nczas.com
05.06.03, 17:33
Poradnik agitatora
Janusz Korwin-Mikke
Pytanie: Będąc w UE, będziemy się mogli uczyć za granicą.
Odpowiedź: Teraz też możemy. Robił to i Kopernik, i Maria Skłodowska - i
robią to nadal tysiące studentów np. w USA. Bez wchodzenia do NAFTA. W
krajach "15" studiują też Koreańczycy, Arabowie i Murzyni. Nota bene, by
studiować w jakimś kraju, trzeba dobrze znać jego język!
P: Będąc w UE, będziemy mieli pracę za granicą.
O: Zależy jaką. Na czarno - tak samo jak teraz. Oficjalnie - tak samo jak
teraz (sporo ludzi pracuje!). Jednak np. w Niemczech jest 4 750 000
bezrobotnych, a firmy niemieckie wynoszą się do Afryki, Azji i Rosji (teraz
dojdzie Ukraina - podatek 13%); jeśli nie opłaca im się zatrudnić oficjalnie
Niemca, to dlaczego opłacałoby się zatrudnić Polaka na takich samych
warunkach?!?
P: Pozostając poza UE, będziemy musieli ubiegać się o wizy, aby wjechać do
państw UE.
O: Nie. Teraz też ich nie potrzebujemy.
P: Polacy będą traktowani w UE równorzędnie z obywatelami innych państw "15".
O: Tak. Oznacza to, niestety, również wysokie podatki. I - może to i dobrze -
koniec z jakimkolwiek uprzywilejowaniem dla "biednych zza Żelaznej Kurtyny".
P: Otrzymamy dużą pomoc gospodarczą.
O: Tak. 2,9 mld euro rocznie. Jeśli wpłacimy do kasy 2,9 mld euro - i
potrafimy wykorzystać w co najmniej 60% "fundusze strukturalne". A SAPARD i
inne programy się skończą.
P: Nawet jeśli dopłacimy, to trzeba brać to, co jest i uczyć się (nawet
powoli) od innych krajów UE.
O: Oczywiście! Tyle że uczyć się możemy i teraz - kto nam broni?!?
Rozwiązania prawne nie są patentowane... Ale wielu radnych jeździ do "miast
bliźniaczych" - i co? Ważniejsze jest jednak co innego: to większość
państw "15" mogłaby uczyć się od nas, jak wychodzić z socjalizmu. Gdyby w
roku 1996 przyjęły one nasz ówczesny system prawny, to rozwijałyby się w
tempie 7%, a nie 1%! Paradoksalnie: im jest trudniej - bo są bogatsi, więc
kryzys i zastój gospodarczy mniej im doskwierają. Poleciłbym im na początek
Ustawę o Działalności Gospodarczej z 1988 roku.
P: Sejm lepiej wie od nas, czy powinniśmy wejść...
O: Być może! W takim razie dlaczego nie zadecydował za nas?!? Przecież mógł!
Cała ta komedia "My wiemy lepiej, a Ty, Drogi Ludu, zdecyduj!" ma tylko jeden
cel - gdy po przyjęciu wszystkich ustaw unijnych kryzys pogłębi się,
Senatorowie i Posłowie umyją ręce ze słowami: "Sam tego, Drogi Ludu,
chciałeś!".
P: Unia Europejska to wynik spontanicznej ewolucji idei Alcide De Gasperiego,
Jana Moneta, Roberta Schumana, Pawła Henryka Spaaka...
O: Nieprawda! Stworzona przez Nich EWG to była przyzwoita organizacja.
Natomiast idea "Unii Europejskiej" wywodzi się z lat 80. Wtedy to Lewica
europejska postanowiła po cichu, ale całkiem niespontanicznie, przerobić EWG
na socjalistyczne superpaństwo. P. Włodzimierz K. Bukowski widział dowody -
iż w porozumieniu z Politbiurem KPZS. Tak nawiasem: fraza "Wspólny europejski
dom" pochodzi od p. Michała Gorbaczowa, szalenie fetowanego do dziś przez
euro-Lewicę.
P: UE to pomysł masonerii...
O: Nieprawda! Główny macher od UE - "Grand Orient de France" (i kilka
innych "Wielkich Wschodów") - to nie masoneria. To działacze Międzynarodówki
Socjalistycznej udający masonerię. Najlepszy dowód: "Wielki Wschód", zgodnie
ze swoją lewicową ideologią, przyjmuje kobiety - czego prawdziwa masoneria
nie czyni (dla nie wierzących w istnienie masonerii kilka linków, np.
www.godf.org lub - to Wielkie Loże prawdziwej masonerii -
www.geocities.com/Paris/Maison/3665/links_maconaria_no_mundo8.htm).
P: W Brukseli siedzą ludzie chcący Polskę zniszczyć...
O: Nieprawda! Jest znacznie gorzej - oni chcą robić nam dobrze! Pod
przymusem. Każą np. pić mleko z mniejszą zawartością bakterii - ale trzy razy
droższe. Tymczasem kraje biedniejsze muszą używać produktów tańszych. Biedny
brat wydający pieniądze w taki sposób jak jego bogaty brat nie tylko go nie
dogoni, ale zostanie zrujnowany! To jest przyczyna, dla której landy byłej
NRD są gospodarczą ruiną. Proszę zauważyć, że oni niszczą bardziej kraje "15"
niż nas. Na razie: jak zawładną nami, zwiększą intensywność swoich
dobroczynnych poczynań...
P: Państwa "15" robią nam łaskę, że nas przyjmują...
O: Nieprawda! Czynią to, mając swoje cele. Niektórzy zapewne chcą
nam "pomóc" - tak jak matka pomaga dziecku, skutecznie oduczając je
samodzielności. Inni po prostu chcą dostawać za tę pomoc niezłe pensje. A
niektórzy politycy, np. niemieccy, mają ukryte, bardzo nieprzyjemne cele.
P: Czy nie przesadzamy z obawami, że Niemcy zabiorą nam Ziemie Zachodnie?
O: Trzeba uważać - skoro Niemcy nie podpisali z nami traktatu pokojowego, to
mają jakieś powody. W myśl Konstytucji RFN Niemcy istnieją nadal w granicach
z 1937 roku! Jednak głównym powodem, dla którego Niemcy płacą na ten
poroniony twór, jest chęć zjednoczenia wokół siebie całej Europy do
przeciwstawienia się Stanom Zjednoczonym. Zapominamy, że - w odróżnieniu od
Polaków - dla Niemców USA to śmiertelny wróg, a nie sojusznik!
P: Suwerenności nie utraciło żadne państwo należące do Unii. Unia jest
dobrowolnym związkiem krajów, które zachowują pełną suwerenność narodową...
(argument JE Aleksandra Kwaśniewskiego).
O: Bezczelne kłamstwo świadczące, że p. Prezydent uważa nas za idiotów. JE
Wacław Klaus, prezydent Czech i Moraw, mówi otwarcie: "Przystąpienie do Unii
Europejskiej oznacza daleko idącą utratę suwerenności - nie zaprzeczam. To
jest tak oczywiste, że wie o tym każde dziecko" ("Süddeutsche Zeitung", 3
maja 2003 r.).
P: Unia Europejska będzie drugim po USA mocarstwem na świecie
O: Bzdura. Twórcy UE powinni się modlić (do Karola Marxa), by utrzymać się na
trzecim miejscu. Po Chinach i USA. Ale za plecami dyszy konkurencja!
Janusz Korwin-Mikke
www.nczas.com/?a=show_article&id=1216