Dodaj do ulubionych

o nienawiści

17.11.02, 11:24
paskudne to uczucie, nienawiść
niszczy przede wszystkim swego "gospodarza", czyli tego, który nienawidzi
a niszczy baaardzo skutecznie i całościowo

dlaczego tyle nienawiści jest na tym forum? (na innych zresztą też, ale
widać "aktualności" budzą najgorętsze emocje)

przejrzałam kilka wątków - o kościele, o solidarności, o jednym czy drugim
polityku, o nieszczęsnym kaesie - z większości wpisów aż zieje nienawiścią

niekiedy ta nienawiść przybiera postać pogardy, wtedy potrafi być jeszcze
gorzej

nie bronię atakowanych... występuję przeciwko nienawiści. czy ktoś się do
mnie przyłączy?
Obserwuj wątek
    • Gość: comrade Ja sie przyłączam IP: *.chello.pl / *.chello.pl 17.11.02, 11:28
      Tyle ze nie nazwałbym tego nienawiscia ale po prostu brakiem opanowania. W
      rzeczywistosci ci co sie tak przeklinaja nawzajem raczej nie skoczyliby sobie
      do gardeł z zamiarem popełniania rekoczynow. To forum tak dziala... smile
      • jotembi Re: Ja sie przyłączam 17.11.02, 11:43
        dzięki comrade!
        ale to jednak jest nienawiść...
        skakanie sobie do gardła to byłaby agresja, jasne, że zdecydowana większośc
        forumowiczów to w realu łagodne baranki

        ale to, co wyziera z ich wpisów, to jest właśnie NIENAWIŚĆ, w czystej, wręcz
        laboratoryjnej postaci... i nie mówię tu o nienawiści do innych forumowiczów,
        to byłoby najwyżej śmieszne

        mam na myśli nienawiść do komentowanego zjawiska, instytucji czy osoby
        publicznej
        nienawiść i pogarda... koszmarna mieszanka
        • Gość: AdamM do jotembi IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 17.11.02, 11:46
          No to przestań przeżywać, dramatyzować, podniecać się, etc. tylko wprowadź
          jakieś pozytywne elementy do tego forum, skoro uważasz, ze mu ich brakuje. Na
          pewno wszyscy skorzystamy. Mniej gadania wiecej dzialania.
          • jotembi Re: do jotembi 17.11.02, 11:50
            Gość portalu: AdamM napisał(a):

            > No to przestań przeżywać, dramatyzować, podniecać się, etc. tylko wprowadź
            > jakieś pozytywne elementy do tego forum, skoro uważasz, ze mu ich brakuje.
            Na
            > pewno wszyscy skorzystamy. Mniej gadania wiecej dzialania.


            hmm... nie przeżywam, nie dramatyzuję, nie podniecam się. na chłodno analizuję
            stan emocjonalny użytkowników, a wynik tej analizy bardzo mi się nie podoba

            naprawdę nie zauważasz, że to nie była krytyka tego forum? dziwne...
            • Gość: AdamM odpo IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 17.11.02, 11:53
              nie przeżywam, nie dramatyzuję, nie podniecam się. na chłodno analizuję
              > stan emocjonalny użytkowników, a wynik tej analizy bardzo mi się nie podoba
              >
              > naprawdę nie zauważasz, że to nie była krytyka tego forum? dziwne...

              1. Co dziwne? Gdzie ja piszę o twojej krytyce? W ogole nie uzylem takiego
              slowa, gdyz twoja wypowiedz to taka sobie refleksja, nie zas zadna krytyka.

              2. A może bys tak odniosla się do zasadniczej mysli mojego poprzedniego watku
              zamiast znowu przezywać po swojemu?

              • jotembi Re: odpo 17.11.02, 11:56
                no dobra, odpowiem, chociaż...

                zasadnicza myśl była jak rozumiem taka: mniej gadania więcej działania.
                sorki, "działać" w virt reality forum to może najwyżej admin z miotłą. tu
                wszystko polega na gadaniu (w formie pisemnej, ale jednak)

                a co do pozytywnych elementów, to oczywiście jest ich mnóstwo - i na tym
                forum, i na większości pozostałych

                ja zwróciłam uwagę na jeden element, który akurat pozytywny nie jest... i tyle
                • Gość: AdamM koniec dyskusji IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 17.11.02, 12:00
                  > zasadnicza myśl była jak rozumiem taka: mniej gadania więcej działania.
                  > sorki, "działać" w virt reality forum to może najwyżej admin z miotłą.

                  I na tym możemy poprzestać. Jak wyjdziesz z umyslowego liceum ("sorki"!
                  podstawówki) to tu wróć.
                  Pa


                  • jotembi Re: koniec dyskusji 17.11.02, 12:05
                    hehehehehehehe
                    no, mam nadzieję, że to będzie rzeczywiście koniec dyskusji, ręce opadają

                    ale oczywiście mój interlokutor będzie musiał na to też odpowiedzieć jakąś
                    kolejną wyjątkowo celną złośliwością...

                    trudno, taki los
                    ja w każdym razie daruję sobie kolejne odpowiedzi, tego typu "dyskusje" nie
                    dla mnie, poziom za wysoki hehe

                    ale mam nadzieję, że ktoś jeszcze podejmie temat nienawiści...
                    • Gość: NIENAWIŚĆ Ja podejmę pracę IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.11.02, 15:11
                      u ciebie. Wiem z doświadczenia, że jak ktoś głośno opowiada, że z nienawiścia
                      chce walczyć, to i robota u niego dla mnie będzie i nieźle zapłaci.
    • bro2001 Re: o nienawiści 17.11.02, 12:43
      jotembi napisała:

      > paskudne to uczucie, nienawiść
      > niszczy przede wszystkim swego "gospodarza", czyli tego, który nienawidzi
      > a niszczy baaardzo skutecznie i całościowo
      >
      > dlaczego tyle nienawiści jest na tym forum? (na innych zresztą też, ale
      > widać "aktualności" budzą najgorętsze emocje)
      >
      > przejrzałam kilka wątków - o kościele, o solidarności, o jednym czy drugim
      > polityku, o nieszczęsnym kaesie - z większości wpisów aż zieje nienawiścią
      >
      > niekiedy ta nienawiść przybiera postać pogardy, wtedy potrafi być jeszcze
      > gorzej
      >
      > nie bronię atakowanych... występuję przeciwko nienawiści. czy ktoś się do
      > mnie przyłączy?


      Mowienie prawdy z zyczliwoscia (Biblia nazywa to miloscia) nie jest rzecza
      latwa.
      Naturalnym zjawiskiem jest, ze wylewa sie z naczynia to, co wnim sie znajduje.
      Aby to forum wygladalo inaczej, musialoby nastapic wiele zmian wewnatrz nas
      piszacych.
      To oczywiscie jest mozliwe.
      Stara Ksiega tak to ujmuje:
      Ps 37:1-13
      1. Nie unoś się gniewem z powodu złoczyńców ani nie zazdrość niesprawiedliwym,
      2. bo znikną tak prędko jak trawa i zwiędną jak świeża zieleń.
      3. Miej ufność w Panu i postępuj dobrze, mieszkaj w ziemi i zachowaj wierność.
      4. Raduj się w Panu, a On spełni pragnienia twego serca.
      5. Powierz Panu swoją drogę i zaufaj Mu: On sam będzie działał
      6. i sprawi, że twoja sprawiedliwość zabłyśnie jak światło, a słuszność twoja -
      jak południe.
      7. Upokórz się przed Panem i Jemu zaufaj! Nie oburzaj się na tego, komu się
      szczęści w drodze, na człowieka, co obmyśla zasadzki.
      8. Zaprzestań gniewu i porzuć zapalczywość; nie oburzaj się: to wiedzie tylko
      ku złemu.
      (BT)
      Pozdrawiam
      BRO
    • lizwal Re: o nienawiści 17.11.02, 12:43
      jotembi napisała:

      > paskudne to uczucie, nienawiść
      > niszczy przede wszystkim swego "gospodarza", czyli tego, który nienawidzi
      > a niszczy baaardzo skutecznie i całościowo

      Zgadzam sie ze stwierdzeniem. Pozatym ci zatrzetrzewieni nienawiscia
      piszacy obnizaja poziom tego forum. Moze bylby to dobry pomysl azeby otwozyc
      specjalne forum dla tych ktorzy tylko nienawidza, ponizaja innych, bluznia.
      na takiej "arenie" mogliby wyzywac sie do woli, a inne fora zostawiliby w
      spokoju.

      • Gość: Karol Re: o nienawiści IP: *.chello.pl 17.11.02, 15:16
        lizwal napisała:

        > jotembi napisała:
        >
        > > paskudne to uczucie, nienawiść
        > > niszczy przede wszystkim swego "gospodarza", czyli tego, który nienawidzi
        > > a niszczy baaardzo skutecznie i całościowo
        >
        > Zgadzam sie ze stwierdzeniem. Pozatym ci zatrzetrzewieni nienawiscia
        > piszacy obnizaja poziom tego forum. Moze bylby to dobry pomysl azeby otwozyc
        > specjalne forum dla tych ktorzy tylko nienawidza, ponizaja innych, bluznia.
        > na takiej "arenie" mogliby wyzywac sie do woli, a inne fora zostawiliby w
        > spokoju.
        >
        To byłoby w sam raz dla bykka, AdamM-a, siedem, # i reszty tych biednych
        zakompleksionych sierotek.

        PS
        Ja (i nie tylko ja) odróżniam nienawiść od pogardy. Ja tylko pogardzam nimi. I
        to jest jedyne uczucie jakim mogę tych biednych chłopców ubogacić.
    • jotembi Re: o nienawiści 17.11.02, 17:59
      kolejna próba uściślenia... widać coś niejasno się dziś wypowiadam

      nie mam na myśli tego wylewania netowej żółci na innych forumowiczów, choć
      tego też tutaj sporo jak się tak przyjrzeć, ciężko wyłowić sensowny wątek

      ale to jest niestety wszechobecne w polskim necie, szef opieprzył albo ojciec
      pasem przyłożył czy matematyczka pałę postawiła - więc przychodzi się na czat
      albo na forum i tak tym obcasem innych w grunt... agresja przemieszczona:
      szefowi, staremu czy nauczycielce się przecież nie przyładuje (i chwała bogu
      swoją drogą)
      tutaj każdy jest silny
      no i wyżywa się na innych za te swoje autentyczne czy wydumane niesprawiedliwe
      porażki, taki maleńki psychiczny orgazmik z lewą ręką w kieszeni...

      normalka niestety, przywykłam

      tyle że nie to miałam na myśli. natrafiłam (akurat na tym forum, ale może to i
      przypadek) na taki jakiś temacik o zamożności kościoła. i powiem wam, że mnie -
      wojującego antyklerykała z czarnym podniebieniem - aż odrzuciło od tej
      potwornej dawki nienawiści. w tym akurat przypadku do kościoła - ale właściwie
      do wszystkich i do wszystkiego, taka nienawiść uogólniona... bo ja wiem, do
      państwa, do jego instytucji, do tzw. społeczeństwa, do świata, po prostu do
      wszystkiego, nie ma co dalej wymieniać. to nie jest powiedziane wprost,
      przynajmniej nie zawsze, ale wystarczy dokładniej się wczytać w niektóre
      posty, żeby to zauważyć. rany boskie, jak można żyć tak nienawidząc???

      i to właśnie miałam na myśli, nie wzajemne obrzucanie się błotem przez sado-
      maso forumowiczów, chociaż takie rzeczy też czyta się ciężko. ale ci ludzie (a
      przynajmniej spora ich większość, jak sądzę) po prostu znaleźli sobie taki...
      hmmm... wentylek bezpieczeństwa, przykry dla innych, ale w końcu nikt tym
      innym nie każe czytać tych pomyjek
      oczywiście nikt też nie każe mi czytać tych postów ociekających autentyczną,
      żywiołową nienawiścią. z całą pewnością nigdy już tam nie zajrzę. ponieważ
      jednak raz zajrzałam i stwierdziłam to, co stwierdziłam, postanowiłam
      podzielić się tym odkryciem z innymi...

      pisząc o nienawiści miałam na myśli coś znacznie głębszego, bardziej
      destruktywnego i groźniejszego niż te tandetne bluzgi, jakich tutaj (niestety)
      także pełno
      • sewer_ Sprzecznosc i frustracja 17.11.02, 19:18
        Przeciez nie chodzi tylko o tego nauczyciela w szkole, czy zlego ojca...

        Naokolo mlodzi ludzie slysza, ze zyja (prawie) w tym "najlepszym ze swiatow",
        a tymczasem 1/3 z nich nie dostanie zadnej pracy, bo po prostu jej nie ma
        • jotembi Re: Sprzecznosc i frustracja 17.11.02, 19:54
          jasne, masz rację...

          ale ja furty cięgiem swoje, a inni swoje
          frustracja to jedno, i rozładowują sobie tutaj ślicznie tą frustrację
          niektórzy forumowicze, aż przykro popatrzeć... ale skoro im sie od tego robi
          lepiej... cóż, trudno

          ja miałam na myśli NIENAWIŚĆ
          już chyba nikt nie rozumie tego słowa
          i nikt tego nie zauważa

          dziwne bardzo
          • Gość: AdamM jeszcze parę takich postów IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 17.11.02, 19:56
            i wygrasz konkurs na głupola tego forum. Skoncentruj się lepiej i przestań
            wypisywać ciągle o jednym.
          • sewer_ Rozumiem... 17.11.02, 20:46
            Nie kazda frustracje da sie rozladowac...
            Tu na Forum, czy w ogole w zyciu...
            AS dlugo nie rozladowana frustracja, to zrodelko rodzace nienawisc...
            Do czego ?
            Do tego, co sie nawinie...
            Nie jestem psychologiem, wiem, ze nie wyczerpuje tematu.

            Ale nie dziw sie za bardzo temu, co jest...

            Niby nie na temat, ale: - W Polsce nie znajdziesz mordercy do wynajecia
            za 200 US $ (jak za wschodnia granica).
            Kosztuje to tu u nas wielokrotnie wiecej...

            Wiec i ta nienawisc jest taka najczesciej... werbalna

            (Bogu Dzieki...)
            • jotembi Re: Rozumiem... 17.11.02, 20:52
              a pewnie że bogu dzięki...

              ale nie sądziłam, że to już przybiera aż takie rozmiary
    • d_nutka Re: o nienawiści 17.11.02, 21:21
      Nienawiść jest dzieckiem braku poznania.
      Braku poznania miłości i mądrości.
      Niesprawiedliwość jest siostrą nienawisci.
    • psycholog.w O NIENAWIŚCI! 17.11.02, 21:26
    • Gość: doku Początek dobry IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 18.11.02, 14:14
      jotembi napisała:

      > paskudne to uczucie, nienawiść
      > niszczy przede wszystkim swego "gospodarza" ...

      dokłądnie

      > niekiedy ta nienawiść przybiera postać pogardy, wtedy potrafi być jeszcze
      > gorzej

      Taki klasyczny, jeden z najnowszych przykładów pogardy, to system pracy
      niewolniczej w USA. Ilu białych, szczególnie z klasy właścicieli niewolników,
      gardziło wtedy czarnymi, ceniąc ich za przydatność i wrodzoną poczciwość.
      Podobno kiedyś w Polsce szlachta gardziła chamami, często bez nienawiści.

      Nienawić jest częściej reakcją na pogardę - nienawidzimy tych, którzy nami
      gardzą, pogarda nie jest postacią nienawiści.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka