Dodaj do ulubionych

Jest dobrze!

IP: *.bmj.net.pl 27.01.03, 01:07
(Ten post jest poniekąd kontynuacją mojej wymiany zdań z AndrzejemG na temat tego, co można zrobić dla młodzieży [w szkole], aby przerwać przeklęty łańcuch tradentów rasowej, narodowej, kulturowej, religijnej nienawisci i uprzedzeń.)

Jak większość zapewne osób zaglądających na to forum odczuwam czesto zażenowanie... inercją myślenia, jaka charakteryzuje wielu wypowiadajacych się tutaj na tematy żydowskie,Holocaustu, antysemityzmu. Każdy wie o co mi chodzi. Jak pisałem nieraz tutaj i gdzie indziej, jednym z powodów tego stanu rzeczy są zaniedbania systemu oświatowego, który powinien przygotowywać jakoś młodzież do spotkania się tą trudna tematyką, przygotować także do dyskusji i zabezpieczać przed przekształceniem sie naszych pociech w jakiś odrażających, nieuleczalnych antysemitów.

Więc mam dobre wieści!

Ukazał się mianowicie bardzo dobry program nauczania o Holocauście, który skutecznie wypełnia dotkliwa lukę w systemie edukacji humanistycznej. To nie jest tylko jakiś schemat, ale wartościowy informator dla każdego!
Oddam głos autorom (a może recenzentom):

"Program nauczania zaakceptowany przez MEN pod numerem DKW-4014-317/99. Jest on przeznaczony przede wszystkim dla nauczycieli gimnazjalnych, ale może być wykorzystywany także w liceach.. Program stanowi niezbędną pomoc dla nauczycieli pragnących wprowadzić szerszej tematykę Holocaustu na swoich lekcjach. Większość zawartych w nim treści kształcenia dotyczy przedmiotu historia, przy czym wiele z nich można realizować także na innych lekcjach, np. języka polskiego, wiedzy o społeczeństwie, etyki, geografii czy na godzinach z wychowawcą. Znaleźć w nim można również sugestie dotyczące realizacji tych treści w ramach poszczególnych przedmiotów, uwagi metodyczne odnoszące się do specyfiki ich nauczania oraz metody kontroli i oceny osiągnięć uczniów. Proponowany materiał nauczania nie ogranicza się do tematyki Holocaustu ? zawiera też treści dotyczące historii i kultury Żydów, które można realizować począwszy od pierwszej klasy. W dalszej części programu znajdują się przykładowe scenariusze lekcji historii, wiedzy o społeczeństwie (lub godziny z wychowawcą) oraz j. polskiego, bibliografia i wybrane adresy internetowe, pod którymi można znaleźć przydatne materiały."

Program jest dostępny jako pdf w całości pod adresem:

www.wszpwn.com.pl/pdf/ByID/304.pdf

Miłej lektury!

......................

"Należy uczyć, niestrudzenie uczyć, inaczej nigdy nie przestaniemy być narodem Zulusów."
Obserwuj wątek
    • wild z tych Zulusów to Nuuu! najmądrzejszy! ;) 27.01.03, 05:33
      Gość portalu: Nu! napisał(a):

      > (Ten post jest poniekąd kontynuacją mojej wymiany zdań z AndrzejemG na temat
      te
      > go, co można zrobić dla młodzieży [w szkole], aby przerwać przeklęty łańcuch
      tr
      > adentów rasowej, narodowej, kulturowej, religijnej nienawisci i uprzedzeń.)
      >
      > Jak większość zapewne osób zaglądających na to forum odczuwam czesto
      zażenowani
      > e... inercją myślenia, jaka charakteryzuje wielu wypowiadajacych się tutaj

      > "Należy uczyć, niestrudzenie uczyć, inaczej nigdy nie przestaniemy być
      narodem
      > Zulusów."

      • Gość: Nu! Re: z tych Zulusów to Nuuu! najmądrzejszy! ;) IP: *.bmj.net.pl 27.01.03, 19:33

        No tak - niech będzie, ale sam pan widzi, panie wild, że do szkoły trzeba po prostu siłą zapędzać (zwłaszcza na stare lata). Ja nie mam złudzień oczywiście, że ktoś to będzie studiował, ale ponieważ tu takie dyskusje były, warto wiedzieć ,że coś zostało w tym kierunku zrobione.

        Ja się poniekąd czuję w obowiązku poinformować, o tym, że taki program istnieje, jest wdrażany i jest niezły (polecam lekturę), bo sam narzekałem, że nic się nie robi z młodzieżą, zeby uniknąć wiadomego. Ale są dobre wieści - robi się!!! I bardzo dobrze!



        ................
        "Należy uczyć, niestrudzenie uczyć, inaczej nigdy nie przestaniemy być
        narodem
        Zulusów."
        • Gość: AndrzejG robi się? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.01.03, 04:25
          Gość portalu: Nu! napisał(a):

          > Ja się poniekąd czuję w obowiązku poinformować, o tym, że taki program
          > istnieje,jest wdrażany i jest niezły (polecam lekturę), bo sam narzekałem,
          > że nic się nie robi z młodzieżą, zeby uniknąć wiadomego. Ale są dobre wieści -
          > robi się!!!I bardzo dobrze!
          >

          Program programem , ale jego wszechogarniający sposób realizacji ,bo
          ma być przecież realizowany na róznych przedmiotach , wrózy znudzenie
          i zniechęcenie do głębszej refleksji nad tą tragedią.Skutek będzie odwrotny
          do zamierzonego.Nie wiem jak Ty Nu! , ale ja mam już dość tematyki żydowskiej
          tu na forum , a w życiu realnym to już w ogóle jest nie do pomyślenia,
          aby ktoś w moim otoczeniu ciągle i w kółko ględził jedno i to samo.Jest to
          wynikiem bywania na forum - gdzie,gdzie się nie obrócisz, tam potkniesz się o
          żydowski problem.

          A.
          • _helga Re: robi się? 28.01.03, 04:56
            Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

            >
            > Program programem , ale jego wszechogarniający sposób realizacji ,bo
            > ma być przecież realizowany na róznych przedmiotach , wrózy znudzenie
            > i zniechęcenie do głębszej refleksji nad tą tragedią.Skutek będzie odwrotny
            > do zamierzonego.Nie wiem jak Ty Nu! , ale ja mam już dość tematyki żydowskiej
            > tu na forum , a w życiu realnym to już w ogóle jest nie do pomyślenia,
            > aby ktoś w moim otoczeniu ciągle i w kółko ględził jedno i to samo.Jest to
            > wynikiem bywania na forum - gdzie,gdzie się nie obrócisz, tam potkniesz się o
            > żydowski problem.
            >
            > A.


            Nie ma problemu zydowskiego. Jest problem antysemitow z jednej strony (nie tak
            znow wielu, zaznaczam na wszelki wypadek), a z drugiej - ignorancji,
            podbudowanej latami bardzo specyficznej "edukacji" za czasow komuny. Na
            przyklad dzisiaj na Forum widzialam watek o IPN, w ktorym uczestnicy wymieniaja
            sie informacjami, ze wiekszosc tzw. mordow sadowych zostala popelniona do 48
            roku i ze sa to przerazajaco wysokie liczby. A dawniej uczestniczylam w
            dyskusji na temat Mieczyslawa Moczara, szefa UB w Lodzi wlasnie w tym okresie.
            I jakim cudem w glowach niektorych ludzi Moczar moze figurowac jako wybawiciel
            od stalinowcow i mordercow sadowych? Przeciez to on mordowal.

            Ludzie maja dziwnie poukladane w glowach. Niby dysponuja wszystkimi potrzebnymi
            kawalkami wiedzy, ale one sie zupelnie ze soba nie lacza. Program szkolny ktory
            probuje te rozne kawalki mozaiki ze soba polaczyc, to jest to, o co chodzi.
          • _helga Re: robi się? 28.01.03, 04:59
            Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

            >
            > Program programem , ale jego wszechogarniający sposób realizacji ,bo
            > ma być przecież realizowany na róznych przedmiotach , wrózy znudzenie
            > i zniechęcenie do głębszej refleksji nad tą tragedią.Skutek będzie odwrotny
            > do zamierzonego.Nie wiem jak Ty Nu! , ale ja mam już dość tematyki żydowskiej
            > tu na forum , a w życiu realnym to już w ogóle jest nie do pomyślenia,
            > aby ktoś w moim otoczeniu ciągle i w kółko ględził jedno i to samo.Jest to
            > wynikiem bywania na forum - gdzie,gdzie się nie obrócisz, tam potkniesz się o
            > żydowski problem.
            >
            > A.


            Nie ma problemu zydowskiego. Jest problem antysemitow z jednej strony (nie tak
            znow wielu, zaznaczam na wszelki wypadek), a z drugiej - ignorancji,
            podbudowanej latami bardzo specyficznej "edukacji" za czasow komuny. Na
            przyklad dzisiaj na Forum widzialam watek o IPN, w ktorym uczestnicy wymieniaja
            sie informacjami, ze wiekszosc tzw. mordow sadowych zostala popelniona do 48
            roku i ze sa to przerazajaco wysokie liczby. A dawniej uczestniczylam w
            dyskusji na temat Mieczyslawa Moczara, szefa UB w Lodzi wlasnie w tym okresie.
            I jakim cudem w glowach niektorych ludzi Moczar moze figurowac jako wybawiciel
            od stalinowcow i mordercow sadowych? Przeciez to on mordowal.

            Ludzie maja dziwnie poukladane w glowach. Niby dysponuja wszystkimi potrzebnymi
            kawalkami wiedzy, ale one sie zupelnie ze soba nie lacza. Program szkolny ktory
            probuje te rozne kawalki mozaiki ze soba polaczyc, to jest to, o co chodzi.
            • Gość: Ania Re: Taak IP: *.upc.chello.be 28.01.03, 07:41
              Tylko,ze ja sie o holocauscie w szkole uczylam a o okresie stalonowskim ,o
              morderstwach sadowych,nie.Zanosi sie wiec na to,ze mlodziez polska bedzie sie
              uczyla o kulturze,Zydow a na wlasna historie i kulture nie starczy czasu.
              • Gość: AndrzejG Re: Taak IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.01.03, 08:44
                Gość portalu: Ania napisał(a):

                > Tylko,ze ja sie o holocauscie w szkole uczylam a o okresie stalonowskim ,o
                > morderstwach sadowych,nie.Zanosi sie wiec na to,ze mlodziez polska bedzie sie
                > uczyla o kulturze,Zydow a na wlasna historie i kulture nie starczy czasu.

                Dla mnie holocaust jest historią świata , nie tylko Żydów.Niepokoi mnie
                jednak wyodrębnienie go z tej historii celem ... no własnie , w jakim celu?
                Rozumiałbym taki program realizowany w Niemczech , przez niemieckich
                pedagogów pełnych obawy przed powtórką historii.Ale w Polsce?Czy u nas
                są potrzebne aż takie środki zapobiegawcze , wpajające mimochodem poczucie winy?

                A.
                • Gość: siedem Re: Taak IP: 213.216.66.* 28.01.03, 08:50
                  Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                  > są potrzebne aż takie środki zapobiegawcze , wpajające mimochodem poczucie

                  nie mimochodem, celowo, celowo.

                  5040
                  • Gość: P. Re: Taak IP: 134.245.38.* 28.01.03, 09:33
                    Gość portalu: siedem napisał(a):

                    > Gość portalu: AndrzejG napisał(a):
                    >
                    > > są potrzebne aż takie środki zapobiegawcze , wpajające mimochodem poczucie
                    >
                    >
                    > nie mimochodem, celowo, celowo.
                    >
                    > 5040


                    oczywiscie ,ze celowo, przecierz mordowaliscie! i tego nie da sie zmienic, ani
                    zagluszyc! zreszta wystarcz spojzec na to forum!
                    • Gość: siedem Re: Taak IP: 213.216.66.* 28.01.03, 09:36
                      ktos ci pejsy ze soba zwiazal wokol slupa na przytanku tramwajowym i ilekroc
                      sie obudzisz to ponownie pierdolniesz lbem w żelazo sila sprezynek postawionych
                      na zelu azrael extra strong...

                      5040
                    • xiazeluka Re: Jawohl! 28.01.03, 09:41
                      Gość portalu: P. napisał(a):

                      > oczywiscie ,ze celowo, przecierz mordowaliscie! i tego nie da sie zmienic,
                      ani zagluszyc! zreszta wystarcz spojzec na to forum!

                      Zu Befehl, Gruppenfuehrer! Kogo Pan rozkaże spalić?
                      • Gość: P. Re: Jawohl! IP: 134.245.38.* 28.01.03, 13:48
                        xiazeluka napisał:

                        > Gość portalu: P. napisał(a):
                        >
                        > > oczywiscie ,ze celowo, przecierz mordowaliscie! i tego nie da sie zmienic,
                        >
                        > ani zagluszyc! zreszta wystarcz spojzec na to forum!
                        >
                        > Zu Befehl, Gruppenfuehrer! Kogo Pan rozkaże spalić?

                        "Zum" moj chlopcze! a potem Herr ..., takie formy
                        • xiazeluka Re: Jawohl! 29.01.03, 08:30
                          Gość portalu: P. napisał(a):

                          > "Zum" moj chlopcze! a potem Herr ..., takie formy

                          Jawohl again!
                          Przed stopnie służbowym gestapowca nie używano formy Herr, Gruppenfuehrer.
                    • Gość: AndrzejG Re: Taak IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.01.03, 09:41
                      Gość portalu: P. napisał(a):

                      >
                      >
                      > oczywiscie ,ze celowo, przecierz mordowaliscie! i tego nie da sie zmienic,
                      > ani zagluszyc! zreszta wystarcz spojzec na to forum!

                      Na forum są różni ,są i antysemici , a to głownie dlatego ,że są również
                      takie pojebańce jak ty.

                      A.
                • _helga Re: Taak, mysle ze potrzebne 28.01.03, 16:54
                  Gość portalu: AndrzejG napisał(a):


                  >
                  > Dla mnie holocaust jest historią świata , nie tylko Żydów.Niepokoi mnie
                  > jednak wyodrębnienie go z tej historii celem ... no własnie , w jakim celu?
                  > Rozumiałbym taki program realizowany w Niemczech , przez niemieckich
                  > pedagogów pełnych obawy przed powtórką historii.Ale w Polsce?Czy u nas
                  > są potrzebne aż takie środki zapobiegawcze , wpajające mimochodem poczucie
                  winy
                  > ?
                  >
                  > A.

                  Hmm..., bardzo mi sie podobalo to zdanie, ze Holokaust to historia swiata, nie
                  tylko Zydow. W gruncie rzeczy Holokaust postawil przed cala ludzkoscia pare
                  wstrzasajacych pytan. Na przyklad, jak to mozliwe, by spoleczenstwo niemieckie,
                  skladajace sie przeciez ze zwyczajnych ludzi, moglo przyjac i zaakceptowac taki
                  program polityczny!? Ale nie zgadzam sie z ciagiem dalszym twojego rozumowania,
                  bo moim zdaniem wspolczesnego pokolenia juz nie dotycza kategorie winy i
                  niewinnosci, nawet w przypadku wspolczesnego pokolenia Niemcow. Nazwalabym to
                  poczucie, hmm.. moralnym niepokojem? Bo jesli zwyczajni ludzie mogli cos
                  takiego zrobic, skoro my tez jestesmy po prostu zwyczajnymi ludzmi, to czy to
                  oznacza, ze w nas wszystkich jest ta sama mroczna strona duszy, ktora tkwila w
                  tamtych ludziach? Do licha, przeciez zwyczajny czlowiek nie jest w stanie
                  zrozumiec po co to mordowanie. Zreszta, nie tylko w przypadku Holokaustu. A na
                  przyklad Glod na Ukrainie jestes w stanie zrozumiec? Albo Korea, ktorej budzet
                  panstwowy idzie podobno w okolo 90 proc. na zbrojenia, a ludzie uprawiaja
                  ludozerstwo z glodu i handluja ludzkim miesemsad((((

                  We mnie historia Holokaustu nie budzi poczucia winy tylko czyste przerazenie.
                  Strach, ze nie jestesmy w stanie udowodnic ze sie czyms roznimy od tych
                  Austriakow, przed wojna listonoszy, a w czasie wojny straznikow obozow zaglady.
                  Moze dlatego uwazam ze trzeba uczyc i w kolko przypominac o Holokauscie, o
                  Ukrainie, itd. Zeby balo sie tego wystarczajaca liczba ludzi, by powtorka nie
                  byla mozliwa. Nigdy i nigdzie.
                  • Gość: AndrzejG Re: Taak, mysle ze potrzebne IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.01.03, 19:01
                    Nie rozumiem , jakie masz wątpliwości do okreslenia ,ze Holocaust jest
                    historią świata?Przecież jest , jest to część historii Europy i świata,
                    a nie tylko Zydów , Niemców , czy wreszcie Polaków.

                    Niewątpliwie należy nauczać prawdziwej historii ,jednak mam spore obawy
                    co do skuteczności proponowanej metody.Zauważ ,że opracowano program do
                    róznych przedmiotów i zajęć : historia , język polski,geografia , religia/etyka,
                    wiedza o społeczeństwie,edukacja filozoficzna itd.Rozumiem ,że Holocaust
                    był wielką tragedią , ale tak jak zauważyłaś , we współczesnym pokoleniu
                    nie powinno być poczucia winy i młodziez powinna odbierać te nauki z innej
                    perspektywy , bez obciążeń ich dziadków.Jednak przy tak wszechogarniającym
                    uświadamianiu efekty będą zgoła inne.Masz już w tym wątku głos P , wyjasniający
                    dlaczego jest potrzebna taka nauka.Myślisz ,że młodzież nie będzie sie nad
                    tym zastanawiać,że nie znajdą się 'życzliwi' spieszący z wyjaśnieniami?
                    Trudno mi ocenić na jaka skalę ma być prowadzona ta edukacja,ale wydaje mi
                    się ,że za szeroko.Naukę o Holocauscie ograniczyłbym do lekcji historii , nawet
                    w zwiększonej liczbie godzin , ale nie stwarzałbym wrażenia napaści tematem.

                    Czy zauważyłaś jak spadła ranga lekcji religii po wprowadzeniu jej do szkół?
                    Jaki efekt przyniosła chęć ogarnięcia większej liczby młodziezy?
                    Ano taki ,że niektórzy katolicy wypisują swoje dzieci z tych lekcji , aby
                    ich im nie psuto.Z wyjaśnianiem Holocaustu może być to samo,z tą różnicą ,że
                    nie chcą tu dotrzeć do większej liczby uczniów , ale chcą dorzeć do nich z
                    wielu stron.Oby nie powstała u nich blokada na informacje.Jeżeli ktoś jest
                    zatwardziałym antysemitą , to takimi metodami go nie przekonasz - zresztą
                    myslę ,że żadnymi, a tu mozna przepchnąć w stronę antysemityzmu tych ze środka.

                    A co zrobisz z nauczycielami?Przecież to też są ludzie , często nieprzygotowani
                    do tego zadania i nie wykluczone ,że znajdą się wsród nich osoby nieprzychylne
                    Żydom.Będziesz robiła selekcję ludzi odpowiednich do prowadzenia tych zajęć?

                    Mogę jedynie miec nadzieję ,że nie będzie to edukacja taka jaką ją wyżej
                    opisałem.

                    A.

                    • Gość: P. Re: Taak, mysle ze potrzebne IP: 134.245.38.* 28.01.03, 19:23
                      Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                      > Nie rozumiem , jakie masz wątpliwości do okreslenia ,ze Holocaust jest
                      > historią świata?Przecież jest , jest to część historii Europy i świata,
                      > a nie tylko Zydów , Niemców , czy wreszcie Polaków.

                      swieta racja!!!!, az strach ze trzeba to tlumaczyc!

                      >
                      > Niewątpliwie należy nauczać prawdziwej historii

                      WLASNIE, dodalbym bez przemilczen i wybielania (obojetne ktorej strony)



                      ,jednak mam spore obawy
                      > co do skuteczności proponowanej metody.Zauważ ,że opracowano program do
                      > róznych przedmiotów i zajęć : historia , język polski,geografia ,
                      religia/etyka
                      > ,
                      > wiedza o społeczeństwie,edukacja filozoficzna itd.Rozumiem ,że Holocaust
                      > był wielką tragedią , ale tak jak zauważyłaś , we współczesnym pokoleniu
                      > nie powinno być poczucia winy i młodziez powinna odbierać te nauki z innej
                      > perspektywy , bez obciążeń ich dziadków. Jednak przy tak wszechogarniającym
                      > uświadamianiu efekty będą zgoła inne.Masz już w tym wątku głos P ,
                      wyjasniający
                      > dlaczego jest potrzebna taka nauka.

                      pozwole sobie sprostowac, nie wyjasniam, a stwierdzam.
                      o nauce nic nie mowie bo sam nizej zauwazasz problem nauczycieli

                      Myślisz ,że młodzież nie będzie sie nad
                      > tym zastanawiać,że nie znajdą się 'życzliwi' spieszący z wyjaśnieniami?

                      zyczliwi z obu stron.

                      > Trudno mi ocenić na jaka skalę ma być prowadzona ta edukacja,ale wydaje mi
                      > się ,że za szeroko.Naukę o Holocauscie ograniczyłbym do lekcji historii ,
                      nawet
                      >
                      > w zwiększonej liczbie godzin , ale nie stwarzałbym wrażenia napaści tematem.
                      >
                      > Czy zauważyłaś jak spadła ranga lekcji religii po wprowadzeniu jej do szkół?
                      > Jaki efekt przyniosła chęć ogarnięcia większej liczby młodziezy?
                      > Ano taki ,że niektórzy katolicy wypisują swoje dzieci z tych lekcji , aby
                      > ich im nie psuto.Z wyjaśnianiem Holocaustu może być to samo,z tą różnicą ,że
                      > nie chcą tu dotrzeć do większej liczby uczniów , ale chcą dorzeć do nich z
                      > wielu stron.Oby nie powstała u nich blokada na informacje.Jeżeli ktoś jest
                      > zatwardziałym antysemitą , to takimi metodami go nie przekonasz - zresztą
                      > myslę ,że żadnymi, a tu mozna przepchnąć w stronę antysemityzmu tych ze
                      środka.
                      >
                      > A co zrobisz z nauczycielami?Przecież to też są ludzie , często
                      nieprzygotowani
                      > do tego zadania i nie wykluczone ,że znajdą się wsród nich osoby nieprzychylne
                      > Żydom.Będziesz robiła selekcję ludzi odpowiednich do prowadzenia tych zajęć?
                      >
                      > Mogę jedynie miec nadzieję ,że nie będzie to edukacja taka jaką ją wyżej
                      > opisałem.


                      drogi A., tak ladnie piszesz , a czasami bluzgasz, doprawdy nie wiem
                      dlaczego.!!! nie bede przytaczal przyslow o oczacz i ich "koleniu".
                      Z najserdeczniejszymi pozdrowieniami
                      w podziwie pozostajacy:
                      popierdolec jak ja
                      P.


                      • Gość: AndrzejG Re: Taak, mysle ze potrzebne IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.01.03, 19:33
                        Gość portalu: P. napisał(a):

                        >
                        >
                        > drogi A., tak ladnie piszesz , a czasami bluzgasz, doprawdy nie wiem
                        > dlaczego.!!! nie bede przytaczal przyslow o oczacz i ich "koleniu".
                        > Z najserdeczniejszymi pozdrowieniami
                        > w podziwie pozostajacy:
                        > popierdolec jak ja
                        > P.
                        >
                        >

                        Wiesz co P.Chyba jesteś moim pierwszym odbiorcą konkretnego epitetu.
                        Nie używam takich słów , ale myślałem ,że w dyskusję wtrącił się jakiś
                        nieodpowiedzialny chłoptas.
                        Przepraszam za popierdolca.

                        Andrzej
                    • _helga Re: Taak, mysle ze potrzebne 28.01.03, 19:59
                      Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                      > Nie rozumiem , jakie masz wątpliwości do okreslenia ,ze Holocaust jest
                      > historią świata?Przecież jest , jest to część historii Europy i świata,
                      > a nie tylko Zydów , Niemców , czy wreszcie Polaków.


                      Odwrotnie, przeciez powiedzialam, ze to zdanie mi sie podoba. Caly moj post byl
                      zainspirowany tym zdaniem, wlacznie ze stwierdzeniem, ze moim zdaniem
                      wspolczesnego pokolenia nie dotycza kategorie winy i niewinnosci, i ze raczej
                      chodzi o bardziej etyczne podejscie. Stad sie wziely te dywagacje o naturze
                      ludzkiej i jej mrocznych stronach, ktore tam dalej zamiescilam.

                      Poza tym zgadzam sie z toba ze jest realny problem dewaluacji, ze nauczyciele
                      bywaja nieprzygotowani, itd. Zgadzam sie rowniez z uwagami, ze nauczanie
                      historii Polski powinno ulec glebszym przeobrazeniom - np. ci co mowili o
                      bialych kartach co do historii stalinizmu, maja tez ewidentna racje.

                      Natomiast nie moge sie ustosunkowac do tego fragmentu Twoich przemyslen co do
                      ograniczania tego programu do lekcji historii, moze etyki, bo nie mam
                      przygotowania pedagogicznego i po prostu nie wiem jak jest lepiej.
                      • Gość: Nu! Re: Taak, mysle ze potrzebne IP: *.bmj.net.pl 28.01.03, 20:45
                        Nie dramatyzował bym tego jako "zmasowanego ataku informacyjnego" na uczniów jedną tematyką.

                        Po prostu, jeżeli nauczyciel z danego przedmiotu (to program dla szkół humanistycznych) chce pogłębić temat - ma gotowy wzorzec / przykład jak to zrobić.
                        Ale nie musi oczywiście.

                        A może być okazja do tego na wielu przedmiotach.
                        (jakieś rocznice, lokalne obchody czegos tam, jakiś film akurat o tej tematyce czy problem polityczny który jest dyskutowany i młodzież też interesujący - Jedwabno, albo jeszcze coś innego)

                        Kiedy pokazałem ten program jednej polonistce - aż zagotowała się z oburzenia, że cos takiego w ogóle powstało.
                        Ale inna znana mi też polonistka z pewnościa się ucieszy, bo ma duze problemy z omawianiem literatury "holocaustowej". Sama się przyznaje do niewiedzym, i ma trudności z przeprowadzeniem dyskusji czy omawianiem tematu na lekscjach.

                        Wydaje mi się, że o istnieniu tego programu niewielu wie. I dopiero okaże się, czy się sprawdza.

                        p.s.
                        Myślę, że nauczyciele w ogóle maja problem z tym tematem, bo "przerabiać" go rutynowo się nie da, a prowadzić zajęcia "na serio" jest trudno.

                        Na przykład mój nauczyciel z historii - świetny fachowiec i znakomity pedagog, kiedy doszliśmy do Holocaustu, oświadczył, że nie będzie tego przerabiał, bo to jest dla niego zbyt nieprzyjemne...
    • karlin Komu? 28.01.03, 10:39
      Ponieważ część mojej dzieciarni jest w wieku licealnym, przeczytałem "wytyczne"
      w całości. Od razu powiem, że jutro idę po sąsiadach w poszukiwaniu starego
      munduru. Zobaczymy, na jaki trafię, ale chyba każdy mi się przyda.

      Najkrótsza recenzja:

      Polski punkt widzenia na Holocaust - "na karuzeli".

      Konsekwencje(?):

      Niechęć do rodziców - bo pewnie "coś" w 68 albo w Kielcach.
      Niechęć do dziadków - bo pewnie "coś" podczas wojny lub przed.
      Przyswojenie sobie najwyższej formy epitetu - antysemita.

      Niechęć do Żydów - bo mnie do tych wszystkich niechęci zmusili.

      Z czasem każda niechęć - stale podsycana - przerodzi się w zajadłą, bezrozumną
      nienawiść. I w ten sposób "socjalistyczny humanizm" zatriumfuje.
    • Gość: Jan Filtrowanie historii IP: *.hispeed.ch 28.01.03, 12:08
      Gość portalu: Ania napisał(a):

      > Tylko,ze ja sie o holocauscie w szkole uczylam a o okresie stalonowskim ,o
      > morderstwach sadowych,nie.Zanosi sie wiec na to,ze mlodziez polska bedzie sie
      > uczyla o kulturze,Zydow a na wlasna historie i kulture nie starczy czasu.

      Jestem jak najbardziej za uczeniem o Holocauście, lecz w kontekście.
      Przedstawianie II WŚ jako konfliktu Żydzi kontra reszta świata jest kłamstwem i
      mnie obraża. Tak samo w ZSRR była to "Wielka Wojna Ojczyźniana" i zaczęła się w
      1941 - reszta była nieinteresująca.

      A faktem jest, że jak najbardziej czytaliśmy "Pożegnanie z Marią"
      i "Medaliony" - i dobrze, a po okresie stalinowskim się prześlizgiwaliśmy. Były
      jakieś wypadki poznańskie, a w stosunku do AK to łaską było, że już nie
      wyzywano jej od "zaplutego karła reakcji", lecz przypominanie o mordach reżimu
      nie było możliwe, bo mordercy i ich następcy byli u władzy - coś jak Niemcy,
      gdyby zawarli pokój bez bezwarunkowej kapitulacji. A temat okupacji sowieckiej,
      nie mówiąc już o roli w niej różnych narodowości (tak, myślę też o Żydach), był
      nie do pomyślenia.

      Tak że luki w wykształceniu są zupełnie gdzie indziej, ich konsekwencją jest
      też to, że pewnym panom jest w Polsce o wiele za dobrze, a zwłaszcza ich
      sumienie jest zbyt spokojne. A w opinii publicznej dekomunizacja uchodzi za
      problem przebrzmiały i nieaktualny, co pozwala uwłaszczonej nomenklaturze na
      skuteczne odwracanie uwagi za pomocą propagandy antyklerykalnej.

      Z tym że:
      - prawda tak
      - jak już, to cała (z Jedwabnem, ale i terrorem stalinowskim, jak Hiroshima, to
      i Drezno)
      ale:
      - bez przenoszenia starych spraw na współczesnych po linii narodowościowej.
      Żeby nie było niejasności: nawet jeżeli czyjś brat ma na sumieniu karierę w UB,
      czy Gestapo, to nie przenosi się to na brata, współplemieńca, itp. Inaczej
      wracamy do Asyrii.
    • Gość: Nu! Re: Jest dobrze! IP: 212.106.134.* 28.01.03, 13:03
      Ten program jest naprawdę niezły, zwłaszcza, jeżeli będzie sie pamiętać, że ma on na celu być materiałem pomocniczym do przeprowadzania lekcji na róznych przedmiotach, które i tak powinny byc przeprowadzone. Na przykład jest jest oczywistym, że na języku polskim czy historii Holocaust jako temat zasługuje na pogłębione omówienie.

      Szkoła podobno ma wychowywać, więc jest chyba naturalne, że akurat ten temat powinien być do tego celu wykorzystany.

      Jedyny i największy problem widzę w tym, że pomimo iż w samy programie zawarto mnóswto informacji, to jednak sam nauczyciel musiałby sie nieźle dokształcić. Do tego zreszta służy literatura przedmiotu, zawarta na końcu. Przydałby sie jednak jakiś rodzaj "podręcznika".

      Teoretycznie nauczyciele (historii, polskiego) powinni tą wiedzę posiadać. Jeżeli się jednak uwzględni, że większość książek i innych materiałów zostało wydanych w Polsce w ciągu ostatnich kilku lat, jest oczywistym, że wielu nauczycieli, szczególnie tych starszych może mieć problemy z rzeczową prezentacją wiedzy na ten temat.

      Pan Jan słusznie zauważył, że na podobne traktowanie zasługiwała by "wiedza o komunizmie", zapewne "wiedza o faszyzmie". Z pewnością. Ktoś musi po prostu takie programy napisać.

      (Wprowadzenie osobnego przedmiotu "wiedza o Holocauście" byłaby przesadą, ale w takiej, multiprzedmiotowe formie to ma przecież sens)
      • Gość: Ania Re:Kilka pytan do pana Nu? IP: *.upc.chello.be 30.01.03, 11:48
        1.Jakie wnioski sami Zydzi wyciagneli z holocaustu?Bo jak czytam to forum i
        pisane przez nich posty,ktore zieja nienawiscia do Arabow czyli nienawiscia
        rasowa to zdaje mi sie,ze zadne.
        2.Czy Zydzi dobrze znaja historie holocaustu?Jezeli tak to skad te ciagle
        oskarzenia Polakow,skad okreslenia "polskie obozy koncentracyjne" ?Skad
        szkalowanie Polski i Polakow?
        Moze by tak i Zydow troche przeszkolic?Jak pan mysli panie Nu?
        • Gość: Nu! Re:Kilka pytan do pana Nu? IP: *.bmj.net.pl 31.01.03, 02:28
          1.Jakie wnioski sami Zydzi wyciagneli z holocaustu?Bo jak czytam to forum i
          pisane przez nich posty,ktore zieja nienawiscia do Arabow czyli nienawiscia
          rasowa to zdaje mi sie,ze żadne.

          Żydzi, przede wszystkim, wyciągneli taki wniosek, że nie dadzą się bezkarnie
          zabijać. Z pewnością na ich zdecydowanej postawie ciąży cień Holocaustu. Ale
          przecież mieli dwie prawdziwe wojny w międzyczasie.
          Ci, co tu pisza na forum (tak przypuszczam) pszą takie "ostre" posty jedynie
          retorycznie, ewentualnie złośliwie. Watpię, żeby były pisane serio. Tymczasem
          posty antysemickie to nie żadne żarty, ale wyraz najgłębszych przekonań autorów.

          2.Czy Żydzi dobrze znaja historie holocaustu?Jezeli tak to skad te ciagle
          oskarzenia Polakow,skad okreslenia "polskie obozy koncentracyjne" ?Skad
          szkalowanie Polski i Polakow?

          - Nic mi nie wiadomo o jakimś szkalowaniu. Tematem Holocautu zajmują się w
          Izraelu i poza nim poważni historycy i naukowcy. Nie słyszałem, żeby ktokolwiek
          głosił tezę, że to Polacy założyli i "prowadzili" obozy koncentracyjne.


          Moze by tak i Zydow troche przeszkolic?Jak pan mysli panie Nu?

          Z tego co wiem, to o Holocauście uczy się tam młodzież aż za bardzo. Wyrazem
          tego są wycieczki do Oświęcimia, które są żelaznym programem nauczania,
          wychowywania w Izraelu. Materiał , który zbudował ów program nauczania - temat
          wątku - pochodzi w większości (jak sądzę) zapewne z materiałów edukacyjnych
          żydowskich (ale nie tylko)organizacji, zajmujących się "nauczanie o
          Holcauście", oraz walką z uprzedzeniami, rasizmem, itp.

    • Gość: n0str0m0 indoktrynacja - dobrze czy zle? IP: 202.108.191.* 31.01.03, 04:19
      skok na internetowe strony polskich liceow
      i co tam widzimy?
      "swietlana integracje unijna"
      wylacznie
      wypocone przez dzisiejszy ekwiwalent
      haespeesu czy innej zorganizowanej mlodzierzy

      jak duzo strat przyniesie nowe pranie mozgow?

      moze i wiele,
      ale te
      sa do naprawienia
      przez rodzicow
      i samoreperacje mozgu w latach pozniejszych

      nostromo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka