Nie, nie chodzi o Irak (chociaż może to by była jakaś opcja - zbombardować
Irak nadwyżką świństwa z Polski i wywołac zgorszenie, bunt a w efekcie
przewrót?

. Pytanie - macie już przygotowane zaskórniaki na
wykupienie "żywca"? Podobno "pieniądze w budżecie się znalazły". Może świńską
winietę wprowadzić? Ma ktos za dużo czegos i nie może sprzedać bo go
konkurencja gnębi? Zamiast kombinować - blokada!!! Dali przykład stoczniowcy,
górnicy, kolejarz, rolnicy... kto następny?