Dodaj do ulubionych

Adama Michnika niegroteskowe wypowiedzi...

11.04.08, 18:14

www.gazetawyborcza.pl/1,88975,5108300.html
Jak widać z wiekiem, po przebytych rozczarowaniach i porażkach dla
człowieka przychodzi czas podsumowania i oceny co jest naprawdę ważne

Nie dziwi mnie to zważywszy na pewne obserwacje po przeczytaniu...


ULOTKA SARMACKA NA LISTOPADOWE WIECZORY

W dobie nowoczesnej i łatwo dostępnej poligrafii
przysłowiowy Kowalski gubi się w nadmiarze wrażeń uciekając z
niemałym wysiłkiem przed inwazją reklamówek, folderów, ulotek,
bilecików, itp… Nawet najbardziej kolorowe, pomysłowo i starannie
opracowane dziełka reklamowo-marketingowe przez swą natarczywość i
wszechobecność przestają się podobać i lądują w najbliższym koszu
lub piecu… Nasza wyobraźnia, przyzwyczajona do nowoczesnej wizji
produktu reklamowego, będzie bardzo zadziwiona na widok archaicznej
ulotki sprzed kilkuset lat.
Według opinii doskonałego znawcy sztuki baroku, Mariusza
Karpowicza, rozpowszechniony w bernardyńskich klasztorach w XVIII w.
obraz o frapującym tytule „Taniec Śmierci” stanowi kapitalny
przykład barokowo-sarmackiej „ulotki o wydźwięku społeczno-
politycznym”. Z pokaźnej niegdyś kolekcji owych „ulotek” do dziś
przetrwało jedynie kilka: w Krakowie, Warszawie, Kalwarii
Zebrzydowskiej oraz Dukli. Z tą ostatnią związane są anegdotyczne
historie. Dukielski pustelnik miał ponoć zatrzymywać turystów i
pielgrzymów na terenie swej samotni dopóki nie wyuczyli się na
pamięć przynajmniej jednej strofy staropolskiego wiersza.
Obraz kalwaryjski należy do najstarszych i
najpiękniejszych w tej grupie. Nieznany mistrz namalował go na
grubym płótnie o znacznych wymiarach. Pierwotne, żywe kolory kryje
dziś warstwa pociemniałych werniksów i kurzu, a mrok korytarza
przykościelnego, w którym jest przechowywany nie sprzyja podziwianiu
unikalnego dzieła. Tylko nieliczni z przechodzących tłumnie
pielgrzymów zatrzymują się zaintrygowani niezwykłością malowidła.
W centrum płótna znajduje się ocembrowana studnia. Wokół
niej, w miarowym okręgu stoją kobiety w wytwornych sukniach,
splecione w uścisku dłoni z groteskowymi kościotrupami. Literacki
komentarz, wypisany swobodnie na banderoli, wyjaśnia opisaną scenę:
„Różnych stanów piękne grono
Gęsto śmiercią przepleciono
Żyjąc wszystko tańcujemy
Aże obok śmierć nie wiemy”.
Wokół tonda, równolegle do krawędzi obrazu występują
eliptyczne medaliony. Dostrzegamy w nich te same szkielety tańczące
z mężczyznami reprezentującymi wszystkie klasy społeczne. W
pierwszej parze kroczy więc papież, za nim cesarz, kardynałowie i
biskupi. Kostucha, uzbrojona w ostrą kosę, drwi sobie ze splendorów
i przywilejów zarówno duchownych, jak i świeckich. Zuchwale zrzuca w
proch ziemi tiary i korony oraz inne szacowne rekwizyty władzy i
prestiżu. Nie liczy się ona z namaszczoną powagą prałatów:
„Wszak kanony zakazują
Niechaj księża nie tańcują
A wyście święci kapłani
Gwałtem w ten taniec porwani.”
Na nic zdają się surowe skargi i protesty wszystkich niemile
zaskoczonych zaproszeniem w śmiertelne tany. Nieprzywykły do
ustępstw szlachetka – zapewne gorący miłośnik „liberum veto” –
daremnie protestuje:
„Jakże się twe suche kości
Targnęły na me wolności
Nie pozwalam w tany z tobą
Ty mnie przecie bierzesz z sobą”.
Także mieszczańskie propozycje przekupstwa zostają
zdecydowanie odrzucone. Współczucie dla doli uciemiężonego kmiecia
zdaje się zatrzymać na chwilę władczy pochód Śmierci. Jednak już w
następnym kadrze Kostucha tańczy żwawo z żołnierzem przywykłym do
jej towarzystwa. Podeptawszy żydowskie pieniądze, staje zuchwale
wobec dzikiego i budzącego powszechny przestrach Turka. Fraszką dla
niej okazuje się opiewana w ludowych baśniach siła rozbójnika-
górala: „Ty odważny góralu, Nagle umrzesz na palu…” – woła
szyderczo, nie pozostawiając złudzeń co do kruchości ziemskiej siły,
chwały, bogactwa i władzy.
Śmierć pląsa i konwersuje z przedstawicielami wszystkich
stanów społecznych w takt muzyki swojskiej i groteskowej,
odzwierciedlającej z bezlitosną precyzją ówczesne problemy
społecznie i polityczne oraz atmosferę Rzeczypospolitej magnacko-
szlacheckiej. Interesujące w tym kontekście są innowacje, które
poszczególni nieznani malarze wprowadzali do swoich obrazów, nadając
im przez to dodatkowy, lokalny czy regionalny rys. W obrazie
kalwaryjskim owo znamię lokalności jest czytelne poprzez
umieszczenie omówionego wyżej kadru z góralem.
To pociemniałe, kilkusetletnie płótno, gdy uważnie
je „odczytujemy”, staje się zaskakującą alegorią ludzkiego życia.
Językiem barw i kształtów opowiada o kruchej egzystencji,
zawieszonej w absolutnym, nieodwołalnym ruchu pośród śmierci, sądu,
nieba i piekła. Rzeczywistości zwane w katechizmie, „czterema
rzeczami ostatecznymi” ukazane są symbolicznie w czterech narożach
obrazu. W dolnym rogu: Adam i Ewa zrywają owoc zakazany z drzewa
życia, sprowadzając na cały ludzki rodzaj karę śmierci. Egzekucja
nieodwołalnego wyroku dokonuje się w ognistej czeluści piekielnej –
namalowanej w przeciwległym narożu. Wybawienie od tych tragicznych
przeznaczeń zwiastują sceny w narożnikach górnych: rajskie
drzewo „na którym śmierć wzięła początek” zostaje pozbawione zgubnej
mocy w śmierci Chrystusa – Nowego Adama, a uświęcony męczeństwem
krzyż staje się nowym „Drzewem Życia”. Sędzia wszechświata,
zasiadając na łuku tęczy, miłosiernym gestem zaprasza odkupionych do
wiecznego królestwa.
Bohaterowie „malarskiego teatrum” to ludzie baroku
zmagający się z egzystencjalnymi niepokojami oraz psychologicznymi i
kulturowymi nastrojami wyrosłymi z zamętu reformacji. Smak grozy,
emanujący z obrazu, to broń w duchowej walce o odciągnięcie
beztroskich umysłów ludzkich od rzeczy przemijających i zwrócenie
ich ku wartościom ostatecznym. Czaszka, klepsydra i moździerz,
wplecione w kompozycje figuralne, wyobrażają prawo przemijania i
wieszczą nieuchronną śmierć.
Zaskakująca kompozycja omawianego malowidła nie należy
do wyjątkowych zjawisk sztuki barokowej. Śmierć w postaci szkieletu
pojawia się na płytach epitafiów i grobowców „jużto siedząc na
trumnie zmarłego, jużteż wypełzając z pod śmiertelnego całunu”. Dla
podkreślenia grozy i pogłębienia refleksji do obrazów dodawano
wierszowane napisy „pełne ostrzegawczych sentencyj”.
Źródeł inspiracji omawianego obrazu należy poszukiwać w
średniowiecznej tradycji tańca kultowego, powiązanego z chętnie
odgrywanymi w świątyniach misteriami. Dotyczy to szczególnie
środowisk franciszkańskich. Propagowane przez Braci Mniejszych –
bernardynów bożonarodzeniowe jasełka, kołysanie Dzieciątka, czy
dialogi „Kolędy” z „Allelują” z czasem przerodziły się w misteria
ukazujące życie i śmierć Jezusa. Składową częścią dramatu stał się
oczywiście taniec, znany z niezwykłej siły oddziaływania na
wyobraźnię i emocje odbiorcy. Misteria, a szczególnie motyw tańca
śmierci, wykorzystywali franciszkańscy kaznodzieje jako
rodzaj „dosadnej przenośni homiletycznej”, wzywającej do nawrócenia
i pokuty.
Obecność „Tańca Śmierci” w sanktuarium kalwaryjskim może
pomóc pielgrzymom w zrozumieniu eschatologicznego i pokutnego
charakteru miejsca. Korowód taneczny, posuwający się ruchem kolistym
analogicznie do kierunku wędrówki słońca, jest metaforą życia –
pielgrzymki na zachód, to znaczy ku „siostrze śmierci” i czterem
rzeczom ostatecznym, o których nigdy nie wolno nam zapomnieć:

„Szczęśliwy kto z tego tańcu
Obserwuj wątek
    • hasz0 Dla równowagi należy jednak przypomnieć Noblisty 11.04.08, 18:23
      (niedoszłego) słowa...bo wiemy którzy i kogo wypromowali w zamian :

      Michnik jest manipulatorem. To człowiek złej woli, kłamca, oszust
      intelektualny
      (Zbigniew Herbert)
      • qwardian Re: Dla równowagi należy jednak przypomnieć Nobli 11.04.08, 18:46
        Nie on jeden.
        Politycy jak już z pewnością wiesz Haszo, są z definicji ludźmi
        kiepskiego charakteru. Taką rolę im przypisano i taką spełniają.

        Tak, Herbert miał rację, ale ten typ jaki prezentuje Michnik,
        zazwyczaj brzmi bardziej naturalnie i przekonywująco, kiedy spadnie
        na kuper z dystansu. Leżąc tak ze zwichniętą nogą wypowie zdań
        kilka, które mają większe znaczenie i więcej substancji niż cały
        słowotok, który dotychczas od niego usłyszano lub przeczytano.
        Wydaje mi się, że idzie w odpowiednim kierunku. Szansa jest więc, że
        bedzie okazja się spotkać, gdzieś tam... i tu dokończę:

        „Szczęśliwy kto z tego tańcu
        Odpocznie na niebieskim szańcu
        Nieszczęsny kto z tego koła
        W piekło wpadłszy biada woła”.
        • i-love-2-bike Re: Dla równowagi należy jednak przypomnieć Nobli 11.04.08, 18:51
          ano nie on jeden pod koniec swego zycia nagle doswiadcza cudownej przemiany
          duchowej i zaczyna mowic jezykiem jakby bardziej zrozumialym..bo w koncu tam juz
          krolowac nie bedzie,ani nie zabierze ze soba swej mamony ni pyszalkowatej chwaly.
          swiete slowa panie adasiu i dlatego my ani nie klekamy przed panem,ani przed
          pana kolesiami i totumfackimi..bo nie musimy ani nie chcemy.



          Rola religii była i pozostanie fundamentalna, dlatego że uczy nas - wierzących i
          niewierzących - że jedyną władzą, przed którą wolno nam klękać, jest władza
          Boga. I nie ma innej władzy. Pan Bóg nas obdarzył naturalnym poczuciem godności
          i wolności. I dlatego nie możemy przed nikim zginać kolan
          • qwardian Re: Dla równowagi należy jednak przypomnieć Nobli 11.04.08, 19:46
            Tak, nieistotne jak górnolotne mogą być argumenty, faktem jest, że
            czeka nas nieuchronne i dobrze sobie zdawać z tego sprawę. Na tej
            płaszczyźnie mógłbym prowadzić konwersację z każdym bo obawa przed
            konsekwencją TAM jest dla mnie oznaką posiadania sumienia. I to jest
            pewnym kryterium, żeby otrzymać klucz do furtki, o które Michnik
            niewątpliwie zaczął już zabiegać, bo ta dyskusja wskazuje na pewne
            oznaki skruchy... Nie jestem bezlitosny, może czasu starczy żeby
            naprawić błędy. Pokora przed Bogiem to wielki znak.

            Na marginesie, Haszo jak tam, czy zanotowałeś jakikolwiek progres w
            namiętnych polemikach z Twoimi adwersarzami? Czy masz jeszcze
            jakiekolwiek złudzenia? Przyznaję, że takim osobom jak ja, którzy
            złudzeń nie mają jest łatwiej. Może tylko iskierka nadziei gdzieś
            się tam tli wewnątrz...
            • i-love-2-bike Re: Dla równowagi należy jednak przypomnieć Nobli 11.04.08, 19:50
              qwardian napisał:

              > Na tej
              > płaszczyźnie mógłbym prowadzić konwersację z każdym bo obawa przed
              > konsekwencją TAM jest dla mnie oznaką posiadania sumienia.

              nie szla bym tak daleko. w pewnym wieku wiele ludzi zaczyna sie raczej bac i to
              dosc powaznie. jak dla mnie to raczej tym pachnie a nie pokora i rachunkiem
              sumienia.
            • cyberyusz Re: Dla równowagi należy jednak przypomnieć Nobli 11.04.08, 20:57
              qwardian napisał:

              > Tak, nieistotne jak górnolotne mogą być argumenty, faktem jest, że
              > czeka nas nieuchronne i dobrze sobie zdawać z tego sprawę. Na tej
              > płaszczyźnie mógłbym prowadzić konwersację z każdym bo obawa przed
              > konsekwencją TAM jest dla mnie oznaką posiadania sumienia. I to
              jest
              > pewnym kryterium, żeby otrzymać klucz do furtki, o które Michnik
              > niewątpliwie zaczął już zabiegać, bo ta dyskusja wskazuje na pewne
              > oznaki skruchy... Nie jestem bezlitosny, może czasu starczy żeby
              > naprawić błędy. Pokora przed Bogiem to wielki znak.

              Myślisz, że to pokora z jego strony? A może tylko chęc zaistnienia
              także w środowisku katolickim? Przybrał się wilk w owczą skórę i się
              wymądrza... Nie wierzę mu. To tylko niby skrucha.
              >
              > Na marginesie, Haszo jak tam, czy zanotowałeś jakikolwiek progres
              w
              > namiętnych polemikach z Twoimi adwersarzami? Czy masz jeszcze
              > jakiekolwiek złudzenia? Przyznaję, że takim osobom jak ja, którzy
              > złudzeń nie mają jest łatwiej. Może tylko iskierka nadziei gdzieś
              > się tam tli wewnątrz...
              • i-love-2-bike Re: Dla równowagi należy jednak przypomnieć Nobli 11.04.08, 21:00
                cyberyusz napisał:

                >
                > Myślisz, że to pokora z jego strony? A może tylko chęc zaistnienia
                > także w środowisku katolickim? Przybrał się wilk w owczą skórę i się
                > wymądrza... Nie wierzę mu. To tylko niby skrucha.
                > >
                >
                slowem wdzial diabel ornat i ogonem na msze dzwonismile
                • cyberyusz Re: Dla równowagi należy jednak przypomnieć Nobli 11.04.08, 21:13
                  i-love-2-bike napisała:

                  > slowem wdzial diabel ornat i ogonem na msze dzwonismile<

                  Wydaje mi się, że nie aż tak. Takie myślenie zakładałoby zła wolę
                  Nadredaktora- a o to nie chcę go posądzac. Posądzam go natomiast o
                  chęc wymądrzania się na każdy temat. O takie pobłazliwe
                  potwierdzanie ( częściowe ) opiniom oponentów tylko po to aby byc
                  tym "mądrzejszym"... Szkoda ludzi, którzy mu bezkrytycznie wierzą...
                  • i-love-2-bike Re: Dla równowagi należy jednak przypomnieć Nobli 11.04.08, 22:04
                    cyberyusz napisał:

                    > Szkoda ludzi, którzy mu bezkrytycznie wierzą...

                    zalujesz glupoty czy oplacanej glupotysmile
        • pushbush Memento Mori 11.04.08, 18:57
          Niestety tej prostej madrosci, memento mori , miliony oglupionych
          przez Michnika post-katolickich glupcow juz nie zrozumie.
          To ateistyczne bydlo chce i nas i Poske za soba do piekla wciagnac.
          Czy nie czujecie, ze jestesmy zalewani przez ocean szatanskiego
          szamba?
          • pushbush Bog nie ma milosci dla gorszycieli 11.04.08, 19:02
            Gorszyciele to kategoria grzechow przeciwko Duchowi Swietemu dla
            ktorych rozgrzeszenia nie ma. Michnik z premedytacja gorszyl
            miliony, zabierajac im rozum i dusze.
            Miejsce Michnika jest w piekle, tuz obok Hitlera.
          • qwardian Re: Memento Mori 11.04.08, 20:07
            > Niestety tej prostej madrosci, memento mori , miliony oglupionych
            > przez Michnika post-katolickich glupcow juz nie zrozumie...

            To jest niestety prawda, że straty są olbrzymie, jedyne co może go
            uratować to 180 procentowy zwrot i wykorzystanie wpływów w pozytywny
            sposób jeżeli jeszcze jakieklwiek posiada. TAM przecież osobne
            kryteria będą stosowane wobec tych co świadomie wpędzali ludzkość w
            pułapkę a on stanowił tam niedrugorzędny element...
    • i-love-2-bike patos slowny wymaga podkladu muzycznego 11.04.08, 19:05
      z uwagi na powazny ton artykulu uwazam,ze Hendel jest tu jak najbardziej na miejscu.

      Alleluja i do przodu.

      www.youtube.com/watch?v=FUl3qGTLbAQ&feature=related
    • aaki a co sie tak adasiowi odmieniło? 11.04.08, 19:47
      żle się czuje czy jak?
      • i-love-2-bike Re: a co sie tak adasiowi odmieniło? 11.04.08, 19:51
        aaki napisała:

        > żle się czuje czy jak?

        dojrzal do rachunku sumieniasmile
        • hasz0 __szczerze? nie wiem..._gdy oglądam się za siebie 11.04.08, 20:27
          na te lata co minęły mi z innymi ludźmi...
          gdy zgiełk ucichł za nimi i kurz po nich na drodze opadł...
          gdy tak wiele oczekiwanych cudów i płonnych nadziei odczarował czas
          gdy blichtr świeżości nie oślepia już przyzwyczajonych oczu...

          zdaje mi się że obserwuję ich jak pana młodego wśród rozochoconych
          weselników - po północy - spoconych i rozgrzanych świetną zabawą,
          winem i śpiewem, głośnymi i rubasznymi przyśpiewkami
          i co rusz ponawianym wśród wrzasków i tłuczonych kielichów
          okrzykiem: - Gorzko! Gorzko!

          Wtem gdy już odstawił kieliszek by spełnić żądanie....
          - gdy przełknął łyk - jakby przez sekundę otrzeźwiał - ujrzał przez
          krótką chwilę prawdziwy obraz panny młodej - ...

          - z rozmazaną szminką, pozostawioną na kołnierzykach podpitych
          drużbów, wujków a nawet żołnierza, który sie skądś przyplątał przed
          północą... i jak błysk przeszyła go myśl, ze choć kocha jej wielki
          majątek - ujrzał ją wyraźnie jak będzie wyglądała za 30 lat....

          Orkiestra z nagła przestała grać!

          Miał już po kawalersku przekląć... lecz gdy spojrzał na serdeczny
          palec
          - ugryzł sie w język.
          • hasz0 Tusk z Kaczyńskim też zaobrączkowani 11.04.08, 20:49
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=78202652&a=78204383
    • patience Jakie znowu memento i jaki zwrot Michnika? 11.04.08, 22:02
      Trzeba czytac ze zrozumieniem oraz z pewnej perspektywy, np. obejrzenia tekstow
      okolicznych. Wstepem do tekstu Michnika moglby byc np. ten:
      www.gazetawyborcza.pl/1,76842,5108325.html

      Z czego wynika raczej nie zwrot, a powrot - do Lewicy, Kosciola Dialogu,
      uprawianego od dziesiecioleci przez srodowisko Michnika i Tygodnika
      Powszechnego. Poza tym epistola aborcyjna i slownictwo Michnika (np. "zarodek"
      _przeciez nie jestem zwolennikiem aborcji do 9 miesiaca", to nie w KK go maja
      uwiarygadniac, tylko w partii Olejniczaka oraz srodowisku Sierakowskiego big_grin
      • pushbush Re: Jakie znowu memento i jaki zwrot Michnika? 11.04.08, 22:20
        Czyli potwierdzasz patience , ze Mocznik to niereformowalny szatan?
        • patience Re: Jakie znowu memento i jaki zwrot Michnika? 11.04.08, 22:29
          Jak na szatana, to za malo diaboliczny. Przasny sie zrobil i wielce
          przewidywalny, moim zdaniem. Co do reformowania, to chyba nie o reformowanie
          chodzi, tylko wypalenie z pomyslow i powrot do starych koncepcji. Mowiac
          cynicznie, rzeczony wstep do Michnika to zemsta na Olejniczaku za wykopsanie
          PeDecji oraz na Sierakowskim, ze sie nie nazywa Frasyniuk, a aktualny tekst
          Michnika w TPowszechnym to proba obudowania SLD Tadeuszem Mazowieckim. Czyli
          apel do czytelnikow TPowszechnego ze w sprawie aborcji nie musza klekac przed
          klerem, bo sie kleka tylko przed Bogiem, a poza tym biskupi niemieccy mysla
          inaczej. Ideolo pod "nowa lewice" w postaci - mowiac skrotowo - Olejniczak-
          Mazowiecki wink No i ta niebywala odwaga TPowszechnego ze Michnika publikuja,
          podziwiana przez redakcje GW, to tez przesada, albo, mowiac oglednie, news dosyc
          archiwalnego charakteru wink

          • hasz0 _________Jakiego Frasyniuka? Naszego Premiera? TP? 12.04.08, 10:16
            Mącisz z Marcem 68.
            Mącisz z Machnikiem.

            W w/w artykule uwiargadnia się wobec tych, którzy zaczynają wierzyć
            Radiu Maryja i profesorowi R.Nowakowi na "latających uniwersytetach"

            Michnika "ratował" KK w stanie wojennym. I ten mu łagiewnicko-
            zydzińskiemu kościołowi wymknął się ks. marszałek Rydz.
            By się uwiarygodnić przed decydującą batalią musi zebrać
            "mięso armatnie" wsród naiwnych katolików!

            Najlepiej młodych, by isiagnąc TAKI EFEKT:

            "albo w tym Że nie słyszę tylko tego , że jestem potrzebna do
            produkowania pieniędzy dla obecnych emerytów, że nie znajdę
            pracy, że najlepiej po prostu się od razu pociąć. fajnie wiedzieć,
            że gdzieś, ktoś widzi miejsce dla młodego człowieka, nie traktuje go
            jako kolejnego problemu na głowie, który jakoś trzeba rozwiązać.
            Nie mam zamiaru emigrować do Izraela, ale dobrze mieć świadomość, że
            jest jakieś miejsce na świecie do kórego można przyjechać i czuć tam
            się dobrze."

            #;
            Przestań mącić! I grać dobrego policjanta wtym samym teatrzyku!
            • hasz0 _________wyobraź sobie gdzie byłaby dziś Polska 12.04.08, 10:40
              bez tych trzęsących się z uczynności, opiekuńczych instynktów,
              doradczych i pouczających skłonności, sąsiedzkich uczynków,
              gestów i słow pełnych wdzięczności i troski o stan świadomości,
              czystości intencji, własciwych kryteriów własności, obywatelstwa,
              definicji "repatriantów" dla tubylców i "wypędzanych" dla okupanta z
              zachodu i a drugiega gorszego pomagiera ze wschodu...wynajdywaczy
              sposobu dopędzenia Europy, finansowania właściwych Muzeów,
              podręczników, napisów na pomnikach w Kielcach, Jedwabnym, na Dworcu
              w Gdańsku...
              a NAJWAZNIESZE :

              wielowiekowego dbania o wizerunek Polski i Polaków na świecie,
              z drobnym przerywnikiem skuteczności gdy to Paderewski był równy
              statusem Wilsonowi i królom Europy. I spowodował powołanie Komisji
              Międzynarodowej, która liczbę ofiar pogromów w Polsce skorygowała z
              6.000.000 na 383 wyroków na zdrajacach + zwyczajne przestępstwa
              bandyckie - w czasie gdy w 1918 - 1920r. Polacy pokazali Europie
              swą prawdziwą naturę wyssaną z mleka Matek Polek -

              Gdzie bylibysmy jako naród bez tego piętna - bez tych uczynnych z KPP
              bez tych uczynnych w Marcu 68, bez tych uczynnych w latach 1989- 1992
              i tych 1995 i tych 2007?

              Bez tych specjalistów w Min.Finansów, bez niewyjaśnionych tajemnic
              Bankowych, bez obrońców WSI..., bez mediów które nie chca Komisji po
              samobójstwie sedziego, cicho sza...wypuszcza się Vogla za... a
              aresztuje Kluskę za nic bo Polak przy czym zabiera mu sie do celów
              wojskowych wszystkie auta a kaucja 100 razy większa niż za
              największe afery - 8 mln
              Dlaczego Polak u szczytu kariery biznesowej musi sprzedać kontrolny
              pakiet akcji swojej firmy a szpicle i agenci specsłużb znajomym
              Petera V., itd patrz Gazta Polska
              www.gazetapolska.pl/?module=messages&message_id=346
          • pushbush Re: Jakie znowu memento i jaki zwrot Michnika? 12.04.08, 10:39
            Dziekujemy za lewacka diagnoze Patience. Mamy podobne zdanie o
            Moczniku. Diabolicznosc arcyszatana Michnika jest wielka zaiste.
            Bo tylko drobne diabelki siarka ziona.
            Arcyszatan Mocznik wabi i mycka i piuska i czapka komunarda i
            cylindrem lichwiarza. Jedyna nadzieja ze go Adidas na wieki uciszy.
            • hasz0 _________Mnie relegowanego w 68 wyzywa od Moczara 12.04.08, 11:19
              ...Polaków
              V Kolumna wyzywa od

              rasitów i faszystów i bolszewików...

              a PRAWDZIWI antysemici czyli Arabowie zabijający Żydów
              i Zydzi zabijający od przed 39 przed 68 ale i TERAZ i DZISIAJ

              pouczaja nas jak Polacy nie być antysemitami
              i zmywać napisy, które ich prowokatorzy malują w polskojęzycznych
              gazetach
              w których pisuja Lizuty, Cisi i Wiielowiejskie

              jak się podLizują jacy są Cisi, jacy Wielo wiejscy...

              FŁASZ I OBŁUDA!
              czyatj
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=78179314&v=2&s=0
              "Nasze prawo do tej ziemi jest bezdyskusyjne. Pochodzi od Boga. My
              mamy nie
              tylko prawo, ale i obowiązek walczyć o Izrael . A co z pozostałymi
              mieszkańcami
              Ziemi Świętej? Z Palestyńczykami? Jak to? Mają dużo miejsca dookoła.
              Niech
              wyp... Nie chcą? To my ich wyp... Zapakujemy w pociągi i wyślemy do
              Jordanii."


              Jak oceniłby te słowa wypowiadane przez Polaka michnikowy
              szmatławiec?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka