boggi_dan
24.01.26, 13:33
W Polsce można dostać mandat za wiele rzeczy, ale to, co spotkało Michała Rachonia, przechodzi do specjalnej kategorii i brzmi jak żart, choć nim nie jest.
Otóż Komenda Stołeczna Policji skierowała do sądu wniosek o ukaranie go za to, że - dosłownie - biegł za policyjnym radiowozem, odwożącym Zbigniewa Ziobrę na przesłuchanie. W piśmie zarzucono mu chodzenie po jezdni i korzystanie z telefonu podczas przechodzenia przez ulicę 🙆♀️
Jednym słowem Rachoń już nie "jedzie". Teraz biega.