To jest wredny i wulgarny antysemityzm, i zwykłe
              chamstwo. Przypomniał mi się Twoj list carmina, ten w którym o swoich synach
              pisałaś... Wyjątkowo wredna jesteś, trafiłaś w mój słaby punkt tymi zdaniami w
              poście, cieszysz się?

              Miriam
              ___________________________________

              Ja się w ogóle nie cieszę, niczym co z Tobą zwiazane.
              Nie wiem, o jaki słaby punkt Ci chodzi. Znowu? Ty chyba jesteś swoim jednym
              wielkim słabym punktem.
              Jak Cie ktoś nie lubi, a Ty nie umiesz zniszczyc Kartaginy - to oskarżasz o
              antysemityzm. Poważny zarzut. Mieszasz wielką sprawę do swoich celów. To jest
              strasznie podłe. Strasznie. Miriam FIRST. smile)))
              Nie wiem nic o realnych ludziach z DDP. Nie wiem nic o zdjęciach, przestań
              wpadać w histerię. Nie wiem o czym mowisz.
              Ale Ty mówisz o jakimś moim liscie. To ciekawe? smile))) Hmmm...
              Jednak - od moich dzieci - WARA.
              • carmina Tego tam tez odwołaj lepiej, spokoj bedzie 20.10.02, 18:29

                o czerwonobiałych krawaciarzach jest
                Autor: Gość: Perła IP: proxy / 212.160.135.*
                Data: 19-10-2002 14:32 + odpowiedz na list

                + odpowiedz cytując


                --------------------------------------------------------------------------------
                Od dawna jestem zaczepiany na forum tym przez czerwonobiałych krawaciarzy
                właśnie. Krawaciarze kierowani przez Carminę są. Dość miałem przykładów
                sztuczek Carminy i bezczelnych kłamstw Hiacynta. Ten "czerwonobiały krawaciarz"
                wszędzie węszy spisek, złodziejstwo, manipulacje etc. Każdy kto nie wielbi
                Leppera upssss... Carminy znaczy się, to wrogiam jest.
                Ten wątek kolejnym przykładem jest. Krawaciarz Hiacynt odkrył, iż ja ze
                Stoikiem spisek słowny uknułem tu. A przeciez nasze spotkanie trwało nie dłużej
                jak minutę, bo w dość uroczystych okolicznościach odbyło się. Z tego połowa
                przeznaczona na powitanie i pożegananie została. Mimo, że światków ze stu jest,
                to Krawaciarz i tak lepiej wie...

                Perła

                ________________

                Tuszę, ze masz jakis wpływ na tego Pana?


                • carmina Czy to naprawdę 'nasza' Oleńka pisze tak do mnie? 20.10.02, 20:53
                  Przeniesione z DDP:
                  __________________
                  dla Hawk przede wszystkim
                  Autor: Gość: Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
                  Data: 20-10-2002 20:20 + odpowiedz na list

                  + odpowiedz cytując


                  --------------------------------------------------------------------------------
                  Zdekoszerowała ten wątek, to wraże ścierwo strefniło go, więc jak ona mnie, tak
                  ja jej. Ja się z babiszczem patyczkowała nie będę i żaden buc jej i przydupas
                  mi nie przeszkodzi.
                  Oto słowo moje ostatnie do niej, zaprawdę, zaprawdę ostatnie:

                  Kultura

                  do namolnej carminy
                  Autor: Gość: Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
                  Data: 20-10-2002 20:14 + odpowiedz na list

                  + odpowiedz cytując


                  --------------------------------------------------------------------------------
                  Zostaw mnie i moje koronki, kudy ci do nich, a mnie nie interesuje co tam
                  sobie myslisz. Schrzaniaj ode mnie babo jedna, namolna i pyskata, razem z
                  calą swoja ferajną. Spadaj w tej minucie babsztylu wredny i raz nareszcie daj
                  mi spokoj. Nie najełabym cie do wynoszenia śmieci u mnie. Jesli mnie nie
                  zostawisz, to ja sie tez umiem w odpowiedzi przyczepic. Ostatni raz ci mowie,
                  w języku, którego UDAJESZ, że nie rozumiesz: spierdalaj laluniu - w
                  klimatach "czarnej mańki" za dobrze się rozeznajesz, żeby sie od nich
                  odzegnywać i udawać, że nie rozumiesz jednak. Kulturalną paniusię możesz
                  sobie odstawiać naiwniaczkom. Rób to, ale ode mnie ci zasię!

                  Cześć lalunia


                  Miriamsmile)
                  ____________________________

                  No, no. Miriam to Ty? Bo jakoś tak nisko mówisz dziś.
                  I w dodatku, no nie - Czarna Mańka bez tapety na szpetnej buzi? No, no.
                  Chyba błąd. Tak się nie powinnas NIGDY i NIKOMU pokazac. Schowaj się szybko.
                  Wytrzeżwiej. I nie pisz do mnie i o mnie wiecej. Bedzie dobrze.
                  • Gość: Miriam Carmeńcia, nie wysilaj się IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.10.02, 21:01
                    carmina napisała:

                    > Przeniesione z DDP:
                    > __________________
                    > dla Hawk przede wszystkim
                    > Autor: Gość: Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
                    > Data: 20-10-2002 20:20 + odpowiedz na list
                    >
                    > + odpowiedz cytując
                    >
                    >
                    > ------------------------------------------------------------------------------
                    -
                    > -
                    > Zdekoszerowała ten wątek, to wraże ścierwo strefniło go, więc jak ona mnie,
                    tak
                    >
                    > ja jej. Ja się z babiszczem patyczkowała nie będę i żaden buc jej i przydupas
                    > mi nie przeszkodzi.
                    > Oto słowo moje ostatnie do niej, zaprawdę, zaprawdę ostatnie:
                    >
                    > Kultura
                    >
                    > do namolnej carminy
                    > Autor: Gość: Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
                    > Data: 20-10-2002 20:14 + odpowiedz na list
                    >
                    > + odpowiedz cytując
                    >
                    >
                    > ------------------------------------------------------------------------------
                    -
                    > -
                    > Zostaw mnie i moje koronki, kudy ci do nich, a mnie nie interesuje co tam
                    > sobie myslisz. Schrzaniaj ode mnie babo jedna, namolna i pyskata, razem z
                    > calą swoja ferajną. Spadaj w tej minucie babsztylu wredny i raz nareszcie daj
                    > mi spokoj. Nie najełabym cie do wynoszenia śmieci u mnie. Jesli mnie nie
                    > zostawisz, to ja sie tez umiem w odpowiedzi przyczepic. Ostatni raz ci mowie,
                    > w języku, którego UDAJESZ, że nie rozumiesz: spierdalaj laluniu - w
                    > klimatach "czarnej mańki" za dobrze się rozeznajesz, żeby sie od nich
                    > odzegnywać i udawać, że nie rozumiesz jednak. Kulturalną paniusię możesz
                    > sobie odstawiać naiwniaczkom. Rób to, ale ode mnie ci zasię!
                    >
                    > Cześć lalunia
                    >
                    >
                    > Miriamsmile)
                    > ____________________________
                    >
                    > No, no. Miriam to Ty? Bo jakoś tak nisko mówisz dziś.
                    > I w dodatku, no nie - Czarna Mańka bez tapety na szpetnej buzi? No, no.
                    > Chyba błąd. Tak się nie powinnas NIGDY i NIKOMU pokazac. Schowaj się szybko.
                    > Wytrzeżwiej. I nie pisz do mnie i o mnie wiecej. Bedzie dobrze.


                    O wyglądzie piszesz, a jak tam młodzieńcy? Pokazać się ich bałabyś? tatuś cos
                    był nie taki? Moga byc kłopoty? smile)
                    • d_nutka Re: nie wysilaj się___Miriam 20.10.02, 21:10
                      Miriam!
                      raz jak się czepiliscie mojego przyjaciela to byla ostra wojna
                      teraz za czepnięcie się w tak brutalny sposób prywatnosci Carminy,mojej
                      forumowej koleżanki....
                      te kropki to już nie ostrzeżenie.
                      ostrzeżenie już było.
                      ostrzegam tylko raz.
                      d_
                      • miriamfirst Re: nie wysilaj się___Danka 20.10.02, 21:13
                        d_nutka napisała:

                        > Miriam!
                        >
                        > ostrzegam tylko raz.
                        > d_

                        ja także ostrzegam zawsze raz

                        Miriam
                    • carmina MIRIAM FIRST - odsłona setna - tadam! 20.10.02, 21:15
                      Gość portalu: Miriam napisał(a):


                      > O wyglądzie piszesz, a jak tam młodzieńcy? Pokazać się ich bałabyś? tatuś cos
                      > był nie taki? Moga byc kłopoty? smile)
                      • miriamfirst Re: MIRIAM FIRST - odsłona setna - tadam! 20.10.02, 21:20
                        carmina napisała:

                        > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                        >
                        >
                        > > O wyglądzie piszesz, a jak tam młodzieńcy? Pokazać się ich bałabyś? tatuś
                        > cos
                        > > był nie taki? Moga byc kłopoty? smile)
                        >
                        >
                        >
                        • Gość: Hiacynt ostatnio piszesz pięknie i czytanie Twoich tekstów IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 20.10.02, 22:09
                          miriamfirst napisała:


                          > Ty się wyraźnie cieszysz, Ciebie cieszy, kiedy kogoś wyprowadzisz wreszcie,
                          > WRESZCIE z równowagi. Radość, tak? No dobrze, ciesz sie.
                          > O szale piszesz? Moim? Ciebie ogarnął szał radości przeciez.
                          > O to ci chodziło, zeby mnie wreszcie sprowokowac, i teraz aż piszczysz, że to
                          > się zdarzyło. Jesteś żałosna i bardzo bardzo samotna carmina burana...

                          nie szukaj łatwego usprawieliwienia dla siebie
                          jesteś od dawna dorosła

                          już dotarło?

                          za tydzień pojedziesz do Kielc
                          i przyślesz odkrytkę
                          i ktoś da wyraz radości swej pisząc

                          Miriam, złe już chyba za Tobą. Ostatnio piszesz pięknie i czytanie Twoich
                          tekstów koi mój przegrzany mózg.


                          przecież to jesteś ty, autentyczna
                          jestes sobą

                          tego się nie da nauczyć
                          to trzeba umieć w sobie,

                          trafnie nazwana - Czarna Mańka

                          Hiacynt

                          ps. nie bój nic Miriam, "naiwnych" inaczej sieją na forum,

                          wiedza kiedy odwrócić głowę i kiedy się pojawić

                          jakby nigdy nic
                          poproszą o skomentowanie

                          ale nie ciebie
                          ty jesteś pod ochroną

                          rzadki egzemplarz
                        • carmina Od dzieci W A R A ! Pisałam Ci. 20.10.02, 22:11
                          miriamfirst napisała:

                          >
                          > Ty się wyraźnie cieszysz, Ciebie cieszy, kiedy kogoś wyprowadzisz wreszcie,
                          > WRESZCIE z równowagi. Radość, tak? No dobrze, ciesz sie.
                          > O szale piszesz? Moim? Ciebie ogarnął szał radości przeciez.
                          > O to ci chodziło, zeby mnie wreszcie sprowokowac, i teraz aż piszczysz, że to
                          > się zdarzyło. Jesteś żałosna i bardzo bardzo samotna carmina burana...
                    • carmina Danko, pst :) 20.10.02, 21:18

                      Dzx.
                      To wielka podłość z jej strony. Ale nie pierwsza. Pisała do Tyu, grożac, ze
                      powie coz tam zonie, na temat ich pisania. Pisała świństwa do Hiacynta, tez o
                      żonie. Nie dziwi nic. A nawet ciekawe, co wymysliła tym razem. Spoko smile))))
    • Gość: bizon Re: Miriam, odczep się ode mnie wreszcie IP: *.dipool.highway.telekom.at 20.10.02, 21:25
      to jest glupie i nudne a myslalem ze bedzie o sexie.spadajcie
    • Gość: bizon Re: Miriam, odczep się ode mnie wreszcie IP: *.dipool.highway.telekom.at 20.10.02, 21:46
      a jechal was sek wszystkich.nie prosze was zebyscie sobie rece podali to
      niemozliwe.to podajcie se przepis na mace alo cus
      • carmina Miriam pisze jednak o moich dzieciach - na kulturz 20.10.02, 22:35
        Gość portalu: Miriam napisał(a):
        >
        > Udajesz niezrozumienie carmina burana? Wiem jednak, że zrozumiałaś, a że
        wypada.> ci coś odpisać dla swych widzów, więc tylko takie słowa możeszsad
        > Jak się mają młodzieńcy o semickich wyglądach? Odpowiesz oczywiście w stylu
        > spox, no nie? smile)) żałosna jesteś burana, tez cośsmile

        __________________________________

        No patrz pan, moje dzieci to semici jedni! Nie wytrzymam! I kto to pisze!!!!
        Kino. Biedna, plącząca się Miriam. Niewazne, pijana, czy szalona. Prawdziwa.
        Niezbyt dobra osoba.
        Wyluzuj, bo nie dość, ze podle, to w dodatku bez sensu piszesz. Nic nie wiesz,
        ale tez nic interesującego i sensownego nie umiesz wymyslić....Idź usiądź na
        fotelik z serduszkiem. smile)))

        Carmina
        • carmina Miriam - czy bedziesz jeszcze kiedys pisac ładnie? 21.10.02, 08:55

          > Gość portalu: Miriam napisał(a):
          > >
          > > Udajesz niezrozumienie carmina burana? Wiem jednak, że zrozumiałaś, a że
          > wypada.> ci coś odpisać dla swych widzów, więc tylko takie słowa możeszsad
          > > Jak się mają młodzieńcy o semickich wyglądach? Odpowiesz oczywiście w styl
          > u
          > > spox, no nie? smile)) żałosna jesteś burana, tez cośsmile
          >

          Miriam
          Nie wiem, jaki cel chciałaś osiągnąć pisząc o moich synach. Od kilku dni
          groziłaś mi ujawnieniem jakichś informacji z moich maili do Ciebie.
          I ....ujawniłaś. Że semicki wygląd mają? LOL No mniejsza, nie bedziemy tutaj
          roztrząsać i tłumczyć się, ze nie albo ze tak. smile)))) Ale powiedz mi - według
          Ciebie to jest przewina dziecka, albo człowieka - taki wygląd semicki? Tym
          chciałaś mnie skompromitować? Zadziwiająca logika. Przecież Ty jesteś Zydówka.
          Ja nie, ale dla mnie takie określenie wyglądu to komplement. Dla Ciebie -
          powód, by komuś przykrość sprawić?
          Ten Twój żałosny "donos" na moje dzieci kojarzy mi się z czymś bardzo, bardzo
          niedobrym. Ale, to juz nie te czasy, ze za taki "list" ludzi wywożono w
          nieznane. Więc cała energia na marne. Sugerowanie, ze z nieprawego łoża - też
          nie trafia już w dobre czasy.
          Jednak Ty mnie naprawdę juz NICZYM nie zaskoczysz. Czytasz to Miriam FIRST?
          Potraktuj to DOSŁOWNIE. Ale Twoja wola próbować, zaprrrrraszam. smile
          • carmina Bo na razie to wszystko w bardzo złą stronę idzie 21.10.02, 14:38

            • carmina 'Czy taką Carminę byłoby stać napisać tak jak Miri 21.10.02, 19:04
              ...Miriam napisała?" pyta inteligentnie Miriamowy Kmicic:


              A oto jak było "stać" MIRIAM FIRST smile "właśnie":


              "Zdekoszerowała ten wątek, to wraże ścierwo strefniło go, więc jak ona mnie,
              tak ja jej. Ja się z babiszczem patyczkowała nie będę i żaden buc jej i
              przydupas mi nie przeszkodzi. Oto słowo moje ostatnie do niej, zaprawdę,
              zaprawdę ostatnie:

              Kultura

              do namolnej carminy
              Autor: Gość: Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
              Data: 20-10-2002 20:14 + odpowiedz na list

              + odpowiedz cytując


              --------------------------------------------------------------------------------
              Zostaw mnie i moje koronki, kudy ci do nich, a mnie nie interesuje co tam
              sobie myslisz. Schrzaniaj ode mnie babo jedna, namolna i pyskata, razem z
              calą swoja ferajną. Spadaj w tej minucie babsztylu wredny i raz nareszcie daj
              mi spokoj. Nie najełabym cie do wynoszenia śmieci u mnie. Jesli mnie nie
              zostawisz, to ja sie tez umiem w odpowiedzi przyczepic. Ostatni raz ci mowie,
              w języku, którego UDAJESZ, że nie rozumiesz: spierdalaj laluniu - w
              klimatach "czarnej mańki" za dobrze się rozeznajesz, żeby sie od nich
              odzegnywać i udawać, że nie rozumiesz jednak. Kulturalną paniusię możesz
              sobie odstawiać naiwniaczkom. Rób to, ale ode mnie ci zasię!

              Cześć lalunia


              Miriamsmile) "
              • Gość: Hiacynt ____hodowcy forumowi, ochroniarze i tragarze IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 21.10.02, 20:34
                carmina napisała:

                Fakt, odważnie piszą, pod własnym nickiem. Ale na ich tle nawet pacynki są
                bardziej przyzwoite - mają świadomość, ze wstrętnie piszą, i nie chcą nicka
                tytłać. Ale oni nie uwazają, zeby wstretnie pisali, nie. To zasługa według
                Perły, te rynsztokowe bluzgi. I podłość zdradzania treści priwów, nie pierwszy
                to zresztą raz. W dodatku teraz kłamliwa manipulacja priwami, info z brudnego
                palucha.
                I akt odwagi "właśnie". Ale odwaga ta mikra, juz wypróbowali: pewnie napisze
                niedługo Olenka o górskim pejzazu, ktoś ogólnioe szanowany wyrazi uznanie i
                będzie znów pieknie. Do nastepnego razu.

                A ja powtarzam: ODCZEPCIE SIĘ. I bedzie spokój.
                --------------------------------------


                hodowców forumowych było wielu, nie będę wymieniał nicków,
                ONI wiedzą o kim piszę, doskonale wiedzą.
                Miriamowi ochroniarze? Wiedzą o kim myślę. Wiedzą, że są winni.
                W jaki sposób wypiorą swoje brudne sumienia?
                Specjaliści od zachowań forumowych, teoretycy wartości i zasad.

                Hodowali przeszło rok sztuczną perłę i miriam perłową.
                W listach odnajdywali treści których nie było, sycili się pięknym pisaniem,
                ślepi na czyny. Coraz częściej przychodziło im głowy odwracać.
                Ale czy zachowali twarz?
                pytanie czysto retoryczne

                dzień świstaka, do następnego razu

                Hiacynt
    • tyu Żródełko - czyste jak kryształ... 22.10.02, 00:27
      Padają tu ostatnio cytaty z różnych dzieł i dziełek Pani Arbiter Elegancji,
      co to w batystowych rękawiczkach, spoza wachlarza, otulona szalem z haftem
      richelieu w kolorze ecru... A może chamois, nie ecru i wcale nie richelieu -
      taki chłop ze słomą w butach, jak ja, nie odróżnia!
      Oto źródło tychże.

      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=17&w=3330223&a=3330223&v=2

      Nie każdy bywalec Aktualności bywa na Forum Kultura.
      Nie wie, ile traci...
      Komentarze czytelników do w/w dzieł też cenne. Może nawet - szczególnie.

      Trzymaj się, Carmino - córo dalekich przedmieść Katowic, które ja zamieszkuję
      obecnie, a które nazywają się Gliwice...
      I bądź spokojna: te właśnie "materiały źródłowe" NOBILITUJĄ CIĘ. Żadna Twoja
      reakcja nie jest już potrzebna. Czy czytałaś bon mot Snajpera o niecelowości
      "przeszczekiwania się z psem"? No właśnie.

      Jeśli jeszcze miał ktokolwiek jakiekolwiek złudzenia co do etycznej wyższości
      Twej przeciwniczki - teraz stracił je chyba nieodwołalnie.
      Posiadaczek nicka na H. ani zwierciadełek made in Lublin oczywiście nie liczę.

      tyu
      • lady_hawk Fundusze Phare 22.10.02, 08:32
        tyu napisał:

        > Padają tu ostatnio cytaty z różnych dzieł i dziełek Pani Arbiter Elegancji,
        > co to w batystowych rękawiczkach, spoza wachlarza, otulona szalem z haftem
        > richelieu w kolorze ecru... A może chamois, nie ecru i wcale nie richelieu -
        > taki chłop ze słomą w butach, jak ja, nie odróżnia!
        > Oto źródło tychże.
        >
        > <a href="www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
        f=17&w=3330223&a=
        > 3330223&v=2"target="_blank">www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
        f=17&
        > w=3330223&a=3330223&v=2</a>
        >
        > Nie każdy bywalec Aktualności bywa na Forum Kultura.
        > Nie wie, ile traci...
        > Komentarze czytelników do w/w dzieł też cenne. Może nawet - szczególnie.
        >
        > Trzymaj się, Carmino - córo dalekich przedmieść Katowic, które ja zamieszkuję
        > obecnie, a które nazywają się Gliwice...
        > I bądź spokojna: te właśnie "materiały źródłowe" NOBILITUJĄ CIĘ. Żadna Twoja
        > reakcja nie jest już potrzebna. Czy czytałaś bon mot Snajpera o niecelowości
        > "przeszczekiwania się z psem"? No właśnie.
        >
        > Jeśli jeszcze miał ktokolwiek jakiekolwiek złudzenia co do etycznej wyższości
        > Twej przeciwniczki - teraz stracił je chyba nieodwołalnie.
        > Posiadaczek nicka na H. ani zwierciadełek made in Lublin oczywiście nie liczę.
        >
        > tyu

        Czytajac was zrozumialam, co to znaczy zanieczyszczenie srodowiska.
        Jest dla waszej aglomeracji nadzieja - fundusze unijne.
        Mysle, ze decydenci z Brukseli powinni zajrzec, dobrze byloby, powyciagac im te
        teksty. Gleboko wierze, ze na piechote przyniesliby pieniadze, zeby ratowac
        rodzaj ludzki. Klodzko ma jednego reprezentanta, ale za to jakiego!
        Tam zdaje sie dymi czeska chemia?
        • tyu Re: Fundusze ISPA 22.10.02, 09:19
          lady_hawk napisała:

          > tyu napisał:
          >
          > > Padają tu ostatnio cytaty z różnych dzieł i dziełek Pani Arbiter Elegancji,
          > > co to w batystowych rękawiczkach, spoza wachlarza, otulona szalem z haftem
          > > richelieu w kolorze ecru... A może chamois, nie ecru i wcale nie richelieu
          > > - taki chłop ze słomą w butach, jak ja, nie odróżnia!
          > > Oto źródło tychże.
          > >
          > > <a href="<a href="www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
          > "target="_blank">www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
          </a>f=17&w=3330223&a=3330223&v=2"target="_blank">www2.gazeta.pl/forum/794674,303
          53,794652.html?f=17&w=3330223&a=3330223&v=2</a>
          > >
          > > Nie każdy bywalec Aktualności bywa na Forum Kultura.
          > > Nie wie, ile traci...
          > > Komentarze czytelników do w/w dzieł też cenne. Może nawet - szczególnie.
          > >
          > > Trzymaj się, Carmino - córo dalekich przedmieść Katowic, które ja zamiesz
          > > kuję obecnie, a które nazywają się Gliwice...
          > > I bądź spokojna: te właśnie "materiały źródłowe" NOBILITUJĄ CIĘ. Żadna
          > > Twoja reakcja nie jest już potrzebna.Czy czytałaś bon mot Snajpera o
          > > niecelowości "przeszczekiwania się z psem"? No właśnie.
          > >
          > > Jeśli jeszcze miał ktokolwiek jakiekolwiek złudzenia co do etycznej
          > > wyższości Twej przeciwniczki - teraz stracił je chyba nieodwołalnie.
          > > Posiadaczek nicka na H. ani zwierciadełek made in Lublin oczywiście nie
          > > liczę.
          > >
          > > tyu
          >
          >
          > Czytajac was zrozumialam, co to znaczy zanieczyszczenie srodowiska.
          > Jest dla waszej aglomeracji nadzieja - fundusze unijne.
          > Mysle, ze decydenci z Brukseli powinni zajrzec, dobrze byloby, powyciagac im
          > te teksty. Gleboko wierze, ze na piechote przyniesliby pieniadze, zeby
          > ratowac rodzaj ludzki. Klodzko ma jednego reprezentanta, ale za to jakiego!
          > Tam zdaje sie dymi czeska chemia?


          Nie bardzo widzę związek między treścią tego, co napisałem i co odnosi się do
          poziomu morale Miriam, a przypuszczeniem, że Hiacynt wdycha "importowane"
          smogi. Zwracam Ci poza tym uwagę, że nasza - Carminy i moja - aglomeracja jest
          nieco oddalona od Kłodzka, choć patrząc na mapę o dużej skali można odnieść
          inne wrażenie.

          A co do funduszy unijnych: myślę, że przydałyby się tu raczej fundusze ISPA -
          na wybudowanie dobrej jednokierunkowej drogi: z Forum donikąd. Dla kilku osób...

          tyu
          • carmina Znowu? Nic nie odpoczywacie? 22.10.02, 17:41
            do Helgi tu jest
            Autor: Gość: Perła IP: proxy / 212.160.135.*
            Data: 22-10-2002 17:18 + dodaj do ulubionych wątków

            + odpowiedz na list

            + odpowiedz cytując


            --------------------------------------------------------------------------------
            Helgo, czy nie widzisz, że ta banda podmiejskiej Carminy szuka na siłę wroga
            tu? Oni żyja tylko awanturami, pomówieniami, oskarżeniami, obelgami.
            Nie pisz do nich, taka moja rada jest. Cóż ci taki nurni napisac orócz
            wulgarnych obelg może? Cóż taki pętak jak Hiacynt ci przekazac może? Tylko
            kłamstwa. Carmina wprowadziła nienawiść tu, i oni żyja tym. Bez awantur uschną
            lub zakrztusza się plackiem ze sliwkami. Carminy oczywiście. Pozwólmy im na to.
            Na kulturze posucha, to tu starają się głosni być.

            pozdrawiam

            Perła
            • tyu Re: Znowu? Nic nie odpoczywacie? 22.10.02, 18:15
              Carmino - oni dlatego piszą to, co piszą, że NIE SĄ W STANIE odpowiedzieć na
              parę prostych pytań.
              Np. o definicję wolności i godności kobiety.

              Wg obu Pań H. jest to (tak przynajmniej zrozumiałem sens ich wypowiedzi) prawo
              do pomiatania przez kobietę mężczyznami, gdy są jej podwładnymi, ale zarazem -
              bezwzględne podporządkowanie się Swemu Panu i Władcy, konkubentowi na przykład.
              Ten ostatni może publicznie ośmieszać "swoją" kobietę - bez słowa sprzeciwu z
              jej strony. Przykład - postawa Miriam, gdy Perła publicznie zarzuca jej czyny
              dezawuujące ją moralnie. Szczegóły dyskusji na ten temat - w wątku Lady Hawk
              pt. "Antysemityzm - pyskówka tu. Proszę bardzo". Warto poczytać!

              tyu
              • carmina Tyu, przyjacielu :)))) 22.10.02, 18:22
                Jak wiesz, ja widzę to inaczej, mozliwe, ze obydwoje nie mamy racji, kto to
                wie. Niekoniecznie ktos kogoś niszczy, moze pasuja do siebie.
                Do pyskowej lady nie zachodzę. Chetnie podyskutuję, jesli załozysz osobny
                wątek na temat, który Cie nurtuje. Bo tu tez nie, tu jest wybór pism Miriam @
                Co. Ltd . Ona pisze, ja zbieram na bieżaco. To bardzo wszystko ułatwia.

                Pozdrawiam serdecznie i cieszę się, ze słow, które kiedyś skierowałes do mnie,
                ale gdzieś mi się schowały. Tak to jest jak nie odpowiada się od razu. smile
                Pozdr Tyu

                Carmina z Burano
                • carmina Niestety słowa się dalej perlą 22.10.02, 18:47
                  Tania intrygantka jest
                  Autor: Gość: Perła IP: proxy / 212.160.135.*
                  Data: 22-10-2002 18:35 + dodaj do ulubionych wątków

                  + odpowiedz na list

                  + odpowiedz cytując


                  --------------------------------------------------------------------------------
                  carmina napisała:


                  >
                  > Ty nie masz kontaktu z rzeczywistoscia. Ciebie nie mozna powaznie traktować.
                  > Przeciez Ty mnie zaczepiasz. Mam znowu sie trudzić i wklejac, tłumaczyć
                  > chronologie? Nie ma po co.
                  > Ale teraz zobaczymy, ja cie juz nie widzę. Nie zauwazam. Moze Tobie wreszcie
                  > sie uda, biały przystojniaku?
                  > Taka zabawa dla dzieci była, zeby hałasować przestały: cisza na morzu, za
                  > chwile odezwie się pierwszy bałwan....a jest nim.....
                  >
                  >
                  >

                  Ty bezczelna kłamczyni! Nie dość, że trujesz ludzi swoimi wypiekami i
                  zapiekankami to jeszcze KŁAMIESZ! To ty pisałaś o mnie, gdy ja powiedziałem
                  stop.
                  Słuchaj no ty, powiedziałem: O P A N U J S I Ę.
                  JASNE?
                  I nie pij dziś więcej tego taniego wina. Oszczedzaj wątrobę.

                  Perła
                  • Gość: Perła w kwesti formalnej jest IP: proxy / 212.160.135.* 22.10.02, 19:01
                    ale o mnie to chyba powinnaś na innym wątku pisać. Widzisz jak intrygancko
                    zaczepiasz Miriam?
                    to ty to robisz.

                    Perła
                    • carmina Szkoda dwóch watków na monstrum M&P 22.10.02, 19:19
                      Gość portalu: Perła napisał(a):

                      > ale o mnie to chyba powinnaś na innym wątku pisać. Widzisz jak intrygancko
                      > zaczepiasz Miriam?
                      > to ty to robisz.
                      >
                      > Perła


                      __________________

                      ...i tak piszecie razem, mieszają wam się głosy.
                      A Miriam przekroczyła wszystkie granice podłości na tym forum. Próbowała
                      nieudolnie konfabulować, niby na bazie moich PRIWÓW do niej, ze moje dzieci sa
                      z nieprawego łoża, i czy mąz o tym wie, a co gorsza ...mają semicki wygląd (
                      sic!). Mozna poczytać w tym wątku. Długo to dusiła w sobie, jak najlepiej
                      sprzedać. Ale ja nie obawiam się takich anonsów, mnie cięzko zastraszyć smile A
                      najgorzej okazac lęk. Wtedy ucieka się zawsze. A ja nie lubię. Choćby ćwiczyła
                      na Tyu i Hiacyncie. Ja wiem, ze Tobie to się podoba, takie gierki, sam grasz w
                      to z Tyu, ale to źle rokuje, bardzo źle. Podłość jest nieuleczalna.
                      Więc nie pros mnie o względy jakiekolwiek w traktowaniu jej nicka. I tak jestem
                      spokojna.
                      A teraz - nie istniejesz. Napiszesz cos nowego w temacie - ok, to pomoze watek
                      ku jej pamieci pielegnowac. Zeby było wiadomo, kto to jest i zeby nikogo wiecej
                      nie mogła szantazowac. Zeby było wiadomo, ze na priwy z MIRIAMFIRST nalezy
                      uwazac bardzo. Unikać. I zachwyt wyrazac ostroznie jak krotochwilnie pisze, bo
                      wszystko moze byc uzyte przeciw Tobie, forumowiczu, nawet kolor oczu Twego
                      dziecka. A czy ...mążżżżżż wie......a jak żżżżżżona ocenia to co piszesz do
                      pań.....? Szubrawstwo. Basta.
                  • Gość: Hiacynt Re: Niestety słowa się dalej perlą IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 23.10.02, 12:50
                    Dziś panna Halasmile)) Perła
                    Autor: Gość: Mriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
                    Data: 22-10-2002 19:36 + odpowiedz na list

                    + odpowiedz cytując


                    --------------------------------------------------------------------------------

                    Dziś panna Hala ma wychodne,
                    no i sama - wielka dama;

                    Widzę, że czas nie koi szlachetnego czoła Carminy. Zupełnie nie: biega ta
                    niewiasta po watkach z gatunku "odczep się" i eksplikuje swoją manię
                    przesladowczą, znajdując w tej czynnosci radość i pocieszenie, a pomaga jej w
                    tym zgraja oszołomów, z których nie ma pozytku i nie będzie.
                    Ani chybi jakieś całodobowe dyzury pełni przy kompiesmile mobilizując swoją
                    drużyne gdy ktokolwiek i cośkolweksmile napisze. Z jej imieniem.

                    Perło, ten jej pan, który w ramach wychodnego Halyny, (piszę z mottem smile))
                    zabierze ją na paczki do cukierni gliwickiej - bo wiadomo, że damy bywają
                    głodne - pocałuje jej rączkę, z pączkiem wraz - ten jej piesek, (czy to nie
                    broń Boże jajnik? albo bulgot? albo taki mały dupelek?) zaczyna mieć
                    nienawistną piankę na pyszczku, poszczekując (deklarował to swej pani) do
                    Ciebie. Carmina doda tej pianki do swego capuccino pewnie i posypie oczywizda -
                    kakaosmile gdzie ta szlachetność, gdzież jej finezja rodezja?! gdzie niegdysiejsze
                    sniegi? Nie było ich nigdy to i nie ma.
                    Pytanie rozdzierające i - retoryczne. Carmina rajcuje nadal juz teraz nad
                    rynsztokiem, którego nurt zasilany przez nią, żwawo płynie przez kulturę. I
                    aktualności. Smutno mi się robi, kiedy czytam samotne posty o
                    spektaklu "Carmina Burana" - że była, że ładne, że podobało się jej. (Acha,
                    muzyka wykorzystana została w filmie "Omen") smutna, bardzo samotna osoba, ale
                    takie sa złośliwe i zgagi wyjatkowe - jak widać.
                    Cała ta jej gra przez niejasne sugestyjki, wmawianie piszącemu post -
                    odmiennych stanów świadomości, zjadliwe wypowiedzi, wszystko to ma na celu
                    wyprowadzenie z równowagi. Nie ujawnienie słabości.
                    Jest takie powiedzenie: rany nie zrobi a krew wyśsie - Carmina do takich
                    patologicznych osobowości należy i dziwię się, że tyu po lekturze dzieła pani
                    Marie France Hirigoyen ( o molestowaniu moralnym) nie widzi u niej wyraźnych
                    objawów tego, co u innych tak potepiał, o co niecnie i bezzasadnie mnie
                    posądzał. Carmina wraz z Hiacyntem molestuje moralnie "wypatrzonych"
                    forumowiczów i dręczy, a widząc rezultaty tych działań, zaśmiewa się do łez,
                    jest uradowana i ubawiona; To jest dopiero obrzydlistwo. Ona tego nie ukrywa -
                    cieszy się, kiedy kogos uda się jej wkurzyć. Niedojrzała osoba,
                    zinfantylizowana i perwersyjna. Dręczenie to jej specjalność.
                    Ilez ona pamięta moich słów, które pisałam przed rokiem. Nie do niej, bo się
                    jeszcze nie "ujawiniała" podczytując sobie dopiero to co na forum było pisane.
                    Ona się starannie przygotowywała do wejścia na forum. Wybaczcie, ale nie
                    wiedziałam, że mam do czynienia z tak ogromnym kompleksem niższości, który chce
                    ona zrekompensowac sobie na forum. Naprawdę, nie piszę złośliwie, ona i hiacynt
                    to chorzy ludzie. Uwierzycie mi lub nie, przekonam was lub nie - trudno.
                    Chore osobowości, patologicznie powykręcane, psychicznie spaczone.
                    Co mi tam, "tyle z nimi co i przez nich" - niech ich Pan Bóg kocha - idę zjeśc
                    kugel z pieczarkami (pychota!) a na deser lody malaga "pod" rumemsmile


                    Miriam
                    • carmina Miriam wypowiada się na temat muzyki, znowu :( 23.10.02, 21:02
                      > Dziś panna Halasmile)) Perła
                      > Autor: Gość: Mriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
                      > Data: 22-10-2002 19:36 + odpowiedz na list
                      >
                      > + odpowiedz cytując
                      >
                      >
                      > ------------------------------------------------------------------------------
                      -
                      > (...)
                      > Pytanie rozdzierające i - retoryczne. Carmina rajcuje nadal juz teraz nad
                      > rynsztokiem, którego nurt zasilany przez nią, żwawo płynie przez kulturę. I
                      > aktualności. Smutno mi się robi, kiedy czytam samotne posty o
                      > spektaklu "Carmina Burana" - że była, że ładne, że podobało się jej. (Acha,
                      > muzyka wykorzystana została w filmie "Omen") smutna, bardzo samotna osoba,
                      ale > takie sa złośliwe i zgagi wyjatkowe - jak widać.

                      --------------------------------------------------------------------------------
                      Na "Kulturze" w wątku "Carmina Burana we Wrocławiu - Superwidowisko" Gość
                      portalu: Miriam napisał(a):

                      > Muzyka została wykorzystana w filmie "Omen".
                      > Nomen omensmile)
                      > W wykonaniu forumowym carmina burana jest wyjatkowo podłym i niesmacznym
                      > widowiskiem. Obrażasz Offa. Powinnaś zmienić nicka.
                      >
                      > Miriam


                      Oczywiscie nie jest to prawda. Muzykę do filmu "Omen" napisał Jerry
                      Goldsmith. smile
                      Reszta bez komentarza.

                      Carmina



                      • Gość: bizon Re: Miriam wypowiada się na temat muzyki, znowu : IP: *.dipool.highway.telekom.at 23.10.02, 21:30
                        oj nazbieralo sie tych watkow nazbieralo.czas podsumowac.pierdze ogolnie w
                        waszym kierunku
                        • Gość: bizon Re: Miriam wypowiada się na temat muzyki, znowu : IP: *.dipool.highway.telekom.at 24.10.02, 21:32
                          uf nareszcie znalazlem ten watek a juz myslalem ze go wyciol zyd
                          automatyczny.winduje was do gory nie dziekujcie drobnostka
                      • Gość: bizon Re: Miriam wypowiada się na temat muzyki, znowu : IP: *.dipool.highway.telekom.at 25.10.02, 23:38
                        wyglada na to ze ja tu jestem bogiem i carem
    • Gość: bizon Re: Miriam, odczep się ode mnie wreszcie IP: *.dipool.highway.telekom.at 24.10.02, 21:48
      prosze o przepis na mace
    • Gość: bizon Re: Miriam, odczep się ode mnie wreszcie IP: *.dipool.highway.telekom.at 24.10.02, 21:50
      jesli pozwoli gmina oczywiscie
      • Gość: bizon Re: Miriam, odczep się ode mnie wreszcie IP: *.dipool.highway.telekom.at 26.10.02, 21:01
        hejka i znowu winduje was do gory.ale tym razem chce zeby wszyscy wiedzieli jak
        jestescie gleboko porazeni mozgowo
      • Gość: carmina Re: Miriam, odczep się ode mnie wreszcie IP: *.dipool.highway.telekom.at 26.10.02, 21:45
        miriam jak ci przypierdole to zobaczysz
        • carmina Obsesji Miriam niestety ciąg dalszy. 05.12.02, 16:52
          Wpisy wulgarne w tym watku, ŻADEN z nich, nie jest mojego autorstwa. To język
          miriam i jakichś oszołomów.
          Miałam nadzieję, że nie będe już musiała czynić nowych wpisów w tym watku
          niemiłym. Jednak...niestety - Miriam znów PISZE wstretnie, na kulturze, w moim
          nieśpiesznym, neutralnym wątku. Co on im przeszkadzał? Najpierw przyszedł
          zaczepiać perła, zaraz potem...panie. Chmara paskudnych postów.
          I cóz to znowu ma nam Miriam ważnego do POWIEDZENIA:
          _________________________________________________________
          Re: Ja sie tez pytam, panie Perla
          Autor: miriamfirst_@NOSPAM.gazeta.pl
          Data: 05-12-2002 10:05 + odpowiedz na list

          Właśnie! A herr dopiero co się uspokoiła, wybrała się bowiem w podróż po
          obozach koncentracyjnych, żeby uspokoić skołatane forum nerwy, a tu od razu
          prawie, jak wróciła, pytania, tak OD RAZU? Ona jest od zadawania pytań. Buty
          wypolerował jej ten biedny, któremu nadstawia to łono, szarawary zacerował
          poczciwy hiacek, mundur - to już społeczny czyn mniejszosci herrowej, tylko
          jeszcze potrzebny "ostry" owczarek niemiecki, a tu pudel z różową kokardką na
          staniesmile) Żylasta ci ona (od żył wyprutych tu na forum) sama podpowiada
          medykamenty, jakie rzekomo dobrze robią człowiekowi po spotaniu z nią na forum.
          Nie zadawaj jej pytań, ona chce czegoś innego!

          ---------------------------------------------------------------------
          Pisz, "perłowa stokrotko" ( koń by się usmiał) , pisz. Zawsze posuwasz się o
          ten jeden mały krok dalej. Wiele osób cię czyta. Wykorzystaj tę szansę.
          Zwłaszcza interesujący jest ten element narodowosciowy, bardzo czytelny, nie
          wiem, czy tak chciałaś? Czy coś się znowu "wypsło"? Jednak z pewnością -
          ciekawy ów pomysł jest ogromnie. Taki intrygujacy zwrot konfabula(k)cji. Bo
          mieli byc semici, a tu bach! - jest mniejszość herrowa. Kiedyś łączyłaś mnie z
          komando, teraz dodatkowo - obozy koncentracyjne. A hajli hajlo - fakt, nie ty,
          tylko twoja kolezanka jedna - hafk - dospiewywała, aby kompozycja bardziej
          przekonująca była. Jednak Ty pisz, nie ustawaj. Maluj pracowicie swój słynny
          już... kontrefekt. "Miriam jest sliczna" pisał perła. Mamy okazję się przyjrzeć
          tej urodzie. Swoiste studium, szczegółowy wizerunek "miriam" forum.
    • pauline_kaczanow To JEST TAAAKA GMINA -Miriam 05.12.02, 17:32
      i lubie wszystkich z niej pozdrowienia dla Miriam, Lili i Krysi smile)))
      • carmina Miriam dalej o obozach koncentracyjnych i dziecia 06.12.02, 10:21
        Niechętnie odrywam się od łamigłowek kolorowych domach. Ale cóz zrobić. Kolejne
        wystapienia Miriam na kulturze.


        Re: Oj laluniu! jaka tam ona lalunia!
        Autor: miriamfirst_@NOSPAM.gazeta.pl
        Data: 06-12-2002 09:31 + odpowiedz na list

        + odpowiedz cytując


        --------------------------------------------------------------------------------
        Uuuuu... To obozy - nie pomogły? Znowu żwawy potoczek herr Karminy pt "Zawsze
        to samo"? Szalenie współczuję z nią. Trzeba jej czegoś silniejszego. No, ale
        kiedy dostaje silne wrażenie, to krzyczy o relanium...
        Ulubiony sposób spędzania czasu, to siedzenie herr Karminy na krześle
        elektrycznym, a jej biedny zajmuje się, przy nawiązanym ścisłym kontakcie
        wzrokowym, dozowaniem napięcia. Kiedy herr się już cała telepie i krzyczy, ale
        śmieje się, pan określony przymiotnikiem biedny wie, że dostanie gicz kurzą do
        polizaniasmile) i że jest tak, jak Karmina lubi.
        Wyobraźmy sobie herr w Tower smile jak szalała emocjonalnie zwiedzając to miejsce.
        Ze zrozumieniem czytaliśmy wszyscy, jak zwiedziała gabinet Madam T. i jakie to
        dlań były "niezapomniane wrażenia".

        ps. Semiccy młodzieńcy, to ulubiona perwersja herr. Ciekawe, co robili kiedy
        ona w tych obozach... panie tego... może nowych młodzieńców.


        • d_nutka Re: Miriam o obozach koncentracyjnych .... 06.12.02, 10:37
          a czy ona w nich kiedyś była?
          wyprostowała chodziaż jeden ludzki krzyż?(uciszyła krzyk?)
          • carmina Perła o metodzie na "einz, zwei, drei ".Sam smutek 06.12.02, 21:55

            do L-H o Carminie SOS jest
            Autor: Gość: Perła IP: 212.160.135.*
            Data: 06-12-2002 13:29 + odpowiedz na list

            + odpowiedz cytując


            --------------------------------------------------------------------------------
            Widzę, że moje koleżenskie próby wyprostowania Carminy na forum tym spełzły na
            niczym. Chciałem zdjąć odium z niej głupiutkiej gąski i dałem szansę jej na
            zaprezentowanie poglądów własnych. Nie pomyślałem, iż ona nie ma żadnych.
            Poglądów znaczy się. Lubi natomiast upubliczniać kto co powiedział prywatnie,
            etc, etc. Ciekawe jak daleko to u niej poszło. Jeszcze niedawno pisała tu o
            potrzebie intymności właśnie. A Carmina (wciąż wykluczam insynuacje ludzi
            nieżyczliwych, że pederastą jest), lubi grzebać w życiu czyimś. A poza tym
            ciekaw jestem skąd informacje z realu o ludziach ma aby potem na forum o nich
            pisać. Domyślić łatwo się. Mnie interesuje coś innego. Jak daleko jej pomoc dla
            kwietnych posuwa się. Wieźmy takiego kwietnego o nicku tyu właśnie. Wiadomym
            jest, że biedak skarżył się, że problemy "techniczne" ma. W sprawie pewnej
            oczywiście. Sam pisał o tym. Jak ona mu pomaga? Na krótkofalówkę? Może to
            wygląda tak:

            Biedak z niepokojem obserwuje nieubłagane wskazówki zegara. Nadchodzi kolejny
            upiorny wieczór. Łączy się z nim radiowo.
            Carmina - tyu?
            po drugiej stronie słuchać przełknięcie śliny.
            tyu - tak?
            Carmina - jesteś gotów?
            cisza, po pewnym czasie drążacym głosem
            tyu - jestem
            Carmina - a ona?
            tyu - gotowa od dawna.
            Carmina - na to zaczynamy
            tyu stękając gramoli się, cóż lata nie te już...
            Carmina - ein!
            tyu - zwei
            Carmina - ein!
            tyu - zwei
            Carmina - ein!
            cisza
            Carmina - ein!
            cisza
            Carmina - ein!!!
            tyu - drei nie będzie, było już przy zwei.
            Carmina - tyu, i tak było o 50 % lepiej niż wczoraj. Bo wczoraj było przy ein,
            Pozdrawiam cię sennie z powiewem dymu z pobliskiej hałdy.
            tyu- słychać świt chrapania, a może to dźwięk syreny kopalnianej jest?

            Perła

            • Gość: Carminator z Porto Re: Perła o metodzie na 'einz, zwei, drei '.Sam s IP: A* / 163.121.23.* 07.12.02, 01:57
              Ten liścik z numerem 100. Na zakończenie tuch bajdurzeń. Głupie sfiksowane baby.
              Dawno rzeście chłopa nie miały to rzeście sfiksowały. Są sexshopy - można sie
              zaopatrzyć w to i owo i przynajmniej raz w tygodniu jakiś orgaźmik sobie
              zapewnić. A tak to tylko duby smalone.



              Carminator z Portofini [porto do brzuszka a fini - jak to fini]
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka