Gość: Tom
IP: 213.77.14.*
19.12.01, 13:00
Wg. mnie pozbyła się wstydu przed żebraniem - wręcz agresji "mnie się należy bo
zbieram na szczytny cel" - czyli "sępienia" tak popularnego wśród młodych - daj
dziadku na kino, zapiekankę ... itd ... bo mi się należy. Co nie dasz sk...u?
Przypomina mi się rysunek Gacparskiego : starszy facet na kolanach z rozwalonym
nosem otoczony przez 4-ch młodych z pałami w rękach - podchodzi 2-ch
policjantów - a jeden z młodych mówi: "ten faszysta nie chciał przyłączyć się
do orkiestry..." .
Czy demoralizacja młodzieży jest warta głupich 5-6 milionów zł rocznie? - owoce
tej zabawy bedziemy zbierać dziesieciolecia.
A może ktoś powie co dobrego wynika dla młodzieży z "Orkiestry.."?