maaax
12.08.03, 10:52
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=7362899&strona=0
Wiele osób ze środowisk opiniotworczych wspieranych przez niektórych
polityków
za punkt honoru (!?) postawiło sobie zniszczenie, i tak juz nadwątlonych
przez
przemiany ekonomiczne, więzi społecznych w Polsce.Dotyczy to np. próby
rozbicia
wspólnej tradycji, pamięci historycznej.I oto już to nie my, Polacy okazujemy
sie ofiarami hitleryzmu i komunizmu ale sami stajemy sie sprawcami zbrodni
(Holokaust, Jedwabne)- jesli juz nie mozna kłamać wprost (wprost,sic!)to
próbuje sie przeszłośc zaciemniać i relatywizować (zbrodnie ukraińskie na
Wołyniu). Celuje w tym oczywiście organ Michnika, z ktorego moglismy sie
dowiedziec jak to AK mordowało Żydów,jakie paskudne było NSZ (tu michnikowcy
czerpali garsciami z propagandy peerelu),jak bardzo prześladowalismy, a to
Litwinów a to Białorusinów a to (w Wyborczej z 9-10.08)Słowaków.Usilnie
próbuje
się podzielić Kosciół: na "nowoczesnych i otwartych" duchownych i na
tych "wstecznych".
Ważnym postaciom historycznym i bohaterom "wyborczy" tropiciele starali się
usilnie znaleźć jakieś plamy (metodą opisaną świetnie w powieści
R.P.Warenna: "Gubernator")-tak, aby wyszło, iż wszyscy sa jakos tam umoczeni,
ubrudzeni, nie ma bohaterów, wszystko jest względne itp.
I to, co spotkało Pana J. Zawadzkiego jest jednym z elementów tej układanki.
• CEL - pohańbić Polaków - maaax, 12-08-2003 10:50