Dodaj do ulubionych

azaliż to faktycznie "salon polityczny"....

14.11.05, 15:11
Jerzy Pomianowski: Rosja chce odzyskać wpływ na obszarze d. ZSRR
Zmiana rządu w Polsce jest rozpatrywana jako szansa na doprowadzenie do
jeszcze większego rozłamu w Unii Europejskiej i do osłabienia pozycji Polski
w Unii. I nie dlatego, że Rosjanie, a nawet władza rosyjska nastrojona jest
szczególnie antypolsko.... powiedział prof. Jerzy Pomianowski - redaktor
naczelny "Nowej Polszy", gość "Salonu Politycznego" Trójki.
-------------------------------
„inteligencja” polska straciła zdolność kauzalnego diagnozowania polityki
zagranicznej...
jeśli nawet hipotetycznie moskwa traktuje polskę obecnie oschle , to powody
takiego zachowania znajdziesz herr professor w polskiej ost-polityce
począwszy od prez.A.K....
aktualna niechęć ivanów do polski nie wynika z kaprysu...
twierdzę ,że ivany i tak długo nerwowo wytrzymywali...

-------------
pieprzone cywile



Obserwuj wątek
    • patience Re: azaliż to faktycznie "salon polityczny".... 14.11.05, 17:14
      ano fakt, Rosjanie szybciej sie dogadaja z Europa integrujaca sie za pomoca
      deportacji niz z nami.
      • patience Stefan Meller 14.11.05, 17:44
        Stefan Meller, nowy minister spraw zagranicznych RP urodził się 4 lipca 1942 r.
        w Lyonie. Jego rodzice związani byli z antyhitlerowskim ruchem oporu, a po
        zakończeniu wojny wraz z czteroletnim Stefanem wrócili do Polski.
        W 1966 r. Meller ukończył studia na Wydziale Historii Uniwersytetu Warszawskiego
        po czym rozpoczął pracę w Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych. Usunięty z
        pracy w trakcie marcowych czystek 1968 roku otrzymał sześcioletni zakaz
        wykonywania zawodu. Pozbawiony pracy dorabiał jako kasjer w spółdzielni
        kosmetycznej „Izis” i nauczyciel francuskiego. W tym samym czasie zdołał jednak
        napisać doktorat o stosunkach polsko-holenderskich w XVIII wieku.
        Z czasem powrócił do pracy historyka, początkowo (od 1974 r.) w filii UW w
        Białymstoku. W latach 1981-84 pełnił też funkcję prorektora Państwowej Wyższej
        Szkoły Teatralnej. W 1993 r. uzyskał stopień profesora zwyczajnego nauk
        humanistycznych, przez wiele lat pełnił też funkcję redaktora naczelnego
        miesięcznika historycznego „Mówią Wieki”. Jest autorem wielu książek i artykułów
        dotyczących nowożytnej i najnowszej historii Polski i Europy oraz historii
        dyplomacji. Był stypendystą i wykładowcą na kilku uniwersytetach i instytutach
        naukowych we Francji, Holandii i USA.
        Jego życie zawodowe to także praca w Archiwum Państwowym, Spółdzielni Pracy
        „Lingwista” oraz w redakcji tygodnika „Forum”.
        Z lat dzieciństwa pozostało Mellerowi zainteresowanie historią i kulturą
        Francji. W swej karierze historyka zajmował się przede wszystkim rewolucją
        francuską. Wydał m.in. książki: „Rewolucja w dolinie Loary”, "Pożegnanie z
        rewolucją”, „Kamil Desmoulins”, „Rewolucja francuska 1789-1794 – społeczeństwo
        obywatelskie” (wspólnie z prof. Janem Baszkiewiczem). Był też konsultantem
        historycznym filmu Andrzeja Wajdy „Danton”. Za zasługi w popularyzowaniu kultury
        francuskiej został w 1995 r. odznaczony najwyższym francuskim odznaczeniem
        akademickim - orderem Palm Akademickich.
        W latach PRL Stefan Meller był związany z opozycją demokratyczną. Publikował pod
        pseudonimem w pismach „drugiego obiegu”, jako prorektor Państwowej Wyższej
        Szkoły Teatralnej pomagał w latach stanu wojennego represjonowanym studentom.
        Karierę dyplomatyczną rozpoczął w 1992 r., ściągnięty do resortu przez
        ówczesnego ministra spraw zagranicznych Krzysztofa Skubiszewskiego. W MSZ pełnił
        początkowo funkcję wicedyrektora, a później dyrektora Departamentu Europy.
        Następnie był podsekretarzem stanu w MSZ, a w latach 1996-2001 - ambasadorem
        Polski we Francji. Po powrocie z placówki wrócił w lutym 2001 r. na stanowisko
        podsekretarza stanu w MSZ. Od 2002 r. był ambasadorem Polski w Moskwie. Jego
        pobyt na tej placówce zbiegł się ze znaczącym pogorszeniem stosunków
        dwustronnych pomiędzy Polską a Rosją. 31 października 2005 r. prezydent
        Aleksander Kwaśniewski powołał go na stanowisko ministra spraw zagranicznych
        oraz przewodniczącego Komitetu Integracji Europejskiej w rządzie Kazimierza
        Marcinkiewicza.
        Stefan Meller zna biegle języki francuski, angielski, niemiecki i rosyjski. Jest
        wdowcem, ma troje dzieci.
        Nominacja Stefana Mellera została przyjęta pozytywnie choć z dużym zaskoczeniem
        przez obserwatorów polskiego życia politycznego. Ze względu na jego
        doświadczenie dyplomatyczne i biegłą znajomość czterech języków obcych uważa się
        go za osobę kompetentną na tak wysokie stanowisko. Jego nominacja jest również
        uznawana za sygnał, że po przejęciu władzy przez prawicę w polskiej polityce
        zagranicznej nie nastąpią radykalne zmiany. Z drugiej jednak strony, brak
        silnego politycznego umocowania osoby Mellera prowokuje opinie, że jest on
        ministrem „tymczasowym”, który w razie wejścia do rządu Platformy Obywatelskiej
        zostanie zastąpiony przez któregoś z polityków tej formacji.

        psz.pl/content/view/1821/
        • abprall Re: Stefan Meller 14.11.05, 18:27
          patience napisała: Od 2002 r. był ambasadorem Polski w Moskwie. Jego
          pobyt na tej placówce zbiegł się ze znaczącym pogorszeniem stosunków
          dwustronnych pomiędzy Polską a Rosją.
          ------------------------
          z tak przeuroczym życiorysem skopać relacje jaśko-ivanowe ?!
          hm , ktoś musiał nim sterować , ale jeżeli poddał się remote-control (zdalne
          sterowanie), to też mi „cuś” tu nie gra , tacy ludzie mają przecie
          charakter ...zastanawiające.. , osoba o tak wspaniałym CV dała się sobą
          manipulować ?! ..no ok.! , w końcu nie wszyscy muszą mieć jaja...
          natomiast uważam , że byłby interesującym świadkiem na ewentualnym procesie
          swoich zwiechrzników , głownie odpowiedzialnych za stan polskiej ost-
          polityki...
          -----------------------
          pieprzone cywile
          • patience Re: Stefan Meller 14.11.05, 20:44
            chyba ze na putinowskie odjazdy nie pomoze zaden ambasador tylko tabletki...
            wink)
            • marianna.rokita Re: Stefan Meller 14.11.05, 20:47
              Myslisz,ze Putin ma czkawke mozgowa. Za co sie nie zabierze to spartoli.Wejdz
              na swiat i poczytaj.
    • jaceq Re: azaliż to faktycznie "salon polityczny".... 14.11.05, 22:10

      I dlatego można zadekretować pogorszenie stosunkow z Polską, w końcu "rzund
      siem sam wyżywi", a ten na Kremlu - to już na pewno. Jest to tak samo pewne,
      jak to, że najlichszy nawet salon lepszy jest od najlepszego chlewu, choćby
      dlatego tylko, że to salon, a nie chlew.
      _____________________________
      Ojciec Dyrektor: "Radio Maryja to zbiorowa psychoterapia"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka