Dodaj do ulubionych

Policyjna paranoja

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.03.03, 15:54
Dwie grupy osób, rozwieszających dziś w nocy plakaty antywojenne Nowej
Lewicy, zostały na kilka godzi zatrzymane przez policję. W jednym przypadku
na miejscu zatrzymania pojawił się nawet oficer. Funkcjonariusze
argumentowali że "Jest wojna i nie można rozwieszać takich plakatów, ponieważ
jest to uderzanie w sojusze". Policja bezprawnie skonfiskowała kilkaset
plakatów. Po kilku godzinach przetrzymywania wszystkich zatrzymanych
zwolniono. Postawiono im zarzut "rozwieszania plakatów w miejscach do tego
nieprzeznaczonych".
Obserwuj wątek
    • Gość: leo3 jaka wojna? przecież pan premier mowi, że nie jest IP: *.pro.gdansk.tdci.pl 26.03.03, 15:58
      eśmy w stanie wojny...?niech poszkodowani zgłoszą sie do Fundacji Helsinskiej
      Bracka 18/62 W-wa- www.hfhrpol.waw.pl
    • indris Zawiadomić Cimoszewicza ! 26.03.03, 15:58
      Właśnie Cimoszka powiedział w Sejmie, że Polska w stanie wojny nie jest.
      Funkcjonariusze robią kłamcę z ministra !
      • Gość: Realista Re: Zawiadomić Cimoszewicza ! IP: 193.193.92.* 26.03.03, 16:53
        indris napisał:

        > Właśnie Cimoszka powiedział w Sejmie, że Polska w stanie wojny nie jest.
        > Funkcjonariusze robią kłamcę z ministra !

        Zabawne, ale niezbyt dobrze u Ciebie z logiką. Wojna jest (w Iraku),
        niezaleznie od tego, czy Polska w stanie wojny jest czy nie.

        Realista

        • Gość: felusiak W polsce jest wolnosc IP: *.nyc.rr.com 26.03.03, 16:59
          Dzieciarnia nie pamieta jak to niegdys bywalo.
          Milicja zabralaby wszystkie plakaty, nastepnie wsadzilaby wszystkich do paki
          na 48 godzin a potem przepuscila przez waskie drzwi pozostawiajac na dupie
          kazdego glebokie slady. A gdyby to bylo przed 1970 rokiem to do palowania
          dodanoby 5 lat pierdla.
          Piekny kraj ta Polska.
          • indris W Polsce jest wolność, ale jeszcze brak logiki 26.03.03, 17:20
            W Iraku toczy się WOJNA i wszyscy o tym wiedzą. W tej wojnie uczestniczą
            polscy żołnierze, czyli POLSKA PROWADZI WOJNĘ. I to NIEZALEŻNIE od tego nawet,
            czy stan wojny został ogłoszony, czy nie. Określają to konwencje międzynarodowe
            przez RP ratyfikowane.
            Ale rząd polski ma kłopot, bo wejście Polski do wojny jest obwarowane warunkami
            opisanymi w Konstytucji, a udział w wojnie NAPASTNICZEJ jest wprost zakazany
            przez kodeks karny.
            I dlatego rząd musi prezentować żałosne wygibasy słowne, żeby "udowodnić",
            że "z prawnego punktu widzenia to nie jest wojna", jak powiedział Cimoszewicz w
            Sejmie. Najprawdopodobniej OBECNY Sejm to uzna, bo ci posłowie dla interesu
            politycznego przegłosowaliby nawet tezę o płaskiej Ziemi. Ale ludzie to
            zapamiętają i następne wybory moga przynieść spore niespodzianki. A na
            przestępstwo popełnione przez rząd i prezydenta nie ma przedawnienia.

            Dla porównania: dużo logiczniej postąpiła Dania. Duńczycy też wysłali wojsko,
            też nieliczne, i oświadczyli, że Dania jest w stanie wojny z Irakiem.
            Wolę już bandycką uczciwość niż bandyckie krętactwo.
            • Gość: felusiak nielogiczna logika IP: *.nyc.rr.com 26.03.03, 17:41
              Poniekad masz racje, ale tylko poniekad.
              Jedynie w wypadku przegranej w Iraku, moga ale nie musza nastapic konsekwencje
              decyzji wyslania skromnego kontyngentu. Ponadto cala dyskusja na ten temat
              przypomina dobijanie zabitego konia. Uwierz mi, ze w polskiej konstytucji
              jest klauzula, ktora legalizuje udzial polskiego kontyngentu w Iraku.
              Wystarczy tylko zatrudnic prawnikow, a ci znajda dziure w calym.
              • indris Nie uwierzyłem 26.03.03, 17:50
                Słuchając debaty sejmowej nie zauważyłem, żeby którykolwiek z przedstawicieli
                rządu odwoływał się do Konstytucji. Główne ich argumenty sprowadzały się do
                tego, że Polska NIE PROWADZI WOJNY. Jutro przejrzę stenogram sejmowy. A okazja
                na kampanię wyborczą jest tak znakomita, że chyba jej nie przegapi ani
                Samoobrona, ani LPR, ani być może nowe ugrupowanie, które na bazie ruchu
                antywojennego może powstać. Wrogość do rządu za tę wojnę jest tak szeroka,że
                jest to bardzo możliwe.
                • Gość: felusiak Re: Nie uwierzyłem IP: *.nyc.rr.com 26.03.03, 18:24
                  Ja tez nie moge uwierzyc. Pytanie czy Polska jest czy tez nie jest w stanie
                  wojny zawsze w konekwencji sprowadzi sie do konstytucyjnosci decyzji rzadu w
                  sprawie wyslania kontyngentu.
                  Twoje przeswiadczenie, ze rzadzaca partia poniesie jakiekolwiek konsekwencje
                  swojej decyzji w przyszlych wyborach to przyklad myslenia zyczeniowego.
                  Ludzie glosuja przede wszystkim portfelem.
                  Zalecam wiecej pragmatyzmu i zdecydowanie mniej emocji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka