Dodaj do ulubionych

Pawlicki, podpadles mi

16.03.06, 11:39
... ale mogles sie tego spodziewac, no nie.
Obserwuj wątek
    • haszszachmat Który to? pampers?/n 16.03.06, 11:43
      • patience Re: Który to? pampers?/n 16.03.06, 13:00
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=38585599&a=38595372
        • owca_czarna Ale dlaczego tylko prof..... 16.03.06, 16:03

          A dlaczego nastawienie historyków jest sceptyczne?

          Nie mam pojęcia jak odebrać ten fragment wypowiedzi prof. Eislera, w którym
          zawarł kryptoreklamę swojej książki?

          "Kończę pisanie kolejnej książki o Marcu '68, 1110 stron maszynopisu, największe
          dzieło w moim życiu - mówi prof. Eisler. - Ma się ukazać w maju, o wiele dalej w
          badaniach się nie posuniemy."

          Skoro "Biała księga" jest jedynym sposobem na rozdzielenie ziarna od plew to
          dlaczego nie założyć jej, tym bardziej, że chcą tego osoby najbardziej
          zainteresowane. Nie rozumiem, czy jedynie prof ma monopol na badanie emigracji`68.

          Pati, proszę wytłumacz mi co to jest ta biała księga sad? Jak takie "ksiegi"
          wygladają, to wspomnienia, zbiór dokumenŧów, czy zdjęć, czy jeszcze cos innego. smile

          owca_czarna
          • patience Re: Ale dlaczego tylko prof..... 16.03.06, 18:41
            No wiec nie jestem pewna jakie pytanie zadal Pawlicki prof. Eislerowi. Na
            przyklad niejaki Zakowski swego czasu poinformowal prof. Staniszkis ze Wildstain
            publikuje jakoby byla agentka i zawiozl ja do studia TV zeby mogla ponadawac na
            Wildsteina. Pytanie wiec co powiedzial Pawlicki Eislerowi celem uzyskania tej
            odpowiedzi o ksiazce? Nie wykluczam ze na przyklad to, ze pewien pisarz
            twierdzi, ze prof. Eisler nie wydal zadnych ksiazek o Marcu albo cos w tym guscie.

            Marcinkiewicz zareagowal na bezposredni postulat emigracji zainteresowanej
            udostepnieniem szerokiej publicznosci dokumentow o Marcu, bo sobie nie zycza,
            aby nie dos ze byli swego czasu wypedzeni, to jeszcze by ich mylono z aparatem
            stalinowskim wyjezdzajacym na z gory upatrzone stanowiska sluzbowe. Sytuacja sie
            zmienila, od tego orzeczenia NSA delegalizujacego postanowienia Gomulki o
            odebraniu obywatelstwa sa obywatelami RP i zwracaja sie do swojego premiera z
            konkretnym postulatem. Juz nie potzrebuja zadnych posrednikow, w tym
            posrednictwa redakcji Gazety Wyborczej, ktora 'wszystko juz wie i wszystko
            zalatwila'.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka