Dodaj do ulubionych

Dostatek z modlitwą w tle

24.09.03, 15:58
"Religijność odgrywa bardzo ważną rolę w gromadzeniu majątku osobistego w
USA - głosi raport opracowany przez socjologów Uniwersytetu w Ohio. Z raportu
wynika też, że osoby najczęściej uczestniczące w obrządkach religijnych są
najhojniej obdarzeni przez fortunę.

Spośród różnych wyznań, najzamożniejsi są Żydzi, najmniejszy stan posiadania
wykazują konserwatywni protestanci, podczas gdy pośrodku plasują się
protestanci głównych wyznań i katolicy - czytamy w raporcie opracowanym pod
kierunkiem Lisy Keister, profesora socjologii na stanowym Uniwersytecie w
Ohio."
------------------------------------------------------------------

Całość


Znamy już źródło stresów biednych ateistów?

Obserwuj wątek
    • pulbek Re: Dostatek z modlitwą w tle 24.09.03, 17:54
      karlin napisał:

      > Znamy już źródło stresów biednych ateistów?

      No, to chyba jasne ze jak ktos jest piekny, zdrowy i bogaty to mu sie wydaje ze
      Bog istnieje, nie? smile

      Pulbek.
      • karlin Re: Dostatek z modlitwą w tle 24.09.03, 17:59
        pulbek napisał:

        > No, to chyba jasne ze jak ktos jest piekny, zdrowy i bogaty to mu sie wydaje
        ze Bog istnieje, nie? smile
        --------------------------------------------------------

        Dlaczego "mu się wydaje"?

        k.
        • pulbek Re: Dostatek z modlitwą w tle 24.09.03, 18:03
          karlin napisał:

          > Dlaczego "mu się wydaje"?

          Ojoj, co za drazliwosc. A co mialem napisac, zeby opisac poglady religijne
          ludzi pieknych, zdrowych i bogatych?

          A jakbym napisal "jak ktos jest brzydki, chory i biedny to mu sie wydaje ze
          Boga nie ma" to byloby OK?

          Pulbek.
          • karlin Re: Dostatek z modlitwą w tle 24.09.03, 18:08
            pulbek napisał:

            > Ojoj, co za drazliwosc. A co mialem napisac, zeby opisac poglady religijne
            > ludzi pieknych, zdrowych i bogatych?
            -------------------------------------------------------

            Czyli że piękni, zdrowi i bogaci mogą mieć tylko boskie przywidzenia?

            ------------------------------------------------------

            > A jakbym napisal "jak ktos jest brzydki, chory i biedny to mu sie wydaje ze
            > Boga nie ma" to byloby OK?
            ---------------------------------------------------------

            Zadał bym dokładnie takie samo pytanie.

            (bez drażliwości)

            smile

            Pzdr
            k.
            • pulbek Re: Dostatek z modlitwą w tle 24.09.03, 18:26
              karlin napisał:

              > Czyli że piękni, zdrowi i bogaci mogą mieć tylko boskie przywidzenia?

              Przestalem rozumiec. Wydaje mi sie, ze roznie rozumiemy slowo "wydaje". Mi sie
              na przyklad wydaje, ze 2 plus 2 jest 4, ale czy to jest przywidzenie?

              Moze zastapmy "wydaje im sie" wyrazeniem "sa pewni". Albo zostawmy ten temat,
              bo rozmawiamy juz o moim zarciku dluzej, niz na to zaslugiwal. Chodzilo mi po
              prostu o to, ze nie jest do konca jasne co jest przyczyna a co stutkiem w
              korelacji religijnosc-zamoznosc.

              Pulbek.
              • karlin Re: Dostatek z modlitwą w tle 24.09.03, 18:44
                pulbek napisał:

                > Moze zastapmy "wydaje im sie" wyrazeniem "sa pewni". Albo zostawmy ten temat,
                > bo rozmawiamy juz o moim zarciku dluzej, niz na to zaslugiwal. Chodzilo mi po
                > prostu o to, ze nie jest do konca jasne co jest przyczyna a co stutkiem w
                > korelacji religijnosc-zamoznosc.
                -------------------------------------------------------

                To było jasne. Chodziło mi tylko o tę część żarciku, gdzie "wydaje się, że
                istnieje" lub "są pewni" miały zastąpić(?) "wierzą w". To moim zdaniem nie
                tylko subtelna różnica. Pewny istnienia Boga bywa i ten, który z nim walczy.

                smile

                Pzdr

                k.
                • pulbek Re: Dostatek z modlitwą w tle 24.09.03, 18:48
                  karlin napisał:

                  > Chodziło mi tylko o tę część żarciku, gdzie "wydaje się, że
                  > istnieje" lub "są pewni" miały zastąpić(?) "wierzą w". To moim zdaniem nie
                  > tylko subtelna różnica. Pewny istnienia Boga bywa i ten, który z nim walczy.

                  To ostatnie zdanie, przyznam szczerze, nigdy dotad mi w glowie nie postalo. Hm.
                  OK, teraz rozumiem.

                  Pulbek.
                • snajper55 Walka z Bogiem. 24.09.03, 23:48
                  karlin napisał:

                  > To było jasne. Chodziło mi tylko o tę część żarciku, gdzie "wydaje się, że
                  > istnieje" lub "są pewni" miały zastąpić(?) "wierzą w". To moim zdaniem nie
                  > tylko subtelna różnica. Pewny istnienia Boga bywa i ten, który z nim walczy.

                  A znasz kogoś, kto z Bogiem walczył ? Kto walkę wygrał ? Bo ja znam jedynie
                  takich, co w niego wierzą, lub w niego nie wierzą. Ani jedni, ani drudzy z nim
                  jednak nie walczą.

                  Natomiast są ludzie, którzy walczą z wiarą innych ludzi w Boga. Jednak z tej
                  walki nie wynika, że oni w Boga wierzą. Wprost przeciwnie. Oni walczą z wiarą
                  innych, bo uważają ją za oszustwo, za opium dla ludu, jak mawiał pewien klasyk.

                  Pozdrawiam smile)

                  Snajper.
                  • Gość: AndrzejG Re: Walka z Bogiem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.03, 06:22
                    snajper55 napisał

                    > Natomiast są ludzie, którzy walczą z wiarą innych ludzi w Boga. Jednak z tej
                    > walki nie wynika, że oni w Boga wierzą. Wprost przeciwnie. Oni walczą z wiarą
                    > innych, bo uważają ją za oszustwo, za opium dla ludu, jak mawiał pewien
                    klasyk.
                    >

                    Bo to jest tak:
                    Ludzie głębokowierzący ,każde odezwanie się na temat wiary ,kapłana itd
                    podciągaja pod walkę z Bogiem.

                    A.
                    • d_nutka Re: Walka z Bogiem. 25.09.03, 07:26
                      Karlin napisał:
                      "Pewny istnienia Boga bywa i ten, który z nim walczy."


                      Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                      > Bo to jest tak:
                      > Ludzie głębokowierzący ,każde odezwanie się na temat wiary ,kapłana itd
                      > podciągaja pod walkę z Bogiem.
                      >
                      > A.

                      Czyli możnaby wysnuć wniosek z tych dwóch wypowiedzi, że ci z którymi
                      walczą "głębokowierzący" walczą tym samym z Bogiem?

                      może w takim układzie warto przyjrzeć się metodom tej walki?
                      oraz tym z kim walczą?
                      bo jeśli Bóg jest po stronie tych co z nim walczą, to...
                      rewizjonizm religijny?

                      d_
                      • andrzejg Nie rozumiem Twojego wywodu /nt 25.09.03, 09:50
    • Gość: babariba nie rozumiem komentarza IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 25.09.03, 07:44
      znaczy co? - Żydowski panbóg jest lepszy od panówbogów protestanckich, a nawet od katolickiego?
      • snajper55 Re: nie rozumiem komentarza 25.09.03, 15:01
        Gość portalu: babariba napisał(a):

        > znaczy co? - Żydowski panbóg jest lepszy od panówbogów protestanckich, a nawet
        > od katolickiego?

        Może nie lepszy, ale na pewno skuteczniejszy. smile)

        Snajper.
        • andrzejg Re: nie rozumiem komentarza 25.09.03, 18:14
          snajper55 napisał:

          > Gość portalu: babariba napisał(a):
          >
          > > znaczy co? - Żydowski panbóg jest lepszy od panówbogów protestanckich, a n
          > awet
          > > od katolickiego?
          >
          > Może nie lepszy, ale na pewno skuteczniejszy. smile)
          >
          > Snajper.

          Jak to było?
          Rabbi mając podzielić się z Panem Bogiem
          rzucał monety do góry wołając:
          'Panie Boże , co złapiesz to Twoje'

          A.
    • Gość: Krzys52 Dzieki za te cenna informacje IP: *.proxy.aol.com 25.09.03, 20:34
      Znamy już źródło stresów biednych ateistów?
      .
      ::
      Nareszcie wiem co jest przyczyna moich stresow.





    • Gość: doku Bóg sprzyja wiernym IP: *.chello.pl 26.09.03, 20:19
      karlin napisał:

      > osoby najczęściej uczestniczące w obrządkach religijnych są
      > najhojniej obdarzeni przez fortunę.
      >
      > Spośród różnych wyznań, najzamożniejsi są Żydzi

      A imię jego jest Fortuna.

      A swoją drogą spostrzeżenie jest słuszne, religijni rzeczywiście modlą się
      głównie do Mamony, być może nawet żądza pieniądza jest głównym źródłem
      religijności.

      Już Nietzsche zauważył, że ludzie światli, wolni i czyści, którzy pragną
      rozwijać i doskonalić swego ducha, powinni znaleźć sobie spokojną, niezbyt
      dobrze płatną pracę, która nie będzie specjalnie absorbować ani myśli ani czasu
      i pozostawi umysł otwartym na różne pasje i formy rozwoju. Taki sposób życia
      dobrze pasuje do ateistów. Ludzie religijni tak nie potrafią, bo jako ubodzy
      duchem potrzebują zapełnić czymś tę wewnętrzną pustkę, więc starają się
      zarabiać coraz więcej i więcej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka