Dodaj do ulubionych

Nowa prezentacja prof. Biniendy.

27.11.11, 10:28
Niestety w częściach, słaba jakość dźwięku, ale warto.


www.youtube.com/watch?v=LnH4I97Qojc&feature=player_embedded
www.youtube.com/watch?v=lci9oF6evps&feature=player_embedded
www.youtube.com/watch?v=e_1j7otqoqY&feature=player_embedded
www.youtube.com/watch?v=GzeISgld_TE&feature=player_embedded
www.youtube.com/watch?v=6nTujVu-JoY&feature=player_embedded#!
www.youtube.com/watch?v=VJJuuNRluHo&feature=player_embedded
www.youtube.com/watch?v=lZZa4fKx8zY&feature=player_embedded
Obserwuj wątek
    • don_eugenio Re: Nowa prezentacja prof. Biniendy. 27.11.11, 10:48
      nowa?
      NOWA?
      Przecież już kilka miesięcy temu udowodnił Wam że był z....ch.
      A teraz nowa?
      To dlaczego pajacyki z s24 latacie wszedzie i krzyczycie że coś udowodnił?
      Marek Dąbrowski już to obliczył i sprawdził?Czy jako wielki fizyk wystarczyło mu że wierzy?
      A tę prezentację to oficjalnie prof.Binienda przedstawia czy znowu ucieknie do dziury i ....za pół roku będzie nowa prezentacja?
      I czy on ją robił ,czy może Mareczek D. z niejakim kano sobie znowu swoje urojenia zaprezentowali?
    • zuzkazuzka111 Re: Nowa prezentacja prof. Biniendy. 27.11.11, 11:00
      Dzięki za linki.
      Oglądam właśnie filmik z Wiśniewskim i jego nagraniem z okna.
      Czas - 8:36,26 i 8:36,27 - dwa błyski na drodze podejścia.
      Czy ktoś wyjaśniał co to za błyski?

      enderender.wrzuta.pl/film/0KJbaawNdjm/wisniewski_u_macierewicza_24.02.2011r_part_2
      Może Wiśniewski miał nagrać te 2 błyski i dlatego potem już nie czekał z kamerą.
      • don_eugenio Re: A tu zdjęcie skrzydła 27.11.11, 11:08
        teraz tutaj będziecie te wsze brednie wklejać ,już Marek Dąbrowski was wysłał że swoją głupawą propagandą?
        Cóż warte są wypociny pana Mareczka i jego rozmowa z Biniendą.W dzisiejszych czasach każdy może sobie pogadać "z Ameryką" ,nawet Mareczek.
        Tylko po co od razu z tym do netu lecieć i pajaców z siebie robić?
        pozdrawiam zamachowców skupionych wokół wielkiego uczonego Marka Dąbrowskiego.
      • ae911truthorg Re: A tu zdjęcie skrzydła 27.11.11, 11:13
        zuzkazuzka111 napisała:

        > picasaweb.google.com/111689117584407113330/SkrzydO#5676988168224882370
        > Iście chirurgiczne cięcie jak na brzozę.

        Hehe, nowa koncepcja się buduje.
        Nie chciało mi się wierzyć, ale padło pytanie do Biniendy , że podobno skrzydło w tym miejscu jest "składane", czy ma jakieś połączenie "montażowe".
        Nie wiem kto pytał ;).
        Binienda robi sobie jaja z idiotów i ignorantów, policzył wznoszenie 19 m/s "dla lepszego samopoczucia" wątpiących ;))
        Forumowy profesorek nakrył się poduszką i płacze, ale wierzę że coś jeszcze "odkryje".
        • don_eugenio Re: A tu zdjęcie skrzydła 27.11.11, 11:34
          to że Ty truteń zachwycasz się Biniendą to jeszcze nie znaczy że ma rację.
          Zobaczymy czy Binienda że swoimi "dowodami" wychyli się dalej niż zespół Macierewicza i salki katechetyczne.
          Dlaczego się wstydzi swoich eksperymentów i nie "pójdzie" z tym dalej.Zachwyty salonowców mu wystarczą dla zaspokojenia jego ego?
          A gdzie nauka,a gdzie prawda?
        • zuzkazuzka111 Re: A tu zdjęcie skrzydła 27.11.11, 13:43
          > Nie chciało mi się wierzyć, ale padło pytanie do Biniendy , że podobno skrzydło
          > w tym miejscu jest "składane", czy ma jakieś połączenie "montażowe".

          może do ludzi zaczęło wreszcie trafiać, że to co im wkładają do głów od 1,5 roku to kłamstwa?
          Kłamstwa z tą brzozą związane są tak oczywiste, że nie możliwe jest, by ludzie choć trochę myślący w to wierzyli.
          Na slocie nie ma wgięcia. Blachy skrzydła na "cięciu" są wygięte od środka.
          • don_eugenio Re: A tu zdjęcie skrzydła 27.11.11, 13:58
            zuzkazuzka111 napisała:

            > Kłamstwa z tą brzozą związane są tak oczywiste, że nie możliwe jest, by ludzie
            > choć trochę myślący w to wierzyli.

            kilku pajacyków że swoim guru Markiem Dąbrowskim to ludzie myślący?
            zuziu daruj sobie.
            P.S. Siebie także do tej grupy zaliczasz?
          • ae911truthorg Re: A tu zdjęcie skrzydła 27.11.11, 15:38
            zuzkazuzka111 napisała:

            > Kłamstwa z tą brzozą związane są tak oczywiste, że nie możliwe jest, by ludzie
            > choć trochę myślący w to wierzyli.
            > Na slocie nie ma wgięcia. Blachy skrzydła na "cięciu" są wygięte od środka.


            Oj tam, oj tam. Guanio i tak wierzy.
            Szkoda mi astrofizyka, zapadł się ze wstydu. Po cięciu wiśni, teraz chyba pompuje brzozę.
            Wyszło mu, że w połowie da się napompować wodą ;))
            Nie wierzę, że ta postać to fizyk.
            W naszym liceum to kazaliby mu się przenieść do humanistycznej klasy.

            PS
            Ciekawy jestem kiedy i kto w mediach "udowodni" jedyną prawdę.
            Podejrzewam, że został im już tylko TAWS - zepsuty szmelc amerykański ;), albo spisek CIA.
            • don_eugenio Re: A tu zdjęcie skrzydła 27.11.11, 17:38
              ae911truthorg napisał:

              > Nie wierzę, że ta postać to fizyk.
              > W naszym liceum to kazaliby mu się przenieść do humanistycznej klasy.

              w naszym? A to Marek Dąbrowski autor tej prezentacji,także liceum ogrodnicze kończył?
              A wyższe studia to zapewne na Wyższej Szkole Propagandy im.Josefa G. w Toruniu zrobiliście.
            • zuzkazuzka111 Re: A tu zdjęcie skrzydła 27.11.11, 18:19
              Guano pewnie edukację zakończył na gimnazjum.
              :)
              W naszym liceum to by się zapewne nie uchował :-). Humanistyczna klasa też miała klasę. Sporo utalentowanych osób z niej wychodziło.
              A to tylko Guano, po co się zajmować jego nędzną edukacją :)

              > Ciekawy jestem kiedy i kto w mediach "udowodni" jedyną prawdę.
              > Podejrzewam, że został im już tylko TAWS - zepsuty szmelc amerykański ;), albo
              > spisek CIA.

              Nie da rady. Amerykanie mają zdjęcia. Zapewne inne gadżety też. I dobrze wiedzą kto to zrobił i jak. Jest też Mossad w którego możliwości wywiadowcze i inne wierzę jak w żadne inne :).
              Jak już pisałam uważam, że blokada lotów z powodu chmury pyłu miała związek z zamachem w Smoleńsku. To wywiad według mnie zamknął przestrzeń powietrzną.

              Ja niestety nie wierzę w pokazanie prawdy.
              Raport Millera i sposób jego prezentacji dobitnie pokazują jak rząd ceni sobie swoich obywateli.
              I tak będzie dalej. Zapewne pojawią się jakieś dodatkowe "dane", czy zeznania. Zapewne również wszystkie dowody zostaną zniszczone, by nigdy nie udało się zaprzeczyć raportom z nich powstałym.
              Może być i tak, że służby spreparują jakieś wątpliwe moralnie epizody z życia ludzi pracujących nad "katastrofą" by ich szantażować, czy też ośmieszyć i wykluczyć.
      • absurdello Ono mogło być chirurgiczne złamane ... 29.11.11, 16:09
        przez normalne siły aerodynamiczne po wstępnym uszkodzeniu-osłabieniu przez brzozę. Wg danych z FDR-a, to oni tam mieli duży kąt natarcia ok. 16 stopni w momencie "brzoza", a to daje siłę nośną tego fragmentu skrzydła (przy 270 km/h) ok. 10-12 ton.
        Mogło być tak, że tuż po uderzeniu w brzozę i jej złamaniu, uszkodzone przy tym skrzydło po prostu zostało odłamane, tą siłą aerodynamiczną, która na nie działała.

        Jeżeli popatrzeć na wykres przeciążenia Ny w okolicach brzozy, to tam są dwa oddzielne impulsy w dół:

        - pierwszy, to mogło być uderzenie w brzozę, jej złamanie i uszkodzenie skrzydła

        - drugi, oderwanie uszkodzonego na brzozie skrzydła przez jego naturalne obciążenie (tyle, że zwichrowana konstrukcja skrzydła straciła wytrzymałość).

        Te dwa impulsy na wykresie dzieli 0.75 sekundy czyli odległość lotu 0.75 * 75m/s = 56,25 m czyli w przybliżeniu tyle co wychodzi z tych symulacji.

        Co do możliwości upadku samolotu za brzozą, to jednak jest, wg mnie błąd analizy.
        Jeżeli samolot się na tym odcinku wznosił (a musiał, bo innaczej by się w zbocze wbił daleko przed miejscem katastrofy, to musiał mieć:

        Fnośna > m_samolotu * g - wg FDR, to było 1.34 m * g
        Ay > 0 = 0.34 g
        Vy > 0 - wznoszenie

        Siła nośna jest proporcjonalna do powierzchni skrzydła czyli przy utracie 20m2 skrzydła:

        Fn1 = Fn * (S1/S) = Fn * ( (201.45m2-20m2)/201.45m2) = 0.9 * Fn

        Jeżeli przed zderzeniem Fn = 1.34 m*g, to po zderzeniu było:

        Fn1 = 0.9 * 1.34 m * g = 1.206 m * g czyli wciąż większe od m *g.

        Tak więc po urwaniu części skrzydła samolot ma wciąż siłę nośną wystarczającą nie tylko do jego utrzymania w powietrzu ALE i DO DALSZEGO WZNOSZENIA.

        Dopiero narastający przechył na skrzydło powoduje zmniejszenie tej wartości

        Fny = Fn *cos (β)

        dopiero przy kącie βgr = arc cos (1/1.206) = 34°

        nastąpi zrównanie składowej pionowej siły nośnej z siłą ciążenia, a przy dalszym przechyle składowa pionowa siły nośnej spadnie poniżej siły ciążenia działającej na samolot i pojawi się ujemne przyspieszenie powodujące zmniejszanie prędkości pionowej samolotu.
        DOPIERO GDY PRĘDKOŚĆ PIONOWA ZMIENI ZNAK Z DODATNIEJ NA UJEMNĄ, TO SAMOLOT ZACZNIE OPADAĆ.
        W każdym razie przy utracie części skrzydła samolot traci sterowność ale nie nośność w stopniu wystarczającym do opadania.


        0,90071978158351948374286423430132
    • don_eugenio Re: Nowa prezentacja prof. Biniendy. 27.11.11, 11:51
      wnioski prof.Biniendy
      "Fragment skrzydła samolotu Tu-154M nie może urwać się na brzozie i być znaleziony 111 m od brzozy, gdyż według symulacji komputerowej upada na ziemię w odległości 10-12 m od brzozy."

      Oderwany fragment skrzydła samolotu lecącego z szybkością 270 h nie może polecieć dalej jak 10 -12 metrów?
      Pan profesor Binienda podpisze się oficjalnie pod tym wnioskiem?
      Czy? Do zobaczenia w Pasadenie....
      • ae911truthorg Re: Nowa prezentacja prof. Biniendy. 27.11.11, 12:13
        Przecież tam 100 g działało ;), dziwi cię że wyhamowało kawałek skrzydła.
        Binienda i Brown, obaj się podpiszą.
        Rozumiem, że twoje "wyobrażenia" są kompletnie inne ;))
        Pompuj brzozę do 50 % , razem z rzekomym profesorem YKW - praktykiem od ścinania wiśni przez cały dzień.
        • don_eugenio Re: Nowa prezentacja prof. Biniendy. 27.11.11, 12:28
          ae911truthorg napisał:

          > Przecież tam 100 g działało ;), dziwi cię że wyhamowało kawałek skrzydła.
          > Binienda i Brown, obaj się podpiszą.
          > Rozumiem, że twoje "wyobrażenia" są kompletnie inne ;))
          > Pompuj brzozę do 50 % , razem z rzekomym profesorem YKW ...

          no i o to Ci chodzi ,aby dokopać YKW ...ale nie łącz mnie z nim bo jego wiedza sama się obroni.
          a teraz co do Ciebie i głupawej Twojej propagandy.
          Na tyle masz wiedzy z fizyki iż wiesz że w zależności od tego jak się to skrzydło obróciło to mogło od razu hamować ,ale mogło dostać także niezłego "szwongu ".
          Wiesz jaki ma kształt skrzydło i po co ma taki kształt ,to dlaczego rżniesz głupa.
          To dlaczego Ci profesorowie się nie podpisali?
          A Ci profesorowie dlaczego występują tylko w notesach niejakiego Zdzisława Białasa z salonu24? bo ktoś a takim nicku na swoim blogu pisze że ma tych ekspertów w notatkach.
          Eksperci tylko w notesikach?Kiedy oficjalnie dopiszą się do Ekspertów Zespołu Parlamentarnego?
          • ae911truthorg Re: Nowa prezentacja prof. Biniendy. 27.11.11, 13:07
            A po co ja mam dokopać YKW ?
            On leży rozpłaszczony jak keczup.
            Jak YKW ma bronić się wiedzą, to powinien coś o gwiazdach napisać.
            Póki co nie umie policzyć ile wody było w brzozie.
            Nie podniecaj się tak do tych podpisów, napisz, poproś może ci przyślą. Jak
            nie, to poskarż się Anodinie.
            • don_eugenio Re: Nowa prezentacja prof. Biniendy. 27.11.11, 13:16
              no i rób dalej za pajacyka :)
              Anodina napisała raport i opublikowała światu i świat wierzy.
              Prof.Binienda tylko na salkach katechetycznych nie wstydzi się prezentować dzieła Marka Dąbrowskiego.

              No a to skrzydło w/g Ciebie,może polecieć dalej jak 12 metrow?
      • state.of.independence A co tam do tej symulacji wsadził chłopina? 28.11.11, 02:56
        Może by nas łaskawie objaśnił, z jakiego modelu w tych symulacjach korzystał, co uwzględniał, co zaniedbał? Bo ja po prostu po podstawieniu do wzorów na rzut poziomy i wzięciu prędkości jako 270 km/h, a wysokość dałam pi*oko 15 metrów, uzyskałam odległość 130 m. No można wziąć jeszcze poprawkę, że opory powietrza, że krzywa balistyczna... A coorvah, nie chce mi się żadnej krzywej balistycznej po nocy liczyć, to i tak będą pewnie poprawki rzędu paru procent do tego mojego zasięgu... Jak ktoś ma zdrowie, to niech sobie sam policzy, ale tak czy siak wyjdzie pewnie coś koło tych 100 metrów.

        don_eugenio napisał:

        > "Fragment skrzydła samolotu Tu-154M nie może urwać się na brzozie i być znalezi
        > ony 111 m od brzozy, gdyż według symulacji komputerowej upada na ziemię w odleg
        > łości 10-12 m od brzozy."
        >
        > Oderwany fragment skrzydła samolotu lecącego z szybkością 270 h nie może poleci
        > eć dalej jak 10 -12 metrów?
    • don_eugenio Re: Nowa prezentacja prof. Biniendy. 27.11.11, 12:18
      truteń ,dlaczego manipulujesz ?szmaciarstwo to uprawiaj na salonie .
      1.Dlaczego prof.Binienda gratuluje wyboru do sejmu i senatu? Jak bardzo to jest nowe?
      2.Dlaczego prof.Binienda na początku zastrzega że to wszystko zostało zrobione w Polsce?
      Ewentualne pytania to nie do niego.Ten kto to "zrobił" nie może /z wiadomych względów/
      się ujawnić? Marek Dąbrowski się wstydzi swojego dzieła?

      Wnioski: moje ;)
      Może dlatego nowe bo "mareczek wzdęte ego"cos tam sobie znowu obliczył a konserwator sieci komputerowej na uniwersytecie -kano-coś tam sobie domalował?
      To jak ja,laik,po 2 min.nagrania już widzę takie manipulowanie ,to co zrobią z tą prezentacją eksperci?
      Zobaczymy jakie jeszcze kwiatki wyjdą.
    • qwakacz Całość słaba a nie tylko dźwięk . 27.11.11, 15:31
      Jeżeli ta prezentacja jest coś warta to czemu nie zostanie przekazana do prokuratury wraz dokumentacją na podstawie której ją opracowano? Zawiera za dużo błędów?
      Binienda jest jak Tusk mówiacy przed wyborami o Polsce jako "zielonej wyspie". Danych na podstawie których wysnuł takie stwierdzenie wttedy nie ujawnił , a gdy je ujawnił juz po wyborach to sie okazało że ta wyspa to bagno i na dodatek położone w depresji.
      • ae911truthorg Słabo się napiąłeś. 27.11.11, 15:45
        To teraz Tusk jest winien ?
        Ale ci się pomieszało.
        Ta prezentacja jest dla ludzi inteligentnych. Jak masz wątpliwości czy jest "coś warta",
        to wiesz co z tego wynika ?
        Aaaa...może lepiej, że nie wiesz.
        • don_eugenio Cwaniak Binienda.... 27.11.11, 17:48
          ae911truthorg napisał:

          > Ta prezentacja jest dla ludzi inteligentnych. Jak masz wątpliwości czy jest "co
          > ś warta",

          Dla inteligentnych? To po co ją prezentuje u Macierewicza i na salonie24?

          I dlaczego od razu zastrzega że to zostało zrobione w Polsce?A Macierewicz cymbał powtarza że w NASA?
          A najlepsze jest to:twórca nie może ujawnić swojego nazwiska ,z wiadomych powodów.
          he he ....wstydzi się Marek Dąbrowski swojego ogrodniczego wyksztalcenia?
          • state.of.independence Re: Cwaniak Binienda.... 27.11.11, 19:54
            O rany, twórca nie może ujawnić nazwiska? Ale się uśmiałam. Przecież za każdym razem jak coś zrobię, co się da zaprezentować na forum publicznym to swoje nazwisko daję na najbardziej widocznym miejscu, coby mnie chwała wieczysta nie ominęła. A tu jakiś skromny ten twórca... i nie wiem dlaczego, he he :-)
            • maccard.3 Re: Cwaniak Binienda.... 28.11.11, 15:51
              state.of.independence napisała:

              > O rany, twórca nie może ujawnić nazwiska? Ale się uśmiałam. Przecież za każdym
              > razem jak coś zrobię, co się da zaprezentować na forum publicznym to swoje nazw
              > isko daję na najbardziej widocznym miejscu, coby mnie chwała wieczysta nie omin
              > ęła. A tu jakiś skromny ten twórca... i nie wiem dlaczego, he he :-)
              >

              Oni się boją, że Tusk z Putinem ich siłą do jakiegoś samolotu wsadzą i...

              Ostatnio jakoś dużo tych awionetek się rozbija, to chyba przy okazji wyjaśniłem dlaczego.
                • don_eugenio Re: Cwaniak Binienda.... 28.11.11, 18:48
                  > Nie, oni się chyba boją, że jak z własnej woli wsiądą w samolot rejsowy, to się
                  > mogą fotele pod nimi pozapadać, albo poszycie się rozhermetyzuje dokładnie nad
                  > ich głowami.

                  rejsowym nie polecą bo w takim samolocie drzwi do kabiny są zamknięte i sobiepaństwo nie mogłoby do kabiny łazić pilotom instrukcje przekazywać.Wyobrażasz sobie jak by to przeżyli gdyby np.pilot zmienił im lotnisko docelowe albo opóźniłby lot?
                  • state.of.independence Re: Cwaniak Binienda.... 28.11.11, 20:40
                    don_eugenio napisał:

                    > rejsowym nie polecą bo w takim samolocie drzwi do kabiny są zamknięte

                    No nie przez całą drogę są zamknięte. Tylko przy starcie i lądowaniu zamykają na głucho, a jak nic się nie dzieje to można samemu zajrzeć... ups, chciałam powiedzieć: można dzieci tam zaprowadzić, żeby sobie popatrzyły :->

                    >Wyobrażasz sobie jak by to przeżyli gdyby np.pilot zmienił im lotnisko docelowe albo opóźniłb
                    > y lot?

                    Nie wyobrażam sobie. Albo raczej wyobrażam sobie, że w ogóle by nie przeżyli takiego afrontu.
      • niegracz komptomitacja dra fizyki Pawła Artymowicza 27.11.11, 18:45
        you-know-who napisał:

        > hahahahahaha......
        > obejrzalem te symulacje. oh boy...
        > ykw
        .

        glupkowato się podsmiewać to potrafisz

        co do twoich pseudo-naukowych prezentacji na salonie 24

        to sam dałes popis nieudactwa i braku myślenia

        - I tak - wyniku skomplikowanych wyliczeń
        doktorowi Artymowiczowi wyszło ,ze brzoza była 4 razy bardziej wytrzymała niz skrzydło.\

        Wynik calkowicie błedny jak i autorska metodyka dra Artymowicza.

        Nie wiem dlaczego dr Paweł Artymowicz zdecydował się skompromitowac.

        Mogł pisac bzdety jako YKW.\P,S.

        Panie doktorze

        czy Pan przynajmniej orientuje sie czy duraluminium
        z którego zbudowany jest kadlub Tu-154 jest palne na powietrzu ?
        • don_eugenio ściema Biniendy .... 27.11.11, 19:04
          niegracz napisał:

          > glupkowato się podsmiewać to potrafisz

          oj,oj....
          widzisz przecież na chlewie24 , np.na blogu Marka"wzdęte ego" Dąbrowskiego -ulica Gubienki - ilu głupków tam się podśmiewa:gini vel.zuzia,mahonia,kaczazupa,pif-paf,deemka i jeszcze paru.
          A tych co nie przyklaskują Markowi D. to mareczek się na nich obraził i zabanował -brakło argumentów to dzidziuś do mamusi? A tutaj przysyła takich doopków jak niegracz dla którego fizyka kończy się na kawałku sznurka i przywiązanego do niego gwoździa,które to urządzenia pozwala niegraczowi i 911trutniowi prosto mur postawić.
      • ae911truthorg Pompon zrecenzował.... 27.11.11, 18:49
        you-know-who napisał:

        > hahahahahaha......
        > obejrzalem te symulacje. oh boy...
        >
        > ykw
        >


        Śmieszne jak "pompowana" brzoza, inżynieria belek i zginanie boczne, co nie ?
        Jak tam, dokonałeś już "skomplikowanych" obliczeń ile było wody w brzozie ?
        Nie ?
        Oh boy...
      • joanna_on-line Re: Nowa prezentacja prof. kaczej#upy i Biniendy 27.11.11, 19:05
        you-know-who napisał:

        > hahahahahaha......
        > obejrzalem te symulacje. oh boy...
        >
        > ykw
        >

        haha??? do jasnej anielki! to jakas niekonczaca sie historia... super, ze jeszcze Cie to smieszy...

        PS. chyba pora na zmiane sygnaturki... w oryginale, bo po polsku juz ktos (sorry nie pomne kto;) na forum to zamiescil...

        --------------------------------------------------------------------------
        Zwei Dinge sind unendlich, das Universum und die menschliche Dummheit, aber beim Universum bin ich mir nicht ganz sicher. by Albert Einstein
        ehhh... es stimmt, leider :(
        • absurdello Już pierwsze co się narzuca w tej prezentacji 05.12.11, 17:36
          to nieumiejętność czytania wykresów ze zrozumieniem. Omawiają wykres 46 z raportu MAK, narzekając, że nie ma tam ostatniego punktu alarmu TAWS, a zupełnie nie zauważają, że ten wykres nie obejmuje miejsca ostatniego alarmu TAWS. Wykresy kończą się przy brzozie (855m od progu), a ostatni wpis alarmowy TAWS (nr 38) ma miejsce ok. 700m od progu ;))
          Alarm TAWS 37 ma miejscie ok 1900m od progu czyli na opadającym zboczu końcowego jaru.
          Umieszczenie alarmu TAWS38 nie miało by sensu, bo przy braku pośrednich alarmów, linia łącząca te dwa alarmy wprowadzała by w błąd co do ruchu samolotu, przecinającego wtedy jar na ukos.
    • don_eugenio Lektor Binienda.... 28.11.11, 09:32
      Zaraz na początku prezentacji zaznacza:została zrobiona w Polsce ,przez specjalistów którzy z wiadomych powodów nie mogą się ujawnić. ???
      Profesor który został wynajęty jako LEKTOR.Coś chyba NASA już nie chce z profesorem współpracować że takich fuszerek się chwyta.
      • don_eugenio Re: polecam uwadze 28.11.11, 12:30
        dobrze że jest taki blog...ale czy przekona tych "wierzących" w zamach?
        Oni swoje będą dalej propagować ,a Twój blog zaśmiecą różne gini ,niegracze i reszta przysłana od guru Marka Dąbrowskiego.
        Sam Marek Dąbrowski /dla mnie faktyczny autor tego pastiszu zwanego "prezentacją"/ się nie zjawi na Twoim blogu - sie obraził.
        Co do meritum tego co piszesz na blogu.Już tutaj na forum pytałem np.911truthnia czy naprawdę wierzy iż to skrzydło nie mogło dalej polecieć jak 12 metrów.Ale wolał pieprzyć bzdury z zuzią o jakichś "cieniach czających się na wschodzie" - tzn.na zdjęciach czy filmach od Wiśniewskiego.
        Na blogu Twoim nie zamieszczam opinii bo nie jestem specem od fizyki.
          • don_eugenio Re: polecam uwadze 28.11.11, 21:21
            you-know-who napisał:

            > jesli w ogole jestes zalogowany w s24, to zachecam do komentowania.
            > jesli widziales kiedykolwiek komentarze, nie sa wcale bardzo techniczne.

            no właśnie napisałem tutaj komentarz że salonowcy to uprawiają szmaciarstwo a Marek Dąbrowski,ich guru, to dla mnie zwykły technik-ogrodnik.
            no ale spec od głupich wpisów ,niejaki truteń ,już wykasował mój wpis.Tak właśnie salonowcy walczą o prawdę.
            Jak to mówił klasyk: nie nazywajmy chlewu salonem!
      • ae911truthorg Przerażające bzdury udającego profesora.. 28.11.11, 13:07
        Policz jeszcze przeciążenia w osi prostopadłej do kierunku ruchu w hamującym samochodzie.
        Klucze lecą daleko, ale papierowy samolocik (czy kawałek skrzydła) poleci dalej ?
        To może trzeba strzelać skrzydłami, a nie pociskami, czy rakietami ?

        Ogarnij się człowieku i nie kompromituj tytułu profesora (ja łudzę się, że podszywasz się tylko).

        PS
        Co z tą wodą w brzozie ?
        Daj temu dzieciakowi od wzmacniaczy, może on ci policzy, jak ty nie umiesz.
        Piszesz bzdury że było 50 % i nie umiesz się przyznać do błędu ?.
        • you-know-who @org 28.11.11, 20:18
          czy moglbys przeczytac i postarac sie zrozumiec odc. 12 mojego bloga fizyka-smolenska.salon24.pl/353350,12-coraz-dluzszy-cien-brzozy

          zanim zaczniesz nieudolnie gryzc po kostkach, org-u?
          bede nieslychanie zobowiazany.

          co za..
          • ae911truthorg YKW - za trudne pytanie ? 28.11.11, 22:12
            Czytałem odcinek 12. Wyrzuciłeś z niego filmiki, gdzie łopatologicznie wyjaśniano czym jest zginanie , a czym ścinanie.
            O belkach wykładu nie dajesz, rozumiem że za trudne.
            To proste pytanie to - ile wody było w brzozie ???
            W %.
            - 10
            - 20
            - 30
            - 40
            - 50 ??

            Nie mów, że profesor, którym rzekomo jesteś, nie potrafi policzyć.
            W uproszczonych obliczeniach zajmuje to 6 sekund.
            Podpowiem, że nie jest to 50 jak napisałeś.
            • joanna_on-line Re: YKW - za trudne pytanie ? 28.11.11, 22:55
              ae911truthorg napisał:

              > Czytałem odcinek 12.


              to teraz przeczytaj jeszcze raz... tym razem ze zrozumieniem. nie da rady? no sprobuj orgu, moze jednak sie uda... nie??? no coz mowiles, ze masz zdolnego syna - moze on??? a ty? a ty idź sobie i popodziwiaj błyski na filmiku - tyle potrafisz, prawda?


              ------------------------------------------------------------------
              Zwei Dinge sind unendlich, das Universum und die menschliche Dummheit, aber beim Universum bin ich mir nicht ganz sicher. by Albert Einstein
              ehhh... es stimmt, leider :(
              • ae911truthorg Re: YKW - za trudne pytanie ? 28.11.11, 23:11
                joanna_on-line napisała:

                > ae911truthorg napisał:
                >
                > > Czytałem odcinek 12.

                >
                > to teraz przeczytaj jeszcze raz... tym razem ze zrozumieniem. nie da rady? no s
                > probuj orgu, moze jednak sie uda... nie???


                Mam jeszcze raz te bzdury czytać ?
                Chyba za karę. Pomóż astrofizykowi i odpowiedz na pytanie - w wersji uproszczonej (przybliżenia do 0,1 i pominięcie skurczu objętościowego).
                Mi to zajmuje 6 sekund, a tobie ?
                Do jutra powinno ci się udać. Pożycz suwak od ykw ;)



                >
                > ------------------------------------------------------------------
                > Zwei Dinge sind unendlich, das Universum und die menschliche Dummheit, aber
                > beim Universum bin ich mir nicht ganz sicher.
                by Albert Einstein
                > ehhh... es stimmt, leider :(
                • joanna_on-line Re: YKW - za trudne pytanie ? 28.11.11, 23:40
                  pomyliles adresy orgu - ja nie mam anielskiej cierpliwosci ani y-k-w ani absurdella - ani mysle po raz ktorys bawic sie z toba w ping-ponga - znam lepsze zabawy...

                  pamietam cie z poczatkow KwS - i szkoda, ze twoj "rozwoj" poszedl w takim kierunku... ale to nie moj problem, hehe na szczescie :-)
                • don_eugenio Re: YKW - za trudne pytanie ? 29.11.11, 01:04
                  ae911truthorg napisał:

                  > Mam jeszcze raz te bzdury czytać ?

                  no my Twoje bzdury już tysiące razy czytamy....
                  a powiedz mi o co tutaj chodzi?

                  >Wszyscy widzą,a prof.Binienda nawet to narysował.
                  >A wynika z tego coś czego "wszyscy" nie wiedzą ?
                  >AE911TRUTHORG 28.11.2011 20:17

                  to teraz już jest wersja że narysował,nie udowodnił?
                  No wytwórnia Walta Disney'a lepsze jednak kreskówki robi.

                  Jedyne co profesor Binienda udowodnił to to ,że każdy szybowiec po odczepieniu liny holowniczej powinien po 150 metrach pier....ąć w glebę.
                  • state.of.independence Re: YKW - za trudne pytanie ? 29.11.11, 01:32
                    Tom się skonfundowana poczułam. Mieszkam niedaleko aeroklubu i widziałam szybowce holowane zarówno przez awionetkę, jak i startujące przy pomocy wyciągarki (to jest dopiero jazda z tą wyciągarką) i po odczepieniu liny holowniczej... lecą w siną dal...
                      • state.of.independence Re: YKW - za trudne pytanie ? 29.11.11, 15:55
                        A po czym się poznaje ruski szybowiec? One jakieś takie jednakowe, wszystkie na biało pomalowane.

                        Ale wiesz co, coś tu jednak nie gra. Latem na zawody szybowcowe to przyjeżdża do aeroklubu cały ten Wrona, co to Boeinga niedawno bez wysuniętego podwozia posadził. Mataczą z tym wszystkim (w zmowie z ruskimi???), bo gdyby nie mataczyli, to rzeczywiście te szybowce dalej jak 11 metrów w skali Biniedy by nie poleciały.
    • niegracz kompromitacja profesorka z Toronto 28.11.11, 20:25
      i jeszcze sie skarży moderacji
      że pisza o nim prawdę:))

      po co było się ujawniac
      jak sie pisze takie bzdury na forach - Panie profesorku :

      dokonania profesora fizyki z Toronto

      m.in:

      - obliczenie ze brzoza była 4 razy bardziej wytrzymała niz skrzydło

      ( w języku fizyki i wytrzymałości materiałow oznacza to ,ze brzoza się nie złamała)

      - oszacowanie że przy chodzeniu na ciało człowieka działa przecięzenie 2g
      (tłumacząc to na fizjologie człowieka oznacza to ze tylko młodzi i wysportowani ludzie potrafią chodzić
      - człowiek słasby fizycznie albo stary nie wytrzymał by takiego przeciazenia)

      oraz

      nawiązanie bliskich kontaktów naukowych z dr-em jamnikiem ( tego co pali w piecu kaniszami z aluminium)
      i d-rem qwakaczem ( specjalista od fizyki absurdalnej)
      • you-know-who Re: kompromitacja profesorka z Toronto 29.11.11, 00:25
        o masz ci los, nastepny gryzie ;-) nie, to nie ja polecialem do administracji, nie mam takego zwyczaju.

        niegracz, dla ciebie mam taka szokujaca wiadomosc. jesli ktos wezmie cie za ucho (co oczywiscie nalezaloby zrobic za zwracanie sie do mnie per panie profesorku, bo nazywam sie you-know-who :-) ....przperaszam za dygresje. jesli zawiesi sie ciebie za ucho 1 mikrometr nad ziemia, a po chwili pusci, twoje cale cialo dozna przeciazenia 2g. gdyby bylo idealnie sprezyste, przeciazenie caly czas oscylowaloby pomiedzy 0 a 2g, a ty podskakiwalbyc leciutko jak pilka z kauczuku. moze to pomogloby ci w mysleniu. blagam, nie zaczynaj tej nudnej i nie majacej nic wspolnego ze smolenskiem dyskusji o przeciazeniach przy chodzeniu. czy tupolew szedl na piechote?

        polecam ci fizyka-smolenska.salon24.pl/345960,9-inzynieria-skrzydla-a-jego-starcie-z-drzewem
        gdzie napisalem:


        Mam tu na koniec prosbe, zeby nie nadinterpretowac tego, co zrobilem. wielu czytelnikow blednie zrozumialo moje oszacowanie jako dokladne i wiazace obliczenie. uspokajam: nie udowodnilem tu tego, ze brzoza nadal stoi :-) oszacowania fizyczne nie sa zreszta po to. wezmy chociazby zasadniczy fakt: drzewa bardzo roznia sie od siebie wytrzymaloscia. rowniez skrzydlo moglo miec zmeczeniowo obnizona wytrzymalosc. [nota bene, pisalem o tym w rozdz. 7 bloga, ze trzeba smiac sie z ludzi ktorzy wierza, ze Binienda udowodnil na 100% jedna wersje, jak i z tych ktorzy twierdza (przekornie) ze ja cos udowadniam na 100%.]

        jesli jednak ktos, tak jak prof. Binienda, stawia kategoryczna teze, ze skrzydlo musialo sie urwac, ze wynika to z jego modelu, to latwo moglem podac kontrprzyklad rzeczywisty i/lub oszacowanie fizyczne mowiace, ze zgodnie z fizyka spodziewam sie czegos zupelnie innego. szczegolowe modele prof. B sa mylace (latwo pokazac mozliwe przyczyny tego; prawdziwe poznamy moze po opublikowaniu input file profesora, a moze nigdy). dodatkowo, mysle ze fakt, iz konsola mechanizacji skrzydla trafila na drzewo juz po rozstrzygnieciu walki pierwszego dzwigara z drzewem na korzysc drzewa, mogl spowodowac, ze brzoza zostala po pokonaniu dzwigarow 1 i 2 tak powaznie uszkodzona, ze ostatecznie zaczela padac pol sekundy pozniej, pod wplywem podmuchu powietrza od samolotu.

        od tej chwili robocza hipoteza powinno byc to, ze skrzydlo zostalo zniszczone i nie odlecialo w kierunku syberii. od tego mementu, samolot na pewno byl nie do uratownia.
        • niegracz Re: kompromitacja profesorka z Toronto 29.11.11, 18:09
          you-know-who napisał:


          > niegracz, dla ciebie mam taka szokujaca wiadomosc. jesli ktos wezmie cie za uch
          > o . jesli zawiesi s
          > ie ciebie za ucho 1 mikrometr nad ziemia, a po chwili pusci, twoje cale cialo d
          > ozna przeciazenia 2g. ..

          no i po co doktorku było się ujawniać

          jak nawet nie umiesz odniesc się do zagadneinia przeciażenia przy chodzeniu czy schodzeniu po schodach
          a twierdzisz ,że rzekomo cos tam wyliczyłeś na temat zderzenia skrzydło- brzoza

          - wynik całkowicie błedny dyskwalifikuje Twoją metode a liczne wypowiedzi kompotmituja cię jako rzekomego fizyka

          dopoki nie przedstawiłes się jako doktor fizyki po wypoweidziach na forum sadizłem ze jesteś jakimś niedouczonym krzykaczem forumowym

          Przyganiał kocioł ( dr P.A) garnkowi dr B.

          o ile nie moge ocenic czy wyliczenia Biniendy sa dobre czy złe

          t w oparciu o znane ci prawo fizyczne Pałki i Kija

          każdy może stwierdzic że wyliczenia dra P.A sa błędne
          • state.of.independence Re: kompromitacja profesorka z Toronto 29.11.11, 18:34
            niegracz napisał:

            > - wynik całkowicie błedny dyskwalifikuje Twoją metode a liczne wypowiedzi
            > kompotmituja cię jako rzekomego fizyka

            A tak z ciekawości - to jaki w końcu jest wynik prawidłowy, nie dyskwalifikujący kogoś jako fizyka? I nie przyjmuję do wiadomości żadnego pie...nia, żebym sobie policzyła, czy poszukała w necie. No jazda, błyśnij "yntelektem" i przedstaw nam ten prawidłowy wynik. Ja osobiście bardzo jestem ciekawa twoich obliczeń.


            > o ile nie moge ocenic czy wyliczenia Biniendy sa dobre czy złe

            No to moje kolejne pytanie: jak nie potrafisz ocenić, czy wyliczenia Biniedy są dobre czy złe, to jakim cudem oceniłeś wyliczenia Ykw jako błędne? A to dla mnie jakaś nowość, żeby umieć ocenić pracę jednej osoby, nie umiejąc ocenić pracy kogoś innego, przy czym obie prace dotyczą tej samej działki. No rewelacja!
            • niegracz Re: kompromitacja profesorka z Toronto 29.11.11, 22:25
              state.of.independence napisała:



              > A tak z ciekawości - to jaki w końcu jest wynik prawidłowy, nie dyskwalifikując
              > y kogoś jako fizyka? ... i przedstaw
              > nam ten prawidłowy wynik. Ja osobiście bardzo jestem ciekawa twoich obl
              > iczeń.
              .\lubisz wyważac otwarte drzwi?
              - w stosownym wątku jest kilkanascie linków do praca badawaczych z wynikami - podane sa rzeczwysite wartości przeciążeń

              > No to moje kolejne pytanie: jak nie potrafisz ocenić, czy wyliczenia Biniedy są
              > dobre czy złe, to jakim cudem oceniłeś wyliczenia Ykw jako błędne?
              /
              proste
              - dlaczego obliczenia dra P.A. sa błedne uzasadniłem na jego blogu
              ( jest tam tez łopatologiczne wyjasnienie dla blondynek i blondynów)

              - wyliczen Biniendy nie da się ocenić bez pdobnej jak on znajomości użytego programu i posiadania podobnej jak on wiedzy z zakresu wytrzymałości materiałów
        • niegracz Re: kompromitacja profesorka z Toronto 30.11.11, 18:16
          you-know-who napisał:

          dla ciebie mam taka szokujaca wiadomosc. jesli ktos wezmie cie za uch
          > o (co oczywiscie nalezaloby zrobic za zwracanie sie do mnie per panie profesork
          > u, bo nazywam sie you-know-who :-) ....przperaszam za dygresje. jesli zawiesi s
          > ie ciebie za ucho 1 mikrometr nad ziemia, a po chwili pusci, twoje cale cialo d
          > ozna przeciazenia 2g.
          .
          profesorek piszesz bzdury na miarę profesora qwakacza i dra hab jamnika

          taki qwakacz natychmiast podchwyci głupoty jakie wypisujesz i będzie twierdził że aby ciało człowieka doznało przeciążenia 2g wystarczy spuscić je z wysokosci - 50 kikrometrów
    • ae911truthorg Politrucy kontra nauka. 29.11.11, 10:27
      Jak to "u nas" zwykle, krasnale intelektu i udający profesora maszerują
      w takt bębenka.
      YKW wrócił do gazetki ściennej, co zarzucił po kompromitacji z belkami i drzewami.
      Pracuje jak mrówka, poprawia co większe głupoty na bieżąco, oto przykład korekty polityczno-propagandowej:

      Było:
      Zrzucilem im z samolotu klucze zapakowane w jakas torebke. Znalezli je, chociaz wypadly z torebki

      jest:

      Zrzucilem im z samolotu klucze zapakowane w male, plaskie pudelko plastikowe po ciasteczkach. Calosc byla nieco azurowa, jak skrzydlo.


      Rzekomy profesor nie wyjaśnił głupot ,które napisał wcześniej, a tworzy nowe.

      Naukowy komentarz to - oh boy...
      Bosssh, jak łatwo rozprawia się z kolejnymi obliczeniami i programami.
      Dzielnie wtóruje pszczółka guanio i dyżurne towarzyszki.
      Wysokoinercyjną wodą napompowali brzozę w 50 % , trudno zgadnąć gdzie się
      rodzi ta głupota.
        • state.of.independence Re: Politrucy kontra nauka. 29.11.11, 16:02
          you-know-who napisał:

          > przyslij tu jakas mlodsza siostre

          Zuzię ma Polithruteń przysłać, czy Gini? No, nie wiem, czy rozmowa będzie wtedy ciekawsza. Ja bym jednak prosiła, żeby nikogo tu nie przysyłał. Wolę ciszę, spokój i nirwanę.
        • joanna_on-line Re: Politrucy kontra nauka. 29.11.11, 18:18
          you-know-who napisał:

          > przyslij tu jakas mlodsza siostre, bo z toba za nudno rozmawiac... cos ci na mozg padlo, czy wpadles w towarzystwo tytana umyslowego Kaczej Zupy?

          bingo y-k-w!!!
          dzieki za zwrocenie uwagi na czynnik pt. czas... ze tez ja wczesniej na to nie wpadlam, a to takie proste: orga dopadla przypadlosc pt. andropauza i to cala tajemnica jego metamorfozy ;) - toz nie od dzis wiadomo, ze niektorzy faceci b. ciezko przechodza te burze hormonalne - jedni wychodza po przyslowiowe zapalki (i nie wracaja rzecz jasna), inni nie wytrzymuja niedoboru hormonow i mowia adieu zyciu, a orgowi padlo na spisek smolenski... to tlumaczy takze nieustanne podkreslanie najwiekszego zyciowego osiagniecia tj. zdania egzaminow np. z mechaniki (hehe po wielokroc sie chwalil - naprawde zdalem, naprawde - mam na to podpisy kilku profesorow!!! - swoja droga musialo byc to dla niego nie lada wyzwanie, skoro tak wysoko sobie ceni ten papierek, ciekawe za ktorym razem mu sie udalo? ;)))

          no i wszystkie puzle trafily na swoje miejsca - kompleksy leczone czepianiem sie byle sformulowania, bez mozliwosci zrozumienia calosci zagadnienia, szukanie aplauzu u innych myslacych_inaczej (ach, ach gdzie i jak by tu sie dowartosciowac?!), rzucanie sie na kazda bzdure z netu - hehe ostatnio cos mu blyska na filmiku - wiec ani chybi to slynna bomba, a on wielki jej odkrywca :DDD

          hmmm... andropauze mozna podobno leczyc... bo jednak troche zal... nie orga - jego bliskich (o ile ma takowych) ;/


          ------------------------------------------------------------------
          Zwei Dinge sind unendlich, das Universum und die menschliche Dummheit, aber beim Universum bin ich mir nicht ganz sicher. by Albert Einstein
          ehhh... es stimmt, leider :(
          • state.of.independence Re: Politrucy kontra nauka. 29.11.11, 18:42
            joanna_on-line napisała:

            > hmmm... andropauze mozna podobno leczyc...

            Można. Jedni w tym celu udają się do lekarza po odpowiednie medykamenty, inni biorą sobie o 20-30 lat młodszą żonę (lub kochankę), a skutek jest bardzo podobny. No, a jeszcze inni próbują wyrównać niedobory hormonów poprzez zaangażowanie w tropienie owej słynnej bomby smoleńskiej. To też metoda terapii ;-)
            • joanna_on-line Re: Politrucy kontra nauka. 29.11.11, 20:08
              ae911truthorg napisał:

              > Jołasiu, załóż forum o jajach, skoro tak ci się marzą.
              > Jak masz z tym problem, napisz na priv.
              > Pomogę jako koleżance z forum.


              hehe marzyciel!!! zapominj! noz mowilam - czytanie ze zrozumieniem tez ci szwankuje ;/ - przeczytaj moj post jeszcze raz, moze cos dotrze... moze - w koncu jestem optymistka - aha i nie jestem lekarzem - leczenie andropauzy to takze nie u mnie! :)

              mam dla Ciebie lepsza propozycje - zmien sobie portal na ten - tam powinni cie docenic, moze i poglaszcza po twym wybujalym ego, po jajeczkach podrapia itd. itp. :D
              • ae911truthorg Re: Politrucy kontra nauka. 29.11.11, 20:37
                Mam wrażenie,że powinnaś obejrzeć Seksmisję. Tam pada takie zdanie "sfiksowałyście, boście dawno chłopa nie miały" - to w kwestii zrozumienia tekstu.
                To jest wątek o KwS kochana, spróbuj coś na temat napisać.
                • don_eugenio Re: Politrucy kontra nauka. 29.11.11, 20:50
                  ae911truthorg napisał:

                  > To jest wątek o KwS ..., spróbuj coś na temat napisać.

                  ale co jeszcze pisać że o KwS ? Wszystko zostało wyjaśnione i opisane przez MAK.
                  A mam się podniecać że jakiś profesor zrobił symulację i wyszło mu że brzoza nie mogła odłamać skrzydła ,a później poprawił dane i wyszło mu że samolot przeleciał nad brzozą 26 m.?
                  Poczekam aż poprawi dane i wyjdzie mu że nad brzoza byli na drugim kręgu,wtedy to będzie sensacja!
                  A póki co to wolę o Świętach pogadać.
                  Tak a propos.Pisałeś już o prezent do Świętego Mikołaja?
                  Tak,tak,wiemy ...my piszemy do Dziadka Mroza :)
                • joanna_on-line Re: Politrucy kontra nauka. 29.11.11, 20:50
                  ae911truthorg napisał:

                  > Mam wrażenie,że powinnaś obejrzeć Seksmisję. Tam pada takie zdanie "sfiksowałyście, boście dawno chłopa nie miały" - to w kwestii zrozumienia tekstu.


                  hehe noz widac, ze wszystko ci sie kojarzy z jednym ;D, ale ja za twoje skojarzenia nie odpowiadam... dobrze chociaz, ze tej andropauzie nie zaprzeczasz - czyli zagadka metamorfozy ae w orga rozwiazana :)

                  a teraz najmocniej cie przepraszam orgu, ale... znudzilo mi sie ;/

                  pa sloneczko - i baw sie dobrze, najlepiej na innym portalu :-)


                  ------------------------------------------------------------------
                  Zwei Dinge sind unendlich, das Universum und die menschliche Dummheit, aber beim Universum bin ich mir nicht ganz sicher. by Albert Einstein
                  ehhh... es stimmt, leider :(
                    • joanna_on-line jeszcze jedna odslona orga ;) 29.11.11, 22:42
                      ae911truthorg napisał:

                      > Pa Jołasiu na linie, czy na drucie.


                      ot prymityw!

                      i takim tez daja inzyniera czy nawet mgr, chociaz co do mgr nie bylabym calkiem pewna ;)

                      ------------------------------------------------------------------
                      Zwei Dinge sind unendlich, das Universum und die menschliche Dummheit, aber beim Universum bin ich mir nicht ganz sicher. by Albert Einstein
                      ehhh... es stimmt, leider :(
                                • state.of.independence Uśmiech numeru :-) 30.11.11, 00:17
                                  ae911truthorg napisał:


                                  > R U shore ?

                                  No, I'm not a shore. And what about you?
                                  By the way: do you know what means 'a shore'? I'm afraid you don't :-)

                                  Innymi słowy: a tak chciałeś błysnąć znajomością angielskiego, tak chciałeś... i wpadka na całego.
                                  • joanna_on-line Re: Uśmiech numeru :-) 30.11.11, 00:20
                                    state.of.independence napisała:

                                    > ae911truthorg napisał:
                                    >
                                    >
                                    > > R U shore ?
                                    >
                                    > No, I'm not a shore. And what about you?
                                    > By the way: do you know what means 'a shore'? I'm afraid you don't :-)
                                    >
                                    > Innymi słowy: a tak chciałeś błysnąć znajomością angielskiego, tak chciałeś...
                                    > i wpadka na całego.
                                    >
                                    przeca mowilam, ze to podgladanie syna... niestety podgladac tez trzeba umiec... hihi bo zamiast pewnosci bedziemy miec... niespodzianke!
                                    • state.of.independence Re: Uśmiech numeru :-) 30.11.11, 00:27
                                      Słuchaj, a Ty jesteś pewna, że to ojciec, a nie syn tu pisuje? Bo wiesz, z tym internetem to różnie bywa.

                                      Swoją drogą, żałuję, że nie jestem facetem. Mogłabym odpisać: No, I'm not a shore. I'm Napoleon :-) A tak to cóż mogę napisać o sobie?
                                      • joanna_on-line Re: Uśmiech numeru :-) 30.11.11, 00:42
                                        state.of.independence napisała:

                                        > Słuchaj, a Ty jesteś pewna, że to ojciec, a nie syn tu pisuje? Bo wiesz, z tym
                                        > internetem to różnie bywa.


                                        Ty wiesz, ze to moze jest mysl... hehe konto przeszlo z ojca na syna... w necie wszystko jest mozliwe, tylko znajomosc angielskiego by temu przeczyla - dzisiejsza mlodziez radzi sobie naprawde super :)
                                        • state.of.independence Re: Uśmiech numeru :-) 30.11.11, 00:55
                                          Może się synalek włamał na konto tatusiowi? A z tą znajomością angielskiego nie przesadzaj. Mój brat ma dwójkę dzieci już dorośniętych i dwójkę późno-nastoletnich, a oprócz paru przekleństw to ani me, ani be z angielskiego. A wszyscy całymi latami w szkole się uczyli.
                                          Tak czy siak, spróbowałam miłym komplementem zachęcić Orga do dalszej konwersacji. Mam nadzieję, że nie ucieknie i podejmie temat, bo chciałam tak romantycznie o poezji, filozofii, może nawet o samolotach...
                                      • ae911truthorg Re: Uśmiech numeru :-) 30.11.11, 00:53
                                        state.of.independence napisała:

                                        > Słuchaj, a Ty jesteś pewna, że to ojciec, a nie syn tu pisuje? Bo wiesz, z tym
                                        > internetem to różnie bywa.
                                        >
                                        > Swoją drogą, żałuję, że nie jestem facetem. Mogłabym odpisać: No, I'm not a sho
                                        > re. I'm Napoleon :-) A tak to cóż mogę napisać o sobie?
                                        >


                                        Let me ...U R kinky ?
                                        R U fancy to blow me ;)
                                        • state.of.independence Re: Uśmiech numeru :-) 30.11.11, 01:06
                                          Do you need a women this night? So just go to a brothel and have some fun (and some pleasure). And don't forget to pay :-)

                                          I'm an educated one and I want to talk about something more serious. What about nuclear physics (for example), accelerators, particles detectors (or some other equipment), about heavy ion collisions, simulations, calculations, investigations?
                                          • ae911truthorg Re: Uśmiech numeru :-) 30.11.11, 01:18
                                            state.of.independence napisała:

                                            > Do you need a women this night? So just go to a brothel and have some fun (and
                                            > some pleasure). And don't forget to pay :-)
                                            >
                                            > I'm an educated one and I want to talk about something more serious. What about
                                            > nuclear physics (for example), accelerators, particles detectors (or some othe
                                            > r equipment), about heavy ion collisions, simulations, calculations, investiga
                                            > tions?
                                            >

                                            Yeah,yeah..talk, talk.
                                            It's always about sex.
                                            Take your clothes off and be prepared ;)
                                            U don't have 2 pay.
                                              • joanna_on-line Re: Uśmiech numeru :-) 30.11.11, 01:26
                                                state.of.independence napisała:

                                                > ae911truthorg napisał:
                                                >
                                                > > Yeah,yeah..talk, talk.
                                                > > It's always about sex.
                                                > > Take your clothes off and be prepared ;)
                                                > > U don't have 2 pay.
                                                >
                                                > Joanna, come quickly! I told you: it's a teenager.


                                                albo hehe druga mlodosc (wiesz ta andropauza) - tez mozliwe - niech mu net lekkim bedzie - ja dziekuje, nie skorzystam :)
                                                • state.of.independence Re: Uśmiech numeru :-) 30.11.11, 01:35
                                                  Nawet jeśli druga młodość, to zauważ, że facet klepie w kółko pięć czy sześć zdań na jeden temat, a nic sam od siebie nie pisze. Kopiować (z jakichś portali erotycznych) i wklejać to każdy potrafi. Chyba nie uda mi się wykrzesać z niego żadnej wzniosłej dyskusji :-P
                                                  • ae911truthorg Re: Uśmiech numeru :-) 30.11.11, 01:44
                                                    state.of.independence napisała:

                                                    > Nawet jeśli druga młodość, to zauważ, że facet klepie w kółko pięć czy sześć zd
                                                    > ań na jeden temat, a nic sam od siebie nie pisze. Kopiować (z jakichś portali e
                                                    > rotycznych) i wklejać to każdy potrafi. Chyba nie uda mi się wykrzesać z niego
                                                    > żadnej wzniosłej dyskusji :-P
                                                    >

                                                    Mieszkasz w W-wie ?
                                                    Spotkajmy się ;)
                                                    Będziesz klepać co chcesz, nawet wzniośle.
                                                  • joanna_on-line Re: Uśmiech numeru :-) 30.11.11, 01:46
                                                    state.of.independence napisała:

                                                    > Nawet jeśli druga młodość, to zauważ, że facet klepie w kółko pięć czy sześć zdań na jeden temat, a nic sam od siebie nie pisze. Kopiować (z jakichś portali erotycznych) i wklejać to każdy potrafi. Chyba nie uda mi się wykrzesać z niego żadnej wzniosłej dyskusji :-P

                                                    State - ja jestem optymistka, ale Ty to juz... optimist^n
                                                    daj sobie spokoj... toz to org! a to mowi wszystko ;)
                              • joanna_on-line Re: jeszcze jedna odslona orga ;) 30.11.11, 00:18
                                state.of.independence napisała:

                                > ae911truthorg napisał:
                                >
                                > > Can U feel it ?
                                >
                                > O, wydał się gust muzyczny
                                > ] Orga. Szczerze mówiąc - mógłby być bardziej wysublimowany.

                                >
                                watpie - hehe to raczej wplyw nastoletniego syna :-)



                                PS. zajrzyj na poczte :-)
                            • joanna_on-line pomylka orgu 30.11.11, 00:03
                              ae911truthorg napisał:

                              > Can U feel it ?

                              >
                              to nie na mnie masz wyprobowywac swoje wdzieki rodem z czatow nastolatkow. do reala wymarsz!*)

                              *) alternatywnie mozesz sobie odwiedzic jakies odpowiednie portale (sorry nie polece, bo jakos nie mam rozeznania ;) - tutaj jest forum o katastrofie smolenskiej!!! zapomniales??? nieladnie, oj nieladnie.

                              ------------------------------------------------------------------
                              Zwei Dinge sind unendlich, das Universum und die menschliche Dummheit, aber beim Universum bin ich mir nicht ganz sicher. by Albert Einstein
                              ehhh... es stimmt, leider :(
                              • ae911truthorg Re: pomylka orgu 30.11.11, 00:23
                                joanna_on-line napisała:

                                > ae911truthorg napisał:
                                >
                                > > Can U feel it ?

                                > >
                                > to nie na mnie masz wyprobowywac swoje wdzieki rodem z czatow nastolatkow. do r
                                > eala wymarsz!*)
                                >
                                > *) alternatywnie mozesz sobie odwiedzic jakies odpowiednie portale (sorry nie p
                                > olece, bo jakos nie mam rozeznania ;) - tutaj jest forum o katastrofie smolensk
                                > iej!!! zapomniales??? nieladnie, oj nieladnie.
                                >

                                But U love it;)
                                I'm not talking about practising, just performing perferection ;)
                                • state.of.independence Re: pomylka orgu 30.11.11, 00:51
                                  Let's have a short and very nice conversation. I beg you: write something more, please. Something more soulfull, more elevated, more... Well, I can't find any proper word in my head. There is only an empty space and darkness of my ignorance. But your knowledge of English is so surprising, so impressive. You are a real genius in languages, aren't you?
    • niegracz kompromitacja dra Artymowicza 08.01.12, 16:29
      KaNo ładnie to zwizualizował
      fotoszop.salon24.pl/377420,symulacje-czyli-skrzydla-fruwajace-po-salonie
      tłumaczyłem dr fizyki Artymowiczowi na jego pseudonaukowym blogu
      dlaczego jego rozumowanie co do lotu skrzydła jest błędne
      a korzystałem z zasobu wiedzy z fizyki formalnie znacznie znacznie mniejszego niż
      wyżej wymieniony

      troche do niego dotarło że po urwaniu końcówka skrzydłą przestaje się zachowywac jak skrzydło tylko
      jest poniewierana przez opór powietrza jako płaska płyta



      • jamnik_belial Re: kompromitacja dra Artymowicza 11.01.12, 15:49
        niegracz napisał:

        > KaNo ładnie to zwizualizował
        > fotoszop.salon24.pl/377420,symulacje-czyli-skrzydla-fruwajace-po-salonie

        O kurde, ale się facecik zbłaźnił. Przecież skrzydła tego C-130 który miał być przykładem ZACZYNAJĄ się urywać o przynajmniej dwie długości kadłuba, czyli około 60 m przed momentem który ten dyletant sobie przyjął za początek zdarzenia.
        Co zresztą całkiem nieźle pasuje do odległości w której znaleziono końcówkę skrzydła pod Smoleńskiem - 60m do całkowitego odłamania ze sporym uniesieniem się do góry i potem owszem, szybkie spadanie (w przypadku smoleńskim wolniejsze bo nie ma na odłamku silników które by ciągnęły w dół) ale na odległości kolejnych kilkudziesięciu metrów. Wychodzi akurat około 100 metrów.
        niegracz, widzę że strzelanie sobie w kolana to jaieś wspólne hobby zamachowców. A może ten cały nieuk kano to po prostu ty z twoją dyletancką pseudofizyką?
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka