oleg3 04.07.08, 14:13 rozstrzygnął sie los Królestwa Jerozolimskiego. pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_pod_Hittin Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
absztyfikant Re: 4 lipca 1187 04.07.08, 14:18 youtube.com/watch?v=-oO6pCRe3pM I Saladyn pogonil europejskich zbrodniarzy Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: 4 lipca 1187 04.07.08, 14:34 Unicestwił łacińską armię. Dla ciebie to "zbrodniarze", renegacie. Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: 4 lipca 1187 04.07.08, 14:40 > Unicestwił łacińską armię. > Dla ciebie to "zbrodniarze", renegacie. Cywilizacyjnie armia Saladyna tak się miała do "łacińskiej armii" jak dzisiejsza US Army do łapserdaków z Hezbollahu. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: 4 lipca 1187 04.07.08, 14:55 jaceq napisał: > Cywilizacyjnie armia Saladyna tak się miała do "łacińskiej armii" > jak dzisiejsza US Army do łapserdaków z Hezbollahu. Bajasz Pan Panie Jacku. Ta łacińska armia miała tylko jedną słabość. Nie była jedną armią tylko konfederacją samodzielnych formacji. Ale zdolność bojową miała wysoką. Klęska była wynikiem nieudolności króla i niezgody wśród wasali. Odpowiedz Link Zgłoś
pan.scan Hungtinton miałby o czym pisać... 04.07.08, 16:13 ... Krzyżowcy, pijani zwycięstwem odniesionym po tylu udrękach rozbiegli się po ulicach, wdzierali się do domów i meczetów, zabijając każdego, kto wpadł im w ręce, nie wyłączając kobiet i dzieci. Masakra trwała całe popołudnie i całą noc. Proporzec Tankreda nie uratował życia ludziom, którzy schronili się w meczecie Al.-Aksa. Wczesnym rankiem gromada krzyżowców wdarła się do meczetu nie oszczędzając nikogo. Kiedy kilka godzin później Rajmund z Aguilers poszedł na teren Świątyni, musiał przedzierać się przez stosy trupów i brodził we krwi, która sięgała mu kolan. Żydzi schronili się w głównej synagodze. Ponieważ wśród krzyżowców panowała opinia, że pomagali oni muzułmanom, nie okazano im litości. Budynek podpalono, wszyscy zginęli w płomieniach. Masakra w Jerozolimie odbiła się szerokim echem w całym świecie. Nikt nie wiedział ilu ludzi zginęło, jednakże w Jerozolimie nie było już ani muzułmanów ani Żydów. Nawet wśród wielu chrześcijan masakra ta wywołała prawdziwą zgrozę, muzułmanie zaś, którzy byli gotowi uznać Franków za nowy czynnik w tak powikłanej wówczas sytuacji politycznej, doszli do wniosku, że wszelką cenę należy usunąć ich z Bliskiego Wschodu. Kiedy w późniejszym okresie rozsądniejsi łacinnicy starali się znaleźć jakąś platformę współpracy pomiędzy chrześcijanami a muzułmanami, pamięć o tej rzezi stanowiła przeszkodę nie do przebycia. Po wycięciu w pień wszystkich muzułmanów baronowie krucjatowi udali się z uroczystą pompą (...) do kościoła Świętego Grobu, aby zanieść tam modły dziękczynne do Boga. (..) ...Jerozolima była zdana na łaskę Saladyna. (..) Kiedy Balian stanął przed namiotem Saladyna (...) ten przypomniał mu masakrę, jakiej dopuścili się chrześcijanie w tym mieście w 1099 roku. (..) Saladyn był zawsze skłonny do wspaniałomyślności, gdy uznawano jego władzę, ponadto zależało mu na tym, by Jerozolima jak najmniej ucierpiała. Zgodził się więc na omówienie warunków kapitulacji, oznajmiając, że każdy chrześcijanin będzie mógł się wykupić wedle ustalonych przez niego stawek. (..) Zwycięzcy zachowywali się przyzwoicie i po ludzku. Podczas gdy przed osiemdziesięciu laty Frankowie brodzili we krwi swych ofiar, muzułmanie nie splądrowali ani jednego budynku, nikomu nie uczyniono krzywdy. Z rozkazu Saladyna straże patrolowały ulice, nie dopuszczano się gwałtów na chrześcijanach. Tymczasem każdy chrześcijanin starał się na wszystkie sposoby zdobyć kwotę niezbędną do wykupienia się z niewoli. Niełatwo przyszło zmusić szpitalników i templariuszy, do wyrzeczenia się swych bogactw, a patriarcha i kapituła troszczyli się tylko o siebie(szło o zebranie trzydziestu tysięcy dinarów na ryczałtowy wykup 7 z 20 tys.jerozolimskiej biedoty – przyp.mój). Muzułmanie patrzyli ze zgorszeniem, jak patriarcha zapłaciwszy za siebie dziesięć dinarów okupu opuszcza miasto uginając się pod ciężarem złota, ze sznurem wozów wyładowanych dywanami i zastawą stołową (...). Niebawem z miasta zaczęły płynąć dwa strumienie chrześcijan, jeden złożony z tych, którzy sami zapłacili za siebie okup lub zostali wykupieni przez Baliana, a drugi z biedaków, którzy nie mieli pieniędzy i musieli iść do niewoli. Widok był tak smutny, żeAl Adil zwrócił się do brata, by w nagrodę za zasługi podarował mu tysiąc jeńców. Po spełnieniu tej prośby Al Adil natychmiast puścił ich wolno. (..) Następnie Saladyn ogłosił, że zwraca wolność wszystkim starcom i kobietom. Kiedy damy frankijskie , które zapłaciły okup za siebie, stanęły przed nim pytając, co mają dalej począć, ponieważ ich mężowie i ojcowie bądź to polegli bądź znajdowali się w niewoli, obiecał uwolnić ich mężów, a wdowom i sierotom ofiarował dary ze swego skarbca, przy czym wartość ich zależała od rangi każdej z niewiast .(...) tiny.pl/kb75 Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: Hungtinton miałby o czym pisać... 04.07.08, 16:20 I co z tego wynika Panie ambasadorze? Odpowiedz Link Zgłoś
pan.scan Re: Hungtinton miałby o czym pisać... 04.07.08, 16:30 Dla Ciebie jak zwykle nic, Panie woźny. Odpowiedz Link Zgłoś
absztyfikant Re: Hungtinton miałby o czym pisać... 04.07.08, 16:34 Bardzo ladne cytaty A Saladyn swoja droga ma dzisiaj w Jerozolimie reprezentacyjna ulice w sercu miasta Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: Hungtinton miałby o czym pisać... 05.07.08, 12:47 Zanim uznacie Franków za organizację przestępczą, a Saladynowi wręczycie Pokojową Nagrode Nobla zapoznajcie się ze świadectwami z epoki. 1 2 3 4 5 6 Frankowie nie byli aniołkami. Nie byli jednak, jak Wam się wydaje, kutasami. Obrażacie pamięć szlachetnego rycerza Baliana z Ibelinu , który uratował życie chrześcijańskich mieszkańców Jerozolimy i z własnej kiesy zapłacił okup za ubogich. Trzeba mieć tylko resztki mózgu by porównywać zdobycie Jerozolimy szturmem (1099) z kapitulacją na mocy porozumienia (1191). W 1099 r. skapitulowała obrona wieży Dawida. Obrońcy bezpiecznie dotarli do Askalonu. Saladyn też dotrzymał słowa. Ale nie był aniołem. Po bitwie pod Hittin własnoręcznie zamordował Renalda z Chatillon i polecił wymordować wszystkich jeńców. Ocalało tylko 2: król i wielki mistrz Templariuszy. Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: Hungtinton miałby o czym pisać... 05.07.08, 21:23 oleg3 napisał: > Frankowie nie byli aniołkami. Nie byli jednak, jak Wam się wydaje, kutasami. Byli wśród nich tak jedni, jak i drudzy. > Trzeba mieć tylko resztki mózgu by porównywać zdobycie Jerozolimy > szturmem (1099) z kapitulacją na mocy porozumienia (1191). A ktoś porównuje? Twierdzę, że jedną z głównych przyczyn tego, jak się cała afera z krucjatami zakończyła, był m.in. nie tyle szturm z 1099, ile to, co PO szturmie. Rzeź. A ogólnie - traktowanie ludności tubylczej jako bydła do nawrócenia, a jak się nie da nawrócić - to wyrżnąć, ludzi, którym nie trzeba dotrzymywać danego słowa (przykłady liczne w marszu przez Bizancjum, Anatolię) - traktowanie, które w sporej mierze wynikało z nakazów wiary. Krzyżowcy byli skazani na danie dupy. I dali. Co nie oznacza, że nie widzę różnych pozytywów krucjat. M.in. dzięki krucjatom bizantyńska korupcja przetrwała aż do czasów Kolumba. Odpowiedz Link Zgłoś
czyngis_chan Re: Hungtinton miałby o czym pisać... 06.07.08, 13:36 > > Frankowie nie byli aniołkami. Nie byli jednak, jak Wam się wydaje, kutasa > mi. > > Byli wśród nich tak jedni, jak i drudzy Czyli aniołki też? Nie rozśmieszaj mnie. Aniołki na wojnie albo są lekarzami, albo giną jako bezbronni cywile. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: Hungtinton miałby o czym pisać... 06.07.08, 14:25 jaceq napisał: > A ktoś porównuje? Ambasador, a wtóruje mu Szarmancki. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: Hungtinton miałby o czym pisać... 04.07.08, 16:39 Wklejanie jako jedyna metoda dyskursu jest osobistym pomysłem Pana ambasadora? Odpowiedz Link Zgłoś
absztyfikant Re: Hungtinton miałby o czym pisać... 04.07.08, 16:41 A jakie to ma znaczenie Olus? Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: Hungtinton miałby o czym pisać... 04.07.08, 17:03 Żadnego. Dla Ciebie. Nie jesteś w stanie wyłapać ironii. Co mnie nie dziwi, bo lotnością nie grzeszysz. Odpowiedz Link Zgłoś
absztyfikant Re: Hungtinton miałby o czym pisać... 04.07.08, 17:13 Ty za to jestes lotny jak furmanka Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: 4 lipca 1187 05.07.08, 20:15 oleg3 napisał: > Bajasz Pan Panie Jacku. Ta łacińska armia miała tylko jedną > słabość. Nie była jedną armią tylko konfederacją samodzielnych > formacji. Na przeróżnych forach historycznych są czasem dość zażarte dyskusje nt. wyższości technologicznej jednych nad drugimi, tudzież wyższości użytej taktyki, zastosowanych strategii no i oczywiście popełnionych błędów. To, co wyżej (i niżej) piszesz, to jest oczywiście prawda, tylko że to samo można powiedzieć o armiach "bisurmańskich" na przestrzeni tych 100 lat. W krytycznych momentach (Damaszek, Aleppo, Hittin) Saladyn potrafił sobie z tym poradzić, krzyżowcy w zasadzie nigdy sobie z tym poradzić nie mogli. > Ale zdolność bojową miała wysoką. Klęska była wynikiem nieudolności króla i niezgody wśród wasali. Tak wtedy bywało powszechnie, weź choćby wojny cesarstwa i w cesarstwie. Chyba aż do Napoleona tak to trwało, który czym podbił Włochy to głównie niezgodą i nieudolnością przeciwnika. Napoleon cywilizacyjnie przewyższał królików i kacyków włoskich o lata świetlne. A w stosunkach militarnych "bisurmanów" z łacinnikami tym ostatnim wyższość cywilizacyjną to się udało uzyskać wg mnie dopiero w okolicach bitwy o Belgrad (parę lat po Warnie), zresztą dzięki m.in. najemnikom husyckim. Odpowiedz Link Zgłoś
tvnpolprw281 Swiat bylby lepszy gdyby krzyzowcy zwyciezyli 05.07.08, 20:35 Cywilizacja zachodnio-chrzescijanska objela by caly basen morza srodziemnego. Teraz to jest w wiekszosci cywilizacyjne islamskie dno. Odpowiedz Link Zgłoś
czyngis_chan Re: Swiat bylby lepszy gdyby krzyzowcy zwyciezyli 06.07.08, 13:32 Wiesz, muzułmanie pewnie myślą tak samo o swoich podbojach. "Szkoda że przegraliśmy pod Wiedniem, zdobylibyśmy Europę, a teraz tam jest cywilizacyjne chrześcijańskie dno" Odpowiedz Link Zgłoś
tvnpolprw281 Re: Swiat bylby lepszy gdyby krzyzowcy zwyciezyli 06.07.08, 13:42 Wziawszy pod uwage , ze w XlX wieku w calym imperium ottomanskim skupiajacym prawie wszystkich muzulmanow, nie bylo ani jednej politechniki to sam sobie odpowiedz gdzie sie dno znajduje. Rozwaz takze ,ze ilosc patentow i wynalazkow jest 100 milionow razy wieksza u chrzescijan niz u muzulmanow. Rozwaz takze, ze muzulmanie i Izrael nigdy nie zdobyli zadnego naukowego Nobla , to bedziesz wiedzial na pewno gdzie cywilizacyjne dno i szambo sie znajduje. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: Swiat bylby lepszy gdyby krzyzowcy zwyciezyli 06.07.08, 15:22 tvnpolprw281 napisała: >w XlX wieku w calym imperium ottomanskim > skupiajacym prawie wszystkich muzulmanow, nie bylo ani jednej > politechniki W XII w i wczesniej sytuacja była odmienna (nie było rzecz jasna politechnik). Weź tylko słówko "algebra" czy pojęcie "cyfry arabskie". Od razu się zorientujesz kto od kogo brał. Odpowiedz Link Zgłoś
tvnpolprw281 Re: Swiat bylby lepszy gdyby krzyzowcy zwyciezyli 06.07.08, 15:48 Nieprawda. Dzicy koczownicy arabscy korzystali z jeszce niezniszczonej cywilizacji grecko-rzymskiej w polnocnej Afryce. Od tej pory Islam nie stworzyl nic oryginalnego i wszystkie spoleczenstwa Islmskie sa beznadziejnie anachroniczne i zapoznione. Najwazniejszym powodem sa wbudowane w Islam lethalne kulturowe wady: zniewolenie kobiet w rekach najbogarszych samcow oraz rzesze biednych samcow , ktorych energia sexualna nie jest ukierunkowana w celu budowy cywilizacji. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: Swiat bylby lepszy gdyby krzyzowcy zwyciezyli 06.07.08, 15:53 vnpolprw281 napisała: > Nieprawda. Dzicy koczownicy arabscy korzystali z jeszce > niezniszczonej cywilizacji grecko-rzymskiej w polnocnej Afryce. Dotychczas wydawało mi się, że Rzymianie posługiwali się cyframi rzymskimi, a nie arabskimi. Odpowiedz Link Zgłoś
tvnpolprw281 Re: Swiat bylby lepszy gdyby krzyzowcy zwyciezyli 07.07.08, 09:14 Gdyby imperium rzymskie istnialo, to notacja z zerem naturalnie by sie wylonila. Odpowiedz Link Zgłoś
czyngis_chan Re: Swiat bylby lepszy gdyby krzyzowcy zwyciezyli 07.07.08, 08:23 A czemu mają się starać o Noble? To nie jest obowiązek, a prestiżem jest nagroda Nobla tylko w naszym kręgu kulturowym. Odpowiedz Link Zgłoś
tvnpolprw281 Re: Swiat bylby lepszy gdyby krzyzowcy zwyciezyli 07.07.08, 09:16 Nie sciemniaj. Nie istnieje muzulmanska mysl naukowo-techniczna. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: 4 lipca 1187 05.07.08, 21:09 Zgadzam się z tym co napisałeś Jacku. Dodałbym tylko jedną uwagę "pozamilitarną". Zachód (w tym oczywiście Frankowie) nie miał właściwie aparatu administracyjnego co przekładało się na brak spoistości, logistykę, zdolności mobilizacyjne i brak ładu. Taki aparat stworzył jako pierwszy (jak mi się zdaje) Fryderyk II w państwie sycylijskim, budowali Kapetyngowie. W Królestwie Jerozolimskim w ogóle go nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: 4 lipca 1187 05.07.08, 21:30 oleg3 napisał: > Zachód (w tym oczywiście Frankowie) nie miał właściwie aparatu > administracyjnego co przekładało się na brak spoistości, logistykę, > zdolności mobilizacyjne i brak ładu. Tak. Aparat był oczywiście, wykształtowany latami feudalizmu, ale w warunkach krucjat oczywiście nieprzydatny. > Taki aparat stworzył jako pierwszy (jak mi się zdaje) > Fryderyk II w państwie sycylijskim, budowali Kapetyngowie. W > Królestwie Jerozolimskim w ogóle go nie było. Ale z Królestwa Jerozolimskiego wrócili Templariusze. A ci - jak widać - potrafili się uczyć. Sto lat później w tej materii za Krzyżakami reszta świata to była sto lat za Murzynami. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: 4 lipca 1187 05.07.08, 09:31 jaceq napisał: > Cywilizacyjnie armia Saladyna tak się miała do "łacińskiej armii" > jak dzisiejsza US Army do łapserdaków z Hezbollahu. Pozwolisz, że dzisiaj szerzej. Nie chcę porównywać "zaawansowania cywilizacyjnego" Islamu, Bizancjum i Zachodu. Bezsporna jest niższość Zachodu. Rozmawiamy o armii i okolicach. Pod Hittin nie walczyli rycerze przybyli do Jerozolimy z Gotfrydem. Minęło kilka pokoleń i nabrali "ogłady". Ale to drobiazg. Krzyżowcy -generalnie- nie walczyli z Arabami tylko z Turkami i Kurdami. Zachowując odpowiednie proporcje: ci "rycerze islamu" byli tylko trochę ucywilizowanymi dzikusami, tak jak Normanowie na tle mnichów irlandzkich. Frankowie mieli przewagę w uzbrojeniu: mieli lepsze miecze i zbroje. Szarże jazdy były dla Turków śmiertelne. Zachód dominował też na morzu, był zdolny do przerzucania ogromnych sił z Anglii, Francji czy Włoch na Bliski Wschód. Dzikusy raczej nie dominują na morzu. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: 4 lipca 1187 05.07.08, 09:54 Jeszcze o 2 sprawach. Fortyfikacje. Te dzikusy wybudowały sieć wzorowych fortec, ruiny których można podziwiać do dziś. Jestem ciekaw czy wyrafinowanych w polityce, finansach i sztuce wojennej Joannitów i Templariuszy też uważasz za dzikusów. Odpowiedz Link Zgłoś
sz0k oleg oczywiście, że to były dzikusy 05.07.08, 11:02 Przecież oni na wojnie zabijali, gwałcili, palili i niszczyli. Cywilizowane ludy na wojnie rozmawiają, dyskutują, tańczą, bawią się, śpiewają. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: oleg oczywiście, że to były dzikusy 05.07.08, 12:32 Masz rację sz0ku. Gąbczaste zwyrodnienie mózgu jest nieuleczalne. Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: 4 lipca 1187 05.07.08, 21:10 oleg3 napisał: > Jestem ciekaw czy wyrafinowanych w polityce, finansach i sztuce > wojennej Joannitów i Templariuszy też uważasz za dzikusów. Joannitów i Templariuszy z jakiego okresu masz na myśli? Nie, nie uważam za dzikusów nawet Krzyżaków, którzy znacząco pomogli naszym braciom Litwinom zejść z drzew i ucywilizowali ich na tyle, że mogliśmy z nimi zawrzeć kilka unii bez większego wstydu w ówczesnej Europie. Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: 4 lipca 1187 05.07.08, 21:05 oleg3 napisał: > Krzyżowcy -generalnie- nie walczyli z Arabami tylko z Turkami i > Kurdami. Zachowując odpowiednie proporcje: ci "rycerze islamu" > byli tylko trochę ucywilizowanymi dzikusami, tak jak Normanowie > na tle mnichów irlandzkich. "-Generalnie-" ) masz rację, tylko co z tego? Wśród łacinników było bardzo podobnie, na jedną kopię plus dwóch giermków szlachetnie urodzonych przypadało sporo "hołoty", nie licząc zupełnych prostaczków (Piotrowi Pustelnikowi wygubić wszystkich ze szczętem się nie udało, choć bardzo się starał), których sporo przyłączyło się do Boemunda. Za każdą armią w Europie wówczas ciągnęły się tabuny ciurów, markietanek, różnych łachudrów, często spod ciemnej gwiazdy, którzy raczej nigdy nie walczyli, jeśli mieli wybór. Ci spod Hittin to była jakaś wypadkowa tego powyżej. > Frankowie mieli przewagę w uzbrojeniu: mieli lepsze miecze i zbroje. Że większe i cięższe, to nie znaczy zaraz lepsze. Zbroja płytowa była wśród krzyżowców końca XII wieku nader rzadka. Przeważała kolczuga, tak jak wśród Seldżuków. A te ci ostatni produkowali lepsze. Runciman (nie mam akurat pod ręką) przywołuje jakieś źródło, które pisze o zabieraniu zabitym wrogom uzbrojenia, handlu nim z "bisurmanami", że krzyżowcy woleli lekkie, wschodnie hełmy typu stożkowego od swoich "garnków", lekkie miecze czy szable, od ciężkich i mało poręcznych "normanów" itd. Ikonografia przedstawia krzyżowców ubranych i uzbrojonych zawsze po "łacińsku". No bo tak wypadało. A to, co znajdywano czasem w grobach tych, co powrócili z Ziemi Świętej, podobno świadczy o czymś przeciwnym. > Szarże jazdy były dla Turków śmiertelne. Zwłaszcza pierwszy raz. Potem nauczyli się sobie z tym radzić, jak choćby w przedmiotowej bitwie pod Hittin: "Chcąc przełamać okrążenie straż przednia dowodzona przez Rajmunda z Trypolisu uderzyła na mameluków. Muzułmanie jednak rozstąpili się i atak ciężkiej kawalerii poszedł w próżnię, a następnie zamknęli okrążenie, odcinając piechotę frankijską od jazdy. Piechota wraz z pozostałymi rycerzami oraz królem została odrzucona na Rogi Hattin." [Wikipedia] > Zachód dominował też na morzu Tak, miał też większą zdolność do desantu, używał machin oblężniczych, kusz, dłuższych kopii itd. W ostatecznym rozrachunku psu na budę się to zdało. > Dzikusy raczej nie dominują na morzu. Powiedziałbym raczej: lądowe szczury nigdy nie dominują na morzu. Rzeczpospolita Obojga Narodów, pierwsza lub druga potęga w ówczesnej Europie, nigdy znacząco nie dominowała na Bałtyku, nie mówiąc już o Czarnym. Ba, nawet na dolnej Wiśle nie zawsze dominowała. Odpowiedz Link Zgłoś
absztyfikant Re: 4 lipca 1187 04.07.08, 14:45 Banda fanatykow religijnych, ktorzy wypuscili sie na Bliski Wschod zeby palic, gwalcic, rabowac, mordowac... Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: 4 lipca 1187 04.07.08, 14:57 Miło się z Tobą gawędzi. Stosować obecne kryteria modne w postępowych kręgach do ludzi żyjących prawie tysiąc lat temu to głupota albo choroba. Odpowiedz Link Zgłoś
absztyfikant Re: 4 lipca 1187 04.07.08, 15:04 Oni lamali wszystkie przykazania Dekalogu Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: 4 lipca 1187 04.07.08, 15:12 absztyfikant napisał: > Oni lamali wszystkie przykazania Dekalogu Gdyby nawet tak było, to co Cię to może obchodzić? Odpowiedz Link Zgłoś
absztyfikant Re: 4 lipca 1187 04.07.08, 16:28 Jak widzisz obchodzi Mam slabosc do roznych oprychow. Uwielbiam takich - stad moje zaintersowanie i-s(z)lamem Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: 4 lipca 1187 04.07.08, 16:37 Ateista w dodatku wojujący zarzucający łamanie Dekalogu to smaczek sam w sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
absztyfikant Re: 4 lipca 1187 04.07.08, 16:43 Czy ja wiem? Po prostu nabijalem sie z ich hipokryzji, z ktorej sie nawiasem mowiac nie wyleczyli po dzis dzien Odpowiedz Link Zgłoś
absztyfikant Re: 4 lipca 1187 04.07.08, 17:14 Nawet maja swoja strone w necie: www.vatican.va/ Odpowiedz Link Zgłoś
sz0k Re: 4 lipca 1187 04.07.08, 18:04 absztyfikant napisał: > Oni lamali wszystkie przykazania Dekalogu Oho to zupełnie jak ci z Izraela dzisiaj. Odpowiedz Link Zgłoś
vicky17 Re: 4 lipca 1187 04.07.08, 18:11 sz0k napisał: > absztyfikant napisał: > > > Oni lamali wszystkie przykazania Dekalogu > > Oho to zupełnie jak ci z Izraela dzisiaj. > odwrotnie,ci z izraela napisali sobie dzisiaj nowy dekalog,bo stary tracil juz myszka co za popis durnej propagandy i zboczonej logiki,typowej dla propagandowych cpunow. Odpowiedz Link Zgłoś
vicky17 zamilowanie do samouwielbienia 04.07.08, 19:42 parad wojskowych,slicznych dzieciecych twarzyczek w mundurkach z kwiatkiem w klapie,no i te czolgi i czolgisci. jak myslicie skad pewna nacja czerpie wene na te propagandowe bzdety? pl.youtube.com/watch?v=TyKXkmeKj20&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
dana33 Re: 4 lipca 1187 04.07.08, 20:08 watek otworzyl twoj przyjaciel, rochellino nuworyszko..... cpun propagandowy oles..... Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: 4 lipca 1187 04.07.08, 14:38 > rozstrzygnął sie los Królestwa Jerozolimskiego. Ee tam, radio Erewań. Rozstrzygał się jeszcze tak do 1291. Równie dobrze można powiedzieć, że istotnie, rozstrzygnął się w lipcu, ale nie 4-go, tylko 15-go i nie w 1187, tylko w 1099. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: 4 lipca 1187 04.07.08, 14:47 jaceq napisał: > Rozstrzygał się jeszcze tak do 1291 Tyle trwało wykonanie wyroku. Po bitwie pod Hittin było jeszcze parę krucjat, nawet okresowo odzyskiwano Jerozolimę, ale Królestwo dogorywało. Można też sensownie napisać, że decydujący był wrzesień 1260 pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_pod_Ajn_D%C5%BCalut Odpowiedz Link Zgłoś
absztyfikant ;-) 04.07.08, 16:53 youtube.com/watch?v=rTEhNa2NNO4&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
absztyfikant Re: a niedługo 15 lipca.chwała rycerzom krzyżowym 04.07.08, 17:25 To tez niezle gagatki Odpowiedz Link Zgłoś
matelot Toś sobie samobója strzelił Olegu 04.07.08, 17:47 pewnie innych spodziewałes sie wypowiedzi a tu forumowa gawiedź znów poleciała po chrzescijanskiej hipokryzji. Dodam cos od siebie - swietna mine musiał miec ten biskup z relikwiami kiedy zrozumiał, że jego bog jest tym razem po stronie muzułmanów. Od tamtego czasu mawia sie o 'niezbadanych wyrokach'.............dla pokrycia zmieszania -)) Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: Toś sobie samobója strzelił Olegu 04.07.08, 18:00 matelot napisał: > pewnie innych spodziewałes sie wypowiedzi Trochę skromności by Ci nie zaszkodziło. Czytasz w mojej głowie? Odpowiedz Link Zgłoś
dvdttvp1 Ateizm ponad filosemityzmem. 04.07.08, 18:31 Ateizm i bogozerstwo to wszystkich tutaj was laczy. Antysemityzm czy filosemityzm to tylko klotnia w ateistycznej rodzinie. A ciekawe, jakby Krolestwo Jerozolimskie przetrwalo i wraz z rosnaca przewaga cywilizcji zachodniej, zaczelo by dominowac na Bliskim Wschodzie? 1) Nie powstalo by Imperium Tureckie 2) Islam bylby maryginalna religia 3) Bizancjum by nie upadlo 4) Konstytucyjne Krolestwo Jerosolimskie byloby bogatym w rope czlonkiem Unii Europejskiej z lacina jako jezykiem urzedowym Odpowiedz Link Zgłoś
absztyfikant Re: Ateizm ponad filosemityzmem. 04.07.08, 18:39 Krzyzowcy spustoszyli Bizancjum kretynie. Atakowali Konstantynopol pare razy. I spladrowali niezle. Innymi slowy przylozyli reke do jego upadku, co bylo tez nomen omen na reke papiezom z Rzymu. Odpowiedz Link Zgłoś
tvnpolprw281 Re: Ateizm ponad filosemityzmem. 04.07.08, 20:47 Bizancjum zostalo zdobyte przez Turkow w XV wieku. Kupa czasu uplynela od ostatnich krzyzowcow. Wiec nie truj. Odpowiedz Link Zgłoś
tvnpolprw281 A jakby krzyzowcy zwyciezyli? 04.07.08, 20:53 Jakby krzyzowcy zwyciezyli, to dzisiaj by istnialo konstytucyjne krolestwo jerozolimskie, nalezace do UE, duze terytorialnie,majace bbliskowschodnie pola naftowe i z jezykiem urzedowym lacinskim. Odpowiedz Link Zgłoś
tvnpolprw281 Porazka Krzyzowcow to porazka cywilizacji. 04.07.08, 23:11 Gdyby krzyzowcy sie utrzymali na Bliskim Wschodzie, Historia Swiata bylaby nieporownywalnie lepsza: 1) Islam bylby maryginalna religia 2) Bliskowschodnie zloza ropy bylyby w rekch zachodniej cywilizacji. 3)Imperium Turecke nigdy by nie powstalo. 4) Jezykiem panstwowym w Jerozolimie bylaby lacina 5) Nie byloby potrzeby panstewka Izrael Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: Porazka Krzyzowcow to porazka cywilizacji. 05.07.08, 09:14 tvnpolprw281 napisała: > 4) Jezykiem panstwowym w Jerozolimie bylaby lacina No nie wiem. Sądzisz, że łacinnicy mówili po łacinie? Odpowiedz Link Zgłoś
czyngis_chan Re: Porazka Krzyzowcow to porazka cywilizacji. 07.07.08, 08:24 Porażka cywilizacji? Tylko jednej z cywilizacji. Odpowiedz Link Zgłoś
tvnpolprw281 Re: Porazka Krzyzowcow to porazka cywilizacji. 07.07.08, 09:24 W 1890 roku kazdy metr kawadratowy planety Ziemia byl pod wladaniem dominujacej cywilizcji zachodniej, Nie ma innych cywilizacji, sa tylko restki innych kulturowych skansenow. Odpowiedz Link Zgłoś
czyngis_chan Re: A jakby krzyzowcy zwyciezyli? 06.07.08, 13:39 Wątpię. Przez prawie tysiąc lat, mogło by się to zupełnie inaczej potoczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
matelot Re: Toś sobie samobója strzelił Olegu 04.07.08, 18:51 Nie czytam w żadnej głowie. Miałeś pewnie jakies ukryte intencje. Wypaliło ci jak nalezy??? Odpowiedz Link Zgłoś
aaki Re: a niedługo 15 lipca.chwała rycerzom krzyżowym 04.07.08, 19:13 miałem na mysli nie 15 lipca 1410 tylko 15 lipca 1099 Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 4 lipca 2008 04.07.08, 18:31 Skoro już przypomnieliśmy sobie podstawowe daty z historii Królestwa Jerozolimskiego (1099 - 1291) zajmijmy się współczesną wersją tego Królestwa: Państwem Izrael. Podobieństwa są takie: - wrogie otoczenie (przepaść cywilizacyjna i religijna) - miażdżąca przewaga demograficzna wrogiego otoczenia - niezdolność do istnienia bez zewnętrznej pomocy z odległego obszaru Królestwo przetrwało niespełna 200 lat. Czy Izrael przetrwa? Argumenty na TAK i NIE mile widziane. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: 4 lipca 2008 P.S. 04.07.08, 18:34 Wtedy też byli terroryści. Równie bezwzględni i z większymi (tak!) sukcesami. Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: 4 lipca 2008 P.S. 05.07.08, 21:41 oleg3 napisał: > Wtedy też byli terroryści. Równie bezwzględni i z większymi (tak!) sukcesami. W dodatku ćpali jak Tusk za młodu. Np. pewien Staruszek z Gór. Odpowiedz Link Zgłoś
absztyfikant Olus 04.07.08, 18:42 Tutaj w odpowiedzi jedna z moich ulubionych "jutubek" pl.youtube.com/watch?v=b96qEou9zQI Jeszcze jedna, te lubie nawet bardziej: pl.youtube.com/watch?v=rEuJ_tDm8FI Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Absztyś 04.07.08, 18:51 Pogadaj sobie z Ambasadorem. On uwielbia takie dyskusje, ja jestem na to za stary. Odpowiedz Link Zgłoś
matelot Re: Olus 04.07.08, 19:00 ładne te zołnierki macie w tym Il. Muslimy bedą sie na ochotnika pchali pod lufy tych slicznotek. Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Olus 04.07.08, 19:02 Ciekawe,czy szarmacki tez sie pcha pod te lufy. Chcialbym to zobaczyc na jutubce. Odpowiedz Link Zgłoś
matelot Re: Matelot 04.07.08, 19:28 Większość wyjątkowo urodziwa. Jakże róznią się od dziewczat arabskich, jaki optymizm w tych twarzach. Izrael nie zginie. Odpowiedz Link Zgłoś
dana33 Re: Teraz zapros Erec z Dana. 04.07.08, 20:14 pozarski.... mnie nie trzeba zapraszac..... ja wlaze z iscie zydowska chucpa gdzie tylko mam ochote... ))) Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Teraz zapros Erec z Dana. 04.07.08, 20:16 Ja wiem.Tylko sie zgrywam. Odpowiedz Link Zgłoś
dana33 Re: Teraz zapros Erec z Dana. 04.07.08, 20:28 a ja co robie? mozna takiego olesia i rochelline brac na serio? mozna sie tylko podsmiewac.... w piatek wieczor to specjalna micwa jak wiesz... )) Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Teraz zapros Erec z Dana. 04.07.08, 20:31 Cygarko w ustach i schaboszczak na talerzu?) Odpowiedz Link Zgłoś
dana33 Re: Teraz zapros Erec z Dana. 05.07.08, 09:44 zapomniales o slonince... )) Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Teraz zapros Erec z Dana. 05.07.08, 09:49 Sloninka tylko na pierogi z miesem(oczywiscie wieprzowym). Do schabowego jakas salatka,moze? W Czechach podaja z kartoflana. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: Teraz zapros Erec z Dana. 05.07.08, 13:43 Masz Dana cytacik 8. Zamiast uprawiać bezpłodną anty- lub proizraelską agitację polityczną, warto przybliżać polskiej publiczności koncepcje, których autorzy próbują znaleźć jakieś konstruktywne rozwiązania. Na przykład w 2003 r. ludzie z odległych od siebie sektorów ideologicznych – weteran radykalnej lewicy, Haim Hanegbi, oraz Meron Benvenisti, członek „starego syjonistycznego establishmentu”, określający się dziś jako „neokanaanejczyk”, oświadczyli – na łamach liberalnego dziennika „Haarec” – że nie wierzą już, aby mogły obok siebie istnieć państwo żydowskie i państwo palestyńskie. I uznali, iż jedynym wyjściem jest utworzenie państwa żydowsko-arabskiego. Państwo takie, dodajmy, potrzebowałoby nowej ideologii politycznej: obywatelskość i świeckość zamiast etniczności i wyznaniowości, wielokulturowość, pansemityzm, ideologia pojednania, konstytucyjny patriotyzm przeciw politycznemu nacjonalizmowi, ekumenizm (domieszka „kanaanejskego” neopoganizmu nie byłaby zła), desegregacja (ale bez przymusowej integracji!), arabsko-żydowski metysaż (ale bez nachalnego popierania małżeństw mieszanych!). Przydałby się może anarchosyjonizm Martina Bubera i Gershoma Scholema. Konieczna byłaby wspólna polityka historyczna, oparta na – postulowanej przez jednego z tzw. postsyjonistycznych rewizjonistów Illana Pappego z uniwersytetu w Hajfie – „humanistycznej wersji historii”, podważającej nacjonalistyczne paradygmaty syjonistycznej i palestyńskiej propagandy historycznej i porzucającej narracje historyczne pisane z punktu widzenia „Ariela Szarona” i „Jasera Arafata”. Gdyby Izrael – tak jak chciał tego Teodor Herzl, deklarujący się w „Państwie żydowskim” jako „zagorzały zwolennik monarchicznych instytucji” i ubolewający nad niemożnością odrestaurowania żydowskiej dynastii w państwie żydowskim – był „arystokratyczną republiką”, to państwo dwóch narodów byłoby zdolne do istnienia. Ale, jak chyba słusznie uważają polityczni realiści, w warunkach demokracji to utopia: kiedy Izrael przestanie być państwem żydowskim, a stanie się żydowsko-arabskim, panujące w nim „demokratyczne zasady” obrócone zostaną przeciwko Żydom izraelskim. Zatem na odwrót – Izrael powinien deportować wszystkich arabskich „wrogów publicznych”, dokonać formalnej aneksji Judei, Samarii, Strefy Gazy, Wzgórz Golan, ustanowić tam własną suwerenność państwową i przeprowadzić „transfer” ludności arabskiej (albo jak kto woli, „czystkę etniczną”. Ale polityczna cena takiego posunięcia byłaby niezwykle wysoka. Próbując bez skutku rozplątać ten polityczny węzeł gordyjski, J. Neil Schulman, amerykański pisarz science-fiction, postanowił go przeciąć, i w artykule „Nieświęte Ziemie”, wychodząc od konstatacji, że Izrael i tak zależny jest od USA, wysunął propozycję, żeby zatknąć amerykański sztandar nad Jerozolimą, dodać na nim sześcioramienną gwiazdę, przyznać izraelskim Żydom obywatelstwo amerykańskie i w końcu formalnie przyłączyć Izrael do Stanów Zjednoczonych (anektować albo wykupić jak Luizjanę od Francuzów czy Alaskę od Rosji). Jakiś pomysł to jest. www.obywatel.org.pl/index.php?module=subjects&func=viewpage&pageid=1197 Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Teraz zapros Erec z Dana. 05.07.08, 13:55 Gershom Scholem - anarchosyjonista? Nigdy nie slyszalem. Moze Dana to objasni? Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: Teraz zapros Erec z Dana. 05.07.08, 14:15 pozarski napisał: > Gershom Scholem - anarchosyjonista? Nigdy nie slyszalem. Ja też. Odpowiedz Link Zgłoś
dana33 Re: Teraz zapros Erec z Dana. 05.07.08, 21:12 ja artykulow haaretza nie komentuje i nie czytam... ponizej mojej godnosci czytac lewackie brukowce, utrzymujace sie z pieniedzy panstwa... Odpowiedz Link Zgłoś
dana33 Re: 4 lipca 2008 04.07.08, 20:13 nu, dlaczego nie od razu tak? oles..... znamy sie tu wszyscy... nie musisz "intewligentnie" zaczynac o bitwie pod hittinem, zeby dojsc do israela.... mozna od razu, bezposrednio.... nie stracisz czasu, paluszki ci sie nie zmecza i jeszcze wyjdziesz na czlowieka "bezposredniego".... Odpowiedz Link Zgłoś
marouder.eu No i w ogole, jak mowi.. 07.07.08, 08:28 ..fizyka kwantowa.. Apropos jakies 2.5 tys. lat wczesniej Ramzes Wielki zwyciezyl (bodaj) hetyckiego Mursilisa pod Karkemisz. Wtedy sie roztrzygnelo, ze bedzie roztrzygniecie losow przyszlego kr. jerozzolimskiego..wczesnie, pozniej, kiedy? oleg3 napisał: > rozstrzygnął sie los Królestwa Jerozolimskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
tvnpolprw281 Re: No i w ogole, jak mowi.. 07.07.08, 09:28 A w ogole co ma piernik do wiatraka? W przypadku zwyciestwa krzyzowcow latwo przewidziec jakby potoczyla sie historia - bliski wschod bylby chrzescijnski Odpowiedz Link Zgłoś
marouder.eu Przyporzadkucjie Ziotek.. 07.07.08, 09:35 ..parametr, cytuje, "chrzescijanski" jakiejs wielkosci fizycznej sieroto, to moze wam sie objawi odleglosc w jakiej sie obecnie znajdujecie od rozumu! Odpowiedz Link Zgłoś
tvnpolprw281 Re: Przyporzadkucjie Ziotek.. 07.07.08, 09:44 Obowiazujaca maukowa prawda kosmologiczna "wielkiego wybuchu" jest dzielem Jezuity, belgijskiego ksiedza La Matier. Odpowiedz Link Zgłoś
tvnpolprw281 Caly postep nauki i techniki od 1500 do 1900 roku 07.07.08, 09:51 ....byl wylacznie chrzscijanski. Nawet Karol Darwin byl chrzescijaninem Odpowiedz Link Zgłoś
marouder.eu Rozczarowujeta Ziotek na calej lynji!! 07.07.08, 09:58 Poslugujeta sie logiko, ze jak blacha na samochodzie zolta, to caly pojazd zolty. Wstyd! Odpowiedz Link Zgłoś
tvnpolprw281 Marouder - ty to na pewno zyd nie jestes 07.07.08, 11:23 Zydzi nie spdaja do twojego poziomu glupoty. Marouder - zwykly slowianski durny parobek. ha,ha,ha,ha,ha Ani wiedzy ani inteligencji, tylko smrod gnojowki. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: No i w ogole, jak mowi.. 07.07.08, 11:18 marouder.eu napisał: > Wtedy sie roztrzygnelo, ze bedzie roztrzygniecie losow przyszlego kr. > jerozzolimskiego..wczesnie, pozniej, kiedy? Na te pytania odpowiada metodologia opracowana przez znanego Żyda z Trewiru. Nie jestem w niej biegły. Odpowiedz Link Zgłoś