Gość: Blong
IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl
06.12.01, 21:13
nie wiem czy temat nie byl poruszany wczesniej, ale fascynuje mnie od dluzszego
czasu taka dysproporcja miedzy zwolennikami UPR w rzeczywistym swiecie i w
internecie.
Wiem ze fanowie tego ugrupowania twierdza ze netem sie posluguje elita, ale to
tlumaczenie jest bzdurne, bo obslugiwanie myszki, wpisywanie adresow, albo
klikanie na linki jeszcze o elitarnosci nie swiadczy.
Czyli jeszcze ra, skad taka dysproporcja miedzy rzeczywistoscia i virtualem?